Dodaj do ulubionych

polska to żart

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 18:27
to co się dzieje w tym kraju to są jakieś żarty, chociaż mało śmieszne, a
nawet straszne
w czerwcu 2002 skończyłem studia na Politechnice, uzyskałem tytuł mgr. inż.
znam 2 jezyki, rozpoczynam naukę 3-ego, biegle posługuję się komputerem
ale ponieważ nie mam "5 lat udokumentowanego doświadczenia na podobnym
stanowisku/dziedzinie" nadal nie mam pracy
parę razy proponowano mi, abym założył własną działalność i robił na zlecone
parę zamówień z grafiki komputerowej (jestem inżynierem logistykiem a nie
plastykiem),
ale robiąc na zlecone może zarobiłbym 300 zł miesięcznie (za to musiałbym do
ZUSu 700 odprowadzić) , no i straciłbym 12 miesięcy ubezpieczenia społecznego
(bo zasiłku absolwenci nie mają)
obecnie aby zdobyć jakiekolwiek "doświadczenie" musiałbym chodzić po firmach
i jeszcze prosić, aby ktoś wziął mnie w ramach wolontariatu za darmo !!!!!!!!
to są kurwa jakieś jaja,
mgr inż ma prosić, aby ktoś go wziął za darmo !!!!!!!
(tylko gdy pracodawca ma "niewolnika - woluntariusza" to wywala etetowca, a
ja nie chcę pozbawiać ludzi chleba, chociaż wiem, że są świnie co idą za
darmo, i wywalają etatowców)
gdybym miał samochód, mógłbym pizzę rozwozić, jak moi kumple ??!!!???
od sierpnia 2002 wysłałem około 160 c.v., a byłem zaledwie na 4 rozmowach,
na jednej z nich facet nie pytał o moje kwalifikacje, tylko o pogodę ????
do wojska mnie nie chcieli wziąć bo za stary (nie z poborowego rocznika
1982)????
do sprzątania też, bo "too much qualificated" i "ta praca by pana nie
satysfakcjonowała"
czy mam taić fakt magistra, aby dostać pracę,
napiszcie jak inni absolwenci znajdują pracę ???
mój przyjaciel, który jest na studiach doktoranckich (!!!) układa kartony w
hurtowni (ma z tego dorywczo jakieś 300 złotych)
czy trzeba udawać głupiego, aby nie widziano we mnie groźnego konkurenta ???
no chyba, że se dresy kupię i będę napadać ????

Obserwuj wątek
    • Gość: Ruby Re: polska to żart IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 18:54
      ?Wejdź na stronę: www.encyklopedia.pl wpisz hasło POLSKA i przekonaj
      się co Ci wyjdzie....
      > jest jedna odpowiedź... ale za to jak prawdziwa...

      Nie dołuj się... ja również mgr z trzema językami dostałam pracę z ogłoszenia w
      Wyborczej odsiewając 359 kandydatów (po testach psychologicznych i językowych),
      ale podczas studiów (indywidualny tok) już pracowałam w różnych miejscach.
      Teraz robię to co lubię, tyle że prezes mojej firmy jest strasznieeeeee
      konserwatywny i takie tam....układy itp. Zarabiam jedyne 2300 netto! -
      Tostrasznie mało w tej branży....ale jak to teraz mówia - nikt nie jest
      niezastąpiony!

      Głowa do góry!




    • Gość: Pomocny Re: polska to żart IP: 66.207.104.* 08.04.03, 19:20
      Gość portalu: mgr.inż. napisał(a):

      > do sprzątania też, bo "too much qualificated"

      Ludzie nieraz mysla, ze znaja jezyk, hehe ... "try overqualified, Bud"

      Kiedys sie mowilo, ze mgr inz. (a propos, po mgr nie stawia sie kropki) to
      oznacza: moze gowno robic i niezle zyc. A dzisiaj, co - gdzie te inzyniery
      kurwa maja pracowac? W fabrykach i stoczniach, ktore pozamykano?

      Najlepiej bedzie jak zapomniesz o tym swistku i zaczniesz robic cos kompletnie
      innego. Zaloz firmeo jakims uzytecznym profilu i daj prace mlodymludziom,
      ktorzy sa chetni do pracy. Moze za pare lat sie stanie jakis cud i zlikwiduja
      Sanepid, PIP, ZUZ odpusci lub Krauze ich zbankrutuje ... chuj wie, moze wtedy
      bedzie oplacalo studiowac?
      • kasia.lomanczyk Re: polska to żart 08.04.03, 19:27
        Hje hje taaaa.... ile to ja juz takich widzialam, co podobno znaja angielski...
        K. (anglistka)
        • Gość: avatar Re: It doesn't make sense IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 01:07
          ja mam tylko mgr wiec moge g robic ale to nie znaczy ze niezle zyc :)
          • Gość: mgr Re: It doesn't make sense IP: *.chello.pl 09.04.03, 01:30
            Ja tez jestem mgr, mam doswiadczenie, jestem dobry w tym, co robie. Od ponad
            poltora roku miewam czasami niewielkie zlecenia. Trzeba miec znajomosci w tym
            kraju - ot co.
        • Gość: :) Re: polska to żart IP: *.acn.waw.pl 11.04.03, 23:20
          kasia.lomanczyk napisała:

          > Hje hje taaaa.... ile to ja juz takich widzialam, co podobno znaja
          angielski...
          > K. (anglistka)

          a ile "anglistek" juz widziałem, które tłumaczyły, ze stopy procentowe
          obniżono o pół procent. :):):):) zamiast 50 punktów bazowych/procentowych
          • Gość: adam Re: polska to żart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.03, 18:51
            Gość portalu: :) napisał(a):

            > kasia.lomanczyk napisała:

            > a ile "anglistek" juz widziałem, które tłumaczyły, ze stopy procentowe
            > obniżono o pół procent. :):):):) zamiast 50 punktów bazowych/procentowych


            BTW: a co za różnica, przecież o to samo chodzi ???
            • Gość: :) Re: polska to żart IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 20:30
              Gość portalu: adam napisał(a):

              > Gość portalu: :) napisał(a):
              >
              > > kasia.lomanczyk napisała:
              >
              > > a ile "anglistek" juz widziałem, które tłumaczyły, ze stopy procentowe
              > > obniżono o pół procent. :):):):) zamiast 50 punktów bazowych/procentowych
              >
              >
              > BTW: a co za różnica, przecież o to samo chodzi ???
              jezeli dla Ciebie pół procent od 10 procent stanowi to samo co 50 punktów
              procentowych od 10 procent to życze powodzenia i wesołych swiat wielkiej nocy.
              • Gość: adam Re: polska to żart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 10:50
                Gość portalu: :) napisał(a):

                > Gość portalu: adam napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: :) napisał(a):
                > >
                > > > kasia.lomanczyk napisała:
                > >
                > > > a ile "anglistek" juz widziałem, które tłumaczyły, ze stopy procentow
                > e
                > > > obniżono o pół procent. :):):):) zamiast 50 punktów bazowych/procento
                > wych
                > >
                > >
                > > BTW: a co za różnica, przecież o to samo chodzi ???
                > jezeli dla Ciebie pół procent od 10 procent stanowi to samo co 50 punktów
                > procentowych od 10 procent to życze powodzenia i wesołych swiat wielkiej
                nocy.

                OK, w takim razie oto tekst z wczorajszego e-money.pl:

                >>>>>>>>>>>
                Czy RPP obniży stopy o 0,25 proc.?
                Minister finansów powiedział podczas czatu na stronach MF, że
                spodziewa się, iż RPP w czwartek obniży stopy procentowe o 25 pkt.
                bazowych, chociaż - jego zdaniem - jest przestrzeń do obniżki o 300
                pkt. bazowych.
                >>>>>>>>>>>

                Wiec wytłumacz mi prosze bo w takim razie nie rozumiem róznicy miedzy
                obniżaniem stopy o 0,5% a 50 punktów procentowych, co wg mnie jest tożsame ?



                • Gość: adam gdzie jesteś :) ??? IP: *.tele2.pl 29.04.03, 18:15
                  Gość portalu: adam napisał(a):

                  > Gość portalu: :) napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: adam napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: :) napisał(a):
                  > > >
                  > > > > kasia.lomanczyk napisała:
                  > > >
                  > > > > a ile "anglistek" juz widziałem, które tłumaczyły, ze stopy proc
                  > entow
                  > > e
                  > > > > obniżono o pół procent. :):):):) zamiast 50 punktów bazowych/pro
                  > cento
                  > > wych
                  > > >
                  > > >
                  > > > BTW: a co za różnica, przecież o to samo chodzi ???
                  > > jezeli dla Ciebie pół procent od 10 procent stanowi to samo co 50 punktów
                  > > procentowych od 10 procent to życze powodzenia i wesołych swiat wielkiej
                  > nocy.
                  >
                  > OK, w takim razie oto tekst z wczorajszego e-money.pl:
                  >
                  > >>>>>>>>>>>
                  > Czy RPP obniży stopy o 0,25 proc.?
                  > Minister finansów powiedział podczas czatu na stronach MF, że
                  > spodziewa się, iż RPP w czwartek obniży stopy procentowe o 25 pkt.
                  > bazowych, chociaż - jego zdaniem - jest przestrzeń do obniżki o 300
                  > pkt. bazowych.
                  > >>>>>>>>>>>
                  >
                  > Wiec wytłumacz mi prosze bo w takim razie nie rozumiem róznicy miedzy
                  > obniżaniem stopy o 0,5% a 50 punktów procentowych, co wg mnie jest tożsame ?


                  czekam na odpowiedź
    • Gość: Lechu Ooo ! To Ty jesteś Gość ! IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 09:43
      Masz tytuł mgr inż., znasz 2 jezyki, rozpoczynasz naukę 3-ego, biegle
      posługujesz się komputerem. To Ty jesteś tym co daje pracę. Gratuluję, Polsce
      potrzeba takich ludzi.
    • Gość: Maksym Re: polska to żart IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 11:14
      Nie probuj tego zrozumiec. Szkoda czasu. Wyjedz z tego kraju.
      Ja juz to zrobilem.
      Gość portalu: mgr.inż. napisał(a):

      > to co się dzieje w tym kraju to są jakieś żarty, chociaż mało śmieszne, a
      > nawet straszne
      > w czerwcu 2002 skończyłem studia na Politechnice, uzyskałem tytuł mgr. inż.
      > znam 2 jezyki, rozpoczynam naukę 3-ego, biegle posługuję się komputerem
      > ale ponieważ nie mam "5 lat udokumentowanego doświadczenia na podobnym
      > stanowisku/dziedzinie" nadal nie mam pracy
      > parę razy proponowano mi, abym założył własną działalność i robił na zlecone
      > parę zamówień z grafiki komputerowej (jestem inżynierem logistykiem a nie
      > plastykiem),
      > ale robiąc na zlecone może zarobiłbym 300 zł miesięcznie (za to musiałbym do
      > ZUSu 700 odprowadzić) , no i straciłbym 12 miesięcy ubezpieczenia społecznego
      > (bo zasiłku absolwenci nie mają)
      > obecnie aby zdobyć jakiekolwiek "doświadczenie" musiałbym chodzić po firmach
      > i jeszcze prosić, aby ktoś wziął mnie w ramach wolontariatu za darmo !!!!!!!!
      > to są kurwa jakieś jaja,
      > mgr inż ma prosić, aby ktoś go wziął za darmo !!!!!!!
      > (tylko gdy pracodawca ma "niewolnika - woluntariusza" to wywala etetowca, a
      > ja nie chcę pozbawiać ludzi chleba, chociaż wiem, że są świnie co idą za
      > darmo, i wywalają etatowców)
      > gdybym miał samochód, mógłbym pizzę rozwozić, jak moi kumple ??!!!???
      > od sierpnia 2002 wysłałem około 160 c.v., a byłem zaledwie na 4 rozmowach,
      > na jednej z nich facet nie pytał o moje kwalifikacje, tylko o pogodę ????
      > do wojska mnie nie chcieli wziąć bo za stary (nie z poborowego rocznika
      > 1982)????
      > do sprzątania też, bo "too much qualificated" i "ta praca by pana nie
      > satysfakcjonowała"
      > czy mam taić fakt magistra, aby dostać pracę,
      > napiszcie jak inni absolwenci znajdują pracę ???
      > mój przyjaciel, który jest na studiach doktoranckich (!!!) układa kartony w
      > hurtowni (ma z tego dorywczo jakieś 300 złotych)
      > czy trzeba udawać głupiego, aby nie widziano we mnie groźnego konkurenta ???
      > no chyba, że se dresy kupię i będę napadać ????
      >
      • Gość: zołza Re: polska to żart IP: *.ptr.net.pl 09.04.03, 13:09
        Witam

        Poprawię Wam humory ,znajomy ma tylko maturę a dzięki "DOBRYM" znajomościom
        jest dyrektorem w bardzo znanej firmie z udziałem skarbu państwa,na swojej
        pracy zna się dobrze,niemożna mu nic zarzucić,ale gdyby znał chciaż
        j,angielski no ale niewymagajmy bo nawet pan z rządu który jest odpowiedzialny
        za integrację z unią (chyba)też ni w ząb po angielsku,TO JEST WŁAŚNIE TO -
        DOBRE ZNAJOMOŚCI

        Pozdro w ten miły dzionek(bezrobotna)
    • Gość: Artur Re: polska to żart IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.03, 13:34
      Znam studenta jeszcze, a więc faktycznie czlowieka z maturą, który jest
      dyrektorem w jednej ze spółek największego operatora telekomunikacyjnego w
      kraju.. Ma pod sobą wielu fachowców po wyższych studiach z wieloletnią
      praktyką. Dlaczego? Jego ojciec jest dyrektorem w centrali tej firmy ;)))
    • Gość: Marek Re: polska to żart IP: 24.83.56.* 10.04.03, 21:34
      Najgorsze jest to,ze wiekszosc dzisiejszych pracodawcow.To zwyczajne MATOLKI
      nie znaja podstaw obcych jezykow,komputera, marketingu,itp.I tu jest problem
      boja sie wyksztalconych ludzi.I tak dlugo beda sie bronic jak moga,aby ich nie
      dopuscic do pracy bo sa za KONKURENCYJNI i czasami moga ICH WYPCHNAC z
      cieplych,lukratywnych pozycji.....Jedna z nie wielu co potrafia to DOBRZE i
      DUZO CHLAC i szpanowac z komorkami.....DO KOMOR Z TYM BADZIEWIEM po
      wieczorowych ruskich MARXSTOW-LENINOWSKICH UNIWERSYTETACH....PZDR.
      • Gość: ONA Re: polska to żart IP: 24.83.56.* 11.04.03, 20:51
        MASZ RACJE.
        • Gość: shogun Re: polska to żart IP: *.nakajima-s.co.jp 11.04.03, 23:03
          Gość portalu: ONA napisał(a):

          > MASZ RACJE.

          po dwakroć
      • Gość: Przemek Re: polska to żart IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 23:52
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Najgorsze jest to,ze wiekszosc dzisiejszych pracodawcow.To zwyczajne MATOLKI
        > nie znaja podstaw obcych jezykow,komputera, marketingu,itp.I tu jest problem
        > boja sie wyksztalconych ludzi.I tak dlugo beda sie bronic jak moga,aby ich
        nie
        > dopuscic do pracy bo sa za KONKURENCYJNI i czasami moga ICH WYPCHNAC z
        > cieplych,lukratywnych pozycji.....Jedna z nie wielu co potrafia to DOBRZE i
        > DUZO CHLAC i szpanowac z komorkami.....DO KOMOR Z TYM BADZIEWIEM po
        > wieczorowych ruskich MARXSTOW-LENINOWSKICH UNIWERSYTETACH....PZDR.

        ROTFL*10 !!!!!!
        Co komuna z ludzmi porobila, zal czytac takie glupoty.
        W Stanach funkcjonuje bardzo madre powiedzenie "Ja ci sie nie podoba firma w
        ktorej pracujesz to zaloz sobie wlasna".
        Jak jestes taki dobry, zdolny, taki wyksztalcony to pokaz co potrafisz. Kiedys
        pracowalem na etacie, nie podobalo mi sie, zalozylem firme i nie narzekam. I
        jak czytam bzdury o tym jakby tu kogos ze stolka wypchnac i tak dalej to pusty
        smiech mnie ogarnia. Zyjac dalej w takim przekonaniu na pewno daleko zajdziesz.
        • Gość: mgr. inż. Re: dzięki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 11:49
          dzieki, że tyle osób odpisało, stąd wniosek, że nie jestem sam...
          co do "overqualified" - racja, ale jak piszę posta, to nie zwracam uwagi na
          każdą literę, przecinek, konstrukcję gramatyczną, a po za tym nie mówię, że
          znam angola "perfect",
          a co do debila, który pisze, żebym se firmę założył
          kretynie : inżynier jest po to aby konstruować urządzenia, lub projektować np.
          procesy trnsportowe, przepływowe, lub inne rzeczy
          od zakładania i prowadzenia firm są ekonomiści
          chirurgowi bez szpitala, kazałby pewnie dekiel szpital se założyć,
          a bezrobotnemu wojskowemu prywatną armię ????
          po za tym nie porównuj polski z usa ,
          a jeżeli nie wiesz co to jest wypychanie ze stołka, to znaczy, że nawet nie
          wiesz jak wygląda praca w administracji i co to jest "wyścig szczurów"
          i jak donosi na ciebie osoba zza biurka obok.....
          jeszcze raz dzięki za słowa poparcia, tylko nadal moje pytanie jest bez
          odpowiedzi
          czy mamy ukrywać wykształcenie ????
          co z "5 latami udokumentowanego doświadczenia na podobnym stanowisku" ????
          dlaczego absolwenci są skazani na bezrobocie???
          dlaczego "lewicowy" rząd wprowadził przepis o "wolontariacie" ????
          dlaczego mam prosić o to, by ktoś mnie wziął za darmo ????
          część ludzi ma po praktykach (okresie próbnym) rozmowę z pracodawcą :
          "albo dobra ocena z okresu próbnego - bez kasy,
          albo zapłacimy pieniądze (które się zarobiło i się należą) "
          ludzie idą na praktykę 3 miesięczną za 480 zł, zapieprzają za dwóch, a
          jak praktyka się kończy, to "albo kasa, albo dobra opinia"
          o co k... w tym kraju chodzi !!!!!!!!!!!!!
          co do komuny...
          tak moje dzieciństwo tam przeżyłem,
          ale przynajmniej nie było bezdomnych, bezrobotnych, 60% ludzi nie żyło na
          granicy minimum socjalnego, z czego 30 % na granicy nędzy...
          • Gość: Przemek Re: dzięki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 15:26

            Inzynierze, wielki niedoceniony talencie, marnujacy sie w tym kraju!
            Cham z Ciebie i prostak. No i piszesz glupoty. To inzynier nie moze prowadzic
            firmy??? To takie trudne??? Ludzie po podstawowce prowadza firmy a Ty sobie nie
            poradzisz. To kto Ci dal dyplom??? Kupiles na bazarze??? Tak sie sklada, ze
            znam sporo osob po studiach, ktorzy maja tytul inzyniera i prowadza wlasne
            firmy. Z Twojego postu bije bezradnosc dzieciaku, myslales ze skonczysz studia
            i praca bedzie na Ciebie czekac? Szkoda mi odpidywac na Twoj chamski i
            kretynski post. Jestes zywym dowodem na to, ze w ostatnich latach przyjmuja na
            studia i pozwalaja je ukonczyc coraz glupszym studentom. Kiedys tak nie bylo.

            BTW Moj post byl odpowiedzia na post niejakiego Marka narzekajego na
            pracodawcow. I tego dotyczyl. Wykaz sie choc sladowa inteligencja jak
            przegladasz watek.
            • Gość: mgr inż Re: dzięki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 20:07
              czy IQ rzędu 135 to brak inteligencji ????
              ciekaw jestem jak radzisz sobie z rachunkiem macierzowym, całkami, naprężeniami
              w materiałach, obliczaniem obwodów elektrycznych, obliczaniem powierzchni
              magazynowej????
              mi też odpowiadać na post kogoś, kto myśli, że jest kapitalistą a kasa (może i
              merol) powodują, że może się wywyższać
              dla mnie miarą człowieczeństwa jest to , jak pomaga się innych
              dla ciebie pewnie BMW, Merc, albo dresy adidasa....
              • Gość: Przemek Re: dzięki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 21:28
                Gość portalu: mgr inż napisał(a):

                > czy IQ rzędu 135 to brak inteligencji ????

                Testy na inteligencje juz dawno odstawiono do lamusa. Myslalem, ze wiesz. Co z
                tego jak ktos ma 160, ale nie potrafi pracowac w grupie badz jest
                niekomunikatywny. Badz powazny.

                > ciekaw jestem jak radzisz sobie z rachunkiem macierzowym, całkami,
                naprężeniami
                >
                > w materiałach, obliczaniem obwodów elektrycznych, obliczaniem powierzchni
                > magazynowej????

                Ty sie nie pytaj mnie jak ja sobie radze tylko zapytaj sam siebie komu Twoja
                wiedza moze sie przydac. Firmy tez wypuszczaja produkty, ktore wg nich sa
                swietne itp. ale jakos pozniej nikt tego nie chce kupowac.

                > mi też odpowiadać na post kogoś, kto myśli, że jest kapitalistą a kasa (może
                i
                > merol) powodują, że może się wywyższać

                Fantazjujesz, zyje skromnie i jestem oszczedny. Ale fakt, dla takich
                nieotrzaskanych jak Ty odczuwam odrobine wspolczucia.

                > dla mnie miarą człowieczeństwa jest to , jak pomaga się innych
                > dla ciebie pewnie BMW, Merc, albo dresy adidasa....

                Widzisz, ludzie inteligentni staraja sie rozumiec rzeczywistosc, ktora ich
                otacza i dostosowac sie do niej. Ty patrzysz stereotypami (BMW, dres), zamiast
                pomyslec wolisz schemat. Zmien nastawienie, bo zawsze bedziesz dostawal po
                dupie.

                • Gość: mgrinz Re: dzięki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 10:54
                  na co komu moje umiejętności?
                  jakby zachód nie wykupił naszych zakładów, aby zlikwidować konkurencję, to by
                  się przydały
                  jeździsz bryką??
                  pomyśl, ktoś musiał skonstruować radio w niej ???
                  ktoś obliczył sprężyny w amortyzatorach ???
                  jak to się stało, że ma wahacze ???
                  ma poduszkę ??? przecież poduszka ma układ elektroniczny ???
                  chodzą wskaźniki na desce rozdzielczej ????
                  a jak myślisz "menedżerowie" wymyślili te rzeczy....
                  a skoro napisałeś post, to znaczy, że korzystasz z komputera ..
                  no, więc ktoś choćby głupią mysz (urządzenie wskazujące) wymyślił
                  a monito, no świeci się i są literki, zajebiście, nie ????
                  ktoś kiedyś wymylił kineskop, potem ktoś długo myślał jak zredukować
                  promieniowanie, żeby ci oczu nie rozwaliło, isn't it ???
                  a jak koszulę to ją jakiś krawiec lub dzieci w tajlandii) na maszynie do szycia
                  uszyły ????
                  a skąd ta maszyna ???
                  z nieba spadła ???
                  menedżery wymyślili ???
                  otóż te cholerne inżyniery wymyśliły
                  pomyśl, jak nikt nie będzie nowych rzeczy produkować, to co się będzie
                  sprzedawać;
                  jabłka, gruszki - back to 19-th century ???
                  pomyśl, bo przy takim bezrobociu, recesji
                  jeżeli nikt nie zadba o rozwój kraju, do władzy mogą dojść siły, takie
                  że powtórzy się to co w rosji było w 1917 roku
                  ... a manadżerowie będą wisieli na latarniach
                  mówisz, o tym, że należy dostosować się do potrzeb rynku, okej..
                  ja od paru miesięcy się uczę grafiki komputerowej; 3dsmax, flash
                  ale co z tego, skoro chcą brać na zlecone ???
                  robiąc na pirackim oprogramowaniu byłbym przestępcą, albo musiałbym robić na
                  czarno..
                  na prawdę myśl nad tym co piszeszm bo to, że tobie sie udało ( bo może akurat
                  był progres na rynku w danej dziedzinie ), to nie znaczy, że pozostali są
                  leniami, debilami, niedostosowanymi...
                  takie bajki to opowida Balcerowicz, bo nie wie jak wygląda życie zza murów
                  chronionego osiedla
        • Gość: MC Re: polska to żart IP: *.chello.pl 16.04.03, 09:20
          Aby założyć własną firmę potrzebny jest kapitał, niestety absolwent nie ma
          możliwości zarobienia pierwszych pieniędzy u kogoś bo nie ma doświadczenia,
          kredytu nie dostanie ponieważ nie ma zdolności kredytowej i jak według Ciebie
          można rozpocząć własną działalność bez nakładów finansowych?
          Koło się zamyka- bezrobocie rośnie.
          Pozdrawiam
      • Gość: aachen Re: polska to żart IP: *.iel.waw.pl 18.04.03, 10:28
        Jestem Za.!!!!!
      • Gość: BADZIEWIE Re: polska to żart IP: *.proxy.aol.com 19.04.03, 12:00
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Najgorsze jest to,ze wiekszosc dzisiejszych pracodawcow.To zwyczajne MATOLKI
        > nie znaja podstaw obcych jezykow,komputera, marketingu,itp.I tu jest problem
        > boja sie wyksztalconych ludzi.I tak dlugo beda sie bronic jak moga,aby ich
        nie
        > dopuscic do pracy bo sa za KONKURENCYJNI i czasami moga ICH WYPCHNAC z
        > cieplych,lukratywnych pozycji.....Jedna z nie wielu co potrafia to DOBRZE i
        > DUZO CHLAC i szpanowac z komorkami.....DO KOMOR Z TYM BADZIEWIEM po
        > wieczorowych ruskich MARXSTOW-LENINOWSKICH UNIWERSYTETACH....PZDR.



        hahahahahahahahahahahahahahahahahhahahhahahahahahhahahahaha ha
    • Gość: quraq Re: polska to żart IP: *.ieo.NCTU.edu.tw 11.04.03, 23:13
      Gość portalu: mgr.inż. napisał(a):

      > to co się dzieje w tym kraju to są jakieś żarty, chociaż mało śmieszne, a
      > nawet straszne
      > w czerwcu 2002 skończyłem studia na Politechnice, uzyskałem tytuł mgr. inż.
      > znam 2 jezyki, rozpoczynam naukę 3-ego, biegle posługuję się komputerem
      > ale ponieważ nie mam "5 lat udokumentowanego doświadczenia na podobnym
      > stanowisku/dziedzinie" nadal nie mam pracy
      > parę razy proponowano mi, abym założył własną działalność i robił na zlecone
      > parę zamówień z grafiki komputerowej (jestem inżynierem logistykiem a nie
      > plastykiem),
      > ale robiąc na zlecone może zarobiłbym 300 zł miesięcznie (za to musiałbym do
      > ZUSu 700 odprowadzić) , no i straciłbym 12 miesięcy ubezpieczenia społecznego
      > (bo zasiłku absolwenci nie mają)
      > obecnie aby zdobyć jakiekolwiek "doświadczenie" musiałbym chodzić po firmach
      > i jeszcze prosić, aby ktoś wziął mnie w ramach wolontariatu za darmo !!!!!!!!
      > to są kurwa jakieś jaja,
      > mgr inż ma prosić, aby ktoś go wziął za darmo !!!!!!!
      > (tylko gdy pracodawca ma "niewolnika - woluntariusza" to wywala etetowca, a
      > ja nie chcę pozbawiać ludzi chleba, chociaż wiem, że są świnie co idą za
      > darmo, i wywalają etatowców)
      > gdybym miał samochód, mógłbym pizzę rozwozić, jak moi kumple ??!!!???
      > od sierpnia 2002 wysłałem około 160 c.v., a byłem zaledwie na 4 rozmowach,
      > na jednej z nich facet nie pytał o moje kwalifikacje, tylko o pogodę ????
      > do wojska mnie nie chcieli wziąć bo za stary (nie z poborowego rocznika
      > 1982)????
      > do sprzątania też, bo "too much qualificated" i "ta praca by pana nie
      > satysfakcjonowała"
      > czy mam taić fakt magistra, aby dostać pracę,
      > napiszcie jak inni absolwenci znajdują pracę ???
      > mój przyjaciel, który jest na studiach doktoranckich (!!!) układa kartony w
      > hurtowni (ma z tego dorywczo jakieś 300 złotych)
      > czy trzeba udawać głupiego, aby nie widziano we mnie groźnego konkurenta ???
      > no chyba, że se dresy kupię i będę napadać ????
      >

      szczera prawda
    • Gość: lic.tech Przem Re: polska to żart IP: *.tvk.tpsa.pl 12.04.03, 20:17
      Niestety taka jest nasza rzeczywistość
      NIedawno ja skończyłem narazie tylko licencjata informatyki i ekonometrii-
      robie mgr - ale i tak nie robie sobie nadziei na dobra prace - lokalizacja tez
      jest "super" w moim przypadku - Warmi-Mazu.
      Mam prawie 5 lat pracy w swoim zawodzie,
      byłem jednym z 3 naj. na uczelni, - wczesniej ukończyłem studium - również z
      takim wynikiem - w zasadzie z komputerami umiem wszystko zrobic, serwisować,
      programować, administrować itp a mimo to sam szukam od paru miesięcy i
      niestety nic nie ma nawet za ten 1000.
      To co się dzieje na naszym rynku pracy to gorzej niż tragedia.
      • Gość: swiatlo Re: polska to z˙art IP: *.sympatico.ca 12.04.03, 20:31
        Te, magistyr! Nie kenkaj - szkola to skarb (za darmo, nie?)
        Gosc Ci dobrze radzi - wsadz se ten papir w dupem, hehe ... Nawet Olek
        nie ma dyplomu a Wami trzensie debile!
        • Gość: D.Swiatlo Re: polska to z˙art IP: 24.83.56.* 13.04.03, 09:20
          Ty MATOLE za nim wyjechales do Badziewianej Manitoby,Onterio czy Yukon.Napewno
          jestem pewny byles ODPORNY na WIEDZE w szkole.A juz 100% z ORTOGRAFI....And get
          lost.....JA.....PAPAJ
          • Gość: Pomocny Re: polska to z˙art IP: 66.207.104.* 15.04.03, 16:23
            Swiatlo, Swiatlo ... czy to nie ten zydowski oficer z UB?
            • Gość: Do Pomocnego Re: polska to z˙art IP: 24.83.56.* 15.04.03, 23:23
              Masz racje-Swiatlo-to napewno byly Ubek.Pzdr.Marek
    • Gość: inz2 Re: polska to żart IP: 206.204.38.* 14.04.03, 06:05
      po pierwsze musisz sie wyleczyc z przekonania, ze ukonczone studia daja ci
      jakies automatyczne prawo do pracy i kariery zawodowej
      tak jak ktos wczesniej napisal masz prawo do dumu i zadowolenia z ukonczenia
      studiow ale teraz wkraczasz w duzo trudniejsza faze twojego zycia.
      Z tego co piszesz i jak piszesz (wulgarnosci, zarozumialosc, frustracja)
      wynika, ze jestes zoltodziob zyciowy. Brakuje cie tzw maturity czy doroslosci.
      Slepa frustracja do niczego ciebie nie doprowadzi.
      Masz skonczone studia, ktore oprocz obliczania calek powinny tez nauczyc
      myslenia ogolnego. Twoj obecny projekt to znalezienie pracy. Czy mozesz
      podejsc do tego racjonalnie i z tym samym zapalem i wytrwalosci jak do
      studiowania? Jezeli tak, to napewno znajdziesz prace albo inne rozwiazanie dla
      twoich problemow.
      Nawet na Zachodzie czasy teraz sa ciezkie i wielu swiezych inzynierow nie moze
      zastartowac. Przykra prawda ale tak jest i swiat sie z tego powodu nie zawali.
      Kilka mozliwych rozwiazan/rad:
      -dostudiowac cos co jest bardziej chodliwe albo przekwalifikowac sie
      -zaakceptowac nizsza pozycje lub jako woluntariusz
      -podejsc b energicznie do szukania pracy, wysylanie masowo CV to jak
      strzelanie po ciemku, musisz sie nauczyc szukac pracy: networking, research,
      kontakty osobiste, etc...
      -wyjechac do innej czesci Polski gdzie szanse twoje sa wieksze
      -wyjechac zagranice i postudiowac tam, zaczepic itd.

      BTW, co to jest inz. logistyk?
      • Gość: mgr inz Re: polska to smutny żart IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 15:05
        piszesz, ze mogę sie przekwalifikowywać, okej
        robie grafikę 3d (3dsmax, acad), grafikę www: flash
        wychodzi mi nienajgorzej, ale lepszych grafików jest od pyty
        (tyle że robienie stron www to śliska sprawa, bo na piratach, i zleceniodawca
        może ci nie zapłacić za projekt, i nie można go zaskarżyć - raz prawie tak
        miałem)
        nie opierdal.. się
        uczę się do egzaminów państwowych z języka, robię trzeci od początku,
        tylko ile tak można ??? co ja nobla mam zrobić, żeby mnie do czegoś wzieli ???
        po za tym nauka kosztuje
        na doktorskie nie zostałem bo chciałem jak najszybciej se życie ułożyć a tu h..


        mówisz, że wulgarny, że butny, że co ???
        człowieku przejedź się do mnie na pragę północ, to ci kolesie po podstawówce w
        dresach za 600 zł, butach za 450, koszulce za 150 zł i biżuterii za 2 tyś zł
        pokażą, co to jest wulgarność. Panie szanowny jako jeden z niewielu w okolicy
        mam więcej niż maturę i nigdy nic nie ukradłem, ani nikogo nie napadłem, nie
        chleje i nie mam telefonów komórkowych na kilogramy;
        jak tak na nich patrzę, to się zastanawiam kto ma rację, oni, czy ja ???

        mówisz obróc się po znajomych (no właśnie znajomości mnie bolą)powinna się
        liczyć uczciwość i fachowość,

        mówisz - wyjedź do innego miasta, za granicę:
        1- trzeba mieć do kogo (chałupa, rodzina)- moją jedyną rodziną jest matka,która
        niedługo może dostać grupę inwalidzką
        2- od czerwca 2002 bez roboty, nawet na bilet PKS do innego miasta bym kasy nie
        miał, drugi rok w jednych butach chodzę, a garnitur mam z matury,
        no wyjechać to se mogę co najwyżej na miesięcznym w granicach strefy miejskiej
        tramwajem albo autobusem, bo na podmiejski nie mam biletu
        a komputer, z którego piszę te maile, jest na raty, jeszcze nie spłacony
        ot co kapitalizm robi z uczciwymi ludźmi

        pytasz co to jest inżynier logistyk??
        po uniwerku wychodzą magistrowie,
        po politechnice wychodzą mgr inżynierowie - to kwestia tytułu po uczelni
        technicznej, podejżewam, że jakby na politechnice była plastyka, to wychodziłby
        inż plastyk, a nie mgr plastyk
        co to za specjalność ?
        otóż "logistyka i technologia transportu"(kolejowa niestety)
        logistyka postawiona na jej aspekt technologiczny ( budowa magazynów,
        infrastruktura, środki transportu, drogi dojazdowe)
        po uniwerku jest logistyka nastawiona na aspekt zarządzająco-ekonomiczny
        jak szedłem 5 lat temu, to miały być "TIRy na tory" (ekologia jak na zachodzie)
        obecnie jest odwrotnie
        "tory na tiry, i do przetopu, do huty" bo kolej upada
        boli mnie tylko to, że do wojska nie chcieli wziąc, przynajmniej można zostać
        na termita, ale z 2 językami stanowiłbym dla kogoś zagrożenie

        mówisz pójdź na wolontariat, ale czy nie rozumiesz, że ktoś przez to może
        stracić pracę, to jest nieetyczne, a poza tym niewolnicy przynajmniej jeść
        dostawali od właściciela, do wolontariatu musiałbym dopłacać - dojazdy,
        garnitury, buty, krawaty, koszule,
        ludzie powinni się zbuntować, bo inaczej rozbestwiają pracodawców, do takiego
        poziomu, że tamci myślą, że są bogami

        spojrzyj z drugiej strony, bo owszem masz trochę racji, ale o losie człowieka
        najwięcej decydują okoliczności a nie on sam, przynajmniej w polsce
        bo w innych krajach bezrobotni są ci, co niechcą pracować(3-8 % zawsze takich
        jest )
        a u nas jest trochę inaczej
        znajoma matki wyjechała 30 lat temu do Kanady do Toronto
        tam z ucziwej pracy (pielęgniarka, mąż ślusarz) każdemu z 3 dzieci kupili dom i
        samaochód
        u nas pielęgniarka po 30 latach ma może 700 zł ( o ile szpital wypłaca pensje)
        a ślusarz to pewnie by siedział na bezrobociu
        więc nie patrz na świat z jednej perspektywy, bo to fałszywy obraz
        ostatnio zdarzają się oferty:
        "firma X poszukuje specjalistów w następujących dziedzinach ....
        wyślij nam rozwiązanie, projekt, najlepszych zatrudnimy"
        ludzie wysyłają projekty, nie dostają odpowiedzi, a firma projekty wdraża i
        nimi handluje...
        a projekt np. architektoniczny, czy algorytm programowy to kwestia kilku
        tysiączków.

        • Gość: MGR Re: polska to smutny żart IP: *.ok.ae.wroc.pl 14.04.03, 16:29
          ...i dlatego jadę kopać rowy u Szwabów.
        • Gość: MC Re: polska to smutny żart IP: *.chello.pl 16.04.03, 09:37
          Siedze tu sobie w domku, również z mgr w szufladzie, dwa języki niestety brak
          znajomości. Szukam, szukam, bardzo wspiera mnie mąż, ale ja też chcę mieć
          wkład do naszego życia. Nie tylko siedzieć. Wiem o czym piszesz z własnego
          doświadczenia. Bardzo się cieszę, że są tacy ludzie jak Ty- z zasadfami,
          ambitni. To jedyny plus w tej naszej Polskiej beznadziei, powinieneś być z
          siebie dumny, jestem przekonana, że dobrze wybrałeś, "koledzy" w markowych
          ciuchach i samochodach za niebotyczne kwoty za parę lat może wylądują w innym
          miejscu, a Ty cały czas masz szanse na fajną przyszłość, czego Ci szczerze
          życzę.
          • Gość: DO.MCiMGR Re: polska to smutny żart IP: 24.83.56.* 16.04.03, 21:51
            JA WIEM,ZE BIEDA-BOLI-ALE NIE MARTWCIE SIE.WASZE KWALIFIKACJE PREDZEJ CZY
            POZNIEJ ZAOWOCUJA-ZAWSZE OPTYMISTA-MAREK-WESOLYCH SWIAT-
            • Gość: MC Re: polska to smutny żart IP: *.chello.pl 18.04.03, 12:48
              Wesołych Świąt życzę Wam wszystkim, może będzie lepiej?
        • Gość: Maksym Re: polska to smutny żart IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.03, 09:57
          Napisz do mnie jesli chcesz. Cos Ci podrzuce. rafieba@wp.pl
          Gość portalu: mgr inz napisał(a):

          > piszesz, ze mogę sie przekwalifikowywać, okej
          > robie grafikę 3d (3dsmax, acad), grafikę www: flash
          > wychodzi mi nienajgorzej, ale lepszych grafików jest od pyty
          > (tyle że robienie stron www to śliska sprawa, bo na piratach, i zleceniodawca
          > może ci nie zapłacić za projekt, i nie można go zaskarżyć - raz prawie tak
          > miałem)
          > nie opierdal.. się
          > uczę się do egzaminów państwowych z języka, robię trzeci od początku,
          > tylko ile tak można ??? co ja nobla mam zrobić, żeby mnie do czegoś wzieli ???
          > po za tym nauka kosztuje
          > na doktorskie nie zostałem bo chciałem jak najszybciej se życie ułożyć a tu
          h..
          >
          >
          >
          > mówisz, że wulgarny, że butny, że co ???
          > człowieku przejedź się do mnie na pragę północ, to ci kolesie po podstawówce
          w
          > dresach za 600 zł, butach za 450, koszulce za 150 zł i biżuterii za 2 tyś zł
          > pokażą, co to jest wulgarność. Panie szanowny jako jeden z niewielu w okolicy
          > mam więcej niż maturę i nigdy nic nie ukradłem, ani nikogo nie napadłem, nie
          > chleje i nie mam telefonów komórkowych na kilogramy;
          > jak tak na nich patrzę, to się zastanawiam kto ma rację, oni, czy ja ???
          >
          > mówisz obróc się po znajomych (no właśnie znajomości mnie bolą)powinna się
          > liczyć uczciwość i fachowość,
          >
          > mówisz - wyjedź do innego miasta, za granicę:
          > 1- trzeba mieć do kogo (chałupa, rodzina)- moją jedyną rodziną jest
          matka,która
          >
          > niedługo może dostać grupę inwalidzką
          > 2- od czerwca 2002 bez roboty, nawet na bilet PKS do innego miasta bym kasy
          nie
          >
          > miał, drugi rok w jednych butach chodzę, a garnitur mam z matury,
          > no wyjechać to se mogę co najwyżej na miesięcznym w granicach strefy
          miejskiej
          >
          > tramwajem albo autobusem, bo na podmiejski nie mam biletu
          > a komputer, z którego piszę te maile, jest na raty, jeszcze nie spłacony
          > ot co kapitalizm robi z uczciwymi ludźmi
          >
          > pytasz co to jest inżynier logistyk??
          > po uniwerku wychodzą magistrowie,
          > po politechnice wychodzą mgr inżynierowie - to kwestia tytułu po uczelni
          > technicznej, podejżewam, że jakby na politechnice była plastyka, to
          wychodziłby
          >
          > inż plastyk, a nie mgr plastyk
          > co to za specjalność ?
          > otóż "logistyka i technologia transportu"(kolejowa niestety)
          > logistyka postawiona na jej aspekt technologiczny ( budowa magazynów,
          > infrastruktura, środki transportu, drogi dojazdowe)
          > po uniwerku jest logistyka nastawiona na aspekt zarządzająco-ekonomiczny
          > jak szedłem 5 lat temu, to miały być "TIRy na tory" (ekologia jak na
          zachodzie)
          > obecnie jest odwrotnie
          > "tory na tiry, i do przetopu, do huty" bo kolej upada
          > boli mnie tylko to, że do wojska nie chcieli wziąc, przynajmniej można zostać
          > na termita, ale z 2 językami stanowiłbym dla kogoś zagrożenie
          >
          > mówisz pójdź na wolontariat, ale czy nie rozumiesz, że ktoś przez to może
          > stracić pracę, to jest nieetyczne, a poza tym niewolnicy przynajmniej jeść
          > dostawali od właściciela, do wolontariatu musiałbym dopłacać - dojazdy,
          > garnitury, buty, krawaty, koszule,
          > ludzie powinni się zbuntować, bo inaczej rozbestwiają pracodawców, do takiego
          > poziomu, że tamci myślą, że są bogami
          >
          > spojrzyj z drugiej strony, bo owszem masz trochę racji, ale o losie człowieka
          > najwięcej decydują okoliczności a nie on sam, przynajmniej w polsce
          > bo w innych krajach bezrobotni są ci, co niechcą pracować(3-8 % zawsze takich
          > jest )
          > a u nas jest trochę inaczej
          > znajoma matki wyjechała 30 lat temu do Kanady do Toronto
          > tam z ucziwej pracy (pielęgniarka, mąż ślusarz) każdemu z 3 dzieci kupili dom
          i
          >
          > samaochód
          > u nas pielęgniarka po 30 latach ma może 700 zł ( o ile szpital wypłaca pensje)
          > a ślusarz to pewnie by siedział na bezrobociu
          > więc nie patrz na świat z jednej perspektywy, bo to fałszywy obraz
          > ostatnio zdarzają się oferty:
          > "firma X poszukuje specjalistów w następujących dziedzinach ....
          > wyślij nam rozwiązanie, projekt, najlepszych zatrudnimy"
          > ludzie wysyłają projekty, nie dostają odpowiedzi, a firma projekty wdraża i
          > nimi handluje...
          > a projekt np. architektoniczny, czy algorytm programowy to kwestia kilku
          > tysiączków.
          >
          • Gość: mgr inz Re: polska to smutny żart IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 10:13
            panie Maxie no napisałem maila, od razu po zobaczeniu postu, i zero odpowiedzi
            dane osobowe zbieramy ??? Czy rzadko pocztę odbieramy,
            bo ja codziennie.
            • Gość: Do Mgr inz. Re: polska to smutny żart IP: 24.83.56.* 17.04.03, 21:56
              Wiesz to przykre lecz prawdziwe.Polacy czesto zadaja pytania,a gdy przychodzi
              do logicznego dialogu to cisza.Pzdr.Wesolych Swiat-Marek-
              • Gość: mgr inz Re: polska to smutny żart IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 22:28
                no masz Marek racje
                wysłałem gościowi linki do moich stron z grafiką, c.v. dobrze, że dyplomu nie
                owszem happy easter (do katolików) i niech im zajączki z kurczakami biegają
                bo ja mam święta inne (22 lipca - manifest PKWN, urodziny Che-Guevarry 35
                stycznia, 666 marca urodziny Fidela, szabas urodziny Saddama, 4 kwietnia
                Urodziny Adolfa...)
                nie wiem, albo se ten Max żart zrobił (kiepski) albo mu się jakis wypadek
                wydarzył,








                he, he, he - nabrałeś sie z tymi świętami ????
    • Gość: D.Mgr Re: polska to żart IP: 24.83.56.* 14.04.03, 23:27
      Dzieki,chociaz jestes nie obludny,a szczery-Marek-
    • Gość: Andrzej w dupe dostali też inni, wcześniej.... IP: *.acn.waw.pl 18.04.03, 01:05
      Wielki dramat, bo akurat magister lub doktor nie może dostać pracy, a jak
      rolnik, robotnik czy technik jej nie ma to co - wporządsiu?

      Ubolewam nad tym co dotyka doktorantów i magistrów jednak jest w tym
      sprawiedliwość społeczna, bo wcześniej zostali zgnojeni inni, a waszych
      poprzedników, ktorzy akurat się ustawili, bo brali wszystkich, niewiele to
      obchodziło.

      Co było w PRL to się już nie powtórzy. Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusję o
      systemie który sam się zawalił. Jednak dziś okazuje się, ze błąd zrobili ci,
      ktorzy myslą w kategoriach własnego interesu, a nie troszczą się o dobrobyt
      społeczeństwa i państwa. Jako taki poziom życia to wbrew pozorom gra
      zespołowa. I musimy znosić tą przykrą sytuację, bo wszyscy z osobna i razem -
      myślimy tylko o własnej dupie...
      • Gość: pollock Re: w dupe dostali też inni, wcześniej.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 10:00
        na zachodzie była recesja nadprodukcji, buzyly sie zwiazki zawodowe i trzeba
        bylo rozwalić konkurencje, aby wejsc tam ze swoimi produktami i skasowac ich
        producentow, ktorzy tez exportowali, na wschod
        to nie to, ze nie ma wspolpracy w narodzie
        po prostu rzadzacych nie obchodzi ich co sie tu dzieje maja swoj wlasny kraj (w
        nowym jorku i brukseli, tamte interesy sie licza)
        a co do rolnikow i innych...
        mowilo sie, ze jak sie czlowiek bedzie doksztalcal to bedzie mial prace,
        ten sie doksztalcal, zna jezyki i nie ma
        jak by koles mial robote, kupowal by wiecej jedzenia i rolnik moglby produkowac
        jak koles pisze, ze dwa lata w jednych butach chodzi, to znaczy, ze iles
        garbarni skory nie sprzeda, a iles szwaczek nie ma komu szyc, nie ???

        • Gość: Andrzej w dupe dostali też inni, wcześniej.... IP: *.acn.waw.pl 18.04.03, 12:42
          P:to nie to, ze nie ma wspolpracy w narodzie
          A: Moim zdaniem nie tylko ma współpracy, więcej można nawet powiedzieć, ze
          jest i króluje czerstwe Chamstwo. I to właśnie teraz w momecie 20% bezrobocia
          Cham wylazł z dziury, i eksponuje się. Jeszcze parę lat temu cham był
          spokojniejszy po prostu miał młodych ludzi w dupie, i można było czegoś samemu
          się nauczyć, bo była praca. Jednak zawsze inteligencja tutaj wyglądała po
          okresie PRL bardzo blado. Zatomizowane towarzystwo, niepotrafiace sie
          zorganizować poza sprawami grupowych korzyści etc. NO i BRAK KULTURY OSOBISTEJ.
          • Gość: L. Re: w dupe dostali też inni, wcześniej.... IP: *.man.polbox.pl 18.04.03, 18:42
            cześć,
            nie będę się rozwodzić nad sytuacją na rynku ani mówić o mentalności Polaków,
            bo narzekanie koledze inżynierowi w znalezieniu pracy nie pomoże. radę mam
            banalną, ale z doświadczenia wiem, że należy szukać wszędzie. spróbuj
            zarejestrować się na stronach biur pośrednictwa pracy. ja wysłam CV do
            kilkudziesięciu i dzięki jednej z nich znalazłam pracę. moje poszukiwania pracy
            trwały tydzień. mam dyplom wyższej uczelni ale nie technicznej.
            życzę wytrwałości i powodzenia
            L.
    • Gość: mgr inz Re: polska to żart IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 21:11
      a myślisz, że się nie rejestrowałem ???
      tylko kupę reklam przychodzi i telemarketerów dzwoni
      połowa tych biur to kit służący zbieraniu danych osobowych
      tydzień,może w twojej branży było zapotrzebowanie, albo zatrudniłeś się jako
      akwizytor, lub "terenowy przedstawiciel handlowy"
      ja tez miałem takie propozycje, jak jeżdżenie po biurach innych firm i pytanie,
      czy nie chcą szkolenia zorganizować, albo kupić bilety do teatru, albo czy na
      ich posesji można bilboard umieśćić, człowieku ja nawet C.V. online na stronach
      marketów wypełniałem (czy można się bardziej poniżyć jak ubiegać o pracę w
      markecie przy noszeniu)...........
      takie rady możesz dawać komuś kto nie słyszał o internecie, bo są tacy co nie
      wiedzą o tych biurach i myślą,że internet to tylko pornole i mp3
      ja na początku napisałem, że ponad 160 cv wysłałem na konkretne oferty z gazet,
      i sieci (teraz ze 170 bedzie)
      a niejaki Maksym z forum mi obiecał parę dni temu, że coś podeśle....
      najgorsze, że wiedza z czasem z głowy wylatuje i się najordynarniej w świecie
      cofam<<<<
      • Gość: Marek Re: polska to żart IP: 24.83.56.* 19.04.03, 02:05
        Jeden z perfidnych numerow pracodawcow to:prosze wyslac do nas
        innowacje,pomysl,a my to ROZPATRZYMY-Czytaj UKRADNIEMY-WDROZYMY,a Ciebie
        olejemy.....A i czesto jak Cie przyjeli i MASZ POMYSLY to jestes malym
        pionkiem,ktory za to dostaje na "zupe"-miod spijaja inni....Ale coz Ci mam
        zyczyc-TRWAJ i sie nie ZALAMUJ-Powodzenia-Marek.
        • Gość: Jasio Re: polska to żart IP: *.proxy.aol.com 19.04.03, 04:00
          Nie musicie genialni magistrowie/doktorzy oddawac pomyslow innym. Wystarczy
          samemu pomysl zrealizowac, zwinac kase i olac tych cwaniakow. Jak sie jest
          takim dobrym, to mozna tez otworzyc wlasna firme konsultingowa i przy dobrej
          znajomosci jezykow obslugiwac klientow nie tylko w Polsce, ale na calym
          swiecie. W dobie internetu i globalizacji swiat stoi otworem przed genialna
          mlodzieza. Podpowiem tylko, ze konsultant np. w Stanach bierze powyzej 135.00
          USD na godzine.
          Proste.... No nie.
          Po co wiec mlodzi geniusze wyplakujecie na tym forum i narzekacie na tych
          starych "wydrwigroszow", ktorzy nie chca was zatrudnic
          Zycze sukcesow
    • Gość: Zbychu Re: polska to żart IP: 213.77.105.* 19.04.03, 13:27
      Naucz sie palancie jeszcze 10 jezykow moze wtedy cos znajdziesz
      • Gość: Jasio Re: polska to żart IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 05:00
        A ty Zbysiu co? Tylko po polskiemu nawijasz i to jeszcze z brakami w
        slownictwie??
        • Gość: :] Re: polska to żart IP: *.acn.waw.pl 20.04.03, 12:24
          Niestety tak to jest, ze jednym sie poszczesci a drugim nie... Tylko ze czesto
          to bywa i tak, ze nie tylko na szczesciu sie to opiera.
          Ja pracy szukalem 1 dzien, doslownie... znalazlem ja w internecie, wyslalem cv
          e-mailem, na drugi dzien do mnie oddzwoniono, poszedlem na rozmowe
          kwalifikacyjną, powypelnialem testy, i przyjeli mnie. Pracuje jako informatyk w
          firmie ktora zatrudnia setki pracownikow... Nie narzekam, poki co studiuje
          Informatykę i pracę traktuje jako zodbywanie doswiadczenia, zeby po zdobyciu
          dyplomu nie plakac ze ktos mnie nie chce bo nie mam doswiadczenia, jestem na
          2gim roku i mam juz 3 lata pracy za sobą konkretnie w Informatyce.
          Przegladam czesto ogloszenia, oferty na stronach firm, jesli panie mgr inz.
          fucktycznie umiesz programowac, znasz sie na seriwsie kompow to znalezienie
          pracy nie powinno zajac wiecej niz tydzien, wiem bo kilku znajomych tyle
          szukalo w tym roku.

          Nie nalezy sie nad soba uzalac, tylko trzeba wziasc sie do pracy, do pracy
          ktora jest szukanie pracy, trzeba sobie stworzyc pozadne CV w kilku wersjach, z
          wyeksponowaniem cech ktore akurat konkretnego pracodawce interesują (poczytaj
          jak dzialaja dzialy HR w firmach). Mozna tez zrobic wywiad socjotechniczny na
          temat firmy i pod konkretne wymagania stworzyc CV, nie ma tu co plakac
          czlowieczku, to jest walka, wygrywaja najlepsi, siedzac i rozsylajac jakies
          czerstwe CV bedziesz tak jeszcze siedzial kilka lat i sie uzalal nad sobą.
          Aby uniknac wpadek, ze jest rekrutacja i nagle przyjmuja o dziwo syna prezesa
          chociaz z niego jest wielka dupa, trzeba startowac do duzych firm gdzie sa
          oddzielne dzialy zajmujace sie rekrutacją, tam takie prawdopodobienstwo jest
          mniejsze.

          Zastanawia mnie tylko kilka spraw w twoich wypoeidziach... mowisz ze rocznik
          1982 nie biora do wojska, wychodzi na to ze masz 21 lat, jak majac 21 lat mozna
          miec magistra??? po 2gie, twierdzac ze sie zna super na komputerach i
          serwisowaniu nie kupilbys komputera na raty, bo to czysta glupota dac zarobic
          jeszcze jakiejs firmie za zlozenie.

          A jak ci nie wyjdzie, to zaloz jakis fast-bar przy torach, sprzedawaj kielbaski
          za 10zl, rozplanujesz sobie powierzchnie magazynową, uzyjesz do obliczenia
          całek, zorganizujesz to optymalnie. Mowie ci super zysk, kupujesz kielbase za
          50gr podgrzewasz i sprzedajesz za 10zl i tak kilka sztuk na godzine... kto ci
          da taki zarobek.... :)))))))))))))))))))) To oczywiscie zart..... ;)

          pozdrawiam.... ;)
          • Gość: Drugie_danie Re: polska to żart IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 13:06
            Juzu co za buc!! Trochę pokory!! To że pracujesz gościu w jakiejś zafajdanej
            firmemce jako "składacz komputerów", gdzie dostałeś robotę fartem, nie
            upoważnia Ciebie, zby w taki sposób pouczać innych. Widzisz przecież, że nikt
            tutaj nie siedzi z założonymi rękami i czeka na mannę z nieba. Więc daruj sobie
            dowcipy o kiełbaskach.

            Zeby nie było wątpliwości, że jesem gołodupiec i sobie tak "szczekam": Pracuje
            przy największych projaktach telekomunikacyjnych realizowanych w Polsce o
            których pewnie Ty słyszałeś tylko z legend od starszych kolegów.
            • Gość: Gbur Re: polska to żart IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 22:28
              Gość portalu: Drugie_danie napisał(a):


              > Zeby nie było wątpliwości, że jesem gołodupiec i sobie tak "szczekam":
              Pracuje
              > przy największych projaktach telekomunikacyjnych realizowanych w Polsce o
              > których pewnie Ty słyszałeś tylko z legend od starszych kolegów.

              Legendy o projektach telekomunikacyjnych w Polsce!! Pewnie tylko legendy na ten
              temat istnieja, bo co wielkie dla jednego, moze byc przykladem malosci dla
              drugiego.
              A tak na marginesie to przypomnij mi..... Polska?... Czyzby to byl ten maluski
              skrawek ziemi wcisniery gdzies pomiedzy EU i dawne ZSRR??
              • Gość: Drugie_danie Re: polska to żart IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 00:02
                Gość portalu: Gbur napisał(a):

                > Gość portalu: Drugie_danie napisał(a):
                >
                >
                > > Zeby nie było wątpliwości, że jesem gołodupiec i sobie tak "szczekam":
                > Pracuje
                > > przy największych projaktach telekomunikacyjnych realizowanych w Polsce o
                > > których pewnie Ty słyszałeś tylko z legend od starszych kolegów.
                >
                > Legendy o projektach telekomunikacyjnych w Polsce!! Pewnie tylko legendy na
                ten
                >
                > temat istnieja, bo co wielkie dla jednego, moze byc przykladem malosci dla
                > drugiego.
                > A tak na marginesie to przypomnij mi..... Polska?... Czyzby to byl ten
                maluski
                > skrawek ziemi wcisniery gdzies pomiedzy EU i dawne ZSRR??

                Niestety, ale powiem Ci ze na tym skrawku ziemi projekty sa porównalne z
                beneluxem, hiszpania czy portugalia a nawet Francją. Oczywiście za wielka woda
                są dodatkowe 2 zera po jedynce - ale to zrozumiale - przecież oni sa
                obrzydliwie bogaci.
                • Gość: Gbur Re: polska to żart IP: *.proxy.aol.com 21.04.03, 03:52
                  Gość portalu: Drugie_danie napisał(a):

                  > Gość portalu: Gbur napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Drugie_danie napisał(a):
                  > >
                  > >
                  > > > Zeby nie było wątpliwości, że jesem gołodupiec i sobie tak "szczekam"
                  > :
                  > > Pracuje
                  > > > przy największych projaktach telekomunikacyjnych realizowanych w Pols
                  > ce o
                  > > > których pewnie Ty słyszałeś tylko z legend od starszych kolegów.
                  > >
                  > > Legendy o projektach telekomunikacyjnych w Polsce!! Pewnie tylko legendy n
                  > a
                  > ten
                  > >
                  > > temat istnieja, bo co wielkie dla jednego, moze byc przykladem malosci dla
                  >
                  > > drugiego.
                  > > A tak na marginesie to przypomnij mi..... Polska?... Czyzby to byl ten
                  > maluski
                  > > skrawek ziemi wcisniery gdzies pomiedzy EU i dawne ZSRR??
                  >
                  > Niestety, ale powiem Ci ze na tym skrawku ziemi projekty sa porównalne z
                  > beneluxem, hiszpania czy portugalia a nawet Francją. Oczywiście za wielka
                  woda
                  > są dodatkowe 2 zera po jedynce - ale to zrozumiale - przecież oni sa
                  > obrzydliwie bogaci.

                  Nie zgadzam sie z toba. Sposob myslenia przecietnego Belga czy Holendra odbiega
                  znacznie od myslenia przecietnego Polaka. "Projekty" w Belgii i Holandii
                  uwzgledniaja potrzeby globalizacji i mozliwosc sprzedazy wynikow "projektu" na
                  CALYM swiecie. Nad Wisla wciaz sposob myslenia nie wykracza poza wojewodztwo, a
                  jest juz wielkim osiagnieciem, jezeli ktos mysli o "projekcie" na miare calego
                  kraju.(jak wyzej). Dlatego twoje porownania do Francji, Hiszpanii itp sa po
                  prostu smieszne. A to ze Wuj Sam ma kasy jak lodu, nie ma tu nic do rzeczy. Tu
                  sie liczy SPOSOB MYSLENIA, a ten w Polsce jest taki jak prezentowany w tym
                  watku.
                  Pozdrawiam
          • Gość: :) Re: polska to żart IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 20:33
            <(poczytaj jak dzialaja dzialy HR w firmach). >
            Nie ma sensu tracić czasu na niepotrzebną lekturę. Pierdoleni Oszuści (d.
            działy HR) działają według znanych zasad dla oszustów gospodarczych.l
    • Gość: mgrinz do tego co się :} podpisał IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.03, 21:38
      ty chyba koleś nie rozumiesz
      pracujesz jako student, bo za studenta firma nie płaci ZUSu, a za mnie
      musieliby płacić !!!!!!!!!!!!!!
      dlatego zatrudnia się studentów mądralo
      mam 25 lat (rocznik 1978)
      a do woja biorą 18-20 latków czyli w 2002, kiedy skończyłem studia, to były
      roczniki 1984-1982 !!!!!!!!!!!!
      no i najlepsze !!!!!!!
      ty wiesz co znaczy na raty ????????????????
      to znaczy, że się nie ma na jednorazową opłtę gotówką i się spłaca częsćiowo
      zajrzyj do słownika języka polskiego pod hasło RATY !!!!!!!!!!
      bo, żeby kupić kompa na którym pójdzie 3ds, acad to trza mieć w ręku ze 3-4
      tysiące (komp, monitor, drukara, inne duperelki)
      czasem warto coś przeczytać dwa razy za nim skomentujesz
      po za tym Panie Informatyku, są :
      hardwarowcy (chardłerowcy) od sprzętu,
      softwarowcy (softłerowcy) od oprogramowania,
      graficy - od określonych programów,
      inni, tacy jak księgowi, informatycy od sieci, informatycy bankowi, muzycy i
      ludzie o innych specjalizacjach komputerowych
      ty myślisz, że informatyka to wsadzanie Cd romu i karty w sloty i wgrywanie
      Windows ????????????
      no gratuluję
    • Gość: mgr inz jeszcze jedno słowo :] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.03, 21:57
      gdzie w mojej wypowiedzi napisałem, że się znam na programowaniu ??????
      czy napisałem, że znam c++, czy inny język programowy, i że jestem programistą
      piszącym aplikacje ...............
      bo nic takiego nie napisałem !!!!!!!!!!!!
      denerwują mnie ludzie, którzy komentują, to czego ktoś nie powiedział, albo
      jeszcze sami dopowiadają........
      a ty umiesz coś w turbo pascalu, w c, w c++, w javie, w activ script, o ile
      wiesz, co te słowa oznaczają???
      a co to jest render wiesz ?
      a gdzie ja napisałem , że sie znam na serwisowaniu ?????
      no gdzie ????????????
      a kompa złożyłem se sam, bo to nie wymaga żadnej wiedzy, wtyczki teraz pasują
      tylko w jedną stronę i niesposób złożyć go źle
      no zeczywiście musisz byc niesamowitym szefem, telewizor też pewnie sam umiesz
      włączyć, wtyczkę do prądu wsadzasz, świeci się i gra, stary, ty powinieneś
      mówić o sobie elektryk serwisant RTV-AGD!!!!!!!!!!
      rany wtyczki umie wkładać, też bym tak chciał ......
      a zatrudnili cię bo zobaczyli, ze taki im nie zagrozi, if you know baby what i
      fuckin' mean !!!!!!!!!!!
      • Gość: Semela Re: jeszcze jedno słowo :] IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 01:27
        Skarbie, nie denerwuj sie tak. Szkoda nerwów na takich "komentatorów"
        Bedzie dobrze. Musimy tylko w to wierzyc.

        pozdrawiam

        tez mgr inż.

        tyle ze Sylwia




        tez mgr inż
        • Gość: MICHAL DO MGR INZ. IP: *.skane.se 21.04.03, 05:51
          Napisz z czego ty obecnie zyjesz?

          ARTURKRAUZE@HOTMAIL.COM

          napisz na moj e mail.
          • Gość: :] Re: DO MGR INZ. IP: *.acn.waw.pl 21.04.03, 15:17
            Faktycznie, pomylilem wypowiedzi, o programowaniu mowil "lic.tech Przem"
            przepraszam za wprowadzenie w blad.

            I nie gotuj sie tak gosciu, bo z takim podejsciem to g... zrobisz... jesli
            chodzi o dopowiadanie to robisz to samo, gowno wiesz co robie w pracy, a sobie
            wymyslasz, gratuluje podejscia. Nie bede tutaj wymienial co umiem a czego nie
            bo to nie o to chodzi, znam sie na programowaniu, sieciach, bazach.. rozmawiamy
            o tobie i o twoim nieszczesciu zeciowym, o twojej bezradnosci...

            Zastanow sie, pracodawca bierze CV i co widzi... Goscia ktory zna 3 jezyki i
            umie obslugiwac komputer i zna sie na grafice... wiesz dlaczego cie nie chca
            przyjac? Bo są setki lepszych od ciebie... a to co umiesz nie jest niczym
            nieprzecietnym... Za duze masz ambicje, to ze skonczyles uczelnie nie upowaznia
            cie od razu do tego, ze beda cie witac z otwartymi drzwiami. Jesli chodzi o
            rozsylanie CV, powiadasz 170? Proponuje ci rozsylac na oferty co do ktorych
            spelniasz wymogi w 100%... i to tyle... mimo wszystko 3maj sie... kazdego taki
            kibel mogl spotkac, nawet mnie, wiec nie mysl ze chce byc zlosliwy... ;)
            • Gość: Do MGR INZ. Re: DO MGR INZ. IP: 24.83.56.* 22.04.03, 18:52
              JUZ PARE RAZY TUTAJ PISALEM.NIE ODPOWIADAJ ABSOLUTNIE NA TEPACKIE WYPOWIEDZI BO
              SZKODA TWOJEJ CENNEJ ENERGI(dla matolow).WIEM,ZE JUZ CIE TO MECZY,ALE WCIAZ
              NAPIERAJ NA POZYSKANIE PRACY.INNEJ ALTERNATYWY-NIE MA-.KTOS MADRY KIEDYS LADNIE
              POWIEDZIAL-NADZIEJA UMIERA OSTATNIA(i popieram to).WCIAZ WIERZE,ZE CI SIE
              UDA.PZDR.-MAREK-
              • Gość: Gbur Re: DO MGR INZ. IP: *.proxy.aol.com 23.04.03, 07:01
                Gość portalu: Do MGR INZ. napisał(a):

                > JUZ PARE RAZY TUTAJ PISALEM.NIE ODPOWIADAJ ABSOLUTNIE NA TEPACKIE WYPOWIEDZI
                BO
                >
                > SZKODA TWOJEJ CENNEJ ENERGI(dla matolow).WIEM,ZE JUZ CIE TO MECZY,ALE WCIAZ
                > NAPIERAJ NA POZYSKANIE PRACY.INNEJ ALTERNATYWY-NIE MA-.KTOS MADRY KIEDYS
                LADNIE
                >
                > POWIEDZIAL-NADZIEJA UMIERA OSTATNIA(i popieram to).WCIAZ WIERZE,ZE CI SIE
                > UDA.PZDR.-MAREK-

                ROZSMIESZYLES MNIE.
                "NAPIERANIE NA POZYSKANIE PRACY", TO NIE ZAWSZE JEST WLASCIWE ROZWIAZANIE.
                ZAMIAST PRACOWAC DLA KOGOS, MOZNA PRZECIEZ ZAWSZE PRACOWAC DLA SIEBIE,
                SZCZEGOLNIE JAK KTOS JEST "DOBRY". A PRZECIEZ AUTOR WATKU ZA TAKIEGO SIE UWAZA.
                POZDRAWIAM
                • Gość: D.Gbura Re: DO MGR INZ. IP: 24.83.56.* 23.04.03, 18:19
                  Jak ktos pracuje dla kogos to jest praca,a jak dla siebie to co nie praca?
                  • Gość: Gbur Re: DO MGR INZ. IP: *.proxy.aol.com 24.04.03, 04:00
                    Gość portalu: D.Gbura napisał(a):

                    > Jak ktos pracuje dla kogos to jest praca,a jak dla siebie to co nie praca?

                    Praca dla siebie jest przyjemnoscia, ale nie zaczyna sie jej od wysylania CV
                    gdzie popadnie.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Do GBURA Re: DO MGR INZ. IP: 24.83.56.* 24.04.03, 18:48
                      -Wiesz co NAPIJ sie WODY!!!!Pomimo wszystko tez pozdrawiam -Melon-
    • Gość: eeeoooo Re: polska to żart IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 10:07
      eeeeoooo, bo to Polska właśnie...
    • Gość: mgr inz Re: polska to żart IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 10:27
      olśniło mnie
      wprost, 23 luty 2003, artykuł "autokracja" koniecznie,
      (adres poniżej)
      www.wprost.pl/ar/?O=39540
      oto dlaczego są takie podatki, dlaczego "państwo i administracja" tyle kosztuje,
      dlaczego upada biznes, i nie da sie kręcić własnego (koszty),
      dlaczego tacy jak ja nie są dopuszczeni, bo jeszcze chcieli by to zmienić,
      dlaczego rywinopodobni bedą zawsze rządzić tym krajem
      przeczytajcie to sobie wszyscy
    • Gość: mgr inz Re: polska to żart IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 10:33
      no i jeszcze dodam od momentu rozpoczęcia publikacji przeszedłem się jeszcze po
      kilku firmach:
      "panie, my sie o swoje stołki trzęsiemy, bo mają byc redukcje" usłyszałem w
      kilku departamentach PKP, w kilku oddziałach Poczty Polskiej,
      w straży miejskiej bida, ni ma budżetu
      nawet na SOKistę mnie nie wezmą, bo też kasy brak
      jedna osoba mi szczerze powiedziała, "panie, jak mój syn sam nie ma pracy, to
      pan myśli, że ja pana CV wezmę i dam szefowi ?? ja o swoje dziecko muszę się
      martwić, bo nie zna żadnego języka..."
      cenię szczerość i prawdę, nawet tak brutalną
      • Gość: zgrozek Re: polska to żart - a na kogo to glosowales? IP: *.acn.waw.pl 15.12.03, 15:32
        a teraz Jolke wybierzecie i bedzie zart do osmej potegi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka