Dodaj do ulubionych

Muzeum komunizmu

03.06.04, 12:49
Nie wiem czy wiecie, ale powstal projekt stworzenia w Warszawie Muzeum
Komunizmu. Gdyby ten projekt sie zrealizowal, muzeum powstaloby pod placem
Defilad, w podziemiu miedzy trybuna honorowa usytuowana przy ulicy
Marszalkowskiej, na osi Palacu Kultury, i glownym hallem wejsciowym Palacu
Kultury.
Idea glowna projektanta jest dac sens roli PKiN w historii Polski i Warszawy
jako jednego z najwyzszych wiezowcow Europy, imienia Stalina!
Potraktowanie formy PKiN, przykladowej formy socrealizmu europejskiego jako
tworzywo dla stworzenia symbolu podleglosci Polski w ikone wolnosci i pamieci
najnowszej historii, jest dla mnie, metafizycznie bardzo interesujace.
Co wy na to?
PKiN od momentu jego konstrukcji jest przedmiotem niekonczacych sie debat
architektow i urbanistow na temat jego roli w centrum Warszawy.
Bo trzeba wiedziec ze zostal wybudowany na miejscu calego scislego Centrum
przedwojennego.
Wasze wypowiedzi na ten temat interesuja mnie bardzo.
lucja7.
Obserwuj wątek
    • xurek Re: Muzeum komunizmu 03.06.04, 13:18
      Nie wiem, jak wygladalo centrum Warszawy PRZED Palacem, bo Palac byl juz
      ZAWSZE :))). Jako dziecku mi bardzo impomowal (szczegolnie windy :))), jako
      nastolata doszlam do wniosku, ze podobac mi sie nie moze, bo przeca to
      komunistyczne barachlo byc musi, potem przezylam szok bedac pierwszy raz w USA
      gdzie to zobaczylam cala mase Palacow dokladnie takich samych – malo tego,
      przed niektorymi staly rzezby, ktore w swym stylu niczym nie roznily sie od
      przodownikow pracy czy innych matek narodu (znaczy takie wielkie betonowe i
      toporne). Wtedy doszlam do wniosku, ze skoro nawet Amerykanie takie maja, to ja
      moge miec wlasne niepolityczne zdanie na temat i Palac znow mi sie podoba.
      Faktem jest, ze stoi w srodku niczego i ze tego miejsca szkoda. To tyle na
      temat Palacu jako takiego.

      Palac jest nieoddzielna czescia historii Warszawy – komunizm nieoddzielna
      czescia historii Polski – wiec czemu nie? Mysli tak glebokie jak “tworzywo dla
      stworzenia symbolu podleglosci Polski w ikone wolnosci i pamieci najnowszej
      historii” miewam bardzo rzadko a juz w ogole nie w skojarzeniu z budynkami,
      wiec byloby to dla mnie przedsiewziecie jak kazde inne – albo wyjdzie z tego
      cos ciekawego, albo nie :))).

      Xurek
    • jutka1 PKiN 03.06.04, 14:40
      Ja tak na chybcika, swietne opisy Palacu kultury i placu sa w "Zlym" Tyrmanda.

      NB, szwedka oddawaj ;))))))
      • jan.kran Re: PKiN 03.06.04, 14:51
        Warszawa jest najbrzydszm miastem jakie widzialam w zyciu. Mysle , ze
        wysadzenie Palacu , Dworca i tych koszmarnych warsa i sawy by pomoglo. Po
        wysadzeniu mozna by zaczac od nowa. Brr, jak pomysle o Warszawie to sadze , ze
        trzeba cos z tym architektonicznie zrobic.W koncu jak to ma byc wizytowka PL...
        K.
        • maly.ksiaze Re: PKiN 03.06.04, 15:11
          jan.kran napisała:

          > trzeba cos z tym architektonicznie zrobic.
          > W koncu jak to ma byc wizytowka PL...
          Prawdziwi ważniacy nie potrzebują wizytówek. I tak każdy ich zna...

          Pozdrawiam,

          mk.
          • jan.kran Re: PKiN 03.06.04, 15:20
            maly.ksiaze napisał:

            > jan.kran napisała:
            >
            > > trzeba cos z tym architektonicznie zrobic.
            > > W koncu jak to ma byc wizytowka PL...
            > Prawdziwi ważniacy nie potrzebują wizytówek. I tak każdy ich zna...
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > mk.

            Poniewaz lubie rozumiec to co czytam to bym poprosila zebys napisal co miales
            na mysli. Dziekuje i sie nie wyzlosliwiam ( to do Princessy wtret bo ja Jej sie
            okropnie boje) ale nie rozumiem co miales na mysli . Pozdrawiam. K.
            • ertes Re: PKiN 03.06.04, 18:12
              Najbrzydszym miastem na swiecie jest Wroclaw. Udowodnione naukowo. Albo Breslau
              jakbys nie wiedziala ze tak kiedys Wroclaw sie nazywal.


              A co do PKIN to ja nie rozumiem wogole debaty. Jest i koniec.
              Gdy bedac dzieckiem wracalem z kolonii to widzac palac wiedzialem ze jestem w
              domu. Widok z gory jest calkiem OK.

              Kiedys bylem w Szwajcarii i zobaczylem takie same obrzydlistwa wiec sobie
              pomyslalem skoro oni maja bohomazy to czemu nie Polacy!
              • jutka1 Re: PKiN 03.06.04, 21:39
                ertes napisał:

                > Najbrzydszym miastem na swiecie jest Wroclaw. Udowodnione naukowo.
                ********************

                JA CI DAM!!!!!!!

                cmok. ;))))))))))))))

                RCOHTR
                • ertes Re: PKiN 03.06.04, 21:42
                  Co mi dasz?
                  • jutka1 Re: PKiN 03.06.04, 21:44
                    ertes napisał:

                    > Co mi dasz?
                    **********
                    torepkom bezlep, ot co!! :)))

                    no i cmoka oczywiscie :)
              • jan.kran Re: Breslau. 09.06.04, 23:16
                ertes napisał:

                > Najbrzydszym miastem na swiecie jest Wroclaw. Udowodnione naukowo. Albo
                Breslau
                > jakbys nie wiedziala ze tak kiedys Wroclaw sie nazywal.
                >
                >
                > A co do PKIN to ja nie rozumiem wogole debaty. Jest i koniec.
                > Gdy bedac dzieckiem wracalem z kolonii to widzac palac wiedzialem ze jestem w
                > domu. Widok z gory jest calkiem OK.
                >
                > Kiedys bylem w Szwajcarii i zobaczylem takie same obrzydlistwa wiec sobie
                > pomyslalem skoro oni maja bohomazy to czemu nie Polacy!

                Moze ja widze Vratislavia versus Wrotizla a takze jako Breslau i Wroclaw znane
                oczami duszy jako najpiekniejsze miasto swiata falszywie:-)))))
                Ale z drugiej str. oczekuje na dowod naukowy ze to najbrzydsze miasto swiata.
                Oplulam kompa z radosci rowno , bo takiej bzdury juz dawno nie slyszalam. No
                chyba ze posty stokroki ale to w ogole sztuka dla sztuki i szapoba jak mawia
                Jutka , znany fan ...
                Kiedy Gruba wraca , bo chyba Ci teskno Ertes :-ppp
                K.
                • ertes Re: Breslau. 09.06.04, 23:22
                  Kiedys bylem. Strasznie brzydko, padal deszcz.
                  W barze mlecznym podali niesmaczne jedzenie.
                  No wogole mi sie nie podobalo. Brudno. Dziury w jezdni.
                • tortugo Re: Breslau. 10.06.04, 00:09
                  nigdy nie bylem, ale mysle, ze dowodem mogly by byc niebieskie tramwaje (o ile
                  naprawde sa niebieskie, bo ja jeno z piosenki komunistycznej pamietam).

                  :))))))))))))
                  ~:O:=o
                • jutka1 Re: Breslau -- Ertes i Kran 10.06.04, 10:47
                  jan.kran napisała:


                  > Ale z drugiej str. oczekuje na dowod naukowy ze to najbrzydsze miasto swiata.
                  > Oplulam kompa z radosci rowno , bo takiej bzdury juz dawno nie slyszalam.
                  **********
                  Po pierwsze primo. Wroclaw jest piekny, a Ertesie jak nie wierzysz, to
                  zapraszam i Cie oprowadze. Starowka odrestaurowana cymes i mniodzik, Ostrow
                  Tumski piekny jak zawsze, mnostwo knajp, knajpeczek, pubow, parki, piekne
                  miejsca. Dla mnie Wroclaw jest magicznym miastem.

                  > chyba ze posty stokroki ale to w ogole sztuka dla sztuki i szapoba jak mawia
                  > Jutka , znany fan ...
                  *********
                  Kranie prosze mi sie tutaj do mojej milosci do stokrotki nie odnosic publicznie
                  na naszym najswiabliwszym forumie. ;))))) O mojej milosci moge tylko
                  wspominac ja sama, i to w slowach zawoalowanych i mistycznych, tak wielka jest
                  moja do st
                  ok
                  rotki
                  milosc.

                  hahahahahahaha dorotka nie bij!!!! ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • basia553 Do Jutki i Krana 10.06.04, 10:57
                    Jak sie tak oburzacie na krytyke Wroclawia zwanego tu röwnierz breslauem, to co
                    zrobic z postem Krana o brzydocie Warszawy? Abstrahujac od tego, ze to jest
                    dopiero kompletna bzdura, bo Warszawa jak kazde duze miasto ma kilka
                    nieciekawych plam, ale poza tym ma bardzo duzo miejsc pieknych, urokliwych
                    etc.PP, to post ten byl dla nas, milosniköw Warszawy obrazliwy, niegrzeczny,
                    nietaktownie sformulowany (niepotrzebne skreslic). Jak sie komus sprawia
                    przykrosc takimi postami, to trzeba tez umiec przelknac krytyke swojego heimatu.
                    • jutka1 Basiu!!!!!!!!!!! Kurdebalans bo torepkom bezlep! 10.06.04, 11:01
                      basia553 napisała:

                      > Jak sie tak oburzacie na krytyke Wroclawia zwanego tu röwnierz breslauem, to
                      co zrobic z postem Krana o brzydocie Warszawy? post ten byl dla nas,
                      milosniköw Warszawy obrazliwy, niegrzeczny,
                      > nietaktownie sformulowany (niepotrzebne skreslic). Jak sie komus sprawia
                      > przykrosc takimi postami, to trzeba tez umiec przelknac krytyke swojego
                      heimatu.
                      ************
                      Przepraszam uprzejmie, a co ja mam wspolnego z niegrzecznym postem Krana o
                      Warszawie???????

                      ja akurat Warszawe bardzo lubie, dobrych pare lat mieszkalam itp. Ale mam
                      prawo chyba powiedziec, ze lubie Wroclaw???

                      kurdebalans, co to za odpowiedzialnosc zbiorowa??????
                      • basia553 Re: Basiu!!!!!!!!!!! Kurdebalans bo torepkom be 10.06.04, 11:21
                        No co, wzielas Krana w obrone, to sie wkurzylam. Po co zaczelas zachwalac
                        Wroclaw, a Warszawe olalas? No to masz! Dostalo Ci sie:)))))
                        • jutka1 Re: Basiu!!!!!!!!!!! Kurdebalans bo torepkom be 10.06.04, 12:01
                          basia553 napisała:

                          > No co, wzielas Krana w obrone, to sie wkurzylam. Po co zaczelas zachwalac
                          > Wroclaw, a Warszawe olalas? No to masz! Dostalo Ci sie:)))))
                          *********
                          Ja wpisu o Warszawie do dnia dzisiejszego nie czytalam, przyznaje ze wstydem i
                          meakulpujac. Tyle pisze nasz majswiebliwszy Kolektyw, ze czasem wszystkiego nie
                          daje rady przerobic.... :))))))

                          Dopiero po Twoim kopniaku zbiorowym przeczytalam caly wontek od deski do
                          klawiatury. :)
                          • lucja7 Re: Warszawa 10.06.04, 12:48
                            • basia553 Re: Warszawa 10.06.04, 13:10
                              hehe, ukradlo Ci wpis!
                              • lucja7 Re: Warszawa 10.06.04, 14:25
                                No wlasnie, a naprawde sie przylozylam. Przypominac teraz sobie, czy zupelnie
                                od nowa?
                                Bo ci wszyscy ze wsi :))))))))co sie tak madrza na temat Warszawy, co ja ledwo
                                lizneli miedzy akademikiem a uczelnia, denerwuja mnie.
                                Ja mieszkalam naprzeciwko PKiN w alejach jerozolimskich, 47, obok
                                fotoplastykonu przez ktory jako male dziecie ogladalam swiat, a w bramie obok
                                staly wymalowane panienki ktore nie wiedzialam co robily. Nie ruszac! miejsce
                                niezatarte. A znacie Mokotow, Zoliborz, rewelacyjna architekture lat 20tych i
                                30tych? Ale fakt ze jest tez duzo brzydoty. Ale Wroclaw to w koncu kilka (liczy
                                sie na palcach jednej reki a w tym rowniez postepowa architektura niemiecka lat
                                dwudziestych) zabytkow zarosnietych chwastami. No i bzdety postawione na kupie
                                po wojnie.
                                lucja7.
                                • lucja7 Re: Wroclaw 10.06.04, 14:29
                                  Wroclaw to wogole antymiasto. Nawet nie ma o czym mowic!
                                  lucja7.
                                • basia553 Re: Warszawa 10.06.04, 14:42
                                  jezdem ze wsi:)))) ale doceniam uroki Warszawy i to wlasnie niekoniecznie te
                                  ktöre sie pokazuje turystom. Odwiedzajac wielokrotnie moja siostre w tym
                                  miescie, mialam w niej swietnego przewodnika, co to przez pöl miasta pociagnie
                                  aby pokazac jedno wspaniale drzewo z tlem jeszcze wspanialszego domu.
                                  To jest zreszta möj ulubiony wzör zwiedzania: lazenie po uliczkach
                                  odbiegajacych od trasy turystycznej i odkrywanie tych wszystkich miast dla
                                  siebie, prywatnie. Oj, rozmarze sie i spakuje jakas walizeczke...
                                • jutka1 Re: Warszawa -- Lucjo 10.06.04, 14:51
                                  lucja7 napisała:

                                  > Bo ci wszyscy ze wsi :))))))))co sie tak madrza na temat Warszawy, co ja
                                  ledwo lizneli miedzy akademikiem a uczelnia, denerwuja mnie.
                                  > Ja mieszkalam naprzeciwko PKiN w alejach jerozolimskich, 47, obok
                                  > fotoplastykonu przez ktory jako male dziecie ogladalam swiat, a w bramie obok
                                  > staly wymalowane panienki ktore nie wiedzialam co robily. Nie ruszac! miejsce
                                  > niezatarte. A znacie Mokotow, Zoliborz, rewelacyjna architekture lat 20tych i
                                  > 30tych? Ale fakt ze jest tez duzo brzydoty.
                                  ************
                                  Ma chère voisine inconnue et mystèrieuse :))))

                                  W Warszawie mieszkalam w sumie 6-7 lat. Owszem, bylam jedna z tych
                                  wioskowych ;))), co to na studia do stolycy przyjechaly. W akademiku
                                  przemieszkalam cale 3 tygodnie, po czym zdegustowana wynajelam kawalerke na
                                  rondzie Marchlewskiego i Swietokrzyskiej. Potem, w czasie studiow, i potem-
                                  potem juz jako expatka, mieszkalam na Powislu przy Dobrej, na Czerniakowie kolo
                                  klasztoru braci B., na Sliskiej, na Nowym Miescie, Starym Zoliborzu i jeszcze
                                  gdzies tam. Poznalam Warszawe dosc dobrze, wlaczajac klimaty Jasia Himilsbacha,
                                  ktory sie po pijaku we mnie w Kamerze zakochal pewnego dnia i potem sie nisko
                                  klanial jak mnie widzial na ulicy :))))))) Braminki tez znam, i na koktajl
                                  ciocia hela na kacu tez bylam zapraszana pod oltarzyk przez miescowych "panow".

                                  Jak juz wyzej czy nizej czy obok napisalam, bardzo lubie Warszawe. Mam tam
                                  swoje miejsca i swoje klimaty, i swoje knajpy od pokolen istniejace, choc nowe
                                  tez. I troche dotknelo mnie Twoje stwierdzenie o wiesniakach, nawet jesli z
                                  usmieszkami, ktorzy jada na studia i znaja tylko droge miedzy akademikiem i
                                  uczelnia, i Cie denerwuja. Jestem wiesniaczka ;), ale do archetypow chyba nie
                                  przystaje, a moze to tylko moje plonne nadzieje, hunous.

                                  > Ale Wroclaw to w koncu kilka (liczy sie na palcach jednej reki a w tym
                                  rowniez postepowa architektura niemiecka lat dwudziestych) zabytkow
                                  zarosnietych chwastami. No i bzdety postawione na kupie po wojnie.
                                  ************
                                  Zapraszam Cie serdecznie do odwiedzenia Wroclawia pierwszej dekady 21 wieku.
                                  Robi sie z tego miasta cacuszko i atrakcja dla turystow, nie tylko z Niemiec.

                                  Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze z tymi odwiedzinami we Wroclawiu bedzie tak,
                                  jak z kawa w Paryzu. Czyli nic i unikanie tematu, ale jak tak ma byc to tak
                                  bedzie, tant pis :)

                                  Pozdrawiam serdecznie z drugiej strony rzeki.

                                  Jutka :)
                                • ertes Re: Warszawa 10.06.04, 15:55
                                  Z mojego doswiadczenia wynika ze najbardziej Warszawa sie nie podoba tym ktorzy
                                  wysiedli na Dworcu Centralnym zeby za pol godziny znalezc sie na Okeciu.
                                  • jan.kran Re: Warszawa versus Oslo :-)))) 12.06.04, 21:13
                                    ertes napisał:

                                    > Z mojego doswiadczenia wynika ze najbardziej Warszawa sie nie podoba tym
                                    ktorzy
                                    > wysiedli na Dworcu Centralnym zeby za pol godziny znalezc sie na Okeciu.

                                    Ide odszczekac. Ja mam traume Warszawy, bo jednak jakos wizytowka miasta jest
                                    to co w centrum.
                                    Jak mi ktos powie ze Palac i Dworzec Cenralny jest ladny to Go wysle do
                                    okulisty i psychiatry :-ppp
                                    Ale sama kocham Powazki , Lazienki i wierze ze sa urocze miejsca w Stolicy.
                                    Mnie nieznae ale sie postaram poznac :-)))

                                    A teraz Oslo. Zanim zamieszkalam w Oslo sie to sie nasluchalam od kolezanki
                                    znajacej cala Europe na wylot ze najbrzydsze miasto co widziala to jest Oslo.
                                    Fakt, ratusz osloanski warto zobaczyc zeby stwierdzic jak moze cos byc ohydne.
                                    A takze przeuroczy Dworzec Glowny w Oslo z ktorego klikam. Jezus Maria na
                                    pomoc!!!
                                    A ja mieszkam w takiej dzielnicy Oslo , ze sie mozna zachwycic . Secesja,
                                    przepiekna zielen i w ogole uroczo. Oslo ma takie str. , ze mi szczeka opada i
                                    pozytywnie i negatywnie.

                                    A na temat Miasta Rodzinnego sie nie bede wypowiadac. Kupccie sobie Album
                                    Arcitektury Wroclawia i sie przeleccie po okolicy. Przeczytajcie i obejrzyjcie
                                    kilkadziesiat ksiazek o Breslau. Wydlubcie spod brudu i szarzyzny jedno z
                                    najpiekniejszych i najbogatszych miast Rzeszy Niemieckiej aktualnie Wroclaw,
                                    Polska.
                                    Osiagniecia architektoniczne Wroclawia biorac czas w jakim powstaly sa na
                                    skale swiatowa jak chociazby Hala Ludowa.
                                    Od dwudziestu lat cztam non stop na tamat Heimat, laze po Wrotizlia z
                                    ksiazkam pod pacha , odczytauje historie tego miasta z kamieni mowiacych a to
                                    po piastowsku a to po niemiecku.
                                    Breslau jest jedyny .
                                    A Warszawiakow przepraszam, ale zrobcie cos dla obrazu Waszego miasta i
                                    doprowadzcie to centrum do porzadku. Pare wybuchow i bedzie lepiej:-)))
                                    K. Skruszony.

                    • ertes Basia!!! + do Jutki rowniez 10.06.04, 15:54
                      Pieknie to napisalas!


                      PS. Do Jutki
                      We Wroclawiu nigdy nie bylem i raczej nie bede. A raczej bylem na Dworcu
                      kolejowym gdzies w 70-tych latach. Wierze Ci ze tam jest ladnie.
                      Jak w wielu, wielu innych miastach.
                      --------
                      Jedno co mnie zawsze zastanawialo dlaczego nie-warszawiacy tak czesto lubia
                      dokopac miastu i jej mieszkancom. Sami nie rozumiejac co sie dzieje gdy w odwet
                      im sie dokopuje.
                      • lucja7 Re:Wroclaw i inne miasta 10.06.04, 16:26
                        Nie przejmujcie sie az tak:) W koncu Wroclaw jest podobnie brzydki czy ladny
                        jak wszystkie duze polskie miasta. Byl jednak bardzo zniszczony, a to zrobiono
                        po wojnie to naprawde ohyda (rowniez we Wroclawiu). Potrafilismy zebrac
                        pieniadze tylko na odbudowe albo restauracje kilku starych miast. Niestety. A
                        stare poniemieckie zabytki sa bardzo piekne, ja bardzo lubie dom towarowy
                        zaprojektowany przez Mendelsohna w latach 20tych. Ostrow i inne sredniowieczne
                        obiekty, obiekty inzynierskie wieza cisnien.... wszystko to piekne. Rowniez
                        przedwojenne osiedla mieszkaniowe, przeciez Bauhaus juz istnial. Mlody Scharoun
                        (ten od opery w Berlinie) tez cos popelnil w przedwojennym Wroclawiu. No i
                        dobrze ze miasto znow nabiera jakiegos zycia, w sensie urbanistycznym.
                        No wiec najechalam na Wroclaw, bo zaczeto tutaj jechac na Warszawe upuszczajac
                        sobie bardzo niewielkiemu zreszta lokalnemu patriotyzmowi.
                        A i tak najpiekniejsze bedzie zawsze to na co nam sentymenty wskazuja.
                        lucja7:))))))))))
            • tortugo Re: PKiN 03.06.04, 18:24
              jan.kran napisała:

              > maly.ksiaze napisał:
              >
              > > jan.kran napisała:
              > >
              > > > trzeba cos z tym architektonicznie zrobic.
              > > > W koncu jak to ma byc wizytowka PL...
              > > Prawdziwi ważniacy nie potrzebują wizytówek. I tak każdy ich zna...
              > >
              > > Pozdrawiam,
              > >
              > > mk.
              >
              > Poniewaz lubie rozumiec to co czytam to bym poprosila zebys napisal co miales
              > na mysli. Dziekuje i sie nie wyzlosliwiam ( to do Princessy wtret bo ja Jej
              sie
              >
              > okropnie boje) ale nie rozumiem co miales na mysli . Pozdrawiam. K.


              Jasiu, ty serio??? To Ty chyba nie Polska dusza... ;)))))))))))
        • chris-joe Re: PKiN 03.06.04, 22:08
          "Warszawa jest najbrzydszm miastem jakie widzialam w zyciu."
          - z powyzszej wypowiedzi wnosze, ze nie widzialas Montrealu.
          Gdym mieszkal w Vancouver, to nawet po latach znudzenia sie tym miastem
          wracajac don odbieralo mi oddech- takie jest ladne; natomiast w obecnej dobie,
          za kazdym powrotem do Montrealu mam odruchy wymiotne.
          Tylko, ze Warszawe zalatwili faszysci i komuna, a Montreal- sami Montrealczycy,
          dla siebie samych i bezinteresownie.
          (ale to miedzy nami- wyrazenie takiej opinii w towarzystwie Montrealczykow
          grozi natychmiastowym zadziobaniem).

          Tak wiec, gdy JA przyjezdzam do Warszawy, to sie szczerze zachwycam..
          • jutka1 Montreal 03.06.04, 22:23
            Q: Jaka jest najfajniejsza czesc Montrealu?
            A: Schwatrz's smoked meat sandwiches (C. R. Jutka, czerwiec 2004)

            ;)))))))))))))))))))))))
            • chris-joe Re: Montreal 03.06.04, 22:31
              qurva, piwo wylalem na klawiature! Znow bede musial wziac ja pod prysznic...
              Thanks a lot, jutka!
              Schwartz to rzeczywiscie dobra dzielnica. Lotnisko (PET) tez jest niezle oraz
              wszystkie drogi wylotowe :)
              NM, jedna z nich prowadzi do niedawno odkrytych przeze mnie Eastern Townships z
              przyjemnymi wioskami anglo zalozonymi swego czasu przez uciekajacych z
              rewolucyjnej Ameryki lojalistow.
    • basia553 Re: Muzeum komunizmu 03.06.04, 21:50
      Jak ktöres z Was mysli, ze widzialo najbrzydsze miasto Polski, to powinni
      jechac do Walbrzycha i do Swietochlowic. Mozna sie Polski odzwyczaic!
      • ani-ta Re: Muzeum komunizmu 03.06.04, 22:39
        albo do Tomaszowa mazowieckiego:PP

        wawka fakt cudna nie jest:(
        towarzystwo w niej tez jest "mieszane":PP
        ale qrde... az tak zle nie jest!

        przy kazdym spotkaniu probuje wcisnac krakusom stolice... za kazdym razem
        grzecznie dziekuja... i odmawiaja;(
        demonstracji sie boja? czy co?!:))))

        a.:))

        P.S.
        od dluzszego czasu probuje im rowniez wcisnac prezydenta miasta Kaczynskiego
        (tego co to z bratem na spolke rabneli ksiezyc)... juz nie odmawiaja grzecznie!
        kaza isc przecz z takimi propozycjami!!!
        nawet sie zdziwic nie moge;))))
        • i.p.freely Re: Nie wybrzydzac Warszawa 04.06.04, 05:42
          prosze towarzystwa, bo wiele sie zmienilo. Przysiegam. Pozmieniane nazwy ulic,
          czlowiek sie polapac po latach nieobecnosci nie moze. Smiem twierdzic, ze
          bylego Marchlewskiego nikt z was (oprocz anity) by nie poznal!!!!! Wyburzyli
          stare i nabudowali mase nowych, ciekawych budynkow, nie tylko na Mrchlwskiego
          zreszta.
          Blokowiska - wychowalam sie w taki jednym, staly sie przeszloscia jesli chodzi
          o budownistwo mieszkaniowe. Duzo z nich otrzymalo nowe otynkowanie i swieza
          warstwe farby.

          PKiN nie ma dla mnie takiego 'razenia' jak kiedys, czas chyba zrobil swoje no i
          znalazlam sobie nowy obiekt na Bonifraterskiej - koszmarne (IMHO) gmaszysko
          Sadu Najwyzszego. Ze tez ktos tego nie wysadzi w powietrze.....

          Emilii Platter - to jeden olbrzymi plac budowy!!!! Co tam ma powstac? - nie
          wiem.
          • lucja7 Re: Nie wybrzydzac Warszawa 04.06.04, 10:00
            Po wojnie i po postawieniu PKiN, istnial i istnieje ciagle problem
            zagospodarowania centrum Warszawy. PKiN poprzez swoja skale, nie wysokosci lecz
            planu rozpruwa zupelnie ciaglosc tkanki miejskiej. Jakakolwiek ulica by nie
            isc, czy Marszalkowska, czy Plater, czy Swietokrzyska, pieszy poswieca na
            przejscie wzdluz Palacu okolo kwadransa nie napotykajac po drodze zadnej
            miejskiej aktywnosci. Stanowi wiec to dziure w miescie, z ktora architekci do
            tej pory nie moga sobie dac rady.
            Juz od 60tych lat, w funkcji przemijajacych mod, byly propozycje zburzenia,
            wyrownania i zlikwidowanie wszystkich ozdobek i iglicy, zburzenia niskich
            przybudowek bocznych, pomalowania go w bialo czerwone szerokie pasy, obudowanie
            go ze wszystkich stron wiezowcami przynajmniej rownie wysokimi itd..
            Ta ostatnia propozycja bedzie miala chyba najwiecej szans realizacji, z tym ze
            wymaga ogromnych srodkow.
            Ale w Warszawie SocLand, muzeum komunizmu? Z tego co wiem Polacy nie byli
            pierwsi w kolejce w konstrukcji tego systemu i pomimo ze jest to kawalek
            historii polskiej, to jednak jest to dla mnie dzwon.
            Calusy, lucja7.
    • maria421 Re: Muzeum komunizmu 10.06.04, 14:44
      Nie znam Wroclawia, ale wiem, ze nie moze byc ladniejszy od Warszawy. Nie moze
      i juz. Nie moze byc, bo nie ma parku Lazienkowskiego z palacem na wodzie, nie
      ma Alei Ujazdowskich, nie ma Krakowskiego Przedmiescia i placu Zamkowego z
      kolumna Zygmunta i Teatru Wielkiego i Starowki, no i nie ma PKiN i drapaczy
      chmur.
      Warszawa to jedno z miejsc ktore mi przypomina o moich polskich korzeniach, o
      naszej historii i kulturze.
      Warszawa to jest jedyne polskie miasto w ktorym po ewentualnym powrocie do
      kraju moglabym zamieszkac.

      Co do samego PKiN to zostawic go, nie ruszac i przestac dyskutowac o jego
      urodzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka