Gość: Momo
IP: *.cezex.pl
11.06.01, 10:32
Witaj, Ptysiu (i nie tylko - witajcie wszyscy pozytywnie nastawieni do życia)
Wczoraj z przyjemnością obejrzałam Ring - trzeba przyznać, że było kuturalnie i
b. sympatycznie.
Jeśli chodzi o Klaudiusza - uważam, że dużo sympatii zyskał swoim zachowaniem
podczas swojego wyjscia. Przynajmniej u mnie. Można powiedzieć, że uczestnictwo
w tej grze, moim zdaniem, nauczyło go troszkę pokory. Być może dopiero w tym
tygodniu pokazał, jaki jest faktycznie - ale już było nieco za późno. Myślę,
że Klaudiusz ma wpływaowy charakter, tzn łatwo ulega silniejszym osobowoścom,
które podziwia. Poddał się wpływowi Piotrka, i niestety nie pozostało to bez
wpływu na jego zachowanie. Bo Klaui chyba jest bardzo czułym i kochającym mężem
i ojcem, a jego żonka ma na niego dobry wpływ. Z dala od niej nieco się zagubił
i ciut zagalopował. Często nieźle się ubawiłam z jego żartów, poza tym lubię
facetów, którzy potrafia gotować, mój pradziadek był super kucharzem znanym w
całej Warszawie.
Klaudiusz faktycznie bardzo zaprzyjaźnił się z Gulczasem i nie wydaje mi się,
żeby były jakieś ukryte podteksty, typu kasa do podziału - jego zachowanie po
odejściu Gulczas mówiło samo za siebie - był szczery do bólu i autentyczny.
To tyle, pozdrawiam
Momo
P.S Uwaga do wszytkich, którzy chcieliby się wypowiedzieć w tym temacie. Jest
to kontynuacja wątku: "Co n/t swoje przegranej zrozumiała Alicja i .."
Razem z kilkoma osobami stworzyliśmy tam "ciepłe klimaty" i prosimy o
wypowiedzi TYLKO w tym duchu. Niech będzie to jeden wątek kulturalny bez nerwów
i wulgaryznów - bo to niestety mieści się w 99.99% wątków forum BB.