jutka1 Poranny wpis Bluesa 11.09.14, 09:01 Re: Środa + cmentarz blues28 11.09.14, 07:34 Odpowiedz Nie potrafie sensownie, ani tym bardziej publicznie mówic kiedy mam pekniete serce i umysl. Tym bardziej gleboki szacun za staniecie na wysokosci, bo mnie sie to wydaje terriblemente, terriblemente trudne. Ja znowu do La Paz, tym razem bedziemy sie pochylac nad moja krwia. Wczorajszy dzien bardzo udany, ale czulam sie kiepsko a to sie przeklada na mniejsza obserwacje szczególów. Centrum oblegane przez tlumy turystów, tubylców i kogo tam jeszcze. W ogóle Madryt to takie miasto anty-wsobne, wszyscy musza cos albo po cos na ulice i tlumy sa niebozebna. W odróznieniu od wielu miast europejskich, gdzie opadlszy stonka turystyczna, miasto wraca do normalnego rytmu, tutaj ludzkosc, niezaleznie od pory roku, jakos sie na ulicach mnozy a wieczorami to juz do potegi geometrycznej (jest taka?). No to ide sobie, informujac o upalowym constans i zyczac milego dnia! Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 274 :-))) 11.09.14, 09:12 Tylko tyle powiem : leje jak z cebra :( Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 274 :-))) 11.09.14, 12:48 Pada od 2 godzin. :-/ Popłaciłam rachunki i podatki, skoczę do sklepiku po coś do jedzenia, i będę dalej czekać na ostatnie uwagi do mojego raportu. Do dupy z taką pogodą. Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek, pochmurno 11.09.14, 09:17 Za oknem jest szaro-buro, zapowiadają deszcze. Pfff... Siedzę dziś w domu i czekam na ostatnie uwagi do raportu, bo dzisiaj jest termin. Przy okazji czekania poczytam, posprzątam, popłacę rachunki, takie tam. Życie codzienne. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 274 :-))) 11.09.14, 23:19 rano lalo potem bylo pochmurno a teraz niesmiale sloneczko i totalny wygwizdow, az hibiskusa przewrocilo pelegrynacja po specach trwa nadal, teraz polowanie na kolejne niemile badania Jutus, nigdy nie wiem, co powiedziec komus przy straci przyjaciol, rodzinie , sciskam z daleka Odpowiedz Link
jutka1 TGIF 12.09.14, 08:49 Za oknem jest szaro, mokro, ciemno i zimno. Pfff. Zazdroszczę Bluesowi, że w ciepłym kącie Europy mieszka. O innych kontynentach nie wspominam. :-) Niestety, muszę jechać na cały dzień do biura. :-/ A mam niechcieja jak stąd do księżyca. Sweter chyba ubiorę, i kurtkę skórzaną, i glany na nogi. Brrr. Miłego dnia Wam życzę :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF 12.09.14, 09:24 Ach, wlasnie mialam napisac, ze nie ma mi czego zazdroscic, bo taka przewidywalnosc i wysokie temperatury tez meczace sa. Za to pazdziernik to juz owszem, noce bardziej rzeskie i do spania, czasem kubraczek maly trzeba zalozyc i mozna chodzic po miescie bez uczucia gotowania sie na wolnym ale nieuniknionym ogniu. A teraz dluzszy spacer owocuje koniecznoscia odpoczynku w klimie, bo po stronie cienia jest powyzej 30 a w strefie slonca nawet nie chce mi sie patrzec i zgadywac. Ale do poludnia jest znosnie i postaram sie wszystko zalatwic przed 14.00 i wrócic w domowe klimatyczne pielesze. Najwiekszy bankier w Hiszpanii zszedl na zawal i nagle gielda leci na leb na szyje, akcje banku spadaja alarmujaco, a ja cóz, moje zabezpieczenie zyciowe tam wlasnie mam. Nie sadze, zeby taki kolos tapnal, ale uczucie niemile pozostaje. No, to ide korzystac z zycia póki mam pieniadze :-) Milego weekendu! Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF 12.09.14, 11:55 Bluesie, ja Ci zazdroszczę, bo 30C w cieniu dla mnie nie stanowi problemu, cierpieć zaczynam od 34-35C w cieniu. U nas dzisiaj jest pogoda raczej październikowa, i jeszcze do tego wszystkiego doszła gęsta mgła. Nic, tylko wrócić do domu, rozpalić w kominku i przez dwa dni weekendu nie wychylać nosa na zewnątrz. I w sumie mogę bez problemu tak zrobić. Gar żeberek w sosie grzybowym jest, dodatki są, warzywa są, więc może to i byłby dobry pomysł. Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF 12.09.14, 23:26 Tu dosc podobnie. Tzn. nie jak w Madrycie, ale jak w Macierzy. Zimno jak diabli, w weekend ma byc jeszcze zimniej i ma siapic. W konsekwencji odszczekalismy VT. Korzystam z okazji i zlozylem papiery po nowy paszport, bo obecny juz rzezi. W kuchni tez mamy gar zeber, niestety bezgrzybny, bo nie pomyslalem. A byloby milej. Ogolnie jestem do bani. Pewnie ta nagla jesien zalazla pod skore. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF 13.09.14, 07:12 Witaj w klubie, CJ. Obudziłam się o 6:00, a tu za oknem wata. Brrr. Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF 13.09.14, 13:10 ]zimno kurna! poszlam wieczorem na spacer, w welnianem kubraczku i mokasynach na gole stopy - bardzo typowe dla mnie i wytrzymalam tylko pol godziny zdziwilam sie iloscia rowerzystow na sciezce, twardziele z obserwacji ogrodowych psiapsiuly wszystko sie juz zwija, maliny normalnie owocujace do pazdziernika skonczyly dzialalnosc, fasola nie kwitnie, wszystko zolknie i zasycha zeby skonczyc pozytywnie, podobno mamy zorze polarna nad montrealem, ale trzeba by wyjechac z miasta, vy zobaczyc, Odpowiedz Link
jutka1 Sobota pracująca 13.09.14, 07:26 Jasny gwint. Mgła, zimno. Niedospanie. Ból głowy. :-/// No nic, dam radę. Mam dzisiaj dzień pracujący, bo po skończeniu poprzedniego zlecenia od razu wskakuję w następne, które ma już trochę opóźnienia. Nadrobić trzeba późny początek pracy. Jutro dam sobie wolne, ale od poniedziałku już znowu pełną parą. Najpierw jednak ogarne papierzyska w gabinecie. Jak zawsze, koniec jednej roboty oznacza odgruzowanie biurka i stołu, żeby móc zacząć następną robotę. I jakąś zupę ugotuję, czy co. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Sobota pracująca 13.09.14, 09:18 Ból glowy paskudna rzecz, znam az za dobrze :( Wzielas cos zeby Ci ulzylo? Tak jak patrze, to widze, ze kontrakt goni kontrakt i na razie chyba nie jest zle, co? Tak trzymaj dalej! Moja sobota jest zaledwie pól robocza, bo pranie, zakupy, jakies sprzatanie, ale po poludniu kawa na tarasie z przyjaciólka i kino. Chyba pójdziemy sie rozerwac na I give it a year. Wiecie, z ta pogada, to pomimo osobistych gustów, ta trawa to jest zawsze zielensza u sasiada. Ja np sypiam o wiele lepiej w Polsce, bo nocno-poranna rzeskosc jakos mi sluzy. A Madryt, pomimo spadku temperatur do 31-33 w cieniu jest rozgrzany jak hutniczy piec. Bo te temperatury (i znacznie wyzsze) sa tu niezmiennie od poczatku czerwca. Dzien w dzien. Z reguly jak wracam po poludniu do domu, to mimo solidnych persjan (czyli drewnianych, grubych zaluzji) i w miare solidnego budownictwa, w mieszkaniu jest 28 stopni. Na mój gust stanowczo za duzo i klima idzie w ruch! Dopiero pazdziernik schlodzi noce i wtedy to bedzie gloria prawdziwa. A póki co odkryte baseny zaludniaja sie gesto. Oto kompleks niedaleko ode mnie, z widokiem na Cuatro Torres. Jeszcze pusciutki, bo rano Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota pracująca 13.09.14, 09:38 Nic nie brałam, przechodzi. Nie lubię prochów p-ból, bardzo rzadko biorę. Z tymi kontraktami, to u freelanserów jest tak, że albo jedno goni drugie, albo tygodniami puchy, taki lajf. :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Sobota pracująca 13.09.14, 09:41 Niom, to nalezy garciami brac jak sa :-) Zawsze Ci mówilam, ze kocham Montalbano. Nie moglam znalezc n ajciekawszego dla mnie (El ladrón de las meriendas), ale La Voz de Violín tez nie jest zla. Masz tu w jezyku bla, bla.. dla odprezenia: www.youtube.com/watch?v=8Yus_RR1xGc Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota pracująca 13.09.14, 09:44 AAAAAAAAA!!!! Boskość!!! Gracias, guapa! :-D Odpowiedz Link
minniemouse PS. Re: Sobota pracująca 13.09.14, 23:56 a ja dzisiaj mam jakis taki krzywy dzien, kota dostaje, po scianach chodze niwimco ..aaaaaaaaa. nie cierpie takich dni. Minnie Odpowiedz Link
blues28 Niedziela idem & idem 14.09.14, 08:41 Zadnych nowosci na froncie atmosferycznym, zadnego skradania sie jesieni, nic ale to nic. Dobra strona tej historii to fakt, ze pranie rozwieszone rano, wedle poludnia juz jest suche. To mnie - friki zelazkowe - zwalnia od prasowania poscieli, bo rano piore, wieczorkiem oblekam materac i juz. Moje zboczenie nie pozwala mi odlozyc do szafy rzeczy nieuprasowanej, wlaczajac w to bawelniane majtki. Tak mam. Wczorajszego filmu (I give it a year) nie polecam, bo autorom jakby wyczerpal sie dowcip i próbowali rozsmieszac na sile. Mnie film wydal sie idiotyczny i nie wiem co tam robil Simon Baker. Oprócz zarabiania pieniedzy, of course. Kawe na tarasie zaklócila nam ogromna manifestacja kól mysliwskich. Ogromna, halasliwa, uzywajaca rogów mysliwskich, cos jak "natenczas Wojski..." Nosz kurcze, jak cos jest nie tak to ludzie wskakuja w autobusy i dawaj do Madrytu pomanifestowac. Rozumiem potrzebe protestu, ale czasami w Madrycie mamy po kilka manifestacji dziennie i jak tu zyc, panie posle? Pardon za zdjecia, rozlewaja sie ponad miare. Dzisiaj sie lenie, czytam gazety i tym podobne. Milej niedzieli! Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela idem & idem 14.09.14, 09:34 Niedziela pochmurna, ale sucha i dosyc ciepla, ale chyba jednak nie dosc ciepla zeby zjesc obiad na tarasie, a szkoda bo znow mam goscia. Zajrzalam na glowna strone GW i wyc mi sie chce na widok kolejnego zakladnika kleczacego przed muzulmanskim zakapturzonym katem. Ludzie, w jakim wieku my zyjemy??? W tym samym czasie kiedy ISIS obcina glowy zakladnikom, w Niemczech , konkretnie w Wuppertalu, osmieleni bezkarnoscia i nadeci arogancja swej wyzosci religijnej "salafisci" urzadzaja patrole "policji szariackiej" Pfui.... A poza tym, milej niedzieli zycze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela idem & idem 14.09.14, 23:08 Dzień był chmurny. Pomarzłam, po czym wydalam obiad dla kolegi, po czym pooglądałam serial, po czym pogadałam ze Stokrociem, po czym ide spać, Jutro poniedziałek, czyli dzień pt. "oqoorvacojarobię". Nieustająco zazdroszczę Bluesowi. :-) Odpowiedz Link
ertes SCUBA 15.09.14, 03:27 Jesli jest zainteresowanie to moge wrzucic kilka filmikow spod wody. www.youtube.com/watch?v=OHRM0F6ZDoM&feature=youtu.be www.youtube.com/watch?v=atGsc-cmxIE&list=UUmaWl5Gn7sgD8WULdIEBoqg Zmiencie sobie na wersje HD w przegladarce. Odpowiedz Link
blues28 Re: SCUBA 15.09.14, 07:46 Obejrzalam, choc troche spiesznie, bo zarazy wychodze i na tym pierwszym czy to jest spotkanie oko w oko z wielka ryba? Widoki podwodne przepiekne :-) Odpowiedz Link
blues28 Poniedzialek idem 15.09.14, 07:50 Odmeldowuje sie spiesznie, bo mam wizyte lekarska i zastrzyk. Wszystko jest idem zatem nic nowego nie doniose. Pozdrawiac Stokrotna prosze!! I nie zazdroscic, na razie nie ma czego, ale tak od pazdziernika, jesli zmiany klimatyczne nie sfrakna meteorologii, to bedzie mi mozna zazdroscic pogodowego blissu :-) Letem, prosze sie trzymac dzielnie! Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedzialek idem 15.09.14, 08:27 Wczoraj jednak moglam podac obiad na tarasie, bylo bardzo przyjemnie. Moja leszczyna tak obrodzila, ze taras jest pelny orzechow, nie nadazam zbierac. Wczoraj obdarowalam mojego goscia i jeszcze chyba pare osob obdaruje orzechami. Milego dnia:) Odpowiedz Link
jutka1 Poniedziałek, mgła jak wata 15.09.14, 08:55 Rano przywitało mnie słońce (tak, tak!) i gęsta biało-złota mgła. Ślicznie było. Zaraz się zbieram do wyjazdu do miasta, po pracy idę do przyjaciółki na pogaduchy, więc wrócę przed nocą. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
jutka1 Od Stokrotki 15.09.14, 08:58 Stokrotka prosiła przekazać najbliwszemu forumowi, że za nami tęskni, nie ma internetu, a provider jest świnia i nie chce przywrócić. Batalia trwa, za co trzymam kciuki rąk i nóg. ;-)))) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Od Stokrotki 16.09.14, 01:07 Wez i usciskaj 100kroc, chocby telefonicznie, bo i mi sie zacnilo. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Poniedziałek, mgła jak wata 15.09.14, 11:59 Pierdziele! Zimno jak w listopadzie. Z ranca odczuwalna 4C! Wczoraj tak samo. Z wyra sie wyczolgiwac nie chce. Od dzis ponoc ma sie rozslonecznic i gdzies pod koniec tygodnia dopelzac do 20C. Na razie OHYDA. Czego wam nie zycze. Odpowiedz Link
ertes Re: Poniedziałek, mgła jak wata 16.09.14, 16:46 Tym razem to ja chetnie bym sie zamienil. Od 4-ch miesiecy mamy upaly i co gorsza wilgoc! Pierwszy taki wilgotny rok. Ja cale szczescie mam klime ale sporo znajomych nie ma gdyz nigdy nie byla potrzebna i teraz ledwo dychaja. Od kilku dni mamy po 40C i dopiero jutro ma byc chlodniej ale za w czwartek huragan znad Meksyku nadmucha wilgoci wiec znow bedzie ohydnie. Mnie sie marzy wstac rano i zeby bylo 5C choc przez kilka dni. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Poniedziałek, mgła jak wata 17.09.14, 00:42 Duchota, wiadomo, dupa. Ale wez ty sie Ertes z ta Kalifornia odczep, gdym majtki krotkie porzucil i kurtke musial wdziac. To uprzejme nie jest. Choc przyznam, ze za dnia mamy juz prawie 20C i bywa dosc przyjemnie. Szef potwierdzil wolny tydzien w polowie pazdziernika. Wiec juz zaczynam slinic maske na rafy :) A potem niech chocby potop. Czyli pieprzona montrealska zima. Akurat czas na planowanie wiosennych wakacji w Brazylii. A wyglada na to, ze bedziemy miec kompanie ;) Odpowiedz Link
blues28 Re: Poniedziałek, mgła jak wata 17.09.14, 08:54 A nienienie!! Nareszcie ktos mnie naprawde rozumie, mimo, ze ja mam upal suchy a takze dobra klime. Bratam sie z Ertesem i wspólczuwam huraganu, bo nawet u mnie juz tu bakaja, ze idzie na dolna Kalifornie. Trzymaj sie zatem Ertes! Odpowiedz Link
ertes Re: Poniedziałek, mgła jak wata 17.09.14, 20:12 No i przyszedl. W Meksyku calkiem spore zniszczenia. U nas w postaci jeszcze gorszych upalow. Wczoraj nawet padal troche deszcz! Jest 11 rano a temp 36 wiec znow podejdzie pod 40+ jak wczoraj. Odpowiedz Link
blues28 Re: Poniedziałek, mgła jak wata 18.09.14, 09:27 Ach, wspólczuje. To musi byc naprawde meczace. Odpowiedz Link
blues28 Wtorek idem 16.09.14, 09:13 Obudzialam sie zmiachana i nie majaca nic do powiedzenia, ale wpisze sie tak dla poddiergnietia rozgawora. Zaraz wychodze pozalatwiac sprawy rózne, a przy okazji rzuce okiem na sportowa kurtke zimowa. Taka z ciemnoziielonego brezentu z podpinka z baranka. Okryc ci u mnie dostatek, ale i te pewnie kupie bo mi sie podoba. Moze tez uda mi sie przesunac wizyte na leczenie kanalowe, bo specjalista wrócil po urlopie i liste ma dluga. Zobaczymy. Stokrotna sciskam zdalnie! I milego dnia Wam zycze! Odpowiedz Link
maria421 Re: Wtorek idem 16.09.14, 11:25 Po porannej mgle piekny, sloneczny dzien. Oblecialam juz cala okolice i teraz musze pomyslec co sobie na obiad zrobic. Mam ochote na nalesniki. Milego dnia:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek idem 16.09.14, 11:42 U nas też jest słonecznie, 18C. Trochę popracowałam, pomailowałam, zaraz zrobię sobie przerwę, a po lunchu wrócę do pracy. Dzień jak co dzień, jednym słowem... Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Wtorek idem 16.09.14, 14:52 Jako ze w przyszla sobote pan makler przyprowadza do naszego mieszkania wycieczke potencjalnych nabywcow, to pojechalismy wczoraj z mezem chate ohedozyc. Stwierdzilismy ze ogrod zapuszczony, trzeba bylo skosic trawe, poobcinac przekwitle roze, zasadzic chryzantemy i wyszorowac oba tarasy. S stwierdzil, ze to zrobi, ale z oknami w takim razie nie wydoli, wiec mnie przypadla przyjemnosc umycia trzech poczwornych plus dwoch podwojnych okien balkonowych oraz pieciu okien normalnych. Przy przedostatnim oknie myslalam ze umre, przy ostatnim S sie zlitowal i je umyl. Zaleglam polzywa w wannie i sie zastanawialam, dlaczego to mycie okien tak mnie wykonczylo, usilowalam sobie przypomniec jak ja to sobie or ganizowalam wczesniej bo nie pamietalam takiej okiennej zgrozy. No i po dlugich rozmyslaniach skonstatowalam, ze je te okna po 12 latach posiadania owego lokum umylam po raz pierwszy :). Przedtem byla pani od sprzatania i mycia okien, ale zwolninismy ja przy wyprowadzce. Mam nadzieje zektos z tej pierwszej wycieczki mieszkanie kupi i juz nigdy nie bede musiala myc tych okien. Dzisiaj plaszcze pupe w biurze i stwierdzam, ze praca umyslowa zdecydowanie bardziej mi lezy :). Pogoda byla piekna wczoraj (przez co widac bylo kazda maze na tych nieszczesnych oknach) i jest piekna dzis. Odpowiedz Link
xurek nandina @ Jutka 16.09.14, 14:55 Pisalas, ze mialas, wiec moze wiesz dlaczego ma klopoty z kwitnieciem? Juz drugi raz tego roku zawiazaly sie kiscie pakow. Za pierwszym razem paki pozostaly z jakies 4 tygodnie na krzakach az uschly, bez rozwiniecia sie. Nawiezlismy krzaki, podlewamy je systematycznie, maja slonce, wygladaja zrdowo i rosna im nowe liscie. Z jakies 3 tygodnie temu zawiazala sie masa nowych pakow i znow to samo: nie rozwijaja sie z nich kwiaty, chociaz jeszcze nie uschly. Masz jakis pomysl, czemu one tak robia? Odpowiedz Link
jutka1 Re: nandina @ Jutka 16.09.14, 17:16 Nie wiem. :-( Daj im do przyszłego roku, niech sie troche zaaklimatyzują. Odpowiedz Link
maria421 Sroda 17.09.14, 08:44 i znow piekny, sloneczny dzien, nawet bez porannej mgly. Ktos ma ochote na orzechy laskowe? Bo u mnie jest ich zatrzesienie. Mielgo dnia :) Odpowiedz Link
blues28 Re: Sroda 17.09.14, 09:00 Ludkowie kochani, pada!! Naprawde! Zatem trzeba i parasol wyjac i zrezygnowac z bialego spodnia i koniecznie, koniecznie wyjsc i oddychac. Dzis max pewnie bedzie z 26. No cudo! Rano mam obligatoryjnie stawic sie w osrodku zdrowia, ale potem, po obiedzie ide na Octoberfest a Madrycie:-) Z Monachium przyjechaly beczki ichniego piwa, tony wurstów i golonek i pod olbrzymimi namiotami beda serwowac kielbache z musztarda, albo golonke i kufle piwa. Moze beda nawet skórzane gacie do kolan, albo kto zacznie podspiewywac (lub jodlowac). Nosz musze to zobaczyc! Koniecznie! Milego dnia! Odpowiedz Link
xurek Re: Sroda 17.09.14, 09:23 Bluesie, to ciezkie zarcie przy takich temperaturach im schodzi? No to zycze smacznego piwa z kielbacha :). Odpowiedz Link
blues28 Re: Sroda 17.09.14, 09:39 Xurku, zobaczymy :-) Ale wg organizatorów 272 stolów osmioosobowych ma kompletna rezerwacje na lunche i kolacje. Imaginujesz? Komplet wizyt az do niedzieli, bo wtedy sie konczy. Oczywiscie, zawsze mozna stanac przy barze, jesli sie docisniesz. Moze daja piwo gratis, nie doczytalam :-)) Ja ide jako obserwator, bo musi to fajnie wygladac, Madryt zrobiony na Munich. Odpowiedz Link
xurek Re: Sroda 17.09.14, 10:22 ja mialam z jakies 10 lat temu (watpliwa) przyjemnosc przezycia imprezy w Monachium. Nigdy wiecej :). No ale ja zle znosze wszelkie spedy i tlumy mnie przerazaja. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sroda 17.09.14, 10:33 Mieszkam ponad 30 lat w Niemczech i nigdy mi do glowy nie przyszlo zeby jechac do Monachium na Oktoberfest. Nie lubie takich masowek, sama wizja siedzenia w wielkim namiocie , gdzie halas musi byc taki, ze czlowiek wlasnego slowa nie slyszy, przyprawia mnie o migrene. Nie lubie tez golonki, choc kielbaski i piwo owszem, ale to sobie moge tutaj wszedzie zjesc. Oczywiscie duzo taniej :) Odpowiedz Link
xurek Re: Sroda 17.09.14, 11:31 Mario, mnie tez by nie przyszlo, ale nasz klient z siedziba w Monachium zazyczyl sobie meetingu wlasnie w tym terminie, wiec nie tylko ze musialam zniesc party w miescie i na obzezach, to jeszcze hotel pelen byl pijanych Anglikow :). Zgroza :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Sroda 17.09.14, 11:39 Xurek, ale bylas tez auf der Wiesn? W miescie podczas Oktoberfest to ja tez bylam, w 2009 roku przejazdem z Wloch, ale na Wiesn nigdy. Odpowiedz Link
xurek Re: Sroda 17.09.14, 12:01 tak, bo skoro juz z Behemotem pojechalysmy w tym czasie do Monachium to postanowilysmy zaobserwowac cala impreze. Ale nie bylysmy dlugo i nie zamowilysmy zadnego piwa niebotycznej wielkosci :) Odpowiedz Link
blues28 Czwartek calkiem mily 18.09.14, 09:48 Pogodowego blissu ciag dalszy. Bedzie okolo 25 st, moze popadac. Nic mi to nie przeszkadza, nagle stwierdzam, ze lubie deszcz:-) Choc od jutra temperatury niestety znowu pójda w gore i czeka nas upalny weekend. Nie tak jak u Ertesa, ale jednak. Mimo czarnych wizji roztaczanych przez Xurka i Marie Octoberfest w Madrycie rozpoczal sie kolorowo ale spokojnie. Nikt sie nie upil (póki bylam), nikt nie naparzal sie kuflami, nikt nie darl japy ani nie produkowal sie “Oh meine Liebe Auguste”; slowem duzy festyn piwa pod ladnym namiotem Nie wiem jak jest w Monachium, natomiast w Madrycie bylo barwnie, kolorowo, folklorystycznie. Generalnie to ja lubie poznawac zwyczaje innych nacji/kultur i ich kuchnie. Obojetnie czy mi sie podoba/smakuje. Lubie samo zjawisko poznawania. To jest poza wszelka dyskusja przy wyjazdach do innych krajów, ale nawet jesli jest to organizowanie w moim miescie, a zatem troche nagiete i sphotoszopowane to i tak to lubie:-) Odpowiedz Link
xurek Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 10:32 Bluesie te panny z pszenicznymi warkoczami to wasze czy tez import prosto z Monachium:)? Chyba kupie sobie dirndl :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 11:52 Przepiekna pogoda! Poszlam na pieszo do 3 sklepow do ktorych na ogol jezdze samochodem, wszystko po to zeby sie po prostu przejsc i skorzystac ze tego cudnego dnia. Bluesie, tez bardzo lubie poznawac obce kuchnie i kultury, ale niekoniecznie na takich wielkich spedach. Nie wiem, moze sobie nieslusznie wyrobilam zla opinie o Oktoberfest, ale jak sie co roku oglada wiadomosci o tym ile razy sluzby sanitarne musialy reanimowac spitych w sztok turystow, to przechodzi ochota na Oktoberfest. Podobnie po przelicznych reportazach o zachlanych niemieckich czy angielskich turystach na Playa de Palma, przechodzi ochota na wakacje na Majorce, choc to podobno cudna wyspa jest. Xurek, w Dirndlu z pewnoscia byloby Ci do twarzy, no i warkocze mialabys z czego zaplesc :) Odpowiedz Link
narfi Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 13:08 To jestem przekonany, ze samolotami tez nie powonnas latac. www.planecrashinfo.com/worst100.htm Jak juz otworzy sie glowna strona to klikaj na "photo" Przypuszczam, ze zaczniesz argumentowac, ze statystycznie samoloty sa bezpieczne. Otoz statystycznie, jezeli 1000 turystow sie schla do nieprzytomnosci z kilku milionow, ktore przewija sie przez Oktoberfest, to proporcja bedzie podobna do liczby poszkodowanych w katastrofach lotniczych, a jakos nie przechodzi Ci ochota do latania :) Odpowiedz Link
blues28 Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 13:30 Mysle wlasnie, ze negatywne kampanie zbieraja swoje zniwo. Kiedys, na zapytanie dziennikarza GW dlaczego gazeta obfituje w skandale, zalosci i tragedie odpowiedz byla: bo to jest poczytne, dobre wiesci nikogo nie interesuja :-( Cos w tym jest. Jako milosnik ciszy i spokoju, musze powiedziec, ze madrycki Oktoberfest byl przedszkolem w porównaniu z Feria de Sevilla lub Feria de Jerez. Tam dobiero sa tlumy, koloryt, rumbitas, flamenco i vino fino lejace sie strumieniami. I owszem, ludzie daja sobie w czub, ale jakos nie konczy sie to skandalami, wandalizmem ani innymi brzydkimi historiami. A przynajmniej nie slyszy sie o tym. Ja bywalam rokrocznie i po dwóch, trzech dniach chcialam chowac sie na Marsie, ale wspominam milo te ferie a i wytanczylam sie za wszystkie czasy. A Mallorca latem jest przeludniona i odradzam. Natomiast jest niebiansko piekna i spokojna wiosna i jesienia :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 13:49 Moze procent turystow chlajacych do nieprzytomnosci jest znikomy. Ale co z tego, jezeli polowa turystow jest pijana, nie do utraty przytomnosci, ale do utraty kontroli nad tym co robia ? Odpowiedz Link
narfi Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 14:27 Zalezy pewnie od punktu widzenia. Ja, osobiscie, to nie mialbym nic przeciwko, zeby polowa turystek byla pijana do utraty kontroli nad tym co robia :D Odpowiedz Link
maria421 Narfi 18.09.14, 19:00 nawet juz Wy tam na Antypodach nie jestescie bezpieczni? www.bbc.com/news/world-asia-29245611 Odpowiedz Link
narfi Re: Narfi 19.09.14, 07:30 Bezpieczni, bezpieczni. Melbourne jest zupelnie inne niz Sydney. W przeciwienstwie do Sydney, u nas nigdy nie bylo zadnych etnicznych awantur i miejmy nadzieje, ze nigdy nie bedzie. No, ale zawsze cos sie moze przydarzyc. W kazdym badz razie snu mi to z powiek nie spedza. Gdyby Amerykanie reagowali tak jak Australijczycy, to musieliby aresztowac pare milionow ludzi. Australia, wbrew popularnym pogladom, jest bardzo zamordystyczna, ale jest to pilnie strzezona tajemnica :) ...a generalnie, muzulmanow nie ma duzo, sympatia spoleczenstwa sie specjalnie nie ciesza i zdaja sobie z tego sprawe, co pewnie studzi nieco ich zapaly. Odpowiedz Link
blues28 Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 13:19 Oi, przypomnialas mi, ze w mojej szafie wisi drindl, dar od mojej austriackiej przyjaciólki. Nawet ladny jest, ale jakos nie nabralam animuszu zeby go zalozyc:-) A to juz dobre 10 lat jak go mam. Co do dziewczyn, to nie mam pojecia, ale obstawiam import, bo tu piwo podaje sie w wysokich szklankach i nasze dziewczyny chyba nie potrafia niesc 10 kufli na biuscie :-) Tak mysle. A blondynka z warkoczykami jest gwiazda plakatu Oktoberfest w Madrycie wiec (chyba) jest bawarka. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek calkiem mily 18.09.14, 18:47 U nas byl piekny dzien: slonce, 21 stopni, ale yzylam jak pies w studni, bo pracowac musialam. Tylko tesknie patrzylam przez okno... No nic, jutro moze uda sie posiedziec w ogrodzie. A teraz jestem w miescie i czekam na znajomych na tarasie nowej knajpki. Za wczesnie przyjechalam, bo mi sie godziny pomerdaly. Oddaje sie wiec ulubionemu zajeciu czyli ogladaniu ludzi. :-) Milego wieczoru :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Czwartek calkiem mily 19.09.14, 00:16 Tu tez milo. Choc zimno. Za dnia doszlo do 17C. Za to sie zagrzalismy przy mistrzostwach swiata w siatce. Polska wykidala Rosjan i daj jej bozia zdrowie. Weekend bedzie ostry. Polfinal i final. Francja, Polska, Brazylia, Niemcy. Rosja z Iranem o 5-e miejsce. I dobrze. W niedziele ma padac, wiec VT odpada, zwlaszcza ze tak czy siak bez nowego paszportu jestem uziemiony, a ten z pewnoscia nie nadejdzie do jutra. Tak, Maria. Islamski kalifat i jego masakry niepokoja coraz bardziej. Podobnie ebola. W Kanadzie blisko tez ogladamy szkockie referendum. Jutro rezultat. Ukrainski prezydent przylecial do Ottawy, pewnie niewiele wskora poza drobna pomoca finansowa i wieloma slownymi zapewnieniami o solidarnosci. Czyli: w polityce, panie, dupa. Odpowiedz Link
ertes Re: Czwartek calkiem mily 19.09.14, 00:16 Acha jakie ta pani ma duze kufle! ;) Dziekuje Bluesie za wspolczucie. Od wczoraj mamy wreszcie normalna pogode! klima wylaczona, okna pootwierane, ach jak przyjemnie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek calkiem mily 19.09.14, 07:14 Gratuluję powrotu do pogodowej normalności, Ertesie. :-) Odpowiedz Link
jutka1 TGIF :-))) 19.09.14, 07:35 Trochę nie bardzo TG, bo mam furę rzeczy do skończenia przed niedzielą... Oh well. Ale za oknem jest słonecznie, co już samo w sobie jest pozytywne. :-) Piszę dziś, i piszę, i piszę. Ale do ogrodu na jakąś godzinę się wyrwę, żeby nie wiem co. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF :-))) 19.09.14, 09:37 Jut, a co Ty robisz tak rano na forumie? Widze, ze zarabiasz na chlebek z maslem a i moze plasterek szynki (ulubione wstawic) :-)) Swiat jakis zwariowany, kalifaty nacieraja i naprawde niepokoja, gazeta onanizuje sie Putinem, ale prawde rzeklszy ten czlek jest nieobliczlny i mam ochote dac mu w morde ta za caloksztalt. Osobiscie ciesze sie wynikiem referendum w Szkocji, bo mam pod reka Katalonie co tez chce sie referndowac. Moze kleska YES troche im lby ostudzi. Przechodzac nas lzejsze tematy, ciesze sie z wygranej siatkarzy i trzymam kciuki za wygrana z Niemcami. Nie wiem jak CJ rozwiaze swoje lojalnosci w niedziele, ja nie mam problemów tej masci, ale realnie Brazylia jest poza zasiegiem. Niemniej srebro tez mnie ucieszy. Meczów nie ogladam, bo u mnie ich nie daja na zadnym ze stu kanalów co je mam. Ciesze sie z Ertesowego ochlodzenia, choc u mnie ocieplenie, ale nie jakis tam alarmujace. Przezyjemy. A moze to ostatnie ocieplenie przed nastaniem pieknej jesieni, co? Luizo, jak udal sie pokaz? Zakladam, ze bardzo dobrze i teraz nie masz czasu na forum oblegana zobowiazaniami wyniklymi z triunfalnej niedzieli. Jak sie ogarniesz to daj znac. Xur, byli kupcy? Spodobaly sie wlosci? A wszystkich pozdrawiam i milego piatku zycze :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-))) 19.09.14, 09:58 U nas na Dolnym Śląsku się mówiło "na bułkę z pasztetową, a może i z ogórkiem kiszonym na doklepkę". :-)))) Rano byłam, bo wstałam wcześnie(j). :-) Też się zastanawiałam, jak z potencjalnymi kupcami mieszkania Xurka. I ciekawa jestem, gdzie jest Baśka? Czyżbym w natłoku ostatnich wydarzeń przegapiła jakiś wyjazd? Albo mi coś doktor Ajzenhauer ukradł znowu? :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF :-))) 19.09.14, 10:07 Aaaa, prawde mówisz, u mnie tez ta pasztetowa byla :-) Mam nadziej, ze Xur da znac, bo ten wysilek przy myciu okiem wrecz domaga sie kompensacji :-) A Basi istotnie nie ma juz dluzej? Hello Basiu, wszystko w porzadku? Letem w miasto na razie przyjemno-rzesko-sloneczne, potem bedzie nieco gorzej. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-))) 19.09.14, 10:28 Ja się za mycie okien w ogóle nawet nie zabieram, bo nienawidzę na równi z nienawiścią do prasowania. :-))) Właśnie jutro przychodzi pani od sprzątania i okna też wymyje. :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF :-))) 19.09.14, 12:21 U nas, pewnie podobnie jak u bluesa, ulga po szkockim referendum. Z rana 0 stopni... Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-))) 19.09.14, 13:26 Nadal piekna zlota jesien. Przed poludniem pojechalam na wielkie zakupy, dopiero teraz przejrzalam prase. W sprawei Szkocji- wlasciwie mnie to nie dotyczy, ale jednak wole taka mape jak mamy teraz niz z nowymi panstwami takimi jak Szkocja, Katalonia, Bawaria, Padania i co tam jeszcze komu do glowy przyjdzie. W Polsce mamy nowy rzad. Czy ktos mi moze powiedziec dlaczego zdjeto Sikorskiego z pozycji ministra spraw zagranicznych, czyli ze stanowiska na ktorym sie swietnie sprawdzil? Chris- porownanie islamu do eboli bardzo trafne. Tylko takim smiertelnym wirusem mozna tlumaczyc fakt, ze ktos po konwersji na islam jedzie do Syrii czy Iraku obcinac ludziom glowy. Albo robi to w Londynie, jak ci dwaj konwertyci ktorzy w bialy dzien, na ulicy obcieli glowe Lee Rigby. Tylko ze na ebole swiat szykuje szczepionki, urzadza kwarantanny dla zakazonych .... Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF :-))) 19.09.14, 15:07 Kupilam psim swedem butki wiec nie mam nastroju do powaznych spraw. Buty sa letnie, ergo zamiast 100 kosztowaly 39 Euro. Nieciutka skórka. Mnie sie podobaja Ach, gdybyz Fedo rzucila okiem i wyrazila zdanie... :-) Okien myc nienawidze!! Odpowiedz Link
xurek Re: Dziekuje ntx :-)))) 20.09.14, 09:33 Buty bardzo “zwiewne”, na szuplej dlugiej nodze wygladaly beda pieknie :). Szanowne forum niecierpliwe jakies bardzo. Okna mylam w poniedzialek a to ogladactwo mialo byc w sobote, czyli dzisiaj. Ale nam sie na dodatek pomerdalo I umylismy te okna tydzien za wczesnie. Zdam wiec sprawozdanie w zaprzyszly tydzien :). Za tydzien zaczyna sie remont glowny folwarku a juz wszystko idzie nie tak :). Nowa tablica rozdzielcza (bo my mamy jeszcze taka na wyrecane bezpieczniki z taki cypelkiem u gory co to wylatuje jak sie przepalaja) nie pasuje tam gdzie byla stara, wiec szukamy nowego miejsca I nie mozemy znalezc. To wiaze sie z przesunieciem glownego ujecia pradu a to z kolei z wykopaniem owego. W ramach oszczednosci kosztow kopac postanowil maz uzbrojony w mape miejscowej Energetyki. No I dokopal sie dwoch ujec wodnych (czemu dwa nie wiadomo), kanalizacji, kanalizacji deszczowej I rury od ogrzewania, nim dotarl do owego kabla. Mamy teraz wielkie dziursko za domem z cala masla przeroznych rur. Jak widac dom jest well connected :). Wymieniamy cala elektryke, cale ogrzewanie (z wyjatkiem pieca), wszystkie drzwi I okna, czesc podlog, scian I sufitow plus remontujemy wewnetrzne schody. To wszystko mieszkajac na budowie razem z ekipa remontowa w sile pieciu chlopa z Polski plus dwoma trzyosobowymi ekipami szjwajcarskimi dochodzacymi ambulatoryjnie :). To szalenstwo przewidziane jest na trzy tygodnie, mam nadzieje, ze uda mi sie je przezyc. Piranha ma na szczescie wakacje i odlatuje na dwa tygodnie do babci :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dziekuje ntx :-)))) 20.09.14, 10:01 Matkojózefie, Xurku! Trzymam kciuki, żebyście to przeżyli w jednym kawałku! Odpowiedz Link
blues28 Re: Dziekuje ntx :-)))) 20.09.14, 10:24 No wlasnie! Ditto! Ja mam remont u dwóch sasiadów i juz mi daje popalic. Czekam jak kania dzdzu kiedy to sie skonczy :-) Odpowiedz Link
blues28 Sobota 20.09.14, 09:20 Jestem niepozbierana i choc spokojna, to wciaz nie moge wyrzucic sobie z glowy wczorajszego wypadku. Wczoraj po poludniu na spokojnej ulicy i na przejsciu dla pieszych kobieta 35-40 lat potracila mloda dziewczyne :-( Gluche uderzenie, krzyk, dziewczyna lezaca jak porzucona lalka, to wszystko mi siedzi w glowie. Bylam o dwa kroki i mialam przechodzic z przeciwnej strony :-( Po przyjezdzie policji i pogotowia oddalilam sie, bo zrobil sie spory tlumek, a ja zdarzenie "uslyszalam" a nie zobaczylam, czyli moje zeznanie nic by nie wnioslo. Ale okropne uczucie mnie przesladuje i mam ogromna nadzieje, ze dziewczyna wyjdzie z tego. Z tego wszystkiego skaszanilam cos w moim smartphonie. Nagle nie odtwarza wideo. Wybralam google chrome zeby odtworzyc i wszystko poszlo sie bujac. Nie ma widoku, nie ma dzwieku, nie ma nic i na dodatek maciupenka notka ze video jest za duze zeby je skanowac antywirusem. Nigdy dotad nie bylo za duze. Droga Redakcjo, ktos sie domysla co zmajstrowalam w moim aparacie??? Jakies sugestie? Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota 20.09.14, 09:30 Bluesie, kiedys , jeszcze w Polsce, widzialam zderzenie mlodego chlopaka z ciezarowka.... Wlasciwie, nie widzialam samego zderzenia, lecz jego skutki. Bylam w pracy, uslyszelismy pisk opon i huk na ulicy, skoczylismy do okien. Na jezdni przed ciezarowka lezal mlody mezczyzna, jak sie potem z prasy dowiedzialam - 26 letni. Rownie mlody kierowca wyskoczyl z ciezarowki i po chwili placzac bil glowa w mur. Z przeciwleglej przychodni wybiegli lekarze z pierwsza pomoca. Wypadek mial miejsce przed skrzyzowaniem. Prawdopodobnie chlopak biegl zeby zdazyc na tramwaj na przystanku i myslam ze zdazy przed przejezdzajaca przez skrzyzowanie ciezarowka. Nie moglam spac po tym zajsciu, dlugo snilo mi sie to po nocach. Dzisiaj mgliscie, ale moze w poludnie sie przejasni. W miescie jest dzisiaj Gospell Day, koncerty otwarte w roznych punktach miasta, wiec sie tam po poludniu wybieram z kolezanka. Milego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 20.09.14, 10:00 W komputerze pognałabym Cię natychmiast, żebyś odinstalowała Google Chrome, bo zżera gozyliony pamięci i spowalnia cały system. Poczytaj w necie. Ale w smartfonie to nie wiem. Odpowiedz Link
blues28 Re: Sobota 20.09.14, 10:22 Wlasnie wypirzylam z kompa! Wmeldowal sie sam przy instalowaniu avastu. Nie wiem co mnie natchnelo zeby uzyc to badziewie jako przegladarke :-( Moze CJ co pomoze?? CJ co Ty na to? Mam Galaxy S4 mini. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Sobota 20.09.14, 13:30 Na galaxy wogole nie uzywam antivirusa poki co, choc pewnie z czasem trza bedzie. Uzywam chrome oraz mozille na fonie i nie notuje problemow. Obawiam sie, ze to avast raczej, nie przegladarka blokuje ci tresc. Avasta mam na pececie- bezproblemowo. I jeszcze: cokolwiek i gdziekolwiek instalujesz, wybieraj forme "advanced" przy instalacji a nie "automatic". Ta druga opcja zawsze wpycha instalacje poboczne. Przy "advanced" zas pilnie przygladaj sie, co chca instalowac i odhaczaj wszystko procz programu docelowego. Tu zas mam problem taki, ze mi nasze swiete forum wyswietla, ze "adres nieznany" i wejsc tu moge jedynie droga okrezna. Co jest? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Sobota 20.09.14, 13:40 "Nie znaleziono strony o podanym adresie Przepraszamy. Strona, której szukasz nie została odnaleziona. Prawdopodobnie została skasowana, zmieniono jej nazwę albo została czasowo usunięta." To, gdy klikam na Polonia2... Odpowiedz Link
blues28 Re: Sobota 20.09.14, 14:00 U mnie jedynym znakiem jakiejs wywrotowej dzialalnosci na forum jest absolutnie slimacze tempo. No, jakbym miala laptopa na korbke. Ten avast to w laptopie wlasnie :-( Zas w galaxy: nie mam pojecia co tam mi zaladowali, uzywam co potrafie i juz. Video dzialalo super, ale wczoraj - bedac rozkojarzona wypadkiem - chyba dalam jakas opcje i wszystko poszlo sie pasc. No, trudno. W pon lunchuje z kumpela, która jest bystrzacha w te klocki to mi rzuci okiem. Dziekuje za dobre checi, mialam swiadomosc, ze zdalnie i bez widzenia aparatu to malo prawdopodobne jest zeby naprawic co schrzanilam :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Sobota 21.09.14, 01:25 Blues, wpierw sprobuj tak: w settings wejdz w "application manager" i pod google chrome "clear data". To samo pod avastem. Zrestartuj galaxy i sprawdz jak dziala. Jesli nie zadziala, wyinstaluj i jedno i drugie i zainstaluj na nowo. Poza tym: sciagnij sobie z play store jakis darmowy program do plikow wideo (z dobrymi opiniami uzytkownikow) i gdy odtwarzasz wideo wybieraj opcje "tylko ten 1 raz", poki nie stwierdzisz, ze odtwarza wszystko bez problemow. Z drugiej strony wyglada na to, ze to avast ci blokuje wideo. A tu juz nic nie wiem, bo -jak pisalem- w fonie nie mam antywirusa. Odpowiedz Link
blues28 Cj, I love you :-))) 21.09.14, 08:48 Zadzialalo!! Zrobilam clear data i dziala!! No dzienks serdeczny! Acha, Ja tu nie mam zadnych avastów. Avast to sobie zainstalowalam w laptopie i tam mi sie chrome wprowadzil cichcem jak pasazer na gape. To go wyprosilam. Na razie w smarcie go trzymam ale jak sie bedzie rzucal to tez wyprosze :-) No, ciesze sie jak raki w torbie i jeszcze raz dziekuje :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Sobota 21.09.14, 00:12 To jajo. W chromie normalnie, w mozillia zas ciagle to samo. A forum na mozilli wlasnie od lat uzywam.. Co je? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Sobota 21.09.14, 00:49 Przeinstalowalem mozille i dziala juz normalnie. Nie wiem o co poszlo. Odpowiedz Link
blues28 Niedziela 21.09.14, 08:56 No i bez te atomy ! Ja o chromie slyszec nie chce! Na razie trzymam sie starej mozilli (w najnowszej wersji ofc), a czasami wezme Int Explorer 8. Ale raczej rzadko. Zajrzalam na gazete, a tam srebro w siatkówce juz mamy w kieszeni :-) teraz tylko bic sie o zloto :-) Za oknem pieknie, slonecznie i bedzie 27 st. Nikomu nie pragne wadzic, ale dzis ma byc pieknie. Tylko ja mam dzien domowy, wiec mniej skorzystam, ale spacer po gazety niedzielne obowiazkowy. Pocieszam sie, ze takich niedziel jeszcze bede miala duzo. Mam nadzieje, ze te 30+ poszly spac do przyszlego roku :-) Milej niedzieli! Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela 21.09.14, 09:07 Od rana padalo, teraz juz nie pada, ale jest szaro i ponuro. Wczoraj po poludniu mialam jechac z kolezanka na koncerty chorow Gospel, ale byla taka burza z ulewa, ze zrezygnowalysmy. Na dzis narazie zadnych planow. Milego dnia:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 21.09.14, 09:38 Tutaj jest dość pochmurno, ale ma być 20C i jeszcze bezdeszczowo (od jutra ma padać przez kilka dni). Od pól zaciąga już zapachem dymu, liście zaczynaja zmieniać kolory, niektóre juz opadają. No cóż, nie ma co rwać szat, jesień i już. Mam dzisiaj dzień na poły pracujący, bo muszę pchnąć do przodu przerabianie projektu, do którego mnie właśnie niedawno zatrudniono. A we wtorek znowu jadę do Warszawy "na saksy". ;-) Co mnie bardzo cieszy, bo jeszcze Stokroć przed wyjazdem zobaczę, a i Fedo i Fedową Kuzynkę takoż. :-) Wczorajszy najazd "pomocników" pokrzyżował mi plany pisarskie ;-) - pani od sprzątania szorowała podłogi, myła okna i ogólnie doprowadzała domostwo do stanu błyszczenia, a pan od ogrodu przez kilka godzin rąbał drewno do kominka. Skupić się było nieco trudno. Stąd też dzisiejsze nadrabianie zaległości. Miłej niedzieli Wam życzę. :-) Odpowiedz Link