Dodaj do ulubionych

aktorki które we wszystkich filmach grają tak samo

13.09.06, 15:35
- Beata Tyszkiewicz (zawsze hrabina)

- Krystyna Janda (zawsze ze swoją manierą nerwowości)

Wasze typy do tej listy? (mogą być również aktorzy)
Obserwuj wątek
    • mozetakmozenie Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 15:44
      Zgadzam się z Jandą, dla mnie osobiście takim aktorem jest Michał Żebrowski
      • maniaczytania Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 15:44
        Edyta Jungowska
    • precesja Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 15:48
      Boguś Linda - zawsze twardziel, nawet księdzem albo tatą był twardym
      Marek Kondrat - cwaniaczek wesołek
      Cezary Pazura - zawsze śmiesznawy gangserek - cwaniaczek,
      Majchrzak - nieprzyjemny twrdziel o własnym dekalogu i spojrzeniu na świat

      dlatego lubię Chyrę - zagra każdego.
      • lilith76 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 15:56
        > Boguś Linda - zawsze twardziel, nawet księdzem albo tatą był twardym

        Obejrzyj jakiś film z Lindą nakręcony przed 1990 rokiem :)
        • tomassi.rollo Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 16:10
          "Kobieta pracująca" Agnieszki Holland. Ależ tam Boguś grał twardziela ;) :D
          • lilith76 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 16:13
            A jakim twardzielem był w "Przypadku" ;)


            PS: Kiedyś w jakimś wywiadzie Linda powiedział, że marzył o roli twardziela, a dostałam inne role i "Psy" przyjął z radością.
            • kim_dzonk-ill Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 23:13
              Roman Wilhelmi, Tadeusz Łomnicki, Bronisław Pawlik zawsze tak somo gral -
              wspaniale.
      • spacey1 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 16:39
        nie zgadzam się z Lindą i Kondratem. O Lindzie już sporo napisaliście. Dodam
        tylko, że ostatnio czytałam książkę o Kieślowskim i autor ciekawie ujął przebieg
        kariery Lindy:
        "Pociąg, do którego wskakiwał Linda, nie ruszył. Cztery z sześciu filmów, w
        których zagrał w 1981 roku zatrzymała cenzura. Kiedy je uwolniła, Linda był już
        innym człowiekiem. Nagrody i uznanie za role w Przypadku były spóźnione. Wsiadł
        do innego pociągu: po drodze był Dekalog, a potem kasowe hity i status gwiazdora."

        Wymieniliście juz najlepsze filmy tego aktora. Dla mnie to Kobieta samotna,
        Gorączka, Przypadek. Jeszcze do tego odcinek Dekalogu.
        Szkoda, że te najlepsze filmy Lindy publicznośc poznała po tak długim
        oczekiwaniu, kiedy rzeczywiście był już kojarzony z innym rodzajem kina i
        przylgnął do niego wizerunek twardziela. Według mnie jest (czy też był) wybitnym
        aktorem dramatycznym.

        Co do Marka Kondrata, to absolutnie nie zgadzam się na etykietkę "wesołka" i
        "cwaniaczka". Juz w czasach serialu Labirynt podziwiałam jego kunszt, on jedne
        tam coś grał w ogóle i na pewno nie był cwaniaczkiem. Co ja mówię, przede
        wszystkim w Zaklętych rewirach! Arcydzieło sztuki aktorskiej (Kondrat i Wilhelmi
        wielcy!!!).
        No a dzień świta - cawniaczek??? wesołek???
        A podaj choć jeden film (poza CK dezerterzy, dla utrudnienia), gdzie MK grał
        taką postać?
        Oj, chyba nie wyszła autorce wątku ta analiza.
        • karmelek4 Zgadzam sie z spacey 1...dodam 13.09.06, 17:15
          jeszcze, że Kondrat zagrał ostatnio w filmie "wszyscy jesteśmy Chrystusami"...i
          na pewno nie było to rola wesołka..brrr. Co do "aklętych
          rewirów"..miodzio..uwielbiam ten film..!
          Co do Lindy...owszem był /jest???/ świetnym aktorem, Być może autorka watku
          brała pod uwage ostatnie filmy, gdzie grał rzeczywiście klasycznego macho, a
          przecież Linda to nie tylko twardziel.Ja osobiście uwielbiam go w roli Bolka z
          filmu "Magnat".

          I jeszcze pytanko...bodaj do autorki wątku...co to znaczy "maniera
          nerwowości"??? Cholera...co to jest???
      • jhbsk Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 18.09.06, 14:48
        recesja napisała:

        > Boguś Linda - zawsze twardziel, nawet księdzem albo tatą był twardym
        > Marek Kondrat - cwaniaczek wesołek

        A widziałaś Smugę cienia, albo Zaklęte rewiry?
    • lilith76 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 15:59
      Magdalena Cielecka
      Rafał Królikowski
      • olivve Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 23:59
        Ooo, tak - Cielecka. Może to kwestia jej aparycji, może to kwestia charakteru
        kobiet, jakie grywa (w których to rolach bywa obsadzana ze względu na
        fizjonomię), ale... gdziekolwiek ją widzę, zawsze jest, przepraszam za słow,
        zimną suką.
    • tipsiara Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 16:45
      brodzik
      • iwonaw2 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 10:04
        Brodzik??? Tu się nie zgodzę. Wg. mnie w "Kasi i Tomku" grała zupełnie inaczej
        niż w "Magdzie M.". Oczywiście o niebo lepiej w pierwszym serialu.

        IW
    • aire1 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 17:31
      W zasadzie wszyscy we wszystkim grają tak samo..
    • bzorek Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 20:33
      JANDA - jak dla mnie strasznie manierycznie.
      • meduza7 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 20:55
        Pamiętam Jandę grającą w serialu o Modrzejewskiej. W każdym odcinku musiała się
        histerycznie popłakać.
        • dona.a Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 21:04
          zdecydowanie Janda, zawsze jakoś nerwowo
          • olivve Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 23:54
            Uf, czyli jednak nie ja sama niezmiennie i od dłuższego czasu trwam w stanie
            permanentnego zadziwienia wobec powszechnego uwielbienia dla talentu oraz
            jedynej w swoim rodzaju, fantastycznej, itd., itp. gry aktorskiej Jandy (chociaż
            gwoli sprawiedliwości - w "Przesłuchaniu" była genialna!). Zresztą i jej córka,
            Maryśka Seweryn, wykorzystuje tę samą manierę, dodatkowo wzbogacając ją niuansem
            jakiegoś niezrozumiałego ciągłego wku...nia.
            • serek.topiony Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 06:30
              olivve napisała:

              > w "Przesłuchaniu" była genialna!)

              A to niny czemu? Grała tam tak samo fatalnie, jak wszędzie, tyle, ze film był
              głośny. Obejrzyj go sobie teraz po latach - żenua.
              • gladiusz Re: z przeciwległego kąta patrząc ... 14.09.06, 08:52
                Hm, bo mnie się wydaje że chodzi o to, aby aktor grał tak, że będąc wciąż sobą
                za każdym razem był kimś innym ale w tej inności autentycznym.

                Żeby zrozumieć: popatrzcie np na Ala Pacino (wg mnie to dobry przykład, ale
                pewnie są tez inne) facet za każdym razem przemyca swój element (Al Pacino)
                ale na głównym planie jest charakter ktory gra i jak się okazuje jedno nie
                przeszkadza drugiemu - wprost przeciwnie.

                W porównaniu z nim nasze gwiazdy: Janda, Olbrychski ze swoimi natarczywymi
                manierami są wg mnie na przeciwnym biegunie. Chyba zresztą zdecydowana
                większośc aktorów polskich to ma (niestety to samo odczucie mam do
                T.Łomnickiego z oststnich lat jego życia - mowię o teatrze)
                Czyżby dostali "maskę" w szkołach aktorskich i nie potrafili jej już potem
                nigdy zrzucić ?

                Jedyny aktor będący przeciwieństwem tego typu gry jaki mo teraz przychodzi do
                głowy to Andrzej Seweryn - ale w filmie to chyba grał juz jaaakiś czas temu ;)
                • olivve Re: z przeciwległego kąta patrząc ... 14.09.06, 09:17
                  Zastanawiam się, czy brak tej kontrolowanej naturalności nie jest po części
                  konsekwencją mesjanistycznego, misyjnego podejścia do gry aktorskiej,
                  przeświadczenia o tym, że wchodząc na scenę za każdym razem należy tak zagrać
                  (co by to miała nie być za rola, Hamleta czy pomidora), jakby się świat
                  zbawiało. Dlatego tak groteskowy jest Olbrychski w telenoweli (z ciekawości
                  obejrzałam odcinek "Na dobre i na złe", gdzie za guest star robił...), bo nawet
                  w niewymagającej specjalnej gimnastyki rólce starał się wspinać na wyżyny
                  swojego kunsztu i uderzać z wysokiego ce... Śmieszne to było, drażniło i
                  powodowało nieodparte wrażenie, jakby za chwilę miał wyrecytować coś z "Kordiana".
              • olivve Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 09:01
                serek.topiony napisała:

                > A to niny czemu? Grała tam tak samo fatalnie, jak wszędzie, tyle, ze film był
                > głośny. Obejrzyj go sobie teraz po latach - żenua.

                Słonko, oglądałam, oglądałam - nie raz, nie dwa razy... I między innymi
                (podkreślam: między innymi) dlatego, że daję radę oglądać go ciągle i ciągle, a
                maniera Jandy (pewnie, że i w "Przesłuchaniu" nie wyzbyła się jej do końca) nie
                tylko nie jest dojmująco denerwująca, ale wręcz do zbudowania dramatyzmu wokół
                postaci Toni niezbędna, zarówno film, jak i kreacja niezmiennie wydają mi się
                świetne.
                • lajtowa Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 10:44
                  olivve napisała:


                  > Słonko, oglądałam, oglądałam - nie raz, nie dwa razy... I między innymi
                  > (podkreślam: między innymi) dlatego, że daję radę oglądać go ciągle i ciągle, a
                  > maniera Jandy (pewnie, że i w "Przesłuchaniu" nie wyzbyła się jej do końca) nie
                  > tylko nie jest dojmująco denerwująca, ale wręcz do zbudowania dramatyzmu wokół
                  > postaci Toni niezbędna, zarówno film, jak i kreacja niezmiennie wydają mi się
                  > świetne.

                  serio ogladałaś TO więcej niż raz??? IMO fatalna agitka, źle zagrana, źle
                  zrobiona, no ale "zakazana" to trza się zachwycać. tak cuś jak słowackim w
                  "ferdydurke". I zgadzam się z serkiem, janda grała tam kieeeepsko, nawet jak na
                  siebie, to była karykatura samej siebie.
                  • olivve Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 09:52
                    Serio oglądałam TO kilka razy. Zawsze, kiedy w TV emisja, oglądam... Czasami to
                    już mam wrażenie, że powtórki specjalnie dla mnie puszczają, że nikt TEGO poza
                    mną nie ogląda i nie docenia :-)
                    • arubika Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 16.09.06, 01:05
                      Zgadzam sie z Oliwe. Tez oglądałam Przesluchanie kilka razy i też uważam ze
                      Janda była tam wyjątkowo na miejscu. W innych filmach niezmiernie mnie irytuje,
                      bo, jak zauważył ktoś wcześniej, gra zawsze tak samo nerwowo.
                      Lubię gdy aktor mnie zaskakuje, jest kims innym, gra inaczej w kolejnym filmie.
                      Ale to moze też wina reżyserów, którym najłatwiej dopasowywać aktorów pod kątem
                      podobieństwa do ich poprzednich ról.
                  • bazyliszek4 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 17:13
                    można też nazwać na forum jakiś znakomity film "fatalną agitką" i w ten sposób
                    udawać "wytrawnego" krytyka, który ma własne "oryginalne" zdanie...
                • mozambique Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 10:45
                  co do JAndy to polecam objrzec jej " Wizyte starszej Pani " w Teatrze TV w rez.
                  Krzystka, zupełnie nie-Janda, rewelacja

                  co do sztampy i lewnistwa aktorskiego to bezapelacyjnei Brodzikowa - głupiutka
                  blondynko-szatynką juz chyba zostanie na wieki

                  LInda w "Kobiecie samotnej" to arcydzieło , szkoda ze potem poszedł w te Psy i
                  Krolle bo z dobrego aktora zostal jakiś gansterski pokurcz
                  • jowita771 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 18:35
                    zszedł na psy:)
              • totalna_apokalipsa Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 16.09.06, 19:47
                Ja "Przesłuchanie " obejrzałam kilkakrotnie. I ktos, kto mówi, ze Janda tam żle
                gra, nie wie, co mówi. to jest majstersztyk na tle całej kariery Jandy.
    • a_to_ja Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 22:41
      Steven Seagal bije rekordy w tym temacie.
      Role w filmach, w których występuje, są ZAWSZE takie same.
      Nawet ciuchy nosi .. jakby te same ;-)))

      Chyba sam się w tych rolach obsadza :-))))
      • remik37 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 22:45
        Edyta Jungowska i do tego mówi bardzo niewyraźnie
        • tralala29 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 13.09.06, 23:03
          Brodzik...Brodzik...Brodzik....
          • serek.topiony Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 06:27
            Janda - od "Człowieka z marmuru" nerwowe ruchy, palenie papierosów, bieganie na
            wysokich obcasach i histeryczne załamywanie rąk:/

            James Dean:)

            Gwyneth Paltrow i Cielecka - bezpłciowe zimne ryby. Nawet jak płaczą czy kochają
            to bez ikry. Kompletne nieporozumienie.

    • dana75 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 06:56
      OLBRYCHSKI! Toż to dopiero aktor dramatyczny!
      • precesja Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 08:18
        ACH, Olbrychski to juz nie aktor to chodzący dramat ;-)

        a ja czekam na miłego, ciepłego, ojcowskiego Majchrzaka - ale się chyba nie
        doczekam.
        • gladiusz Re: z przeciwległego kąta patrząc ... 14.09.06, 08:53
          Hm, bo mnie się wydaje że chodzi o to, aby aktor grał tak, że będąc wciąż sobą
          za każdym razem był kimś innym ale w tej inności autentycznym.

          Żeby zrozumieć: popatrzcie np na Ala Pacino (wg mnie to dobry przykład, ale
          pewnie są tez inne) facet za każdym razem przemyca swój element (Al Pacino)
          ale na głównym planie jest charakter ktory gra i jak się okazuje jedno nie
          przeszkadza drugiemu - wprost przeciwnie.

          W porównaniu z nim nasze gwiazdy: Janda, Olbrychski ze swoimi natarczywymi
          manierami są wg mnie na przeciwnym biegunie. Chyba zresztą zdecydowana
          większośc aktorów polskich to ma (niestety to samo odczucie mam do
          T.Łomnickiego z oststnich lat jego życia - mowię o teatrze)
          Czyżby dostali "maskę" w szkołach aktorskich i nie potrafili jej już potem
          nigdy zrzucić ?

          Jedyny aktor będący przeciwieństwem tego typu gry jaki mo teraz przychodzi do
          głowy to Andrzej Seweryn - ale w filmie to chyba grał juz jaaakiś czas temu ;)
    • mmk9 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 08:56
      Fronczewski gra dwie role. Na zmianę pana Kleksa i Szlangbauma.
      • lajtowa Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 10:46
        a to akurat bzdura, strasznie żałuję, że ten aktor gra już tylko w jakimś
        żałosnym sitcomie, bo jest geniuszem. "konsula" mogę oglądać na okrągło! on
        właśnie ma tę cechę, o której ktoś pisał wyżej, nie przestając byc sobą,
        idealnie wciela się w odgrywaną postać. fronczewski do filmu, a te wszystkie
        chyry, sryry - aut!
        • dirgone Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 10:55
          Olbrychski jest w tej chwili tak zmanierowany, ze nie da się na niego patrzeć, a
          co dopeiro oglądać w filmie lub sztuce. Ale jak sobie przypomnę jego role z
          młodości, to aż wzdycham. Szaleńczo się w nim kochałam kiedyś (Azja i Jędruś,
          ach...)
          • xyz777 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 11:32
            Tak, Olbrychski był wspaniałym aktorem. W serialu Sahara wzniósł sie na wyżyny
            aktorstwa. Jego kunszt znalazł wyraz uznania w entuzjastycznych recenzjach
            filmowych. Na jego tle, gra gwiazdy Michaela Yorka wypadła gorzej niż mizernie.
        • methinks Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 11:00
          Moze "Rodzina zastepcza" nie jest szczytem wysublimowanego humoru, ale jak na
          polskie warunki jest jednym z najlepszych seriali, nazwijmy to, familijnych. I
          wielka w tym zasluga Fronczewskiego.
        • jhbsk Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 18.09.06, 14:53
          Żałosny sitkom??? A widziałaś choć jeden odcinek?
    • narazka Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 11:45
      Zbigniew Buczkowski
      • totalna_apokalipsa Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 16.09.06, 19:52
        Ale to jest naturszczyk, który specjalizuje się w rolach cwaniaczków - ajk dla
        mnei to bardzo dobrze mu to idzie - nei chcę zeby grał "Hamleta" , ani ojca
        rodziny ...
    • gronholm Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 15:19
      Jenna Jameson
    • maniaczytania Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 15:56
      no to lecimy :) :
      Nicholas Cage
      Keanu Reeves
      • pomme Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 14.09.06, 16:56
        sandra buldoG
    • lolarent Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 10:53
      Kiera Knightly
    • tipsiara Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 11:59
      dodam jeszcze jennifer aniston
      • deczko Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 14:06
        tipsiara napisała:

        > dodam jeszcze jennifer aniston

        Fakt, ostatnio ogladalam jej najnowszy film i wciaz widzialam Rachel.
        Wczesniejsze filmy z jej udzialem, tez ogladalam i nie moglam sie pozbyc
        wrazenia, ze nawet jesli ona probuje grac pod role, to i tak gra pod Rachel. :)))
        Krystyna Janda- ona gra wciaz sama siebie.
        • gladiusz Re: Jennifer Aniston - model 15.09.06, 19:41
          deczko napisał:

          > Fakt, ostatnio ogladalam jej najnowszy film i wciaz widzialam Rachel.
          > Wczesniejsze filmy z jej udzialem, tez ogladalam i nie moglam sie pozbyc
          > wrazenia, ze nawet jesli ona probuje grac pod role, to i tak gra pod
          Rachel. :)

          Aniston jest modelem następującej sytuacji aktora

          Jeśli aktorka/aktor o średnim potencjale gra 10 lat jedną postać w sitcomie
          (gdzie jedną z zasad jest "stałość reakcji i zachowań") to się może
          przyzwyczaić;) Tym badziej, gdy jest to pierwszy i od razu duży sukces(taki czy
          inny ale jedank) bo przed "Friendsami" miała niewielkie dokonania -
          we "Friendsach" dostała pewną maskę na twarz a potem kolejni reżyserzy (też nie
          geniusze) postrzegali ją przez tą maskę i tak ją obsadzali i tak ją prowadzili
          (no, z małymi modyfikacjami)

          Wniosek (he, he): do sitcomu na 10 lat idzie się grać jak się ma juz kilka
          wybitnych ról na koncie a w międzyczasie też się gra co innego.


          Inna rzecz że mogleś sie rownież Ty do Rachel przyzwyczaić (po 10 obejrzanych
          sezonach - jeśli je obejrzałeą) i dostrzegałeś ją na każdym kroku;)
          Coś jest na rzeczy - bo taki David Schwimmer (Ross) narzekał że ludzie idący do
          teatru na przedstawienie z nim wręcz oczekują że zobaczą Rossa i tak się
          tymi oczekiwaniami programują - że faktycznie go widzą. Ale to ten sam model co
          Aniston więc trudno się dziwić.
          • olivve Re: Jennifer Aniston - model 16.09.06, 09:09
            gladiusz napisał:

            > Coś jest na rzeczy - bo taki David Schwimmer (Ross) narzekał że ludzie idący
            > do teatru na przedstawienie z nim wręcz oczekują że zobaczą Rossa i tak się
            > tymi oczekiwaniami programują - że faktycznie go widzą. Ale to ten sam model
            > co Aniston więc trudno się dziwić.


            Odmiana samospełniającej się przepowiedni? :-)

    • e2006 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 17:57
      Zdecydowanie Cielecka, Janda też, pomimo, że ją lubię, ale jej córka bije
      rekordy. Ja dostaję migreny od jej nerwowości w filmach. Nachodzi mi na myśl
      słowo szarpanina...
      • simply_z Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 19:00
        Meg Ryan
        • feminasapiens Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 19:29
          .
          • feminasapiens Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 19:29
            Cezary Pazura
        • chomsky Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 19:55
          simply_z napisała:

          > Meg Ryan

          Wlasnie mialam to napisac;)
          Nb. Agatha Christie stwierdzila kiedys, ze istnieja dwa typy aktorw: ci, ktorzy
          wcielaj sie w nowe role tak, ze sa nie do poznania, i ci, ktorzy na kazdej roli
          odciskaja swoje pietno. W Polsce najwyrazniej jest przewaga tych drugich, a szkoda.
          Natomiast jak dla mnie aktorem, ktory jest wybitnym przedstawicielem pierwszej
          kategorii, jest Johnny Depp.
          • jedzoslaw Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 20:03
            Zofia Merle.
          • simply_z Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 21:41
            > Natomiast jak dla mnie aktorem, ktory jest wybitnym przedstawicielem pierwszej
            > kategorii, jest Johnny Depp.


            Dla mnie też Edward Norton,naprawde niesamowity aktor.
            • off-line Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 16.09.06, 14:46
              Podpisuję się pod Nortonem i w szczególności Deppem, dorzucam Russela Crowe'a.
    • off-line Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 20:36
      Z facetów od razu przychodzi mi na myśl Kevin Bacon.
      A aktorki? Pamela Anderson.:) A poważniej - Liv Tyler, Meg Ryan, Audrey Tautou
      (która IMHO jest prześliczna).
      Co do Jennifer Aniston to coś jest w tym kojarzeniu aktora z rolą, mnie też
      przychodzi na myśl Rachel gdy ją (Jennifer) oglądam. Może gdyby zagrała w
      thrillerze czy dramacie byłoby inaczej? Aczkolwiek Courtney Cox w "Krzyku" też
      kojarzyła mi się z Monicą, chociaż grała niepodobą do niej postać.
      • kolagulka Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 20:46
        Brodzik
        • masiej1987 Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 22:13
          Co wy macie do Cieleckiej??? To świetna aktorka a nie lubią jej wszystkie
          rozhisteryzowane fanki magdy m
          • pani_baworowska Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 15.09.06, 22:30
            Krystyna Janda - nawet jej ówczesny mąż A. Seweryn powiedział "Krysia to wielkie
            beztalencie"

            Daniel Olbrychski - stary przepity pozer

            Gustaw Holoubek - zawsze grał z wielkim namaszczeniem tę samą postać; nigdy nie
            potrafił się roześmiać
    • mozetakmozenie Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 16.09.06, 07:51
      Cielecka. Ostatnio wpadł mi do ręki film "Trzeci" i znowu zagrała w nim tak jak zwykle. Nuda.
    • wsteczny.bieg.zoltej.cizemki a propos Jandy 16.09.06, 09:42
      Uważam za niesłuszne generalizowanie dokonań tej wybitnej aktorki. Należałoby
      dokonać rozróżnienia na Jandę-aktorkę-teatralną i Jandę-aktorkę-filmową. Otóż
      uważam, że jako aktorka teatralna jest wybitna. Czymże charakteryzuje
      się "wybitność" aktorki teatralnej? Potrafi oczarować publiczność. Widz siedzi
      w teatrze jak zahipnotyzowany. Nieprawdą jest, że we wszystkich rolach jest
      taka sama - ale aby o tym wiedzieć, należy się przekonać naocznie - Janda jako
      Fedra jest zupełnie inna od Jandy z "Opowiadań zebranych", Shorley, czy
      bohaterki jej przedostatniej roli w "Uchu...". Popis fenomenalnego aktorstwa
      dała w "Kto się boi Virginii Woolf".
      Jeśli chodzi o Jandę filmową, ewentualnie - teatralno-telewizyjną... Cóż,
      uważam, że jest o niebo lepsza w teatrze tv niż w filmie.
      Np. "Zazdrość", "Wizyta starszej pani". Role filmowe, hmmm... Z
      pewnością "Modrzejewska" - rola kostiumowa, z którą poradziła sobie świetnie,
      nie była nerwowa, grała spokojnie, inaczej.
      Lubie Jandę - reżysera. Jej spektakle mają niepowtarzalny klimat. Zawsze są
      świetne zdjęcia oraz muzyka.
      • karmelek4 Wizyta starszej pani...powinna 16.09.06, 11:29
        wszystkim sceptykom powątpiewającym w talent Jandy, którzy zarzucają
        jej "manierę nerwowości".../co to właściwie za określenie...jezzzusss/ pokazać,
        że Janda to nie tylko nerwowa, rozhisteryzowana baba, ale naprawdę fantastyczna
        aktorka.
        I jeszcze taka mała prośba do piszącyhc TU krytyków ...proszę oceniać nie tylko
        głośne filmy, ale również spektakle, bo właśnie role teatralne obnażają lub
        pokazuja prawdzowy talent.
        Pozdrawiam.
        PS. A! Cielecka też jest rewelacyjna.
        • xyz777 Re: Wizyta starszej pani...powinna 16.09.06, 11:55
          Aktorzy, podobnie jak muzycy, czy malarze podlegają zaszufladkowaniu. Ten jest
          genialny, ten średni, ten marny. W myśl tej zasady, K. Jandę uznano za aktorkę
          wybitną, a nawet fenomenalną. I taka etykietka nie wiedzieć czemu funkcjonuje
          przez wiele, wiele lat. Tymczasem jest aktorką raczej słabą. Jedna, czy dwie
          udane role tylko upewniają nas w tej ocenie. Konfliktowa, nie lubiana w świecie
          artystycznym, z kompleksem wyższości "gwiazda" musiała odejść z Teatru
          Powszechnego. Kupiła sobie teatr, gdzie może pracować z córką, zapewniając jej
          angaż. Jej rola w "Człowieku z marmuru", to dla mnie żałosny pokaz antytalencia
          aktorskiego, żenujący pokaz braku środków wyrazu, nieumiejętność zbudowania
          roli, brak prawdy wyrazu. Jest nieautentyczna, sztuczna aż do bólu.
          Zbudowała rolę skupiając się na nerwowym paleniu papierosów i nerwowym
          zakładaniu nogi na nogę. I dalej pustka, nic...
          To ma być ta aktorka kreująca wybitne role?
    • markus.kembi Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 16.09.06, 14:48
      W pierwszej kolejności przyszła mi na myśl p. Joanna Brodzik, ale tę osobę
      trudno nazwać aktorką, to raczej hostessa wypromowana przez średnio inteligentne
      seriale.
      • agatak Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 16.09.06, 22:40
        Zdaje sie ze zapomnieliscie o Aktorce Ktora Nie Umie sie Usmiechac czyli Mai Ostaszewskiej
        • esss Re: aktorki które we wszystkich filmach grają tak 17.09.06, 19:23
          Dla mnie taką aktorką jest Magdalena Stużyńska-Brauer. W każdej roli "jedzie"
          płaczliwo-neurotyczną Marcysią ze "Złotopolskich" (co ciekawe: mam na mysli
          większe role, jakie zagrała PRZED rozpoczęciem pracy w tym serialu)
    • totalny_brak_nicka Janda, Komorowska 18.09.06, 12:03
      Janda, o której wiele osób pisało powyżej, zagrała świetnie i fenomenalnie
      jedną rolę: Agnieszki w "Człowieku z marmuru". Dlatego, że zagrała samą siebie:
      drapieżną, bezceremonialną, super- dynamit kobietę, inetligentną i świadomą
      własnej wartości. Niestety przez wszystkie inne filmy cień Agnieszki wlecze sie
      jak tren panny młodej i dlatego w innych produkacjach (Pestka, W zawieszeniu,
      Modrzejewska) trudno przekonać widza o naturalności i spontaniczności.

      Komorowska niestety (nie liczę "Za ścianą" gdzie zagrała genialnie, ale to
      wynik 1. grał sam Zapasiewicz 2.scenariusz powstawał "na żywca")
      • mzrr21 Re: Janda, Komorowska 18.09.06, 14:29
        Richard Gere. Wczoraj trafiłam na końcówkę "Uciekjaącej panny młodej". taki sam
        w "Pretty Women".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka