ertes
28.09.19, 23:07
Wczoraj moja żona poszła z naszym młodszym synem do ortopedy gdyż od jakiego czasu bolał go kark.
Efekt wizyty jest taki że od wczoraj jesteśmy w szpitalu na onkologii. W środę najprawdopodobniej operacja.
Coś bardzo dużego urosło. Ma zupełnie zniszczony 6sty krąg. Na szczęście nie wlazło w rdzeń kręgowy.
Operacja niebezpieczna. Prawdopodobnie nie jest złośliwe.
Ot tak to mam. Przerażenie nie do opisania.