baba67
16.10.08, 14:11
Az mnie zatkalo kiedy zobaczylam Starowicza. W dziecinstwie znalam te
rodzine,, bo mieszkalam na klatce. Facet oszukiwal zone przez kilka lat
uprawiajac nieformalna bigamie. Rozwiodl sie kiedy sie wszytko wydalo
zostawiajac dwie nastolatki i przedszkolaka z matka. Tragedia-ta jego zona
bardzo mila kobieta sie nawet slyszalam gdzies leczyla na depresje.
Ja rozumiem, ze to sie zdarza w zyciu, nie on pierwszy nie ostatni. Ale
podawac cos takiego jako przyklad cudownej historii milosnej?
Czy ci ludzie wstydu nie maja ?
Moze cykl sie znow pojawi i za 10 lat uslyszymy o cudownej historii Lisa i
Smokturnowicz?
Lubilam te serie, ale teraz jestem zniesmaczona.Przeklamanie, robienie ze
smierdzacego bagienka pachnacej laczki.