Dodaj do ulubionych

doradca finansowy w AXA

29.12.07, 12:51
Witam! Czy ktoś z was orientuje się moze ile zarabia doradca w AXA? Na czym dokładnie polega ta praca? Jaką macie opinię o pracy w AXA? Z góy dziękuję za szybka odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: trollin Re: doradca finansowy w AXA IP: 213.184.17.* 01.04.08, 11:24
      Piszcie, ludzie ta firma ostro się reklamuje -a nikt nie chce pisać
      jak tam jest- zarobki , atmosfera itp ?/ Piszcie !
      • Gość: domichał Re: doradca finansowy w AXA IP: *.gprs.plus.pl 04.04.08, 17:12
        cześć

        słuchajcie, będę w poniedziałek na rozmowie w sprawie pracy więc postaram się
        coś napisać...jezeli bym zapomniał to podaję gadu 6407828 niewidoczny, w
        poniedziałek wieczorkiem piszcie śmiało to coś podpowiem...
        • Gość: luz Re: doradca finansowy w AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:53
          ja juz bylem na rozmowie, zero stresu wszystko na luzie. Rozmowa 3stopniowa
          tzn.menager, kierownik (nie pamietam dokladnie z jakim tytulem)i dyrektor
          regionalny. Bez wiekszego stresu,zostalem przyjety,a pieniadze z tego co
          obiecuja to 3-5tys z malym wkladem pracy jak to bedzie faktycznie w poraktyce to
          napisze za jakies 3miesiace. Narazie czeka mnie miesieczne szkolenie za ktore
          zaplaca mi 1000zl potem w drugim miesiacu nieby szkolimy sie dalej ale juz
          oczekujma jakegos wyniku,niepamietam dokladnie jakie to mialobyc zadanie ale po
          wykonaniu go mamy 2,5tys,i w 3cim juz miesiacu pensja tez ma skoczyc do 4 wiec
          zobaczymy
          • Gość: mk Re: doradca finansowy w AXA IP: *.sdl.vectranet.pl 05.06.08, 00:02
            Gdybys mogl powiedziec jak sie dalej rozwija Twoja kariera w AXA i o
            co Ciebie pytali na rozmowie ??
            • Gość: racon Re: doradca finansowy w AXA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 17:40
              Napiszcie bo tu są posty pochwalne a na mieście slyszałem podle
              historie o nich .. .
          • Gość: Jaro Re: doradca finansowy w AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 12:19
            Zapomniałeś tylko dodać że wynagrodzenie jest w formie premii
            UZNANIOWEJ w dodatku czyli możesz wyrobić normę i nie dostać kaski,
            wiem bo przeszłam, na pół roku przepracowane i to nie z niewielkim
            wkładem wręcz przeciwnie można dostać jak się okazuje 2 pensje bo
            dyrektor przyznający premię oczekiwał nie 85% produkcji (wg umowy
            wymagane 80) a np 110%. to podziel te super zarobki po 4-5 tys na 6
            m-cy czasem na etacie jest więcej a co ważniejsze regularnie i nikt
            Cię nie obraża ani nie poniewiera Tobą jak szmatą.
            • Gość: babal Re: doradca finansowy w AXA IP: *.chello.pl 15.07.08, 09:19
              Witam,ja również pracowałem w AXA i nie jest prawdą że premia jest
              uznaniowa.Wysokość zarobków owszem są regulowane przez premie ale nie uznaniowe
              a zadaniowe a to chyba lekka różnica.Dyrektor nie może ot tak sobie stwierdzić
              że " wg mnie wykonałeś za mały plan", ponieważ kwestie premii dokładnie
              reguluje umowa i jej załączniki.Radzę oczywiście dokładnie przeczytać,
              szczególnie regulaminy wynagradzania przed podjęciem decyzji.Wysokość dochodów
              zależy na pewno głównie od nas ale jak już ktoś zauważył nie jest to praca na
              etacie i na pewno nie łatwa szczególnie na początku.
          • Gość: I. Re: doradca finansowy w AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 20:20
            Twoim zadaniem będzie wciskanie polis klientom :) im więcej sprzedasz tym więcej
            masz kasy :)
            • 1-babel Re: doradca finansowy w AXA 17.07.08, 13:59
              jeżeli Piszesz o " wciskaniu " polis to chyba coś źle zrozumiałeś podczas
              rozmowy rekrutacyjnej( jeśli na takiej byłeś)
          • Gość: miśka dolnośląskie Re: doradca finansowy w AXA IP: *.tvk3.pl 03.02.10, 15:07
            Zapłacą Tobie 1000 brutto, więc dostaniesz ok. 800 zł, ale, czy
            powiedzieli o tym?Pierwsze 2 m-ce bez stresu, bo trzeba małą
            produkcję zrobić, ale potem, to możecie zapomnieć. Do wyrobienia
            kilka tysięcy zł. produkcji za którą dostajesz z prowizją ok. 3 tys.
            Pamiętajcie, że żadnej pensji stałej nie ma!!! to ściema jest, bo
            jak nie zrobisz całej produkcji, to dostaniesz 800 zł, przy dobrych
            wiatrach, a masz koszty: zus,paliwo, księgowa, podatki itp. Po 3
            miesiącach czeka Was tzw.tydzień axa, szkolenie sprzedażowe i jest
            to coś naprawdę jedynie dobrego w tej współpracy. Potem sami
            zobaczycie...
            • Gość: Miśka dolny slask Re: doradca finansowy w AXA IP: *.tvk3.pl 03.02.10, 15:12
              Gość: miśka dolnośląskie IP: *.tvk3.pl 03.02.10, 15:07 Dodaj do
              ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz

              Zapłacą Tobie 1000 brutto, więc dostaniesz ok. 800 zł, ale, czy
              powiedzieli o tym?Pierwsze 2 m-ce bez stresu, bo trzeba małą
              produkcję zrobić, ale potem, to możecie zapomnieć. Do wyrobienia
              kilka tysięcy zł. produkcji za którą dostajesz z prowizją ok. 3 tys.
              Pamiętajcie, że żadnej pensji stałej nie ma!!! to ściema jest, bo
              jak nie zrobisz całej produkcji, to dostaniesz 800 zł, przy dobrych
              wiatrach, a masz koszty: zus,paliwo, księgowa, podatki itp. Po 3
              miesiącach czeka Was tzw.tydzień axa, szkolenie sprzedażowe i jest
              to coś naprawdę jedynie dobrego w tej współpracy. Potem sami
              zobaczycie...
    • Gość: Smok Re: doradca finansowy w AXA IP: 83.238.44.* 18.07.08, 17:13
      ty sam szukasz klientów aktywnie w przeciwieństwie do open finance np. i do tego
      masz mniejsze zarobki o jakąś połowę (!)
      • Gość: egnever Re: doradca finansowy w AXA IP: *.gprs.plus.pl 17.10.08, 14:38
        czemu nikt nie pisze o zakładaniu własnej działalności?? ogólnie to niczego
        więcej się nie dowiedziałam z forum niż z tego co usłyszałam na dwóch
        rozmowach... czeka mnie trzecia rozmowa z dyrektorem regionalnym, ale mam
        wątpliwości czy ryzykować... bo dla mnie to ryzyko, mam stałą pracę i muszę z
        niej zrezygnować bo axa oczekuje wyłączności... (co w sumie rozumiem) napiszcie
        jak się pracuje... słyszałam opinie że nie jest tak różowo jak to przedstawiają
        • alagwozdz Re: doradca finansowy w AXA 21.10.08, 13:33
          Hej tez szukam na forum jakis wiadomosci na temat tej firmy:)
          Przeszlam wszystkie etapy. Dostalam sie ale tez mam obawy. Czy
          ryzykowac i zakladac wlasna dzialalnosc. Czy teraz znajda sie jacys
          klienci na fundusze inwsetycyjne itp. Gdzie bylas na rozmowie??
          • Gość: misiek Re: doradca finansowy w AXA IP: *.kalisz.mm.pl 21.01.09, 09:18
            Po pierwsze nie ma żadnej premii uznaniowej tylko zadaniowa i
            produkcyjna. Teraz wchodzi tylko produkcyjna. Jeśli chodzi
            o 'wciskanie plis' to nie musisz sprzedawać polis jeśli uważasz że
            to strata pieniędzy kienta (choć grupówki są bardzo korzystne),
            możesz się skupić na ofe. Każdy ma ofe a AXA to jeden z liderów. Do
            tego możesz sprzedawać plan inwestycyjny który też jest niczego
            sobie. Jeżeli uważacie że to wciskanie to znaczy że sami nigdy nie
            zainwestujecie i skończycie na marnej emeryturze. Ja sam nie wierzę
            że za 30 lat dostanę z zusu jakąkolwiek emeryturę. A co do własnej
            działalności to zarabiając 3,5-4 tysiące musisz mieć działalność
            chyba że wolisz dostawać połowę tego. Ludzie nie bójcie się
            działalności, wynajmujecie sobie księgowego za stówkę miesięcznie i
            się tym nie zajmujecie. A możecie na firmę parę rzeczy kupić. Fajne
            telefony są w ofercie dla firm:) Standardy firmy bardzo wysokie,
            wiem bo mam porównanie z dwóch innych firm. I jeśli chcesz się
            rozwijać (być trenerem, menagerem) oczywiście spełniając odpowiednie
            warunki, nic nie stoi na przeszkodzie. No i szkolenia wyjazdowe...
            sama rozkosz i luksus... spa, Gołębiewski... Jeśli nie boicie się
            tego rodzaju pracy albo macie doświadczenie w sprzedaży
            bezpośredniej gorąco polecam. pracuję już 2 lata i nie zamieniłbym
            się z nikim z ING, Expandera czy Europartnera. Polecam.
            • Gość: uczciwy Re: doradca finansowy w AXA IP: *.cofund.org.pl 21.01.09, 12:12
              Są znacznie bardziej atrakcyjne sposoby oszczedzania niz plan
              inwestycyjny AXA. Mozna zapewnić sobie emeryturę w inny sposób a nie
              koniecznie dać zarobić bardzo wysoka prozwizje akwizytorowi i
              zapewnić mu pobyt i szkolenia wyjazdowe."cyt
              > sama rozkosz i luksus... spa, Gołębiewski", dla którego nie liczy
              sie dobro klienta tylko jego prowizja. Osobiscie zrezygnowałam z
              tego produytu (totalny niewypał- wysoka strata) i kupiłam fundusze w
              mbanku bez prowizji.
        • Gość: Marzena Re: doradca finansowy w AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 15:21
          Witaj,
          Jeśli naprawdę chcesz zostać doradcą finansowym a nie chcesz
          rezygnować z posady (u mnie nie trzeba), nie lubisz narzuconych
          limitów sprzedaży oraz chcesz mieć szerszą ofertę dla klienta (nie
          tylko AXA ale też Skandia, Generali, Signal Iduna i inne) proszę na
          pisz na maila:
          maziaber@poczta.onet.pl
    • Gość: janekkowalski1984 Re: doradca finansowy w AXA IP: *.chello.pl 28.01.09, 20:18
      Witam wszystkich zainteresowanych praca w AXAJ

      Byłem niedawno na rozmowie kwalifikacyjnej. Przeczytajcie to zanim
      popełnicie ten sam błąd co ja.

      1. Na rozmowę przyszedł pan MANYDZER( nie mylić z managerem)
      zespołu na ulicy 3 Maja 9 w zastępstwie osoby , z która byłem
      umówiony( podobno chora..........taaa hehe)
      2. Koleś podaje zwiędłą dłoń(moje 1 wrażenie – koleś jest
      GAYEM, nie wiem u kogo się ubiera ale przy mnie wyglądał jak mój
      podwładny hehe)
      3. CV. Moje 1 pytanie czy zapoznał się z moim CV ? Odpowiedz:
      NIE(hehe żenada i bezczelność i o czym będziemy rozmawiać?).Koleś
      zapewnia ze to nic nie szkodzi i opowie mi o firmie...( wezmą
      każdego frajera z ulicy który będzie zdobywał dla nich klientów-
      bazujecie na własnych kontaktach rodzinnych- wciskacie im produkty,
      pretensje będą mieli do was...)
      4. Pseudo manager opowiada o sobie: pracowałem w bankach,
      proponowano mi stanowiska kierownicze(z trudem powstrzymywałem się
      od śmiechu-to co on tu robi skoro miał tak wielkie możliwości w
      BANKACH hehe)
      5. Dalej opowiada jak to ważna jest ścieżka kariery ( czy to
      cos nowego?)
      6. Żadnych konkretów na temat obowiązków i zarobków- koleś
      mydli oczy
      7. Jak go przycisnąłem to w końcu dowiedziałem się
      następujących rzeczy:
      Zarobki- cyt. da się wyżyć ( sami to oceńcie hehe)
      Praca- zdobywanie klientów( Pytam na czym to polega? Koleś
      odpowiada:
      Polega to na zdobywaniu klientów( w tym momencie
      uświadomiłem sobie ze mam do czynienia z osoba ‘specjalna’, Pytam
      jeszcze raz :Na czym to polega konkretnie? Otrzymuje odpowiedz :
      No... na pozyskiwaniu klientów( hehe bez komentarza)
      8.Pytanie jak się widzę w tej firmie(ledwo się powstrzymałem
      żeby powiedzieć że
      się NIE WIDZĘ w tej ‘firmie’ hehe)
      9.Na koniec zero kultury- koleś nie podaje ręki- pewnie już nie
      ma siły bo wygląda
      jak warzywo hehe
      10.Do szanownego pana MANYDZERA- nie miałem gdzie wypluć gumy
      więc
      może się na nią natknąć hehe


      WNIOSKI: strata czasu, praca typu sprzedawca RAIN BOW, musicie
      prowadzić własna działalność gospodarczą( to nie jest umowa o
      prace!!!!),nie ma stawki stałej
      tylko system prowizyjny. Dla chętnych dane pana MANYDZERA.
      Zdecydowanie odradzam!!!!! Koleś szuka jeleni hehe. Pozdrawiam J
      janekkowalski1984@interia.pl
      • Gość: gość Re: doradca finansowy w AXA IP: *.sfc.pl 19.02.09, 18:06
        Pracuję w tej firmie 4 miesiące kasa za pierwsze 3 na waciki nie wystarczyła,
        marne grosze. W 4 trochę lepiej, nie dajcie się zwieść obiecywanymi milionami,
        wycieczkami itp. Szukam czegoś innego bo przyszłości w tej firmie nie widzę.
        Normalna akwizycja, nagabywanie ludzi, z czasem prowadzi do tego, że na piwo byś
        się chciał ze znajomymi umówić a ci telefonu nie odbierają bo myślą, że coś im
        wcisnąć chcesz. Nie polecam nikomu.
        • Gość: xxxaaa Re: doradca finansowy w AXA IP: *.chello.pl 27.02.09, 11:23
          w jakiej wysokości masz prowizje?
          • Gość: nin2 Re: doradca finansowy w AXA IP: 87.105.243.* 03.05.09, 07:47
            Może z innej beczki. Przyvchodząc do pracy do firmy myślałam o niej
            w superlatywach. Wydawało mi się, że atmosfera jest tam całkiem
            fajna, a Dyrekyor i Manager to ludzie poważni. Odbyłam szkolenie w
            pomieszczeniu górnym i zaczełam pracę. W Opolu byliśmy jeden dzień.
            Nie było tygodnia AXA. Pracuję (obecnie jestem na zwolnieniu) dla
            oddziału Opole, Filia Jelenia Góra. Na początku denerwowało mnie to,
            że kiedy gdzieś dzwoniłam, wiecznie przerywał telefony telefon od
            Dyrektora albo jego księgowej, brakowało np komputera u nas w filii,
            potem, że np manager nie chciał pojechać z przedstawicielem dalej w
            Polskę do klienta. Wytrzymywałam jednak. Pewnego dnia, a dokładnie
            20. kwietnia 2009 r. odbyło się spóźnione szkolenie z Analizy
            Potrzeb Klienta, na drugim piętrze filii Jelenia Góra. W pewnym
            momencie chciałam zejść po portfel, sfikołkowałam ze schodów. Na
            dole pomógł mi pewien Pan, który szkoli się na przedstawiciela. Tego
            dnia miałam mieć spotkanie z klientem. Firma wymaga ubioru, ubrałam
            buty na obcasie. Przy schodach nie było poręczy, okazały się
            lakierowane i cyklinowane. Mojego managera w tym momencie
            interesowało czy odwołałam spotkania. Noga poważnie się złamała.
            Gdyby nie ten Pan nie była bym w stanie zadzwonić na pogotowie. W
            zeznaniu świadka mój manager pisze iż jako jeden z pierwszych mi
            pomagał. Zeznanie osoby, która mi pomogła temu zaprzecza. Firma
            olała sprawę po wypadku. Jest maj, jestem bez wózka, czy głupiego
            balkonika aby móc sobie pomóc. Przełożeni nie zrobili nic. Zeznaie
            odebrał mój tato. Kiedy stwierdził, że nawet te na dole schody są
            niebezpieczne i ktoś może wcodzić i może mu się coś stać, manager
            powiedział tylko to nie musi tu wchodzić. Po dwóch tygodniach e-
            mailem wymusiłam na Dyrektorze Regionalnym aby do mnie zadzwonił. W
            pierwszym zdaniu zapytał jak widzę dalszą współpracę. Nie mowię już,
            że akurat jechałam na kolejną zmianę gipsu. Na koncie 10 maja będę
            miała 1200 zł. Komisja ZUS za 6 tygodni. Schodów do tej pory nie
            zabezpieczono. Dyrektor twierdzi, że do pomieszczenia, w którym
            odbywało się szkolenie nie mamy wstępu, a ja jak mogam spaść ze
            schodów, skoro nie wolno tam pracownikom wchodzić. Firma AXA
            AVANSSUR POLSKA S. A. manipuluje mną. Postanowiłam podać firmę do
            sądu. Przestrzegam wszystkich. Tak potraktowano pracownika. To jak
            można potraktować klienta? Podaję mój numer tel.: 0506780549 dla
            wszelkich osób chcących się ze mną skontaktować, a także
            dziennikarzy. PS.: Liczyłam na pomoc ze strony firmy, jak dotąd
            widzę, ze firmie zależy jedynie na produkcji, produkcji, jeszcze raz
            produkcji. Powiadmiłam wszlke urzędy, choćby w celu zrobienia
            czegokolwiek ze schodami i sama jestem ciekawa jak sytuacja dalej
            się rozwinie. Owszem zamartwili się o to abym chociaż te 1200 zł w
            tym miesiącu zarobiła ale mi więcej nie pomogli.
            • Gość: Dar AXA Direct - kompletny syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 23:08
              Inna ich spółka, Axa direct kompletne dno. Orwell na calego, balagan, niekompetencja i bonusy dla przyjaciol krolika.
              • Gość: lidia1971rok Re: AXA Direct - kompletny syf IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 18:31
                Zaczęłam dopiero pracę w AXA i na ten czas jestem zadowolona. Mam nadzieję,że tak będzie dalej....
      • Gość: Pan pikuś Re: doradca finansowy w AXA IP: *.icpnet.pl 03.02.10, 22:04
        to ja powiem jak było ze mną. Pierwsza rozmowa z menadzerem, ale konkretny gość.
        Byłem pewny że będzie mnie namawał, i się zdziwiłem. Głownie mówił jaka to
        ciężka i niewdzięczna praca, że efekty przyjdą dopiero po wielu miesiącach itd.
        Dokładnie opowiedział jak praktycznie będzie wygląda taka praca, żadnego
        owijania w bawełnę i mydlenia oczu. Kilka rzeczy mnie jeszcze zdziwiło: nie
        wolno sprzdeawać nic rodzinie przez pół roku, nie chcą też żeby sprzedawać
        znajomym - podobno z takimi umowami są później problemy. Nie trzeba być w biurze
        codziennie, ale jak mówił na początku i tak trzeba zasuwać po 8 godzin. Niewiele
        pytał o CV na pierwszym spotkaniu.
        Na drugie spotkanie przyszedłem wyluzowany i tu znowu zaskoczenie - gośc mnie
        przemaglował gruntownie. Jakiej pracy szukam, dlaczego ubezpieczenia, dlaczego
        tak często zmieniałem prace. Do kogo z poprzednich firm moze zadzwonić po
        referencje itd itp.
        Potem musiałem zrobić jakiś test psychologiczny.
        Trzecie spotkanie z dyrektorem odziału - prawie 2 godziny, od poczatku to samo
        straszenie, że jest ciężko i może się nie nadaję, że za młody, bardzo
        szczegółowo opowiadał w jaki sposób sie pozyskuje klientów, sugerując mi że sie
        do tego nie nadaję. Miałem się zastanowić czy chce u nich pracować.
        Zgodzili się ostatecznie na czwarte juz spotkanie z kolejnym dyrektorem. Ile
        można rozmawiać o tym samym, a na koniec jeszcze ten menadzer zadzwonił, że
        jednak mnie nie przyjeli... i niech żałują. Pracuję teraz w innej firmie
        doradztwa finansowego zarabiam naprawde dobre pieniądze..a Axie kij w oko ich
        strata...chociaż w jednym mieli racje to nie jest taka łatwa praca jak sie wydaje.
        • Gość: janmatek Re: doradca finansowy w AXA IP: 46.112.76.* 12.01.11, 13:13
          cóz tu pisać, pracuję zarabiam , jestem zadowolony.
          • zaznacz42 Re: doradca finansowy w AXA 30.12.11, 21:51
            ta praca to nic innego jak oszustwo!! na szczęście nie dałam się w to złapać ale poszłam z ciekawości na rozmowę kwalifikacyjną żenujące!! oddział w puławach akurat to był beznadziejna praca wjazd na ambicję i kilka razy pytanie czy mam do kogo dzwonić i proponować ich beznadziejne usługi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka