zawsze-demokrata
29.09.11, 11:08
Jak się układa listy partyjne to wiem. Niestety, nie chodzi o selekcję pozytywną. Raczej negatywną. Odrzuca się tych, którzy mogliby zagrozić liderowi. To dlatego Platforma Obywatelska uniemożliwiła mi startowanie w wyborach. I dlatego nie będę popierał posła Jacka Brzezinki. Bo jeśli boi się konfrontacji z szeregowym radnym, to co z niego za poseł?
Tak to jest. Cztery lata temu kontrkandydat Piotr Kardasz został bez limitu finansowego (i tak zrobił niezły wynik), w tym roku na listach nie znalazł się Jacek Kuzior(a miał być).
Tym samym wybór na listach PO kiepski. Kandydaci z łapanki nigdy nie robią wyników i nie mają wiele do zaoferowania. Jeśli miałbym postawić krzyżyk to chyba na Joannę Stępień.
Na listach PiS nie wygląda to dużo lepiej. Poseł Wojciech Szarama kandyduje z okręgu katowickiego, a na naszej liście zastąpił go spadochroniarz Jerzy Polaczek. Ciekaw jestem co wie o Bytomiu? Chyba tyle co mu Szarama opowiedział. Zresztą odkąd Polaczek wyprowadził się do Warszawy, to już trudno powiedzieć, że w ogóle jest ze Śląska. W PiS opinię ma różną, bo traktują go jako zdrajcę (opuścił PiS i wrócił jak się nie udało), a w rodzinnym mieście odżegnują się od niego nawet środowiska, z których się wywodzi. Szkoda słów.
Wybierając kandydata trzeba postawić na Alfreda Pyrka. Człowiek z Bytomia, którego poznałem podczas walki o utrzymanie szkół, które były przeznaczone do likwidacji. Gdyby nie jego zaangażowanie byłoby krucho. Dlatego mój głos ma.
Na liście PiS wśród kandydatów można się jeszcze zastanowić nad Barbarą Dziuk. Zwróciła moją uwagę, bo angażuje się podobnie jak ja w działalność społeczną, a to się rzadko zdarza. Zwykle kandydaci więcej mówią niż robią.
I tyle. Dwie partie, skromny wybór. O innych ugrupowaniach nie piszę, bo to strata czasu i głosu.