mam kłopot z sąsiadką

IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 27.01.04, 11:51
Mam ogromny problem. Moja sąsiadka naduzywa alkoholu. Czesto zza sciany
slysze przeklenstwa, spiewy.Jednak to nie jest najgorsze.
Ostatnio "zaprzyjaznila" sie z pewną lokatorką, ktorą powszechnie w bloku
podejrzewamy o to ze jest lesbijką. Teraz przezywam koszmar. Z odgłosów
jakie slysze (nie podsluchuje!)wnioskuje ze dochodzi tam do strasznych
rzeczy.
Wybaczcie ale moim zdaniem dochodzi tam do gwałtów na mojej sąsiadce. Po
pijaku jest okradana, wyłudzane sa pieniadze.Co zrobic w tej sytuacji-
porazdzie
    • Gość: Triss Merigold To bardzo ciekawe IP: *.acn.waw.pl 27.01.04, 11:57
      "powszechnie w bloku podejrzewamy, że jest lesbijką" - nie macie co robić? B.
      ciekawe jest to podejrzenie. Znaczy pani jest singielką i ma koleżanki, tak?
      Fascynuje mnie zjawisko znajomości życia towarzyskiego i erotycznego sąsiadów
      bo ja odrózniam tylko tych którzy mają psy - po psach, nie osobach.

      Co do awantur - 997, administracja osiedla, władze spółdzielni lub ADM.
    • kot_slawomira_mrozka oby więcej takich jak ty! 27.01.04, 12:03
      wtedy otworzę sklep ze sztucznymi brodami i gotowymi ministosikami do użytku
      domowego!
      kup większą szklankę, przystaw ją do ściany w cieńszym miejscu i opisz nam, co
      usłyszałaś. może ewentualnie wtedy coś wymyślimy.
    • anulex Re: mam kłopot z sąsiadką 27.01.04, 12:25
      Moze porozmawiaj z sasiadka? Jesli to nic nie da, to w czasie ktorejs z
      glosnych nocy wezwij policje.

      A lokatorce "powszechnie podejrzewanej o to, ze jest lesbijka" rzeczywiscie
      lepiej dajcie spokoj. Jej sprawa kim jest.

      Kocie Slawomira Mrozka, autorka watku wyraznie napisala, ze slyszy wbrew
      swojej woli. Usiadz kiedys niedaleko dwoch klocacych sie osob i sprobuj nie
      dowiedziec sie o czym mowia, zycze powodzenia.
      • kot_slawomira_mrozka Re: mam kłopot z sąsiadką 27.01.04, 12:29
        anulex napisała:

        > Kocie Slawomira Mrozka, autorka watku wyraznie napisala, ze slyszy wbrew
        > swojej woli.

        racja.
        ale podejrzenia też wbrew woli? ;-)
        • anulex Re: mam kłopot z sąsiadką 27.01.04, 12:57
          Zainteresowanie sytuacja zza sciany chyba z poczucia obowiazku. Przeciez jak
          slyszy kogos wzywajacego pomocy, nie moze sobie olac poprostu. Podejrzewanie
          lokatorki o lesbijstwo masz racje, ze nie ma miejscu, ale... niestety,
          ciekawosc to rzecz barrdzo ludzka - mysle, ze lepiej zrozumiec i starac sie
          wyplenic niz sie naigrywac.
    • anahella Re: mam kłopot z sąsiadką 27.01.04, 22:30
      Gość portalu: Krystyna napisał(a):

      > Co zrobic w tej sytuacji-
      > porazdzie

      zajac sie swoimi sprawami. Jezeli awantury przeszkadzaja ci w zyciu, to jest od
      tego policja. A sasiadka jest dorosla i wie jak koncza sie libacje alkoholowe.
      Pani-lesbijka nie gwalci Ciebie.
    • hehe.he Re: mam kłopot z sąsiadką 27.01.04, 23:40
      mam dla ciebie propozycje ekstremalna ale skuteczną.
      Przyłacz sie do jednej z ich libacji a zalatwisz za jednym razem trzy sprawy:
      1. Dowiesz się co naprawdę się tam dzieje
      2. Dowiesz się czy wasze podejrzenia co do homoseksualizmu sasiadki są
      prawdziwe
      3. jesli bedzie dzialo sie cos zlego bedziesz mogla zareagowac
      • Gość: jonczakbe Re: mam kłopot z sąsiadką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 00:04
        ja mysle, ze przesadzacie, dziewczyna na serio martwi sie o sasiadke, a
        jednoczesnie nie chce byc posadzona o wscibstwo
        a co byscie powiedzieli, gdyby napisala, ze do sasiadki przychodzi facet i ma
        podejrzenie, ze ja gwalci podczas libacji?
        wtedy dramat? a kobieta nie moze zgwalcic? mysle, ze sprawa jest delikatna,
        gdyby za moja sciana rozlegaly sie takie krzyki, nie wiem co bym zrobila,
        naprawde
        a gdyby przychodzil ktos i tlukl te sasiadke? niewazne - lesbijka czy nie,
        wazne, ze byc moze krzywdzi sie tam czlowieka
        pytanie, jak zareagowac?
        krystynie dajcie spokoj - wyrazila sie niefortunnie i wyszla na weszaca na
        klatce plotkare, a ona sie naprawde martwi i prosi o rade
        • Gość: ara Re: mam kłopot z sąsiadką IP: *.57.40.69.ip.alltel.net 28.01.04, 01:51
          Zgadznam sie z Toba w zupelnosci. Polska mentalnosc ma to do siebie ze
          krytykuja i nie reaguja. A jak jest za pozno na pomoc, to wine zwalaja na
          innych. Mysle ze powinna Pani zawiadomic policje, slyszac tam krzyki.
          • wcalenietakimaly A ja tez mam klopot z sasiadka 28.01.04, 04:19
            Strasznie ladna kobitka. Ciagle o niej mysle i zaniedbuje sie w pracy. I prosze
            mi tu nie wmawiac ze zwracanie uwagi na sasiadow jest brzydkim zwyczajem.
            kaziu
    • fitit Re: mam kłopot z sąsiadką 28.01.04, 08:38
      Problemem jest Twoja chora wyobraźnia. Spróbuj konsultacji u
      psychologa/psychiatry.
    • Gość: Xymena Re: mam kłopot z sąsiadką IP: *.chello.pl 28.01.04, 09:44
      Jeśli nie chcesz, aby Twoje dobre serce obróciło się przeciwko Tobie NIE
      INGERUJ. Upodobania seksualne są prywatną sprawą i nic nikomu do tego.
      Homoseksualiści i lesbijki są wśród nas. Alkoholik nie przestanie pić nawet
      gdybys tysiąc razy z nim rozmawiała. Działając, jak mniemam, w dobrej wierze
      narazisz się na przykrości.
      Proponuję:
      1. Poinformować sąsiadke przy najbliższej okazji, że prosisz ją o
      przestrzeganie zasad współżycia w domu, bo nie masz ochoty wysłuchiwać nocnych
      krzyków
      2. Zawiadomic policję jeżeli awantury będą odbywały się po godz. 22.30. Zgłosić
      awantury i wrzaski a nie przyjęcia homoseksualne ( dobrze by było gdyby zgłosił
      to także inny sąsiad, nie sądzę, żeby awantur nikt nie słyszał poza Tobą)
      3. Jeśli sąsiadka sama będzie chciała od Ciebie pomocy nie odmawiaj jej, ale
      inicjatywa musi wyjść od samej zainteresowanej!
    • pajdeczka Re: mam kłopot z sąsiadką 28.01.04, 10:15
      Gość portalu: Krystyna napisał(a):

      > Mam ogromny problem. Moja sąsiadka naduzywa alkoholu. Czesto zza sciany
      > slysze przeklenstwa, spiewy.Jednak to nie jest najgorsze.
      > Ostatnio "zaprzyjaznila" sie z pewną lokatorką, ktorą powszechnie w bloku
      > podejrzewamy o to ze jest lesbijką. Teraz przezywam koszmar. Z odgłosów
      > jakie slysze (nie podsluchuje!)wnioskuje ze dochodzi tam do strasznych
      > rzeczy.
      > Wybaczcie ale moim zdaniem dochodzi tam do gwałtów na mojej sąsiadce. Po
      > pijaku jest okradana, wyłudzane sa pieniadze.Co zrobic w tej sytuacji-
      > porazdzie

      Wkręcić się na "trzecią", że niby trójkącik i te sprawy. Inaczej nie
      wyśledzisz, czy sąsiadka jest przymuszana przez drugą sąsiadkę czy oddaje się z
      własnej woli. A jak już wyśledzisz to co z tym dalej zrobisz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja