Gość: ewa
IP: 212.87.3.*
04.07.03, 10:17
Kilka dni temu ogladalam przez kilka minut wywiad pani
Terentiew z jakimis mlodymi ludzmi, ktorych prowadzaca
nazywala 'mlodymi, pieknymi, slawnymi'. Bylo ich chyba
piecioro, mlodzi to oni byli, piekni, - no coz rzecz
gustu, ale slawni? Ni jak nie moglam ich sobie
skojarzyc, w koncu okazalo sie ze to jacys poczatkujacy
aktorzy, grajacy w telenowelach. Najdziwniejsze ze Ci
mlodzi ludzie naprawde wierzyli ze sa gwiazdami podajac
nawet 'liczne' przyklady ze ktos ich gdzies rozpoznal.