anuszkak26
12.05.07, 11:57
Pani Justyno,jestem mamą 4 miesięcznych bliźniaków.Z córeczką nie mam żadnych
problemów,gdyż jest dzieckiem spokojnym,bezproblemowym.Chociaż czuję że ją
zaniedbuje,gdyż większość czasu jestem zmuszona poświęcać synkowi który
wymaga ode mnie ciągłej uwagi.Po 5 min. samotnego leżenia w łóżeczku przy
zabawkach zaczyna marudzić i jeśli nie zajmę sie nim natychmiast, marudzenie
przechodzi w histeryczny płacz.Problemy są również z usypianiem.Córeczka
zasypia sama a on wymaga uśpienia na rękach a i tak przy odłożeniu do
łóżeczka budzi sie natychmiast i zaczyna płakać.Uspokaja się gdy ponownie
wezme go na ręce.Czasami nie mam już siły i zostawiam go płaczącego w
łóżeczku.Proszę mi poradzić co robić.Gdyby nie pomoc męża nie była bym w
stanie nawet wyjść do toalety.Póki co staramy sie nie reagować natychmiast na
jego marudzenia,lub zabawiać go w łóżeczku (co daje marny efekt)Znajomi mówią
żeby go "przetrzymać" żeby się wypłakał.Nie wiem co robić.Mam wrażenie że to
jego zachowanie z czasem sie pogarsza i za jakiś czas nie będe w stanie
zrobić nic w domu ani przy jego siostrze.Proszę o porade.