Dodaj do ulubionych

i znow atak "po rosyjsku"

03.09.04, 13:34
tyle ze tym razem to nie Moskwa i pewnie szybko sie nie dowiemy ile wlasciwie
dzieci zginelo i kto za to odpowiada.
Obserwuj wątek
    • sabba Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 13:49
      a tutaj to akurat nie wiem co gorsze, czy szturmowanie szkoly czy branie dzieci jako zakladnikow. zreszta bez senu bo nie ma zadnej miary. Ale kurna, zeby sie do dzieci dobierac?????????
      • maria421 Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 14:37
        Jezeli ktos jest taki madry ze wie, jak mozna bylo rozwiazac sytuacje zeby
        uwolnic dzieci, tak, zeby nikomu wlos z glowy nie spadl, niech pierwszy rzuci
        kamieniem.
        • sabba podobno 03.09.04, 14:40
          udana akcja to taka w ktorej przezycie zakladnikow wyniesie 50%....
          • lalka_01 Re: podobno 03.09.04, 14:47
            tak w kazdym razie powiedzieliby Rosjanie.
            Powiedz mi Mario - wyobrazasz sobie Amerykanow albo innych Niemcow
            szturmujacych szkole pelna dzieci?
            • maria421 Re: podobno 03.09.04, 14:53
              lalka_01 napisała:

              > tak w kazdym razie powiedzieliby Rosjanie.
              > Powiedz mi Mario - wyobrazasz sobie Amerykanow albo innych Niemcow
              > szturmujacych szkole pelna dzieci?

              Lalko, po 11 wrzesnia Amerykanie oglosili, ze jezeli na ich niebie zostanie
              porwany jakis samolot, to bedzie zestrzelony przez ich mysliwce...
              Z pewnoscia bez pytania, czy i ile dzieci jest na pokladzie.
              Nie wiem czy Amerykanie albo Niemcy w takiej sytuacji mieliby lepsze
              rozwiazanie. Jezeli mieli, to powinni byli juz wczoraj je Rosjanom
              podpowiedziec.

            • don2 Re: podobno 03.09.04, 15:28
              lalka_01 napisała:

              > tak w kazdym razie powiedzieliby Rosjanie.
              > Powiedz mi Mario - wyobrazasz sobie Amerykanow albo innych Niemcow
              > szturmujacych szkole pelna dzieci?
              • lalka_01 Re: podobno 03.09.04, 16:08
                od tamtej udanej akcji minelo 30 (chyba) lat, a kaca Niemcy maja do dzisiaj.
                Nie chce sie zreszta wymadrzac, moze macie racje, moze inaczej nie bylo mozna.
          • maria421 Re: podobno 03.09.04, 14:54
            sabba napisała:

            > udana akcja to taka w ktorej przezycie zakladnikow wyniesie 50%....
            >
            Podobno udana akcja to taka, z ktorej nie wyslizgnie sie ani jeden terrorysta.
            A tu podobno wielu zwialo.
            • tos.ka Re: podobno 04.09.04, 09:28
              > Podobno udana akcja to taka, z ktorej nie wyslizgnie sie ani jeden
              terrorysta.
              > A tu podobno wielu zwialo

              trzeba bylo od razu bombardowac szkole.
              zaden by nie zwial.
    • tos.ka Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 15:39
      w szkole bylo 354 zakladnikow.
      conajmniej 150 zginelo. w szpitalu znajduje sie dalszych okolo 350.
      atak byl sukcesem a wiekszosc dzieci mogla powrocic szczesliwie do rodzin.


      ps do marii.
      chyba jednak nie wykorzystano do konca mozliwosci negocjacyjnych.
      wydaje mi sie ze negocjacji wrecz nie rozpoczeto.
      a rosjanie- sa zakladnikami wszechwladcy putina.
      przed ktorym schröder i chirac skacza jak tresowane pieski.
      • ro-bert Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 16:12
        tos.ka napisała:

        > w szkole bylo 354 zakladnikow.
        > conajmniej 150 zginelo. w szpitalu znajduje sie dalszych okolo 350.
        > atak byl sukcesem a wiekszosc dzieci mogla powrocic szczesliwie do rodzin.

        354 bylo... 350 w szpitalu... to ilu udalo sie powrocic szczesliwie do domu?
        Zawsze podejrzewalem, ze moje wagary sie kiedys na mnie zemszcza.

        A tak juz powaznie, to na razie nikt chyba nie zna prawdziwych liczb. A czy i
        je kiedys poznamy to tez raczej watpliwe. W kazdym razie akcja nie wyglada na
        przeprowadzona profesjonalnie. Nie tylko, ze wielu rannych i zabitych to i
        bandytom udalo sie wymknac. Mam nadzieje, ze uda sie ich wszystkich
        jeszcze "zneutralizowac", tak, wlasnie zabic a nie zlapac!
      • maria421 Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 17:25
        tos.ka napisała:

        > ps do marii.
        > chyba jednak nie wykorzystano do konca mozliwosci negocjacyjnych.
        > wydaje mi sie ze negocjacji wrecz nie rozpoczeto.

        Toska, nie wiem, czy wylapalam wszystkie wiadomosci, czy nie, ale, jak sobie
        przypomne atak w teatrze na Dubrowce, i porownam z tym, to widze zasadnicza
        roznice.
        W Moskwie byl przywodca terrorystow, ktory rozmawial z policja, Rosjanie
        wiedzieli z kim maja do czynienia.
        A tutaj?
        Pertraktowac mozna z jednym, najwyzej z dwoma. Jak pertraktowac z cala grupa?
        Podobno zreszta wczoraj terrorysci wylaczyli telefon.

        Po fakcie wszyscy sie robia ekspertami i krytykami. Szkoda ze dopiero po fakcie.

        Ja nie jestem ekspertem, nie bede sie wypowiadac czy nalezalo szturmowac i
        kiedy.
        Przylaczam sie tylko do krytyki Dona, ze przynajmniej WOKOL miejsca zajscia
        powinien panowac jakis lad i porzadek i ze bylo dosyc czasu na stworzenie
        szpitala polowego.

        > a rosjanie- sa zakladnikami wszechwladcy putina.
        > przed ktorym schröder i chirac skacza jak tresowane pieski.

        Najlepiej napisz to na transparencie i idz z tym przed Kanzleramt.
        >
        • tos.ka Re: i znow atak "po rosyjsku" 04.09.04, 09:47
          > Toska, nie wiem, czy wylapalam wszystkie wiadomosci, czy nie, ale, jak sobie
          > przypomne atak w teatrze na Dubrowce, i porownam z tym, to widze zasadnicza
          > roznice.
          > W Moskwie byl przywodca terrorystow, ktory rozmawial z policja, Rosjanie
          > wiedzieli z kim maja do czynienia.
          > A tutaj?
          > Pertraktowac mozna z jednym, najwyzej z dwoma. Jak pertraktowac z cala grupa?
          > Podobno zreszta wczoraj terrorysci wylaczyli telefon.

          mario, tylko ze nie pamietasz-. ze w dubrowce czeczency probowali pertraktacji.
          i jak ich potraktowano? zaatakowano- w nocy- pod pretekstem- ze terrorysci
          zaczeli rozstrzeliwac zakladnikow. podczas gdy kazdy mogl zobaczyc- ze
          terrorysci-spali w najlepsze.
          to nie terrorysci lecz putin urzadzil jatki na swych obywatelach. i tutaj w
          szkole rowniez.

          a jednak- byly mozliwosci pertraktacji. a juz na pewno- nie wykorzystano i nie
          starano sie wykorzystac wszystkich mozliwosci pertraktacji. ani tu ani na
          dubrowce.
          wniosek jest taki. petraktacje- nie maja sensu- poniewaz to putin- nie
          terrorysci-wogole do nich nie dopuszcza.
    • aksiegowy troche info 03.09.04, 16:34
      www.mosnews.com/
      english.pravda.ru/
      www.reuters.com/newsArticle.jhtml;jsessionid=XIHFIY2W1QS3UCRBAELCFFA?type=topNews&storyID=6146997

      straszne - ale inaczej nie mozna. chyba ze dac im ta czecznie i odgrodzic sie
      wysokim murem poczekac 100 lat i zobaczyc co dalej.

      ak
      • don2 Re: troche info 03.09.04, 16:49
        Akcja idiotycznie spontaniczna i jak przyznal jeden z FSB,nie planowana.Typowe
        arabskie zalatwianie sprawy ,skrzyzowane z rosyjskim brakiem samodzielnego
        myslenia u nizszych stopni wojskowych.debilne przeprowadzenie
        szturmu.absolutnie nieprzygotowanie do akcji,brak krwi i szpitala polowego.
        WG komunikatu stoja w moskwie 2 sam9oloty gotowe do transportu zaopatrzenia i
        wywozu rannych do moskwy.Dlaczego stoja w Moskwie a nie w osetii?i widocznie
        nie ma szpitali w poblizu mogacych przyjmowac rannych?
        Tlumy cywilow latajacych jak sploszone kury pod kulami.kto ich tam wpuscza-
        obrazki jak z walk w iraku lub libanie-wrzaskliwe arabstwo krecoce sie i
        przeszkadzajace ratownikom.jak podala ruska agencja,ostrzeliwuja bandytow sily
        porzadkowe jak i miekscowa ludnosc posiadajaca bron!!! znaczy sie w rejonie
        konfliktu cywile maja bron?do dupy ta ruska policja i FSB.nie ma co sie
        dziwic ,ze strzelaja im w plecy.I jak mozna prowadzic walke z terroryzmem jak
        takie kardynalne bledy sie popelnia-jak zwykle ruska metoda-szturmem i nie ma
        znaczenia ilosc ofiar.Niska cena zycia ludzkiego to zawsze charakteryzowalo
        rosjeoraz arabow.Tylko frazesy im wychodza bezblednie i klamstwa w tradycyjnej
        dezinformacji.Don-secjalista antyterrorysta i dzierzymorda forumowy.
    • ertes Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 17:42
      Zycie w Rosji ma troche inna cene niz na Zachodzie.
    • chris-joe Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 19:43
      jestem wstrzasniety i wkurwiony! tym ruskim burdelem, cala wsia koczujaca od
      srody tuz pod szkola, tym ratownikiem ze zdjecia z papierochem w gebie niosacym
      rannego dzieciaka, brakiem szpitala polowego!!!
      Do kurwy nedzy: w kazdym cywilizowanym kraju teren szkoly odciety bylby od
      populacji cywilnej, a obok gotow bylby szpital + sztab psychologow tak dla
      ocalonych porwanych jak i dla ich rodzin!

      Tym handlem Czeczenia na Szczycie Wielkiej Trojcy!

      Jezu, jak ja jestem wkurwiony!

      ps. Maryska! Nie porownuj szturmu szkoly do ewentualnego zestrzelenie porwanego
      samolotu w Stanach. Przeciez swietnie wiesz, na czym polegalaby roznica!
      • ertes Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 19:51
        "w kazdym cywilizowanym kraju"

        hehe i tu jest pies pogrzebany szanowny kolego.

      • maria421 Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 20:41
        chris-joe napisał:


        > ps. Maryska! Nie porownuj szturmu szkoly do ewentualnego zestrzelenie
        porwanego samolotu w Stanach. Przeciez swietnie wiesz, na czym polegalaby
        roznica!


        Czekaj czekaj, niech sie zastanowie...

        Nie byloby zadnych negocjacji, bo nie byloby czasu i mozliwosci.
        Nie byloby szans przezycia dla nikogo.
        Ilosc ofiar zalezalaby od wielkosci samolotu i stopnia jego zapelnienia. Ile
        bierze na poklad Jumbo?
        • ertes Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 20:45
          Chrzanicie kolezanko.

          Zestrzelanie samolotu istnialo jako opcja i przed 9/11. I to wchodzi w rachube
          tylko gdy takowy leci w strone gdzie nie powinien leciec.
        • chris-joe Re: i znow atak "po rosyjsku" 03.09.04, 20:47
          jesli szkola bedzie leciala nad srodmiesciem Moskwy z zamiarem wpikowania sie w
          ruski Bialy Dom, badz w GUM- uznam zestrzelenie tejze szkoly przez Ruskich za
          sensowne rozwiazanie.
          • ozpol A jakos nikt nie reaguje na to co mowi Zachod 04.09.04, 08:00
            ..uwazam ze zadne rozwiazanie nie byloby dobre i obie strony sa winne temu co
            sie stalo.
            Ale najbardziej spienily mie reakcje tzw cywilizowanego Zachodu, bo jednak liza
            lape Putinowi i tak naprawde nie maja problow ze smiercia dzieci, tak jak i
            bylo po Dubrawce.
            Piszecie ze jak by to bylo gdyby cos takiego stalo sie u Was
            na "Zachodzie" ..wlasnie co by bylo. Moze kiedys przujdzie i ciekaw jestem
            reakcji "cywilizowanych" sil specjalnych.
            Rozwiazanie bylo i jest ..oddac Czeczenie Czeczenom i niech sie rzna jesli chca
            ale to ich problem a nie Rosji.
            Wiemy ze chodzi o rope i to jest to samo co w Iraku.
            • jutka1 Re: A jakos nikt nie reaguje na to co mowi Zachod 04.09.04, 11:11
              ozpol napisał:

              > Rozwiazanie bylo i jest ..oddac Czeczenie Czeczenom i niech sie rzna jesli
              chca ale to ich problem a nie Rosji.
              *********
              Jak sie zaczna wyrzynac miedzy soba, to dopiero tzw Zachod bedzie w kropce --
              kogos popierac beda musieli (ropa itepe), tylko kogo? z ktorego klanu?
              Biorac pod uwage jak piekna mieli jakosc informacji wywiadu (sarkazm alert),
              oraz jak nie wykorzystywali trafnych informacji dotyczacych np. Iraku czy
              Alkaidy, to co dopiero Czeczenia... i ile Rosjanie tzw Zachodowi wtedy mogliby
              zamacic dezinformacja...

              Pozdrawiam Cie, Oz. :-)))
              • tos.ka Re: A jakos nikt nie reaguje na to co mowi Zachod 04.09.04, 11:23
                "zondaniem" czeczenow bylo, by na terenie czeczeni znalazly sie- na wzor kosowa
                sily miedzynarodowe,
                czeczenia nadal pozostawalaby czescia federacji rosyjskiej.

                ale putin (a za nim "cywilizowany" swiat) nie rozmawia z "bandytami"....
            • jan.kran Re: A jakos nikt nie reaguje na to co mowi Zachod 05.09.04, 00:15
              ozpol napisał:

              > ..uwazam ze zadne rozwiazanie nie byloby dobre i obie strony sa winne temu co
              > sie stalo.
              > Ale najbardziej spienily mie reakcje tzw cywilizowanego Zachodu, bo jednak
              liza
              >
              > lape Putinowi i tak naprawde nie maja problow ze smiercia dzieci, tak jak i
              > bylo po Dubrawce.
              > Piszecie ze jak by to bylo gdyby cos takiego stalo sie u Was
              > na "Zachodzie" ..wlasnie co by bylo. Moze kiedys przujdzie i ciekaw jestem
              > reakcji "cywilizowanych" sil specjalnych.
              > Rozwiazanie bylo i jest ..oddac Czeczenie Czeczenom i niech sie rzna jesli
              chca
              >
              > ale to ich problem a nie Rosji.
              > Wiemy ze chodzi o rope i to jest to samo co w Iraku.

              Podpisuje sie oboma rekoma Ozpol.
              W Czeczeni zginelo 200 000 osob , a to jeszcze nie koniec.
              Ja rozmawialm z czczenskimi uchodzcami i z moim przyjacielem ktory byl w
              Czeczni.
              To co Rosjanie tam robia to horror. K.
              >
              • jan.kran Re: 05.09.04, 00:17
                • jan.kran Re: Putin. 05.09.04, 00:21
                  Putin jest niezlym skurwielem ,ale z blizej nieznach mi powodow :-ppp Zachod
                  lize Mu dupe przy kazdej okazji.
                  Za taki numer jak Kursk i masakra w szkole i teatrze w normalnym demokratycznym
                  kraju przywodca stracilby posadke. Ale ta osoba nawet nie musi sie tlumaczyc. K.
                  • jan.kran Re: Putin. 05.09.04, 00:24
                    Nie rozmawialam z rosyjskimi weteranami choc sporo czytalam na ten temat.
                    Dla mnie to co dzieje sie w Czeczni to zwykla brutalna wojna i okupacja.
                    I nie szkoda mie rosyjskich weteranow, bo traktuje ich jak agresorow. K.
                    • jutka1 Re: Putin. 05.09.04, 00:29
                      jan.kran napisała:

                      > Nie rozmawialam z rosyjskimi weteranami choc sporo czytalam na ten temat.
                      > Dla mnie to co dzieje sie w Czeczni to zwykla brutalna wojna i okupacja.
                      > I nie szkoda mie rosyjskich weteranow, bo traktuje ich jak agresorow. K.
                      *********
                      A czy wyczytalas, jaki procent ludnosci Czeczenii to wojownicy o niepodleglosc,
                      a jaki procent chce pozostac czescia Rosji i miec pokoj i spokoj?

                      PS. ci agresorzy to dzieci w trakcie odbywania zasadniczej sluzby wojskowej, w
                      wiekszosci. skrzywieni i zniszczeni na cale zycie - oczywiscie jesli przezyja
                      • jan.kran Re: Putin. 05.09.04, 00:33
                        jutka1 napisała:

                        > jan.kran napisała:
                        >
                        > > Nie rozmawialam z rosyjskimi weteranami choc sporo czytalam na ten temat
                        > .
                        > > Dla mnie to co dzieje sie w Czeczni to zwykla brutalna wojna i okupacja.
                        > > I nie szkoda mie rosyjskich weteranow, bo traktuje ich jak agresorow. K.
                        > *********
                        > A czy wyczytalas, jaki procent ludnosci Czeczenii to wojownicy o
                        niepodleglosc,
                        > a jaki procent chce pozostac czescia Rosji i miec pokoj i spokoj?
                        >
                        > PS. ci agresorzy to dzieci w trakcie odbywania zasadniczej sluzby wojskowej, w
                        > wiekszosci. skrzywieni i zniszczeni na cale zycie - oczywiscie jesli przezyja


                        Nie znam procentow , ale znam Czeczencow. I maja ochote sie odczepic od Rosji
                        podobnie jak wiele innych krajow to zrobilo.

                        A moze mi powiesz kto te dzieci wysyla na wojne i robi z nich kaleki fizyczne i
                        psychczne ? Bo przeciez nie sw. Putin ? K.
                        • jan.kran Re: Anita. 05.09.04, 00:36
                          • jan.kran Re: Anita. 05.09.04, 00:40
                            Przepraszam , ale GW mi wyrywa :-))))

                            Wiesz to co sie stalo jest straszne i jest aktem terroryzmu i nie ma
                            usprawiedliwienia.

                            Ale jak sobie przypomne co mi czeczenscy uchodzcy opwiadali to mysle sobie ze
                            trzeba sie mocno postarac zeby jakis narod doprowadzic do tak skrajnej
                            desperacji.

                            Moj przyjaciel wrocil w stanie szoku z Czeczni choc byl naprawde ekspertem w
                            sprawach Rosji i Czeczeni. Byl tez w bylej Jugoslawii w trakcie wojny i
                            naprawde niejedno widzial.
                            Takie cos co tam sie dzieje trzeba zobaczyc. K.
                            • jan.kran Re: Jutka. 05.09.04, 00:44
                              Ja czytalam. I gdyby nie piskleta to bym na pewno byla w Czeczenii , bo mialam
                              taka propozycje oraz mozliwosc zajecia sie czeczenskimi uchodzcami w Norge.

                              Rozsadek zwyciezyl i sprzatam toalety a nie walcze o wolnosc Czedczencow a
                              placze sie w zeznaniach byc moze dlatego , ze dla mnie sprawa Czeczenii to nie
                              tylko ksiazki i historia regionu. K.
                              • jutka1 Re: Jutka. 05.09.04, 00:47
                                jan.kran napisała:

                                > Rozsadek zwyciezyl i sprzatam toalety a nie walcze o wolnosc Czedczencow a
                                > placze sie w zeznaniach byc moze dlatego , ze dla mnie sprawa Czeczenii to
                                nie tylko ksiazki i historia regionu. K.
                                ********
                                Najlepiej miec i to i to. I wiedze, i stosunek do sprawy. A czasem troche
                                dystansu tez by sie przydalo.

                                Nie odpowiedzialas na moje pytanie ws. weteranow. Bo tutaj sie zaplatalas - to
                                ci wytknelam.
                                • jan.kran Re: Jutka. 05.09.04, 00:51
                                  Jest mi weteranow szkoda jako ludzi.
                                  Ale nie szkoda mi ich jako przedstawicieli narodu ktory okupuje inny narod.

                                  Jak Amerykanie dali plame w sprawie tortur w Iraku to caly swiat sie oburzyl.

                                  Jak rosyjscy zolnierze zachowuja sie jak barbarzyncy w Czeczenii to swiat
                                  milczy. K.
                            • ani-ta kranie;) 05.09.04, 00:47
                              ja nie wiem czemu do mnie piszesz?:)
                              bo ja slowem sie na temat Czeczenow nie wypowiedzialam.
                              wspolczuje narodowi, ktory chce byc niepodlegly i nie moze.
                              ale tez watpie by kiedykolwiek ta niepodleglosc wywalcza... chyba ze zloza
                              uranu i paru innych rownie ciekawych rzeczy jakims cudem znikna z ich
                              terytorium.

                              poza tym... mysle ze generalizowanie na tym watku i nazywanie terrorystow -
                              Czeczenami jest troche nie na miejscu, bo jak donosza ostatnie wiadomosci ponad
                              polowa z nich byla z troche innych stron swiata.
                              co daje rowniez do myslenia! Al Kaida (jezeli to faktycznie jej protekcja?)
                              rowniez jest zainteresowana Czeczenia! i z pewnoscia nie jest to
                              zainteresowanie biednym, ucisnionym narodem!

                              a.
                              • jutka1 Re: Anitko :-) 05.09.04, 00:54
                                ani-ta napisała:

                                poza tym... mysle ze generalizowanie na tym watku i nazywanie terrorystow -
                                > Czeczenami jest troche nie na miejscu, bo jak donosza ostatnie wiadomosci
                                > ponad polowa z nich byla z troche innych stron swiata.
                                > co daje rowniez do myslenia! Al Kaida (jezeli to faktycznie jej protekcja?)
                                > rowniez jest zainteresowana Czeczenia! i z pewnoscia nie jest to
                                > zainteresowanie biednym, ucisnionym narodem!
                                *********
                                Zwaz, ze doniesienia o zwiazkach niektorych porywaczy z Al Kaida oraz ich
                                egzotycznych krajach pochodzenia pojawily sie dopiero dzisiaj, a do dzisiaj byla
                                wersja czeczenska. Stad tez wpisy. (NB czesc wpisow byla bardziej ogolna, nie
                                tylko o zakladnikach w Osetii).

                                Reszta porywaczy to byli Czeczeni. Z jednej strony Al Kaida zainteresowana
                                Czeczenia, z drugiej bojownicy czeczenscy zainteresowani filozofia Al Kaidy. W
                                jedna strone to nie idzie, bo do tanga trzeba dwojga. Zreszta nie od dzis
                                wiadomo, ze AK szkoli czeczenskich bojownikow, zarowno na Kaukazie jak i w Azji
                                Centralnej i innych ciekawych miejscach.

                                kto powiedzial, ze swiat jest prosty?
                                • ani-ta juteczko :-) 05.09.04, 01:06
                                  <boziuuuuu jak my sie slicznie tytulujemy!>
                                  to wszystko prawda!
                                  tyle, ze ja zwracalam kranowi uwage na fakt nie mieszania "ucisnionego narodu"
                                  z "terrorem" w jednym kotle. to dwie rozne sprawy - wojna w Czeczenii z jej
                                  jednostkowymi konsekwencjami - czyli tragedie pojedynczych ludzi/uchodzcow, a
                                  wojna w Czeczenii z terroryzmem miedzynarodowym.
                                  bosz... chyba zmotalam...
                                  napisze wolniej..
                                  wspolczuje kobiecie, ktorej Rosjanie wymordowali rodzine - z calego serca jej
                                  wspolczuje! ale potepiam ja jako terrorystke kamikadze! potepiam tym bardziej,
                                  ze jest kobieta, ze wie co to strata najblizszych, ze wie, ze po dziecku
                                  zostaje dziura w sercu, ktora nigdy sie nie zabliznia!
                                  co do TYCH terrorystow, to z tego co kojarze - to od poczatku mowiono, ze sa
                                  wsrod nich obcokrajowcy - z Rosjanami wlacznie. (tu nawet hipoteza o
                                  podszywaniu sie specsluzb byla)
                                  a.
                                  • jutka1 Re: juteczko :-) - understood :-)) ntxt 05.09.04, 01:07

                              • jan.kran Re:anita :-))) 05.09.04, 00:57
                                ani-ta napisała:

                                > ja nie wiem czemu do mnie piszesz?:)
                                > bo ja slowem sie na temat Czeczenow nie wypowiedzialam.
                                > wspolczuje narodowi, ktory chce byc niepodlegly i nie moze.
                                > ale tez watpie by kiedykolwiek ta niepodleglosc wywalcza... chyba ze zloza
                                > uranu i paru innych rownie ciekawych rzeczy jakims cudem znikna z ich
                                > terytorium.
                                >
                                > poza tym... mysle ze generalizowanie na tym watku i nazywanie terrorystow -
                                > Czeczenami jest troche nie na miejscu, bo jak donosza ostatnie wiadomosci
                                ponad
                                >
                                > polowa z nich byla z troche innych stron swiata.
                                > co daje rowniez do myslenia! Al Kaida (jezeli to faktycznie jej protekcja?)
                                > rowniez jest zainteresowana Czeczenia! i z pewnoscia nie jest to
                                > zainteresowanie biednym, ucisnionym narodem!
                                >
                                > a.


                                Jak nie piszesz o Czeczencach to sio z tego watku :-pppp Idz se gdzie indziej
                                skrecac.
                                Mialam jakas mysl zwracajac sie do Ciebie ale juz nie pamietam jaka :-))))
                                K. Roztargnony ze skleroza.
                                • ani-ta Re:kran :-))) 05.09.04, 01:08
                                  mialas mi wczoraj list wyslac!
                                  przypominam!
                                  nic nie doszlo, poza zapytanie czy cos doszlo... a nie doszlo:)

                                  ja wczesniej o uranie tylko JEDNO ZDANIE do toski napisalam.... tzn. wczesniej
                                  ale nizej bo rozciagnelas gorna czesc drzewka.

                                  a.:)
                        • jutka1 Re: Putin. 05.09.04, 00:38
                          jan.kran napisała:

                          > Nie znam procentow , ale znam Czeczencow. I maja ochote sie odczepic od Rosji
                          > podobnie jak wiele innych krajow to zrobilo.
                          ********
                          ZNASZ to paru uchodzcow, a nie Czeczencow.

                          > A moze mi powiesz kto te dzieci wysyla na wojne i robi z nich kaleki fizyczne
                          i psychczne ? Bo przeciez nie sw. Putin ? K.
                          *******
                          Putin ich wysyla i generalowie. Tylko co to ma do twojego stwierdzenia, ze
                          weteranow ci nie zal bo traktujesz ich jak agresorow?
                          Sama sie plonczesz ortzam, i nie wyglaszaj kategorycznych opinii bazowanych na
                          rozmowach z paroma uchodzcami i z kolega ktory tam byl i ci opowiedzial.
                          Doprawdy. Tak lubisz czytac, to poczytaj najpierw troche historii regionu,
                          troche historii najnowszej, i NA TYM bazuj swoje opinie (nawet jesli owe opinie
                          pozostana takie same).

                          Over and out.
              • jutka1 Re: A jakos nikt nie reaguje na to co mowi Zachod 05.09.04, 00:18
                jan.kran napisała:

                > To co Rosjanie tam robia to horror. K.
                *********
                Ozpol napisal wyraznie, wina lezy po obu stronach.
                To co Czeczency tam wyprawiaja to tez horror.
                Rozumiem, ze z rosyjskimi weteranami NIE rozmawialas, bo skad.
    • tos.ka jak to bylo.... 04.09.04, 09:40
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2248786.html
      do 1999 roku- akty terrorystyczne zdarzaly sie...ale...wlasnie zdarzaly sie.
      w 96- za czasow jelcyna- z czeczenia pertraktowano.
      ustalenia byly prezz strone czeczenska respektowane.
      co sie dzieje od od 1999?
      w to ze akty terrorystyczne- z 1999 przynajmniej te z wrzesnia `99 odbyly sie
      bez udzialu putina- czy raczej tych co stoja za nim, i postanowili z czlowieka
      nikt zrobic wszechwladce rosji- nie wierza nawet rosjanie.
      potem rozpoczynaja sie jatki w czeczeni- (choc liczono- ze jako wszechwladca -
      da se spokoj)- i w slad za nimi coraz czestsze i coraz bardziej desperackie
      akcje terrorystyczne...
      a putin- w imie- kurwa w imie czego??????- gotow jest urzadzac rzezie- nie
      tylko czeczencom lecz i nawet swoim. bo w szkole- to byla zwykla rzez.
      na 1000osob 300 zabitych, 700 rannych....niezle...
      • ani-ta Re: jak to bylo.... 05.09.04, 00:22
        > a putin- w imie- kurwa w imie czego??????- gotow jest urzadzac rzezie- nie
        > tylko czeczencom lecz i nawet swoim. bo w szkole- to byla zwykla rzez.
        > na 1000osob 300 zabitych, 700 rannych....niezle...
        >

        odpowiedz brzmi - URAN

        a.
    • ani-ta Re: i znow atak "po rosyjsku" 05.09.04, 00:33
      cytuje jeden z komentarzy na onecie. wczoraj caly dzien wieszano psy na wojsku
      za "szturm" i cala otoczke - chociazby "glupie" zabezpieczenie terenu, co z
      pewnoscia uratowaloby zycie wielu ludziom oczekujacym pod szkola.
      po tym komentarzu zaczynam sie zastanawiac... co by bylo gdyby wojsko/policja i
      garstka antyterrorystow nie zareagowali?



      To nie był żaden szturm, to była akcja ratunkowa.

      Tak twierdzi polski antyterrorysta, który szkolił komandosów z jednostki alfa,
      jest z nimi w kontakcie telefonicznym i posiada od nich szczegółowe informacje.
      Powiedział, że działania prowadzone przez siły rosyjskie miały charakter akcji
      ratunkowej, podjętej w sytuacji, gdy terroryści zaczęli likwidować zakładników.
      Wówczas można albo przyglądać się, aż terroryści pozabijają wszystkich albo
      ratuje się, co się da, bez względu na koszty. Tutaj miała miejsce właśńie taka
      sytuacja. Zachowanie terrorystów wskazywało od początku na zamiar zabicia
      zakładników, na co wskazuje brak bezpośredniego kontaktu z mediatorem,
      zaminowanie budynku i sali z ludźmi, brak zgody na dostarczenie wody i
      pożywienia. Strzały do dzieci miały miejsce zarówno na zewnątrze do uciekającej
      grupki wystraszonej wybuchem, jak też na sali gimnastycznej, gdzie zaczęto
      rozstrzeliwać dzieci.
      Od początku rozwiązanie sytuacji powierzono władzom miejscowym. Jednostka Alfa
      pozostała w Moskwie, bo spodziewano się właśnie tam kolejnego ataku (samoloty,
      metro, szkoła, obiekt w Moskwie). Tylku kilkunastu komandosów z Alfy
      przylecialo na miejsce, głównie po to, aby doradzać miejscowym władzom,
      niedoświadczonym w takich sytuacjach (milicja, miejscowe siły bezpieczeństwa).
      W momencie rozpoczęcia akcji ratunkowej wszyscy komandosi z Alfy przystąpili do
      akcji. Trzech zginęło, dziesięciu umiera w szpitalu.
      Może powtórzą ten wywiad w TVN24, chociaż wątpię, bo pan redaktor pytajacy był
      tak ogłupiony rzeczowością i kontretnością wypowiedzi tego polskiego
      szkoleniowca antyterrorystów, że próbując przepchnąć jako wiarygodne dotychczas
      prezentowane informacje wypadł żałośnie.
      ~Szary, 2004-09-04 14:43


      a.
      • maria421 Wszystkich 05.09.04, 11:30
        ktorzy wiedza jak nalezalo spacyfikowac szkole czy teatr na Dubrowce nie
        przelewajac ani kropli krwi zakladnikow, czyli Toska &Co stawiam przed sad
        forumowy o to, ze nie udzielajac rad rosyjskim sluzbom specjalnym przyczynily
        sie do ich masakry.

        A teraz na powaznie:

        W przeroznych programach telewizyjnych wypowiadali sie specjalisci, ktorzy
        znaja sie bardziej na uwalnianiu zakladnikow niz Toska. Kazdy powiedzial to
        samo- sytuacja niezmiernie trudna, trzydziestu terrotystow i setki zakladnikow,
        w tym dzieci, nie wiadomo, czy szkola byla zaminowana, czy nie. Wystarczylo
        byle co, aby sytuacja wymknela sie spod kontroli.

        Dodatkowy stopien trudnosci przy tego typu aktach terrorystycznych to fakt, ze
        terrorysci wiedza, ze ich zadania nie moga byc i nie beda spelnione. Celem ich
        akcji jest zabicie jak najwiekszej ilosci osob. Przeciez strzelali do
        uciekajacych dzieci!!! Terrorysci wiedza tez, ze oni sami taka akcje oplaca
        zyciem.
        To nie jest to samo, co napad na bank, kiedy zlodziejowi chodzi o ucieszke z
        workiem pieniedzy.

        Zalozmy, ze do takiej samej tragedii dochodzi w jakiejs bawarskiej wiosce.
        Przypuszczam, ze wszystkie niemieckie Sonderkommano razem wziete tez by
        zglupialy.
        Pamietacie jak 2 lata temu w Erfurcie jeden chlopak zaczal strzelac do
        nauczycieli i uczniow w jego liceum kladac trupem 18 osob i potem zabijajac
        siebie?
        Pamietacie strzelanine w teksanskiej Colombine?

        Jasne, w Bieslanie bylo wiecej czasu na reakcje. Ale tez nie 1-2 killerow a
        trzydziestu z zapasem amunicji i srodkami wybuchowymi.

        Gdyby cos podobnego wydarzylo sie wiec w bawarskiej wiosce, to mogloby sie
        podobnie skonczyc. Z ta roznica, ze cala logistyka i pierwsza pomoc wokol
        zajscia zadzialalaby o wiele lepiej.


        • ma_teusz Re: Wszystkich 05.09.04, 13:00
          Poczytalem sobie wasze wypowiedzi i mam do nich wiele zastrzezen.

          1) Rosjanie probowali ratowac to co sie dalo w wyniku niespodziewanego wybuchu
          ladunku umieszczonego na scianie. Po tym zapanowal calkowity zamet, zarowno po
          stronie terrorystow jak i sluzb rosyjskich. Nikt nie spodziewal sie takiej sytuacji.
          2) Dlaczego porownujecie Bieslan do Dubrowki ? trafniejsze jest porownanie do
          Budionowska.
          pl.wikipedia.org/wiki/Budionowsk
          3) Zarzut o brak odpowiedniej ilosci sluzb medycznych w oparciu o przyklad
          zachodni jest tez nie trafiony, nalezy porownywac do stanu sluzby zdrowia w
          Rosji jako takiej.
          4)To nie byl akt zemsty Czeczenow na Rosjanach tylko mord na niewinnych
          Osjetyncach innym ludzie kaukaskim. Teraz Osjetyncy za punkt honoru beda uwazac
          krwawa zemste na Czeczenach. Taki jest Kaukaz.
          5)Podpisano uklad Chasawjurtski na podstawie ktorego powstala niepodlegla
          Iczkeria z prezydentem Maschadowem.
          i troche danych

          w latach 1992-2000 porwano w Czeczenii 1.815 osób (głównie cudzoziemców, ale i
          sporo Czeczenów, w tym dzieci), spośród których uwolniono tylko 963. Reszta
          została zabita, często w sposób okrutny. Zasłynęła zwłaszcza banda Barajewa,
          kuzyna tego, który niedawno zorganizował napad na teatr w Moskwie. Tenże Barajew
          osobiście uciął głowy trzem obywatelom brytyjskim i jednemu Nowozelandczykowi, a
          następnie wystawił je na widok publiczny na jednej z dróg. Bandy porywające
          ludzi dla okupu nie cofały się przed okaleczeniem zakładników (odcinanie palców,
          uszu), by tylko wymusić okup.
          Handel narkotykami został w tym czasie praktycznie zalegalizowany – działały
          oficjalnie zakłady przerabiające surowiec na czysty narkotyk, np. w
          Aczchoj-Martanie, Sierżen-Jurt i Zama-Jurt. Surowiec sprowadzano albo z
          Afganistanu albo uprawiano na miejscu. Mowładi Udugow, jeden z ludzi Maschadowa
          mówił wprost, że „narkotyki to główna broń Czeczenii”. Szlak przemytu prowadził
          oczywiście do Europy Zachodniej, a jednym z państw tranzytowych była Polska.
          Raport rosyjskiego MSW z roku 1999 mówił: „Dostawa heroiny i opium były możliwe
          dzięki porozumieniu zawartemu między talibami i wysłannikami Osamy bin Ladena z
          jednej strony i czeczeńskimi polowymi komendantami Radujewem, Basajewem i
          Israpiłowem z drugiej.

          Z takiego rozwoju wypadkow skorzystal Putin, wprowadzajac rosyjskie wojska
          ponownie do Czeczenii.

          pozdrawiam weekendowo.
          • tos.ka Re: Wszystkich 05.09.04, 13:29
            > 2) Dlaczego porownujecie Bieslan do Dubrowki ? trafniejsze jest porownanie do
            > Budionowska.

            dlatego ze zachowanie putina tu i tu bylo bardzo podobne. nieliczenie sie z
            zyciem zakladnikow.
            bardzo mozliwe ze oba ataki nie maja ze soba wiele wspolnego.

            czy wszytsko to co piszesz- usprawiedliwa zachowanie wojsk rosyjskich-wobec
            czeczenskeij ludnosci cywilnej?
            czy za dzialania ira gb powinna pacyfikowac irlandie?
            czy gdyby - putin- i wojsko rosyjskie nie mieli nic do ukrycia- nie dopuszczali
            by korespondentow zachodnich do czeczeni? czy gdyby czeczeni chcieli
            protektoratu rosji- konieczne byloby falszowanie wyborow? czy nie mozna do
            czezeni- jak do kosowa wyslac sil miedzynarodowych? niech chronia cywili- przed
            czeczenskimi bandami i rosyjskimi zolnierzami.
            bo jakie jest inne rozwizanie? wybic wszytskich (potwierdzam to cio pisala
            lalka, wsrod rosjan bardzo czeste podejscie, nawet tych zyjacych tutaj; tez
            przeraza)?

            to prawda- ze ci zolnierze- to czesto dzieci. w 300 tys. miescie rosyjskim
            zginelo ponad 2000 chlopakow (wg mieszkanca tego maista). prawda- ze sie ich
            tam deprawuje. tylko dlaczego pozawalac na to putinowi?
            ja tego wszystkiego nie rozumiem.
            • ma_teusz Re: Wszystkich 05.09.04, 14:23



              To.sko brak jest jakiegokolwiek podobienstwa, nie bylo zadnej proby uwolnienia
              zakladnikow !
              Oddzialy weszly do akcji aby ratowac to co jeszcze dalo sie uratowac.
              Polecam post Anity z wypowiedzia antyterrorysty.
              Deklarowano chec rozmow wlasnie jak w Budionnowsku, dlatego podalem ten
              przyklad, rowniez miedzy innymi ze atak nie byl skierowany przeciwko Rosjanom.

              Czy Polacy za Katynskie zbrodnie Rosjan maja mordowac np. Szwedow ???

              Usilujesz wmowic mi ze Czeczency to niewinne baranki, a jesli juz cos zrobia be
              to tylko dlatego ze Rosjanie ich do tego zmusili.

              I jeszcze raz....FAKTY

              W wyborach 27 stycznia 1997 roku - nadzorowanych przez międzynarodowych
              obserwatorów - prezydentem został wybrany Asłan Maschadow. Rządził aż do
              wybuchu II wojny. Nie udało mu się przejąć pełnej kontroli nad republiką, w
              której zapanował chaos i wielowładztwo przywódców klanowych, będących
              jednocześnie dowódcami polowymi. Sytuacji nie zmieniło krótkotrwałe mianowanie
              premierem uznanego przez Rosję za terrorystę Szamila Basajewa. Miały miejsce
              liczne porwania ludzi dla okupu, zwłaszcza cudzoziemców, łącznie z przypadkami
              ich drastycznych mordów w przypadku nieuzyskania wykupu – najbardziej znane jest
              zabójstwo w grudniu 1998 r. czterech Brytyjczyków i Nowozelandczyka.
              To jest prawda o Czeczenach a nie Rosjanach.
              To Basajew najechal sasiedni Dagestan, pod hasłem ustanowienia na Kaukazie
              islamskiego kalifatu. To jego dzialania byly bezposrednia przyczyna wybuchu
              nowych dzialan wojejnnych.
              To ze Putin jest zly nie czyni z Czeczencow niewiniatek. To oni zrobili rzeź
              niewiniatek osetynskich.

              Dla zbrodni nie ma wytlumaczenia.
        • tos.ka Re: Wszystkich 05.09.04, 13:18
          > ktorzy wiedza jak nalezalo spacyfikowac szkole czy teatr na Dubrowce nie
          > przelewajac ani kropli krwi zakladnikow, czyli Toska &Co stawiam przed sad
          > forumowy o to, ze nie udzielajac rad rosyjskim sluzbom specjalnym przyczynily
          > sie do ich masakry.

          oj mario, mario, Ty i taka tania "ironia"?:)

          jesli chodzi o teatr na dubrowce wystarczyloby aby przed teatrem przygotowano
          strzykawki z naloxonem. dziala momentalnie. uratowanoby jesli nie wszystkich-
          to prawie. (dlatego tez w szkole terrorysci nie zgadzali sie na dostarczania
          zywnosci).
          to wlasnie przeraza. to nieliczenie sie z zyciem ludzkim u putina. obojetnie
          czyim- czeczenskim, rosyjskim. swiat przymykajac na to oczy- rowniez bierze na
          siebie czesc winy. to jest moje zdanie.

          jak bylo w beslanie? naoczny swiadek pisze:
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040904/swiat/swiat_a_12.html
          komu wierzyc? nie wiem.
          wiem- ze nawet nie podejmowano prob - chocby wymiany dzieci na wiezniow.
          wiem- ze nie wykorzystano wszytskich mozliwosci negocjacji.
          a na podstawie tego - jak putin zachowywal sie do tej pory- nie zdziwilabym sie-
          gdyby relacja batera byla prawdziwa. bo to co sie stalo- bylo w tej calej
          dramatycznej sytuacji- najwygodniejsze wlasnie dla putina.
          na dubrowce- tez mowiono ze zaczeli rostrzeliwac zakladnikow choc w
          rzeczywistosci terrorysi spali w najlepsze.

          i wiem- ze od czasu panowania putina- akcje terrorystyczne sa coraz czestsze i
          coraz bardziej dramatyczne. i pewnie beda jeszcze gorsze. na prawde stwarzaja
          wrazenie zachowania ludzi- ktorzy nic nie maj do stracenia.
          • jutka1 Re: Wszystkich 05.09.04, 13:58

            tos.ka napisała:


            > wiem- ze nawet nie podejmowano prob - chocby wymiany dzieci na wiezniow.
            > wiem- ze nie wykorzystano wszytskich mozliwosci negocjacji.
            *********
            a skad-ze tak "wiesz"?

            proby byly robione. jeden z lepszych negocjatorow wyslany byl tam natychmiast.
            terrorysci odmowili dialogu z wyzej wymienionym.

            w oknach poustawiali dzieci, zeby uniemozliwic dzialanie. ladunki wybuchowe
            rozlozyli po calej szkole zanim doszlo do wziecia zakladnikow - cala akcja byla
            przygotowana ze szczegolami wczesniej. nie wspominajac o strzelaniu do
            uciekajacych dzieci, kobietach-samobojczyniach i innych.

            akcja ratunkowa skonczyla sie tragicznie. wedlug mnie to, co sie stalo nie bylo
            efektem swiadomego zaniedbania czy zaniechania, ale pokazalo, ze Polnocna Osetia
            nie byla przygotowana organizacyjnie, logistycznie ani jakkolwiek do takiej
            sytuacji, nawet przy wsparciu pewnej liczby komandosow z grupy alfa. Calej grupy
            alfa nie wyslano, bo byly obawy ze beda duze akcje tego typu w Moskwie. Nie
            zapominajmy o 2 samolotach z zeszlego tygodnia..

            NB, minister spraw wewnetrznych Pln. Osetii zlozyl rezygnacje.
            • tos.ka Re: Wszystkich 07.09.04, 13:48
              > a skad-ze tak "wiesz"?

              wiem tylko to co napisza, przedstawia media
              - oczywiscie.
              a sa -tez- np takie opinie:

              www.rzeczpospolita.pl/dodatki/specjal_040906/specjal_a_5.html
              "Myślę, że władza w końcu wytłumaczy ludziom, iż szturm był konieczny i że
              wszystkiemu winni są terroryści. Społeczeństwo w to uwierzy, tak samo jak
              uwierzyło przy tragedii w teatrze na Dubrowce. Tymczasem wiadomo, iż piekła w
              Biesłanie można było uniknąć. Asłan Maschadow (przywódca czeczeńskich
              separatystów - red.) proponował, że będzie negocjował z terrorystami. I tak
              naprawdę tylko on mógł ocalić zakładników. Ale władzom było to zupełnie nie na
              rękę."

              czy wybuch byl przypadkowy- a akcja- ratowaniem co sie dalo? byc moze.
              tylko dlaczego przypadek zdazyl sie akurat wtedy gdy podjechal samochod? skad
              wzieli sie w szkole czlonkowie specnazu?
              czy zaczeli strzelac rodzice? byc moze. ale rodzice- byli od poczatku przeciwni
              atakowi. zreszta- skad w poblizu rodzice z bronia pod szkola? dlaczego az tak
              straszna amatorszczyzna?
              pisze "byc moze". bo nie wiem.
              wiem ze dwoje dziennikarzy nie dociera na miejsce. inny dziennikarz- traci
              prace bo pisze nie po linii.
              w jakispsob udalo sie niepostrzezenie dostarczyc bron do szkoly? zamurowac ja?
              a putin nie zgadza sie na publiczne sledztwo.

              ozpol okazal sie wyjatkowym dyplomata:) zarowno Ty jak i kran powoluja sie na
              niego:) no to ja sie tez powolam. zgadzam sie z ozpolem.
              zwlaszcza ze zdaniem:
              "najbardziej spienily mie reakcje tzw cywilizowanego Zachodu, bo jednak liza
              lape Putinowi i tak naprawde nie maja problow ze smiercia dzieci, tak jak i
              bylo po Dubrawce."

              Ty powolujesz sie na zdanie ozpola"obie strony sa winne".
              tylko co to znaczy "obie strony"? terrorysci i antyterrorysci?
              oczywiscie- ze winni sa przede wszytskim terrorysci. zbrodnia ta jest tak
              makabryczna- ze pisanie o tym- jest truizmem.
              czy tez zarowno rosja jak i czecznia...
              tylko znowu czemu winne- atakowi na szkole?
              jesli za tym atakiem- faktycznie stoja czeczency (bo i tu jest duzo
              watpliwosci)- to takie stwierdzenie tez jest truizmem.
              wiecej sensu- ma szukanie przyczyn- dlaczego tak nasilily sie ataki w ostatnich
              czasach? i tutaj- odpowiedz jest (chyba?) jednoznaczna, ze przyczyna jest
              polityka- i krotkowzrocznosc putina i kremla.

              pozdrawiam
              • jutka1 Re: Wszystkich 07.09.04, 14:45
                tos.ka napisała:

                > "Myślę, że władza w końcu wytłumaczy ludziom, iż szturm był konieczny i że
                > wszystkiemu winni są terroryści. Społeczeństwo w to uwierzy, tak samo jak
                > uwierzyło przy tragedii w teatrze na Dubrowce. Tymczasem wiadomo, iż piekła w
                > Biesłanie można było uniknąć. Asłan Maschadow (przywódca czeczeńskich
                > separatystów - red.) proponował, że będzie negocjował z terrorystami. I tak
                > naprawdę tylko on mógł ocalić zakładników. Ale władzom było to zupełnie nie
                na rękę."
                ********
                Dzis rano widzialam w telewizji francuskiej nowe doniesienia nt. co sie
                wlasciwie stalo. Niestety, IMHO, do konca nie bedzie wiadomo, bo media (i
                swiadkowie) zgadzajacy sie mniej wiecej z oficjalnymi wersjami sa z definicji
                deskrydetowani, (i nie mowie tylko o mediach "(pro)rzadowych"), a inni moga
                plesc cokolwiek byle bylo przeciw "linii"..

                > czy wybuch byl przypadkowy- a akcja- ratowaniem co sie dalo? byc moze.
                > tylko dlaczego przypadek zdazyl sie akurat wtedy gdy podjechal samochod? skad
                > wzieli sie w szkole czlonkowie specnazu?
                *******
                Inna wersja glosi, ze to ludnosc "lokalna"stracila zimna krew, zaczela
                strzelac, w odpowiedzi na co porywacze zaczeli odpalac i strzelac, po czym
                nastapil chaos, bo "ludnosc" nie sluchala nawolywan do zaprzestania ognia. Po
                czym zaczela linczowac kogos, o kim mysleli ze jest jednym z porywaczy, a
                okazalo sie, ze nie byl... psychologia tlumu i chaos, wg. tej wersji.

                > czy zaczeli strzelac rodzice? byc moze. ale rodzice- byli od poczatku
                przeciwni atakowi. zreszta- skad w poblizu rodzice z bronia pod szkola?
                dlaczego az tak straszna amatorszczyzna?
                ********
                wcale mnie to nie dziwi. Rodzice (tatusiowie to be exact), stracic mogli zimna
                krew. Pod szkola byli bo byli, amatorszczyzna, bo tak jak juz wyzej pisalam, bo
                Pln. Osetia nie musiala byc przygotowana logistycznie na cos takiego. W Moskwie
                maja problemy i sa niezorganizowani, a co dopiero tam.

                > wiem ze dwoje dziennikarzy nie dociera na miejsce. inny dziennikarz- traci
                > prace bo pisze nie po linii.
                ********
                Czytalam. Zastanow sie tylko, tak jak ja sie zastanawiam (odpowiedzi nie znam) -
                co jest prawda, co po linii itepe. Media sa tlamszone, fakt. Niektore sa
                nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne - tez fakt. Nie mnie wiedziec kto zna
                prawde. Ja sie moge tylko zamyslic i zastanowic.

                > w jakispsob udalo sie niepostrzezenie dostarczyc bron do szkoly? zamurowac
                ja? a putin nie zgadza sie na publiczne sledztwo.
                **********
                Jak to w jaki??? money my dear, money.... i dobra porcja przekupywania nie
                pieniedzmi, ale innymi idealami. Przygotowane to bylo zawczasu, jesli wierzyc
                roznym doniesieniom.

                > Ty powolujesz sie na zdanie ozpola"obie strony sa winne".
                > tylko co to znaczy "obie strony"? terrorysci i antyterrorysci?
                > czy tez zarowno rosja jak i czecznia...
                > tylko znowu czemu winne- atakowi na szkole?
                **********
                Pisalam o konflikcie ogolnie, nie o zakladnikach w szkole. Co bylo najpierw:
                jajko czy kura... kto zaczal... kto najpierw atakowal cywilow... kto najpierw
                torturowal...
                Nie mam odpowiedzi, i uwazam, ze zadna ze stron konfliktu nie jest bez skazy. I
                tak, jak Maria napisala: sieganie do argumentow z 18-19 wieku... to tak jak
                odkrecanie historii na sile. Trzeba znalezc rozwiazania dzisiaj, bazujac na
                dzisiejszej sytuacji i - w tym wypadku krwawej - historii najnowszej.

                Czy ktos po stronie rosyjskiej bedzie miec odwage? A po czeczenskiej? Bo
                przeciez status quo, jakkolwiek krwawy, jest przez inercje latwiejszy do
                utrzymania, niz poszukiwanie pokojowego kompromisu.

                jutka cynik.
          • jutka1 Re: Wszystkich 05.09.04, 14:10
            Wiele jest jeszcze niejasnosci.
            news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3627586.stm
            • jutka1 mowiac o czeczenskich przywodcach-liderach 05.09.04, 14:18
              "ciekawe" doniesienia na gazeta.ru o planach przywodcow czeczenskich Maschadowa
              i Basajewa zamordowania czlonkow swoich rodzin i zrzucenia odpowiedzialnosci na
              rosyjskie sluzby. o ironio, rosyjskie sluzby uniemozliwily te plany.
              NB, uprzedzajac ew. pytania i komentarze - gazeta.ru nie jest publikacja
              pro-kremlowska ani nacjonalistyczna.

              Niestety, artykul jest po rosyjsku, ale podobno paru wspolforumowiczow wlada tym
              jezykiem. Jesli bedzie zapotrzebowanie, streszcze po polsku, teraz nie mam czasu
              bo musze niedlugo wyjsc.

              www.gazeta.ru/2004/09/04/oa_132384.shtml
          • starypierdola Toska, nie upieraj sie! 05.09.04, 19:37
            Zdecydowanie nie masz racji; kierujesz sie uprzedzeniami i sercem a nie rozumem.
            Cool down!!!

            SP
            • tos.ka na temat serca 07.09.04, 13:59
              hmm, moje "serce" lezy zdecydowanie po tej drugiej stronie..:)
              lecz- jednak- nie nim sie kieruje:)
        • starypierdola Maria, bardzo rozsadny wpis! 05.09.04, 19:31
          Tyle ze :

          >Pamietacie strzelanine w teksanskiej Colombine?<

          To akurat w Colorado, z 1000 km od Texasu. Co nie znaczy ze w Texasie tez sie
          cuda nie dzieja. Oczywiscie nie takie jak w Lourdes ...

          SP
          • maria421 Re: Maria, bardzo rozsadny wpis! 05.09.04, 20:21
            starypierdola napisał:

            > Tyle ze :
            >
            > >Pamietacie strzelanine w teksanskiej Colombine?<
            >
            > To akurat w Colorado, z 1000 km od Texasu. Co nie znaczy ze w Texasie tez sie
            > cuda nie dzieja. Oczywiscie nie takie jak w Lourdes ...
            >
            Oooops! Dalam nastepna plame.... A Ertes pewnie liczy...
            Zraszta tam, Denver, Colorado, Texas... Tak samo odlegle jak jakies republiki
            kaukazkie.
            • ertes Re: Maria, bardzo rozsadny wpis! 05.09.04, 20:24
              Tylko potem nie mow ze Amerykanie niedouczeni i geografii nie znaja.
              • maria421 Re: Maria, bardzo rozsadny wpis! 05.09.04, 23:00
                ertes napisał:

                > Tylko potem nie mow ze Amerykanie niedouczeni i geografii nie znaja.

                Pardon, douczony to tu jest SSP, a on zdaje sie z Calavasito nadaje:-)
      • prawdziwystarywiarus Antyterrorysta z fantastycznymi kontaktami 07.09.04, 13:18
        > To nie był żaden szturm, to była akcja ratunkowa.
        >
        > Tak twierdzi polski antyterrorysta, który szkolił komandosów z jednostki
        alfa,
        > jest z nimi w kontakcie telefonicznym i posiada od nich szczegółowe
        informacje.


        Polski 'antyterrorysta' do ktorego zaraz po akcji telefonuja z zagranicy kumple
        z rosyjskiej elitarnej jednostki Alfa, tak samo utajnionej jak GROM, SAS i inne
        tego typu, zeby mu opowiedziec jak bylo? I don't think so.

        Prywatne kontakty pomiedzy zolnierzami jednostek antyterrorystycznych z ktorych
        jedna jest w NATO a druga nie? Z blogoslawienstwem zwierzchnosci? Z
        opowiadaniem o tych kontaktach w telewizji? I don't think so.

        A jak by sie mialo cos ciekawego w Polsce dziac, to ten 'antyterrorysta' tez
        zadzwoni zaraz do Moskwy i opowie? Kiedys to sie inaczej nazywalo...
        • don2 Re: Antyterrorysta z fantastycznymi kontaktami 07.09.04, 13:59
          prawdziwystarywiarus napisał:

          > > To nie był żaden szturm, to była akcja ratunkowa.
          > >
          > > Tak twierdzi polski antyterrorysta, który szkolił komandosów z jednostki
          > alfa,
          > > jest z nimi w kontakcie telefonicznym i posiada od nich szczegółowe
          > informacje.
          >
          >
          > Polski 'antyterrorysta' do ktorego zaraz po akcji telefonuja z zagranicy
          kumple
          >
          > z rosyjskiej elitarnej jednostki Alfa, tak samo utajnionej jak GROM, SAS i
          inne
          >
          > tego typu, zeby mu opowiedziec jak bylo? I don't think so.
          >
          > Prywatne kontakty pomiedzy zolnierzami jednostek antyterrorystycznych z
          ktorych
          >
          > jedna jest w NATO a druga nie? Z blogoslawienstwem zwierzchnosci? Z
          > opowiadaniem o tych kontaktach w telewizji? I don't think so.
          >
          > A jak by sie mialo cos ciekawego w Polsce dziac, to ten 'antyterrorysta' tez
          > zadzwoni zaraz do Moskwy i opowie? Kiedys to sie inaczej nazywalo...


          I dla odmiany ,napisales ,to co sam chcialem napisac.Lipa na resorach.Nie ma
          zadnych mozliwosci i wypowiadanie sie oficerow sluzby czynnej i zolnierzy
          podlega,akceptacji.A jak ktos juz nie sluzy i ma na lewo fuche instruktora,to
          lepiej niech zamknie buzie.To niebezpieczne z kilku wzgledow.
          Ale jak glosi przypowiesc:A on tak wlasnie mowil !-mow i ty ,kto ci broni :))
          a prawdy w tym byc nie musi.Ot tak sobie te 500 zl mozna zarobic od gazety.
    • bird_man Re: do toski 05.09.04, 14:07
      biore na siebie ryzyko, ze to moj ostatni post na tym forum bo mnie admin wywali
      ale jest mi wszystko jedno..

      Toska, juz dawno stwierdzilem, ze ty jestes po prostu zwyczajnie mala glupia
      dziewczynka, zarozumiala i za wszelka cene muszaca udowodnic wszystkim i
      wszedzie ze zawsze masz racje.. tylko ten glupi swiat sie na tobie jeszcze nie
      poznal.. ale to nic, ty nie ustajesz i jeszcze wszystkim pokazesz..
      Dlatego zez dalem ci ignora i przestalem po prostu czytac twoje wpisy i
      wypociny.
      teraz jednak powiem ci wprost: uwazam cie nie tylko za glupia i zarozumiala
      smarkule, ale rowniez za moralny odpad genetyczny..
      nie masz zupelnie jakichkolwiek kwalifikacji moralnych aby pracowac jako lekaz,
      jestez zupelnie bezduszna i bezlitosna, najwazbiejsze w twoim zyciu jest
      pokazanie wszystkim ze masz racje- na tasadzie: " a nie mowilam"
      jestes po prostu gowniara i to glupia i powinnas jak najszybciej zniknac z tego
      forum i go wiecej nie zasmiecac.
      na wszelki wypadek zalaczam ci link do poczytania:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2268974.html
      pelen pogardy dla ciebie
      janusz
      • ertes W kwestii formalnej 05.09.04, 16:10
        > Dlatego zez dalem ci ignora i przestalem po prostu czytac twoje wpisy i
        > wypociny.

        To skad wiesz co Toska pisze?
        • bird_man Re: W kwestii formalnej-wyjasnienie 05.09.04, 16:56
          "Ignor" funkcjonuje gdy jestes zalogowany,czytac to forum moze kazdy, rowniez
          osoby niezalogowane, a wiec wowczas widzisz wszystko. Naaprawde nie mam teraz
          czasu na forum, ale od czasu do czasu zagladam aby sledzic watki
          pozdrawiam
          ptaszek
          • starypierdola No, no, Birdman! 05.09.04, 19:41
            To widze ze nie tyklo ja mam u Ciebie przesrane!

            Ale czemu zaraz tak "pryncypialnie" i nieuprzejmnie?? Nie masz honoru??

            Mimo to wnosze do Admina zeby Birdmana nie wywalac. Zawsze potrzebny jest
            jakis 'Advocatus Diaboli'.

            SP
            • ertes Re: No, no, Birdman! 05.09.04, 19:56
              Ja mysle ze birdman bedzie od teraz wymienial inwektywy emailem, nieprawdaz?
      • tos.ka pytanie 07.09.04, 13:50
        czy to jest styl dyskutowania na tym forum?
        do admina- ten post lamie chyba netykiete?

    • xurek Czy naprawde trzeba byc po jakiejs & & #35; 8222;stronie& 06.09.04, 13:59
      Czy naprawde, tak jak w prawie kazdym poscie na tym watku, trzeba miec
      swojego „faworyta“, ktory oczywiscie albo jest bez winy (frakcja broniaca
      Rosjan) albo „inaczej w swej desperacji nie mogl“ (frakcja „czeczenska“)? Czy
      moze jednak jest tak, ze „jaki szedl takiego spotkal“?

      Moim zdaniem jest ostatnia i przez nic nie usprawiedliwiona granda napasc na a)
      dzieci b) narodu niezamieszanego w konflikt, obojetnie jak „szczytny,
      desperacki czy sluszny cel“ temu ma przyswiecac. Jezeli czeczenscy „bohaterzy“
      chca sie zemscic i odseparowac, to dlaczego, kurwa, nie napadna na ruskie
      koszary i nie wezma zolnierzy za zakladnikow?

      Taka sama granda jest zachowanie Rosji, zarowno w przypadku ataku
      terrorystycznego w teatrze jak i teraz. Nie, nie wiem zbyt wiele na temat ale
      Ci, ktorzy mysla, ze wiedza „wszystko“, wiedza dokladnie tak samo malo. Relacje
      uslyszane jak dotad zawieraja w sobie tyle klamst i sprzecznosci, iz to
      wystarczy, by w nie nie wierzyc. Jedyne w miare wiarygodne sa liczby ofiar a te
      wystarcza by stwierdzic, iz zycie ludzkie nie ma dla rosyjskich decydentow zbyt
      wielkiej wartosci.

      Jedyny moim zdaniem pewnik to to, iz atakow takich i jeszcze gorszych bedzie
      coraz wiecej, jezeli gruntownie na swiecie cos sie nie zmieni, a dopoki kazdy
      bedzie zdania ze koniecznie i bezkrytycznie trzeba popierac jakas „strone“, nie
      zmieni sie nic.

      Xurek
      • jutka1 Re: Czy naprawde trzeba byc po jakiejs & & 06.09.04, 14:29
        xurek napisała:

        > Czy naprawde, tak jak w prawie kazdym poscie na tym watku, trzeba miec
        > swojego „faworyta“, ktory oczywiscie albo jest bez winy (frakcja br
        > oniaca Rosjan) albo „inaczej w swej desperacji nie mogl“
        (frakcja „czeczenska“)? Czy moze jednak jest tak, ze „jaki szedl takiego
        spotkal“?
        ******
        Xurku,
        Bardzo przepraszam. Ja juz tu pisalam, ze zadna ze stron nie jest bez winy.
        Ozpol tez.

        J.
        • ani-ta i tu psa pogrzebali! 06.09.04, 14:39
          odruchem jest szukanie-znalezienie-ukamienowanie winnego.
          gorzej jak trzeba szukac-znalezc-ukamienowac kilku po wszystkich stronach.

          a.

        • xurek do Jutki 06.09.04, 14:46
          Po pierwsze napisalam „w prawie kazdym“, po drugie, Jutko, w ktorym ze swoich
          postow tak twierdzisz? Przeczytalam wszystkie jeszcze raz i jedyne co znalazlam
          to to, iz przypominasz, ze Ozpol tak twierdzi. Dla mnie Twoje wypowiedzi sa
          zdecydowanie pro-rosyjskie.

          Xurek
          • jutka1 Re: do Jutki 06.09.04, 15:38
            Xurku,
            To, ze sie wypowiadalam pokazujac palcem na strone czeczenska, bylo reakcja na
            wpisy Krana, tak nieobiektywne, ze innej reakcji nie dalam rady. Staralam sie
            pokazac druga strone medalu, i pewnie w zapedzie nie napisalam jasno, ze
            zgadzam sie z Ozpolem, ze zadna ze stron nie jest bez winy. Cytuje jednak
            ponizej moje 2 wpisy. W pierwszym - wg mnie - dawalam do zrozumienia, ze sie z
            Ozpolem zgadzam. W drugim napisalam, ze warto miec wiedze o regionie, a nie
            tylko tzw. stosunek emocjonalny do jednej ze stron, oraz, ze zeby ocenic o co w
            jakimkolwiek konflikcie chodzi trzeba sie "odsunac", nabrac dystansu i starac
            sie zrozumiec obie strony zamiast isc li-tylko za glosem emocji i
            automatycznego instynktu zeby przypisac latke, ktora ze stron jest jedynie
            winna. Niestety, w konfliktach etnicznych, niewazne, w Afryce, na Balkanach, w
            bylym CCCP, nienawisc czesto siega pokolen i czasem nie da sie tak latwo
            stwierdzic co bylo pierwsze: jajko czy kura.

            Having said that. Uwazam, ze a) walczacy o niepodleglosc Czeczenii nie stanowia
            wiekszosci; b) pod haslem wolnosc i niepodleglosc czesto maja zupelnie inne
            klanowe i finansowe interesy; c) fakt, ze bojownicy chca utworzenia szariatu i
            maja powiazania z Al Kaida nie powinien byc tzw. zachodowi obojetny.

            I tyle. Cytaty ponizej.

            pozdrawiam.
            Jutka

            jan.kran napisała:

            > To co Rosjanie tam robia to horror. K.
            *********
            Ozpol napisal wyraznie, wina lezy po obu stronach.

            jan.kran napisała:

            > Rozsadek zwyciezyl i sprzatam toalety a nie walcze o wolnosc Czedczencow a
            > placze sie w zeznaniach byc moze dlatego , ze dla mnie sprawa Czeczenii to
            nie tylko ksiazki i historia regionu. K.
            ********
            Najlepiej miec i to i to. I wiedze, i stosunek do sprawy. A czasem troche
            dystansu tez by sie przydalo.
    • aksiegowy Pomoc dla ofiar 06.09.04, 16:22
      www.ifrc.org/helpnow/donate/donate_response.asp
      www.moscowhelp.org/
      www.command-post.org/gwot/2_archives/015038.html
      my tu gadu gadu a tam potrzebna jest pomoc
      • jan.kran Re: Emocje. 06.09.04, 23:22
        Duzo mi dlo do myslenia wymienienie zdan na tym watku.
        Jestem emocjonalnie zwiazana z Czecznia a Putina nie cierpie jak psa podobnie
        jak uleglego stosunku Zachodu do Rosji.
        Co nie znaczy , ze nie jestem otwarta na inne opcje.

        Na calym swiecie dzieja sie wielkie tragiczne niesprawiedliwosci.
        Ale my widzimy czubek gory lodowej.
        I nie wiem jak rozwiazac to zeby ludzie przestali sobie skakac do oczu w imie
        religii , wladzy czy pieniedzy lub prostej walki o przezycie. K.
        • don2 Re: Emocje. 06.09.04, 23:47
          jan.kran napisała:

          > Duzo mi dlo do myslenia wymienienie zdan na tym watku.
          > Jestem emocjonalnie zwiazana z Czecznia a Putina nie cierpie jak psa
          podobnie
          > jak uleglego stosunku Zachodu do Rosji.
          > Co nie znaczy , ze nie jestem otwarta na inne opcje.
          >
          > Na calym swiecie dzieja sie wielkie tragiczne niesprawiedliwosci.
          > Ale my widzimy czubek gory lodowej.
          > I nie wiem jak rozwiazac to zeby ludzie przestali sobie skakac do oczu w imie
          > religii , wladzy czy pieniedzy lub prostej walki o przezycie. K.
      • don2 Re: Pomoc dla ofiar 06.09.04, 23:42
        aksiegowy napisał:

        > www.ifrc.org/helpnow/donate/donate_response.asp
        > www.moscowhelp.org/
        > www.command-post.org/gwot/2_archives/015038.html
        > my tu gadu gadu a tam potrzebna jest pomoc
        • ani-ta oj don! nie badz nietoperz! 06.09.04, 23:52
          jezeli ten link kogos popchnal do wrzucenia tam zlotowki/dolara/euro... to AK
          zrobil DOBRA robote!
          zrozum... pewnym ludziom trzeba pomoc w udzielaniu pomocy:)

          jako adwokat z zamilowania dorzuce teorie, ze nikt tu nie pomaga "biednym
          Osetynczykom" (? dobrze odmienilam? bo cos mi nie pasuje) pokrzywdzonym
          przez "okrutnych Czeczenow"... tylko DZIECIOM - teraz tam... potem gdzie
          indziej.

          a.
          • don2 Re: oj don! nie badz nietoperz! 07.09.04, 00:44
            A ja chce by ktos ,kto zacheca lub chcialby organizowac pomoc dla dzieci:
            czeczenii,iraku,palestyny,afganistanu ,osetii,afryki calej lub czesciowo oraz
            arktyki i antarktydy ,odpowiedzial mi na pytanie :jak pomaga lub namawia na
            pomaganie dzieciom w PL ? i mam gdzies bzdurne opowiesci ,ze trzeba itd itp.
            zacznijmy od wlasnego krajowego lub kraju pochodzenia podworka .A puste
            gadanie i tak nikomu nic nie pomoze.
            • ani-ta Re: oj don! nie badz nietoperz! 07.09.04, 00:56
              don
              ja juz tutaj kiedys pisalam.
              jest prosty "bezbolesny" sposob: www.pajacyk.pl
              wystarczy ze bedzie ustawiony jako strona startowa.
              na to stac wszystkich!

              to jedno.
              a drugie... wiekszosc ludzi porusza tylko wielka tragedia... jednostki ich nie
              wzruszaja. zawsze przeca mozna powiedziec, ze "moga sie glaby nie rozmnazac, a
              gnojek niech sie angielskiego uczy to hameryka ramiona przed nim otworzy".
              wiec... dobrze jak sie chociaz do "wielkiej tragedii" dorzuca! bo wtedy i o
              jednostki bedzie latwiej zadbac:)

              etap szkoly - etap nowych doswiadczen - poki co, to co bylo teoria, staje sie
              praktyka. tragedie, prawdziwe tragedie docieraja do nas z impetem. powiesze
              pewnie milion psow na szkolnictwie, budzie Demolki i szanownej dyrekcji... ale
              nie odbiore im jednego - tam nie ma zrywow, tam akcja trwa caly rok.

              a.
              • maria421 Re: oj don! nie badz nietoperz! 07.09.04, 09:03
                Don, a czy jak ktos chce pomoc, to nie moze tu i tu i tu? Dzieciom w Polsce, w
                Afryce i na Kaukazie?
                • lucja7 Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 11:12
                  Odbylam dzis juz kawal roboty. Mianowicie oprocz tej ktora daje mi na zycie,
                  przeczytalam calosc, tak calosc, wypowiedzi tego watku.
                  No i zadaje pytania,
                  - dlaczego akceptujemy nazywanie przez okupanta bojownikow o wolnosc kraju
                  terrorystami?
                  - jakim prawem stolica okupowanego kraju zostala zrownana z ziemia?
                  - czy podboj krajow islamskich przez Rosje w 17tym i 18tym wieku ma byc
                  nieodwracalny?
                  - od kiedy to "wiekszosc narodu" decyduje o zmianie nurtu historii?
                  - w wypadku tego zamachu, gdzie Rosjanie pokazali nam jeszcze raz swoj
                  niewymierny talent w partactwie i lekcewazeniu zycia, dlaczego mamy wierzyc ich
                  wersji wypadkow?

                  To juz nie pytanie, ale stwierdzenie ze nie znosze tych
                  wszystkich "specjalistow antyterrorystycznych", pokazujacych sie w tv i
                  pieprzacych autorytatywnie ich "prawdy". Ponure typy posiadajace najbardziej
                  prawdziwe informacje. Idioci.

                  PS
                  Istnieje bardzo ciekawy film nakrecony w czeczenii przez rosyjskiego oficera,
                  pokazywany tutaj w tv. Filmowal normalnie, bez specjalnych pozwolen, nikt mu
                  nie zadal nigdy pytania. Miedzy innymi filmowanie negocjacji z oddzalem
                  Czeczenow ktorych prosi sie o zlozenie broni, zapewnienia ze tym ktorzy sie
                  poddaja Putin zapewnia normalne warunki jencow, itd.....
                  Pozniej ci sami wiezniowie kopiacy swoje groby, strzaly. W sumie morderstwa,
                  tortury, odrywanie czlonkow ciala....
                  W sumie, nasza droga Rosja uznala ze trzeba skonczyc z wykrwawianiem sie jej
                  imperium i zdecydowala trzymac co sie da. jak zawsze, po partacku. Byle do
                  wiosny, pozniej bedzie lepiej,

                  Ja was pozdrawliaju pa russki.

                  Jutka, dobrze napisalam?

                  lucja

                  • jutka1 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 11:20
                    lucja7 napisała:

                    > Ja was pozdrawliaju pa russki.
                    >
                    > Jutka, dobrze napisalam?
                    *******
                    Jesli chcialas napisac, ze nam gratulujesz albo skladasz zyczenia (w co
                    watpie..) to dobrze napisalas.
                    Jesli chcialas wszystkich pozdrowic, to niedobrze napisalas.

                    J. :-)
                  • maria421 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 12:06
                    lucja7 napisała:

                    > No i zadaje pytania,
                    > - dlaczego akceptujemy nazywanie przez okupanta bojownikow o wolnosc kraju
                    > terrorystami?

                    Nie tylko akceptujemy, lecz sami ich tak nazywamy, a to ze wzgledu na metody
                    walki przez nich uzywane, ktore nie sa partyzantka, lecz terroryzmem.
                    Gdyby ich metody walki byly tylko partyzantka, skierowana tylko na uzbrojonego
                    wroga na wlasnym terenie, a nie na przypadkowa ludnosc cywilna i to poza
                    terenem wojny, to wtedy nazywalibysmy ich bojownikami o wolnosc wlasnego kraju.

                    > - jakim prawem stolica okupowanego kraju zostala zrownana z ziemia?

                    Zadnym prawem. Ale jedno bezprawie nie usprawiedliwia drugiego.

                    > - czy podboj krajow islamskich przez Rosje w 17tym i 18tym wieku ma byc
                    > nieodwracalny?

                    Nie musi. Caly podboj obu Ameryk tez nie musi byc nieodwracalny.

                    > - od kiedy to "wiekszosc narodu" decyduje o zmianie nurtu historii?

                    Przynajmniej od czasow, kiedy mamy demokracje i od kiedy decyzje podejmowane sa
                    wiekszoscia glosow.

                    > - w wypadku tego zamachu, gdzie Rosjanie pokazali nam jeszcze raz swoj
                    > niewymierny talent w partactwie i lekcewazeniu zycia, dlaczego mamy wierzyc
                    ich wersji wypadkow?

                    Nie musisz wierzyc ich wersji wypadkow. Mozesz posluchac wersji naocznych
                    swiadkow.

                    > To juz nie pytanie, ale stwierdzenie ze nie znosze tych
                    > wszystkich "specjalistow antyterrorystycznych", pokazujacych sie w tv i
                    > pieprzacych autorytatywnie ich "prawdy". Ponure typy posiadajace najbardziej
                    > prawdziwe informacje. Idioci.

                    Czy Ty tez nalezysz do tych, ktorzy wiedzieli jak lepiej rozstrzygnac sprawe?
                    I trzymalas te wiadomosc dla siebie?

                    > PS
                    > Istnieje bardzo ciekawy film nakrecony w czeczenii przez rosyjskiego oficera,
                    > pokazywany tutaj w tv. Filmowal normalnie, bez specjalnych pozwolen, nikt mu
                    > nie zadal nigdy pytania. Miedzy innymi filmowanie negocjacji z oddzalem
                    > Czeczenow ktorych prosi sie o zlozenie broni, zapewnienia ze tym ktorzy sie
                    > poddaja Putin zapewnia normalne warunki jencow, itd.....
                    > Pozniej ci sami wiezniowie kopiacy swoje groby, strzaly. W sumie morderstwa,
                    > tortury, odrywanie czlonkow ciala....
                    > W sumie, nasza droga Rosja uznala ze trzeba skonczyc z wykrwawianiem sie jej
                    > imperium i zdecydowala trzymac co sie da. jak zawsze, po partacku. Byle do
                    > wiosny, pozniej bedzie lepiej,

                    Czy nasza antypatia do Rosjan ma nam przeszkadzac w empatii do niewinnych
                    ofiar??
                    • lucja7 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 12:35
                      "sami ich tak nazywamy" mow tylko o sobie, bo nie wiem kto cie upowaznil o
                      reprezentowanie go.
                      "gdyby ich metody........." gdyby ich metody byly takie jakie chcialby Putin
                      czy paniusie ogladajace wojne w tv, to nie byloby wojny, bo nawet partacki
                      Putin rozpieprzylby to w drobny puch jednym strzalem. W koncu potencjal
                      militarny posiada. A jesli chodzi o liczbe ofiar wsrod ludnosci cywilnej,
                      wybacz, ale robisz sobie chyba kpiny. Nie wiem czy ci wiadomo ze istniala w
                      Rosji polityka exterminacji ludnosci czeczenskiej, od cara do Putina, z
                      mniejszym albo wiekszym natezeniem. To ze jeszcze istnieja moga zawdzieczac
                      wylacznie niewydolnosci Rosjan.

                      "podboj obu Ameryk tez nie musi byc nieodwracalny" dobry dowcip, Putin
                      ucieszylby sie gdyby cie czytal, odebralby to chyba jako komplement.

                      "od czasow kiedy mamy demokracje". Mowa o demokracji w Czeczenii, w Rosji?
                      Historie ksztaltuja garstki ludzi, po czym idee sie "demokratyzuja", nieprawdaz?
                      Rozumiem ze proponujesz Czeczenom demokratyczne glosowanie na nie wiem jaki
                      temat. Bo z tego co wiem, demokratycznie chcieli byc panstwem niepodleglym.

                      Nie ma u mnie antypatii do Rosji, jestem od tego bardzo odlegla.
                      Odczuwam natomiast niebywala antypatie do partackiego zszywania imperium
                      rosyjskiego. Zapomnialas juz o kilkudziesiecioletnich probach Polakow
                      wymkniecia sie spod "opieki" Rosjan? Uwazam ze kto jak kto, ale Polacy powinni
                      rozumiec los Czeczenow.
                      Polakow moze uratuje Europa.

                      lucja
                      • maria421 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 13:42
                        lucja7 napisała:

                        > "sami ich tak nazywamy" mow tylko o sobie, bo nie wiem kto cie upowaznil o
                        > reprezentowanie go.

                        Lucjo, odpowiedzialam w liczbie mnogiej, zgodnie z z Twoim pytaniem "dlaczego
                        akceptujemy", ktore bylo rowniez w liczbie mnogiej.

                        > "gdyby ich metody........."

                        Lucjo, ominelas szerokim kolem sens mojej odpowiedzi. Pytalas dlaczego nazywamy
                        autorow ataku na szkole w Bieslanie terrorystami a nie bojownikami o
                        niepodleglosc, wiec Ci powidzialam dlaczego. I nie chodzi tu o to, ze "ich
                        metody" nie sa takie, jakie by sie podobaly Putinowi, lecz ze ich metody sa na
                        calym swiecie uznawane za terroryzm.

                        gdyby ich metody byly takie jakie chcialby Putin
                        > czy paniusie ogladajace wojne w tv, to nie byloby wojny, bo nawet partacki
                        > Putin rozpieprzylby to w drobny puch jednym strzalem. W koncu potencjal
                        > militarny posiada. A jesli chodzi o liczbe ofiar wsrod ludnosci cywilnej,
                        > wybacz, ale robisz sobie chyba kpiny. Nie wiem czy ci wiadomo ze istniala w
                        > Rosji polityka exterminacji ludnosci czeczenskiej, od cara do Putina, z
                        > mniejszym albo wiekszym natezeniem. To ze jeszcze istnieja moga zawdzieczac
                        > wylacznie niewydolnosci Rosjan.

                        I to usprawiedliwia wedlug Ciebie atak na szkole pelna dzieci?

                        > "podboj obu Ameryk tez nie musi byc nieodwracalny" dobry dowcip, Putin
                        > ucieszylby sie gdyby cie czytal, odebralby to chyba jako komplement.

                        To wcale nie mial byc komplement dla Putina. To mialo byc tylko stwierdzenie,
                        ze pewnych "podbojow" nie da sie juz bezproblemowo odkrecic.

                        > "od czasow kiedy mamy demokracje". Mowa o demokracji w Czeczenii, w Rosji?
                        > Historie ksztaltuja garstki ludzi, po czym idee sie "demokratyzuja",
                        nieprawdaz
                        > ?

                        Lucjo, nastepnym razem postaraj sie o bardziej precyzyjne zadawanie pytan.
                        Pytalas przeciez od kiedy to "wiekszosc narodu", nie odnoszac do zadnego
                        konkternego narodu.

                        > Rozumiem ze proponujesz Czeczenom demokratyczne glosowanie na nie wiem jaki
                        > temat. Bo z tego co wiem, demokratycznie chcieli byc panstwem niepodleglym.

                        I zdaje sie mieli nawet spore szanse na to, aby byli druga Bialorusia, dopoki
                        sami nie zaczeli sie miedzy soba klocic.

                        > Nie ma u mnie antypatii do Rosji, jestem od tego bardzo odlegla.
                        > Odczuwam natomiast niebywala antypatie do partackiego zszywania imperium
                        > rosyjskiego. Zapomnialas juz o kilkudziesiecioletnich probach Polakow
                        > wymkniecia sie spod "opieki" Rosjan? Uwazam ze kto jak kto, ale Polacy
                        powinni rozumiec los Czeczenow.

                        Jako Polka moge rozumiec los Czeczenow, Gruzinow, Inguszow i wszystkich innych
                        narodow.
                        Jako Polka , dziedziczka tradycji powstan narodowych nie potrafie jednak
                        zrozumiec dazenia do niepodleglosci poprzez terroryzm.
                        Przypuszczam tez ze gdyby Bem czy Wysocki zamiast powstan urzadzali rzez
                        niewiniatek, to dzisiaj nie byliby zadnymi bohaterami narodowymi.
                        • don2 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 14:05
                          Lucjo,badzmy powazni-polityka exterminacji narodow ,zakonczyla sie wraz z
                          smiercia Stalina. Juz w latach-1957 pozwolono seslanym narodom wrocic na swoje
                          ziemie.Byl maly wyjatek-nie pamietam komu utrudniano.Czy nie tatarom krymskim?
                          nie bardzo pamietam.ale juz o exterminacji narodow po tym nie mozna mowic.
                          Zadna wojna Czeczenska nie miala na celu tego.Co innego podporzadkowanie i
                          tlumienie objawow separatyzmu a co innego exterminacja.
                          • ertes Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 16:04
                            > Lucjo,badzmy powazni-polityka exterminacji narodow ,zakonczyla sie wraz z
                            > smiercia Stalina.

                            Ty chyba do fajki za duzo marychy nakladles.
                            • don2 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 18:49
                              ertes napisał:

                              > > Lucjo,badzmy powazni-polityka exterminacji narodow ,zakonczyla sie wraz z
                              > > smiercia Stalina.
                              >
                              > Ty chyba do fajki za duzo marychy nakladles.
                              • ertes Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 18:53
                                Chyba masz racje. Wczesnie bylo, rano.
                              • don2 Re: Pomoc dla ofiar w Osetii 07.09.04, 19:01
                                Dzis poczytalem ,co mowi pani Ohojska z PAH. miedzy innymi powiedziala:
                          • jan.kran Re: Prosze o wyjasnienie 08.09.04, 01:06
                            don2 napisał:

                            > Lucjo,badzmy powazni-polityka exterminacji narodow ,zakonczyla sie wraz z
                            > smiercia Stalina. Juz w latach-1957 pozwolono seslanym narodom wrocic na
                            swoje
                            > ziemie.Byl maly wyjatek-nie pamietam komu utrudniano.Czy nie tatarom
                            krymskim?
                            > nie bardzo pamietam.ale juz o exterminacji narodow po tym nie mozna mowic.
                            > Zadna wojna Czeczenska nie miala na celu tego.Co innego podporzadkowanie i
                            > tlumienie objawow separatyzmu a co innego exterminacja.

                            Tatarom krymskim i Czeczencom. K.
                            • maria421 Kran! Sygnaturka. 08.09.04, 12:22
                              Kochaniutka moja, dlaczego tak strasznie okroilas ten wspanialy cytat?

                              "Out, out, brief candel,
                              Life´s but a walking shadow, a poor player
                              That struts and frets his hour upon the stage
                              And then is heard no more. It is a tale
                              Told by an idiot, full of sound and fury
                              Signifying nothing"

                              Macbeth,akt 5 scena 5

                              Dla mnie ostatnie zdanie ma o wiele wiecej wymowy.
                              • jan.kran Re: Mario :-))) 08.09.04, 22:44
                                maria421 napisała:

                                > Kochaniutka moja, dlaczego tak strasznie okroilas ten wspanialy cytat?
                                >
                                > "Out, out, brief candel,
                                > Life´s but a walking shadow, a poor player
                                > That struts and frets his hour upon the stage
                                > And then is heard no more. It is a tale
                                > Told by an idiot, full of sound and fury
                                > Signifying nothing"
                                >
                                > Macbeth,akt 5 scena 5
                                >
                                > Dla mnie ostatnie zdanie ma o wiele wiecej wymowy.


                                Caly cytat by sie w sygnaturce nie zmiescil.
                                Ale przyznaje , ze tak jak zacytowalas brzmi lepiej wiec sygnaturke wywalilam.

                                I nie mow do mnie k o c h an i u tk a :-))))

                                Moze byc : Drogi Janie Henryku ....

                                Hydraulik :-)))))))


                                • maria421 Re: Mario :-))) 09.09.04, 09:26
                                  jan.kran napisała:

                                  > I nie mow do mnie k o c h an i u tk a :-))))


                                  To dla tego, ze Cie lubie...

                                  > Moze byc : Drogi Janie Henryku ....
                                  >
                                  > Hydraulik :-)))))))

                                  Masz racje. "Kochaniutka" to tak jakos maglowo- tagrowo- biurowo brzmi, a my tu
                                  przeciez elita....
                        • ertes Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 16:06
                          Maria uwaza ze skoro jest czesc terrorystow to mozna robic co sie chce z calym
                          narodem.
                          • maria421 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 22:07
                            ertes napisał:

                            > Maria uwaza ze skoro jest czesc terrorystow to mozna robic co sie chce z calym
                            > narodem.

                            Gdzie tak uwazam???
                            Ertes, nastepnym razem obudz sie dobrze zanim siadziesz do klawiatury.
                            • ertes Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 22:08
                              Tak jest szefowa!
                              • don2 Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 22:30

                                • ertes Re: Prosze o wyjasnienie 07.09.04, 22:34
                                  Niemozliwe. Nasze forum nie istanialo 9/11.
                                  • don2 Re: Prosze o wyjasnienie 08.09.04, 10:47
                                    ertes napisał:

                                    > Niemozliwe. Nasze forum nie istanialo 9/11.
                                    • don2 Re: Prosze o wyjasnienie 08.09.04, 10:49
                                      swiadka mialo byc:))
                • don2 Re: oj don! nie badz nietoperz! 07.09.04, 12:36
                  maria421 napisała:

                  > Don, a czy jak ktos chce pomoc, to nie moze tu i tu i tu? Dzieciom w Polsce,
                  w
                  > Afryce i na Kaukazie?
                  • xurek i kto by pomyslal, 07.09.04, 12:58
                    ze siem z Donem w 100% zgodze....

                    Xurek
                    • lucja7 Re: i kto by pomyslal, 07.09.04, 18:54
                      Ertes sie zmienil. Jego opinie wydaja mi sie dojrzalsze niz kiedys tam, gdy
                      warczal na opinie mniej oficjalne.
                      I przyznaje szczerze ze bardzo, bardzo mi sie to podoba:)

                      lucja
    • aksiegowy terroryzm i charity 08.09.04, 00:32
      Dwa tematy jako zem zajety i zadko pisze
      terroryzm
      popieram tych co walcza o swoja niezawislosc ale nie popieram tych co przy
      okazji sa zwyklymi bandziorami. Mozna przeciez walczyc z policja, wojskiem
      oragnami panstwowymi infrastrcutura panstwa itp ale nie trzeba celowo walczyc z
      dziecmi i ludnoscia cywilna. Mysle ze gdyby bojownicy o samostanowienie
      czeczni, palestyny itp walczyli w sposob godny to by opinia publiczna byla po
      ich stronie i tacy jak ja by jeszcze ich wsparli finansowo.
      co przenosi mnie do charity
      Don - nioe znasz mnie nie wiesz kim jestem a wydajesz opinie jakbys wszytko o
      mnie wiedzial. Nie bede sie chwalil ani operowal cyframi bo mi wystarcza ze
      moj ksiegowy kreci glowa robi rozliczenie podatkowe i wypelnia linijke z
      charity contribution.
      Pomagam tez i Polskim dzieciom jak naprawde trzeba np powodz pare lat temu.
      Naj wiekszym problemem pomocy jest to co napisales ze duzo funduszy ginie
      w "transporcie" ale lepiej niz dotrze troche niz nic. Zdrugiej strony jest
      bardzo trudno oddzielic ludzi potrzebujacych od tych co by tylko chetnie
      wzieli. dlatego tez powirzam pieniadze przeznaczone na pomoc glownie
      kosciolowi i paru sprawdzonym instytucjom + w naglych potrzebach
      moge "zaryzykowac" 100 powierzajac je przypadkowym instytucjom.

      Takze drogi Donie
      zamiast sypac jadem i frazesami moze bys tak pomogl tym ludziom troszeczke -
      tak na miare swoich mozliwosci.

      AK
      • lucja7 Re: terroryzm i charity 08.09.04, 00:36
        Uwazam ze ksiegowemu nalezy sie medal.

        lucja
      • don2 Re: terroryzm i charity 08.09.04, 11:17
        Sluchajta no wy buchalter hamerykanski,gdzie to widzita jad i frazesy u mnie?
        A personalnie jest mi wszystko jedno czy ksiegowego ,ksiegowy wypelnia:
        linijke lub rubryke "charity contribution" i kreci glowa lub czym innym.I nie
        o to chodzilo w moim wpisie.I nie zawracajta dupy i nie safandulcie.I jak
        chcesz to plac nawet na kawalerow maltanskich.A jak urzad podatkowy uzna to za
        podstawe redukcji ,to tym lepiej dla ciebie. I masz racje mozna walczyc z
        "infrastructura panstwowa" czy masz na mysli domy,szpitale ,fabryki itp?
        znajdujace sie w panstwie ? czy tez urzad d/s kultury,ministerstwo rolnictwa?
        czy to byl FRAZES ? wyobraz sobie,ze w moim systemie podatkowym charity
        contribution,nie ma znaczenia.I nawet by mi do glowy nie przyszlo pomoc dla
        dzieci itp.odciagac od podatku.Pomoc to nie sposob na redukcje podstawy do
        opodatkowania-to chec pomocy!!!! I pokaz mi miejsce w ktorym jest mowa o Twojej
        Wysoce Interesujacej Osobie.Ja tylko twierdzilem i nadal twierdze,ze wiekszosc
        gadania o pomocy na tym to forum pozostaje gadaniem.tak jak to ma miejsce i w
        realu.A na koniec zawiadamiam cie,ze czy ja chce lub nie ,moje panstwo samo
        sciaga ze mnie pieniadze na takie cele,jest taka pozycja w podatku.nikt mnie
        osobiscie o zdanie nie pyta.I nie chwal sie wykorzystujac moj wpis.
        • aksiegowy Re: terroryzm i charity 08.09.04, 12:18
          Don
          Przeczytalem raz sobie drugi twoj orginalny wpis i musze przyznac ci racje.
          Duzo jadu w nim nie ma. Moze troszeczke frustracji ale to tyle. Tez bym sie
          wnerwial gdyby moje pieniadze panstwo zabieralo i dawalo na charity z ktorego
          nie popieram. Chociaz mozna polemizowac ze amerykanska roznoraka pomoc innym
          narodom to tez forma charity placona z mojego podatku.
          Kilka formalnosci:
          Jak masz te linki / adresy rodzin w Polsce to je podaj.
          Charity nie odciaga sie od podatku ale zmiejsza sie podstawe opodatkowania.
          Bez checi pomocy nie bylo by charity, pod wzgledem podatkowym dawac oplaca sie
          tylko nie licznym (tym co dopiero co przeskoczyli prog podatkowy)
          Zgadzam sie ze wiekszosc gadania pozostanie gadaniem ale zawsze warto sprobowac

          Z deszczowego NY
          AK
          • don2 Re: terroryzm i charity 08.09.04, 12:51
            No widzisz !! jak sie Dona czyta uwaznie,to nie jest tak strasznie.A jak
            przeczytasz jeszcze uwazniej ,to zobaczysz ,ze napisalem o podstawie do
            opodatkowania.I jak by go nie nazywac,zmniejsza kwote do zaplacenia.I nie ma
            zadnej frustracji.mam gdzies,gdzie ida i na co moje podatki-unikam ile tylko
            sie da placenia.czasami sie uda.Niestety jest mi przykro nie moge dostarczyc ci
            adresu ,ludzi w Polsce potrzebujacych pomocy z zagranicy itp.znajomi moi oraz
            kontrachenci w biznesie sa na ogol ludzmi zamoznymi (na polska miare)
            Ale jak chcesz mozesz poslac mi jakas pomoc gotowkowa.chetnie przyjme kazda
            sume w kazdej walucie.W paczkach z ryzem i makaronem oraz maslem fistaszkowym
            raczej nie.natomiast przyjme z zadowoleniem ,wieksza ilosc tytoniu fajkowego
            m-ki Tilbury.Za co juz z gory dziekuje.Adres podam natychmiastPS tylko nie
            posylaj via moj lokalny kosciol ,bo pastor pali dokladnie ten sam gatunek i
            zapieprzy polowe paczki ,na amen.Pozdrawiam Filantropa Wielkiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka