Gość: Ilśka
IP: 62.89.124.*
31.03.03, 11:33
Pracuję w księgowości i język obcy jak narazie nie jest mi w pracy przydatny
ale staram się myśleć perspektywicznie i wiem, że kiedyś może to być atut.
Postanowiłam coś z tym zrobić ale mam dylemat:
1. powtórzyć (a właściwie uczyć się od nowa) j.niemiecki - kiedyś znałam go
dość dobrze (matura na 5) ale kilkanaście lat, praktycznie braku kontaktu z
tym językiem, zrobiło swoje.
2. uczyć się j.angielskiego - nigdy się go nie uczyłam ale zalew
j.angielskiego spowodował, że podstawowe słówka i zwroty prędzej przychodzą
mi do głowy po angielsku niż po niemiecku.
Poradźcie, który język może mi być bardziej przydatny. Zwłaszcza biorąc pod
uwagę, że dalszą swoją karierę widzę w księgowości. Czy (jeśli) wejdziemy do
Unii bardziej przydatny może być niemiecki (sąsiedztwo) czy angielski
(b.popularny)?
Pozdramiam!