Dodaj do ulubionych

Prywatne śledztwo

19.03.04, 08:00
Mam nadzieje, ze nikt nie przegapil w tym tygodniu na TVP3 filmu "Prywatne
sledztwo"... W skrocie - opowiada o mezczyznie, ktorego rodzina zginela w
wypadku z winy kierowcy ciezarowki, ktory zbiegl z miejsca wypadku. Motywem
przewodnim jest zemsta na nim, ale po drodze ginie jeszcze kilkunastu
innych "wozakow-luzakow", ktorzy w rozlatujacych sie Jelczach i Starach sieja
postrach na ulicach.
Tyle w skrocie. Polecam film wszystkim debilom w ciezarowkach wszelkiej
masci, a dzis szczegolnie panu z Jelcza KWI 16AX "przewoz gruzu", ktory po
prostu przejechal skrzyzowanie na czerwonym swietle - nie patrzac na jadacych
glowna droga (przy zielonym swietle). Wystarczyloby, aby jeden kierowca sie
zagapil i doszloby do tragedii...
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: Prywatne śledztwo 19.03.04, 11:45
      Polska i motoryzacyjna wersja amerykańskiego "Życzenie śmierci" z Bronsonem.
      dyby zrobiono ją w Hollywood byłaby klasykiem gatunku filmu drogi.

      W wielu miejscach to film bardzo słabiutki (choćby ten cukierkowy początek z
      Wilhelmim wiozącym ukochaną rodzinkę i co chwilę przeciąąąągle zerkajuącym na
      śliczną małżonkę, jakby był z nią dopiero dzień po ślubie), z prościuteńkim do
      bólu scenariuszem, ale wartkość akcji niczego sobie, nisko przelatujące
      wyczynowe Jawki i białe Polonezy typu Borewicz ;-), no i końcówka
      niespodziewana dla oglądających pierwszy raz. Da się oglądać nawet po 20 latach.
      • bartoo Re: Prywatne śledztwo 19.03.04, 12:19
        Tydzień temu, w Krakowie, niedaleko "pierwszego" Tesco", przejechał na
        czerwonym TIR z pruszkowskimi numerami z naczepą z reklamą "Ustronianka".

        Dobrze, że nie wjechałem na skrzyżowanie (choć miałem zielone)...
        Zaczynam nienawidzieć kierowców ciężarówek (bardzo mi przykro z tego powodu).
    • betty-bt Cos o zemscie 19.03.04, 12:29
      Calkiem niedawno w Trojmiescie mial miejsce wypadek, w skutek ktorego zginal
      motorzysta. Potracila go ciezarowka. Bylo o tym dosyc glosno, bo ofiara byl syn
      waznej osobistosci w Trojmiescie (niewazne kogo).
      Ow synek nalezal do gangu motorowego, ktory glownie zajmowal sie rozbojem na
      drogach. Zamieszany byl tez w kilka roznego rodzaju afer. Swoja maszynke czesto
      prowadzil pod wplywem roznego rodzaju uzywek. O tym glosno nie mowiono, bo syn
      szychy...
      Do rzeczy. Kierowca cizarowki nie mial zadnej winy! Jechal przepisowo (70), w
      srodku nocy z pobocznej drogi ni stad ni z owad wyjechal mu motor tempem ponad
      100. Nie mial najmniejszych szans na unikniecie wypadku. To byly ulamki sekund.
      Oczywiscie w oficjalnych raportach rowniez bylo napisane, ze winny byl
      motorzysta. Nie bylo co do tego najmniejszych watpliwosci.

      Tak sie sklada, ze kierowca ciezarowki jest sasiadem mojej dobrEj kolezanki.
      Stad wiem co sie dzieje z jego zyciem. Nikt o tym nigdzie nie pisze, a szkoda!

      Od momentu pogrzebu czlonka gangu, jego kumple nie daja zyc facetowi.
      Codziennie po nocach pod jego domem krazy okolo 10 rozszalalych motorow,
      trabiac, krzyczac itp.
      To samo w pracy. Sledza go po calej Polsce. On w ciezarowce, oni kraza w kolko
      na motorach. Jego rodzina rowniez cierpi w ten sam sposob. Dostaja "krwiste"
      pogrozki i generalnie sa dreczeni od rana do nocy.
      Facet u kresu wytrzymalosci jest. Niewinny czlowiek, ktory nigdy nie mial
      problemow z prawem, zadnych wykroczen, wzorowy pracownik i kierowca.
      Nie dosyc, ze wyrzuty sumienia i tak go zzeraja, to jeszcze banga cpunow robi
      mu z zycia pieklo.

      Podsumowujac: o takich zemstach mam nienajlepsze zdanie.
      • sherlock_holmes Re: Cos o zemscie 19.03.04, 12:45
        Coz, sam mialem mieszane uczucia przy ogladaniu filmu...
        Natomiast wracajac do zycia: niestety, tych "zlych" kierowcow ciezarowek jest
        duzo wiecej i kazdy z nich gdy jest uczestnikiem wypadku, zostanie przez ogol
        uznany za winnego. Trzeba duzo czasu (i starn kierowcow ciezarowek - bo na
        razie wychodzi im dokladnie odwrotnie), zeby postrzegano ich inaczej.
        A co do tego konkretnego kierowcy - gdzie jest policja? jezeli cwoki jezdza za
        nim po calej Polsce, chyba ich macki nie siegaja wszedzie? niech zadzwoni, ze
        jada za nim od Gdyni i niech sie zajma. Jezeli nie maja ukladow w policji, na
        pewno z checia sie nimi zajma - tak jest w Krakowie na przyklad, gdzie
        zloczyncow bez wtykow 'na gorze" w policji przymyka sie pod byle pretekstem -
        potem nie maja juz czystego konta.
        A jak powiedzial stalinowski prokurat Wyszynski: "dajcie mi czloweika, a ja
        znajde na niego paragraf" :)
        • tomek854 Re: Cos o zemscie 19.03.04, 13:03
          sherlock_holmes napisał:

          > Coz, sam mialem mieszane uczucia przy ogladaniu filmu...
          > Natomiast wracajac do zycia: niestety, tych "zlych" kierowcow ciezarowek jest
          > duzo wiecej i kazdy z nich gdy jest uczestnikiem wypadku, zostanie przez ogol

          A ja sie nie zgadzam

          Duzo jezdze stopem i obserwuje - ci kierowcy TIRow to w wiekszosci sa w porzadku. Po
          prostu jak jezdzisz po 9 godzin dziennie to lepiej kulturalnie zeby innym ni utrudniac pracy

          Jeast pare rzeczy, z ktorych osobowki sobie nie zdaja sprawy (np. przejadzy pod ukosem -
          osobowe trabia jak sie tir zatrzyma, a on przeciez musi sie niezle wychylic, bo nic nie widzi z
          prawa, z tylu...

          Sa oczywiscie wyjatki ( jak ten debil z filmiku krazacego po internecie posuwajacy krajowka
          podczas deszczu ze sniegiem ponad sto, wyprzedzajacy na 3 na skrzyzowaniach itd...)
        • betty-bt Re: Cos o zemscie 19.03.04, 13:53
          Policja?? Zartujesz czy jestes idealista??
          Policja nic nie zrobi, bo nie chce nic robic!
          Nikt im nie zabroni jezdzic przepisowo po Polskich drogach, ani przejezdzac
          sobie pod jakims blokiem. Dopoki nic sie nie stanie nikt sie nie wtraci. A
          gdyby chcieli, to mogliby.
          Przeciez napisalam, ze to o synalka szychy chodzi. W takiej sytuacji w ogole
          mozesz przestac nawet marzyc o skutecznej interwencji. Otworz oczy.
          O policji w Trojmiescie juz kiedys Ci pisalam. Chyba nie zdajesz sobie sprawy z
          panujacych ukladow.
    • strongwaz Re: Prywatne śledztwo 22.03.04, 13:20
      sherlock_holmes napisał:

      > Mam nadzieje, ze nikt nie przegapil w tym tygodniu na TVP3 filmu "Prywatne
      > sledztwo"... W skrocie - opowiada o mezczyznie, ktorego rodzina zginela w
      > wypadku z winy kierowcy ciezarowki, ktory zbiegl z miejsca wypadku. Motywem
      > przewodnim jest zemsta na nim, ale po drodze ginie jeszcze kilkunastu
      > innych "wozakow-luzakow", ktorzy w rozlatujacych sie Jelczach i Starach sieja
      > postrach na ulicach.
      > Tyle w skrocie. Polecam film wszystkim debilom w ciezarowkach wszelkiej
      > masci, a dzis szczegolnie panu z Jelcza KWI 16AX "przewoz gruzu", ktory po
      > prostu przejechal skrzyzowanie na czerwonym swietle - nie patrzac na jadacych
      > glowna droga (przy zielonym swietle). Wystarczyloby, aby jeden kierowca sie
      > zagapil i doszloby do tragedii...
      >

      Ja oczywiście nie przegapiłem,,,,mam jeszcze jeden,,, TRÓJKAT BERMUDZKI ,teraz
      szukam kogoś kto prz4erobiłby z kasety wideo na cd.
      Film super bo koleś co chwila dostaje w dupe na wyścigach ,popada w długi i
      zarzyna mój ulubiony samochód,,,,2107 a propos::: Potrzebuje milion dwieście
      tysiecy PLN: pomoze ktoś????
      www.bbc.co.uk/topgear/prog8/lotuslada3.shtml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka