Dodaj do ulubionych

procter and gamble????

IP: *.piaseczno.robbo.pl 16.02.07, 17:39
Mam pytanie czy ktoś miał styczność ewentualnie może tam pracował i mógłby
się podzielić jakimiś informacjami na temat : Procter and Gamble.
Dokładnie chodzi mi o miejsce pracy na produkcji ( rodzaj 3-4 brygadowy).
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaś Re: procter and gamble???? IP: 80.51.73.* 16.02.07, 18:23
      Dobra rada - trzymaj się jak najdalej od tego miejsca.
      • Gość: odvar Re: procter and gamble???? IP: *.piaseczno.robbo.pl 16.02.07, 18:32
        Starałem się coś znaleźć w poprzednich rozważaniach, ale same bzdury, kłótnie, i
        sprzeczne informacje, czyli nadal brak konkretów.

        Opisz, co i jak konkretnie, jeśli możesz?
      • Gość: krytyk Re: procter and gamble???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:45
        Gość portalu: Jaś napisał(a):

        > Dobra rada - trzymaj się jak najdalej od tego miejsca.

        To była twoja opinia. Teraz wyjaśnij dlaczego, a decyzję zostaw pytającemu.
        Przecież ktoś nie odrzuci oferty tylko dlatego, że napisałeś by unikał tej
        firmy. Trochę konkretów.
        • Gość: Jaś Re: procter and gamble???? IP: 80.51.73.* 17.02.07, 17:42
          Ogólnie nie jest już to co było 10 lat temu, kiedy powstawała ta fabryka. Wtedy
          na starcie na ręke dostawało się 2-3 średnie krajowe. Teraz zaczynając pracę
          jako technik przy obsłudze linii produkcyjnej Pampers dostajesz T0 czyli jakies
          1600-1700 zl. Owszem moze dla niektorych moze sie to wydawac duzo, ale
          pracujesz w systemie 4 - brygadowym, co oznacza 7 dni w pracy pod rzad, zero
          czasu na znajomych, jakiekolwiek zycie towarzyskie. Ponadto oprocz wlasciwej
          pracy przy obsludze linii produkcyjnej musisz ogarniac jeszcze mnostwo innych
          systemow, ktore w oczach managament'u sa wazniejsze od samej produkcji ;) -
          taki paradoksik. Ale skoro chcesz sprobowac - droga wolna - ostatnimi czasy
          zapotrzebowanie na pracownikow rosnie, a chetnych z dnia na dzien coraz mniej...
          • Gość: kaskia Re: procter and gamble???? IP: *.aster.pl 17.02.07, 19:12
            znajomej maz pracuje i jest bardzo zadowolny, w dodatku rodzina ma bezplatna
            opieke lekarska w mariocie.
            • Gość: zooro Re: procter and gamble???? IP: *.pg.com 03.03.07, 15:32
              bezplatna opieka to fikcja co miesiac placisz sklatke
              • Gość: ort Re: procter and gamble???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 17:02
                o ludzie - sklaDke - uczmy sie zasad ortografii!
            • Gość: I Re: procter and gamble???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:53
            • Gość: Inka Re: procter and gamble???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:58
              Naprawdę bezpłatną??? Naprawdę w Mariocie??? SUUUPER!!!Co to za rodzina
              mijająca sie w drzwiach.Może rodzina cieszy się że głowa rodziny ma 1 wekend w
              m-cu.Choć to trochę dziwne.No ale Mariot!!!Można luxusowo się przekręcić.
            • Gość: beeeeeeeee Re: procter and gamble???? IP: *.chello.pl 30.03.07, 19:06
              nie darmowa bo pracownicy za to placa jesli chodzi o scislosc
          • Gość: m Re: procter and gamble???? IP: 212.75.102.* 01.03.07, 18:05
            Sorry ale z tym 1600 zl (brutto?) to troche przesadziles. Pesja podstawowa T0
            jest naprawde wieksza niz 1600 zl brutto. Do tego dochodza jeszcze dodatki za
            prace 3-zmianowa, prace w systemie 7-dniowym, pranie. Nie mowiac juz o tym, ze
            platna jest kazda nadgodzina (i to wiecej niz wymaga tego kodeks pracy). Oprocz
            tego jest jeszcze sporo innych rzeczy typu opieka medyczna dla pracownika i
            czlonkow jego rodziny, ubezpieczenie, doplata do akcji P&G itd.
            • Gość: ktoś Re: procter and gamble???? IP: *.pg.com 24.03.07, 01:33
              niestety lub możę, stety. w firmie nie jest tak jak kiedyś. parę lat wstecz
              chciao się tu przychodzić i pracować, dziś poprostu praca na produkcji budzi
              odruch odrazy. otóż modzi "elektrycy" nazwijmy to tak na wejściu dostają jak
              ktoś wspomnial T0 czyli okolo 1700 na ręke. Po 6 miesiącach jak dobrze będzie
              śmigal na odkurzaczu i ogarnie conieco dostanie T0B+6 czyli mizerne 160zl
              brutto podwyzki. po roku zaleznie od oceny - mozna nie dostac, mozna wyleciec
              lub dostac 120zl brutto podwyzki... wcale sie nie dziwie mlodym "elektrykom",
              że tak szybko odchodza - systemy, systemy i jeszcze raz systemu ; managment
              chce zeby im gotowe wyniki i cyferki podwac odrazu na tacy... wyzysk ludzi..
              szczerze i dobrze radze, nie warto pchac sie do proctera ... sam w chwili
              obecnej szukam pracy. tu poprostu nie daje sie wytrzymac
            • Gość: też pracownik P&G Praca w P&G!!!! IP: *.pg.com 28.03.07, 20:30
              Nie mówiąc o tym,że praca w halasie(obowiazkowo ochronniki sluchu) zapyleniu i
              jeszcze pyl AGM bardzo grożny w duzym stężeniu!!!!!!!!!!!!!
              Ciekawe jak takie środowisko pracy odbijesie na naszym zdrowiu?????????????
    • Gość: ryś Re: procter and gamble???? IP: *.pg.com 03.03.07, 17:22
      ogolnie rzecz biorac to zarobki na produkcji(na jednej z linii papmers)stanely
      w miejscu-brak jakichkolwiek podwyżek od kilku lat(od 2002-2003).do tego
      przybylo nam sporo systemow .dla osoby rozpoczynajacej prace w p&g
      zaproponowane wynagrodzenie wcale nie jest rewelacyjne(praca na 3 zmiany 7 dni
      w tygodniu).radzilbym poszukac innej pracy.
      • Gość: matrix Re: procter and gamble???? IP: 212.75.102.* 04.03.07, 16:32
        Jak jest tak zle jak piszesz - to po prostu zmien prace.
        • Gość: Rudy 103 i szalik Re: procter and gamble???? IP: *.aster.pl 09.03.07, 17:24
          TE ??? z którego Matrixu jesteś... ? Spytaj sie Charmoniusza,Soszyniaka,Sekleka,Czołgiste - mam wymieniać dalej ,,,,??? Czy było im źle ,że zmienili tyre czy mieli w ogóle jakiś wpływ na swoją decyzję?
          Naprzyjmowali młodych ambitnych inżynierków bez doświadczenia w pracy z ludzmi,dokręcają śrubę,aż piszczy(chyba trza im światło w kiblu zgaśić).
          Te matrix - powiedz czemu tak nagminnie zwalniają się młodzi elektrycy(pracują 2-3 miesiące)?Ja ci powiem a raczej zacytuję słowa jednego z nich - o k... co za obłuda ciągle komuś(chodzi o menagment)coś nie pasuje jak są wyniki to systemy nie działają jak sytemy i wyniki są wporzo to standarty na - 0. Oni przychodząc tu chcieli być elektrykami a nie sprzątaczką ,operatorem i elektrykiem w jednym!No a jak usłyszeli o systemie podwyżek to tylko upewnili się w swej decyzji!!! A tak w ogóle to pieniądze to nie wszystko - liczy się atmosfera w pracy - to cytat innego ex procterowca.
          A przecież kiedyś tak nie było !!!
          MATRIX - ORGANIZACJA jest z ciebie dumna !
          • Gość: inny matrix Re: procter and gamble???? IP: 212.75.102.* 16.03.07, 16:46
            Rudy ma racje... Niestety nie jest tak jak bylo. Nalezy miec tylko nadzieje,
            ze "za Macka" bedzie lepiej.
          • Gość: jeden z wielu Re: procter and gamble???? IP: *.aster.pl 16.03.07, 20:02
            Rudy (a może Janek?) skoro tak źle to spróbuj znaleźć coś lepszego....
            Jak na razie to tylko slychac narzekania, ale jak przychodzi do znalezienia
            innej pracy to się okazuje, ze mając T2 cięzko znaleźć lepszą pracę.
            Charmoniusz? - sam sie prosił, nie dało się z nim normalnie współpracować. Gość
            był dobry technicznie, ale zero w komunikacji międzyludzkiej.
            Seklek - dał ciała. Jak chciał blefować, że się zwolni to mógł przynajmniej
            sobie nagrać inną robotę wcześniej. Przecież każdy wie, że P&G nie negocjuje
            pensji - każdy ma swoja stawkę i tyle.
            Czołgista - sorry, szanuję gościa, ale przychodzenie do pracy z chuchem jak z
            gorzelni nigdzie nie jest dobrze traktowane. Powiem tyle, że firma proponowała
            mu pomoc ale ją odrzucił.

            Co do inżynierków to zgadzam się, że niektórym szajba odbija, ale i tak sądzę,
            że jest lepiej niż w wielu innych firmach.
            Jeżeli chodzi o młodych elektryków to zgadzam się, że kokosów na początku nie
            zarobią, ale przy odrobinie chęci i uporu mogą mieć ciekawą pracę. Co jak co,
            ale technologia/automatyka jest tam naprawdę zaawansowana.
            Poza tym jako pierwsza praca, będzie to dobrze wyglądało w CV, nawet jak się
            później nie spodoba.

            Narzekać zawsze najłatwiej.....

            • xadam30 Re: procter and gamble???? 21.03.07, 22:05
              Robi się ciekawie :-)
            • Gość: Inka Re: procter and gamble???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:51
              Mój mąż od +-8lat pracuje w p&g i może Wy tego nie widzicie ale macie zryte
              mózgi do granic obłędu.Tylko praca,systemy,szkolenia itp...Może kilka lat temu
              wynagrodzenia były dobre ale dzisiejsze zarobki(biorąc pod uwagę system
              pracy,świątek,piątek i niedziela i te przeklęte noce!!!) SĄ NIESTETY
              ŚMIESZNE !!!Czasy się zmieniły,dużo ludzi wyjechało i ci co zostali mają pole
              do popisu.Ale warszawski rynek pracy niestety psują Ci,którzy nie mają pola do
              popisu tylko pole do orania.Nie mam nic przeciwko rolnikom ale ja żyjąc i
              mieszkająć w w-wie nie mogłabym podjąć pracy za 1500PLN.Ludzie szanujcie swoją
              pracę bo to Wy jesteści motorem w firmie.Czy dyrektorzyna stanie przy maszynie
              za ok 3500PLN???Skoro to taki luxus...
              • Gość: Ewcia Re: procter and gamble???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:20
                Żony procterowców łączmy się!Dość samotnych nocy!Za mało kasy!Kochani:na
                waciki???No coś trzeba robić z wolnym czasem kiedy męża ,,brak"
                • Gość: Lukasz Re: procter and gamble???? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.03.07, 19:35
                  Oj nie generalizujcie. Nie wiem jak jest w fabryce (bo tam nie pracuję) więc
                  nie będę się wypowiadał na jej temat. Pracuję w jednym z działów "biurowych".
                  Już początkowa kasa jest po prostu niesamowita ( _DUŻO_ więcej niż średnia
                  krajowa) i, co wazniejsze, regularnie rośnie. Praca stabilna, w zdecydowanej
                  większości przypadków wychodzę o dokładnie o 17:30 (czyli wtedy kiedy
                  powinienem). Oczywiście zdarza się, że trzeba zostać nawet i godzinę, czy 2
                  (ale to już chyba max) dłużej, ale gdzie się tak nie zdarza?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: zed Re: procter and gamble???? IP: 217.17.40.* 23.03.07, 21:24
                    skoro pracujesz w pg to chyba wiesz, że biuro i fabryka to 2 odmienne światy
                    i te zachwyty co do płacy i cudownej atmosfery nijak sie mają do tego co tak
                    naprawdę dzieje się w fabryce (ale jak sam napisałeś niewiele możesz o tym
                    wiedzieć..... )

                    • Gość: Procter Re: procter and gamble???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 19:53
                      Pracuję w P&G kilka lat i mam kilka słów do osób które chciały by się zatrudnić
                      na stanowisku ELEKTRYKA,STANOWISKO TAKIE PO PROSTU NIE ISTNIEJE omijajcie
                      szerokim łukiem ten bałagan,poza tym płaca na wejście w wysokości 1600 PLN na
                      dzisiejsze warunki to śmiech,poza tym szkoda waszej wiedzy i waszego czasu.
                      Widzę że pisze tu kilka znajomych osób,skoro płacą za kabaret to grajmy w tym
                      kabarecie
                      • Gość: tygrysek28 Re: procter and gamble???? IP: 83.18.100.* 31.03.07, 09:17
                        ELEKTRYKA STANOWISKO TAKIE PO PROSTU NIE ISTNIEJE - tak zgadza sie nawet
                        ostatni nabor elektrykow po rocznej ciezkiej pracy ma wpisane w umowie - TECHNIK
                        OPERATOR - Pozdrowienia dla wszystkich operatorow :)
                    • Gość: Milczący z owcami Re: procter and gamble???? IP: *.aster.pl 26.03.07, 00:21
                      Pamiętam jak kiedyś ktoś z "GO" przyszedł na spotkanie INFO i mówił o tym, że aby być konkuręcyjnym na rynku trzeba zmniejszyć koszty produkcji - wtedy mamy większą możliwość zjechania z ceny, więc możemy być atrakcyjni cenowo i zwiększyć sprzedaż.Oszczędzamy więc na MAXA - Koordynatorzy stają na głowie by koszta były niskie,Liderzy linii nie dają nadgodzin ,nie długo gąbki i stopery będziemy pobierać na PM02!!!
                      A co robi "GO"" - kupuje nowe Saaby!!!
                      Teraz już wie Pan kto za to wszystko płaci ???
                      Taaa ....- Ci państwo! (operatory barany)
                  • Gość: Proctoid Re: procter and gamble???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 20:53
                    Lukasz nie bede komentowal twojej wypowiedzi,bylem kiedys w pracy 20 godz 16 18
                    to norma syty glodnego nie zrozumie...
                    • Gość: ANANAS Re: procter and gamble???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 21:20
                      Ja dodam, że pracują tam osoby wytrzymalsze od Ciebie rekord to 36 godzin z przerwą na kupę......!!! - z wysiłku!!!
                  • Gość: robolek Re: procter and gamble???? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.03.07, 17:54
                    Jak juz pisano - fabryka o biuro to zupelnie inne swiaty.
                    - Zupelnie nieporownywalne sa godziny pracy - praca na 3 zmiany (wiec
                    pracujesz w dzien i w nocy - w zaleznosci od grafiku), sobota i niedziela to
                    normalne dni pracujace, do tego pracujesz jeszcze w wiekszosc swiat. Tym samym
                    mozesz zapomniec o weekendach z rodzina czy majowce.
                    - Zupelnie inne sa pensje (na poczatek nie dostajesz nawet sredniej krajowej,
                    od paru lat nie bylo podwyzek)
                    O innych spraach mozesz poczytac sobie na tym forum.

                  • Gość: robotnik Re: procter and gamble???? IP: 83.18.100.* 31.03.07, 23:22
                    Skoro nie wiesz jak jest w fabryce to zapraszam na interwencje -zostaniesz
                    przeciagniety od owijarki palet az po osprey-z wymiana futra łacznie :)
                    Oczywiscie swiat w biurze jest inny - gra w pilkarzyki w godzinach pracy :) -ale
                    technicy liniowi nawet nie maja dostepu do pomieszczen Biura GO.
        • Gość: mars Re: procter and gamble???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 22:27
          " Jak jest tak zle jak piszesz - to po prostu zmien prace. "
          Kierownik HR-u??? Pawel.??????? Jesli nie to sorry........, ale wypowiadasz
          sie dokladnie tak jak on. Chociaz bierze kilka dych[tys PLN] na lape to nie wie
          chyba co to mobbing (brak szkolenia?). Gdy powstana zwiazki zawodowe to
          za "...to po prostu zmien prace" wyleci z tej firmy.


          • Gość: ola Reckitt Benckiser-Vanish,Dosia IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.03.07, 09:40
            a czy ktos z Was pracuej w konkurencyjnej firmie jak Reckitt Benckiser, jezeli
            tak to jakie sa wasze wrazenia?
            • Gość: taki ktoś Re: Reckitt Benckiser-Vanish,Dosia IP: *.aster.pl 24.03.07, 19:47
              Dobre pytanie - jaka jest atmosfera pracy i stawki w Benckiser'ze?
            • Gość: :D Banda jordolonych oszustów:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 21:52
              Możecie sobie pisać co chcecie, ale ta firma ma jedno
              marzenie....Obóz koncentracyjny dla Polaków...
              Prezes chcesz porozamwiać ? Warunek wstępny...Twoi ochorniarze kiedy
              słyszą dzien dobry mają podnieść dupę z siedzenia? Czy to
              zrozumiałeś?
              Jak nie zrozumiałeś to popatrz sobie na dzisiejsze notowania Waszych
              akcji...Ponad 1 % w dół ? Co wy macie rachunki w Northern Rock? Nie
              Wy macie ochroniarzy którym nie chce się podnieść dupy jak widzą
              klienta w firmie..I to by było na tyle...
    • Gość: dylemat zmienic prace czy poczekac IP: *.pg.com 24.03.07, 11:40
      Czytajac ten post, zauwazylem ze wypowiadaja sie na nim nie tylko zwykli
      pracownicy. Zdecydowanie sa rowniez wypowiedzy wyzszej kadry zarzadzajacej. To
      moze ktos z tej kadry odpowie na pytanie? Mianowicie: Dlaczego polityka placowa
      w fabryce nie uwzglednia tak waznego czynnika jak ogolna sytuacja na rynku
      pracy. Jezeli kierownictwo tego nie widzi to syuacja na rynku pracy ciagle sie
      zmienia. A iekawych ofert pracy za te same pieniadze jest coraz wiecej i
      wiecej. Przyjmujac sie tu do pracy jakis czas temu P.H. pieknie opowiadal ze
      sila tej organizacji sa ludzie ktorzy ja tworza, wiec dlaczego ten sam P.H.
      teraz mowi ''jezeli sie nie podoba to mozesz sie zwolnic". Zarabuanie 2200PLN
      na reke i pracujac w systemie zmianowym w zaden sposob nie napawa optymizmem a
      wrec przeciwnie. Firma inwestuje w pracownika ciagle szkolenia (SAP,
      Elektryczne ) a nastepnie nie robi nic zeby go zatrzymac w organizacji.
      Bezsensu.
      • Gość: większy dylemat Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.aster.pl 24.03.07, 20:18
        Dylematów jest wiele więcej:
        - jak zmotywować technika T2+nieskonczonosc do wiekszego zaangazowania? Przed
        nim wlasciwie nie ma zadnych perspektyw, a takich osob jest cala masa w fabryce.
        - w chwili obecnej firma stawia wysokie wymagania dla przyjmowanych elektryków,
        np. w testach jest obliczanie transmitancji układów automatyki ze znajomością
        tranformaty Laplace'a, która jest poznawana dopiero na studiach, a z tego co
        wiem to jeszcze nikt nigdy nie używal tego w codziennej pracy w fabryce. Po
        czym osoby, które się zakwalifikują i zaczną pracę, stoja na linii zakładając
        rolki surowców na odwijarki i biegając z odkurzaczem za dosyć mizerną pensję.
        - Nie zmienia to faktu, ze akurat w temacie "jezeli sie nie podoba to mozesz
        sie zwolnic" zgadzam sie z P.H. Wyobraź sobie sytuację, że teraz firma zacznie
        negocjować z każdym niezadowolonym indywidualnie pensje. To jest nierealne. Po
        za tym nie jest żadną tajemnicą, że dopóki są chętni do pracy za te pieniądze
        to firma nie ma żadnego interesu w podnoszeniu zarobków.
        - Kolejnym tematem jest praca w dziale wsparcia technicznego, gdzie
        przynajmniej teoretycznie powinni pracowac najlepsi ludzie. I co dostaja w
        nagrodę? - obniżkę pensji bo zabiera się im dodatek zmianowy i siedmiodniowy
        nie dając w zamian zadnego dodatku funkcyjnego. W tej chwili chyba tylko
        pasjonaci chca pracowac w matrixie.
        - oczywiscie jest tez wiele pozytywnych aspektów pracy w PG - doplaty do akcji,
        nie darmowy ale calkiem tani dostep do centrum medycznego, stabilna praca
        (ciężko się dostac ale i ciezko wyleciec), wszystkie nadgodziny platne, praca w
        otoczeniu nowoczesnej technologi pozwalająca na zdobywanie wiedzy, no i praca w
        firmie, której nazwa znacznie poprawia wizerunek twojego CV.

        Podsumowując - jest wiele wad i zalet pracy w PG. Ja jednak nadal twierdzę, że
        jest więcej plusów i warto tu pracowac.
        • Gość: elektryk Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 21:32
          Lepiej na nic nie czekać tylko poszukać innego czyli lepszego pracodawcy ,ja tak
          zrobiłem i właśnie otrzymałem odpowiedz na moja ofertę ,którą złożyłem u
          przyszłego pracodawcy,jestem już po rozmowach kwalifikacyjnych ,na wejście tam
          mam tyle samo co w P&G pracując na trzy zmiany ,z ta różnicą że będę pracował
          tylko na jedna zmianę od 7 do 15 i wszystkie soboty i niedziele mam
          WOLNE!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Tak na marginesie w P&G pracuje ponad 10 lat i jak sie okazało można dostać się
          do ciekawszej firmy i wrócić do normalnego życia .
          Więc prokterowcy szukajcie a znajdziecie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: gepolowiec Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 21:48
            Jeżeli wam tak żle to zapraszam do Gepolu(zajmujemy sie pakowaniem gotowego
            produktu-pieuszek-na palete), 1400zł na ręke-żadnych nadgodzin, a o urlop musisz
            się kłócić z szefostwem, które jak ma humor to dostaniesz a jak nie to powie że
            nie ma ludzi. Ja chciałbym się dostać się do P&G i siedzieć całymi godzinami
            przed kompem i od czasu do czasu założyć rolke z materiałem. Tak naprawde to
            pracuje się jedynie na pierwszej zmianie i kawałek drugiej kiedy szefostwo jest
            jeszcze w pracy, potem to już jedynym zmartwieniem jest za ile będzie wolny
            komputer żeby gołe baby pooglądać lub zagrać w pasjansa. Tak jest praca technika
            nie koniecznie elektryka na linii.
            Zapraszam do gepolu wszystkich niezadowolonych pracowników P&G, dostaniecie te
            1400 i żadnych systemów,kroków nie będziecie musieli zaliczać. Tylko czy wy
            chcecie ładować na palete przez 8h pieluszki a jeszcze jak Gevas się zwali to
            czasu napić się nie będziecie mieli,
            A i o takim czymś jak opieka medyczna czy jakieś bony na święta możecie
            zapomnieć. No i oczywiścię bądzcie gotowi że zadzwoni do was przełożony o 4 rano
            i poprosi grzecznie lecz stanowczo o przyjście na 6.30 do pracy.

            No dawajcie ilu jest gotowych prokterowców do przejśćia do Gepolu?
            A i nie traktujcie ludzi z Gepolu jak śmieci bo wiele osób ma tam lepsze
            wykszałcenie niż wy. Gdzieś przecież muszą zarobić na studia żeby potem móc
            dostać się do takiego proctera.
            • Gość: pociskacz materjal Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.pg.com 24.03.07, 22:06
              Stary nic nie stoi na przeszkodzie abys wstapil w szeregi proctera za piec
              stowek wiecej smialo atakuj bo i tak tyrasz w 3-zmianowce
              • Gość: pociskacz materjal Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.pg.com 24.03.07, 22:08
                o przepraszam pomylilem sie za trzy stowki wiecej
                • kaas8 Re: zmienic prace czy poczekac 24.03.07, 22:43
                  Tak sobie mysle,ze i tak macie niezle. tez bym chcial, żeby placili mi za
                  wypisywanie takich rzeczy na forum w godzinach pracy, z sluzbowego komputera :]
              • Gość: 13 Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:56
                Hej Gepolowiec przecierz możesz robić splajsy i zakładać na trzpienie nic nie stoi na przeszkodzie!!!
            • Gość: Gość Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:52
              ALe jakie tam panienki macie!!! Całe lachonarium!!!
              • olgunia23 Re: zmienic prace czy poczekac 27.03.07, 21:34
                co to to nie wypraszamy sobie LACHONARIUM
            • Gość: BylyOperatorGevas Re: zmienic prace czy poczekac IP: 83.18.100.* 31.03.07, 10:55
              Ja ulozylem 3 mln paczek ( 30 tys. palet )- tak mnie oszukali,fajk faktem,ze
              ukladalem jako pracownik PG za lepsza kase, a Gevas to piekielna maszyna i tylko
              nieliczni potrafia ja ujażmic :)ps.jak skonczysz studia napewno nie bedziesz
              chcial pracowac w PG na linii :)
          • Gość: nie elektryk Re: zmienic prace czy poczekac IP: 82.210.184.* 29.03.07, 00:57
            Tadek....zycze powodzenia!Ja narazie nie mam tyle odwagi:)
        • Gość: GRENADIER Re: zmienic prace czy poczekac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:43
          Jeśli komuś pasuje praca w systemaie japońskim bo taki właśnie jest tu wdrażany i osiągnął już fazę 2 to bardzo mu gratuluję, po osiągnięciu fazy piątej będzie miał własny koncik w stylu japońskich hoteli jednoosobowych (coś jak box w kostnicy tylko z TV i klimą) szczęścia i spełnienia w życiu dla P&G. Stary czy ty masz może jedną z tablic z głównego hall'u u siebie na ścianie w domu, czy odbierasz transmisję z jednej z plazm z hall'u na swoim telewizorku? Bo już nie wiem :).
          • Gość: widzący kącik IP: *.pg.com 26.03.07, 20:47
            Czy to jest kącik kadrowej?
            • Gość: autor Re: kącik IP: *.pg.com 28.03.07, 08:46
              Jak widać tak. Więcej sie tu dzieje niż na prawdziwym ;)
    • Gość: wolny37 Re: procter and gamble???? IP: *.pg.com 28.03.07, 16:16
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46770
      • Gość: gapa Re: procter and gamble???? IP: 82.210.184.* 29.03.07, 01:03
        oj wolny....zebys nie przesadzil...takie propozycje z procterowskiego
        IP?...chyba ze to marna prowokacja i PH szuka chetnych za brame....ustalenie
        kompa majac IP jest banalne a godzina wpisu i zespol juz latwo
        ustalic...radzilbym uwazac...
        • Gość: trre Re: procter and gamble???? IP: *.chello.pl 29.03.07, 15:12
          chętnych to ostatnio szukają ale do pracy
    • Gość: niby elektryk Re: procter and gamble???? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.04.07, 15:18
      Pracuję w PG już jakiś czas. Miałem być elektrykiem. Przez ponad pół roku
      jedyne urządzenie elektryczne z jakim miałem do czynienia to … odkurzacz. Praca
      ta, biorąc pod uwagę czas, prawie w ogóle nie dotyczy elektryki. Generalnie
      zakładasz materiały, przygotowujesz je, czyścisz sprzęt, naprawiasz go
      mechanicznie. Elektrykiem możesz być w czasie awarii, ale wtedy musisz już
      umieć, a nie uczyć się. Na naukę nie ma czasu. Nie możesz „pobawić się”
      sprzętem, bo maszyny ciągle pracują. Gdy stoją, MASZ CZYŚCIĆ! Podsumowując:
      czeka Cię tam ciężka praca, przy okazji możesz sobie tylko pooglądać ciekawy
      sprzęt.
      • Gość: tez niby elektryk Re: procter and gamble???? IP: 83.18.100.* 05.04.07, 18:31
        Skoro w firmie elektrycy zajmuje sie nie elektrycznymi sprawami to dlaczego nasz
        HR tak usilnie poszukuje pracownikow po szkolech elektrycznych,chyba tylko po to
        zeby im zmarnowac zycie i uzaleznic od pracy w PG.Jedyna szansa na rozwoj
        elektryczny jest jak sam sobie organizujesz szkolenia,ja czesto tak robie,zadaje
        sobie temat,wertuje dokumentacje a pozniej programy,wszystko to odbywa sie
        miedzy jedna a druga rolka podczas luzniejszych zmian :)dzieki temu zdobywam
        wiedze i nie mam zamiaru wykorzystywac jej dla dobra PG ( jak linia postoi kilka
        minut wiecej to nic sie nie stanie ),oczywiscie jezeli ktos mnie zapyta to
        wyjasnie zagadnienie w miare moich mozliwosci nie tak jak nasi niektorzy pseudo
        ''koledzy'' z matrix-u ktorzy boja sie ze straca swoje pierwszozmianowe posadki.

        Jest duzo osob z Gepolu, ktorzy chetnie przeszliby do PG ale oczywiscie nasz HR
        trzyma ich na dystans.Sa tacy co nawet dobrze zdali testy a wraz pracuja w
        gepolu.Na lamack kacika wyrazna byla odpowiedz ze droga technika PG jest rowna
        dla wszystkich ale czy tak do konca ??

        Swiateczne pozdrowienia dla wszystkich pracownikow liniowych :)
    • Gość: Pe Re: procter and gamble???? IP: *.tktelekom.pl 17.05.07, 23:57
      Miałem starać się o tą pracę ale po przeczytaniu tego tematu chyba sobie
      odpuszczę... Trzymajcie się, pozdrawiam!
    • Gość: :D Niech ochroniarze podnoszą swoje dupska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 21:56
      kiedy słyszą "Dzien dobry"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=57473568&a=69342249
      • sheerer fabryka i biuro to calkiem coś innego 24.09.07, 01:29
        Nie będę się wypowiadał jak jest w fabryce, bo po prostu nie wiem.
        Ale sytuacja w biurze jest bardzo dobra.
        Praca średnio 9 h dziennie, ale kasa bardzo, BARDZO dobra.
        Atmosfera też (przynajmniej u mnie w dziale - IDS, nie wiem jak w
        innych...)

        Pozdrawiam
    • vellia P&G dział celny 02.09.13, 17:14
      Hej,
      Mam pytanie- P&G zaprosił mnie na rozmowę o pracę na stanowisko analityk w dziale celnym- powiedzcie proszę czy to praca w biurze czy w fabryce i jak jest w tym dziale? Bardzo prosze o wszelkie wskazówki:)

    • Gość: Ewa 71 15 lat pracy w Procter & Gamble- niedosłuch IP: *.centertel.pl 18.02.18, 07:42
      Witam,
      Mój mąż pracował w firmie 15 lat. Ponieważ pracował w niej jako technik był narażony na duży hałas ok. 80 dcb. Oczywiście nosił uniwersalne ochronniki, które firma zapewniała, ale to była za mała ochrona i mąż stracił słuch. Poprosił pracodawcę o przeniesienie na inne stanowisko pracy bezhałasowe- w końcu pracuje tam 700 pracowników- to takowe powinno się znależć dla męza. Niedosłuch wyszedł przy kolejnym badaniu medycyny pracy, ale mąż nadał sobie stopień niepełnosprawności, dzięki któremu nabył pewne przywilej. Niestety zamiast przywilei i przeniesienia na inne, bezhałasowe stanowisko pracy po 15 latach ciężkiej zmianowej pracy otrzymał WYPOWIEDZENIE UMOWY. Sami oceńcie czy Procter & Gamble jest dobrym pracodawcą. Jest beznadziejny. Nie respektuje praw człowieka, praw osób niepełnosprawnych, wyciska człowieka jak cytryne a później daje kopa w dupę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka