Dodaj do ulubionych

nowe stare mody

04.10.04, 16:01
coraz częściej odkrywam, że jestem już tak do tyłu że jestem do przodu. Tak
jak marii mama ze slow foodem.
Na przykład moja słabość do przebojów drupiego i demisa rusosa wydająca mi
się do tej pory ponurym zboczeniem wynikającym z przeżytej w dziecięctwie w
takt tych przebojów traumy - otóż teraz chrypidrupi i dużydemis są
superkulowe i wole. Tak jak moje nietoperowe okulary z poznych odmetow lat
osiemdziesiatych ktore teraz naszam, bo dobre stlukla mi sp babcia a do tej
pory nie moge kupic innych bo nikt nie jest w stanie okreslic jakie szkla mam
nosic gdyz moja wada wzroku jest chimeryczna i zalezy od pogody, poziomu wody
w wisle i poziomu obciachowosci fryzury moj wzrok badajacego badacza. Tez
zalezy moj wzrok od poziomu spermy w caloksztalcie populacji, teraz jest
chyba jakis odplyw dolny stan stanow niskich, wiec wzrok sie pogarsza bo
widziec takiego upadku wole nie. Upadek oczywiscie jest zwiazany z poziomem
bestwiacego sie jesienia jak zuzanna na placu pigal samolubnym zenskim
hormonem unoszacym w powietrzu jak wolny elektron.
No wlasnie. Moda.
Byc tak do tylu ze sie jest do przodu - kto w czym procz marysinej mamy i
mnie?

stokrotka
Obserwuj wątek
    • wkrasnicki Re: nowe stare mody 04.10.04, 19:13
      Z tą modą to niby miałbym spore szanse by dotrwać do momentu, gdy coś znów
      będzie modne, ale w tym celu należałoby na czas jakiś odzież chować np do szafy
      (jeśli ktoś posiada). Niestety dupa blada, czyli przetarta, ponieważ noszę do
      momentu zagrożenia naruszenia moralności. Jedyną szansą jest zwiększenie
      rozmiaru, bo w drugą stronę to nie działa.
      Najmodniej wyglądam więc na działce, bo wolnoć Tomku..., czy też chłop na
      zagrodzie... i tam też zadaję szyku superstarzyzną o czym mogą zaświadczyć
      zaprzyjaźnieni tubylcy (też modni i świecący golizną).
      Serio to żal mi czarnych płyt, które pochopnie wyrzuciłem na śmietnik, bo nie
      tylko lepiej brzmiały, ale też były świetnym sprawdzianem trzeźwości jako że
      trafienie nad ranem otworkiem na tego wystającego grzdyla okazywalo się
      umiejętnością cyrkową. Teraz znów są modne, tylko nie wiem z którego powodu.
      • ani-ta wyrzuciles czarne plyty?! 04.10.04, 20:04
        kras! jestes BARBARZYNCA!!!!!!!
        to ja qrde 10rok potykam sie o dziesiatki kartonow z napisem "UWAZAJ PLYTY NIE
        POTYKAJ SIE O NIE!", scieram kurz z 3 (trzech!) gramofonow, ktore sa okresowo
        reaktywowane i doprowadzane do stanu "jeszcze tylko podlacze kolumny"...
        a ty sobie ot tak wyrzucasz?!
        boszzzzzzzz... jak ja ci zazdroszcze ODWAGI!:)
        <chociaz swoich 10 plyt w zyciu bym nie wyrzucila!>

        a.:))
        • wkrasnicki Re: wyrzuciles czarne plyty?! 04.10.04, 20:49
          ani-ta napisała:

          > kras! jestes BARBARZYNCA!!!!!!!
          > to ja qrde 10rok potykam sie o dziesiatki kartonow z napisem "UWAZAJ PLYTY NIE
          > POTYKAJ SIE O NIE!", scieram kurz z 3 (trzech!) gramofonow, ktore sa okresowo
          > reaktywowane i doprowadzane do stanu "jeszcze tylko podlacze kolumny"...
          > a ty sobie ot tak wyrzucasz?!
          > boszzzzzzzz... jak ja ci zazdroszcze ODWAGI!:)
          > <chociaz swoich 10 plyt w zyciu bym nie wyrzucila!>
          >
          > a.:))
          ______________________

          Głupoty Anita, głupoty, gdzież tu odwaga.
          W dodatku nigdy nie byłem podatny na nowości i zwykle zezuję na nie nieufnie, a
          tu taki brak czujności. ;-)
          No i gdzie ja np. kupię takie perełki jak nagrania kapeli Emerson Lajk end
          Palmer? No chyba, że zgodnie z tematem wątku znów będą modni, ale skąd ja wtedy
          wezmę trzaski, no skąd?
          • jan.kran Re: Kran do Krasa. 05.10.04, 17:15
            Emarsona to nawet w sklepie na rogu w Oslo dostaniesz wiec nie przesadzaj :-ppp
            Polecam linke:

            www.zweitausendeins.de/
            Sprobuj napisac do nich co by Ci przyslali papierowy katalog.

            Mozg sie lasuje co oni maja i jak tanio:-))))


            A najlepiej pojechac do Rajchu i samemu w sklepie pogrzebac...jest w kazdum
            wiekszym miescie :-)))) K.

            • wkrasnicki Re: Kran do Krasa. 05.10.04, 21:53
              Oczywiście znam takie dwa miejsca i to znacznie bliżej. Wpierw jednak trzeba
              się tam wybrać. No i te trzaski, wyobraź sobie, że oni je e-li-mi-nu-ją. ;-)
              W Rajchu zakupiłem kilka płyt w nader zachęcającej cenie. Po powrocie do kraju
              okazało się jednak, że kilka z nich było w weresji orkiestrowej.
              Cena nieuctwa jest czasem okrutna. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka