ani-ta
29.02.04, 20:52
tak to jest jak kobitki sie nudza;))
predzej czy pozniej zawsze zejdzie albo na sex albo na zarcie:)))
tym razem lokalni purytanie moga odetchnac z ulga...
bedzie o zarciu!:)))
basia z goga KUSZAC mnie swoimi kawalkami swiata... przyobiecaly zywic i poic
li tylko wyrobami z lokalnych dyskontow spozywczych;)
OK:)
ja lubie wszelakie doswiadczenia;)
macie swoje perelki z tego typu sklepow?:)
ja juz wymienilam w klubie, ze z uporem maniaka sprawdzam piwa w Leader
Price... (z roznym skutkiem) i jestem fanka ananasow w puszce ostro
dosladzanych:)))
najgorszemu wrogowi nie polecilabym natomiast ichniego lososia - na moje oko
to farbowany co najwyzej sledz;)))
a.:)))