Dodaj do ulubionych

Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej?

07.11.04, 22:39
Witam Was:)
Ja dopiero rozpoczynam poszukiwanie pracy, po przestudiowaniu forum widze że
nie jest to nic łatwego i przyjemnego.
Chciała bym się dowiedzieć jakie najczęściej padają pytania na rozmowach
kwalifikacyjnych?

Pozdrawiam
Ola
Obserwuj wątek
    • Gość: JA Re: Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:07
      TO ZALEŻY GDZIE SZUKASZ PRACY I NA JAKIE STANOWISKO. pYTANIA DLA SEKRETARKI BĘĄ
      INNE NIŻ DLA PRZEDSTAWICIELA HANDLOWEGO
    • Gość: JA Re: Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:10
      JESZCZE RAZ.

      ZAŁAMUJA MNIE BŁĘDY ORTOGRAFICZNE W POSTACH.

      OLA WESOŁA PISZE SIĘ CHCIAŁABYM - razem, każde bym,

      np. chciałabym być sekretarką.
      nie potraktuj tego jak złoślowość z mojej strony. POZDRAWIM
      • wesolaola Re: Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej? 07.11.04, 23:13
        Nie odebrałam tego jako złośliwość, dziekuje :)
        Pozdrawiam
      • Gość: mpopo Re: Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej? IP: *.acn.waw.pl 08.11.04, 12:49
        Gość: JA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        A mnie załamuje łamanie netetykiety. Kiedyś ludzie spedzajacy wiecej czasu w internecie nie poprawiali innych by sie dowartosciować. Błędy były, są i bedą.
        Zdecydowanie bardziej interesuje mnie to co ktos chce przekazać, niż jak to robi. Podobne zachowanie dostrzegłem w Onecie. Ludzie którzy nie maja nic ciekawego do powiedzenia, wolą pokazac błędy, anizeli dac konkretną odpowiedź na zadane pytanie. Co wniósł twój post do tego wątku? lepiej się poczułeś?

        ok konczę komentować twoją wypowiedź, bo też w tym momencie wpadam w podobną konwencję co ty.

        Odpowiedź na zadane w temacie pytanie:

        1.) Pytania są zalezne od stanowiska i zakresu obowiązków
        2.) Są stałe pytania które zawsze się powtarzają: "Ile chciała by pani zarabiać ?", "Jak widzis pani swoją przyszłość za najblizsze 5 lat?", "Dlaczego pani uważa, że nadaje się na te stanowisko?",
        3.) Pytań o: Wyznawaną Wiarę, orentacje seksualna, poglady polityczne - o to pytać nie maja prawa. Równiez o planowane dzieci.
        4. Moga zrobic ci testy psychologiczne np. test Eyzenka, albo jakieś kwestionariusze osobowosciowe.
        5. Rozmowa trwa od 15 min do 1,5 Godziny. Czasem moze to być też Assessment Center Trwajacy pare dni - Centrum oceny, porównanie wiekszej grupy kandydatów miedzy sobą.

        Pozdrawiam,
        Michal P

        P.S - Ludzie nie wdawajcie się w debaty o d*pie Maryni tylko konkretnie odpowiadajcie. Potem trzeba przeszukiwać posty za konkretami.
        • Gość: do mpopo Re: Pytania na rozmowie kwalifikac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 13:00
          masz troche racji mundralu, ale jak ktoś nie wie jak sie pisze "chciałabym" to z
          pewnościa nie wie kto to Eyzenk, więc nie wiem czy twojw rada jest taka
          przydatna, albo Assesment Center?
          bardziej przyda się komuś rada, aby CV pisał bez ortografów
          • Gość: MarcinZ Re: Pytania na rozmowie kwalifikac IP: *.stacje.agora.pl 08.11.04, 15:50
            Gość portalu: do mpopo napisał(a):

            > masz troche racji mundralu, ale jak ktoś nie wie jak sie pisze "chciałabym"
            to
            > z
            > pewnościa nie wie kto to Eyzenk, <ciach>

            A kto to jest ?
            Rozumiem, że wspomniany wyżej "test Eyzenka" to: Eysenck Personality
            Questionnaire-Revised - jak widać pisownia nazwiska nieco się różni.
            Nie żebym był zgryźliwy, czy coś, ale tak mnie naszło przeczytawszy powyższy
            cytat.

            Pozdrawiam
            MarcinZ
            • Gość: mpopo Re: Pytania na rozmowie kwalifikac IP: *.acn.waw.pl 09.11.04, 00:39
              A próbowałes pisac pod Operą przy wyłączonej polskiej klawiaturze. Moja rada dotyczayła "konkretów". Zamiast podniecać się tym, że komuś dostrzegłeś "oś w ku,zajmij się swoją belką".

              Poprawianie błędów niczego nie uczy, tylko zniechęca. Powiedz dzieciakom na ławkach w kapturach że c** się pisze przez "ch" a nie "h". Co w ten sposób osiągniesz? Dokładnie NIC! Bo nieistotne jest to że robia błąd w pisowni, prawdziwy problem jest w myśleniu.

              Skala szczególowości poprawnosci tego co piszesz na forum, to kwestia umowna. Zauważcie, ze nadal wasze wypowiedzi nie odniosły sie prawie w malutkim % do zadanego wam pytania. Czyli Autor wypowiedzi zamiast dostać konkret, znowu musi szukać pewnie jeszcze głębiej. I na tym polega łamanie NETETYKIETY.

              "iewazne że nie na temat, napisał bez kropki to powiem o tym bo coś na tym zyskam. Tak się dzieci w podstawówce bawią, być prymusem piekna rzecz"

              Celowo napisałem z błędem. Przykro mieć czasem rację. A miałem nadzieję że zrozumiecie sens wypowiedzi, i "ktoś" zrobi jedno -ODPOWIE o rozmowie kawlifikacyjnej.
              Bo mówicie o kategori błędów: stylistycznych, ortograficznych, składni.
              Ja mówię o pisaniu nie na temat. Suma sumarum mówimy dokładnie o tym samym, przeciez parówka z obu stron wyglada tak samo.
              Pozdrawiam
              I dorzuacm coś apropo rozmowy:

              Assessment center - czyli (tak jak wczesniej to napisałem) Centrum oceny jest jedną z form rekrutacji. Dotyczy to przeważźnie kadry średniego szczebla, menagerów. Droga procedura, ale nie znam Autorki Tego tematu, a nóż bedzie miała to. Masz w ciągu paru dni derie zadań i symulacji różnych zadań pojawiajacych się w pracy, + tłumaczenia na czas, ice breker - zadania na rozgrzewkę, dyskusje bez lub i z liderem, itp. Ocenia cię paru sedziów kompetentnych, przeważnie pracowników działu gdzie się starasz dostać.

              OK rozmowy kwalifikacyjne:

              Mogą cię spytać o:zainteresowania, masz jakąśpasję, hobby?
              Mogą ci dać ni z gruszki ni z pietruszki "trudne pytanie" by zobaczyć jak się denerwujesz (Mi gościu zadał pytanie takiej treści" Kiedy była konfederacja Barska).
              Mogą dac ci test z matematyki do zrobienia.
              Nie powinni dawać ci zadań na czas. Czemu ? Jestem psychologiem więc troche wiem na ten temat. Jeśli masz np. test na IQ albo test badajacy twoje predyspozycje zawodowe -wskaźnik czasu bedzie mówił wyłącznie o wydajnosci.
              Mało rzetelnie.

              Rozmowa kwalifikacyjna składa się z nastepujacych faz:

              1. wprowadzenie, pierwsze wrazenie, podstawowe informacjie o tobie, o firmie
              2. rozmowa o faktach- analiza lub w CV, czemu takie stanowisko, itp
              3. nagocjacjie obu stron, informacja zwrotna - tu powinnas ty przejąć wieksza incjatywe anizeli w obu pierwszych fazach. Ogólnie rzecz biorac rozmowa kwalifikacyjna nie moze być jednostronną litanią albo wyczytanym wyrokiem.
              Ty oferujesz coś i cos bierzesz w zamian, oni biora od ciebię cos i też ci cos dają. Ważne by zachować zdrową równowagę. Nie pracuj po 10 godzin za darmo.
              Powinno się też zadawać pytania naszemu rozmówcy. Nie ma łaski, argument ze jesli odmówisz to znajdzie się 10 innych na twoje miejsce to czysta demagogia.
              Pozdrawiam Serdecznie
              Michał
              mpopo





              • wesolaola Pytania na rozmowie kwalifikac 09.11.04, 08:17
                Dziękuje Ci Michał za te istotne rady, napewno w jakiś sposób pomogły mi one.
                I dziękuje wszystkim poprzednim przedmówcą za to że skutecznie mnie zdołowali i
                powyzwyali od osób które nie poradzą sobie w życiu tylko dlatego że nie
                napisałam "Chciałabym" razem. Nawet nie wiecie jak człowiek się czuje gdy czyta
                to wszytsko. Poptraficie tylko komuś dołożyć by poprawić swoje EGO. To że
                zrobiłam błąd nie świadczy o tym że nie mogę znaleźć pracy i nie powinnam jej
                szukać bo nie znam podstaw ortografii. Popatrzcie na siebie każdy z nas
                popełnia błędy w życiu a sztuką jest się do tego przyznać. Ja wiem że robię
                błędy ortograficzne, ale nie sądze że to przesądzi o tym czy dostanę pracę czy
                nie. Jestem osobą wykształconą <mrg admnistracji> i wcale nie przeszkodziło mi
                to ukończeniu studiów, odbycia praktyk w Kancelarii Prezydenta, Urzedzie Pracy.
                Pracowałam również w Henklu i jako asytstentka. Żadna z tych firm nie widziała
                problemu w tym że napisałabym "chciałabym" oddzielnie. Dla nich liczyła się
                moja rzetelność, pracowitość i kwalifitacje.

                Pozdrawiam wszystkich mi życzliwych i pozostałych
                Ola
              • Gość: MarcinZ Re: Pytania na rozmowie kwalifikac IP: *.stacje.agora.pl 09.11.04, 20:59
                Moja wina - przepraszam Was (Ola, Michał)
                A teraz, jeżeli można, kilka słów tytułem odpowiedzi.

                > A próbowałes pisac pod Operą przy wyłączonej polskiej klawiaturze. Moja rada
                dotyczayła "konkretów".

                Nie, nie próbowałem. Tak, wiem.

                Zamiast podniecać się tym, że komuś dostrzegłeś "oś w ku,zajmij się swoją
                belką".

                Wbrew Twojej opinii nie podnieciło mnie to - zasadniczo, gdyby takie rzeczy
                mnie podniecały to już dawno miałbym zawał, wylew albo jedno i drugie lub w
                najlepszym wypadku nosiłbym ładne wdzianko z dłuuuuuugimi rekawami na jakimś
                zamkniętym oddziałe.
                :-)

                > Poprawianie błędów niczego nie uczy, tylko zniechęca.

                Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że nieco mnie zjeżył post kogoś kto
                przedstawił się jako "do mpopo" - stąd moja, poniekąd na wyrost i jak widać nie
                na miejscu, reakcja.

                >Bo nieistotne jest to że robia błąd w pisowni, prawdziwy problem jest w
                >myśleniu.

                Pełna zgoda.

                >I na tym polega łamanie NETETYKIETY.

                Otóż mam nadzieję, że tym razem nie zjedziesz mnie za łamanie netykiety -
                nigdzie nie znalazłem kontaktu do Ciebie, a oddzielnego wątku nie chciałem
                zakładać.

                >"iewazne że nie na temat, napisał bez kropki to powiem o tym bo coś na tym
                >zyskam.(...)"

                Wierz mi, że nie chodziło tu o żadne gratyfikacje

                > Celowo napisałem z błędem. Przykro mieć czasem rację. A miałem nadzieję że
                > zrozumiecie sens wypowiedzi,(...)

                Jak celowo - to powinienem przeprosić co niniejszym czynię.
                Pozwolę sobie zacytować "(...)tak to bywa z nieprecyzyjnymi komunikatami"

                > Ja mówię o pisaniu nie na temat. Suma sumarum mówimy dokładnie o tym samym,
                > przeciez parówka z obu stron wyglada tak samo.

                Racja, chociaż parówka z jednej strony jest bardziej.

                To tyle do Michała

                A teraz czas na poprawę, czyli:
                Co do rozmów kwalifikacyjnych to (chociaż moje doświadczenie nie jest w tej
                materii największe) naogół w dużych firmach spotkałem się z wariantem takim:

                Spotkanie 1 (pierwsze sito - ogół): Z jednym z pracowników HR - który
                najwyraźniej ma za zadanie okreslić celowość dalszych przesłuchań (jeden w
                dużej firmie telekomunikacyjnej udowadniał mi przez godzinę, że do jego pracy
                nie trzeba być psychologiem - nie wiem skąd mi się to wzięło - pewnie czytał
                moje CV)

                Spotkanie 2 (drugie sito - konkrety): Tak jak napisła Michał "Ocenia cię paru
                sedziów kompetentnych, przeważnie pracowników działu gdzie się starasz dostać."
                Tu powinny paść konkretne pytania dotyczące branży czy stanowiska.

                Pytania bywają przeróżne w zależności od tego jaki podręcznik czytał prowadzcy -
                takie odniosłem wrażenie po kilku rozmowach. Oczywiście podręcznik później też
                znalazłem - mogę później podesłać tytuł i wydawcę - Znajomość tego typu pozycji
                wiele daje (czasem zabawy).
                Taki przykład - osoba prowadząca rozmowę (jedna z trzech obecnych) przez 1,5
                godziny pokazuje się jako surowa służbistka, jednak kończywszy rozmowę mówi,
                że "my tutaj też tworzymy Wielką Rodzinę". Tak już słyszę, że można połączyć
                Rodzinę i surowość, że o byciu służbistą nie wspomnę.
                Chcę jednak przez to powiedzieć, że po ogólnym nastawieniu osób prowadzących
                rozmowę można co nieco wywnioskować, zwłaszcza po zapoznaniu się z lekturą typu
                tej zaproponowanej powyżej.

                Rzeczywiście rozmowa kwalifikacyjna powinna składać się z faz jakie wymienił
                Michał, ale to raczej duuuuuuuuuża rzadkość.
                Raczej wszystko zamyka się na "przesłuchaniu" kandydującego niźli w "rozmowie"
                z nim - taka jest smutna rzeczywistość.

                To by było na tyle ..............

                Pozdrawiam
                MarcinZ







                • magdak5 Re: Pytania na rozmowie kwalifikac 15.11.04, 15:19
                  Cześć !

                  Chciałam się Ciebie spytać, o co może spytać pracownik biura pośrednictwa jeśli
                  chce chwilę porozmawiać po angielsku przez telefon ? Czy to mogą być te same
                  pytania co na rozmowie o pracę po polsku ?
                  Proszę o pomoc.

                  Dziękuję i pozdrawiam
                  Magda
                  • Gość: MarcinZ Re: Pytania na rozmowie kwalifikac IP: *.stacje.agora.pl 16.11.04, 15:26
                    > Chciałam się Ciebie spytać, o co może spytać pracownik biura pośrednictwa
                    > jeśli chce chwilę porozmawiać po angielsku przez telefon ? Czy to mogą być te
                    > same pytania co na rozmowie o pracę po polsku ?

                    Witaj.
                    Z rozmowami po angielsku na RK (Rozmowach Kwalifikacyjnych) bywa różnie.
                    W zasadzie powinny one mieć na celu sprawdzenie Twojego poziomu opanowania
                    obcej mowy. Takie rozmowy mają raczej charakter dość ogólny. Jednakowoż może
                    się tak zdarzyć, że będą poruszane tematy stricte branżowe (czyli specyficzne
                    słownictwo). Napisałaś, że ew. rozmowa ma się odbyć przez telefon (przynajmniej
                    tak zrozumiałem) i do tego z pośrednikiem, czyli prawdopodobieństwo poruszania
                    tematów branżowych można wykluczyć(na 95%), więc zostaja raczej ogólna rozmowa
                    o pogodzie/zainteresowaniach itp.

                    Pozdrawiam

                    MarcinZ
                    • Gość: mpopo Re: Pytania na rozmowie kwalifikac IP: *.acn.waw.pl 17.11.04, 00:18
                      Witam ponownie,
                      właśnie o Angielskim też dorzuce 3 grosze. Najczęściej daja ci jakiś topic o zainteresowaniach czy o tym co lubisz robić. Piętro wyżej jest rozmowa o jakimś artyluke np, gazetka po angielsku i co pan/pani sądzi na ten temat. Słyszałem o takiej fajnej rozmowie kwalifikacyjnej, gdzie kazano młodemu człowiekowi skorzystać z telefonu i zrobić rezerwacje w hotelu w stanach na ileść tam osób.

                      Często pracodawca uzywa rozmowy po Ang. jako pokazanie swojej sielnej pozycji, kto jest tu kim. Dobra metoda, czjesz ze zaraz zaczna po Angielsku to rozpocznij i ty. Rozmowa Kwalifikacyjna to rozmowa na której obie strony mają równy status. Pryzgotuj sobie pare topicw nas temat + zainteresowan, ksiek itp itd, i bedzie ok. pozdro
              • Gość: Ewa333 Re: Pytania na rozmowie kwalifikac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 21:19
                Witaj mpopo!... kto Ty jesteś, że tak potrafisz rozśmieszyć!... to dziś taka
                rzadkość!!!... setnie się ubawiłam!!!
    • Gość: x Re: Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 12:29
      żeby dać juź temu spokój to kończe wątek testów psychologicznych.

      HANS J. EYSENK - zajmował sie badaniem osobowości

      olu życze ci znalezienia pracy jak najszybciej. zajrzyj do wątku, który toczy
      się na forum "jakim pytaniem zaskoczyli cie na rozmowie" niezła lektura
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka