Dodaj do ulubionych

Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach

09.08.04, 11:14
Ostatnie dwa miesiace spedzilam glaszczac psychicznie i fizycznie tych,
ktorzy tego potrzebowali. Oglaszam ze wysiadly mi zasoby energii. Potrzebuje
duzej ilosci glaskow, rieslinga, masazu stop, COKOLWIEK zeby sie odzyskac
mentalnie i zawladnac swiatem (w rozsadnych granicach).

Uprzedzam ze chodzi mi o wirtualne zainteresowanie - do wykorzystania w
godzinach pracy (na obecnym etapie rozwoju etyki pracy nie da sie
jednoczesnie pisac raportow i nurzac w blotnej kapieli z alg luchajac Haendla
w wykonaniu Wyntona Marsalisa). Po godzinach w realu otrzymuje tyle
zainteresowania ile trzeba, w tym od mojego wloskiego fryzjera i chinskiej
akupunkturystki (kilkugodzinne telefony od mojego eksmalzonka sie nie licza
jako zainteresowanie, czyz nie?).

Sciele sie na ryczce
Luiza-w-Ogrodzie
___________________________
swiat to suka a potem kostka
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach 09.08.04, 11:19
      Luizo, chetnie bym Cie wyglaskala, ale jako pierwsze pytam co oznacza Twoja
      nowa sygnaturka? Nie kumam.
      A poza tym przesylam Ci wiele, wiele promieni slonecznych, ktörych u nas w
      nadmiarze, a Tobie pewnie pomalu brakuje? Wyciagnij sie nie na ryczce tylko na
      lezaczku, daj sie popiescic promieniom, wygrzej sie, przeciagnij i siooo do
      pracy!
      • luiza-w-ogrodzie Re: Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach 09.08.04, 11:23
        basia553 napisała:

        > Luizo, chetnie bym Cie wyglaskala, ale jako pierwsze pytam co oznacza Twoja
        > nowa sygnaturka? Nie kumam.

        To znaczy ze poglaszczesz dopiero jak przetlumacze sygnaturke z powrotem na
        angielski? Ech, nie ma juz ludzi bezinteresownych (chlip) ;o(::::::::::

        > A poza tym przesylam Ci wiele, wiele promieni slonecznych, ktörych u nas w
        > nadmiarze, a Tobie pewnie pomalu brakuje? Wyciagnij sie nie na ryczce tylko
        na
        > lezaczku, daj sie popiescic promieniom, wygrzej sie, przeciagnij i siooo do
        > pracy!

        A guzik. Nie chodze do pracy noca. Musialas mnie pomylic z przedstawicielka
        jakiegos innego zawodu, szokhoror! U nas zima - 20 stopni, opalam sie plywajac
        na basenie w czasie lunchu, chyba sie nie zamienie na te trzydziestostopniowe
        europejskie dni i duszne noce.

        Ide zezrec budyn kokosowy.
        Luiza-w-Ogrodzie
        ____________________________
        zycie to suka a potem ty kostka
        • jan.kran Re: Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach 09.08.04, 14:05
          Ja podrzucam Luizo wirtualny rizling i takiz masaz stop:-)))

          Marzy mi sie zima w OZ. Podobno mieszkam na polnocy :-((( K. Ugotowany.
        • starypierdola O Boze!!! - 20 stopni??? 09.08.04, 17:20
          >>u nas zima - 20 stopni<<

          To pewnie wszystko w Sydey zamarzlo, jak jest - 20 stopni??
          Juz nie narzekam na +15 C w Kalgoorlie!

          SP
          • luiza-w-ogrodzie MYSLNIK przed 20 stopni 10.08.04, 00:07
            Alez SP, jako mieszkaniec Karlgoorlie powinienes wiedziec ze w Sydney NIGDY nie
            ma tak niskich temperatur. Zastosowalam stara forme interpunkcyjna jaka jest
            myslnik i pewnie to Ciebie zmylilo. Tymczasem u nas nadal wiosna, ide na spacer
            do lasu w czasie lunchu ogladac kwitnace badylki.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            ____________________________
            zycie to suka a potem ty kostka
    • jutka1 Re: Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach 09.08.04, 18:03
      Glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask
      Glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask
      Glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask
      Glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask glask...........

      Zaglaskiwanie na smierc to moja specjalnosc.

      Napij sie rieslinga Luizo, ja sie stukam australijskim cabernetem, i ide gotowac zalewajke dla
      goscia na kolacje... Zmieniam chyba nazwe Zoltego Domu na Zolty Dom Otwarty (nie mylic z
      publicznym!!!!! ;-)))))))))))
      • luiza-w-ogrodzie Zaglaskiwanie na smierc to moja specjalnosc??? 10.08.04, 00:16
        Jutko, dziekuje za oferte ale chyba nie przyjme - bo na smierc chcesz mnie
        zaglaskac. A ja bym jeszcze sobie pozyla...

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ____________________________
        zycie to suka a potem ty kostka
    • starypierdola Scratch, scratch, scratch ... 09.08.04, 19:39
      Drapie Cie po (golych) plecach pazurami ubrudzonymi w kopalniach Kalgoorlie.
      Brrrrrrr
      Tyle dobrze ze zamiast brudu zloto za paznokciami!
      SP
      • luiza-w-ogrodzie Re: Scratch, scratch, scratch ... zloty tatuaz 10.08.04, 00:18
        starypierdola napisał:

        > Drapie Cie po (golych) plecach pazurami ubrudzonymi w kopalniach Kalgoorlie.
        > Brrrrrrr
        > Tyle dobrze ze zamiast brudu zloto za paznokciami!
        >

        Dorobie sie wiec interesujacego zlotego tatuazu w plemiennym stylu. Hm, oferta
        warta rozpatrzenia. A wysterylizujesz sie przed drapaniem?

        Pozdrawiam ;oP
        Luiza-w-Ogrodzie
        ____________________________
        zycie to suka a potem ty kostka
    • swiatlo Ja też! 09.08.04, 19:49
      Chodzi mi jednak o rzeczywiste głaskanie, a nie o żadne jakieś tam wirtualne
      nonsensy. Patrz wątek o młotkowym..
    • ani-ta Re: Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach 09.08.04, 21:40
      zeby nie bylo, ze spolecznosc forumowa po 50% glaszcze plciowo... dlatego
      dorzucam swoj glos i "glask" do glosow i "glaskow" baskowo-jutkowych... i
      zaznaczam ze kobity w wiekszosci!!!:)))
      a NIKT tak dobrze glaskac i masowac nie potrafi jak kobitka!!!!
      ze o przytulaniu baskowym nie wspomne... bo po nocach mi sie sni w zastepstwie
      snow erotycznych o bialym rycerzu z wielkim koniem czy jak to tam bylo... i tak
      niech na wieki wiekow pozostanie!:)))
      jak chcesz i lubisz moge cie pomiziac za uszkiem albo po nosku:) ponoc dobrze
      miziam:)

      a tak generalnie... to mowilam!!! energie nalezy dawkowac!!! dawac, ale z
      umiarem;)) inaczej wampiry wszystko z czleka wyssa!:)))

      caluski:)

      a.:))

      P.S.
      brakuje mi rybek:( tak mi sie podobaly!!! a ta sygnaturka chiba nie po
      warszawsku... bo nie kapuje;(((
      • basia553 Re: Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach 09.08.04, 21:48
        Oj Anita, sa na szczescie i mezczyzni, co to glaszcza, ze hoho! Oj, chyba sie
        zarumienie jak Jutka!
        • jutka1 Re: Potrzebuje glaskania w duzych ilosciach 09.08.04, 22:17
          basia553 napisała:

          > Oj Anita, sa na szczescie i mezczyzni, co to glaszcza, ze hoho! Oj, chyba sie
          > zarumienie jak Jutka!
          *********
          tutaj bym tego no ehem z tego tu miejsca chciala zaznaczyc, ze rude siem rumieniom latwo, ale
          wstydzom rzadko....... ;-))))))))
      • luiza-w-ogrodzie Mizianie za uszkiem 10.08.04, 00:28
        Ooooo, bardzo lubie mizianie za uszkiem, prosze o jeszcze!

        A z ta energia, to czasem sa sytacje w ktorych jej nie mozna dawkowac i trzeba
        dac z siebie wszystko, a pozniej odchorowac. Czego nikomu nie zycze.

        Pozdrawiam znad szklanki wedzonej herbaty
        Luiza-w-Ogrodzie
        ____________________________
        zycie to suka a potem ty kostka
        • ani-ta Re: Mizianie za uszkiem 11.08.04, 18:10
          muziu miziu:)))
          za uszkiem:)))

          a.:))
        • mufka Re: Mizianie za uszkiem 12.08.04, 00:48
          Luizo czyzbys pila Lapsanga???

          Pozdrowienia.

          ATG-cmok;)
          • luiza-w-ogrodzie Lapsang Suchong to jest to! 12.08.04, 01:34
            Koledzy z sasiednich biurek podejrzliwie wesza zapach wedzonki i pytaja czy
            znowu przynioslam jedna z polskich kielbas ;oD Pu-erh tez jest dobra. Ale
            moim chlebem codziennym jest skromna zielona herbata z jasminem Dilmah.

            A co Ty pijesz? Jakies rekomendacje?

            Luiza-w-Ogrodzie
            ____________________________
            zycie to suka a potem ty kostka
            • kan_z_oz Re: Lapsang Suchong to jest to! 12.08.04, 12:54
              Luizo czuj sie poglaskana; wychodzi mi to troche 'chropowato' bo sama mam
              wielka potrzebe na glaskanie. Powod oczywisty: mezszczyzni; dealer samochodowy
              a wlasciwie dwoch. Sadze sie z nimi juz od 5 miesiecy.
              Glaszcze Cie i mam nadzieje, ze jakkolwiek powod moze byc podobny to
              przynajmniej nie musisz sie z nim sadzic.
              Pzd
          • ani-ta Re: Mizianie za uszkiem 12.08.04, 21:37
            mufka napisała:

            >
            > ATG-cmok;)

            cmok to bedzie jak sie z obietnicy wywiaze;)))))))

            od jutra ponoc oglaszaja koniec upalow... a u was?:)))

            a.:)))
            • luiza-w-ogrodzie Od jutra koniec upalow? In your dreams, mate... 13.08.04, 00:45
              ani-ta napisała:

              > od jutra ponoc oglaszaja koniec upalow... a u was?:)))

              Wstalam dzis rannym switem wyszlam na dwor a tam cieplo! wilgotno! wieje
              polnocny wiatr od rownika, czuje sie wiosne.

              Dziekuje za myziaczki i drapaczki i glaskaczki. Pomagaja.

              Mocne usciski
              Luiza-w-Ogrodzie
              ____________________________
              zycie to suka a potem ty kostka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka