Dodaj do ulubionych

Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/czyco..

18.11.12, 11:57
...niepotrzebne skreślić.

Dużo się słyszy ostatnio narzekań. Że trudno jest być we współczesnym świecie kobietą, że trzeba to sro owo, godzić role, robić karierę, mieć rodzinę, i na dodatek wyglądać pięknie.

Chłopem jest też trudno, bo kobiety mają wymagania, a ma być dominujący lecz czuły, ma się udzielać w domu, lecz też nań zarabiać, zmieniać pieluchy lecz też umieć dać w mordę (i to najlepiej nie żonie, ale bandycie na przykład lub sąsiadowi chamowi), i też ma dobrze pachnieć i wyglądać i uprawiać sporty jakieś.

Można być gejem/gejką, ale to też jest trudno, bo brak akceptacji społecznej, i system utrudnia, dziedziczyć nie można, w szpitalu się odwiedzać też nie, śluby tylko gdzieniegdzie, dzieci - też może być z tym problem. No i trzeba zrobić ten coming-out a potem się przenieść do gejowskiego getta i się tam dowartościowywać podwieszaniem pod Konopnicką. W gejowskim gettcie też obowiązują zasady, są reguły i obowiązki do dusy i dontdusy.

I tak ten temu jojczą, olikają, każdemu wiatr w oczy oraz w organy. Więc, tutaj bym chciała, aby każdy/każda wyznała, szczerze jak w konfesjonale - czemu się opłaca być babą? Jakie wymierne korzyści z tego są ogólnie? Co nas osobiście w tym cieszy? A czemu dobrze chłopem być? Co jest zadowalające i satysfakcjonujące w tym fakcie? Czemu się to opłaca w obecnym świecie jeszcze? I reszta płci, czyteż orientacji, także, wypowiedzi mile widziane ;)))
Obserwuj wątek
    • janek_z_sydney Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 12:39
      Instrukcja obsługi mężczyzny:
      www.youtube.com/watch?v=7okWXXNpHiI
      • ewa553 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 12:49
        ucieszylam sie Jasiu widzac, ze facet jako pierwszy dokonal wpisu, a tu niestety, na zarty Ci sie zebralo. A mnie by bardzo interesowalo wlasnie meskie zdanie na ten temat. Mozesz powiedziec, co z punktu widzenia mezczyzny jest lepsze w byciu tymze, a nie kobieta? W zamian obiecuje szczery wpis na temat moich wieloletnich doswiadczen na tym padole.
        • janek_z_sydney Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 13:12
          Sorry, ale moje doświadczenie jest znikome. A po za tym nie widzę wiele plusów, żeby być >chłopem...
    • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 13:03
      Muszę pomyśleć, Stokrociu. :-)
      Temat, wbrew pozorom, dość trudny. :-)
    • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 13:17
      HAHAHA!

      Znowu Was zażyłam :)))
      Ja się pytam, czemu warto być chłopem, i oczywiście przyszedł chłop i powiedział - że nie warto :))) Na szczęście, na tyle się wykazał, że nam tutaj nie siąpił w podołek na swój los chłopski gorzko łkając.

      No dobra, ludzie, myślcie, myślcie :)))
      • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 13:48
        Chyba będę musiała najpierw przemyśleć, czego nie lubię, i osobno - co lubię. :-)
        A czy muszę się tylko o byciu kobietą wypowiadać? Czy mogę też pozgadywać o mężczyznach? ;-D
        • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 13:58
          Możesz o facetach, ale pod warunkiem, że najpierw o kobitach :)))

          Na przykład ja uważam, że się opłaca być kobitą, bo się zawsze ma w zasięgu wzroku i pod ręką cycki :) I można sobie się pogapić, a nawet pomacać, bez obawy że się dostanie w mordę...
          • ewa553 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 14:07
            plagiat, plagiat!!! To wymyslil c-j!!!!
            • ewa553 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 14:11
              w swojej kobiecosci chwale mozliwosc fajniejszego ubrania sie, malowania sie, robienia fryzur. Tu maja faceci ograniczone mozliwosci. Z czasow kiedy mnie jeszcze otaczali gentelmani lubilam jak mi podawali plaszcz, przepuszczali w drzwiach i otwierali drzwi do auta. Dostawalam kwiaty. Czego kobietom w Polsce nie zazdroszcze: moga byc na Bog wie jakim stanowisku, a zawsze bedzie sie do nich wiekszosc facetow zwracac per pani Renatko, ale nikt nie powie Komorowskiemu panie Bronislawie.
              Kontynuowac? Bo temat mi rosnie po prostu w glowie.
          • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 14:12
            I za kształtną pupę się złapać, hahaha :-)))
            Chociaż w sumie pupy niektórych panów też są, to i owszem, tylko jakoś głupio ich za te pupy łapać... I to jest jedna z rzeczy, które mi się nie podobają w byciu kobietą. Ogólniej, że tego i owego nie wypada; zadzwonić pierwszej nie wypada, za dupę na ulicy nie wypada, pokazać zainteresowanie czy przywiązanie zbytnie też nie, bo się chłopisko poczuje pod ścianą i duszone. I że niby króliczka złapanego już się nie chce gonić, a że gonić lubią, to i nowego króliczka sobie poszukają. :-) A może tak naprawdę, to te "nie wypada" to jest coś, co mi się w chłopach nie podoba, hahaha. :-)))
    • iwannabesedated NIE NIE NIE... 18.11.12, 14:24
      ... drogie Panie. Nie możecie tutaj pisać co się Wam w byciu kobitą NIE podoba. To już znamy, słyszeliśmy 1000 razy :)))

      Ja na przykład lubię być kobitą, ze względu na to że lubię facetów jako obiekty seksualne :))) I będąc kobitą, mam większy wybór takich obiektów, bo gdybym była facetem, to bym była gejem, i miała ten wybór mniejszy. I w istocie się mogę im na te pupy gapić, a nawet złapać, i też jest niewielkie ryzyko dostania w mordę za to. Mało tego, mogę się na inne baby gapić, i nie dostać w mordę, bo myślą że ich ciuchy lub jakość botoksu taksuję :)))
      • jutka1 Re: NIE NIE NIE... 18.11.12, 14:30
        Aaaaaaaa... Nie zrozumiałam więc. :-)
        • iwannabesedated Re: NIE NIE NIE... 18.11.12, 14:38
          Ooooo !!! To to to!!!
          Jako kobita mogę się bezobciachowo posługiwać techniką "na głupa" :))) I nikt nie ma za złe, a nawet uważają to za urocze ;)))

          Hahaha :))))
          • janek_z_sydney Re: Dlaczego warto/opłaca się być chłopem 18.11.12, 14:52
            Nie mogę znaleźć wiele argumentów na to, że warto byc chłopem. Chłopu wolno się upić jak świnia, a kobiecie nadal nie, ale za to wygodniej jest jemu grając w piłkę nożną, przyjmować ją na klatkę piersiową i to chyba wszystko. Bycie chłopem, to totalna porażka...
            • ewa553 Re: Dlaczego warto/opłaca się być chłopem 18.11.12, 15:03
              rany, Jasiu, nie przejmuj sie! jak moglybysmy Ci tutaj pomoc??
              Ale z ta pilka to trafiles w sedno: w latach szkolnych, nadmiernie juz rozwinieta cierpialam bardzo grajac w tzw. dwa ognie. To byl dla mnie koszmar, a ja bylam dla kolezanek koszmarem, bo zamiast lapac pilke uskakiwalam w bok:)))
          • jutka1 Re: NIE NIE NIE... 18.11.12, 15:03
            Jest też metoda "na wielkie załzawione oczy i trzęsący się podbródek", którą raz tylko zastosowałam, kiedy to pan technik od francuskiego internetu powiedział, że w tamtym mieszkaniu podłączenie netu było "pas possible". Tak się moją reakcją przejął, że urósł o pół głowy, mięśni nagle nabrał i tak zrobił, że było possible. :-)))
    • jutka1 I jeszcze jedno 18.11.12, 15:16
      Jak baba się podnieci, to nie widać gołym okiem. :-)))))))
      • blues28 Re: I jeszcze jedno 18.11.12, 15:36
        Rewelacyjna obserwacja!! :-))))
        Zreszta ta z lezka równiez :-)
        • jutka1 Erratum -- Re: I jeszcze jedno 18.11.12, 20:40
          Tu jestem zmuszona się, ze wstydem, poprawić, gdyż albowiem ;-) ..............
          ....... tutaj poproszę osoby pruderyjne czy też niezbyt obeznane o nie czytanie, albo czytanie na własną - nie moją - odpowiedzialność.
          O-tusz, jest jeden wyjątek od reguły niewidzialnego gołym okiem babskiego podniecenia, a mianowicie syndrom nasterczałych-się sutków. :-))))
          Ale odcurviając na zadany temat, baba ma dobrze, bo włoży biustgalter grubszy, może z odrobiną pianki, i patrz: punkt pierwszy, czyli podniecenia gołym okiem nie widać. HAHAHA!!! :-)))
          • iwannabesedated Erratum -- Re: I jeszcze jedno 19.11.12, 12:18
            Ożesz w mordę....
            PYYYYYYTON!
            No czy Ty musisz???
            Jezus, nasterczałe sutki. Się...
            Polałam się. Słuchaj, tego się nie robi człekom...
            Zaraz się zastanowiłam, czy taki sutek to może stanowić broń ostrą? W sensie taką piłkę braną na klatę przedziurawić? Jak się ogląda serial Mad Men, albo zdjęcia lub filmy z epoki to takie cycykonosze w stożek tam mają. Myślicie, że to nosiło w sobie element groźby? Dla odstraszenia zbyt namolnych amantów od zbytniego zbliżania się? Czyteż raczej dla ukrycia tych nasterczałych się sutków? A może odwrotnie, sugestywnie to miało działać? Że właśnie te nasterczałe się kryją w tym stożkowatym? Hm...
            • jutka1 Erratum -- Re: I jeszcze jedno 19.11.12, 12:40
              No nie mogłam się powstrzymać. :-)))

              A pytania zaiste ciekawe. Muszę to przemyśleć. Choć, pamiętając sodomie z gomoriami, jakie się w MadMenach przewijały, to pewnie te biustgaltery miały być sugestywne. Czycuś. :-)))
    • roseanne Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 15:34
      bo mozna strzelic focha kosmicznego i jak gdyby nigdy nic zrzucic wine na pms :-)
    • blues28 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 15:38
      Po pierwsze primo to mnie sie nikt nie pytal czy ja chce, czy mi sie podoba czy co... tylko rzucona zostalam w wir zycia jako kobita.
      Teraz Stokrotna kaze doszukac sie zalet i plusów róznych, no to popróbuje.
      - wole byc kobieta bo bardziej do mnie przystaje tzn nijak nie widze siebie jako chlopa. Jestem drobnej budowy to co to za chlop bylby??? Kurdupel jakis.
      - Pociagaja mnie chlopy wiec dobrze sie sklada, bo nie musze walczyc z jakimis tam Zawiszami i innymi tego prokroju o moje prawo wyboru
      - Wieksze pole do popisu w kwestii stroju i makijazu. Chlopy maja dosc przekichane w tym wzgledzie
      Wad tez jest cala masa, ale poniewaz ide pilnie spozywac obiad, wiec tylko wspomne.
      Otóz uniwersytet Yale przeprowadzil (w sumie dosc przewidywalny) test.
      To samo curriculum akademickie, bogate i korzystne opatrzyl raz imieniem Jennifer a raz imieniem John i powysylal do róznych laboratoriów, firm farmaceutycznych i innych proszac o ustosunkowanie sie i zaoferowanie wynagrodzenia.
      W duzym uproszczeniu CV sygnowane John osiagnely srednia punktacje 5 (na 6 mozliwych) i roczne uposazenie w wysokosci ponad 30 tys $
      To samo CV sygnowane Jennifer uzyskalo 3,5 pkt i pensje w wysokosci niecalych 26 tys $
      Grrrrr...

      A teraz jeszcze maly dokument graficzny. Jesli juz byl i powielam to sorry, ale skojarzyl mi sie tak a propos
      www.youtube.com/watch?v=eeJjsceoKbY&feature=related
      • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 18.11.12, 16:50
        No nie, niereformowalne jesteście kobity. No nie może się jedna z drugą powstrzymać, aby na swój kobiecy los NIE olikać... Okropny nałóg.
        Bofff....

        Natomiast, tak, tak, tak, możemy się do woli podniecać i nikt nie widzi... HAHAHA! Ponadto, to co mamy, jakkolwiek ukryte, jest mniej więcej większość czasu funkcjonalne. Więc baba nie zna strasznego uczucia, gdy ewidentnie, totalnie i na całej linii - nie staje! W sposób bezdyskusyjny, oczywisty, i totalny! Mało tego, może orgazmy udawać!

        Można też, powołując na słabość mięśni oraz umysłu zaprzęc totalnie obcych, przydrożnych facetów do różnych robót fizycznych. Na przykład zmian opon, czycoś.

        Kobita może nosić majtki, bluzki, cyckonosze, no cokolwiek jej się zachce - z koronką. Facet nie może nosić NICZEGO z koronką. Baba generalnie choćby nawet była szpetna to i tak jest ładniejsza niż większość facetów.

        Baby generalnie nie łysieją!
    • jutka1 C.d. w sprawie wyglądu 19.11.12, 09:51
      Przedpiśczynie już wspominały: ciuchy, makijaż, etc.
      Dodam tylko malowanie paznokci. Baba ma wybór: malować czy nie. A jeśli malować, to godzilion możliwości co do stylu, koloru. I nikt nawet brwi nie uniesie, jeśli kolor będzie, ehem, niezwykły. :-D
      Co napisawszy, oddalę się po krwiście czerwony lakier. :-D
      • maria421 Re: C.d. w sprawie wyglądu 19.11.12, 13:35
        Tyle juz napisalyscie, ze wlasciwie nie mam nic do dodania oprocz "Slaba plec , a jednak najsilniejsza":)

        Samotna kobieta o wiele lepiej daje sobie rade niz samotny mezczyzna..
    • blues28 Dalej wyglad 19.11.12, 15:46
      W kwestii estetyczno wygladowej chlopy maja przekichane.
      Uzgodniwszy juz, ze górujemy strojem, makijazem, manicurem.
      A co powiecie o butach, torebkach - mój fetysz - i fryzurach?
      Taki chlop to ma pantofle, sandaly, kamasze i ew. kozaki. No i laczki.
      A my? Ach te manole, loboutiny, weizmany i inne dzimi czu! A te obcasy male i duze, plataformy lub nie, koturny, sandaly, kozaczki, botki, pólbuciki, peep toe sandalki joya (czyli ze strassem albo bizuteria), mozliwosci jest tysiace! I kolorystyka.
      A torebki?? Taki facet to przewiesi siermiezna torbe i san se acabó!!
      A damskie torebki to caly swiat zwany marqueteria. Torebki zwane shopping bag, konduktorki, na pasku, na ramie, do noszenia na zgietym lokciu, pod pacha....
      Dzienne, koktajlowo-popoludniowe (ach, kopertówki, uwielbiam!) i wieczorowe (clutche, baguette, limosneras, inne...) Uwielbiam torebki i kupuje namietnie :-)
      No a fryzury?
      Chlop to albo na lyso, albo krótko obciety, albo dluzszy wlos luzem czy w kitke. No jeszcze irokeza moze sobie strzelic.
      Za to kobitki od lysej S.O'Connor poprzez garçon Twiggy do boba i dalej póldlugie, do ramion, na lopatki, do pasa, kitki, warkocze, fale a la Gilda czy seksi na oko jak Victoria Lake.
      A koki? A la bardotka, french twist, lizny wloski, surowy na baletnice i co by tu jeszcze!!
      No a bizuteria???
      No, jak mówilam, chlopy maja przechlapane!
      • blues28 Luzny mialo byc ntx 19.11.12, 15:48
        ---
      • maria421 Re: Dalej wyglad 19.11.12, 16:19
        No ale popatrz, Bluesie, jak my, kobiety, musimy sie nameczyc zeby z tej calej oferty toreb, butow, kiecek itp. wybrac cos co nas upieksza.

        Faceci maja pod tym wzgledem o wiele latwiej :)
        • blues28 Re: Dalej wyglad 19.11.12, 18:54
          Niby tak, a jednak nie :-)
          Zawszec wole miec wybór niz nie miec go (prawie) wcale :-)

          Powinnam sie wypowiedziec powazniej na temat, ale mnie sie niekce:-) Moze jutro.
      • iwannabesedated .... rozmnażanie 20.11.12, 12:12
        Co prawda ja nie korzystam z tej opcji, ale baba sobie może urodzić dziecko. Mało tego - kilka może nawet. Może nawet 10 lub więcej. Praktycznie rzecz biorąc - sam
        a z siebie. Posiłkując króŧkotrwale jakimkolwiek przydrożnym chłopem. Nawet mu mówić nie musi, że będzie ojcem :))) Tak jak na jednym filmie taka jedna. Sobie postanowiła mieć dziecko, więc napatoczył się chłopak siostry, uchlała go, wykorzystała sprytnie podsuwając podziurawioną igłą prezerwatywę, i siup :)))
        A taki chłop, jak chce mieć dziecko, a ileż on to musi namęczyć się. Babę znaleźć musi, na randki zapraszać, na drinki, piwa, do kina, nawet może musi sobie nowe skarpety kupić i dezodorant, żeby taka jedna z drugą na niego spojrzeć chciała. Inwestować, zajmować się, nadskakiwać. A i tak po roku lub dwóch się może okazać, że ona kopyto mu wystawi. Powie, że nie chce, bo kariera. Potworność to jakaś jest, współczuwam wszystkim chłopom :))))
        • maria421 Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 12:57
          No a jak juz facet szczesliwym ojcem zostanie, to go kobieta moze wyrolowac , czyli pobierac alimenty na dziecko uniemozliwiac ojcu kontaktow z dzieckiem. A jak sie bedzie stawial, to go oskarzy o znecanie sie i molestowanie i niech jej ktos udowodni ze tak nie jest.
          • iwannabesedated Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 14:49
            Może, może, w rzeczy samej.
            A i tak facet nigdy tak do końca nie wie, czy wymarzony nosiciel jego DNA w istocie nie jest produktem całkiem innego faceta... Ponoć 20% facetów zupełnie nieświadomie wychowuje nie swoje dzieci. W takiej sytuacji, ja się tam wcale nie dziwię że dużo facetów do rodzicielstwa podchodzi niechętnie, a potem się angażuje średnio. Jak bym była facetem, bo by mi się wcale w taki ryzykowny interes nie chciało wchodzić :)))
            Baba za to, cokolwiek tam urodzi, no to jest pewna, że jest to jej. Jeszcze wypadków wtrynienia zarodka nieświadomej kobicie - nie było :)))
            • jutka1 Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 15:34
              No jeden wypadek podobno był. Hahahahahahaha... :-)))
              • blues28 Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 16:31
                Dokladnie o tym samym pomyslalam :-)))))))))))))
                A Stokrocia grala w statki albo kartofle na lekcjach religii!
                • iwannabesedated Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 21:48
                  Przepraszam bardzo. Dumna jestem powiedzieć, iż wychowałam się w czasach religijnej wolności. Przymusowej religii nie było, i nie był to przedmiot nauczania w szkole. Przykościelnej katechezy odbywać nie musiałam, czego mi zazdrościli idiotyzowani przez księży w godzinach popołudniowych rówieśnicy :)))

                  Ale w rzeczy samej, był incydent jakowyś. Tylko, myślita dziouchy, że to gotowego zarodka całego jej wcisnęli??? A nie sam plemnik? To kto był biologiczną matką w takim razie??? Wąż???
                  • jutka1 Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 21:57
                    Oj tam, oj tam, drobiazgowość i dzielenie zarodka na czworo. :-))) I nie wąż, a proctozaurus rex. O! :-)

                    A te ślunckie teksty są wyśmienite! :-D
                    • iwannabesedated Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 22:53
                      No tak czy owak, był to incydent jednorazowy. Teraz jak niewiasty widzą jakieś archanioły zbliżające, to już wiedzą lepiej i spierdalają gdzie pieprz rośnie. Dlategoż pewnie, kolejnego proroka będzie musiał urodzić facet, tak jak islam przepowiada. Bo żadna baba się już wrobić w niepokalane poczęcie nie da :)))
                      • jutka1 Re: .... rozmnażanie 20.11.12, 23:04
                        iwannabesedated napisała:

                        > No tak czy owak, był to incydent jednorazowy. Teraz jak niewiasty widzą jakieś
                        > archanioły zbliżające, to już wiedzą lepiej i spierdalają gdzie pieprz rośnie.
                        > Dlategoż pewnie, kolejnego proroka będzie musiał urodzić facet, tak jak islam p
                        > rzepowiada. Bo żadna baba się już wrobić w niepokalane poczęcie nie da :)))
                        **************
                        No wiesz, bo to jest snafu of the snafus w kategorii "father unknown". :-))))
                      • maria421 Re: .... rozmnażanie 21.11.12, 08:43
                        iwannabesedated napisała:

                        > Dlategoż pewnie, kolejnego proroka będzie musiał urodzić facet, tak jak islam p
                        > rzepowiada.

                        Nie islam tylko religia Druzow.
                        Islam nie przepowiada juz zadnego nowego proroka, za ostatniego proroka uwaza Mahometa.
    • ewa553 z drugiej strony jednakowuz 20.11.12, 18:00
      jak sie taki bachor okaze diablem z piekla rodem i bedzie zatruwac zycie rodzinie, to facet moze sie bardzo latwo wycofac z tego ukladu, facetce to raczej trudniej.
      • iwannabesedated Re: z drugiej strony jednakowuz 20.11.12, 21:56
        Ależ oczywiście Ewuniu. Myślałam, że się jakoś Panowie w sprawach tych licznych korzyści swojego stanu wypowiedzą, a tymczasem pochowali twarze w sałatki śledziowe.
        Tak, jak facetowi produkt nie odpowiada, może powiedzieć, że to nie jego, albo olać w ogóle bez podania przyczyny, wyjść po fajki i zniknąć. Ludzie pokiwają głowami, ale generalnie nikt mu dupy nie będzie suszył, kobita natomiast tak zrobiwszy spotka się z gremialnym potępieniem, ostracyzmem i karą boską, natomiast opuszczony tatuś może liczyć na obfite i hojne współczucie narodu. Był niedawno taki przypadek. Telewizor zrobił program o chłopie i cała Polska ruszyła w tany. Firmy mu sracze dostarczały, cegły, ekipy na dokończenie chałupki - bardzo to fajnie, dobrze i miło. Tylko kobieta w takiej sytuacji nawet pokazana telewizorem by na taką pomoc liczyć nie mogła, bo by uznano, że po prostu dźwiga swój kobiecy los i trzeba jej nie przeszkadzać. I tu się samą powinnam opierdolić, bo to facet powinien o tych korzyściach pisać - a nie ja. Hehehe.
    • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 21.11.12, 16:10
      Na ulicy, lub też w miejscu publicznym można się rozpłakać.

      Też w miejscach publicznych można wywalać na stół walory (ie. cycki) pod pozorem karmienia osesków. A facet sobie kutasa na stół w kawiarni, ot tak, wywalić nie może!
      • iwannabesedated ...ps 21.11.12, 16:12
        ... i jeszcze w gębę wepchać komuś, ot tak na oczach ludzkich. No chyba, że to burdel, a to i tak podejrzewam, że raczej nie, no chyba że jako odrębną, pewnie słono płatną usługę...
    • chris-joe Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 21.11.12, 18:23
      No ja nie wiem, dwoje sie i troje, by jakies walory bycia chlopem wyszukac i nic, tylko seks mi po glowie chodzi. Orgazm na przyklad. Bo zaprawde to trzask prask i po napieciu. Tzn. chodzi mi o orgazm onanny, ktory naprawde mozna sobie zafundowac niemal wszedzie i zawsze. Bo z seksem wdwojnasob to juz roznie bywa. Bo jak z kobita, tak czytalem, to trzeba sie jednak nastarac. Za to z facetem wcale. Czemu atestuje wlasnym doswiadczeniem. I chodzi tu tak o malzonka, jak i obcego, byle jurnego na rowni.

      Acha! Dobrze nie miewac miesiaczki. To mile. I menopauzy z hotflashami. A z ciekawosci: czy jak cycki rosna za mlodu, to jest to niedogodnosc? Jakies bole, swedzenie, pryszcze, komary, no nie wiem?
      Bo nam nie rosna, wiec chcialem do plusow wpisac.
      Wogole, zdaje mi sie, facetowi latwiej mowic o pozytywach bycia facetem w opozycji do bycia kobita. Co jednak byciu kobita kiepska wystawia cenzurke.

      Ale za to facetowi chyba latwiej w morde dostac, niz babie.
      • chris-joe Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 21.11.12, 18:29
        O! Czytalem wlasnie o jutki malowaniu paznokci w dniu wczorajszym i mi sie przypomnialo. My nie musimy! Latem w klapkach byle pazury u stop byly w miare podciete i w porzadalu. Toz samo paznokcie konczyn gornych. Baba musi sie jednak nastarac. I znow wychodzi na ta opozycje baba/chlop...
        • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 22.11.12, 00:38
          Nie, no Kris, to jest dno i metr mułu. Jeśli chodzi o onanny to się baba musi jeszcze mniej starać, wystarczy umiejętne zaciskanie mięśni... Look, ma, no hands ;)))
          Orgazmy damskie są lepsze, bo dłuższe, wielopłaszczyznowe i wielowątkowe. A czy się z babą trzeba nastarać, no z niejednym chłopem też, a i tak nic z tego konstruktywnego nie wynika, o wytryskaniu nie mówiąc....
          Cycki, to nie jądra, nie bolą, tylko sobie są.
          Latem paznokci od nóg sobie nikt malować nie musi, a jedynie MOŻE. Jak mu się zachce.

          Ktoś Ci jakichś głupot okropnych naopowiadał, antyheterycka propaganda ;)))
    • blues28 Nietrzymanie moczu 25.11.12, 10:51
      Juz pisalam, ze za te sama prace ogólnie, pomijajac wyjatki, kobieta zarabia mniej i awansuje wolniej lub wcale.
      Wczoraj, majac wlaczone TV, ten srodek masowego przekazu unaocznil mi jakis gap, który powstaje po 30+ (no, niech bedzie 40+) a wrotami Domu Starców.
      W medialnym przekazie zatracono kobiete madra i dojrzala, samostanowiaca, inteligentna – w realnym zyciu szczesliwie takie napotykam – i zamieniona ja albo w mocno operowana dzidzie piernik, albo w bohaterke reklam:
      - podkladek do nietyrzymania moczu Tena (co za kretynski spot powtarzany na okraglo)
      -jakiejs masci na kurzajki
      -pastylek czy herbatek na zatwardzenie
      -jogurtu Activia przeciwko wzdeciom i gazom
      -zelu Corega zeby nie latala sztuczna szczeka
      Nosz jasny gwint! A co to chlopy nie maja kurzajek, zatwardzenia i nie lata im sztuczna szczeka? Nie mówiac juz o prostacie i nietrzymaniu moczu???

      Ale jak pojawia sie w reklamie szpakowaty, dojrzaly facet to wiadomo, mowa jest o mercedesach, audi czy innych maybachach.
      Nosz ja was prosze! Oddalam sie oburzona!
      • jutka1 Re: Nietrzymanie moczu 25.11.12, 11:16
        Nieno, ale wątek nam scurviasz! Miało być o pozytywach bycia babą etc. ;-)))
        • iwannabesedated Re: Nietrzymanie moczu 25.11.12, 14:16
          Oj dobra, już piszcie sobie co chcecie :))) Bo teraz Bluesik z kolei nam dostanie paranoi bycia sekowaną i szykanowaną na forum - w wątku obok ją widziałam napadła Marysia grożąc karą boską za oglądanie nielegalnych wyrobów :))))

          "Dzidzia piernik" - a to boskie jest. Bluesie, irytowanie się na wizerunek kobiet w reklamach, to naprawdę strata czasu i atłasu. Niezależnie od wieku, są to stereotypy tak tendencyjne i płaskie - że szkoda gadać. Równie dobrze wiesz jak i ja, że jedyna sensowna i przynosząca efekty reakcja to konsekwentne nie kupowanie takiego produktu. Nawet jeśli na przykład go używamy, bo lubimy i jest obiektywnie dobry. Za karę, po emisji takiej reklamy - nie kupować. Choćby przez jakiś czas. Wiesz równie dobrze jak ja, że tylko to przemawia do reklamodawcy. Jeśli się oburzamy - a sprzedaż rośnie - to mamy szansę na więcej tego typu reklam. Ale jeśli sprzedaż po emisji takiej reklamy - spadnie, choćby nieznacznie, lub krótkotrwale - to jest bardzo klarowna i czytelna informacja :)))
          • maria421 Re: Nietrzymanie moczu 25.11.12, 16:25
            Nie no, moje drogie. Z nietrzymaniem moczu, wedlug polskiej reklamy leku na prostete, maja problem tylko panowie.

            A w niemieckiej reklamie to tylko facetom zaleca sie srodki przeciw biegunce, przeciw lupiezowi i przeciw wypadaniu wlosow.
          • blues28 Re: Nietrzymanie moczu 26.11.12, 11:43
            Stokrociu, pelna zgoda. Tylko ja nie mam sztucznej szczeki, kurzajek, a mocz trzymam dobrze, thank you very much :-)))) Zatem nie moge bojkotowac tych produktów, bo nie mam ich (na razie) na liscie. Jak zajdzie kiedys potrzeba to wybiore to co mi najbardziej pasuje majac gleboko w nosie co mówi reklama.
            Na dodatek Marysia doniosla, ze w Niemczech to mezczyzni reklamowo zapadaja na przykre i embarazujace dolegliwosci, zatem nastepuje reklamowa równowaga. :-)
            My tu chyba wciaz mamy jakies zakorzenione pojecie macho ibérico. A ja jak widze jakis zmasowany atak glupoty, to mnie irytuje.
    • maria421 Dlaczego 25.11.12, 16:34
      zdradzony maz to rogacz z plama na meskim honorze, a zdradzona malzonka to biedna ofiara?
      • iwannabesedated Re: Dlaczego 25.11.12, 17:19
        ... a w rzeczy samej - tak jest! Rogacz ma przechlapane, bo i żona go zdradza i społeczeństwo wyszydza. Baba ma lepiej.
        • blues28 Re: Dlaczego 26.11.12, 11:49
          No chyba, ze mieszka w Stanach i ma za meza zdradzacza polityka czy szefa CIA. Wtedy nastepuje publiczna wiwisekcja dokonanych zdrad a caly, porzadny naród zbiorowo wspólczuje malzonce. Vide Holly Petraeus.
          • maria421 Re: Dlaczego 26.11.12, 12:01
            A propos USA gdzie afery lozkowe notabli staja sie sprawa najwyzszej wagi publicznej, ciekawi mnie co by bylo gdyby Hilary przyprawila rogi Billowi.
            Wyobrazam sobie Hilary w czasie inkwizycyjnego procesu live na wszystkich kanalach, jak mowi
            "I´ve never had sex with that man"...
            • jutka1 Re: Dlaczego 26.11.12, 12:17
              Gdyby Hilaria ;-) przyprawiła rogi Billowi, to by ją ukamieniowali i kurwiszczem na wieki wieków mianowali.
              • maria421 Re: Dlaczego 26.11.12, 12:47
                No wlasnie. Zaleta kobiety ma byc cnota, zaleta mezczyzny doswiadczenie. Tylko gdzie ci mezczyzni maja zdobywac doswiadczenie, jezeli kobiety maja byc cnotliwe? I po co facetom doswiadczenie skoro cnotliwa i tak tego nie doceni?
                • ewa553 Re: Dlaczego 26.11.12, 14:11
                  Marysiu, to przeciez proste jak drut: doswiadczony przekazuje doswiadczenie swojej cnotce. Wyobrazasz sobie pozycie dwoch cnotek? To byloby dno. Ja osobiscie bardzo sobie chwale, ze moj pierwszy mezczyzna byl bardzo doswiadczony:)))
                  • jutka1 Re: Dlaczego 26.11.12, 14:18
                    Jak czytałam wpis Basi o doświadczonym pierwszym mężczyźnie, to w radio FIP leciało to, bardzo w aproposie. ;-) Roześmiałam się. :-)))

                    www.youtube.com/watch?v=tWpA5iY2V1I
                    • ewa553 Re: Dlaczego 26.11.12, 14:23
                      no niestety, znowu w Niemczech niedostepne:((( ale tytul pasuje jak ulal do mojego pierwszego tygrysa, grrrr. oj taczowal on, taczowal:)))
                      • maria421 Re: Dlaczego 26.11.12, 16:00
                        A skad ma cnotliwa wiedziec ze facet doswiadczony, jezeli nie ma porownania?
                        • ewa553 Re: Dlaczego 26.11.12, 17:24
                          dla cnotliwej pierwszy sex to loteria: albo trafi na doswiadczonego partnera, albo ma pecha. Ale czasami - jak slyszalam, bywa i tak, ze doswiadczony jest dupek i niczego sie doswiadczajac nie nauczyl:))) wtedy pozostaje cnotliwej tylko jedno wyjscie, olac cnote i samej doswiadczac!
            • chris-joe Re: Dlaczego 26.11.12, 19:12
              Owszem, mialam w usty, lecz sie nie zaciagalam! :))))
              • kan_z_oz Re: Dlaczego 27.11.12, 12:09
                Et tam. Stereotypy sa do tego aby je rozciagac. Podobnie jak zyje sie po aby bylo ciekawie i skoorwienie Hillary chcialabym zobaczyc, bo wyglada na to ze ja meczy cala otoczka polityczno-dobrozonowska.
                Moge sie mylic...haha

                Osobiscie moge rozwalic streotyp o 'przyjmowaniu pilki' na biust. Biust sobie radzi z takowa tak samo dobrze o ile nie lepiej niz meska gola klata.

                Malowanie paznokci mam out - po ostatnim w salonie mi jakos nie sluzylo, bo duzy palec mi zbielal. Po rekonwalescencjii mam stopy i rece bez. No, ale ja w Australii, wiec stroj/makijaz itp nieco na luzie.
                Farba nie trzyma sie tez glowy, wiec po kolorze 'zolte siano' zamiast platynowy blond z nastepna proba 'mysia pizada' z nieudanym 'champane blond', dumnie nosze siwy pukiel na czubku...kurnia jakbym nie mogla z godnoscia zsiwiec po bokach.
                Trudno, niech sie meczy ten co widzi, bo ja mam dosyc prob wpasowania sie w szufladki innym pasujace.

                Kan
                • ewa553 Re: Dlaczego 27.11.12, 12:21
                  i tu sie mylisz, Kanie. Ciesze sie, ze nie bylas moja nauczycielka i nie wymagals abym lapala pilke na biust. Ktory zreszta pokazal sie u mnie chyba juz w 6-tej klasie i nie dosc ze sie wstydzilam, to jeszcze te cholerne pilki.... Nie mozesz porownywac biustu z meska klata, to chyba logiczne. Ale wyobrazam sobie ze silnie wyrzucona pilka trafiajaca w inne czule miejsce meskie, ma ten sam efekt. Zdaje sie, ze wielkim biustem nie grzeszysz, wiec nie wiesz co mowisz.
                  • maria421 Re: Dlaczego 27.11.12, 13:26
                    Ewa, z pewnoscia pilke na biust mozna przyjac, skoro biustem mozna sie na kochanka zycie zamachnac :)

                    www.bild.de/news/inland/ehe-drama/meine-freundin-wollte-mich-mit-ihrem-busen-ermorden-27302904.bild.html
                    Dla nie znajacych niemieckiego- jeden facet oskarzyl swa ukochana ze w czasie gier milosnych usilowala go biustem udusic. Z pozycji jezdzcy runela mu biustem na twarz i tak dusila, ze az sie siny zrobil. Baba musiala ze 100 kilo wazyc :)
                    • ewa553 Re: Dlaczego 27.11.12, 13:36
                      jasne, ze mozna wziasc pilke na biust. Mozna sie tez nadziac na pal. Tyle ze w obu wypadkach naraza sie na bol:)))
                      • maria421 Re: Dlaczego 27.11.12, 13:48
                        Na pal? A nie byl to dyszel, jak w dowcipie? I jak w piosence ze "Ruski z kolchozu ma dyszel od wozu"? :)
                        • ewa553 Re: Dlaczego 27.11.12, 13:58
                          Myslalam o Tuhejbejowiczu, ktory tez nie od razu na palu skonal:)))
    • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 01.12.12, 23:43
      Bo "wszystkie chłopy to chuje". Szczególnie w PL jest to popularna opcja. Opowiadałam właśnie znajomej, jak to mego brata ciotecznego żona pizgła jego i wszystkie swoje bachory, w tym jeden down, a jeden nawet z moim bratem ma, oraz cała reszta też tam jest i wyjechała do Kanady i tam używa. Moja ciotka się teraz zajmuje bachorią, a brat jest w lekkim szoku. I znajoma skoczyła mi od razu na familianta, że hm, ciotka by mogła być w szoku, a on to dobry, zamiast bachorią zająć, to sobie w szoku jest. Ja jej na to, że ciotka jest zachwycona, bo nienawidziła swojej synowej i teraz ma satysfakcjonujące uczucie, że ją wygryzła. Znajoma się zawarła na chwilę, po czym wydżyzdła, że wszystkie chłopy to i tak chuje, bo jej akurat szwagier to wyjechał do Kanady i się też dziećmi nie zajmuje. Halo? Że niby jak baba wyjeżdża do Kanady to chłop jest chuj, i jak chłop wyjeżdża do Kanady to też jest chłop chuj? O co tu ludzie kaman?
      Kobity w PL namiętnie to ćwiczą z jakimś upojeniem. Ja się zastanawiam, co im/nam to daje?
      Tak IMHO, to myślę, że daje to, że się kompletnie z tymi chłopami nie musimy liczyć. No bo oni to zawsze chuje, a my zawsze mamy świętą rację. Zajebiście. Jestem za :)))
      • chris-joe Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 02.12.12, 00:32
        Nossa! To do tej Kanady, zaiste, same chuje sie sprowadzaja. Czyli dobra nasza.
        Jesli juz o tych chujach jednak: Czytam wlasnie Toranskiej "Smierc spoznia sie o minute". Ewka niegdys tu jej fragmenty z Wyborczej zapodawala, to byla rozmowa z synem Julki Brystigerowej. Wiec przy okazji o tej Julce troche poszperalem i sie dowiedzialem, ze ona miala pewna slabosc do torturowania czlonkow meskich, na przyklad przycinajac te czlonki szuflada.
        Wiec cos takiego mi wcale nie odpowiada.
        Ale ale! Mialo byc, dlaczego jest dobrze byc chlopem, nie zle, wiec to powyzsze wycofuje.
        • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 02.12.12, 00:44
          No możesz natomiast dywagować czemu jest dobrze być gejem - bo Ci nie grozi vagina dentata ;) Chociaż nie rozumiem, dlaczego akurat vagina dentata jest be, a co innego dentata na przykład gęba - ok? Myślę, że to czcze uprzedzenia :)))
          • chris-joe Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 02.12.12, 00:56
            No wlasnie, jak maja odgyzc, to odgryza tak czy owak, geba, wagina, badz szuflada. Gej czy straight.
            Tu mi sie przypomina o smiertelnym katowaniu gejow w nowym Iraku, taka moda ponoc nastala: tabletki na przeczyszczenie + zaklejenie odbytu crazy glue, czyli dluga smiertelna agonia.

            OK, change of topic, please.
            • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 02.12.12, 01:00
              Bosz.... człowiek sobie żartuje, a ten tu wytacza armaty. Poruszona się czuję. Gorączka jednak nie uzasadnia.
              • chris-joe Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 02.12.12, 01:07
                Goraczka nie, jeno stan osLabienia, ktory powoduje nadwrazliwosc. Sie nie poruszaj :)
        • ewa553 a propos Brystigerowej 02.12.12, 08:54
          to mi sie przypomina, co o niej wsciekly Tyrmand w Dziennikach pisal. Wiadomo bylo, ze byla kobieta wielkiej szpetnosci, jurna i gotowa pojsc na ustepstwa kazdemu artyscie, ktory ja przelecial. No ale wsciekly Tyrmand pisal, ze "B. chuja znala jedynie z atlasu anatomii". Wiec moze ona byla strasznie chetna, namolna, a artysci woleli cenzure od jej pieszczotek?
          • iwannabesedated Re: a propos Brystigerowej 03.12.12, 20:05
            Ja to bym tam nie traktowała Dzienników Tyrmanda jako wiarygodnego źródła :))) Wiadomo, że "zalewał" tam jak młodszy lejkowy. A nawet starszy... Sam nie grzeszył urodą, a swoje jego domniemane powodzenie u kobiet to głównie twór jego własnego umysłu. Ponoć w rzeczywistości, kobiety traktowały go jak lekko obciachowego zabawiacza, pozwalając emablować i obtańcowywać. A potem wychodziły z kim innym. Może dlatego, taki wściekły był? No i tę licealistkę se musiał przygruchać, bo każda dorosła kobieta, go miała za chłystka i dupka?
            • ewa553 Re: a propos Brystigerowej 03.12.12, 20:13
              moment-chwila, pol Warszawy za nim szalalo i wloklo sie za nim do Krakowa (na przyklad) jak tylko puscil haslo jazz-Krakow. To wiadomo z innych zrodel. A wsciekly byl na B. za podla cenzure, ktorej byla przeciez Pierwszymi Nozyczkami.
          • chris-joe Re: a propos Brystigerowej 03.12.12, 20:28
            Ja znow slyszalem, ze byla calkiem calkiem atrakcyjna, co foty tylko potwierdzaja. Swietnie wyksztalcona, z doktoracikiem, pelna kultura i wogole bardzo dobra partia. Obawiam sie, ze te pomowienia o brak urody przygrywaja jedynie stereotypowi: jurna, bo chlopy jej nie chcieli, stad tez te sadystyczno-genitalne rozwichrzenie. A prawda zdaje sie byc znacznie bardziej skomplikowana, albo odwrotnie- bardzo prosta.
            Na starosc z kolei sie 'nawrocila' i stala gorliwa katoliczka, mimo ze za Bieruta wlasnie w zwalczaniu kosciola sie specjalizowala. I rozbierz to teraz :))
    • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 04.12.12, 10:05
      Tak trochę w aproposie, ciekawy artykuł:
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,12886148,Uciekinierki__Kobiety__ktore_zostawily_rodziny.html
      • ewa553 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 04.12.12, 12:49
        ja wykupilam na rok Piano, ale jakos nie daje sobie rady z Wysokimi. Ktoredy wchodzisz?
        • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 04.12.12, 12:58
          Na stronie głównej GW po prawej stronie są linki, i to jest "wejście", przez jeden z tych linków.
          • ewa553 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 04.12.12, 13:10
            ok. ja wchodzilam przez lewy margines:)))
      • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 06.12.12, 21:51
        Przeczytałam ze zgrozą i wdzięcznością zarazem. Wdzięczność za to, że mogłam sobie zdecydować tych niechcianych dzieci nie rodzić, ani że mi się żaden taki "Andrzej Talar" - emocjonalny pasożyt nie trafił. Sory, ale z wyjątkiem jednego przypadku, to ci faceci jakoś we mnie sympatii nie budzą. Ani ten co się rzucił na zrozpaczoną po stracie ukochanego faceta kobietę, ani też ten co cisnął na poród babę chociaż widział, że melodii do dzieci to ona nie ma. Chwała babom, że się zdecydowały nie tkwić w chorych układach i współczuję dzieciom, że się akurat urodziły takim a nie innym ludziom. Tym nie mniej, myślę sobie, że to co do tej pory uważamy za aksjomat, że rodzice kochają swoje dzieci, to jedynie jest prawdą, jeśli dodamy tam słowo "bywa". Bywa, że kochają. Jak się człowiekowi tacy trafią, to jest to do radości wielki powód. Jeśli zaś nie, to i tak dostał do przeżycia życie którym się może cieszyć, jeśli mu się zachce :)))
        • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 01:24
          Miałam bardzo, bardzo podobne odczucia i reakcje czytając ten artykuł.
          Dodam tylko, że nie ma równie toksycznego otoczenia, jak najbliższa rodzina, ta z którą się wyrasta. Te dynamiki, te napięcia, rany małe i duże, krzywdy prawdziwe czy wyimaginowane, dołowanie, dokuczanie, odgrywanie się, brak atencji lub chorobliwie za dużo aż do uduszenia, te wymagania i manipulacje. I to wszystko często osłodzone słowami o miłości rodzinnej.
          Jaki procent rodzin przystaje do tego obrazka? Nie wiem. 25? 50? 80 %? Nie wiem.
          • blues28 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 09:05
            Okazuje sie, ze zdrowo kochac wcale nie jest latwo.
            A juz obarczenie drugiej osoby byciem "calym swiatem" we mnie zapala czerwone alarmowe swiatlo.
            • maria421 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 09:43
              Nie przesadzajacie dziewczyny, ogolnie nie jest tak zle jak myslicie, rodziny toksyczne sa w mniejszosci, gdyby byly w wiekszosci mielibysmy samych tylko pogietych psychicznie osobnikow wkolo siebie.

              Co to znaczy "zdrowo kochac", Bluesie? Kazdy kocha tak, jak potrafi, kochanie to nie jest cos czego mozna sie nauczyc, bo nie ma podrecznika "zdrowego kochania", tak jak sa podreczniki "zdrowego zywienia". Zdolnosc kochania, tak wlasnych dzieci jak i partnera zalezy od naszej wlasnej konstrukcji emocjonalnej. Sa ludzie ktorzy nie potrafia okazywac uczuc i sa ludzie ktorzy potrafia zadusic uczuciem.

              Co do "obarczania drugiej osoby byciem calym swiatem" rozumiem ze masz na mysli uzaleznienie sie od drugiej osoby , czyli "bez ciebie nie moge zyc wiec musisz byc na kazde moje zawolanie bo inaczej sie pochlastam". Straszne! Z partnerem to nie funkcjonuje bo kazdy partner chce byc partnerem a nie matka/ojcem/opiekunem/psychologiem i kolem ratunkowym. Ale zmeczony partner moze odejsc, a dziecko ktoremu trafil sie taki rodzic co ma zrobic?
              • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 09:55
                Marysiu, byś się zdziwiła co do liczby rodzin toksycznych. Z tym, że wiele z nich z zewnątrz wygląda normalnie i cacy. I też nieprawdą jest, że wychodzą z takich rodzin same pogięte osobniki: rodzaj ludzki bywa niezwykle odpornym.
                • maria421 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 10:02
                  Jezeli wiele rodzin na zwenatrz wyglada cacy, to skad mozemy wiedziec ze sa toksyczne?
                  Zeby to stwierdzic trzeba miec chyba wglad w rodzinne zycie.

                  Ale zgadzam sie z tym, ze nie wszystkie rodziny toksyczne produkuja pogietych psychicznie osobnikow. Nie ma tez gwarancji na to, ze zdrowa, normalna rodzina wyprodukuje niepogiete psychicznie potomstwo.
                  • jutka1 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 10:06
                    Z późniejszych rozmów z progeniturą... :-)))
                    • blues28 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 10:37
                      No wlasnie!
                      A odpowiadajac Marysi:oczywiscie, ze kazdy kocha jak potrafi. Ale to nie oznacza, ze kazda milosc jest swieta czy zdrowa. Sa milosci zle i toksyczne, acz nie ma zadnych statystyk ile tych dobrych/zlych milosci jest.
                      Sa tylko wizje mniej lub bardzie optymistyczne. Moja prawdopodobnie jest mniej optymistyczna niz Twoja. Ja podejrzewam, ze osób wieszajacych sie na partnerach czy milosnie „duszacych” wlasne dzieci, chlód emocjonalny, przemoc psychiczna - fizyczna jest bardziej widoczna - jest wiecej niz powszechnie nam sie wydaje.
                      Widzimy margines, patologie, natomiast „patologii ladnie ubranej” nie dostrzegamy na codzien. Co nie zmienia faktu, ze ona istnieje.
                      • maria421 Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 12:50
                        Oczywiscie , Bluesie, ze sa chore milosci, sa to te ktore myla kochanie z posiadaniem, lub kochanie z wlasnym unicestwieniem sie w imie milosci.

                        Ale uwazam, ze to sa patologiczne wyjatki.
                        • iwannabesedated Re: Dlaczego warto/opłaca się być babą/chłopem/cz 07.12.12, 15:39
                          No moim zdaniem w ogóle "chora miłość" to oksymoron. Wtedy, to jest jakieś inne uczucie, ale z miłością nie ma wspólnego wiele.
                          Co ma zrobić dziecko, się ktoś pytał. Ano, jak jest małe, to raczej nie wie, że coś jest nie tak. Uważa, że to jest normalne, choćby nie wiem jak nienormalne to było. A jak już jest dorosłym, no to chyba ma wybór wtedy - albo z tym zrobić porządek jakiś sobie emocjonalnie, albo się w tym tarzać. Nie za bardzo mam cierpliwość do ludzi, którzy całymi latami obarczają swoich rodziców odpowiedzialnością za swoje nieudane życie. Owszem, Starzy, generalnie niczyi których znam, nie są i nie byli aniołami. No ale dajcież spokój, co ja mam powiedzieć koleżance w moim wieku, która uporczywie uczęszcza na warsztaty rozwojowe, z każdego z nich wracając z jakąś rewelacją makabry popełnionej przez jej matkę, na jej osobie! No nic jej nie mogę powiedzieć, więc zaprzestałam z nią rozmawiać, bo kurwa 15 lat wysłuchiwania tej samej śpiewki mnie w końcu znudziło :)))

                          --
                          wasza stokrotka
    • iwannabesedated Prezenty! 08.12.12, 16:27
      Jako baba, jest dużo więcej możliwości prezentowych! Kosmetyki, ozdóbki, elementy garderoby, czekoladki, tyle różnych rzeczy może sprawić przyjemność kobiecie. Myślę, że faceci ogólnie nie czerpią takiej zwykłej czystej radości, z rzeczy. Lubią oczywiście techniczne gadżety, im droższe i bardziej skomplikowane, tym lepiej. Ale to jakoś mam wrażenie jest zupełnie co innego niż kobieca radość, z na przykład, ładnej podkładki pod filiżankę.
      • maria421 Re: Prezenty! 08.12.12, 17:16
        Moj brat mowi ze on zawsze z wielkim napieciem otwiera prezenty swiateczne, bo nigdy nie wie jaki krawat i jaka wode po goleniu dostanie :)
        • jutka1 Re: Prezenty! 08.12.12, 17:29
          A to już nie wina brata, tylko obdarowujących. :-)
      • chris-joe Re: Prezenty! 08.12.12, 17:43
        Ale to wszystko o babach i chlopach, a przeciez sa i babo-chlopy i chlopo-baby, co w koncu tez baby i chlopy!
        Wezmy pierwszego z brzegu: moi. Gdy szukam np. obuwia, takiego wygodnego do lazenia, typu 'adidas', w sklepie obuwniczym zawsze z automatu skrecam do sekcji babskiej. Bo tam znacznie bogatsza paleta barw a i modele bywaja ciekawsze, niz meska sztampa. Po czym oczywiscie musze sie ewakuowac, ze 'ach, przeciez to ladies section, so sorry'.
        Moja przyjaciolka z kolei raczej by sie obwiesila, niz wdziala karczek, ramiaczka, klamerke, kokardke, zakiecik, bluzeczke z urocza tasiemke.

        Proponowalbym wiec utworzenie obok sekcji 'men's i 'women's - 'in between's. Albo lepiej jeszcze: 'Neither's.
        • jutka1 Re: Prezenty! 08.12.12, 18:03
          Mądralinko, a przeczytaj pełen tytuł tego wątku, hę? ;-))))))
          • chris-joe Re: Prezenty! 08.12.12, 18:36
            Och, trzymac sie rygorystycznie nakazow i zakazow (czyli bata wanny) przez cale 100 wpisow to takie niepolskie :))))) I niemeskie.
            Bo -o wlasnie!- jednym z pozytywow bycia chlopem, psze pania, jest wlasnie to, iz chlopu uchodzi niekiedy olac i nakazy, i bat wanny. I jutki :))))
            • ewa553 Re: Prezenty! 08.12.12, 18:46
              nie mowiac juz o tym, ze skurvianie watkow to stara, polonijna tradycja:)))
              • iwannabesedated Re: Prezenty! 08.12.12, 20:18
                No a ja mam teraz dydlemat. Bo wątek Dlaczegowartulny osiągnął etap przelewowy. I ja nie wiem, czy tworzyć Dlaczegowartoły bis, czy zostawić jak jest? Bo tak jak jest, to niewygodnie. A z kolei kolejna "saga" - skoro jest już Pierdulon, Kulinarion. Słuchalion, Czytalion, Wątek mortalny, nie zapominając o Snulonie - no to jakoś, nie wiem? Się zrobi forum tasiemców. I to nie wiadomo, uzbrojonych. Czy nie. Doradźta proszę.
                • jutka1 Re: Prezenty! 08.12.12, 20:33
                  Niewygodę można przeprogramować. :-D
                  Jeśli sobie każdy zrobi jak jorstruli, czyli zaznaczy w ustawieniach "pokaż wpisy od najnowszego", to jak się jest zalogowanym nowe wpisy się pojawiają na górze, nawet jeśli wątek ma 200 postów. :-)))
                  • iwannabesedated Re: Prezenty! 08.12.12, 21:47
                    No tak, ale to działa pod warunkiem, że się wszyscy wpisują wężykiem chronologicznie. A jak się zacznie toczyć dyskusja wielopoziomowa, to się staje kompletnym grochem z kapuchą, tak jak się kiedyś na Pierdulonie stało. No nie wiem, jorstruly, zostawię na razie jak jest. A jak osiągnie powiedzmy 120 lub 130 wpisów i ludzie nadal będą mieli coś w temacie, może wtedy bisa zrobię.

                    A zaś jaka to uciążliwość takim autorem wątka być. Ileż to się nakombinować cza. Batem nasmagać. I patrzeć czy aby równo i czy równo puchnie ;))) Uff....
                    • jutka1 Re: Prezenty! 08.12.12, 22:01
                      I jeszcze rejtanem bronic przed kidnapingiem wątku. Ufff... :-)))))))

                      Co do pisania chronologicznym wężykiem. Od lat mam ustawienie na "pokaż wszystkie od najnowszego" i nigdy z zapętleniem nie miałam problemu. Jak czegoś nie łapię, to tymczasowo przestawiam na drzewko, dowiem sie kto co do kogo, i wracam do poprzedniego ustawienia. :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka