clairejoanna
09.07.04, 14:49
Z wiązku z moją nogą wszyscy mają jakieś dobre rady i domowe sposoby :-)
Ojcie, lekarz, uważa, że niema nic, coby pomogło na moją opulchniznę, opróć
ruszania nogą. Żadne sole, żadne nic. Ojciec nawet nie wierzy w ten lek, co mi
ortopeda przepisał. Ja zresztą też nie.
W zioła wierzę, często później się okazuje naukow, że te zioła działają.
Homopatia mnie też pociąga.
I mam bezgraniczne zaufanie do kitu pszczelego; w końcu jestem wnuczką i
siostrzenicą pszczelarza.
Z kamieniami, czarami, szamanami nie mam doświadczenia, ale tak nie za bardzo
mi się chce w to wierzyć.
Jakie jest Wasze zdanie?
Pozdrowienia,
CJ