Dodaj do ulubionych

O pierdułach --- Odc. 348 :-)))

02.11.16, 07:43
Otwarte. :-)
Zaraz wkleję dzisiejsze wpisy.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Dzisiejsze wpisy :-) 02.11.16, 07:45
      ania_2000 02.11.16, 07:31
      Piekna jest Szwajcaria. Taka porzadnie piekna:) jakie widoki i przestrzenie. a jakie kolory! nice:)

      ania_2000 02.11.16, 07:33
      oj Mario, wspolczuje stluczki - upierdliwe i nieprzyjemne. No ale skoro tobie to sie zdarzylo pierwszy raz, no to tylko gratulacje;)

      blues28 02.11.16, 07:33
      Nie ma nowych pierdul?? No to przeleje stare.
      Pogoda trzyma sie dobrze póki co, choc na weekend zapowiadaja gwaltowny spadek temperatury i ulewne deszcze. To normalka, która akceptuje, chociaz moje ramie nie i przy kazdej zmiania pogody daje ostro popalic.
      W temacie ramienia ide wlasnie do Centrum Bienestar zeby sobie zaklepec kalendarz masazy, naswietlen i takich innych.
      Musze równiez do banku, bo nagle nie mam dostepu on-line. Musi wirus zbiesil password i bede musiala wystapic o nowy. Nie lubie bo ilez jeszcze passwordów, kodów i pinów umieszcze w pamiecie i sie nie zakalapuckam??? Juz i tak niektóre sa szyfrem zapisane ale to strasznie niewygodne! Akurat w tym banku lecialam dlugim kodem z pamieci a teraz d... salata! Nie wspomniawszy o czasie, bo ktos tam to wymysli po czym tajna koperte dostane poczta!

      Dziewczyny bawcie sie super w Zurichu!!
      A wszystkim milego dnia!

      blues28 02.11.16, 07:40
      To byly wirusy, które mi wpadly mimo oficjalnego antywirusa Mas Afee.
      Zapewwne mozna wyszukac i zniszczyc wirusy bez wywalania wszystkiego, ale to trwa dluzej, bo to zmudna zabawa, a mój technik mial mase roboty. Zatem drastyczne posuniecie wywalenie wszystkiego i instalowanie od nowa systemu operacyjnego jest i szybsze i tansze :-) Tyle ze potem trzeba sie troszke pobawic z instalowaniem programów.
      • blues28 Re: Dzisiejsze wpisy :-) 02.11.16, 07:49
        Jeszcze pochwalilam widoki Xura!! Bo piekne!

        A w sprawie stluczki to dwa pozytywy:
        a/nikomu nic sie nie stalo i to najwazniejsze!
        b/prowadzisz wiele lat z czysta karta wiec jesli juz cos musialo sie stac, to dobrze ze taki drobiazg.
        • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy :-) 02.11.16, 07:55
          Też chwalę widoki Xurka! :-D
      • ania_2000 Re: Dzisiejsze wpisy :-) 02.11.16, 17:54
        Sroda - wlasnie zdalam sobie sprawe, ze musze w koncu sie wziasc za wypisywanie ballots - bo to juz zostalo 6 dni do wyborow!. W Oregonie wybory odbywaja sie system "pocztowym", kazdy dostaje ballot (formularz?) gdzie wybiera swoich kandydatow, nastepnie wysyla poczta, lub wrzuca do specjalnych pojemnikow rozstawionych w roznych punktach miasta.
        Trump z Clinton ida leb w leb - kurcze, naprawde ciezko przewidziec kto wygra... Tak czy siak mnooooostwo ludzi ktorych znam nie decyduje sie ani na jednego ani na drugiego.
        Zobaczymy co bedzie.
        • blues28 Re: Dzisiejsze wpisy :-) 02.11.16, 20:42
          U mnie po roku bezholowia wreszcze namaszczono prezydenta. Tego samego co byl od pieciu lat, ale po rocznej krwawicy partie przestaly sie wozic i próbowac za wszelka cene (przede wszystkim za cene stabilizacji) posadzic swojego czlowieka na fotelu prezydenckim. Ergo dorwac sie do zlobu. Mnie cieszy, ze Podemos (ekstremalna lewica) nie osiagnela swojego celu bo mielibysmy krzyzówke Grecji z Wenezuela. Brrr

          Aniu, mam jakies takie przeczucie, ze jeszcze oboje i Clinton i Trump maja brzydkie asy w rekawie i spróbuja wytaplac w blocie kontrkandydata przed ostatnim rzutem na tasme.
          • ania_2000 Re: Dzisiejsze wpisy :-) 02.11.16, 20:51
            kto wie, kto wie - moze masz racje?

            obysmy tylko wybrali dobrze...
            • chris-joe Re: Dzisiejsze wpisy :-) 02.11.16, 22:11
              Anyhow, we're all watching you....
    • jutka1 Środa po długim weekendzie 02.11.16, 08:15
      Zaczynam kolejny maraton, i najbliższe 3 dni to będzie armageddon. :-///

      Tymczasem z cyklu pogoda na świecie: 7C, jest w miarę słonecznie, ale zapowiadają deszcz.

      No to letempendzem (cycat), i miłego dnia :-)
    • roseanne niniejszym donosze 02.11.16, 15:43
      ze tym razem spotkanie sie odbylo
      i bylo bardzo milo, o

      dzis pochmurne, ale szczesliwie wciaz bez deszczu,
      a teraz bedzie seria tortur - wymagane cwiczenia rehabilitacyjne
      a potem drzemka

      a potem pieke kurczaka na kolacje :)
      • ewa553 Re: niniejszym donosze 02.11.16, 16:30
        Xurka pewnie bym rozpoznala w srodku bezksiezycowej nocy, choc sie przeciewz osobiscie nie znamy. Natomiast o Tobie Rose nie wiem nic, zero i juz. Tak wiec nie moge sobie wyobrazic ani w jakim jestes wieku, duza/mala, blond/lysa:) Nawet nie wiem skad w Polsce pochodzisz. Masz ochoze cos o sobie opowiedziec?
        • roseanne Re: niniejszym donosze 02.11.16, 17:07
          okraglutka ruda okularnica, z laska :)
          • ewa553 Re: niniejszym donosze 02.11.16, 20:11
            a wysoka czy niska jestes ?
            • roseanne Re: niniejszym donosze 02.11.16, 21:44
              wzrost uznawany za sredni
              • ewa553 Re: niniejszym donosze 02.11.16, 22:02
                Dziekuje Rose. Bede Cie teraz "widziec" czytajac:)
                • ania_2000 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 04:57
                  tak wiec Rose bedzie mi sie kojarzyla z "wczesna" Reba Mcentire w okularach.

                  Rose jako wczesna Reba

                  swoja droga, to wiem ze sie wszyscy znacie i spotykacie - ale ja nie znam nikogo, Rose mi sie wywyinela latem, pamietam tylko jak wyglada Xurek przy okazji jak publikowala swoje zdjecia z jej Hotelu we wspanialym swetrze. I jeszcze Kan sie "ujawnila" tylko ze teraz zaginela :(

                  Ewa - mysle ze ty jestes sredniego wzrostu zwinna jak kozica brunetka, z prostymi wlosami do ramion. Outdoor type.
                  Chris - to blondyn a la Bear Grylls (ktory jest brunetem) i do tego z french accent:)
                  www.beargrylls.com/
                  Jutka - wysoka elegancka kobieta, niekazitelna w stroju, ze wspanialymi manierami. Opanowana.
                  Maria - ktos tak jak Martha Steward - dobrze gotuje i wszystko wie:)
                  Blues- drobna, niska w typie Amelie:) Amelie-Blues

                  Mam przerwe w ogladaniu meczu, dzisiejszego wydarzenia sportowego w USA - mistrzostwa wszechswiata w baseball haha - GO CUBS! pada deszcz, musieli przerwac gre.
                  • ewa553 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 07:25
                    Haha, kulom w plot, Aniu:) Gdybys bywala na fejsie, to bys przynajmniej wiedziala jak my z Maryska wygladamy oraz i przede wszystkim, Jutencja. Ale mi sie podoba moj obraz w Twoich oczach. A Ty? Twojego zdjecia tez jeszcze nie widzialam... Dawaj no szczery opis:)
                    • maria421 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 08:27
                      Musialam sprawdzic kto zacz ta Martha z ktora sie Ani kojarze, ale zewnetrznych znakow podobienstwa nie znajduje.
                      Ja jestem skromnego wzrostu szatynka z zielonymi oczami i z paroma zbednymi kilogramami :-)

                      Pogoda paskudna- ciemno i deszcz pada. Zaczynam sie pakowac, na wieczor jade do Frankfurtu, bede spac u dzieciakow (ale najpierw im zupe ogorkowa ugotuje) a jutro rano lece do Rzymu.

                      Trzymajcie sie :-)



                      • blues28 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 08:45
                        No, Ania popuscila wodzy fantazji :-)
                        Faktem jest ze ja gabarytowo zgadzam sie z jej wizja,trzeba tylko zmienic fryzure i twarz :-)
                        Kiedys dawno dawno temu mój amante-amigo porównal mnie do Isabelle Huppert ale od tego czasu i ja i Isabelle zmienilysmy sie troche :-) Nie zebym naprawde wygladala jak Huppert; jemu sie po prostu tak wydawalo :-)

                        Za to Ciebie Aniu pamietam ze zdjecia z wakacji gdzies w tropikach. Szczupla, bardzo jasna dlugowlosa blondynka w duzych, slonecznych okularach :-)
                        • jutka1 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 19:53
                          blues28 napisała:
                          > Za to Ciebie Aniu pamietam ze zdjecia z wakacji gdzies w tropikach. Szczupla, b
                          > ardzo jasna dlugowlosa blondynka w duzych, slonecznych okularach :-)
                          **************
                          St Lucia to była. Wspominałam wtedy stare rewiry. :-)))
                  • jutka1 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 19:51
                    ania_2000 napisała:


                    > Jutka - wysoka elegancka kobieta, niekazitelna w stroju, ze wspanialymi maniera
                    > mi. Opanowana.
                    ****************
                    HAHAHAHAHAHAHAHA!!!... :-)))))))))))))))))))))))))
                    Posikałam się. :-)
                    • ania_2000 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 15:47
                      haha, no tak was sobie dobre kobiety wyobrazam i juz:) i pewnie sie duzo nie pomylilam z moim imagination - "jak was nie widza tak was pisza" LOL

                      a Jutka sikaj sobie, ale moje zdanie o tym ze jestes opanowana ze wspanialymi manierami to nie zmienie:) vide - porady o sitku z kranu;)

                      milego piatku wszystkim, w ten weekend zmieniamy czas na zimowy, bedzie ciemno juz przed 5 pm. bleee.
                      • ewa553 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 15:58
                        U nas czas zmienili tydzien temu. Strasznie dlugi jest wieczor. Ale to nic, dzis bylo pieknie, slonecznie i pracowalam pare godzin przy grabieniu a nastepnie wywozeniu lisci. No, w koncu jestem Outdoor-Typ:))
                      • jutka1 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 19:34
                        :-)))

                        Myśmy już zmienili czas na zimowy, i jest to mordor z masakrą. O 16:00 ciemno. Matko. Błeee.

                        Rano wybiegłam w pośpiechu, bo trochę zaspałam, a przy tym miałam wczesne spotkanie. Stąd też brak TGIF. Teraz za to z czystym sumieniem mogę zakrzyknąć: TGIF!!! I (chyba, odpukać) wolny weekend. YEAH!

                        Jutro obiad z dawno nie widzianą kumpelką, pojutrze laba i dolce far niente. Poniedziałek i wtorek praca, a potem ziuuuuu... w pierdolino i do ŻD. Yippieeeeee. :-D Gęba już mi się śmieje na samą myśl.
                        • chris-joe Re: niniejszym donosze 04.11.16, 21:28
                          To jest ten jeden tydzien w roku, gdy miedzy Warszawa a Montrealem jest tylko 5 godzin roznicy. Juz w niedziele wszystko wroci do 6-godzinnej normy.
                      • chris-joe Re: niniejszym donosze 04.11.16, 21:26
                        Co do mnie sie tylko wcale nie pomylilas. Tyle, ze jestem znacznie przystojniejszy, mlodziej wygladajacy oraz zdecydowanie bardziej w strone blond ;)
      • chris-joe Re: niniejszym donosze 02.11.16, 22:13
        Kto sie z kim i gdzie spotkal? Scuse me!?
        • chris-joe Re: niniejszym donosze 02.11.16, 22:41
          Dopiero teraz przelecialem ekspresowo stare pierduly: stluczke Maryski, Zurich Rose, CH Xurka, Madryt Bluesa, Seattle Ani. Ktos pytal o moja Kube? Chyba Blues. - Odwolalem. Braz nie moze, psiapsiolka takoz, tym razem nie mialem ochoty na wyjazd solo. Kubanski tydzien przenioslem na wczesniejszy wyjazd do Brazylii wiec, juz w polowie marca. Tyle, ze tu nowy szkopul, bo mam az 7 tygodni na Brazylie tym przemyslem, a Braz tylko 5... Normalna tragedia... ;)
          • ania_2000 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 04:22
            ile??? czy ja dobrze widze? 7 tygodni urlopu? Chris, wez. Jestem zdruzgatana - gdzie tyle daja?:)
            Ja licze swoje godziny - nie dni! nie tygodnie! tylko godziny. I ciagle jakby nie patrzec z ktorej strony , a przodu czy z tylu to jestem na minusie.
            • blues28 Re: niniejszym donosze 03.11.16, 08:51
              Zaiste, 7 tygodni urlopu to jakies niezdrowe rozpasanie! I podejrzewam, ze im dluzej sie pracuje tym ten urlop tez staje sie dluzszy. Moze przed sama emerytura urlopy przechadza w miesiace? :-)

              Ostatni dzien slonecznej jesieni w tym rzucie. Od jutra przychodzi zimny front obarczony deszczami i niskimi temperaturami.
              Czeka mnie montaz szafki w kuchni, ale potem spacer do pobliskiego parku konieczny!

              Milego dnia!
              • jutka1 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 19:37
                Zgadzam się, Bluesie, że to rozpasanie i gomoria. OK, mnie przysługuje aż 26 dni urlopu, niby dużo, ale myśl o siedmiu tygodniach zazieleniła mnie z zazdrości. Ach... jak bym chciała...
                Oh well. 5 tygodni też nie jest złe. :-)))
                • ewa553 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 20:00
                  Jak znam zycie, to chris pracuje 6 dni w tygodniu? Czy sie myle?
                  • ania_2000 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 20:08
                    Ewa, kwestia jest nie ile dni a ile godzin pracuje Chris w tygodniu. Moze pracowac przeciez przykladowo - 6 dni ale po 3 godziny dziennie, wiec nie jest to znowu tak duzo.

                    Srednia norma jest ( do nalicznia dni urlopu w USA) 40 godzin w tygodniu, lub w Europie 37!!!!! albo i mniej. Ale na pewno jest wiele wyjatkow, lub specjalnych dodatkow z tyulu roznych roznosci. Ja mam 3 tygodnie na rok, przy czym jak nie wykorzystam i chce uskladac z nastepnym rokiem - to moge max 5 tygodni. Pozniej mi PRZEPADA> wiec niemozliwoscia nawet jest dla mnie mnienie 7 tygodni. AAAAA Chris, juz wiem - ty jestes Nauczycielem!!!!:)
                    • jutka1 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 20:48
                      Polska w Europie ma 40 godzin tygodniowo. :-)
                      Fakt, mamy w PL różne święta, czyli dodatkowe wolne, więcej niż w US - jeśli mnie pamięć nie myli.
                    • chris-joe Re: niniejszym donosze 04.11.16, 21:32
                      Jezusie, wszystko od nowa... ;) Jestem poczciarz, 5 dni w tygodniu, 40 godzin tygodniowo. Norma.
                      • ewa553 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 22:06
                        u nas sie poczte roznosi przez 6 dni w tygodniu.
                        A swoja droga JUTKA, ile godzin tygodniowo ma Polska poza Europa? :)
                        • jutka1 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 22:18
                          ewa553 napisała:

                          > A swoja droga JUTKA, ile godzin tygodniowo ma Polska poza Europa? :)
                          ************
                          Pdpowiadałam na Ani "Srednia norma jest (do nalicznia dni urlopu w USA) 40 godzin w tygodniu, lub w Europie 37!!!!! albo i mniej."

                          Powinnam była napisać "Polska, w Europie, (...)".
                          :-)
                          • ewa553 Re: niniejszym donosze 05.11.16, 07:53
                            Interpunkcja jest jak widzimy, wazna. Brak jednego przecinka pozwolil mi z Ciebie zazartowac:)
                            • jutka1 Re: niniejszym donosze 05.11.16, 08:18
                              :-D Ano.
                              2 przecinków. :-)))
                        • chris-joe Re: niniejszym donosze 04.11.16, 22:25
                          Wiem, ze tak u was jest. Ale i wasza Poczta jest chyba juz calkiem sprywatyzowana. U nas tez sporo zmian, ale nie tak daleko idacych. To nadal jest Crown Corporation, chroniona zwiazkowymi umowami. Nowi pracownicy pracuja na nowszych, znacznie mniej korzystnych zasadach, jednak starsi podlegaja umowom zwiazkowym zawieranym z korporacja w czasie ich naboru. Jako ten 'starej daty' pracownik, czuje sie niekiedy niezrecznie, wiedzac ze moj wspolpracownik wykonujacy ta sama prace co ja, zarabia ode mnie mniej i ma mniej benefitow.
                  • chris-joe Re: niniejszym donosze 04.11.16, 21:30
                    Zwykle 5 dni.
            • chris-joe Re: niniejszym donosze 04.11.16, 21:23
              W Canada Post tyle daja :) Ale zaczyna sie od 3 tygodni, z wysluga to narasta, co 7 lat kolejny tydzien. Mam juz 6 tygodni, max. zas to 7 tygodni urlopu. Ale do tego mi od zeszlego roku dorzucili dodatkowy tydzien w ramach "pre-retirement", wiec w sumie juz mam 7 tygodni.
              • ania_2000 Re: niniejszym donosze 04.11.16, 23:17
                U nas jak glosi legenda, na poczcie pracuja glownie CICHOCIEMNI;) czyli ci co sa na "witness protection program"
                piekne benefity. zazdroszcze - chociaz nawet jakbym otrzymala tyle wakacji, to pewnie bym juz nie wrocila do roboty, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazic jak dlugo by mi zajelo, zeby sie po tych wakacjach z papierow odkopac. Ja po tygodniu mam wytrzeszcz...
    • jutka1 Sobota 05.11.16, 09:57
      Za oknem jasna szarość. 4 C. Brrr.
      Dobrze chociaż, że nie pada, odpukać.

      Słucham Cohena, dawno tej płyty (Popular Problems) nie puszczałam, bardzo dawno. Niektóre kawałki słyszę jakby na nowo: ciekawe, jak rzeczywistość i tzw. życie po kilku latach nakładają na teksty zupełnie nowe znaczenia.

      Poza obiadem z kumpelką i weekendową lekturą prasy, będę kontynuować "Piaskową Górę" Joanny Bator. Lubię. Bardzo.

      Miłej soboty :-)
    • jutka1 Niedziela, ciemno, mokro 06.11.16, 12:39
      Pogoda jak w tytule, jakieś 6 stopni.

      Czytam i oglądam. :-)
      I odpoczywam.

      Miłej niedzieli :-)
      • ewa553 Re: Niedziela, ciemno, mokro 06.11.16, 12:44
        Od wczoraj probuje zalatwic pare prac biurowych. Wreszcie odkrylam, dlaczego mam stale zaleglosci: podczas gdy zalatwiam te zaleglosci, nie mam czasu na zalatwianie spraw biezacych, wiec staja sie one kolejnymi zaleglosciami. I tak w kolko... Nie ma wyjscia z tego blednego kola.
        Pogoda sie osuszyla, widac przeblyski niebieskosci na niebie.
        Wczoraj bylam na niemieckiej komedii, gdzie z jednej sceny naprawde sie smialam. Ludzie z wszystkich i to na caly regulator. Nigdy wiecej. Be3de dalej tylko do mojego studyjnego chodzila...
        Dzis wieczorem kolacja z przyjaciolmi. W naszej ulubionej knajpce. Niestety, zostalam wybrana na kierowce i nie bede mogla naduzywac alkoholu:( Shit
      • roseanne Re: Niedziela, ciemno, mokro 06.11.16, 20:06
        w Londynie zimno i dzis dodatkowo leje
        forsa tez sie leje, strumieniem :-),ale mialam obiecane, ze moge!
        zwiedzanie przeintensywne, nie wiem juz nawet, czy to M mnie przegania, czy ja jego
        ciekawa kawa z Kataru w Harroddie, bo lalo i wszystko do okola pelne- z kardamonem i szafranem, podawana w metalowym dzbanku, serwowana w miniczarkach

        wczoraj sztuczne ognie, glosno, wszedzie i dlugo w nocy...


        jutro szwedanie sie moje solo, cos wymysle
        a na weekend chiba sie pojawimy w pensjonacie? Xurka :-), juz sie prawie zdecydowalismy
        • ewa553 Re: Niedziela, ciemno, mokro 06.11.16, 22:37
          Jak pojdziesz jeszcze raz do Harrodsa Rose, to idz koniecznie do Luxus-WC. Tam stoja dziesiatki markowych perfum, ktore mozna wyprobowac, wywachac i uzyc:) Ja tam wywachalam pare lat temu Cristal Noir Versage, ktore lubie do dzis:)
          • roseanne Re: Niedziela, ciemno, mokro 06.11.16, 23:26
            w wc lux bylam, perfum nie bylo zadnych i dobrze
            jedyne co bylo lux to marmur na podlodze,
            mydlo najzwyczajniejsze prawie bez zapachowe, nic poza minimalny standart
            twardy papier i kolejka..

            przedzieranie sie przez dzial perfumerii jest dla mnie ciezka katusza
            • ewa553 Re: Niedziela, ciemno, mokro 07.11.16, 08:35
              oszczedzilas mi kolejnego rozczarowania, Rose. Poniewaz sie wybieram, to bym oczywiscie tam zajrzala. Ciekawe co sie stalo? Pewnie ludzie kradli itd, wiec zaprzestano luxusic. Szkoda. Jak sie nazywa ta kawa, ktora pilas? Brzmi apetycznie.
              • roseanne Re: Niedziela, ciemno, mokro 07.11.16, 10:09
                katar coffee?
                taki malutki zakatek na 2 pietrze, przy dziale papierniczym
                podaja tylko ta kawe, herbate z mlekiem i daktyle i mini wyroby cukiernicze


                to lux wc bylo na 2ietrze, wlasnie w tamtych okolicach, moze dlatego takie najzwyczajniejsze?
                • chris-joe Re: Niedziela, ciemno, mokro 08.11.16, 19:43
                  My zas odwiedzilismy w niedziele syna twego, Rose :) Bardzo fajnie sie urzadzil. Doborem kolorow zas mnie normalnie zastrzelil. Ladnie!
    • ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 348 :-))) 06.11.16, 23:37
      Mam Kielbase!
      Wystana, wyczekana - impreza doroczna pod tylulem Sausage Festival, ktora raz do roku odbywa sie w malym miasteczku Verboort. Ochotnicy robia tony kielbasy jako fundriser na lokalny kosciol, a ze receptura pochodzi od niemieckich emigrantow, i nie zmienili jej od 82 lat ( bo to byl 82 kiermasz) to maja niesamowite powodzenie. Ludzie w kolejke sie ustawiaja chyba przed 6 rano, bo jak my przyjechalismy o 7 to bylismy daleeeeeko w tyle. Stoi sie jak za dobrych komunistycznych czasow:) Sprzedaz zaczyna sie o 9, ludzie kupuja pelne narecza, mysmy wzieli 15 kg - popaczkowane juz w zamrazarce, zapas na pare lat - bardzo dobra jest na grilowanie i na kampingowe ognisko!


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/EZCaIoiqvAzI6Mt4GB.jpg

      • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 348 :-))) 07.11.16, 08:38
        Ale numer! Mieszkam wiec w kraju tak wspanialych kielbas. Nie musze sie ustawiac w deszczowej kolejce. Ale mi sie udalo:) Ciekawe co to za kielbasa u Was, bo przeciez niemieckich gatunkow sa tysiace.
      • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 348 :-))) 07.11.16, 09:02
        O matko. :-))) 15 kilo kiełbasy! Niezłe! :-D
    • blues28 Poniedzialek chlodny ale sloneczny 07.11.16, 10:12
      Wow, kolejka za kielbasa jak za najlepszych czasów naszej mlodosci :-)))
      Musi byc bardzo dobra skora Ania nabyla 15 kg!
      Ale swoja droga takie jakby jarmarki farmerskie to bardzo fajna rzecz i ogromnie ubolewam, ze u mnie w Madrycie tego nie ma :-(
      Jedyna tradycja farmerska, która rokrocznie sie pielegnuje to przemarsz owiec z pólnocy do Extremadury. Odbywa sie to jesienia i nazywa Dia de Trashumancia. Oto owieczki z tego roku:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/Gr5uoACxcOZpPaZ4aB.jpg

      Rose, mam nadzieje, ze na reszte turystowania pogoda lepiej Ci dopisze. Enjoy!!

      U mnie po deszczowym froncie naplynely masy powietrza polarnego. O ile tydzien temu chodzilismy z krótkimi rekawami o tyle teraz juz solidnie przyodziani. W nocy bylo 3 st, w dzien, w sloncu dobije do 10. Zimno!

      Jak co roku przyszlo zaproszenie na raut do ambasady na okolicznosc obchodów Swieta Niepodleglosci. Waham sie czy isc; cos mi nie po drodze z tymi ludzmi choc w zasadzie oni sa po prostu urzednikami resortu . Ale jestem tak negatywnie nastawiona do tego co sie dzieje w kraju, ze jakiekolwiek przyjecia "po tej linii i na tej bazie" zle mi sie jawia.

      A teraz lece w jesienny Madryt. Milego dnia!
      • ania_2000 Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 07.11.16, 16:49
        Kielbasa jest zwykla, tak naprawde to nic specjalnego, w porownaniu z polskimi, czy niemieckimi - ale jedyna jak na tutejsze warunki ktora w smaku cos przypomina:) te ze sklepu, ktore nawet nazywaja sie Kielbasa - to jest kompletna porazka. Slone parowki. Albo wyrob kielbasopodobny. Nawet do bigosu sie nie nadaje. fuj.


        Bardzo wam Europejkom zazdroszcze dostepu do smacznych wedlin, nawet nie wiecie jaki luksus macie:) Mnie tutejsze wyroby nie podchodza.
        Blues, fajne wydarzenie z tymi owieczkami:) Ale wy zdaje sie macie rowniez przebiegi z bykami? I obrzucanie sie pomidorami?;)) No nie sa to jednak farmerskie imprezy, haha.


        Chcialam tylko dodac jeszcze ze w najbardziej luksusowych kiblach publicznych bylam w Las Vegas - w hotelach - lacznie z lezankami, jakby komus lezenie w tam sprawialo przyjemnosc. No ale tutaj to nazywaja tez "rest room" wiec..;)

        Pogoda nadal ciepla, 15C - deszcz oczywiscie przestal padac, bo jest poniedzialek bo ludzie w robocie to jest piekne slonce. Zacznie w sobote, na weekend.
        • roseanne Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 07.11.16, 23:22
          dzis tez lalo :-)
          jedno musze przyznac- przeprowadzka do Qc pozytywnie wplynela na moje zdanie o pieczywie i wedlinach w Am Pn.

          padam po trzecim dniu intensywnego tuptania,
          marze o pomoczeniu sie wannie, a to dopiero za tydzien, jak wroce do domu
          qszystkie lokale ogolnie mi dostepne maja jedynie prysznic- rozwydrzylam sie w domu, goraca kiel to jest to, co moje zmeczone miesnie potrzebuja najbardziej
          • jutka1 Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 07.11.16, 23:32
            GW mi ukradła wpis. :-(((
            Więcej jutro.
            • ania_2000 Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 08.11.16, 00:25
              Jutro Dzien Sadny (Sondny) u nas.
          • xurek Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 08.11.16, 12:57
            czekajac na wanne w Qc mozesz odwiedzic Termy & Spa w Zurychu, "Hürlimann Areal, Thermalbad Zürich". Jak znalazl na zmeczony deszczowozimny dzien :)
            • roseanne Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 08.11.16, 15:09
              kto wie, kto wie :)

              dotarlam spowrotem, z samolocie el comendante zapowiadal snieg na dzis, w Zurychu

              linia lotnicza hiszpanska, potworna... - czulam sie jak w autobusiku szkolnym, steward mnie staranowal w przejsciu, no ale dolecialam
              • ewa553 Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 08.11.16, 15:18
                Hehe, lecialam takim szkolnym autobusikiem raz do Polski. Kto mnie zna moze potwierdzic, ze jestem wzrostu podlego, a w tym samolociku uderzylam glowa w polke:) Inna przygoda samolotowa byla jak lecielismy w Turcji znad morza do Istambulu i samolot chyba nie mial podlogi, tak wiatr nam wial w nogi. Srodek lata, a ja mialam lodowate stopy... Niech zyja przygody podroznicze!
        • chris-joe Re: Poniedzialek chlodny ale sloneczny 08.11.16, 19:49
          To co sie w naszych (a zwlaszcza USowskich...) supermarketach nazywa "kielbasa polska", czy po prostu "kielbasa" to po prostu sprawa kryminalna, Ania. Na odleglosc! Raz zakupilismy z rozpaczy na biwak, tuszac, ze chociaz na ognisku przy piwie cos sie z tego-czegos wydusi, w koncu pies wlasciciela kempingu tylko byl bardzo zadowolony... Na naszym kontynencie kielbasy TYLKO w starannie wybranych europejskich sklepach deli.
    • blues28 Wtorek - zima! 08.11.16, 08:11
      Nie dalej jak tydzien temu pokazywalam kwiatki i soczysta trawe, a dzis raptem +3 ale temp odczuwalna -1!! A ja zaraz musze wyjsc!! Az sie bojam :-)
      Zeby nie bylo, w pobliskich wsiach sniezy juz od dwóch dni:

      https://imagenes.aquienlasierra.es/2016/11/nieve.jpg

      Pardon za wielki format zdjecia ale chcialam, zeby sie utrwalila data, ze to wlasnie teraz ten krajobraz

      https://images.eldiario.es/sociedad/centimetros-Puerto-Navacerrada-primera-nevada_EDIIMA20161106_0261_4.jpg

      Odnosnie sadnego dnia w USA, spogladam z niepokojem na druga strone oceanu i naprawde boje sie wyników. Jutro bede wertowac wszystkie gazety w kazdym znanaym mi jezyku.

      Zmieniajac temat na bardziej lajtowy, lubie kuchnie europejska, a nasz jamón serrano, zwlaszcza jesli jest Jabugo nie ma sobie równych (dla mnie). Albo lomo de Salamanca. Mniam!
      A ryby: merluza, besugo, nawet zwykle sardynki swiezo zlowione smakuja jak delikatesen.

      A odnosnie dziwnie luxory lazienek, to odbywajac tour po szkockich Highlands, i popasajac w Minor House`ach zamienionych w hotele, wszystkie lazienki posiadaly kanape lub chociaz fotel, dywanik (nie ten do wychodzenia z wanny tylko normalny) oraz klozety z klapami z kaoby.
      Najbardziej frapowaly mnie te kanapy/fotele. Kto tam polegiwal/posiadywal w lazience majac komfortowe wyposazenie pokoju? Ktos na gigantycznym kacu???

      Aniu, tak, wciaz mamy corridy czyli walki byków ( nie znosze i na dodatek szkoda mi byków), sa zwyczajowe encierros czyli gonitwa przed bykami, które wystapia w wieczornej corrridzie ( najslynniejsze w Pamplonie podczas lipcowych Sanfermines) i szczyt absurdu czyli bitwa na pomidory tzw. tomatina w miejscowosci Buñol (Valencia). Moja opinia: kretynizm i marnotrawstwo, niestety fiesta jest bardzo popularna a moje zdanie jest tylko moim zdaniem.
      No cóz, jak kazdy kraj mamy swoje dziwactwa, moze nawet przypada na nas wiekszy przydzial absurów niz gdzie indziej?
      • jutka1 Re: Wtorek - zima! 08.11.16, 08:27
        Na zdjęciach wygląda ładnie, ale brrrr.

        Czytając Twoje kulinaria aż zgłodniałam i zatęskniłam do Hiszpanii. :-)

        Dzisiaj dzień pracujący, plus w przerwach pakowanie. Jak zwykle na ostatnią chwilę. :-/

        Miłego dnia :-)
        • ania_2000 Re: Wtorek - zima! 08.11.16, 16:58
          Bluesie, jakie piekne oszronione zdjecia - az niewiarygodne, ze to Hiszpania! Moj obraz to malutki port, z kafejkami - wszyscy jedza tapas, pija wino - a potrawy ktore ty wymienilas brzmia jak niebo w gembie:) lacznie z sardynkami, ktore uwielbiam.
          Co do corridy, to rowniez nie znosze, i bardzo sekunduje bykom - no coz, co kraj to obyczaj, mysle, ze ktoregos dnia rowniez wrazliwosc Hiszpanow sie w tym wzlegdzize zmieni.

          Ciekawa jestem wynikow dzisiaj, napenow z jednego prawie tutaj wszyscy sa zadowoleni - ze sie w koncu ten circus skonczy, no i co bedzie to bedzie. Jedno nie lepsze od drugiego, nie ma wyboru.
          NIe wiem czy wiecie, ale do wyboru mamy 4 kandydatow - dwoch pozostalcch Jill Stain - z partii Pacific Green i Gary Johnos - Libertarian nikt nie bierze pod uwage. Bym sie smiala, jakby okazalo sie ze zdobyli znaczny procent gloswo. Dodatkowo - jest jeszcze puste miejsce, w ktore mozna wpisac dowolne imie/nazwisko kandydata - lacznie z samym soba:) Czyli mozna zaglosowac rowniez na "ania_2000" haha
          • maria421 Re: Wtorek - zima! 08.11.16, 19:36
            Tu tez zima, dla mnie prawie szok termiczny, bo w Rzymie pomimo zachmurzenia i przelotnych deszczow bylo do 20 stopni.

            Watykan wyglada jak warowna twierdza. Pamietam czasy kiedy do bazyliki mozna bylo wejsc jak do kazdego innego kosciola. W 2008 roku zeby wejsc do bazyliki musialam juz przechodzic przez bramki kontrolne, jak na lotnisku. To samo w 2013 roku, ale wtedy jeszcze mozna bylo na plac sw. Piotra wejsc bez kontroli. Teraz , zeby wejsc na plac tez trzeba przejsc przez bramki kontrolne.
            Ruch wkolo Watykanu zredukowany do absolutnego minimum, na rogatkach stoja wojskowe jeepy i zolnierze z karabinami maszynowymi. Podobnie jest na Lateranie i w innych slawnych punktach miasta.

            Ulicznych sprzedawcow handlujacych nielegalnie czesto nielegalnym towarem (podrobkami) coraz wiecej i sa coraz bardziej natretni

            Fontanna La Barcaccia na placu Hiszpanskim , ta ktora holenderscy kibole zdemolowali pare lat temu, pieknie odnowiona, do di Trevi jak zwykle dopchac sie trudno, ale i tym razem rzucilam do niej pieniazek, prawa reka przez lewe ramie , zeby jeszcze wrocic... moze w lepszych czasach.
            W czasach kiedy znow do bazyliki bedzie mozna wchodzic jak do kazdego kosciola, na plac sw. Piotra bedzie mozna wejsc swobodnie jak kiedys, kiedy nie trzeba bedzie sie oganiac od sfor natretnych, agresywnych sprzedawcow wpychajacych mi albo selfie- stick (za 10 Euro, przy pierwszej odmowie cena spada o polowe), albo parasola choc trzymam w rece moj wlasny...

            Chyba tych czasow nie dozyje :-(

            • ewa553 Re: Wtorek - zima! 08.11.16, 19:53
              Myslalam ze pojechalas tam na wiecej dni, Marysiu. I martwilam sie slyszac o tym strasznym huraganie.
              Ale najwyrazniej to Cie nie spotkalo. Ufff. Przykre co piszesz o Rzymie. Mnie juz te bramki pod arkadami denerwowaly, a nie chce sobie wyobrazac jak teraz to wyglada... Rzym, ktory kocham....
    • blues28 Sroda! 09.11.16, 08:31
      Rece mi opadly :-(( Co prawda trwa liczenie glosów, ale wyglada to na czerwony dywan Trumpa do Bialego Domu.
      Wiem, ze niektórzy sie uciesza, al ja szczerze mówiac nie i wrecz sie boje. Bo o ile na kluczowe decyzje w sprawach wewnetrznych prezydent potrzebuje poparcia senatu o tyle w sprawach zagranicznych ma o wiele wiecej swobody. Bardzo bym sie chciala mylic co do tego czlowieka ale czy jest mozliwe zeby z zaby zrobil sie ksiaze???

      U mnie swieto. Patronki Madrytu, Virgen de la Almudena. Obawiam sie, ze nikomu z was nie patronuje tyle seiwtych dziewic.
      Temperatury nieco zelzaly, teraz jest 8 st, a bedzie 14. Wracamy do liczb dwucyfrowych, choc jednak juz nie ok 20 a blizej dzieisieciu.
      Ide na brunch towarzyski, a potem kawa z tradycyjnym kawalkiem korony Almudeny (podobne w smaku do ciasta drozdzowego ale nie tak dobre jak nasze drozdzowe).
      • maria421 Re: Sroda! 09.11.16, 09:06
        Blusie, spoko. USA chyba juz nie moga wyrzadzic wiecej szkod w polityce zagranicznej niz wyrzadzili Bush i Obama a z nim wlasnie pani Clinton.

        U nas troche sniegu poproszylo w nocy, ale zapowiadaja wzrost temperatur.

        Milego dnia :-)
      • jutka1 Re: Sroda! 09.11.16, 14:56
        Nic już nie będzie takie samo. :-(

        Dzień dziś bez deszczu, a podobno w Warszawie padał śnieg. Nie zdążyłam zobaczyć.
        Dojechałam w środku nocy, dom wyziębiony mimo włączonego przez Rodzicielkę ogrzewania bo kaloryfery się zapowietrzyły, ciągle jest zimno. Dobrze, że mój pan hydraulik zgodził się dzisiaj pod wieczór przyjechać i odpowietrzyć, bo początkowo upierał się, że dopiero jutro ma czas.

        Byłam na zakupach, a teraz siedzę opatulona w 3 warstwy ubrania i czekam na hydraulika.
        • roseanne Re: Sroda! 09.11.16, 16:16
          tez wlasnie wrocilam z tuptania po miescie :)
          i tez okutana, bo zmarzlam

          mialam dzis najbardziej turystyczna chwile
          siedzialam na kamiennej lawce przy ratuszy ( kurna, ale zimna byla) oblupywalam pieczone kasztany i patrzylam na Alpy, piekna sprawa
          • roseanne doklejka 09.11.16, 16:18
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sa/qh/4qe5/uQGYA09TBzaT5QcBPB.jpg
            • ania_2000 Re: doklejka 09.11.16, 17:01
              Jaka nastrojowa Szwajcarska fotka! Ale widze, ze u was tam wszystkich zimno! A u nas goraco haha. Nie tylko na gieldzie;)
              Mamy nowego prezydenta – wiadomo bylo ze albo rybki albo cipki – mamy cipki. Bedzie na pewno interesujaco – I oby lepiej niz gorzej.
              BTW - nasz pracowy Trump - Brian - od tygodnia jezdzi motorem, samochod ma schowany w garazu.
              • roseanne Re: doklejka 09.11.16, 17:03
                tell me about it , wiekszosc akcji poleciala na leb...
                moje biedne oszczednosci
              • jutka1 Re: doklejka 09.11.16, 17:05
                ania_2000 napisała:

                > BTW - nasz pracowy Trump - Brian - od tygodnia jezdzi motorem, samochod ma scho
                > wany w garazu.
                ***********
                Aniu, nie rozumiem, co to znaczy. :-)))
                • ania_2000 Re: doklejka 09.11.16, 17:12
                  Kolega w pracy ma na nazwisko Trump – sobie walnal taka rejestracje na samochod (vanity plate). Ma ten plate juz od wielu lat, ale oczywiscie w ostanim czasie wzbudzal emocje. Nie zawsze zdrowe I bezpieczne.
                  Jako ze Oregon jest demokratycznym stanem, to Trumpa wielu tutaj uwaza za absolutne porazke i swoje niezadowolenie czasem objawia w agresywny sposob.
                  A Brian raczej chudzina jest, I nie bedzie sie bil na skrzyzowaniu z brodatym hipsterem;)

                  • ania_2000 Re: doklejka 09.11.16, 17:14
                    wyslalo sie za szybko - mialam jeszcze dodac, ze “trump” samochod stoi w garazu I czeka az emocje ochlonal, a motor jest nieoznakowany, wiec bardziej bezpieczny
                    • jutka1 Re: doklejka 09.11.16, 17:18
                      Aaaaa. Rozumiem. Zapomniałam, że Brian tak ma na nazwisko. :-)
            • jutka1 Re: doklejka 09.11.16, 17:17
              Ładnie bardzo!
              Już ciemno, hydraulika ciągle nie ma. :-(
    • jutka1 Czwartek, zimno 10.11.16, 09:24
      Rano był szron na trawie i krzakach. Na termometrze 1 C, zapowiadają deszcze. Brrr.

      Plan na dziś: kiszenie 10 kg kapusty. :-)))

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 09:55
        10 kg to chyba w beczce? Czy bedziesz deptac? Wyobrazam sobie ze Twoj dom ma wspaniale, zimne piwnice... Rany, ale bedziesz miala pysznosci i do tego z ogromna iloscia witaminy C. Gratuluje
        • jutka1 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 10:13
          Nie w beczce, w ogromnej gliniance. Nie będę udeptywać, no co Ty. :-)
          Ugniatać tłuczkiem do mięsa. :-)
          • ewa553 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 10:56
            Jestem rozczarowana:( Co to za kapusta jak jej z podwinieta kieca nie depczesz?? Nie przyjade na degustacje..
            • ania_2000 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 16:50
              och, wyobrazam sobie deptanie przez meskie silne nogi hahaha. mniam mniam:)
              Jutko, bardzo lubie kapuste - jak to sie kisi? Bo to chyba nie jest prosta sprawa - odpowiednio przyprawic. A propos - nie wiem czy pamietasz ale kisilam ogorki, wyszly twarde - czyli bez nawozow? - ale jakies takie baaaaardzo kwasne. Moze malo soli bylo?Any ideas? dodawalam czosnek i chrzan w korzeniu.
              temperatura tutaj nadal powyzej 15C - ludzie chodza w krotkich gaciach i klapkach. Robi sie u nas po "Californijsku";0)
              • jutka1 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 17:26
                Aniu, może za długo się kisiły. :-)

                Kapusta kiszona to sprawa prosta jak budowa cepa. Kapusta, trochę startej marchwi, kminek nasiona, liść laurowy, ziele angielskie, sól (tu ważne! zawsze 2% wagowo soli do wagi kapusty). Niektórzy dodają jabłka, ja nie dodaję.
                Ten przepis wydaje się dobrze tłumaczyć:
                ammniam.pl/domowa-kiszona-kapusta/
                • ania_2000 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 20:52
                  Dzieki Jutka, sprawdze, moze sie uda?;)

                  Milego dlugiego weekendu, spokojnego I cieplego ...
                  Dobrze ze ucieklas z Warszawy, bo tam zdaje sie tez sie szykuje rozne przemarsze.
      • roseanne Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 14:55
        pada dzis na okraglo
        postanowilam dac sobie dzien odpoczynku, bo jednak co za duzo to za duzo
        jutro bedzie muzeum
        a w sobote odwiedzamy xurkowy pensjonat :)
        • ania_2000 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 16:54
          Rose, jakies smakolyki szwajcarskie probujesz?
          • roseanne Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 16:57
            pieczone kasztany? :-)
            mleko od alpejskich koz, owcze jogurty
            sery, nie wiem dokladnie czy szwajcarskie, czy francuskie
            owoce zdecydowanie wloskue- pyszne winogrona i persimony
            • ania_2000 Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 17:05
              yum! sery! to brzmi wspaniale - robilas moze te "reclette" czy cos w tym stylu?;)
              • roseanne Re: Czwartek, zimno 10.11.16, 17:27
                raclette jadala juz w Mtl, tu nie mam sprzetu :)
                jak zwykle w moim przypadku, tego typu potrawy jadam tylko przygotowana na moich oczach - musze miec pewnosc skladnikow
                • roseanne piatek tez zimno 11.11.16, 19:41
                  i pada
                  o 7-30 obudzil nas odglos wierenia za oknem - wymieniaja poszysie dacow na garazach, odwiercili 5 dziur i poszli, ale spanie diabli wzieli

                  znalazlam mapki turystyczne, w muzeum :), jak mi praktycznie zostaly dwa dni - nie licze weekendu, bo bedzie poza miastem
                  • ewa553 Re: piatek tez zimno 11.11.16, 22:02
                    dlaczego nie bylas pierwszego dnia w informacji turystycznej po mapki? Informacja jest na dworcu, czyli w samym miescie..
                    • roseanne Re: piatek tez zimno 11.11.16, 23:04
                      bo mi na dworzec bylo nie po drodze :)
                      • ewa553 Re: piatek tez zimno 12.11.16, 08:01
                        odczytuje to jako zart, rose, bo dworzec dwa kroki od centrum. A z mostu przy dworcu piekny widok na jezioro.
                        • roseanne Re: piatek tez zimno 12.11.16, 13:06
                          i slusznie :)
    • jutka1 Zamykam 12.11.16, 08:41
      i idę otworzyć nowego pierdulona :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka