falkenburger 28.07.05, 12:21 czy zauwazyliscie od mniej wiecej 3 lat, jak sie szerzy zjawisko cpania wsrod mlodziezy. Dzis na dyskotekach nikt nie kupuje juz piwa, a wszyscy sa "pijani" - przegiecie.!!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
love_boy Re: PROCHY 08.01.06, 23:33 To że ćpają młodzi ludzie to nic ale co na tzw. dyskotekach robią dzieci po 13 lat nacpane?? Tego zrozumieć nie potrafię. Dzięki pp2000 za wygrzebanie gdyż temat wartt uwagi a wtedy o istnieniu forum nie wiedziałem. Odpowiedz Link
selion Re: PROCHY 09.01.06, 07:57 Tutaj muszę się zgodzić z love-boyem. Mieszkam obok dyskoteki (w Drawsku) i już 2 dni po wprowadzeniu się musiałam dzwonić na policję, bo od 4 rano do 5 z 10 chłopaków nawalonych jak stodoła blokowało ulicę i niemiłosiernie bili jednego chlopaka, póóźniej niszczyli samochód jego kolegi. Kiedy przyjechała policja nikogo już nie było. Takie grupki młodzieży widzę co weekend i najbardziej wstrząsa mnie to, że o 5 rano wracają do domu dzieci, wypindrowane nastki i tropiący węża środkiem ulicy "chłopczyki". Winni są nie tylko rodzicie, ale i właściciele dystkoteki, sprzedający alkoholu i osoby, które na to nie reagują. Odpowiedz Link
baba45 Re: PROCHY 09.01.06, 19:05 Masz rację! Nie jestem w stanie pojąć rodziców, którzy swoim 12-13 i niewiele starszym dzieciom pozwalają na całonocne dyskoteki. Dziś naprawdę nikt nie może się tłumaczyć, że nie wie, co się tam dzieje. No i dlaczego w ogóle takie dzieci spędzają noc (lub jej sporą część) poza domem! Odpowiedz Link
pawelek86 Re: PROCHY 10.01.06, 10:33 Odkąd zyje to nie słyszałem żeby jakiemuś sklepowi, dyskotece,pubowi,etc. zabrano koncesje na sprzedaż alkoholu z powodu tego że sprzedawał go nieletnim. W innych krajach to się zdarza częściej dlatego sprzedawcy nie sprzedają alkoholu nieletnim bo wiedzą że w razie przyłapania jest to koniec takiego sklepu, baru... Poza tym w Polsce nie ma prawnego zakazu wpuszczania ludzi nieletnich na dyskoteki czy imprezy masowe a to błąd. A problem narkotyków nie jest tylko polskim problemem jest to problem europejski o ile nie globalny. Tylko że u nas ten problem narasta w zastraszającym tempie. Odpowiedz Link
selion Re: PROCHY 10.01.06, 11:49 Narkotyki i alkohol stał się towarem "prestiżowym". Ten kto bierze lub pije ten jest cool ziomal, dlatego tak wiele słyszę rozmwów młodzieży o tym "ja super się wczoraj naje***łem". Walka z tym nałogiem cieszy się małą promocją. Ja pamiętam tylko dwie reklamy "anty", jedną wspaniałą "twój sprzeciw ma znaczenie" (o sprzedawaniu alkoholu młodzieży) i obecna antynikotynowa, która powstała dzięki jakiemuś tam związku Unii Europejskiej. Jest jeszcze reklama radia bis "a jak bierzesz, to znikasz". Złocieniec też ma dobre intencje (reklama "nie palę, nie piję, nie biorę", wielkie plakaty zawieszony w kilki miejscach). Promocja jest jednak większa. Na okładce gazet są reklamy takie jak wygaszacze i tła na komórkę. W teleprogramie prócz gołych tyłków są liście marichuany, rysunek siekiery z dopiskiem "idziemy się narąbać", jakiś zjarany konik z jointem w pysku itp. Są oczywiście jeszcze ubrania i galanteria, także naszywki z różnym ikonami przedstawiającymi marychę. Nie mówiąc już o filmiach, w których najfajniejsze postacie piją, palą i często biorą. Odpowiedz Link