Dodaj do ulubionych

A teraz coś z zupełnie innej beczki...

19.01.04, 15:47
właśnie usłyszałem, że podobno w starożytnej Grecji wiek kobiety liczono nie
od dnia urodzenia, ale od dnia zamążpójścia. Czy ktoś z Państwa może to
potwierdzić? Czy Panie obecne na Forum byłyby zainteresowane takim sposobem
liczenia lat?
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki... 19.01.04, 15:50
      No dobrze, a co potem jak nastapi rozstanie, rozwöd, wdowienstwo?
      Czy wtedy wiek sie konczy, zycie konczy czy jak? Nie moge sobie tego
      wyobrazic. A przy drugim zamesciu? Czy liczy sie od nowa?
    • clairejoanna Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki... 19.01.04, 15:52
      A jaki miałbybyć sens takiego liczenia? Piszę teraz pracę o wikingach, dla nich
      bardzo ważne było małżeństwo, bo wierzyli w to, że wtedy jakby dwie dusze się
      łączą i tworzą jedna. Czy to mieli też Grecy na myśli?

      Ja ogólnie uważam, że mierzenie wieku jest bezsennsu, oprócz oczywiście w
      biologii. Wiek nic a nic nie mówi o człowieku, każdy człowiek rozwia się
      innaczej. Liczenie lat tylko prowadzi do legendy, że wszyscy mamy się tak samo
      rozwiać, bo wszyscy jesteśmy tacy sami.

      Pozdrowienia,

      CJ
    • ani-ta greczynki 19.01.04, 15:53
      generalnie w tej grecji starozytnej to ludziska pomyslowe generalnie byly;)
      pomine filozofow i ich wplyw na ksztalt wspolczesnego podejcia do wychowania
      dzieci (bleeeeee juz mi bokiem to wychodzi;)))...
      pomine... sztuke mysl i inne...
      nadmienie natomiast... o... swego rodzaju pomyslowym sposobie zachowania
      dziewictwa... przez owe greczynki;)
      ciagle sie zastanawiam... czy to mamusie dbajace o cnote cor podpowiadaly im ow
      sposob? czy tez mialy ow sposob jakby w genach przekazany?:)
      chociaz grekow to ja i specjalne szkoly w owym temacie posadze;)))

      a.:))
      • basia553 Re: greczynki 19.01.04, 15:56
        o rany, zachowanie dziewictwa, sposoby, o czym Ty Anita möwisz? Czyzbym tyle
        lat zyla w nieswiadomosci jakichs sztuczek? Nie to zebym nie daj Boze chciala
        odzyskac dziewictwo. Ja tak tylko dla celöw naukowych pytam :)))))
        • ani-ta basiu... 19.01.04, 16:13
          tym sposobem to ty raczej dziewictwa nie odzyskasz;)))))
          nie wiem czy moge ow sposob podac na tak elitarnym forum jak P2;)))
          zeby nie wywolac zgorszenia/zniesmaczenia/kolejnej wojny forumowej;)

          ale glowkuj kochana glowkuj;)))

          a.:)))

          P.S.
          boszzzzz... jak mi teraz lucji brak!!!!!!!!!!!!!! ona by to bez bawelny i
          owijania powiedziala;)))))
          • xurek sprobuje zastapic Lucje :)))) 19.01.04, 16:27
            Wiec nie znam sie ani na Greczynkach ani na zachowaniu dziewictwa, staram sie
            tylko przeanalizowac dostepne fakty i typuje na stosunek analny. Czy mam racje?

            Xurek
            • ani-ta Re: sprobuje zastapic Lucje :)))) 19.01.04, 16:33
              :)))
              xurek...
              dobrze glowkujesz;))

              nie wywolywalo to wtedy tak ogromnego zgorszenia jak wspolczesnie, bylo wrecz
              aprobowane:)
              c-j mysle, ze tez cos bedzie mial do dorzucenia na emat traktowania
              homoseksualistow tych pare tysiecy lat temu...

              czasem to ja sie zastanawiam, czy aby my sie nie cofamy?:) kulturowo na 100%:)

              a.:)
              • don2 Re: sprobuje zastapic Lucje :)))) 19.01.04, 16:54

                I co tu bylo glowkowac-sposob szeroko stosowany przez dziewczyny w Pld.Amer.
                Szczegolnie Brasil-spytajcie SP.
                stary kawal mi sie przypomnial,tylko na odwrot:)) :

                mamus mi zakazala dupy chlopakom dawac,a ja ja oszukalam i daje z przodu.

                Don de Frivolnick
                • xurek Don, biorac pod uwage, 19.01.04, 17:11
                  ze jeszcze nigdy nie bylam w AP ani w starozytnej Grecji ani nigdy nie
                  zajmowalam sie problemem zachowania dziewictwa pochwala za tak szybkie
                  wyglowkowanie w temacie mi obcym i odleglym nalezy mi sie i tak, nawet jezeli
                  Ameryki nie odkrylam.

                  Ty to wszystkie dobre slowa chyba tak skrzetnie oszczedzasz jak jakis Szkot
                  swoje centusie :)))

                  Xurek
                  • don2 Re: Don, biorac pod uwage, 19.01.04, 17:18

                    myslalem,ze zrozumiesz subtelny i dyskretny uklon w twoja strone.
                    Nawet nie watpilem ze wiesz lub natychmiast dojdziesz do tego zgodnie
                    z powiedzeniem NIC CO LUDZKIE NIE JEST MI OBCE . humanistow motto. D.
                    • ani-ta UWAGA! 19.01.04, 17:27
                      wchodzicie na dosc sliski grunt!:)
                      xurku nie daj sie naciagnac na wyznania!:)
                      don! dyyyyskreeeetnieeej!:) bo inaczej nic nie powie!:)))

                      boszzzzzzzz....
                      a zaraz tu jutka wkroczy i znowu zna watek za s...krecony;)))

                      a.:))
    • zjawa64 Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki... 19.01.04, 20:10
      Nie jestem swieta grecka feministka , ale ”wstrzasnela” mna ta ”teoria”…:))))
      Czyzby lata przed zamazpojsciem nie licza sie?, nazywa sie je moze czarna
      dziura?
      Czyzby kobieta tylko po slubie czyli u tzw. boku meza ( a moze boczku) miala
      prawo liczyc lata?
      Co za wspolczesno-starozytna bzdura….haahahahahahah…..
      A tak w ogole to miala racje Kwiatkowska , mowiac , ze na wyglad trzeba sobie
      zapracowac!

      ”Niech zyje bal…i …ciezka praca…hej!”
      • ertes Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki... 19.01.04, 20:12
        Wiesz... o greckiej kulturze mowimy BYLA...
        • zjawa64 Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki... 19.01.04, 20:49
          ertes napisał:

          > Wiesz... o greckiej kulturze mowimy BYLA...
          _______

          WY Ertesie mowicie , a ja pisze co chce; ponoc wolno... :))))...

          "Niech zyje bal...i...wiecznosc...hej!"
          • ertes Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki... 19.01.04, 21:00
            Eee chodzilo mnie o to ze kutltura to owszem podtsawy nowozytnej, mysliciele itp
            ale jednak sie nie ostala. Pewnie miedzy innymi z takich powodow jak liczenie
            wieku kobiet.

            Dlatego mowimy o tej kulturze "BYLA" bo juz jej nie ma i dawno ja szlag trafil.
    • bella-donna Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki... 20.01.04, 03:06
      tajemniczy.don-pedro napisał:

      > właśnie usłyszałem, że podobno w starożytnej Grecji wiek kobiety liczono nie
      > od dnia urodzenia, ale od dnia zamążpójścia. Czy ktoś z Państwa może to
      > potwierdzić? Czy Panie obecne na Forum byłyby zainteresowane takim sposobem
      > liczenia lat?

      nic takiego nie slyszalam, ani tez nie jestem zainteresowana
      liczyc swoich latek na taki lub jakikolwiek inny sposob.
      Zawsze juz 18 (19 ? )
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka