Dodaj do ulubionych

WORD BYTOM

26.08.10, 09:50
wszystko na temat???
jak sie zdaje za pierwszym razem?komu sie udalo?jakie trasy i jacy
egzaminatorzy sa???interesuje mnie wszystko...
opiszcie po krotce swoje egzaminy:D

od razu dodam ze wyszukiwarce nie znalazlam wszystkiego wiec pytam:D
pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • kielonek-online Re: WORD BYTOM 27.08.10, 10:52
      Wszędzie ten spam wstawiłeś?
      • luka2007 Re: WORD BYTOM 27.08.10, 12:07
        nie tylko tutaj i tarnowskich gorach bo nikt mi tu nie odpowiada...
        i to nowosc dla mnie ze jestem facetem!
        jak nie masz nic do powiedzenia na ten temat to nic nie pisz!!!
        • crealive Re: WORD BYTOM 29.08.10, 18:09
          A ja Ci odpowiem, żeby uświadomić kielonka, że ma małego.

          Ja zdałem za I razem. W ekipie zdających praktykę były 3 osoby licząc
          ze mną. Chciałem iść pierwszy, lecz jedna z dziewczyn już nie
          wytrzymywała tego stresu i chciała jak najszybciej to skończyć. Drugą
          puściłem z uprzejmości. Obie oblaby na błahych powodach. Ja jako już
          ostatni wsiadłem za kierownicę, a obok mnie siedział starszy facet z
          siwą brodą. Placyk bez żadnego błędu i no na miasto. W stronę
          centrum. Lewo skręt w lewo na strzelców z legionów i aż do
          piekarskiej gdzie przejechaliśmy na Żeromskiego. Poproszono mnie o
          wykonanie manewru zawracania na skrzyżowaniu, więc odmówiłem, bo nie
          miałem warunków. Udaliśmy się z żeromskiego paroma uliczkami i
          znaleźliśmy się pod sądem, gdzie była ślepa uliczka, bo wtedy był tam
          jakiś remont całej ulicy i tam musiałem zawrócić. Następnie ulica
          wrocławską w chrzanowskiego i pod urząd miejski. Tam poproszono mnie
          o zaparkowanie. Oczywiście sobie ułatwiłem. Jako iż była jeszcze
          wczesna pora 9 rano to i ruch tam był mały i sporo miejsca.
          Parkowanie skośne między dwoma pojazdami no i wyjazd. Z
          chrzanowskiego w lewo na tarnogórską i przy legionów na stopie:
          podczas ruszania samochód na wysokich obrotach nie ruszył tylko się
          zdławił i zgasł. Wydawało mi się, jak by go trzymał na stopie.
          Odpaliłem silnik i dałem mniej gazu, ale wciąż nie mało i
          obserwowałem jego nogi. Ruszyłem normalnie. Z legionów w lewo na
          strzelców (tez mały ruch :D ) i za stacją paliwa BP tamtego czasu
          było ograniczenie do 40km/h, ale jadąc znaku już nie było wiec
          pojechałem 52 (dokładnie). Egzaminator zwrócił mi uwagę i zapytał o
          prędkość i ile powinno być. Pomyślałem sobie, że on nadal myślałe o
          tym ograniczeniu więc przeprosiłem i zwolniłem, a tłumaczyłem się już
          wtedy, że pod górę nie chciałem dławić silnika na 4 biegu. Spokojna
          już jazdą koło reala zaznaczył pan kilka krzyzyków czy co tam robił i
          pokierował mnie już do ośrodka, gdzie pogratulował :)
          Byłem zdziwiony i myślałem, że mnie obleje za odmówienie wykonania
          manewru zawracania i prędkość. Ale się udało!

          W mojej rodzinie każdy zdaje za I razem - jakiś taki przypadek losu
          :D
          • kielonek-online Re: WORD BYTOM 29.08.10, 21:54
            Sprawdziłem, nie jest mały, średni raczej.
            Twoje zdrowie!
            • luka2007 Re: WORD BYTOM 29.08.10, 22:35
              dzieki za tak szczegolowy opis:)fajnie to napisales"nie miales warunkow do
              zawracania:D
              jak egzaminator bedzie wydawal polecenia to tez mu powiem nie mam wyrunkow:Dtu
              nie bede parkowala bo za ciasno:)
              pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka