Dodaj do ulubionych

BB - PATRZ POZYTYWNIE

IP: *.cezex.pl 11.06.01, 10:32
Witaj, Ptysiu (i nie tylko - witajcie wszyscy pozytywnie nastawieni do życia)
Wczoraj z przyjemnością obejrzałam Ring - trzeba przyznać, że było kuturalnie i
b. sympatycznie.
Jeśli chodzi o Klaudiusza - uważam, że dużo sympatii zyskał swoim zachowaniem
podczas swojego wyjscia. Przynajmniej u mnie. Można powiedzieć, że uczestnictwo
w tej grze, moim zdaniem, nauczyło go troszkę pokory. Być może dopiero w tym
tygodniu pokazał, jaki jest faktycznie - ale już było nieco za późno. Myślę,
że Klaudiusz ma wpływaowy charakter, tzn łatwo ulega silniejszym osobowoścom,
które podziwia. Poddał się wpływowi Piotrka, i niestety nie pozostało to bez
wpływu na jego zachowanie. Bo Klaui chyba jest bardzo czułym i kochającym mężem
i ojcem, a jego żonka ma na niego dobry wpływ. Z dala od niej nieco się zagubił
i ciut zagalopował. Często nieźle się ubawiłam z jego żartów, poza tym lubię
facetów, którzy potrafia gotować, mój pradziadek był super kucharzem znanym w
całej Warszawie.
Klaudiusz faktycznie bardzo zaprzyjaźnił się z Gulczasem i nie wydaje mi się,
żeby były jakieś ukryte podteksty, typu kasa do podziału - jego zachowanie po
odejściu Gulczas mówiło samo za siebie - był szczery do bólu i autentyczny.
To tyle, pozdrawiam
Momo
P.S Uwaga do wszytkich, którzy chcieliby się wypowiedzieć w tym temacie. Jest
to kontynuacja wątku: "Co n/t swoje przegranej zrozumiała Alicja i .."
Razem z kilkoma osobami stworzyliśmy tam "ciepłe klimaty" i prosimy o
wypowiedzi TYLKO w tym duchu. Niech będzie to jeden wątek kulturalny bez nerwów
i wulgaryznów - bo to niestety mieści się w 99.99% wątków forum BB.
Obserwuj wątek
    • Gość: ptys Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.chello.pl 12.06.01, 07:04
      Witaj Momo,
      Przede wszystkim gratuluje zdanego egzaminu. Duza sprawa. Gratuluje zalozenia
      tego watku. Fajny tytul i konkretny apel na zakonczenie.
      Odnosnie Klaudiusza mam podobne skojarzenie. Juz na samym poczatku ujelo mnie
      jego naturalne poczucie humoru i kreatywnosc w tworzeniu zabawnych sytuacji
      oraz sklonnosc do wymyslania przesmiesznych nazw /np paczkobatman/ Jego
      poczucie humoru bylo ozdoba wielu odcinkow programu BB. Usmiech nie zchodzil z
      jego twarzy. Jego podporzadkowanie sie Gulczasowi /co zwuawazylas/, nie
      zaleznie od gorszych aspektow, ukazalo zdolnosc Klaudia do zawierania
      prawdziwych meskich przyjazni.
      Osobna sprawa to jego milosc do zony i dzieci. Bardzo Klaudiuszowi do twarzy
      bylo z jego slaskim dialektem. Niestety jestem noga w kuchni, dlatego jego
      talenty kucharskie mi imponowaly.
      W nastepnych wypowiedziach przejde do wykazywania cech pozytywnych programu BB
      jako calosci.
      Pomysl nowego watku w "Katalog forum - czas wolny" bardzo mi odpowiada. Musze
      to sobie przemyslec /temat, koncepcja/ i zaloze go w czwartek.
      A teraz juz lece po dzisiaj gorzej wyrabiam sie z czasem.
      Zycze Ci milego dnia.
      ptys
      • Gość: Momo Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.cezex.pl 12.06.01, 08:40
        Hello, Ptysiu!!
        Muszę przyznać, że Gosia jest dla mnie psychologiczną zagadka - ktoś taki jak
        ona, budzacy tyle kontrowersji na zewnątrz jest tak lubiany przez
        współmieszkańców. Coś w tym musi być. Co prawda umiem dość trafnie opisać czyjś
        charakter i przewidzieć jakieś reakcje, ale jeśli chodzi o Gośkę - zupełnie nie
        potrafię nic konkretnego wywnioskować. No ale nic to.
        Jeśli chodzi o BB jako całość - chyba nie zdecyduję się oglądać drugiej edycji,
        to jest wciągające jak serial, i stanowczo zbyt dużo miejsca zajmuje w umyśle.
        Ale faktem jest, że im mniej jest uczestników - tym zgodniej żyją, nawet Ala z
        Gosią. Trzy miesiące to szmat czasu - i można się poznać na wylot. Co prawda
        nie oglądam BB-w cztery oczy bo nigdy o tej porze nie ma mnie w domu, ale
        wydaje mi się, że te rozmowy mogą być ciekawsze niż kiedyś - teraz każdy ma
        możliwość wypowiadania się wiele razy - zresztą zostały same gaduły.
        W każym razie finisz - i mam nadzieję, że jednak wygra Janusz.
        Czekam na nowy wątek cierpliwie i serdecznie pozdrawiam,
        Momo
        • Gość: gale Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.polkomtel.com.pl 12.06.01, 09:07
          I ja witam Pozytywne Pani i Pozytywnych Panow,
          Bardzo chetnie przylacze sie do watku, ktorego zalozeniem jest _dyskusja_ a nie
          opluwanie sie.
          Tak jak powiedzialem wczesniej przy okazji bodaj "Dlaczego lubicie Janusza?",
          mamy tutaj do czynienia z bardzo ciekawa sytuacja, w ktorej postawieni zostali
          ci ludzie. Naprawde nikt z nas nie wie jakie bylyby jego postawy w takich
          okolicznosciach, w jaki sposob wyeksponowanoby jego zalety i wady. Co okazaloby
          sie zaleta a co wada.
          Ciesze sie, ze bb jest tak kontrowersyjnym zjawiskiem, choc mysle, ze nie ma o
          co kruszyc kopii. Sami popatrzcie: analogicznie bylo z tasiemcami
          latynoamerykanskimi. Pierwszy (Isaura) ogladali _wszyscy_, zas kolejne po
          prostu zgromadzily okreslona publicznosc, ktora to bawi/interesuje. I daleki
          jestem od krytykowania czyichs gustow; jeden lubi gre na fortepianie, drugi
          lubi pomarancze. Osobiscie z oper mydlanych ogladam tylko... bb :)

          Pozdrawiam "watkowiczow",

          gale
          ----
          www.bigsister.prv.pl

          Ps.: Dwie rzeczy w kwestii technicznej
          a) moze postarajmy sie nie przeslodzic watku
          b) a kiedy pojawia sie chamskie wtrety, postuluje aby je _ignorowac_
          • krzysztof.r.m Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE 12.06.01, 09:43
            Witam Panstwa uprzejmie, jesli wolno ( jesli czas dzis pozwoli) chetnie przylacze sie do takiej wymiany.
            Bez cukru, ale bardzo odpowiednim wydaje sie punkt (c)
            w PS. gale. trudno wszak oczekiwac , ze nie pojawi sie jakis niestosowny wtret.
            POZYTYWNIE coraz trudniej przychodzi mi wiazac z domem BB, istnieja jednak jeszcze jakies mikro mozliwosci
            Pozdrawiam krm
            • gale Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE 12.06.01, 13:41
              No i, prosze Panstwa, watek kulturalno-pozytywny chyba jednak zdechl. A szkoda :
              (

              gale
              ----
              www.bigsister.prv.pl
              • krzysztof.r.m Re: BB - PATRZ jak tylko mozesz (do gale) 12.06.01, 14:08
                Gale, witam, nie ma chyba niepokoju.
                Nie mysle zeby umarl zupelnie. Ale po pierwsze nie jest temat ( BB)
                az tak wazki, by w trzy cztery osoby go mlec. Po wtore , mam nadzieje ze troche sie podladuja ludzie wlasnie pozytywnie i nie bedziesz sie mogl opedzic.
                Sama idea jest fajna, wlasnie tak by nie dreczyc sie wzajemnie jakimis , nierzadko bardzo agresywnymi banialukami.
                Czemu nie przeniesc takiej wywazonej metody rozmow na wszystkie nawet najbardziej kontrowersyjne tematy?
                A co powiesz na taki watek, ktory wlasnie odwiodlby ludzi od tych form brutalno wulgarnych, nimi ( znaczy tymi formami) sie zajmujac ?
                Mysle o temacie takim :
                CO SKLANIA LUDZI DO TAKICH FORM ZACHOWAN KTORE BUDZA WSTRET. CZY TO POZORNA ANONIMOWOSC TYM SAMYM POCZUCIE BEZKARNOSCI?
                CZY JEST TO JEDYNIE MASKA CZY BRAK UMIEJETNOSCI PROWADZENIA ROZMOWY.
                Pozdrawiam krm
                • gale Co sklania ludzi do takich form zachowan ktore budza wstret? 12.06.01, 14:22
                  > CO SKLANIA LUDZI DO TAKICH FORM ZACHOWAN KTORE BUDZA WSTRET. CZY TO POZORNA ANO
                  > NIMOWOSC TYM SAMYM POCZUCIE BEZKARNOSCI?
                  > CZY JEST TO JEDYNIE MASKA CZY BRAK UMIEJETNOSCI PROWADZENIA ROZMOWY.

                  Moim zdaniem to jest rzecz dosc zlozona. A mam doswiadczenie z wielu chatow (Zone
                  poznalem na chacie) i kilku forow.
                  Mysle, ze pozorna anonimowosc tak, w polaczeniu z niedojrzaloscia emocjonalna. Z
                  drugiej strony chec wypowiedzenia sie publicznie, zwrocenia na siebie uwagi przy
                  jednoczesnym braku tematu do poruszenia. Plus nieumiejetnosc dyskusji.
                  Widzisz, to jest zlepek, taki nieprzyjemny mix, z ktorym chyba trzeba sie
                  sprobowac pogodzic. Bo jesli nie to dojdziemy do cenzurowania 'netu, ktory
                  przeciez jest "instytucja" demokratyczna.

                  gale
                  ----
                  www.bigsister.prv.pl
                  • Gość: morian Re: Co sklania ludzi do takich form zachowan ktore budza wstret? IP: 195.116.152.* 13.06.01, 10:12
                    Wydaje mi się, że to właśnie poczucie bezkarności i chęć zaistnienia. Zaglądałem na parę chat`ów i
                    niestety (z kilkoma wyjątkami) jest podobnie. Zaintrygowała mnie wypowiedź córki (13 lat), że jej
                    koleżanki-rówieśniczki często wchodzą na net i tam rozrabiają pewne bezkarności i anonimowe.
                    (w moim dzieciństwie używało się do tego z braku sieci telefonów :) )
                    Oczywiście podają inny wiek i rozładowują swoje napięcia w ten dziecinny sposób.
                    Może faktycznie tak jest i powinniśmy traktować to jako infantylną zabawę małolatów?
                    • krzysztof.r.m Re: Co sklania ludzi do takich form zachowan ktore budza wstret? 13.06.01, 10:23
                      Witaj,
                      moze faktycznie nalezy przymknac oko.
                      Jest jednak pewien niepokoj. Wiesz sam, ze
                      milczace przyzwolenie, i absolutny brak korekty
                      najczesciej prowadza do utrwalenia,w tym
                      przypadku , takich form zachowan, ktore sa
                      w gruncie rzeczy naganne.
                      Oczywiscie jest tez aspekt tzw. zakazanego owocu...
                      Mnie generalnie chodzi nie o przywrocenie
                      cenzurowania czy zablokowanie swobod,
                      ale o uswiadomienie sobie waznosci ( juz niestety )
                      zjawiska. Jego powszechnosc , nachalnosc
                      i przekonanie "sprawcow", o jedynej slusznosci
                      , przyznaje nieco mnie niepokoi.
                      Pozdrawiam krm
                      • biscuit Re: Co sklania ludzi do takich form zachowan ktore budza wstret? 13.06.01, 10:49
                        krzysztof.r.m napisał(a):

                        > Witaj,
                        > moze faktycznie nalezy przymknac oko.
                        > Jest jednak pewien niepokoj. Wiesz sam, ze
                        > milczace przyzwolenie, i absolutny brak korekty
                        > najczesciej prowadza do utrwalenia,w tym
                        > przypadku , takich form zachowan, ktore sa
                        > w gruncie rzeczy naganne.
                        > Oczywiscie jest tez aspekt tzw. zakazanego owocu...
                        > Mnie generalnie chodzi nie o przywrocenie
                        > cenzurowania czy zablokowanie swobod,
                        > ale o uswiadomienie sobie waznosci ( juz niestety )
                        > zjawiska. Jego powszechnosc , nachalnosc
                        > i przekonanie "sprawcow", o jedynej slusznosci
                        > , przyznaje nieco mnie niepokoi.
                        > Pozdrawiam krm



                        Witaj Krzysztof,

                        Bardzo ciekawy temat poruszyłeś. Nie zastanawia Ciebie, że dzisiejsze pokolenie
                        15-latków nie ma żadnych wzorców do naśladowania (oprócz rówieśników). My,
                        pokolenie 30-latków jednak trochę lepiej wypadamy. Mieloiśmy jakieś ambicje,
                        wzorce (np. Janosik, Reksio, itp ;)) do naśladowania. Dzisiaj młodziaż pragnie
                        tylko: sex, akohol and drugs. Wczoraj po 21 była na PR3 dyskusja na ten temat.
                        Taka była niestety konkluzja całego spotkania i rozmowy z słuchaczami. Po
                        własnych obserwacjach i wysłuchanmiu wielu głosów niestety trudno się z tym nie
                        zgodzić. Może jest to spowodowane także brakiem zainteresowania ze strony
                        rodziców swoimi pociechami. Sam nie wiem. Tak jak zostało to parę razy
                        zaznaczone, jest to szalenie z złożony problem. Ja mam nadzieję (jeszcze), że
                        będzie lepiej.
                        Pozdrawiam
                        Robert
                        • krzysztof.r.m Re: Co sklania ludzi ... (biscuitowi) 13.06.01, 11:07
                          Witaj, jak mowia z madrym to i pogadac przyjemnie.
                          Temat ktory podjalem i do ktorego nawiazujesz, jest niezwykly w swojej zwyczajnosci. Serio tak jest, ze mimo niewielkiej wydawac sie moze roznicy lat czy jak kto woli wieku, ci nastepni wydaja sie byc poprzedzajacym , nazwijmy to jakby zbyt awangardowi jakby znacznie smielsi, dynamiczniejsi...I to wlasciwie znaczy ,ze wszystko jest jak nalezy, bowiem nastepni wyrastaja od poziomu juz osiagnietego przez tych poprzednich itd. Nikt nikogo nie zmusza do wynalezienia w kazdym pokoleniu np. kola. To banalnie oczywiste.
                          Osobiscie mnie wydaje sie ,ze nie moze czlowiek zyc normalnym czlowieczenstwem bez pewnej wrazliwosci. A da sie jej poziom oceniac z zewnatrz, miedzy innymi obserwujac jak wyrazaja swoje uczucia obserwowani. Jak je werbalizuja. I tu wlasnie zaczyna sie problem.
                          Szczerze mowiac, to ja nie wierze w mlodych niewrazliwych. Nie wierze i juz. Jednak niepokoi mnie jak widze, ze te maski jakie przywdziewaja, bezszmerowo w nich wrastaja. I czy aby nie na ...
                          Przepraszam, ale nie moge teraz wiecej. Mam bardzo pilne zajecie.
                          Robercie, pozdrawiam i odezwe sie
                          krm
                        • Gość: Nadja Re: Co sklania ludzi do takich form zachowan ktore budza wstret? IP: *.jtt.wroc.pl 13.06.01, 11:32
                          biscuit napisał(a):

                          >
                          > dzisiejsze pokolenie
                          > 15-latków nie ma żadnych wzorców do naśladowania (oprócz rówieśników). My,
                          > pokolenie 30-latków jednak trochę lepiej wypadamy. Mieloiśmy jakieś ambicje,
                          > wzorce (np. Janosik, Reksio, itp ;)) do naśladowania. Dzisiaj młodziaż pragnie
                          > tylko: sex, akohol and drugs.

                          Witam serdecznie. Nie zgodzę się z tym, że młodzież nie ma wzorców do
                          naśladowania. Tych wzorców jest sporo tylko trzeba je umieć dostrzec. A co z
                          wzorami, które dla Ciebie były wyznacznikiem? Wymarły z chwilą ukończenia przez
                          Ciebie 30-tego roku życia?? :) Jest wielu wspaniałych ludzi od których warto się
                          uczyć jak żyć. Pewne sprawy i wartości nie "dzieją się" tylko w obrębie jednego
                          pokolenia, bo są po prostu uniwersalne. Dajmy tym ludziom rozwinąć
                          skrzydła. "Młodsza młodzież" nie chce nic widzieć, nikogo naśladować, niczego się
                          uczyć. W wielu lat 15 człowiek ma faktycznie w głowie tylko wiosenną łąkę, ale
                          przychodzi taki czas, że każdy zaczyna sięgać wzrokiem trochę dalej niż do czubka
                          własnego nosa.
                          Pozdrawiam Forumowiczów :)
                          Ps. Czekam z utęsknieniem na jakiś pozytywny obraz młodzieży w cyklu
                          filmów "Pokolenie 2000".
                          • biscuit Re: Co sklania ludzi do takich form ... - do Nadji. 13.06.01, 11:46
                            Tych wzorców jest sporo tylko trzeba je umieć dostrzec. A co z
                            > wzorami, które dla Ciebie były wyznacznikiem? Wymarły z chwilą ukończenia przez
                            >
                            > Ciebie 30-tego roku życia?? :) Jest wielu wspaniałych ludzi od których warto si
                            > ę
                            > uczyć jak żyć. Pewne sprawy i wartości nie "dzieją się" tylko w obrębie jednego
                            >
                            > pokolenia, bo są po prostu uniwersalne. Dajmy tym ludziom rozwinąć
                            > skrzydła. "Młodsza młodzież" nie chce nic widzieć, nikogo naśladować, niczego s
                            > ię
                            > uczyć. W wielu lat 15 człowiek ma faktycznie w głowie tylko wiosenną łąkę, ale
                            > przychodzi taki czas, że każdy zaczyna sięgać wzrokiem trochę dalej niż do czub
                            > ka
                            > własnego nosa.
                            > Pozdrawiam Forumowiczów :)
                            > Ps. Czekam z utęsknieniem na jakiś pozytywny obraz młodzieży w cyklu
                            > filmów "Pokolenie 2000".

                            Witaj Nadjo,

                            Przyznam szczerze, że u obecnej młodzieży (bynajmniej części) nie zauważyłem aby
                            starali się wzorować na jakiś postawach. Muszę pocieszyć Ciebie, że żadne wzorce
                            u mnie nie wymarły (mam 31). Staram się je pielęgnowć i szukam nowych dróg
                            rozwoju wewnętrznego. Przejdź się do najbliższej księgarni, kogo zobaczsz? Kogoś
                            poniżej 20 roku życia. Będzie to ułamek procenta. Bardzo dużo czytam i bynajmniej
                            widzę to. Mam szczerą nadzieję że się mylę. Ale należyt być dobrej myśli, na
                            pewno dobry duch w młodziezy jeszcze nie umarł i ukaże się w pełnej krasie. W
                            końcu za lat 10 obecna młodzież będzie chciała nas wygryźć z naszych ciepłych
                            stołków.

                            Pozdrowionka ze słonecznego i wietrznego Poznania.
                            :))
                            • Gość: Nadja Re: Co sklania ludzi do takich form ... - do Nadji. IP: *.jtt.wroc.pl 13.06.01, 11:58
                              biscuit napisał(a):

                              > Przejdź się do najbliższej księgarni, kogo zobaczsz? Kogo
                              > ś
                              > poniżej 20 roku życia. Będzie to ułamek procenta.

                              A może to z bardzo prozaicznego powodu. Brak kasy. Skąd młody, niepracujący
                              człowiek ma wziąć 50 PLN-ów na książkę? Wiesz jakie są ceny dobrych książek..
                              Jest nadzieja, że pokolenie starsze, które widujesz, kupuje książki własnie dla
                              pokolenia młodszego :)

                              >Bardzo dużo czytam i bynajmni
                              > ej
                              > widzę to.

                              Ja również bardzo dużo czytam i spotykam wielu młodych ludzi w bibliotekach.
                              Ejże! A właściwie to ja też jestem młodzież (23 l.) Może dlatego tak ich
                              bronię :))

                              >Pozdrowionka ze słonecznego i wietrznego Poznania.
                              > :))

                              Również Cię serdecznie pozdrawiam.



                          • gale Re: Co sklania ludzi do takich form zachowan ktore budza wstret? 13.06.01, 12:04
                            > > Dzisiaj młodziaż pra
                            > gnie
                            > > tylko: sex, akohol and drugs.

                            Nie demonizujmy, moje potrzeby sie do tego nie ograniczaja, szczegolnie jakos do
                            drugs mnie nie ciagnie.

                            > Witam serdecznie. Nie zgodzę się z tym, że młodzież nie ma wzorców do
                            > naśladowania. Tych wzorców jest sporo tylko trzeba je umieć dostrzec. A co z
                            > wzorami, które dla Ciebie były wyznacznikiem? Wymarły z chwilą ukończenia przez
                            >
                            > Ciebie 30-tego roku życia?? :) Jest wielu wspaniałych ludzi od których warto si
                            > ę
                            > uczyć jak żyć. Pewne sprawy i wartości nie "dzieją się" tylko w obrębie jednego
                            >
                            > pokolenia, bo są po prostu uniwersalne. Dajmy tym ludziom rozwinąć
                            > skrzydła. "Młodsza młodzież" nie chce nic widzieć, nikogo naśladować, niczego s
                            > ię
                            > uczyć. W wielu lat 15 człowiek ma faktycznie w głowie tylko wiosenną łąkę, ale
                            > przychodzi taki czas, że każdy zaczyna sięgać wzrokiem trochę dalej niż do czub
                            > ka
                            > własnego nosa.
                            > Pozdrawiam Forumowiczów :)
                            > Ps. Czekam z utęsknieniem na jakiś pozytywny obraz młodzieży w cyklu
                            > filmów "Pokolenie 2000".

                            Kazde pokolenie jest inne, a jednak zadziwiajaco podobne do poprzedniego. W
                            kazdym pokoleniu, jak mysle, pojawiaja sie pierwiastki pozytywne i negatywne,
                            inaczej po prostu sie eksponuja.

                            gale
                            ----
                            www.bigsister.prv.pl
                            • biscuit Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne ? do Gale. 13.06.01, 12:12
                              >
                              > Kazde pokolenie jest inne, a jednak zadziwiajaco podobne do poprzedniego. W
                              > kazdym pokoleniu, jak mysle, pojawiaja sie pierwiastki pozytywne i negatywne,
                              > inaczej po prostu sie eksponuja.
                              >

                              Zgadza się, inaczej eksponują. Tylko nie rozwiazana jest kwesti, czy zostawic
                              młodzież, niech sama dorasta i szuka wzorców na własnych błędach, czy starać się
                              jakoś pomóc (w mniejszym lub wiekszym stopniu)? I w jaki sposób pomóc w szukaniu
                              własnej drogi rozwoju? Mam nadzieję być niedługo szcęśliwym ojcem i zadaję sobie
                              niemal codziennie to pytanie. A odpowiedzi mam miliony i żadnej zarazem.
                              Pozdrawiam egzytencjonalnie myśląc.
                              • Gość: Nadja Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne ? - Biscuit IP: *.jtt.wroc.pl 13.06.01, 12:22
                                biscuit napisał(a):

                                > Zgadza się, inaczej eksponują. Tylko nie rozwiazana jest kwesti, czy zostawic
                                > młodzież, niech sama dorasta i szuka wzorców na własnych błędach, czy starać si
                                > ę
                                > jakoś pomóc (w mniejszym lub wiekszym stopniu)? I w jaki sposób pomóc w szukani
                                > u
                                > własnej drogi rozwoju? Mam nadzieję być niedługo szcęśliwym ojcem i zadaję sobi
                                > e
                                > niemal codziennie to pytanie. A odpowiedzi mam miliony i żadnej zarazem.
                                > Pozdrawiam egzytencjonalnie myśląc.

                                Oczywiście, że pomóc! Ale tylko sugerując pewne rowiązania,a nie zmuszając do ich
                                wykorzystywania. Trzeba pokazać kilka dróg i zasugerować, która z nich może być
                                najlepsza. Ostateczny wybór pozostawić jednak drugiej osobie. Pozdrowionka
                                • Gość: gale Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne ? - Biscuit IP: *.polkomtel.com.pl 13.06.01, 12:33
                                  Kurcze, ja tu sie wysilam, wypisuje... a potem patrze - Nadja napisala to
                                  przede mna ;))

                                  Biscuit, moze pocwicz wychowywanie na Nadji? ;))) Ona jest z naszej trojki
                                  dyskusyjnej najmlodsza hehe

                                  gale
                                  ----
                                  www.bigsister.prv.pl
                                  • Gość: Nadja Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne ? IP: *.jtt.wroc.pl 13.06.01, 12:42
                                    Gość portalu: gale napisał(a):

                                    > Biscuit, moze pocwicz wychowywanie na Nadji? ;))) Ona jest z naszej trojki
                                    > dyskusyjnej najmlodsza hehe

                                    Najmłodsza, najmłodsza, ale już całkiem odchowana :)) I poglądy na wiele spraw
                                    mam już wyrobione. Aczkolwiek na mądre sugestie jestem zawsze otwarta. Jak to
                                    mówią: "tylko krowa nie zmienia poglądów" ;))
                                    • Gość: gale Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne ? IP: *.polkomtel.com.pl 13.06.01, 13:28
                                      Widzisz, Biszkopt? Nadja az garnie sie do bycia wychowywana ;)))

                                      gale
                                      ----
                                      www.bigsister.prv.pl
                                      • biscuit Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne ? 13.06.01, 13:37
                                        > Widzisz, Biszkopt? Nadja az garnie sie do bycia wychowywana ;)))
                                        >


                                        Oddolna inicjatywa Nadjii jest jak najbardziej chwalebna i godna polecenia ;))
                              • Gość: gale Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne? do Biszkopta IP: *.polkomtel.com.pl 13.06.01, 12:31
                                > Zgadza się, inaczej eksponują. Tylko nie rozwiazana jest kwesti, czy zostawic
                                > młodzież, niech sama dorasta i szuka wzorców na własnych błędach, czy starać si
                                > ę
                                > jakoś pomóc (w mniejszym lub wiekszym stopniu)?

                                Moim zdaniem pomoc. Tylko trzeba takie dzialania podejmowac w sposob bardzo
                                delikatny, z wyczuciem, zrozumieniem, majac w pamieci wlasne bledy i sukcesy
                                mlodosci. To jest element wychowania.

                                > I w jaki sposób pomóc w szukani
                                > u
                                > własnej drogi rozwoju? Mam nadzieję być niedługo szcęśliwym ojcem i zadaję sobi
                                > e
                                > niemal codziennie to pytanie. A odpowiedzi mam miliony i żadnej zarazem.
                                > Pozdrawiam egzytencjonalnie myśląc.

                                Biszkopt, moje gratulacje serdeczne! Uwazam, ze bardzo wazna sprawa jest
                                odpowiedzialnosc rodzicow, swiadomosc tego, ze jest sie wzorem dla dziecka i
                                dazenie do tego by byc dobrym wzorem.

                                Pozdrawiam kulturalnie,

                                gale
                                ----
                                www.bigsister.prv.pl
                                • biscuit Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne? do Biszkopta 13.06.01, 12:49
                                  > Biszkopt, moje gratulacje serdeczne! Uwazam, ze bardzo wazna sprawa jest
                                  > odpowiedzialnosc rodzicow, swiadomosc tego, ze jest sie wzorem dla dziecka i
                                  > dazenie do tego by byc dobrym wzorem.


                                  Ważna jest także odpowiedzialność rodziców za dziecka. Nie jest sztuka począć,
                                  sztuką jest dobrze wychować i wpoić dobre (pojęcie względne, acz uniwersalne i
                                  ponadczasowe) wartości. Doświadczenie najlepszym nauczycielem. Cieszmy się
                                  życiem, jest tyle do zrobienia jescze (nast. BB, itp.)
                                  Pozdrawiam radośnie
                                  • Gość: gale Re: Co sklania ludzi do takich form - egzytencjonalne? do Biszkopta IP: *.polkomtel.com.pl 13.06.01, 13:30
                                    Oj racja, racja. Jak widac nie wszyscy jednak o tym wiedza :(

                                    gale
                                    ----
                                    www.bigsister.prv.pl
    • Gość: xxx Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.chello.pl 12.06.01, 08:49
      najbardziej pozytywne w tym wszystkim jest to, ze sie to konczy za tydzien!
      • Gość: ameba Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: 195.117.174.* 12.06.01, 09:49
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > najbardziej pozytywne w tym wszystkim jest to, ze sie to konczy za tydzien!

        no właśnie!

        • Gość: ptys Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.chello.pl 13.06.01, 07:36
          Czesc Momo,
          Gosia jest dla mnie skomplikowana osoba o trudnych do przewidzenia decyzjach. W
          ciagu tych prawie 3 miesiecy moglem zaobserwowac u niej duze skrajnosci opinii
          w tej samej sprawie i odnosnie tych samych osob. Jej sytuacja zyciowa, swego
          rodzaju staropanienstwo /no teraz moze jej byc lzej/ dowodzi chyba, ze cos w
          jej charakterze utrudnia osiagniecie stabilizacji zyciowej. Bardzo
          skomplikowana osoba o duzym talencie plastycznym i aktorskim.
          A teraz o zaletach i korzysciach programu.
          Chce przede wszystkim zwrocic uwage na jego innowacyjnosc. Nigdy czegos takiego
          nie bylo w naszej TV. Ktos powiedzial, ze po BB telewizja jako zjawisko juz
          nidgy nie bedzie taka sama. Znajomy Holender powiedzial mi, ze u nich ten
          program byl niewiarygodnie popularny. Pisze to dlatego, ze czytalem posty na
          forum, gdzie twierdzono, ze popularnosc w Polsce wynika z naszego obsuniecia
          cywilizacyjnego w stosunku do Europy Zachodniej. Zaleta tego programu w Polsce
          jest dla mnie jego ogromna popularnosc. Trudno dzis przewidziec, jak wplynie to
          na rozwoj telewizji w Polsce. Oryginalnosc i nowatorstwo tego programu wywola
          wielu nasladowcow i kopii. To jest normalne. Oznacza to tez "zmeczenie"
          koncepcji, utrate charakteru innowacyjnosci i spadek ogladalnosci. Skojarz z
          kanibalizacja w marketingu.
          Jutro pokontynuuje ten temat oraz ponadto szukaj watku w Katalog forum - Czas
          wolny.
          Zycze Ci milego dnia /i wszystkim, ktorzy tu zajrza/
          ptys
          • Gość: Momo Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.cezex.pl 13.06.01, 08:28
            Dzień doberek, Ptysiu
            Również zastanawiałam się nad sukcesem BB w Polsce. Kiedy zaczął się ten
            program u nas w kraju, oczywiście rozpętała się burza w szklance wody. Wiele
            organizacji politycznych, społecznych na czele z psychologami zmieszała z
            błotem idee podglądactwa i ekschibicjonizmu jako z gruntu złą, niemoralną itp.
            Co oczywiście zachęciło jeszcze większe rzesze ludzi do obejrzenia choćby kilku
            odcinków - i wpadli.
            Ale okazało sie, że my Polacy jesteśmy niepokorni i nie słuchamy się tak
            Wielkiego Brata jak Holendrzy czy Niemcy - okazał się ten pogran ciekawszy niż
            jego poprzednicy zagraniczni.
            Co do powielania pomysłu: "Dwa Światy" - zaczęły się raptem dwa tygodnie
            później ale nie wzbudzają tylu kontrowersji i zainteresowania co BB. Zresztą,
            tak jak pisałam wczoraj, sama już nie będę oglądać drugiej edycji. Co prawda
            lubię oglądać różne teleturnieje ale BB trwa zbyt długo i za bardzo się
            utożsamiam z uczestnikami gry, a jestem już nieco zmęczona
            tym "uzależnieniem":)),. Muszę żyć własnymi sprawami, a nie innych ludzi,
            których najprawdopodobniej nigdy osobiście nie spotkam.
            Trochę "polałam wody", ale chyba łapie mnie jakiś zarazek, bo bardzo boli mnie
            gardło.
            Jutro niestety nie zajrzę na forum, zrobię to w piątek. Ale już mnie ciekawi,
            co wymyślisz.
            Pozdrawiam serdecznie i trzymaj się - Momo
            • Gość: Momo Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.cezex.pl 13.06.01, 15:57
              Zaraz wychodzę z pracy i raz jeszcze weszłam na forum i zaskoczyła mnie ilość
              postów w naszym temacie - co prawda podłączyli sie mili forumowcy z innym
              tytułem ,ale miło, że są to rozmowy wreszcie na jakimś sensownym poziomie.
              Gardło mnie jakoś przestało boleć.
              Apropos Gosi - czytałam dziś "Super Express" (wiem, że nie jest to może, wbrew
              tytułowi super gazeta), ale zdziwiłam się obiektywnym opisem pozostałej w domu
              BB czwórki graczy. Przedstawiono ich - nie jako super złych czy super dobrych,
              ale jako normalnych ludzi z zaletami i wadami. Myślę, że można przeczytać.
              To tyle na dziś. Wypoczywaj jutro i obfituj w dobre pomysły.
              Do usłyszenia,Momo
    • Gość: Miluszka Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 16:35
      Dopiero teraz dopisuje sie do watku, bo ja siadam do komputra PO pracy, a nie W ( a szkoda). Ja za najwiekszy
      plus BB uwazam tworczosc mieszkancow z okazji rozmaitych zadan zlecanych im przez BB. Jak ladnie
      pomalowali swoj dom w morskie motywy! To kawalek dobrej roboty. Lubie piesn do kur i piosenke dla Pici ( to juz
      chyba ich wlasna incjatywa). Niezla byla dekoracja przedstawiajaca Wenecje i caly tydzien filmowo -
      telewizyjny. A scena poscigu w filmie byla pierwsza klasa! Jeszcze z rzeczy , ktore mi sie podobały: przebranie
      dziewczyn, kiedy skladaly zyczenia Gulczynskiemu - zwlaszcza Goska byla bardzo stylowa!, stroje
      kosmonautów z tygodnia kosmicznego i krecenie teledysków w błocie i basenie.
      A tak przy okazji, to na mojej ulicy kręcą teraz film - jakis wojenny. Ludzie chodza ubrani w szare ciuszki albo w
      mundury niemieckie - zaleznie co kto gra. Siedza caly dzien i na razie powtarzaja jedno ujecie.
      Pozdrowienia dla nienapastliwych forumowcow.
      M
      • Gość: ptys Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.chello.pl 15.06.01, 06:56
        Witaj Momo,
        Pierwsza informacja to to, ze nowy watek w Katalog forum - Czas Wolny zaloze w
        niedziele. Niestety wczoraj wypadly mi dodatkowe i nieprzewidziane zajecia tak,
        ze nie moglem sie tym zajac, a chcialbym zeby start nowego watku wypadl okazale.
        Wracajac do tematu BB-Patrz pozytywnie to chcialbym sie dzisiaj zajac jednym
        wielkim dla mnie atutem, a mianowicie domownikami, jako zespolem. Otoz bardzo
        pozytywnie oceniam calosc domownikow, jako druzyne. Stanowili w sumie bardzo
        dobrany zespol ludzi o wyraznych cechach indywidualnych. Oczywiscie byli wsrod
        nich ludzie odstajacy od sredniej swoja przecietnoscia, ale jako calosc
        wykazali sie generalnie duza zgodnoscia i brakiem wiekszych konfliktow, jezjeli
        wezmiemy pod uwage dlugosc okresu w jakim przebywali razem i stres w jakim sie
        znajdowali. Bardzo dobrze ich tez oceniam w zakresie kreatywnosci i poczucia
        humoru, co wychodzilo przy wykonywaniu zadan /np dzien wloski, program cyrkowy,
        itp/, jak rowniez w przypadku numerow wymyslonych calkowicie przez siebie, np
        dzien kobiet i wystep DJ-ow. Miara ich kreatywnosci moga byc tez udane
        pseudonimy i przezwiska, ktore przyjely sie w calej Polsce. Mam swiadomosc, ze
        glownymi "dawcami" poczucia humoru i wesolych pomyslow byli DJ-e, a zwlaszcza
        Gulczas i Klaudio. Niezaleznie od pewnych negatywnych cech charakteru Gulczas
        byl duza sila motoryczna w piewrszej czesci programu w zakresie nadania grupie
        wesolgeo i zabawnego charakteru. Praktycznie kazdy z domownikow mial swoje "5
        minut" i wniosl do programu cos, co przetrwalo do konca.
        Nie moge bezposrednio porownac polskich domownikow BB z ich odpowiednikami w
        innych krajach, ale z przeczytanych artykulow moge sadzic, ze przewyzszali ich
        w zakresie humoru i kreatywnosci.
        To by bylo na tyle i musze niestety isc do pracy, a wyjatkowo mi sie dzis nie
        chce. Czekam na glos od ciebie, a wniedziele ja dam glos w BB-Patrzyc
        pozytywnie i w nowym watku na forum Czas wolny.
        pozdrowienia
        ptys
        • Gość: Momo Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.cezex.pl 15.06.01, 09:27
          Witaj, Ptysiu!
          Dopiero teraz przeczytałam od Ciebie post, bo zaczęłam od poszukiwań naszego
          nowego wątku - nieco się zmartwiłam jego brakiem, więc zajrzałam tu.
          Ja chciałabym zwrócić uwagę na tydzień reporterski - podobało mi się ich
          zaangażowanie w wydanie prywatnych gazetek.
          Wszystkie pomysły były świetne, a Manuela okazała się dużą pomocą dla
          pozostałych. Szkoda mi się tylko zrobiło ich, gdy okazało się, że nie zaliczono
          im tego zadania - może gdyby każdy z nich umiał swobodnie posługiwać się
          komputerem i ta praca nie kosztowałaby ich tyle pracy i czasu, wtedy nie byłoby
          to takie bolesne. No ale wtedy Wielki Brat nie miałby podstaw aby nie zaliczyc
          zadanie, bo każdy wykonałby sdamodzielnie tę pracę. Trochę się zaskoczyłam, że
          WB tak się zabawił kosztem domowników, tak windując ceny w sklepiku - no ale
          widocznie miał w tym jakiś cel:))
          Tak w ogóle, to jeśli chodzi o zajęcia tygodniowe - uważam,że do każdego
          przykładali się całym sercem i dzięki kreatywności Manueli i Gosiaczka - miało
          to swój czar i oduwalo się nawet , powiedziałabym, profejonalizm.
          Podobało mi się, że nie potrzebowali dużo czasu, aby dogadywać szczegóły, a i
          tak wszelkie inscenizacje wychodziły super - bo to tak jest, że amatorzy czasem
          lepiej oddadzą jakąś scenę i są bardziej spontaniczni, niż zawodowcy.
          A nasza Alicja wreszcie odpadła - i widać było, że Janusz bardzo był tym faktem
          zmartwiony.
          Na razie kończę i do usłyszenia w Poniedziałek - czekam na to okazałe wejście
          na forum.
          A ja aż się dziś spóźniłam do pracy - tak bardzo nie chciało mi się wstać.
          Pozdrawiam, Momo
          • Gość: ptys Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE IP: *.chello.pl 18.06.01, 07:07
            Witaj Momo,
            No to mamy koniec BB, przynajmniej I-ej edycji. Obejrzalem w miare od poczatku
            do konca. Tak sobie zalozylem pod wplywem tego, co przeczytalem krytycznego o
            BB w innych krajach, jego szkodliwosci, itp. Wcale takie zle nie bylo, jak
            mozna bylo to znalezc w opiniach prasowych poprzedzajacych BB w Polsce. Tak
            wiec postanowilem ogladac, a jak juz sie na cos decyduje to robie to zazwyczaj
            na pelny gaz.
            Mam tez swiadomosc, ze BB pochlonal mase mojego czasu, w krorym nie zrobilem
            wielu pilnych i potrzebnych rzeczxy, dlatego dobrze sie zastanowie przed
            decyzja o ogladaniu nastepnej emisji.
            Zgodnie z wczesniejszymi postami zakladam watek w Czas wolny. Pozwolilem sobie
            na tytul "Momo, marketing i inne". Zapraszam.
            pozdrowienia
            ptys
            • gale Re: BB - PATRZ POZYTYWNIE 18.06.01, 07:58
              A ja pozytywnie patrzacych zapraszam na http://gale.blog.pl, gdzie tez mozna
              pozytywnie podyskutowac.

              Pozdrawiam,

              gale
              ----
              http://gale.blog.pl
    • Gość: ameba Re: BB -dobrze, że to już koniec.Źle,bo podobno ma być znowu. IP: 195.117.174.* 18.06.01, 14:12
      Teraz można już pozytywnie. Do czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka