Dodaj do ulubionych

Co zrobić z windykacją?

02.06.09, 12:21
Wiatm,
mam pytanie,bo może ktoś z Was jest bardziej zorientowany, chodzi mi o to, że w październiku 2007 roku dostałem się na studia na WST w Katowichach, zapłaciłem pierwszą ratę za semestr ale ani razu nie byłem na zajęciach, poprostu zrezygnowałem. Uczelnia nie chce oddać mi świadectw i oddała moja sprawę do windykacji. Dług rośnie tylko, że nie wiem za co. Namówiony przez rodziców część zapłaciłem, ale nie mam zamiaru płacić wiecej za to z czego nigdy nie korzystałem, nie wygrałem tych pieniędzy na loterii. Pisałem pisma o anulowanie "zadłuzenia" i żadnych odpowiedzi. Czy uczelnia ma prawo odmowy zwrócenia mi moich dokumentów? Czy musze spłacić resztę zadłuzenia? Bardzo prosze o pomoc. Jesli trzeba podam więcej informacji. Dziękuję za każda radę. Windykacją zajmuje się KGPN Kalisz z Wa-wy. Ich pisma maja na celu zastraszenie, ale ja uważam, że niesłusznie muszę to płacić.
Obserwuj wątek
    • heavydaisy Re: Co zrobić z windykacją? 04.06.09, 11:57
      Witam.
      Pracuję dla tvp, bardzo proszę o przesłanie wiekszej ilości
      informacji w Pana sprawie na adres heavydaisy@o2.pl Byc może uda mi
      sie zająć pana sprawą. Czy dobrze zrozumiałem- zapłacił pan jedną
      ratę za 1-wszy semestr, i teraz uczelnia chce resztę pieniędzy za
      ten semestr? Bardzo prosze o przesłaie mi na maila jakiegos telefonu
      do Pana. Pozdrawiam.
      • robaczek65 Re: Co zrobić z windykacją? 06.06.09, 11:54
        tak zapłaciłem 1 ratę bo to było podstawą do wpisania na listę studentów, później dostałem pismo po 3 - 4 miesiącach, że zostałem skreślony z listy studentów. Kolejne pismo o konieczności uregulowania zadłużenia. Dopłaciłem jakieś 450 zł,póżniej wysyłałem pisma o anulowaniu "zadłużenia", motywując to tym, że nie uczęszczałem wogóle na zajęcia , nie korzystałem z warsztatów, a w szkole byłem tylko 1 raz na otwarciu.Pisma przychodziły, że nie ma możliwości umorzenia. Zaczeli straszyć windykacją, więc napisałem, że kwotę spłacę, ale jak tylko znajdę pracę...i tu moj błąd. Dzwonia do mnie z KGPN...a szkoła umywa ręce od udzielenia jakichkolwiek wyjaśnień, odmawia oddania świadectw, gdyż nie mam karty obiegowej, ale jak mam ją mieć skoro nie uczęszczałem na zajęcia, karta obiegowa potrezbna jest do sesji egzaminacyjnej, ja nawet nie zaliczyłem jednego kolokvium...Szkoła zaznaczyła, że jeśli nie zapłacę, to nie wyda mi papieró ;/ Czy jest jakis okres, kiedy to się przedawnia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka