25.05.10, 17:59
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7932977,_Zamieszki_zostaly_spowodowane_zabojstwem____relacja.html
Straszne ze zginal czlowiek, maz, ojciec trojga dzieci.

Straszne ze zanim jeszcze rozpoczeto sledztwo , czesc ludzi juz bylo
przekonanych ze zginal tylko z powodu koloru skory.

Straszne ze czesc osob mowi ze sam sobie na to zasluzyl.


Obserwuj wątek
    • blues28 Re: Straszne 26.05.10, 07:53
      Nie znam sprawy, ale mnie na ogól strach ogarnia jak rzucam okiem na
      tzw. opinie :-(
      Generalnie unikam czytania komentarzy "czytelników", bo normalna
      odpowiedz ginie w ohydnym belkocie :-(
      To wytarte stwierdzenie, ale internet jednak trafil pod strzechy.
      • maria421 Re: Straszne 26.05.10, 10:20
        Przedwczoraj GW donosila o manifestacji pod komenda policji. Manifestanci juz
        "wiedzieli" ze to policja jest winna, juz wydali wyrok.
        O tym targowisku przy stadionie X lecia od dawna sie slyszy same zle rzeczy, mam
        nadzieje ze mistrzostwa w 2012 roku beda okazja zeby to targowisko zlikwidowac,
        choc pewnie tez nie obejdzie sie bez zadymy jak przy likwidowaniu targowiska pod
        Palacem Kultury.
    • xurek Re: Straszne 26.05.10, 11:51
      Ja myslalam, ze to targowisko zostalo juz dawno zlikwidowane?
      Osobiscie bylam na nim ze dwa lub trzy razy, bo moj maz uwielbia
      myszkowanie po targowiskach wszelkich: im „dziksze“ tym lepsze. Nie
      mialam wrazenia, by bylo na nim niebezpiecznie, bylo za to
      bardzo „egoztycznie“. Ruskie „baby“ z futrami, Azjaci z kompletami
      do makeupow wielkimi jak stol, Afrykanczycy z „markowymi“ ciuchami i
      butami, podrabiane perfumy, torebki i cala masa
      najprzerozniejszych „dziwnosci“.

      Udalo mi sie tez widziec dwa razy „akcje“ policji w Warszawie (a nie
      bywam tam czesto), mnw. taka, w ktorej policjant kopal lezacego na
      ziemi kompletnie pijanego faceta (Polaka). Facet bluzgal i opluwal
      policjantow, ale z pewnoscia nie grozilo im z jego strony zadne
      niebezpieczenstwo. Ludzie stali w okolo, mamrotali oburzeni pod
      nosem, jeden mezczyzna chcial zainterweniowac: kobieta stojaca obok
      (nie byli razem) zlapala go za rekaw i wymamrotala, ze ma sie nie
      wtracac, jezeli nie chce rowniez znalez sie na glebie z polamanymi
      zebrami….

      Ja czytajac artykul mialam dwa „spontaniczne“ uczucia: poczucie
      obawy o meza, ktory spedzi lato w Polsce i niechec do policji. Oni
      byc moze tacy musza byc, bo inaczej nie byliby w stanie wykonywac
      oczekiwanej od nich pracy, tym niemniej nalezy moim zdaniem
      dokladnie badac przypadki policyjnej brutalnosci.

      W Szwajcarii niedawno policja zakneblowala i zwiazala broniacego sie
      przed deportacja Nigeryjczyka tak, ze zmarl w czasie lotu. Mezczyna
      w ramach strajku glodowego nie jadl od dluzszego czasu, byl
      oslabiony i psychicznie w bardzo zlej formie. Mimo przeciwwskazan
      wieziennego lekarza (Nigeryjczyk nie popelnil zadnego przestepstwa
      poza nielegalnym pobytem w Szwajcarii) zdecydowano sie na
      deportacje. Sledztwo wciaz w toku, wciaz nic nie wiadomo, ale
      Nigeria, ktora jak dotad kooperowala ze Szwajcaria pomagajac
      zidentyfikowac nielegalnych Nigeryjczykow i przyjmujac deportowanych
      ogosila, ze nie przyjmnie ani jednego deportowanego obywatela,
      dopoki Szwajcaria nie wyjasni sprawy i nie przestawi konceptu
      deportacji zapewniajacego deportowanie bez uszczerbku dla zdrowia.
      Moim zdaniem postapili zupenlnie slusznie a Szwajcaria ma teraz
      dodatkowy powazny problem, ktory byc moze skloni ja do przemyslenia
      sposobu, w jaki pozbywa sie niechcianych ludzi….
      • maria421 Re: Straszne 26.05.10, 13:07
        Ja uwielbiam rynki z lokalnymi, swiezymi produktami, nie znosze targowisk, nie
        znosze zadnego handlu ulicznego z pudelka, (wyjatek stanowia babcie sprzedajace
        a to fiolki, a to stokrotki, a to konwalie) nie znosze zastawionych straganami
        z tandeta lodzkich przejsc podziemnych.

        We wloskich miastach uliczny handel jest w rekach Chinczykow i Afrykanczykow.
        Sprzedaja nie z pudelka lecz z plachty rozlozonej na ziemi. Chinczycy sperzedaja
        zabawki, Afrykanczycy sprzedaja jakies afrykanskie rzezby a do tego "markowe"
        okulary i torby. Podobno tez narkotyki. Sa dosyc natretni.

        Kiedys widzialam w centrum Mediolanu jak Chinczycy w blyskawicznym tempie
        zwijali sie z wlasnymi kramami. Musza byc tak zorganizowani, ze wystawiaja
        swoich ktorzy ostrzegaja ich kiedy na horyzoncie pojawiaja sie carabinieri.
        Okazalo sie tez, ze te ich maty na ktorych maja towar, sa tak zrobione, ze
        zwijaja sie wraz z zawartoscia za pociagnieciem sznurka. Zanim patrol sie zblizy
        z chinskiego nielegalnego sprzedawcy robi sie zwykly chinski przechodzien.

        Co by tu nie mowic - to jest problem. Nielegalni imigranci uprawiajacy
        nielegalny handel nielegalnymi bo sfalszowanymi produktami (a i narkotykami) to
        jest problem.

        Xurku, kopanie lezacego to JEST niewybaczalna brutalnosc. Czy uzycie broni bylo
        przejawem brutalnosci, czy tez po prostu policjantowi nerwy puscily , glowe
        stracil tego jeszcze nie wiemy. Ja nie chce wierzyc ze policjant strzela sobie
        ot tak, bez zadnej przyczyny.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka