Wlepie moje. W odcinkach w miare przegladania zdjec. Kazdy jest mile widziany aby sie dolaczyc ze swoimi zdjeciami.
Od konca. Nasz dzisiejszy powrot z wakacji z Lady Elliot z niespodziewanym 'detour' przez Bundaberg do glownej destynacji Hearvy Bay, gdzie zostal zaparkowany nasz samochod. Miedzy tymi dwoma miastami nie ma zadnych przelotow komercjalnych. Sa oczywiscie prywatne i chartery.
Wylot z wyspy niesamowicie zajetej o tej porze roku. Widok z gory na calosc.
Widok na Bundaberg z gory jako nasz niespodziewany przystanek.
Samolot musial nabrac paliwa. Pilot musial gdzies pojsc. My mielismy czekac pod skrzydlem - co wlasnie czynie na zdjeciu...haha.
Pilot zaproponowal niski przelot wzdluz wybrzeza na co sie ochoczo zgodzilismy.