Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 277 :-)))

22.10.14, 10:13
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Dzisiejsze wpisy :-) 22.10.14, 10:13

      • Sroda
      maria421 22.10.14, 08:59
      Cala noc lalo i wialo, teraz jest tak ciemno, ze bez zapalonej lampy w klawisze bym nie trafila.

      Milego dnia niezaleznie od pogody:)
      • Re: Sroda
      jutka1 22.10.14, 09:33
      Tutaj to samo: ciemno, pada i wieje. :-/ I tak ma byc dzisiaj i jutro. Błee.

      Mam dzisiaj coś tam do napisania, ale jeśli wszystko dobrze pójdzie, to nic więcej nie będę musiała. Rozpalę w kominku i będę się wygrzewać. :-)

      Miłego dnia :-)
      • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy :-) 22.10.14, 11:48
        I dzisiejszy wpis Minnie, dopisany w starym Pierdulonie:

        minniemouse ☺ 22.10.14, 11:13

        a u mnie dzisiaj tak strasznie wialo ze az prad wysiadl. na szczescie na krotko (ten prad) jakies 45 minut, dalej wieje strasznie,
        a ja akurat ten prad przespalam :)
    • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 277 :-))) 23.10.14, 09:06
      Po wczorajszej obrzydliwej pogodzie dzisiaj swieci slonce, ale na termometrze tylko 5 stopni.

      Milego dnia:)
      • jutka1 Czwartek 23.10.14, 09:56
        A u nas nadal obrzydliwie. :-/ Ciemno, pada, zimno.
        Dzisiaj już włączę ogrzewanie, bo w nocy ma być -1C.

        Po wczorajszym odpoczynku zaczynam dwa dni dość intensywnej pracy. A weekend będzie dość spokojny i miły, włącznie z ogniskiem na zakończenie sezonu ogrodowego, na które zaprosiłam kilka dawno niewidzianych a bardzo lubianych osób. :-) Będą kiełbaski, ziemniaki pieczone w żarze, pieczone jabłka. Jako dodatki oczywiście ogórki kiszone domowej roboty, jakaś sałatka, a do ziemniaków masło czosnkowe z solą. :-)

        Poza tym znowu mnie zaskoczyło, że już prawie listopad, i że niedługo święta i nowy rok. KJAP. Kiedy to minęło, jak mrugnięcie okiem.

        Miłego dnia. :-)
    • jutka1 TGIF 24.10.14, 08:35
      Za oknem to samo, co wczoraj i przedwczoraj, plus mgła jak mleko. Brrr.
      Dzień dziś pracujący, czyli wszystko w normie.

      Miłego piątku :-)
      • maria421 Re: TGIF 24.10.14, 09:01
        Dobra wiadomosc- wczoraj wieczorem w TV powiedzieli ze grubi zyja dluzej ! Tzn. osoby z lekka nadwaga lepiej znosza udar mozgu, sepse i ciezkie operacje. Grozne jest otluszczenie narzadow wewnetrznych, ale tluszcz podskorny- czyli ten na biodrach i udach -nie. Wiec jezeli ma sie pare kilo nadwagi, ale morfologie krwi jak z podrecznika, to nie ma sie czym przejmowac :)

        Poza tym jest piekny, sloneczny choc zimny (5 stopni) poranek.

        Milego piatku:)
        • narfi Re: TGIF 24.10.14, 14:33
          Wiklasz sie w zeznaniach. Wrzuc fotke :D
          • maria421 Re: TGIF 24.10.14, 16:30
            narfi napisał:

            > Wiklasz sie w zeznaniach. Wrzuc fotke :D

            Juz tu kiedys wrzucalam, teraz kolej na Ciebie:)
    • blues28 TGIF 24.10.14, 15:28
      Buff, jak goraco! Jakos lato nie moze sie z nami rozstac. Wlasnie wrócilam z La Paz i slonce prazy niemozebnie. Poczatek tygodnia byl jeszcze gorszy,rozszalale temperatury przekraczaly 30 st. Plaze pelne, morze cieple i co najdziwniejsze, noce na pól tropikalne, nieschladzajace sie. Dzis raniutko, mimo okien otwartych na przestrzal przez cala noc, rano w sypialni bylo 22 st. Jednak wole temperatury bardziej rzeskie, a zwlaszcza poranki.
      Bylam przez kilka dni w Sevilli na spotkaniu z przyjaciólmi. Sevilla niezmiennie piekna, wciaz upalna (upiornie upalna, jakies 36 dzien w dzien) i wiecznie zachwycajaca koronkowa architektura.
      Patio Alcazaru:
      https://www.vuelosalmundo.es/wp-content/uploads/alcaz.jpg

      Katedra
      https://www.musicaantigua.com/wp-content/uploads/2014/02/Sevilla-M%C3%BAsica-Antigua.jpg

      Ostatniego wieczora bylysmy w El Tamboril, miejsce gdzie spiewa sie i tanczy sevillanas.
      Video jest niedobre, bo Tamboril jest ciemnawy jak jaskinia, ale widac jak ludzie zwyczajnie spiewaja i tancza spontanicznie i po prostu.
      www.youtube.com/watch?v=5jSclkn6feg
      Sevillanas sa bardzo specyficzne. Niektóre bardzo lubie. Przy “Algo se muere en el alma cuando un amigo se va” jak zwykle lapie mnie za grdyke i lzy kapia. Nieodmiennie.
      www.youtube.com/watch?v=ePXBHbTbrzE
      W sumie AVE Madryt –Sevilla to 2,5 godz. wiec taka wyprawa to zaden problem. Cena troche zaporowa, ale podróz o wiele wygodniejsza niz samolotem.

      W domu wciaz nie moge przywyknac do nowego materaca. Bardzo wysoki. A ze dokupilam pare poduch, to mam sypialnie niczym izba w Borynowej chacie.

      Ze skrzynki wyjelam zaproszenie na raut do ambasady na okolicznosc 11 listopada z celebracja 13 wieczorem. Na razie nie wiem czy pójde; dzis jestem zmeczona.
      • maria421 Re: TGIF 24.10.14, 16:31
        Zawsze chcialam sobie zrobic wycieczke po hiszpanskich miastach...
        Moze jeszcze kiedys sie uda.
        • fedorczyk4 Re: TGIF 25.10.14, 09:36
          Witajcie, zdjecia i wpis Bluesa wyciagnal mnie z "nory" ;-)
          Zachwycam sie Hiszpania od zawsze a informacja o przedluzajacym sie w nieskonczonosc lecie zelektryzowala mnie. Wprawdzie w Warszawie jest nadal piekna pogoda i na tegoroczna jesien nie mozna narzekac bo jest rekordowo sucha i byla niezwykle jak dotad niezwykle ciepla, ale dzisiaj wyszlam na spacer z Krowisia po raz pierwszy w kurtce jesiennej. Zero na termometrze. Endorfinki nie daje sie odkleic od okna, moim zdaniem liczy spadajace liscie ;-) https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/ELuTUQp121tgGt0AjB.jpg
          • jutka1 Re: TGIF 25.10.14, 10:00
            Ooooo. Jak miło widzieć Fedo ponownie. :-)))
            I Bluesa. :-)

            Zdjęcia z Sevillii przeniosły mnie wspomnieniami w przeszłe inne życie. Uśmiechnęłam sie, dzieki Bluesiku. :-)

            Widok z Fedowego okna zachwycający. Włącznie z zapatrzonym stworem. ;-))))
          • maria421 Re: TGIF 25.10.14, 10:04
            Witaj, Fedoro, dawno Cie tu nie bylo.

            Po dwoch wspanialych, slonecznych dniach, dzisiaj szaro, ale sucho i bez deszczu.
            I to ostatni dlugi wieczor dzisiaj, bo od jutra mamy czas zimowy.

            Nie zapomnijcie o przestawieniu zegarkow!

            Milego dnia :)
      • ertes Re: TGIF 27.10.14, 20:49
        Piekna Hiszpania. Szczerze zazdraszczam widowkow Tobie i jak i rowniez CJ-owi ktory tam niedawno byl.
        Za dwa lata jade do Polski wiec moze sie uda "zahaczyc" i Hiszpanie.
    • jutka1 Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 10:09
      Wreszcie się rozpogodziło! Wprawdzie zimno, 4C, ale słońce od razu sprawia człekowi różnicę.

      Wczoraj fajnie popracowałam, jestem zadowolona. A dzisiaj tylko przegadam wczorajsze wyniki pracy z klientem, i do jutra/pojutrza mam spokój. W porze obiadowej wpadnie koleżanka i będę jej pomagać pisać jeden dokument, karmiąc przy okazji krupnikiem. :-)

      Popołudnie i wieczór mam dla siebie, ufff. :-)

      Miłej soboty, i pamiętajcie o wieczornej zmianie czasu na zimowy. Zyskujemy godzinę snu. :-)))
      • blues28 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 12:39
        Hola Fedo! Milo widziec! Próbowalam Cie sciagnac wczesniej fotkami butów, ale sie nie udalo. Ninka obserwujaca kolorowy swiat sliczna jako i jesienna fotka:-)

        Ja od rana dzialam aktywnie. Najpierw wlaczylam pralke, to mi pieknie wyschnie na linkach zewnetrznych (tzn na patio). Potem skorzystalam, ze otwarto nowy punkt auto pralniczy i wypralam koce i grube narzuty. Do mojej pralki nie wchodza, a za 5 Euro mam w mig uprane. Póki stojace pralki i suszarki sa nowiutkie, to nie mam oporów. Dzis dzien wstal jakby bardziej rzeski, jakis powiew czuje sie w powietrzu, choc slonce juz wysoko na niebie i grzeje mocno.
        Ludziska siedza sobie na tarasach przy poludniowej kawie, golebie (jakby ich mniej) kreca sie w poszukiwaniu okrucha tosta czy croissanta, dziatwa i psy ganiaja po bliskodomowym placyku.
        Na wystawach juz mnóstwo dyn. Nagle okazuje sie, ze bardzo nas interesuje halolin. Bo oprócz dyn, pelno róznych przebran, z wiedzma w roli glównej.
        A typowo jesienne budki z kasztanami, choc juz ustawione to jeszcze zamkniete.Za goraco na pieczone ksztany.
        Uprzejmie donosze, ze nie lubie zmiany czasu ani zimowej ani, tym bardziej, wiosennej!
        • jutka1 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 13:11
          Ach, ludziska szlajający się po tarasach... Och, ach... :-D

          Ugotowałam krupnik, i zaczynam się zastanawiać, co dodatkowego przygotować na jutrzejsze ognisko, bo się pula gości powiększyła o lokalną parę chirurgiczno-stomatologiczną - przyjaciół przyjaciółki - których "muszę poznać, bo przecież jedziemy wszyscy razem na narty". :-) Na nartach nie jeżdżę, ale do Italii zawsze z chęcią, wyjazd na początku marca, i czemu nie, z ochotą. :-)

          No to chyba zrobie dwie sałatki. :-)))
          • blues28 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 16:52
            Nio :-)
            Salatki owszem, ale moze byc tez tarta (jajka i ciasto Bryza ze sklepiku), albo co sklepik ma na skladzie nadajace sie na ognisko (np. kielbaski, bekon na szaszlyki, etc). W sumie jak sie beda piekly kartofle to moga sie piec inne rzeczy do przegryzania.
            Najbardziej zazdroszcze jablek z ogniska, chyba ze sto lat nie jadlam!
            • jutka1 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 18:33
              Nieno, misiekbluesiek ;-))) - kiełbaski na patyku to główna część menu! :-) Plus ziemniory w żarze z masłem czsnkowym. No i jabłka pieczone, ale cała reszta - te sałatki i inne etcetery - to do kiełbasek w oczekiwaniu na upieczenie sie ziemniorów. :-)))

              No i donoszę, że 100K dotarła do Holandii. Mam nadzieje, że niedługo da głos forumowo. :-)
              • maria421 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 20:00
                Jutka, Ty to masz luksus ze mozesz w Twojej posiadlosci ognisko rozpalic.
                Kielbasek pieczonych na patyku i ziemniakow pieczonych w popiele nie jadlam juz wieki same, wiec zazdraszczam jak nie wiem co.

                Mam nadzieje ze Dorota niedlugo sie odezwie.

                • roseanne Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 20:09
                  podobnie mam
                  ognisko tylko na kempingu...


                  Nina z kolejnymi wizytami sie zrobila wielce towarzyska - tatusiowie dzis wracaja, wiec pewnie bedzie pelnia szczescia


                  moj ulubiony ryneczek sie powoli zwija na zime, niestety

                  Fedo :-), milo Cie znow widziec
                  • fedorczyk4 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 21:01
                    Czuje sie wzruszona i dowartosciowana. Dziekuje bardzo za serdeczne powitanie :-)
                    Jutka dodaj jeszcze maslo imbirowe i gar ostrego rosolu do rozlewania do kubkow.
                    I tapenade. Powinna znakomicie zagrac z pyrami!
                    • jutka1 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 22:02
                      Fedo, to - to już następnym razem. Nie mam imbiru, a ostry rosół poszedł do krupniku. :-)))
                      I sama wiesz, jak u mnie niedzielna infrastruktura zakupowa wygląda. :-)))
                  • jutka1 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 22:03
                    Mam nadzieje, że Nina się od tatuśków nie odwróci tyłem, za karę. :-D
                • jutka1 Re: Sobota + zmiana czasu w nocy :-) 25.10.14, 22:00
                  Noooooo. Jak się ma pół hektara ogrodu, a za ogrodem własne pole :-) - to mi nikt nie naskoczy z ogniskiem. :-)))
                  A tak poważnie, to zapach ognisk, dymu znad pól, pieczonych ziemniaków, tak mi się od dzieciństwa kojarzy z jesienią - a właściwie z definitywnym końcem lata - że straszliwie się cieszę na jutrzejsze ognisko. :-)
    • blues28 Niedziela 26.10.14, 08:57
      Znowóz sloneczna, bezchmurna i bardzo ciepla.
      Jutro temperatury jakby lekko maja drgnac w dól. Obaczymy.

      Na wyrost witam Stokrotke i czekam na relacje z Niderlandów. Mam nadzieje, ze szybko sie podlaczy i zechce sie podzielic.
      Jutce zycze udanego ogniska. Ja juz prawie nie pamietam co to jest, choc odlegle wspomnienia sa bardzo mile.
      Jakos bardzo szybko minela ta Kuba Chrisowa, skoro juz wracaja. Tez ciekawam jak Niña ich powita:-)

      Ja zaraz wezme sie za stos prasowania a potem obaczymy.

      Wiece, wczoraj obejrzalam wloski dokument Il corpo delle donne (Cialo kobiety). Oparty na kobietach pracujacych na wizji w Rai i Tele5, dokument od kuchni. Niekonczace sie makijaze, fryzury, operacje plastyczne, botoksy. Conditio sine qua non zeby pracowac. Susan Sarandon przyznala, ze nigdy nie odmówiono jej roli za jej swiatopoglad. Ale za uplyw czasu i kazdy kilogram, owszem.
      Potem zobaczylam nowe zdjecie Reneé Zellweger i nie moglam jej poznac. Jest zwyczajnie do siebie niepodobna. Gdzie jest granica miedzy poprawa samopoczucia i estetyki a zrobieniem z siebie cyborga?
      • jutka1 Re: Niedziela 26.10.14, 09:00
        Pisałyśmy w tym samym czasie. :-)
    • jutka1 Niedziela, słońce 26.10.14, 08:58
      Piękny dzień! :-)
      Plus, zyskałam godzinę dzięki zmianie czasu. :-)

      No, idę szykować sałatki na ognisko. Miłego dnia. :-)
      • maria421 Re: Niedziela, słońce 26.10.14, 09:06
        Tu slonce niesmialo sie pokazuje, jest sucho, bezwietrznie i prawie 15 stopni.

        Bluesie, ja wczoraj widzialam Jadwige Baranska w telewqizji, czyli pania Barbare z "Nocy i Dni" i tez jej nie poznalam.

        Jutce udanego ogniska zycze, a wszystkim milej niedzieli:)
        • chris-joe Re: Niedziela, słońce 26.10.14, 23:33
          Przybiezelim z Kuby w sobote poznym wieczorem.
          Tam, jak zwykle, rozkosznie. Poznalim kilka osob, z ktorych pare -byc moze- przetrwa probe "wakacyjnych przyjazni".
          Upaly szalone, we wnetrzach zas rownie szalona klima. I padlem. Na dwa ostatnie dni moje zatoki sie calkiem wysadzily w polaczeniu z head cold. Glos niemal stracilem calkiem, z dziur sie lalo. No, malo przyjemnie. Ale nie zybym zaraz skuczal, bo com uzyl, tom uzyl. Rafy i piaski plazowe tez wypiescilim.

          Natychmiast lece z pochwalami forum: bez niego nie mialbym tu Rose ni Malego Ksiecia, ktorych utylitarnie z Brazem naduzylismy w celach dogladania kocicy Niny. Wiec u stop ichnich szczegolnie, zas forumowych ogolnie, pelzamy. Nina do dzisiejszego ranka nam brzucho wystawiala, kole poludnia powiedziala "basta" tym przymilankom, back to normal. Zwlaszcza, ze jak slysze, Rose i Ksiaze to brzucho tez juz natarmosili.

          Blues: w Sewilli bylim raptem pare miesiecy temu, wiec dziek wielki za przywrocenie na andaluzyjskie lono. Materac se 'wygnieciesz'. My tez przy zeszloletniej przeprowadzce zakupilim nowe loze wraz z materacem. Lubimy twardawy, ale materac materacowi nierowny, wiec trzeba czasu by sie wymoscic. Byles we snie cenila.

          Fedo: Endorfa nad lisciencem- mniam i znam :)
          • swiatlo Cuba 26.10.14, 23:45
            Załóżmy że pojedziemy na Kubę. No więc scenariusz przy powrocie z Kuby. Celnik amerykański pyta: gdzie byliście?
            Mam dwie możliwości: kłamać albo mówić prawdę. Jedno i drugie fatalne.
            No i co?
            • chris-joe Re: Cuba 27.10.14, 00:45
              Temat z nikad... ale dobra...

              Z US na Kube nie polecisz, bo twoj rzad pozwala na wycieczki na Kube jedynie amerykanskim Kubanczykom. To tez jest dosc nowe, bo do paru lat wstecz wogole nie bylo lotow z US na Kube. "Zwyklym" Amerykanom zabronili, niet i basta. Sa pewne, bardzo restrykcyjne wyjatki. (Jak kiedys pisalem, Amerykanin za to moze calkiem legalnie jezdzic do Korei Pln...WTF)
              Zwykli Amerykanie, jesli zechca koniecznie poleciec na Kube, wykupuja sobie kubanskie wczasy badz jedynie lot z najblizszego duzego miasta kanadyjskiego. Przy wjezdzie na Kube Kubanczycy amerykanskich paszportow nie stempluja.
              Kanadyjskich tez nie stemplowali- az do tego roku. Po raz pierwszy mam kubanski stempel w moim kanadyjskim paszporcie. Chodzilo o to, by Kanadyjczykom nie czynic ewentualnych przykrosci przy wjezdzie do US z kubanskim stemplem. Mimo, ze amerykanskie embargo na podroze na Kube dotyczy jedynie ich wlasnych obywateli... (Tu Amerykanie zachowuja sie jak niektore kraje arabskie, do ktorych nie wjedziesz majac stempel Izraela; stad Izreal tych paszportow nie ostemplowuje.)
              Przy najblizszej wizycie do US zobacze, jak zareaguja na moj kubanski stempel. Sadze jednak, ze jest to znak, ze restrykcje sie rozluzowuja.

              I zdaje sie, ze ci Amerykanie, ktorzy leca na Kube przez Kanade nawet nie musza klamac przy powrocie do US. W amerykanskim formularzu celnym jest jedynie pytanie "Countries visited on this trip prior to U.S. arrival"- odpowiadasz wiec tylko "Canada". Przy czym ten formularz wypelniasz tylko wracajac do US samolotem. Jesli pojedziesz z OR do Vancouver samochodem, z Vancouver polecisz na Kube, po czym wrocisz do Vancouver i z Vancouver znow samochodem wrocisz do US, na granicy ladowej BC/WA odpowiesz tylko ze wyjechales do Kanady tydzien temu (bo takie pytanie tylko amerkanscy i kanadyjscy celnicy zadaja na granicy ladowej). Jesli zas przy wlocie na Kube uzyjesz swoj europejski czy kanadyjski paszport, a przy powrocie do US z Kanady paszport amerykanski- jestes czysty jak lza.
              • roseanne Re: Cuba 27.10.14, 01:14
                z ciekawosci
                wbijaja kazdemu, czy sie dopraszales? :-)


                czy wy jadacie potrawy hinduskie?
                • chris-joe Re: Cuba 27.10.14, 01:21
                  Chcialem znow podsunac polski na pamiatke, ale ostemplowali kanadyjski. Jak sie pozniej dowiedzialem - wszystkim. Po raz pierwszy.

                  Hinduskie?- w calej rozciagliwosci... ;)
                  • roseanne Re: Cuba 27.10.14, 01:26
                    hm, no nie wiem...

                    bede eksperymentowac z pakora
              • swiatlo Re: Cuba 27.10.14, 01:26
                chris-joe napisał:

                > Temat z nikad... ale dobra...

                Co to znaczy znikąd? Dokładnie wiesz skąd! Jak do Ciebie po dobroci, a Ty tutaj odstawiasz jakiś rant???!!!
                • chris-joe Re: Cuba 27.10.14, 01:36
                  Temat jest z naszej prywatnej, pozaforumowej rozmowy. Kontynuuj wiec rozmowe pozaforumowo, albo ja forumowo przetransplantuj. Tak to widze. Niemniej, odpowiedzialem? Gra?
                  • swiatlo Re: Cuba 27.10.14, 02:06
                    chris-joe napisał:

                    > Temat jest z naszej prywatnej, pozaforumowej rozmowy. Kontynuuj wiec rozmowe po
                    > zaforumowo, albo ja forumowo przetransplantuj. Tak to widze. Niemniej, odpowie
                    > dzialem? Gra?
                    >

                    Nie, ja chcę abyś to Ty się przetransplantował. Nie jesteś dowolnym nickiem, ale konkretną osobą. Mającą odpowiedzialność za to co się mówi. Jak Ty mnie tutaj wymyślasz, to znaczy nie wymyślasz Światle, ale mnie. I ja to tak odbieram. Na przykład jak taka Jutka użyje swojego passwordowego uprawnienia i mnie zbanuje, to Ty masz psi moralny obowiązek też z trzaskiem stąd odejść. A przynajmniej jest to dokładnie co ja bym zrobił jakby sytuacja była odwrotna.
                    • jutka1 Światło 27.10.14, 07:23
                      Światło, nie wycieraj sobie gęby moim nickiem, bo sobie nie życzę. "Taka jutka" ?!?! Co to kuźwa jest? Czy w ogóle panujesz nad polszczyzna swoją? Czy tylko ją rezerwujesz dla elaboratów quasi-filozoficznych?

                      Przyjmij człowieku do wiadomości, że adminów jest tutaj czterech. 4. Four. I decyzje typu wywalić czy wpuścić są podejmowane kolektywnie. Odstosunkuj się ode mnie łaskawie, i przestań włazić na moje wątki i mi je zasrywać, bo sobie nie życzę. A sprawy rodzinne załatwiaj poza forum, i nie wyciągaj prywatnych rozmów tutaj, bo jest to obleśne i haniebne.

                      Żegnam ozięble.
                      • swiatlo Re: Światło 27.10.14, 18:18
                        jutka1 napisała:

                        > Światło, nie wycieraj sobie gęby moim nickiem, bo sobie nie życzę. "Taka jutka"
                        > ?!?! Co to kuźwa jest? Czy w ogóle panujesz nad polszczyzna swoją? Czy tylko
                        > ją rezerwujesz dla elaboratów quasi-filozoficznych?
                        >
                        > Przyjmij człowieku do wiadomości, że adminów jest tutaj czterech. 4. Four. I de
                        > cyzje typu wywalić czy wpuścić są podejmowane kolektywnie. Odstosunkuj się ode
                        > mnie łaskawie, i przestań włazić na moje wątki i mi je zasrywać, bo sobie nie ż
                        > yczę. A sprawy rodzinne załatwiaj poza forum, i nie wyciągaj prywatnych rozmów
                        > tutaj, bo jest to obleśne i haniebne.

                        Jak może być czworo adminów, skoro wszystkich tutaj jest niewiele więcej. To znaczy że i ja muszę być adminem, o czym nie mam pojęcia.
                        Co do spraw rodzinnych, to ja Ciebie w to nie wplątywałem. Staram się teraz to odplątać i czekam aż druga strona też będzie chętna. A Ty na razie po prostu nie czytuj i siedź od tego z daleka.
                        • jutka1 Re: Światło 27.10.14, 18:24
                          Nie wywlekaj prywatnych debat na forum, to i nikt nie będzie musiał czytać. Proste jak budowa cepa.
                          • swiatlo Re: Światło 27.10.14, 18:53
                            jutka1 napisała:

                            > Nie wywlekaj prywatnych debat na forum, to i nikt nie będzie musiał czytać. Pro
                            > ste jak budowa cepa.
                            >

                            Niestety nie da się tego uniknąć. Staram się to wyprostować i oczekuję podobnej akcji z drugiej strony.
                            Na razie siedź spokojnie i cierpliwie.
                            • ertes Re: Światło 27.10.14, 20:55
                              A co ty taki w nastroju bojowo odgrzewajacym? Bojowy bo sie rzucasz na bogu duch winna Jutke a przy okazji odgrzewasz stare kotlety, ktore i tak nie smakuja tak samo.

                              A jak niechcesz na Kube bo w sumie to po jaka cholere przechodzic przez jakies upierdliwe jazdy do vancouver kidy mozna z Portland poleciec gdziekowliek w inne, piekne miejsca na Karaibach.
                              Tylko namow CJ bo on cos ma jakby kubanskie klapki na oczach i bedzie git :)
                              • swiatlo Re: Światło 27.10.14, 21:05
                                ertes napisał:

                                > A co ty taki w nastroju bojowo odgrzewajacym? Bojowy bo sie rzucasz na bogu duc
                                > h winna Jutke a przy okazji odgrzewasz stare kotlety, ktore i tak nie smakuja t
                                > ak samo.
                                >
                                > A jak niechcesz na Kube bo w sumie to po jaka cholere przechodzic przez jakies
                                > upierdliwe jazdy do vancouver kidy mozna z Portland poleciec gdziekowliek w inn
                                > e, piekne miejsca na Karaibach.
                                > Tylko namow CJ bo on cos ma jakby kubanskie klapki na oczach i bedzie git :)

                                Kubańsko-brazylijskie. Chciałem go namówić na narty w BC, ale dla niego tylko Brazylia.
                                Tak więc na narty w BC sam będę jechał. Akurat to lubię, ale to też byłoby OK jakby grupą.
                                • ertes Re: Światło 27.10.14, 21:13
                                  Gdzie jezdzisz w BC? Whistler? Gdzie sie zatrzymujesz?
                                  Moja Gruba ciagnie mnie na narty jak co roku. Whistler troche daleko co prawda.
                                  • swiatlo Re: Światło 27.10.14, 21:16
                                    ertes napisał:

                                    > Gdzie jezdzisz w BC? Whistler? Gdzie sie zatrzymujesz?
                                    > Moja Gruba ciagnie mnie na narty jak co roku. Whistler troche daleko co prawda.

                                    Sun Peaks w tym roku.
          • chris-joe Re: Niedziela, słońce 27.10.14, 01:07
            Pojechalim do braz. konsulatu glosowac na Dilme. Zdaje sie, ze wygrala. Sie ciesze :)
    • jutka1 Poniedziałek 27.10.14, 08:00
      Zero stopni i szron na trawie. :-/
      A ja jak zwykle muszę ruszyć w miasto. :-( Brrr.

      Wczorajsze ognisko było wielce udane. :-)

      Miłego poniedziałku. :-)
      • maria421 Re: Poniedziałek 27.10.14, 08:53
        Piekne slonce i okolo 10 stopni. Powinnam w tym tygodniu zdjac skrzynki z balkonu, ale pelargonie jeszcze pieknie kwitna, wiec szkoda.

        Milego dnia.

        • blues28 Re: Poniedziałek 27.10.14, 15:14
          Pogodowego absurdu ciag dalszy! Nad Azorami sciera sie potezny wyz, który daje nam niekonczace sie lato i jakis chyba niemrawy niz, bo wiecznie przegrywa.
          A to powoduje, ze mnie boli glowa i jestem nie do zycia.
          Witam powróconych a tak wogle to wracam na kanape czytac. O!
          • xurek Re: Poniedziałek 27.10.14, 16:00
            Bluesie, sliczne zdjecia, az sie chce wsiasc w samolot i od razu poleciec. Tym bardziej ze u nas w ciagu paru dni temparatury spadly o 10 stopni i jest dosc zimno. Jak dobrze, ze odrzewanie zaczelo dzialac na czas :).

            Boze, jak ja wam wszystkim zazdroszcze ze macie czas na podroze, ogniska i inne przyjemnosci. No i ciekawa jestem, co zapoda na temat Holandii Stokrotka i kiedy zjawi sie Ewa :)
    • maria421 Wtorek 28.10.14, 08:52
      Szaro, ale spokojnie. Musze sie w koncu wziac za balkon i ogrod.

      Milego dnia:)
      • blues28 Re: Wtorek 28.10.14, 09:04
        Boszszsz, zrobilo sie pózno, lece do La Paz.
        Xurku, nie zazdrosc, bo mnie juz tylko chca w La Paz :-) Ale fakt, jak mam przerwy i czuje sie owszem, to lubie pojechac tu czy tam. No, ladnie u mnie jest co tu duzo mówic.

        Mój materac coraz bardziej mi sie podoba (jak wyrokowal CJ), prawde rzeklszy, to zrobilam zakup bomba. Nie szkoda tych 700 Euro, a i powinien posluzyc dluzej.

        Z frontu atmosferycznego doniose, ze 27-28 spadniemy na 24-25 i tak ma byc do konca tygodnia. Potem sie zobaczy. Tylko kiedy ja bede nosic te moje botki, kozuszki, kurtki, swetry, które lubie? No kiedy?

        Bardzo nam zdrowieje chora na ebole. Cieszy mnie to ogromnie i znaczy, ze majac srodki mozna ta chorobe zwalczac. Tyle tylko, ze Afryka nie ma srodków :-(
        • jutka1 Re: Wtorek 28.10.14, 10:06
          Wstałam przed siódmą, a o 7:05 już miałam telefon, że pożar w burdelu. ;-)
          No i do terasz gasiłam pożar. Ugasiłam.

          Jest piekny, słoneczny dzień, rano był szron na trawie. 7C, ma dojść do 13C.
          Cały dzień dzisiaj pracuje, z przerwą na przyjęcie pana serwisanta od pieców, żeby mi sprawdził instalacje przed zimą.

          Miłego dnia. :-)
          • fedorczyk4 Re: Wtorek 28.10.14, 16:08
            Nie ma to jak poranny pozar w burdelu ;-)
            U mnie wtorki generalnie przypominaja pozar w burdelu. A w tej chwili na dodatek mam chora mame, chrychajacego le Meza i Dziecinke na L4.
            Nic to.
      • swiatlo Re: Wtorek 28.10.14, 16:03
        A mnie wezwali na jury duty. Czyli po polsku przysięgłego. Taki konstytucyjny obowiązek. Siedzę właśnie w poczekalni z 200 innych jurorów czekając na interview. Mam nadzieję że dadzą mi święty spokój.
        • swiatlo Re: Wtorek 28.10.14, 17:46
          swiatlo napisał:

          > A mnie wezwali na jury duty. Czyli po polsku przysięgłego. Taki konstytucyjny o
          > bowiązek. Siedzę właśnie w poczekalni z 200 innych jurorów czekając na intervie
          > w. Mam nadzieję że dadzą mi święty spokój.
          >

          Zauważyłem że czekając na sali z 200 innymi przysięgłymi do zabicia czasu i wprawienia w stosowny nastrój świetnie się nadaje słuchanie "Tubular Bells" Mike'a Oldfielda.
          Pewnie cały dzień mi to zejdzie. Mam nadzieję że nie dostanę nic w rodzaju "Dwunastu Gniewnych".
        • swiatlo Re: Wtorek 28.10.14, 19:18
          Puścili. Nie było Dwunastu Gniewnych...
    • blues28 Sroda sloneczna 29.10.14, 08:00
      U mnie nihil novi sub sole, czyli slonecznie cieplutko, bezchmurnie.
      W TV gadaja, ze od niedzieli cos sie zmieni, znaczy deszcze i spadek temperatur. Zobaczymy. Tak czy owak, tegoroczna jesien obrodzila latem wyjatkowo wrecz.
      Wczorajsze wizyty w La Paz zaowocowaly kolejnym przewracaniem na lewo mojego jestestwa i póki co nie moge nabyc biletu do Polski na Boze Narodzenie. Mam nadzieje, ze terminy sie wyklaruja na czas i nie stane przed alternatywa albo lot za 900 Euro albo nic.

      Wczoraj koledze wlepili mandat 100 Euro za przekroczenie predkosci. Ale jego samochód pomykal (za predko) na dzwigu. Paranoja :-) Nie dosc, ze dzwig porywa ci samochód to jeszcze placisz za pospiech dzwigowego? :-))

      Mysle, ze Swiatlo odetchnal z ulga. Dwunastu Gniewnych Ludzi to dobry film, ale w realu bym bardzo nie chciala.

      Milej srody robaczki !
      • maria421 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 09:02
        Tu tez slonecznie, ale zaledwie 7 stopni.
        Od wczoraj moj balkon i ogrod prezentuja sie w wersji zimowej. Zdjelam skrzynki z pelargoniami z balkonu, wykopalam kwiatki z klombu, w donicach zmienilam sezonowe kwiaty na wrzosy.
        Do wiosny mam spokoj.

        Bluesie, zycze Ci wytrwalosci. Z calego serca.

        Co do Swiatla, to jednak mialam nadzieje ze go wezma i ze bedzie mial co opisywac.

        Milego dnia:)
      • jutka1 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 09:48
        Tutaj też słonecznie ale ziiimnoooo...
        Jeszcze godzinę temu było zero stopni, teraz 3C.

        Wczorajszy dzień to był jakiś kosmos... Od siódmej rano praca na pełnych obrotach, mała przerwa na pana od pieca i hydraulika od odpowietrzania kaloryferów plus lunch, a potem znowu Sajgon. Wieczorem padłam.
        Dzisiaj nie wiem, co będzie. Zależy od drugiej strony, czyli pracodawcy. :-)
        Na pewno jednak pojadę wybierać materiały na kilka ciuchów, które mi moja dizajnerka ma przyszykować na przyszły tydzień. Odkładam i odkładam, a tam walizki same po peronie. ;-)))

        Miłego dnia :-)
        • blues28 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 10:04
          Wychodze do miasta, ale ciekawosc mnie bierze :-)
          Co to za ciuchy i czemu na przyszly tydzien, a? I te walizki, dokad one jada???
          Jesli to wszystko nie sekret, OFC :-))
          • jutka1 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 10:08
            Hahaha :-)
            Te walizki to z powiedzonek: "My tu gadu gadu, a tam Niemcy się zbroją" sparafrazowane na "My tu gadu gadu, a tam walizki same po peronie zapier...". :-)))
            A ciuchy przed dłuższym, bo sześciodniowym, wyjazdem do Warszawy we wtorek. :-)
            • maria421 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 12:35
              Jutka, napisz jakie ciuchy Ci sie kreuja, czyli co dla Ciebie dizajnerka wymyslila na te okolicznosci o tej porze roku.

              Czy Ciebie nie obowiazuje jakis dress code?
              • xurek Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 12:53
                tutaj tez slonecznie ale rowniez jak na koniec listopada bardzo cieplo. Dzieki Bogu, bo wlasnie malujemy i trzeba duzo wietrzyc.

                Bluesie, zycze Ci szybkiego rozstania sie z LaPaz albo przynajmniej zmniejszenia czestotliwosci wizyc.
                Jutce orgii ciuchowej zazdroszcze i bardzo ucieszylyby mnie foty. Ciesze sie rowniez, ze biznes kwitnie i sie rozrasta.

                Tutaj chwilowo dosc dupiasto, stracilam mojego najwiekszego klienta (oszczedzaja), wymowil mi do konca lutego, wiec bede musiala zaczac rozgladac sie za zalataniem dziury. Spotkalam dzis Behemota i ta sama sytuacja, tez stracila waznego klienta i sie rozglada za nowym.

                Spotykamy dzisiaj kantydata na kupienie mieszkania plus somsiadow w sprawie klotni o plot i ogrodowe drzewa, ktore nagle po 12 latach ni z gruszki ni z pietruszki zaczely im przeszkadzac. Mam nadzieje, ze zalatwimy spor po naszej mysli.

                A wieczorem spotkanie z dawno niewidzianymi przyjacikolmi, ktorzy juz na te okazje chlodza szampana, wiec przynajmniej maly promyczek na horyzoncie :)
                • blues28 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 14:26
                  Wrócilam z miasta, które jest halasliwe, rozgrzane i stanowczo przeludnione. Skad tyle luda na ulicach?
                  Ja tez jestem bardzo ciekawa dizajnów dizajnerki i wcale nie pogniewalabym sie za zdjecia.
                  Celem uspokojenie nastawilam gar zupy jarzynowej na skrzydlach drobiowych. Mam susz selera i pietruchy z Polski i dodany pieknie pachnie (tutaj seler i pietruszka tylko naciowe, a jesli trafi sie bulwa selera z importu, to sztuka kosztuje ok. 7 euro. Bzdura!).

                  Jutro mam bardzo heavy dzien, bo zadzwonili z La Paz i robia mi rezonans o ósmej wieczorem. Poniewaz o czwartej mam oncologa, to pójde sie przymilac babkom z rezonansu, zeby mnie wcisnely o piatej. Ergo, od ósmej rano o calkowicie suchym pysku. Na wsiakij pazarnyj sluczaj.
                  Malo mnie cieszy pospiech w badaniu, jednakoz bede uparcie dobrej mysli. W listopadzie badanie z izotopami, ale all in good time.

                  Xur, znajdziesz nowego kliente. Jestem przekonana!
                  A ta kurcze, gruszka to skad nagle i gdzie? Na nowym folwarku czy na starym?
                  • jutka1 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 15:26
                    Na przyszły tydzień szyje mi czarne spodnie z żorżety, dwie bluzki "nietoperze" z tkanin od Chanel, i komplet spódnica-luźny sweter z dzianiny od jakiegoś znanego dizajnera, ale nie pomnę od kogo. Potem będą jeszcze dwie sukienki, garnitur ze spodniami z wełny "ambasador", i może płaszcz szalowy z kaszmiru ("może", bo kaszmiry mają przyjść za 2 tygodnie i nie wiadomo, czy kolory mi będą odpowiadać).
                    U niej najważniejsze są tkaniny (sprowadza z Włoch, Francji i Hiszpanii), i - oczywiście - jej umiejętności.

                    Mario, odpowiadając na Twoje pytanie. Dress code jest, ale nie typowy "korpo", czyli nie ma musu konserwatywnych kostiumów i szpilek. Elegancko, ale może być "z dinksem". ;-)))
                    • maria421 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 15:47
                      Czarne spodnie to jest absolutna podstawa kazdej garderoby, to jest cos, co koniecznie trzeba miec. A bluzki "nietoperze" sa genialne chyba dla kazdej figury.

                      Ja przeciw korporacyjnym garniturkom nic nie mam, ostatni mojej corki (z "sieciowki" czyli Esprit), z krotkim, obcislym zakietem i zwezanymi ku dolowi spodniami jest odlotowy. Ale na niej , rozmiar 36-38, wszystko lezy... Kolor szary w leciutka krateczke, do tego szare zamszowe czolenka na wysokim, dosyc grubym obcasie.

                      Zdjecia jakies beda? :)
                      • jutka1 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 15:57
                        Zdjęcia ciuchów mogę zrobic, jak będą gotowe.
                        Na wieszakach. hahaha :-)))
                        • maria421 Re: Sroda sloneczna 29.10.14, 16:25
                          Moze byc na wieszakach :)
    • maria421 Czartek 30.10.14, 09:09
      troche mgliscie, ponuro, temperatura ponizej 10 stopni. Coz, jesien na calego.

      I tak milego dnia zycze:)
    • jutka1 Czwartek 30.10.14, 09:18
      No i słońce poszło sobie, a została mgła i szarość. Ale nie jojczę, bo w końcu jest prawie listopad, tak czy nie?
      Trochę dzisiaj pracuję, trochę zajmuję się pracami domowymi - dziś nieco luźniej jest.
      Odpukać! :-)

      Miłego dnia :-)
      • xurek Re: Czwartek 30.10.14, 13:17
        podoga boska, slonecznie i cieplo. mam takiego jak to mawia Jutka niechcieja ze nie widze innej mozliwosci, niz olac na dzis prace i pojechac do Basel kupic buty. Moje MBT na codzien sa tak zjechane, ze nadaja sie juz tylko na budowe a jedyny sklep w Szwajcu ktory uchronil sie przed plajta jest w Basel, wiec jadem :).

        No to zycze forumowi udanego dnia a sobie udanych zakupow. Pan Maz pracuje nad czerwona sciana w klatce schodowej i kto wie, moze skonczy zanim wroce i bedzie co podziwiac :)
        • chris-joe Re: Czwartek 30.10.14, 21:01
          Cieszy mnie postep na xurkowym folwarku, Marii gratuluje wiktorii.

          Tu juz obrzydliwy listopad- szaro, zimno, dynie wszedy. Nie chce...
    • maria421 Yessss! 30.10.14, 19:29
      Stawiam

      https://www.rossnet.pl/GalleryImages/Photos2/21-12-12/thumb31_9200736.jpg

      Wlasnie sie dowiedzialam ze zakonczyla sie , pomyslnie dla mnie, sprawa jaka odziedziczylam po mezu.

      Uffff....

    • blues28 Piatek przed TGIF-em :-) 31.10.14, 08:32
      Jutka, b.fajna kolekcje gotuje Ci Twoja dizajnerka. A juz tkaniny to cudo!
      Ja po dlugim czasie korpo-zycia wcisnieta w garniturki i szpilki, teraz smigam w dzinsach, bialych, bezowych, niebieskich, granatowych, czarnych, czerwonych... Kocham je wszystkie i trudno mnie wyciagnac z tego stanu.
      W glebi szafy naturalnie wisi little black dress, czarne spodnie z jedwabiu i welny, ale zakladam je na wyjatkowe okazje.
      Na codzien moje dzinsy urozmaicane bluzkami i butkami. Ot co!

      Xur, a propos butów: dostalas? To chodzi o takie?
      https://ecx.images-amazon.com/images/I/81oA9Jt3M2L._UX500_.jpg
      https://www.preciozapatombt.com/images/large/image/MBT%20Women%20Sandals%20Shoes%20Pia%20white_02_LRG.jpg

      Mozesz nosic inne czy jednak musisz sie trzymac tego modelu?

      Mario, wierze u uczucie ulgi po dlugiej batalii legalnej. Good for you!

      Wczoraj Maria napisala “czartek” i byl to wyjatkowo trafny naglówek do mojego dnia. Calkiem czarciego dnia. Z torturami w La Paz, spotegowanymi nerwami, jezykiem jak wiór, bo caly dzien o suchym pysku (pal szesc jedzenie, ale w upal brak wody ciezko sie znosi), rozdygotaniem wewnetrznym i potezna migrena jako reakcja (chyba) na kontrast w zylach. Brrr.
      Poniewaz noc byla bardzo ciepla, koty zwariowaly i mysla, ze to marzec, to obudzialam sie o czwartej i dalej nie dalo rady. Od szóstej jestem na nogach, zrobilam pranie, starlam kurze i inne okolodomowosci.
      Bardzo jakis aktywny poranek.
      Potem ide do fryzjera i na lunch z kolezankami. Mam nadzieje na pogodny, radosny dzien.

      A zeby prognozie stalo sie zadosc, to doniose, ze lato trwa, dzis ma byc 27 st (na pólnocy kraju 31 – co za absurd), ale moze od jutra aura zacznie przypominac sobie, ze to listopad. Uwierze jak zobacze :-)
      • jutka1 TGIF :-))) 31.10.14, 09:06
        Bluesie, współczuwam (zam.) wczorajszego dnia, i kciuki trzymam nieustająco.
        Mario, gratulacje.

        Co do ciuchów, to ku memu zdziwieniu jedna z sukienek jest szyta "na teraz". I cudo jest to takie, że CUŚ. :-) Mięsista gruba tkanina (wełna z czymś rozciągliwym) w kolorze gorzkiej czekolady z wplecionym ledwie widocznym złotawo-rudym wzorem kaszmirowym. ACH! A sukienka jest skrojona w "T" z jednego kawałka tkaniny, i będzie boska!

        Niom. Wracając do tematu czyli do pogody ;-) - mgła.
        Dzień mam mega-pracowity, cały dzień przy klawiaturze i na telefonie. Niedziela pewnie będzie takaż, tylko jutro mam wolne z powodu święta. A jutro cały dzień spędzę rodzinnie, odwiedzając różne cmentarze i jedząc obiad u mamy w towarzystwie wszystkich z rodziny.

        Miłego dnia Wam życzę :-)
      • xurek Re: Piatek przed TGIF-em :-) 31.10.14, 09:11
        a u nas dzisiaj rano jesien pelna para, z jakze typowa dla Szwajcarii mgla. Wlasnie toczymy na fejsie miedzy nami Szwajcarami :) dyskusje na temat owej: jedni jak ja uwielbiaja, inni nie cierpia i twierdza ze ma wlasciwosci depresyjne. Ponizej zalaczam zdjecia, osadzcie sami :).

        Bluesie, ja tych butow juz nosic nie musze ale lubie, bo zrobily sie dla mnie b. wygodne i kto wie czy nie sa przczyna tego, ze jako zedyna ze znanych mi osob w okolomoim wieku nie mam prawie nigdy bolu kregoslupa, aczkolwiek waze za duzo (moj chudy maz ma :)). Na sandaly nie skusilam sie jak dotad nigdy, bo sa moim zdaniem ohydne, takie jak te bezowe mialam ale juz nie mam, teraz mam taki model co sie nazywa "Pata" albo podobnie, takie troche bardziej eleganckie Sneakers.

        Tutaj obiecana mgla a ja zmykam na chwile zrobic sobie przykomputerowa kawe, zanim siade do powazniejszych kompuretorwych zajec :)

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/sLIlrrKlD0VdXHAWZX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/gnbjhrhzGclHl29vIX.jpg
        • jutka1 Re: Piatek przed TGIF-em :-) 31.10.14, 09:18
          Mam taką samą mgłę za oknem. :-)
          • fedorczyk4 Re: Piatek przed TGIF-em :-) 31.10.14, 10:34
            Bluesie wspolczuje poprzedniegi dnia!
            Mario, gratulacje!!!
            Xurku, taka mgle moglabym miec :-) Zreszta obuwie rowniez!
            Jutka czekam niecierpliwie na fotorelacje "z wieszakow"
            W warszawie buro, ale jak nisala Jutka, w koncu to juz prawie listopad, a po tak pieknych wrzesniu i pazdzierniku nalezy nam sie troche burego :-)
            Temperatury nadal sa zreszta lagodne jak na pore roku. Pamietam jak drzewiej na cmentarz na Wszystkich Swietych w kozuchu zasuwalam.
            A propos Swieta Zmarlych, Warszawe opetalo jakies szalenstwo :-( korki wszedzie, nigdzie nie daje sie spokojnie dojechac, ani zaparkowac. Zeby to jeszcze w poblizu cmentarzy, ale nie, tak jest w calym miescie. Ki diabel?
            • maria421 Re: Piatek przed TGIF-em :-) 31.10.14, 14:24
              Dzieki za gratulacje, ale jedno Wam powiem- skonczyl sie jeden cyrk, a zaczyna drugi.
              Rozmawialam dzisiaj z adwokatka ktora juz potrzebuje nowy fundusz na dalszy etap, czyli na egzekucje tego co mi sie prawnym wyrokiem nalezy.

              Polskim zwyczajem poszlam dzisiaj na cmentarz zeby na jutro wszystko lsnilo i az sie spocilam przy robocie , tak jest cieplo.

              Jutro nie ma w Niemczech (przynajmniej nie u nas w Hesji) swieta, ale corka przyjezdza, pojdziemy na cmentarz, wieczorem do kosciola.

              Na dzisiejszy wieczor zaopatrzylam sie w slodycze dla dzieciakow, jakby przyszly po "slodkie albo kwasnie".

              A teraz zaparze sobie kawe.







              • xurek Re: Piatek przed TGIF-em :-) 31.10.14, 16:16
                trzymam kciuki za powodzenie egzekucji roszczen.

                Tutaj jest swieto ale nie we wszystkich kantonach, tym razem zreszta to i tak sobota. Ale nie ma tutaj takiej atmosfery jak w Polsce, pamietam te cmentarze tonace wieczorem w swietle tysiecy swiec.

                Moi panowie wybywaja dzisiaj wieczorem kazdy na "swoje party": duzy do kosciola maly na party i nocowanie u kumpla.

                A ja troche popracuje w ciszy, troche polaze po domu i naciesze sie renowacyjnymi zdobyczami, troche poogladam telewizje i posurfuje w internecie i bede deletkowac sie spokojnym wieczorem. Nie mam najmiejszego zamiaru otworzyc drzwi komukolwiek :)
    • blues28 Sobota 1 listopada 01.11.14, 10:55
      Dzis jeszcze cieplo i slonecznie, ale juz nie upalnie (pozywiem,uwidim). A od jutra prawdziwa jesien, panie sierzancie. Tak mówia.
      Wiecie, mam po kokarde lata! Nosz kurcze, zebym bosonogo sandalkowo latala w ostatni dzien pazdziernika to nawet najstarsi górale!
      Nawet drzewa jeszcze nie sa zólte:
      https://www.teveoenmadrid.com/wp-content/uploads/2012/12/edificio-metrc3b3polis-gran-via-teveoenmadrid-314x267.jpg
      Ale wczorajszy lunch na tarasie (w cieniu oczywiscie, z widokiem na powyzszy budynek Metropoli) byl bardzo przyjemny.
      Choc miejscami czulam sie jak w Nowym Jorku, bo wszedzie dynie z azurowa mordka, masa czarownic, kosciotrupów i wampirów wlóczyla sie po Gran Via. I to nie tylko dzieci, bo dzieciaki to rozumiem. Ale w centrum zaczynaly sie wczesnie (no dobra, tarasowalysmy do sódmej wieczór) halolinowe party i zewszad sciagaly dziwolagi.
      Dla mnie wciaz te dni kojarza sie z ukwieconymi i rozswietlonymi tysiacami zniczy cmentarzy.
      Dzis pójde zapalic lampke dla rodziców i brata i nieznanych na grobie nieznanego wlasnie.

      Spokojnego, milego dnia!
      • xurek Re: Sobota 1 listopada 01.11.14, 11:02
        my juz wlaczylismy ogrzewanie i terez tez w klapeczkach i bosonogo, ale tylko we wlasnych czterech scianach :). Ja bym tam nie miala nic przeciwko przedluzeniu pogody 20-stopniowej o nastepne 3 miesiace. Ale upalow w lecie nie zazdroszcze.

        Ja zapale swieczki w domu, ale dopiero jak wroca domownicy, bo jeszcze sa w goscinach roznych. A ja naprawde sobie odpoczelam w tej ciszy i spokoju.
        • xurek Zbigniew Stonoga 01.11.14, 11:58
          obilo wam sie o uszy? Ja wlasnie przypadkiem zobaczylam filmik z jego wywiadem i oslupialam. Czy cos takiego naprawde jest mozliwe?
          • maria421 Re: Zbigniew Stonoga 01.11.14, 12:22
            Wygooglowalam go, ale jest duzo filmikow z nim. Mozesz powiedziec o ktory dokladnie chodzi?
            • fedorczyk4 Re: Zbigniew Stonoga 01.11.14, 17:18
              Klient ma iles tam spraw przeciwko sobie w toku i opublikowal ogloszenie, ze dobrze zaplaci za sledzenie i nagrywanie policjantow. Generalnie uwaza sie za ofiare rezimu i cos w rodzaju Jano(siczka). Warchol i tyle.
            • xurek Re: Zbigniew Stonoga 01.11.14, 20:15
              TO TEN

              znajomy ktory mi to podeslal twierdzi, ze to prawda i ze wszystkie te procesy zostaly umorzone ale nie pytalam skad ma te informacje i jezeli mialaby to byc prawda to jestem w szoku. Ale nie mam czasu ani energii na poszukiwania, Fedo jak widze jest odmiennego zdania wiec takie calkieme "oczywiste" to to chyba nie jest.
              • fedorczyk4 Re: Zbigniew Stonoga 01.11.14, 22:39
                Z tego co wiem to ma juz na koncie prawomocny wyrok. Ale jak jest naprawde z pozostalymi sprawami do tego normalny czlowiek nie dotrze. Nie zrobil na mnie dobrego wrazenia, ale to niczego nie przesadza "zuma zumarum".
                • blues28 Re: Zbigniew Stonoga 02.11.14, 09:04
                  Rzucilam okiem na tytuly filmików i jakos mnie oslabilo. Nie wiem ile w tym wszystkim prawdy, ale takie populistyczne chwyty jakos mi nie leza.
        • maria421 Re: Sobota 1 listopada 01.11.14, 12:19
          Tutaj dzien jak codzien, bylam juz na zakupach, pogoda przecudna, slonce, bezwietrznie i 15 stopni. Corka przyjedzie dopiero okolo 15.00

          Tez jestem dziciaj myslami w Polsce, na polskich cmentarzach, kolorowych, pelnych ludzi i pelnych swiatla.
      • chris-joe Re: Sobota 1 listopada 01.11.14, 14:26
        No zeby przy sobocie sie budzic o 6:30 rano, to musi byc, kurde, grzech smiertelny! Na szczescie ze switem wylazlo i slonce.
        Planow wielkich nie ma. Za to wieczorek bedzie towarzyski :)
        • roseanne Re: Sobota 1 listopada 01.11.14, 18:59
          no to jest chore, takie budzenie sie...
          mielismy dzis nasza pierwsza wizyte w Adonisie - spory supermarket spozywczy
          ogolnie mile miejsce i w przyjaznych cenach

          nie da sie ukryc, ze zdecydowanie chlodniej, moze byc przymrozek, zamiec 3 cm usunieto z rozpiski na dzis

          z uporem godnym lepszej sprawy nadal obiadek z bbq, gaz trzeba zuzyc przed zima :-)
          • jutka1 Re: Sobota 1 listopada 01.11.14, 19:12
            Wy bbq (fajnie!), a ja złaziłam nogi po trzech cmentarzach, potem obiad u mamy, potem praca. Na chwilę wychyliłam peryskop i zaraz wracam do pisania. Pożaru w burdelu c.d. ...

            A poza tym, po porannej mgle i chłodzie, było dziś pięknie i słonecznie, i 17C! Pierwszego listopada! No świat się kończy, czycuś?
    • blues28 Niedziela 02.11.14, 09:09
      Jakos zdechle sie czuje i nie wiem co poczne z ledwo wstalym dniem.
      Chyba naprawde jesien do mnie idzie, bo slonce nie szaleje i jakby rzesko za oknem.
      Dziekowac niebiosom! Czas juz byl wielki.

      No to miejcie mila niedziele!
      • jutka1 Re: Niedziela 02.11.14, 10:11
        Tutaj słońce też szaleje, choć jest trochę chłodniej.
        Dzisiaj trochę odpoczywam. Przede mną szalenie intensywny tydzień pracy, ładuję więc akumulator.

        Miłej niedzieli :-)
        • xurek I proudly present…. 02.11.14, 22:50
          Siostrzenice mojego meza.

          O ma 24 lata i od trzech miesiecy jest asystentem – wykladowcy na uczelni w Nigerii. Skonczyla chemie przemyslowa, odbyla rok „serwisu dla kraju“ ktory musi odbyc kazdy absolwent uczelni wyzszej i znalazla prace.

          Jestem z niej dumna jakniewiemco. Przed siedmiu laty oburzona postawa jej ojca odmawiajacego sfinansowania matury i studiow (bo to corka a nie sym) postanowilam przejac ten obowiazek, Behemot sie dolaczyl a przyjaciel S majacy kancelarie adwokacja w Lagos przejal zarzadanie funduszem i do spolki z nami wprowadzenie O w swiat inny niz male miasteczko w ktorym do tej pory zyla.

          Zachecalysmy (i zmuszalysmy) do pisania maili i listow, by przelamala paniczna wiec niesmialosc i nauczyla sie swobodnej komunikacji z obcymi ludzmi, obdywalysmy niezliczone rozmowy telefoniczne, doradzaly w sprawie ciuchow i fryzur lacznie z aktywnym wtracaniem sie w garderobe (ten outfit to czesc mojej „wyprawki do pracy“) i awanturowaly sie z jej ojcem, ktory niezmordowanie rzucal klody pod nogi zadajac przerwania edukacji.

          Teraz O ma dyplom, prace, wlasne mieszkanie i poczucie, ze jest kims i da sobie rade.

          Przy okazji pomogla w wyksztalceniu swojej mlodszej siostry, ktora zdala mature w wieku lat 16-tu z tak dobrymi wynikami, ze dostala stypendium panstwowe na wydziale matematyki i skorzystala z tego, ze my oplacalysmy lokum i koszty zycia dla O mieszkajac razem z nia. D. odbywa teraz swoj roczny „serwis dla kraju“ i ma juz zaklepana prace na uczelni.

          Obie siostry zobowiazaly sie sfinansowac studia trzeciej. V zaczela w tym roku dziennikarstwo.

          Nie macie pojecia jak sie ciesze z tego „epokowego przelomu w rodzinie“ (matka dziewczyn jest calkowicie zalezna od meza, ma jedynie podstawowe wyksztalcenie i nic do powiedzienia).

          A tutaj zdjecie ktore O zamiescila dzisiaj na fejsie z podziekowaniami dla mnie i Behemota. Az siem wrzuszylysmy 

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/5ThijUVuqhKnG4ZARX.jpg

          PS: studia jedynego syna finansuje oczywiscie ojciec.
          • fedorczyk4 Re: I proudly present…. 02.11.14, 23:10
            Wielka rzecz zrobilyscie!!!!
          • jutka1 Re: I proudly present…. 03.11.14, 07:28
            Podpisuję się pod Fedo! :-)
    • jutka1 No to zamykam... 03.11.14, 07:30
      I idę nowego Pierdulona otworzyć. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka