Dodaj do ulubionych

Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjne ?

17.07.07, 21:40
Szukam dwóch fajnych osób na biurowe stanowiska do niezłej firmy - dałem
ogłoszenie na pracuj.pl , przyszła z setka odpowiedzi (nie mam jakiś chorych
wymagań - właściwie angielski,excel i otwarta głowa wystarczą) ale z
wybranych osób nie przyszedł nikt! Nikt nawet nie zadzwonił powiedzieć,że nie
przyjdzie.Pewnie to prawda,że już nie ma bezrobocia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aggie Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 13:53
      Dlatego, że jak do tej pory pracodawcy myśleli, że są panami wszelkiego
      stworzenia. Teraz też jeszcze niektórzy rzuaja na rozmowie kwalifikacyjnej
      propozycje finansowe urągające ludzkiej godności. A ponieważ rynek pracy
      polepsza się dla pracowników, to teraz pracownicy mają pracodawców w d****. Nie
      łudź się, jesli do kogoś obiecywano oddzwonić po rozmowie kwalifikacyjnej, a
      olano go, taka osoba bez skrupułów zrobi to samo, tyle, że w odwrotną stronę.
      • no_nick Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 18.07.07, 14:08
        Z licznych postów na tym forum wynika,że praca jest nadal dobrem niezbyt
        rozpowszechnionym - nie mam żalu do tych ludzi tylko próbuję zrozumieć.Na
        pierwszej rozmowie zawsze pytam o oczekiwania płacowe i nigdy nie mówię ile
        planuję zapłacić.Uczciwie mówię,że jak nie zadzwonię w ciągu 4 dni to nie
        zadzwonię.Nie kumam tylko , czemu nie dać sobie szansy ?
        • Gość: Aggie Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:41
          A czy to taki problem uprzedzić kandydata, na jaka pensję może liczyć? Nawet
          ogólnie, choćby "od .... zł na rękę". Spróbuj zrozumiec, że kandydaci nie chca
          marnować czasu na otoczone wielka tajemnicą spotkania, żeby na końcu dowiedzieć
          się, że stracili czas, bo pensja jest smiesznie niska. I nie mów, że nie wiesz,
          ile jesteś w stanie zaplacić, bo to zalezy od kandydata. Są chyba jakieś
          ograniczenia finansowe i wiesz, że powyżej np. 1500 na reke nie jesteś w stanie
          zapłacić. I Ty mówoisz o uczciwości? Nie dośc, że nie mówisz ludziom, jaka
          będzie pensja, to jeszcze uważasz za uczciwe mówić, że jak nie zadzwonisz po 4
          dniach, to nie zadzwonisz? Mam wrażenie, że dostajesz od kandydatów to samo, co
          niedawno jeszcze kandydaci dostawali od pracodawców - totalną olewkę.
        • Gość: Gladiator Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 14:21
          Widzisz ja uważam ,że to żle ,że w ogłoszeniu nie podaje się wynagrodzenia,
          zaoszczędziłoby to wiele czasu i pracodawcy i potencjalnemu pracownikowi, bo po
          co mam jechac na rozmowę jeśli pracodawca oferuje np 900 czy 1000 zł bez
          realnej możliwości szybkiej podwyżki , nie przyjmę takiej pracy więc po co mam
          tracić czas i potencjalny pracodawca , przychodziły by konkretnie
          zainteresowane osoby. A tak apropo, to gdyby nie ten angielski wymagany, to ja
          bym do twojej firmy przyszła, bo język angielski mam na poziomie mniej więcej
          średnio zaawansowanym. Pozdrawiam. Asior
    • Gość: Gosc Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.pzl.swidnik.pl 18.07.07, 14:06
      rynek dyktatury prcodawcow sie konczy i teraz pracownicy postepuja w stosunku
      do pracodawcow w taki sposob jak Ci pierwsi traktowali ich jakis czas temu
    • Gość: taki jeden Nie wiem jak wy (inni poszukujący pracy), ale ja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 14:53
      ...nienawidzę i wciąż nie mogę zaakceptować pytania o oczekiwane zarobki.
      Pracodawcy w myśli zaoszczędzenia jak najwięcej na przyszłym pracowniku oferują
      często śmieszne stawki. Innym razem zadają TO pytanie. I wtedy mamy licytację,
      kto będzie robił za mniej. Nie lubię gierki w kotkę i myszkę. Jeśli mówimy o
      zarobkach, to po ocenie kwalifikacji kandydata powinno się od razu przejść do
      jakiejś wstępnej negocjacji warunków płacowych, z podawaniem konkretnych
      orientacyjnych sum. Z obu stron, rzecz jasna.
      • rkkrakow Re: Nie wiem jak wy (inni poszukujący pracy), ale 18.07.07, 20:25
        dokładnie, a tak to pytanie i kwita. i tak naprawde nigdy nie wiesz czy nie
        podales za malych czy za duzych. W ofercie pracy powinny byc podane widelki
        proponowane przez pracodawce, a nie ze takie nie wiadomo co. Taki przymus
        powinni wprowadzic do prawa, w cywilizowanych krajach to standard. Nie widzialm
        ogloszenia na brytyjskiej stronie gdzie nie byloby widelek placowych. I wszyscy
        wiedza o co chodzi.
        • izunia.m Re: Nie wiem jak wy (inni poszukujący pracy), ale 19.07.07, 21:37
          napisz prawdę ile możesz zapłacić.
          ja mam pracę.
          ale chcę zmienić.
          oczywiście nie na taką z niższym wynagrodzeniem.
          jeżeli nie mówisz przez tel. o pieniądzach to mam prawo przypuszczać że przejadę
          się w "kierunku Terespol", stracę dzień, kasę na transport i dowiem się że
          oferowana pensja jest niższa.
    • luczjola Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 19.07.07, 23:26
      Jeśli nie przeszkadza Ci to, że mam dwójkę dzieci, niewielkie doświadczenie a studia skończyłam kilka lat temu, to ja bardzo chętnie umówie się na rozmowę.
    • no_nick izunia i luczjola 20.07.07, 13:04
      Izunia możemy się spotkać gdzie wskażesz,żebyś nie musiała dojeżdżać - luczjola
      wyślę Ci ogłoszenie - podaj maila - sama ocenisz.
      • izunia.m Re: izunia i luczjola 20.07.07, 14:51
        no_nick już wczoraj wysłałam mail na adres gazetowy
    • ssj44 dziwna sprawa 21.07.07, 21:21
      Dziwna sprawa napisałem w tym temacie że wysyłam ci e mail na gazetową ty
      napisałeś że mi ze odpisałeś na gazetową ja znowuż napisałem że nie odpisujesz
      bo nic nie dostałem a tu nagle wszystkie moje posty skasowane.
      Coś tu chyba nie gra
    • agulha Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 22.07.07, 01:18
      A może postąpiłeś jak pewien potencjalny szef, który mnie zawiadomił, że
      wyznacza mi rozmowę kwalifikacyjną na dzień X, godzine Z. Nie jestem bezrobotna,
      pracuję, moja praca z definicji obejmuje delegacje i nie mogłam się dostosować.
      Inna sprawa, że o tym powiadomiłam. Po drugiej nieudanej próbie narzucenia mi
      swojego terminu pan mnie zimno powiadomił, że wypadam z gry.
      Sensowni headhunterzy lub potencjalni pracodawcy _uzgadniają_ terminy spotkań
      (kiedy Pani pasuje? Kiedy ma Pani czas?). Może tu był Twój błąd?
      A może wyznaczyłeś bezrobotnym ludziom bez samochodów spotkanie na wygwizdowie,
      gdzie nic nie dojeżdża?
      • no_nick Re: Czemu nie przychodzą + treść ogłoszenia 22.07.07, 11:40
        wyznaczyłem każdemu po dwa terminy poza biurem,żeby nie musieli dojeżdżać do
        niezbyt dogodnej lokalizacji (komunikacja publiczna dojeżdża - w taki sposób,że
        można dojechać do roboty normalnie,ale nie chciałem nikogo fatygować; z ludźmi
        spoza najbliższych okolic spotykam się w ich miastach) wszyscy mieli podane dwa
        numery telefonu do mojej recepcjonistki oraz maila,żeby odwołać jak im nie
        będzie pasowało.Tyle tytułem wyjaśnienia.


        ..............................

        poniżej treść ogłoszenia
        Zagraniczna firma odzieżowa , od kilkunastu lat obecna na polskim rynku ,
        przeprowadzająca zasadniczą zmianę swojej strategii , rozbudowująca sieć
        markowych sklepów


        Pilnie poszukuje


        Asystentki w dziale sprzedaży i marketingu


        Cechy kandydatki:

        • Łatwość i swoboda w kontaktach z ludźmi wynikająca z szerokich
        horyzontów myślowych i ogólnej inteligencji.
        • Ambicja i chęć wykorzystania nowej pracy dla zdobycia cennych
        doświadczeń.
        • Skrupulatne, terminowe i odpowiedzialne podejście do wykonywanych
        obowiązków.
        • Silna, lecz niekonfliktowa osobowość.
        • Jasność i precyzja w formułowaniu myśli w wypowiedziach i pismach.
        • Samodzielność w działaniu, umiejętność wartościowania i celów i
        wybierania priorytetów.
        • Łatwość i swoboda w wyciąganiu własnych wniosków z obserwowanej
        rzeczywistości połączona z umiejętnością praktycznego stosowania wiedzy
        zdobytej w czasie nauki


        Umiejętności:

        • Znajomość języka angielskiego w stopniu umożliwiającym komunikację i
        prowadzenie korespondencji pocztą elektroniczną.
        • Znajomość MS Office w szczególności MS Excel oraz doświadczenie w pracy
        z arkuszami kalkulacyjnymi.
        • Znajomość zasad korespondencji biznesowej w stopniu umożliwiającym
        samodzielną pracę w tym zakresie.


        Oferujemy ambitną, pełną wyzwań pracę w tworzącym się zespole,
        przeprowadzającym znaczącą zmianę strategii w organizacji. Zatrudniona osoba
        może liczyć na atrakcyjne środowisko pracy, w firmie działającej na dynamicznym
        i konkurencyjnym rynku mody.
        • Gość: gosc Re: Czemu nie przychodzą + treść ogłoszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 21:23
          dziwne, ze nikt nie przyszedl i nikt nie powiadomil o nieprzyjsciu, a kto
          umawial ludzi na rozmowę ty czy twój pracownik, bo może pracownik w ogóle tych
          ludzi nie umówił, sprawdz sam :) !!
        • izunia.m Re: Czemu nie przychodzą + treść ogłoszenia 23.07.07, 08:41
          tak, dostałam maila ale nie ma w nim terminów spotkań.
          odpisałam na niego.

    • progmaniac Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 25.07.07, 21:48
      Jakie miasto? Bardzo chetnie bym popracowal. Jestem studentem 2 roku AGH. Wymagania spelniam;)
    • Gość: Emma Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.aster.pl 26.07.07, 21:47
      A ja odpowiedziałam i zostałam odrzucona... A chętnie bym przyszła.
      Brawo, świetną masz intuicję!
      • no_nick do Emmy - na co odpowiedziałaś ??? 27.07.07, 17:18
        i kto Cię odrzucił ? W sprawie tego ogłoszenia nie odbyło się ANI JEDNO
        spotkanie bo z zaproszonych kilkunastu osób nikt nie przyszedł.
        • Gość: ona Re: do Emmy - na co odpowiedziałaś ??? IP: 213.134.135.* 31.07.07, 14:20
          i po tej dyskusji na forum - zalazłeś wreszcie wymarzonego pracownika?
    • lilanka Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 02.08.07, 22:23
      Bardzo mnie cieszy ten post. kiedy szukałam pracy, wysyłałam mnóstwo ofert na
      różne ogłoszenia i NIKT mi nie odpisywał. czy to tak trudno odpisać wszystkim
      odrzuconym: dziękujemy za CV, nie spełnia pan naszych wymagań... czy cokolwiek,
      żeby delikwent wiedział, ze jego mail dotarł? Wtedy sobie pomyślałam, ze
      przyjdzie taki czas, że pracodawców będzie więcej niż poszukujących, i to
      pracodawca będzie miał za złe! no i przyszedł...
      • Gość: lili Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.subscribers.sferia.net 04.08.07, 21:36
        moim zdaniem plan odpisywania z podziękowaniem za cv jest niewykonalny. na
        stanowiska administracyjne, nawet w małych firmach przychodzi 400 maili. czyta
        się pierwsze 30.
        A ta rozmowa na temat spotkań odwołanych, kto dostał maila kto nie dostał, jest
        jakaś strasznie dziwna..
        • Gość: Tomek Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.zabrze.net.pl 05.08.07, 23:18
          dlaczego czyta się tylko 30 maili? to jest niepoważne zachowanie, rozumiem, że
          jest sporo tych maili, ale pewnie nie przychodzą wszystkie w ciągu jednej
          godziny, na to wygląda, że się w tej pracy obijasz i jeszcze się tym chwalisz.
          Poświęcając 2 min na aplikacje to 30 maili można przeczytać w ciągu 1 godziny,
          to co robisz przez kolejne 7 godzin?
    • my.day Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 05.08.07, 13:13
      A jak zawiadomiłeś kandydatów?

      mnie się kilka razy zdarzyło, że dostałam maila od firmy w stylu: "zapraszamy
      panią na rozmowę jutro o godzinie 13...", sorry, ale w cv jest telefon mogą
      zadzwonić, zapytać ustalimy termin, a nie wysyłać durne maile, które czytam po
      dwóch, trzech dniach (w pracy mam zablokowanego prywatnego maila). Co oni sobie
      myślą, że jestem bezrobotna, że polece z dnia na dzień na rozmowę, skoro nikt
      nie pokwapił się zadzwonić? żenada.
      • Gość: magador Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn IP: *.elartnet.pl 05.08.07, 19:52
        Ja mialem taka sytuacje napisalem ze jestem zagranica.
        Napisali mi email po poldunia ze mam wybrac termin w tym ten sam dzien. Czyli
        mialem od razu wszystko zostawic pokonac 3000 km i sie pojawic.
        Dobrze ze po tym emial stwierdzielm ze to banda idiotow
        • my.day Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 06.08.07, 10:34
          dokładnie,

          dla mnie firma, która nie podchodzi poważnie do rekrutacji, czyli nie dzwoni,
          chociażby żeby zapytać czy moja oferta jest nadal aktualna, żeby ustalić że mną
          termin, jest spalona na samym początku i już na wstępie wiem, że nie watro
          jechać, bo nie chciałabym pracować w tak nieprofesjonalnej firmie.
    • ssj44 Re: Czemu nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjn 06.08.07, 15:28
      Spełniam wszystkie wymagania a nikt się do mnie nie odezwał. Szkoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka