Dodaj do ulubionych

A co mozna zrobic ....

IP: spc:* / 126.17.59.* 23.10.02, 15:00
Zarabiajac 3000 PLN na reke mieszkajac w Wawie. Placac do 1000 PLN za
wszystkie swiadczenia (mieszkanie, telefon itp). Nie chce nikogo obrazac ani
powodowac watkow typu "Niektorzy zarabiaja po 1000 i mniej i musze sie
utrzymac". Pytam sie poprostu i tyle. Gdybyscie tyle zarabiali badz tyle
zarabiacie co z tym robicie....
Obserwuj wątek
    • Gość: Fillomena Re: A co mozna zrobic .... IP: *.acn.waw.pl 23.10.02, 17:08
      No dobra, to tak:
      Ja zarabiam dokładnie 3000 netto. Zasadniczo oto, co można z tym zrobić będąc
      kobietą:
      1000 na różne rachunki, raty drobnych kredytów (tu komp, tu mebelek jakiś
      niespecjalnie wyszukany) telefon komórkowy - firma wymaga, żeby własnego
      używać, ale już zapłacić ze to nie łaska. Poza tym aerobic, żeby na starość móc
      się ruszyć, polisa, żeby na starość mieć co zjeść, no i moja ulubiona pozycja
      budżetowa: samochód. Beczka bez dna. jak nie benzyna, to badanie techniczne,
      jak nie badanie techniczne, to przegląd, no i ubezpieczenie: poezja. Samochód
      jest co prawda nissanem almerą, ale już trzyletnią, a full opcja ubezpieczenia
      to 2000 !!! Poza tym pralnia, zjeść coś trzeba też, a jak się pracuje w centrum
      to bez 20 pln do obiadu nie podchodź. No i ubrać się. Czasem do fryzjera pójść.
      I zakupy do domu zrobić: żarcie, chemia gospodarcza. Za resztę płaci Mąż. I
      Bogu dzięki, bo inaczej naprawdę bym się nie wyrobiła. Wiem, że ludzie mają
      naprawdę po 1000 na miesiąc, i że im dzieci w domu płaczą. Ale naprawdę nie
      wiem, jak za 1000 można przeżyć...

      > Zarabiajac 3000 PLN na reke mieszkajac w Wawie. Placac do 1000 PLN za
      > wszystkie swiadczenia (mieszkanie, telefon itp). Nie chce nikogo obrazac ani
      > powodowac watkow typu "Niektorzy zarabiaja po 1000 i mniej i musze sie
      > utrzymac". Pytam sie poprostu i tyle. Gdybyscie tyle zarabiali badz tyle
      > zarabiacie co z tym robicie....
    • kika_kika Re: A co mozna zrobic .... 24.10.02, 11:33
      ja z męzem mamy 2200netto - to tylko jego pensyjka bo ja nie pracuje :( nikt
      nie chce zatrudnic 22letniej mężatki :( .... mamy kredyt na mieszkanie 800zł,
      opłaty - 500zł no i spory debet, ktyorego jakos nie mozemy sie pozbyć....
      bardzo przydałaby się nam druga pensja, ale... no cóż... pracodawca wie lepiej
      czy ja planuje teraz dzieci czy nie....
      samochodu nie mamy, a pochodzimy z Krakowa i Koszalina a mieszkamyw Poznaniu,
      więc... djechać do domu za coś trzeba, a wiadomo PKP do najtańszych nie
      należy... no, ubrać też też się trzeba, zjeśc... na wyjścia już nie
      wystarcza... dlatego chętnie zapraszamy przyjaciół do nas, wtedy robimy
      zrzutkową imprezkę i jest ok.. ale to raczej nieczęsta przyjemnośc... no i
      leci jakoś...
      uwierzcie, chętnie poszłabym do pracy... marzę o tym!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka