Dodaj do ulubionych

płoną meczety

09.11.04, 09:15
W odwecie za zabójstwo reżysera Theo van Gogha przez radykała islamskiego
próbowano podpalić meczety i podłożono bombę pod szkołą. Islamiści grożą
ścinaniem politykom głów.
W miniony weekend dochodzi do nieudanych podpaleń meczetów, m.in. w
Rotterdamie, Bredzie, Utrechcie. Do meczetu w Amsterdamie ktoś wrzuca świńską
głowę. Policja podejrzewa, że stoją za tym bojówkarze skrajnej prawicy.
W 16-mln Holandii żyje 900 tys. muzułmanów. Ich masowy napływ zaczął się w
latach 60. Jeszcze niedawno Holendrzy żyli w zgodzie z imigrantami. Teraz
wydaje się, że budowane mozolnie na tolerancji i poszanowaniu odmienności
społeczeństwo wieloetniczne jest podzielone i leży w gruzach.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2380853.html

Jak to więc jest z tą "tradycyjną i odwieczną" "tolerancyjnością", którą tak
bardzo chlubią się Holendrzy?
Obserwuj wątek
    • ewa.janssen Re: płoną meczety 09.11.04, 11:00
      Ktos tu wczesniej napisal,zeby nie wsadzac kija w mrowisko.
      Ja mieszkam tu tak dlugo i zawsze wiedzialam,ze Holendrom wydaje sie,ze im
      wszystko wolno.Jak imam mowil,ze homoseksualizm to choroba,jak robili satyre na
      premiera i krolowa ,to wtedy zewszad podniosly sie glosy oburzenia,ze tak nie
      wolno.A pytam":gdzie w takim razie wolnosc slowa?Innym nie wolno,ale im tak i
      to jeszcze w jak wulgarny sposob.Jak Niemiec niedawno zabil Holendra,jak
      Holender jeszcze niedawniej zabil swoja byla zone i jej partnera ,to w TV
      jedynie wspomniano,ze doszlo do morderstwa.A czym roznia sie tamci ludzie od
      Theo?Czy on zasluguje na wiecej szacunku?Nigdy nie pochwalalam takiego
      brutalnego zalatwiania konfliktow,ale tez nie lubie przesadyzmu.Jesli juz,to
      traktujmy wszystkich rowno i sprawiedliwie,a nie wokol smierci jednego
      czlowieka robi sie tyle szumu i wznieca niepotrzebnie emocje,a o innych sie
      tylko wspomina albo zapomina...
      Czy mozna obrazac czyjes uczucia religijne?Moim zdaniem absolutnie nie!To nie
      jest wolnosc slowa!Wszedzie sa jakies granice.Leki maja pomagac i leczyc ale
      jesli przedawkujesz to mozesz stracic zycie.A odwet tez niczego nie da;chociaz
      uwazam,ze media znacznie przyczynily sie do tego,co sie tu teraz dzieje.Moze
      nie jest tak jak napisales,bo meczety nie plona,a jedynie sa proby podpalen i
      konczy sie na podweglonych drzwiach i wybitych oknach,ale to znowu problem dla
      Holandii,znowu to oni straca pieniadze na zaprowadzenie tu porzadku.Trzeba wiec
      problem zdusic w zarodku,czyli ustalic jakie sa granice wolnosci slowa,bo na
      pewno sa.
      • ewelina.b Re: płoną meczety 09.11.04, 13:13
        Meczety dzieki Bogu nie plona,ale widac pewne negatywne emocje po smierci Theo
        van Gogh.Zginal czlowiek,ktory w spoleczenstwie cieszyl sie i dobrym i zlym
        uznaniem.Szkoda tak jak kazdego innego czlowieka,bo dla mnie nie byl kims
        wyjatkowym....
        • h.olender Re: płoną meczety 09.11.04, 14:11
          ewelina.b napisała:

          > Meczety dzieki Bogu nie plona

          Nie płoną - jak rozumiem - tylko dlatego, że były nieudolnie podpalane. Meczety
          już natomiast płoną w umysłach wielu ludzi...
          Zabójstwo Theo van Gogha nie usprawiedliwia agresji wobec wszystkich muzułmanów.
          Zjawisko ksenofobii, niechęci do imigrantów (czytaj obcych) nasilało się w
          Holandii już od dłuższego czasu. Na tym głównie bazował Pim Fortuyn.
          • martin.gov Re: płoną meczety 09.11.04, 14:45
            Pim F.to byl polityczny karierowicz.Zdobyl sobie zwolennikow haslami
            skierowanymi przeciwko azylantom i wszystkim obcym;po czesci dotyczylo to tez
            Polakow.Bylo to w czasie narastajacego bezrobocia wiec wielu mu uwierzylo,ze
            realizacja jego planu uzdrowi gospodarke.Ale obecnie jego partia nie ma wcale
            poparcia,co oznacza,ze Holendrzy poszli po rozum do glowy.Obcokrajowcy sa tu od
            dziesiatkow lat i oni im nagle nie nabili bezrobocia.Moze raczej nieudolne
            rzady ?
            • h.olender Re: płoną meczety 09.11.04, 15:14
              martin.gov napisał:

              > Pim F.to byl polityczny karierowicz. Zdobyl sobie zwolennikow haslami
              > skierowanymi przeciwko azylantom i wszystkim obcym

              Pim F. nie zrobiłby kariery politycznej, gdyby na takie populistyczne hasła nie
              było w Holandii zapotrzebowania. On tylko świetnie wyczuwał panujące nastroje
              społeczne. Mówił otwarcie o tym, o czym inni woleli milczeć stosując się do
              zasad tzw. poprawności politycznej.

              > Ale obecnie jego partia nie ma wcale
              > poparcia,co oznacza,ze Holendrzy poszli po rozum do glowy.

              Bo to nie była żadna ukształtowana partia, a taki raczej teatr jednego aktora.
              Na stworzenie silnej partii typu wodzowskiego PF zabrakło po prostu czasu.
              Wydarzenia po jego śmierci napędzałyby mu tylko elektoratu...
    • h.olender znów posypały się świńskie łby 10.11.04, 09:16
      Ciekawa rozmowa "Gazety" z Hermanem L. Beckiem, profesorem fenomenologii
      religii na Uniwersytecie w Tilburgu i historykiem islamu w Holandii.

      Coś się psuje w państwie holenderskim. Świńskie łby w meczecie, bomba przed
      muzułmańską szkołą, sondaże zwiastujące koniec polityki tolerancji...
      Herman L. Beck: Odżyła niechęć do islamu i antymuzułmańskie nastroje, ukrywane
      w holenderskim społeczeństwie od setek lat, a narastające od zamachów 11
      września (...)
      Te nastroje nie narodziły się teraz, sięgają czasów średniowiecza (...)
      Niepokoje społeczne mogą jeszcze potrwać nawet kilka tygodni. 20 lat temu było
      dużo gorzej. Wtedy świńskie łby posypały się po raz pierwszy do meczetów, a
      była to reakcja na niechęć społeczności muzułmańskiej wobec homoseksualizmu.
      Holendrzy wyszli na ulicę, aby protestować przeciw tej nietolerancji,
      sprofanowano wówczas kilka meczetów.

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34213,2381270.html
    • h.olender holenderski antydżihad 23.11.04, 15:57
      Artykuł pod tym tytułem opublikował tygodnik "Wprost" (21 listopada 2004 r.)
      Fragment:
      "To wszystko dzieje się w Holandii - kraju uchodzącym za wzór tolerancji, która
      okazała się jedynie domkiem z kart zbudowanym na fundamentach politycznej
      poprawności. "Europejczycy muszą odrzucić manierę politycznej poprawności i
      stawić czoło napływowi islamu - przekonuje Francis Fukuyama, autor "Końca
      historii". Tak bardzo reklamowana idea społeczeństwa wielokulturowego okazała
      się niebezpiecznym mitem, na którym żerują islamscy radykałowie.
      "Wielokulturowość stoi w sprzeczności z ideologią Zachodu. Przede wszystkim
      dlatego, że muzułmanie są oporni na integrację. Konfrontacja Europy z islamem
      doprowadzi do redefiniowania religijnej tożsamości kontynentu, który za 25 lat
      będzie głęboko podzielony" - twierdzi Samuel Huntington, autor "Zderzenia
      cywilizacji". W Holandii, ale także w innych krajach Europy, narasta
      przekonanie, że społeczeństwo musi się bronić w zdecydowany sposób. Zdaniem
      Daniela Pipesa, Europejczycy "zamiast działać, wolą narzekać i poddawać się
      cywilizacyjnemu uwiądowi". Jeśli będzie tak dalej, to - twierdzi Pipes -
      nastąpi "islamizacja Europy", gdyż islam jest bardzo ekspansywny".

      www.wprost.pl/ar/?O=70162&C=57
    • ewa.janssen Re:do H.olendra 07.12.04, 23:44
      Mieszkam i pracuje z muzulmanami i bzdura jest laczenie religii z
      teroryzmem.Zapewne ci,ktorzy krzycza ,ze robia cos w imie boga,malo o tym bogu
      wiedza.
      A z islamem w Holandii tio jest tak jak sami widzimy.Panstwo pozwala na budowe
      meczetow,istnienie islamskich szkol wyznaniowych,a potem jest wielka nagonka na
      muzulmanow.Przeciez nie tylko oni zabijaja;duzo czesciej robia to niemuzulmanie
      i sprawy sie nie roztrzasa i nie buntuje tym samym spoleczenstwa,ktore w
      odwecie pali drzwi meczetow i...kosciolow(nie wiadomo w jakim celu i za co?);A
      na drugi dzien i premier i krolowa wyruszaja z ,,misja" i mowia,ze jestesmy
      sobie wzajemnie potrzebni i musimy zyc w zgodzie.I tak powinno byc ,bo nie
      islam tu zawinil.Zapewniam Cie,ze ja mam bliski kontakt z muzulmanami prywatnie
      i zawodowo,rowniez holenderskiego pochodzenia,i nigdy nie mialam do nich
      zadnych zastrzezen,czego nie moge powiedziec o stosunkach z Holendrami czy
      Polakami innego wyznania.Najwazniejsze,by nie podburzac nastrojow,bo potem
      i ,,misja" takich powszechnie wielbionych tu osob jak Beatrix czy Jan Peter
      moze zakonczyc sie fiaskiem.Czyz nie mam racji?Ewa
      • h.olender Re:do H.olendra 10.12.04, 08:51
        ewa.janssen napisała:

        > Zapewniam Cie,ze ja mam bliski kontakt z muzulmanami prywatnie
        > i zawodowo,rowniez holenderskiego pochodzenia,i nigdy nie mialam do nich
        > zadnych zastrzezen,czego nie moge powiedziec o stosunkach z Holendrami

        Generalnie moją intencją było raczej zainicjowanie - na kanwie ostatnich
        wydarzeń - dyskusji na temat tolerancji w Holandii, stawianej pod tym względem
        do niedawna za niedościgły wzór dla innych państw. Miałem na ten temat odmienne
        zdanie. Uważam, że Holendrzy wcale nie wyróżniają się jakąś nadzwyczajną
        tolerancyjnością. Był to pewien mit, który teraz runął jak domek z kart.
        Wystarczyło jedno bulwersujące zdarzenie - morderstwo Theo van Gogha - aby
        powszechna nienawiść tego "tolerancyjnego" narodu dotknęła całą społeczność
        muzułmańską w Holandii. Bo jak inaczej rozumieć podpalanie meczetów?

        W kwestiach relacji pomiędzy Holendrami i muzułmanami nie czuję się ekspertem.
        Mam tzw. mieszane odczucia. Do wyznawców islamu w Holandii zalicza się głównie
        ludność napływowa, imigranci z Maroka i innych państw arabskich. Ludzie ci
        przybyli do Holandii głównie ze względów ekonomicznych, w poszukiwaniu pracy i
        lepszych warunków życia. Problem w tym, że muzułmanie nie asymilują się, nie
        przyjmują miejscowych zwyczajów i tradycji. Chcą żyć dalej po swojemu. Dlatego
        też dochodzi do konfliktu kultur, zderzenia odmiennych cywilizacji. Przykładem
        jest chociażby odmienny stosunek do kobiet. O tym właśnie nakręcił film Theo
        van Gogh, pokazując drastyczne obrazy kobiet maltretowanych przez swoich mężów-
        muzułmanów. I za to głównie zapłacił cenę najwyższą. Moim zdaniem, muzułmanie
        powinni dokonać wyboru: osiedlając się na Zachodzie, powinni się dostosować do
        miejscowych norm i zwyczajów. Albo też nie wyjeżdżać ze swoich państw
        ojczystych. Wolny wybór.
        • tadeusz.z Re:do H.olendra 10.12.04, 12:58
          Wtrace kilka zdan na temat Waszych dywagacji z punktu widzenia socjologa.
          Kazde cywilizowane spoleczenstwo musi wyrozniac sie wysokim stopniem tolerancji
          dla innej kultury.To w duzej mierze udalo sie osiagnac w Holandii i ciagle
          jeszcze nie udalo sie w Polsce.To nam zarzucaja i maja racje.Widac zreszta po
          wypowiedziach niektorych osob na tymze forum,ze pomimo mieszkania w kraju
          tolerancyjnym,wciaz jeszcze maja zakorzeniona pogarde dla obcych.Mozna byloby
          to tlumaczyc w ten sposob,ze kazdy czlowiek jest w mniejszym lub wiekszym
          stopniu egoista i jest to zupelnie naturalne.Ale bardzo niepozadanym objawem
          jest segregacja w ramach ograniczonej tolerancji,z czym mamy niewatpliwie do
          czynienia w przypadku wypowiedzi Mistera1.Mamy tu wyrazny przyklad
          nietolerancji w stosunku do pewnej grupy(tu-muzulmanow,bardzo blednie
          klasyfikowanych jako calosc)i zachowanie tzw.wysokiej rezerwy w stosunku do
          innych grup spolecznych,ktore charakteryzuja sie podobnym typem zachowania(nie
          mylic z mentalnoscia).Przestepstwa popelniaja ludzie niezaleznie od
          wyznania,rasy ,wyksztalcenia czy plci.Przyczyna nie lezy w religii,ale jest
          podyktowana warunkami spolecznymi i ekonomicznymi(np.wzrost przestepczosci w
          Polsce w zwiazku z recesja gospodarcza)czy dzialanie pod wplywem negatywnych
          emocji.W tym drugim przypadku jest pole dzialania dla psychiatry i terapeuty
          behawioralnego,a on na pewno nie maja w zakresie swojej pracy indoktrynacji
          religijnej.Wnisek jest oczywisty,iz wszelkie zlo nie ma korzeni w religii.
          Ty Misterze zarzucasz im agresje,a oni chrzescijanom wytykaja brak
          moralnosci,wskazujac na wykorzystanie seksualne dzieci,kazirodztwo,niemoralne
          prowadzenie sie duchowienstwa,wzrastajaca przestepczosc itd,itd.I kto tu
          powie,ze nie maja racji?Ale w bledzie jest kazdy,kto wiaze powyzsze z religia.
          Sa roznice w mentalnosci,ale wynikaja one rowniez ze zroznicowania warunkow
          spoleczno -ekonomicznych.Prosze zwrocic uwage,ze ludzie na Zachodzie wykazuja w
          zachowaniu wiekszy spokoj i opanowanie niz Polacy czy inne narody wschodniej
          Europy,a my cechujemy sie wiekszym spokojem niz wiekszosc Azjatow.Wynika to z
          tego,iz spoleczenstwa zachodnie sa chronione przez prawo.Jesli czujemy sie
          pokrzywdzeni,mozemy egzekwowac rekompensate utraconych korzysci.W Polsce
          sytuacja ekonomiczna jest niewystarczajaco stabilna,zeby dac ludziom poczucie
          bezpieczenstwa i w zwiazku z tym system prawny ma ograniczone pole
          dzialania .Wezmy pod uwage ludzi,ktorzy traca prace,zasilek i status osoby
          bezrobotnej.Maja o wiele gorsza sytuacje niz np.Holendrzy i to wywoluje stres.A
          ludzie na wschodzie,w wielu krajach Azji nie sa bronieni przez prawo;sami musza
          zbudowac sobie system obrony.To jest przyczyna agresji.
          A gdzie tu zwiazek z religia?
          Moja siostra zna wielu muzulmanow,pracowala w gemeente,wiec kontakt byl takze
          na plaszczyznie zawodowej,ale nigdy nie slyszalem ,by wypowiadala sie
          negatywnie.
          A co do osoby Arafata,to pametaj Misterze ,ze jest to laureat nagrody Nobla.Czy
          chcialbys podwazac kompetencje komisji noblowskiej?
          I na koniec-zastanowmy sie jak jestesmy postrzegani przez Holendrow.Dla nich
          jestesmy takimi samymi emigrantami jak Azjaci czy Afrykanie.Czy bedac w
          wielkiej emigracyjnej rodzinie w Holandii mamy prawo do wyrozniania sie i
          degradowania innych?
          Zycze wszystkim wiecej tolerancji i wiecej obiektywizmu w ocenie samego
          siebie.Tadeusz.Z
    • ewa.janssen Re: mylisz sie ewo.janssen 08.12.04, 21:59
      Mister1!a pamietasz jak Zydzi swietowali na wiesc o smierci Arafata chociaz
      jeszcze zyl?To jest powszechne i nie dotyczy tylko muzulmanow czy Zydow.Popatrz
      wokol siebie jak czesto jedni ciesza sie z krzywdy i niepowodzenia drugich.To
      nieludzkie a jednak tak nam bliskie .Nie trzeba szukac daleko i obwiniac
      innych.Zrobmy najpierw porzadek na wlasnym podworku.Ewa
    • edytak78 Re: Mister1 ty tez tu jestes emigrantem! 10.12.04, 15:43
      Pod wplywem tychwaszych postow prowokuje czasami swojego chlopaka do
      rozmowy,zeby poznac opinie Holendrow.I wiesz co co powiem Misterze1-oni nie
      lubia Polakow.Do przybyszy z Azji czy Afryki chyba sie juz przyzwyczaili,ale
      kiedy zaczelo im sie robic ciasno i coraz biedniej,to Unia sie rozszerzyla i
      nastepuje nowy naplyw,tym razem glownie Polakow.Dlaczego nas nie lubia?Powtorze
      za moim Holendrem-,,bo sie panosza,wprowadzaja swoje zwyczaje,pracuja na czarno
      i wszystko im sie nie podoba.A pozostali -czy sa lepsi czy bardziej uciazliwi
      od nas?On na to,ze tamci przyjechali ,uciekajac przed wojna ,przesladowaniem i
      straszna bieda.A druga grupa to potomkowie pracownikow,ktorych sprowadzil rzad
      niderlandzki w latach 70-tych i dla nich maja respekt.Poza tym wielu Holendrow
      korzysta z zakupow w ich sklepach,korzysta z ich biur podrozy,chodzi do ich
      restauracji,kafejek,kasyn.Oni cenia to z czego sami korzystaja.
      A wschodnich Europejczykow nie lubia.Moze to zazdrosc,jak pisze Tadeusz,bo
      ogolnie panuje opinia,ze Polacy sa solidnymi pracownikami.
      Ale widzisz Mister1 my tu wszyscy jestesmy nie u siebie i chociaz Holendrzy
      glosno nie krzycza ,,wynos sie" to miedzy soba tak wlasnie rozmawiaja i z moich
      obserwacji wynika,ze bardziej maja dosyc nas niz Arabow czy Murzynow.
      Edyta
      • lekker_ding do dutchman'a 14.12.04, 02:08
        dutchman napisał:

        > Drogi Mister1;
        > Wallen w Amsterdamie to nie jest zadna dzielnica portowa, tylko tzw. czerwona
        > dzielnica w centrum miasta.
        > pozdrowienia
        > dutchman
        > amsterdam


        a czym - w twoim mniemaniu - rozni sie dzielnica "portowa" od "czerwonej"?
        Mowiac jezykiem potocznym, oczywiscie.......
        • dutchman Re: do dutchman'a 14.12.04, 12:04
          Hoi;
          "a czym - w twoim mniemaniu - rozni sie dzielnica "portowa" od "czerwonej"?
          Mowiac jezykiem potocznym, oczywiscie....... "
          Jak ktos u nas w Amsterdamie mowi "mieszkam w dzielnicy portowej" to ma na
          mysli dzielnice polozona blisko portu, gdzie sa nabrzeza i stoja statki.
          pozdrowienia
          dutchman
          • mkornet Re: do dutchman'a 26.12.04, 13:23
            dutchman napisał:

            > Hoi;
            > "a czym - w twoim mniemaniu - rozni sie dzielnica "portowa" od "czerwonej"?
            > Mowiac jezykiem potocznym, oczywiscie....... "
            > Jak ktos u nas w Amsterdamie mowi "mieszkam w dzielnicy portowej" to ma na
            > mysli dzielnice polozona blisko portu, gdzie sa nabrzeza i stoja statki.
            > pozdrowienia
            > dutchman

            "u nas w Amsterdamie"...... czy ktos w Amsterdamie mowi, ze mieszka w dzielnicy
            portowej? NIE!! Bo nie ma w AMSTERDAMIE portu! Skoro-s Ty taki Dutchman to
            powinienies wiedziec, co znaczy "dzielnica portowa", jak rowniez to, ze
            okreslenie to odnosi sie wlasnie "u was w Amsterdamie" do popularnych "de
            Wallen" .


            "u nas w Amsterdamie"...hehehe!
            • dutchman Re: do dutchman'a 26.12.04, 22:46
              Witam;
              Oj malo wiesz o Amsterdamie piszac ze nie ma tu portu Mkornet. Owszem jest port
              i sa dzielnice portowe. Wielokrotnie bywalem nawet na statkach stojacych tu w
              porcie. Dla Twojej informacji dodam, ze jest tu najwiekszy portowy sklad kakao
              w calej europie, sa rowniez ogromne sklady ropy naftowej i benzyny. Tak wiec
              prosze nie pisze czegos jak nie wiesz.
              pozdrowienia
              dutchman
                • dutchman Re: oj, malo, malo wiem 27.12.04, 22:58
                  Przykro mi Mkornet ze tak to odbierasz. Nie twierdzilem nigdy ze wiem cos
                  najlepiej. W tym przypadku - przypadku Amsterdamu bede sie upieral przy swoim
                  bo mieszkam tu przeszlo 20 lat i znam to miasto jak wlasna kieszen. Sam
                  mieszkalem jakis czas na terenie portu, mam znajomych marynarzy ktorzy
                  regularnie przyplywaja do Amsterdamu. Czesto jezdze " droga smierci" z
                  Amsterdamu do Ijmuiden gdzie mija sie wplywajace do portu w Amsterdamie statki.
                  Tutaj jest strona internetowa o porcie w Amsterdamie:
                  www.portofamsterdam.com/smartsite.dws?id=4
                  Wiec nie dziw sie ze sie sprzeciwiam gdy ktos mi tu bzdury opowiada.
                  pozdrowinia
                  dutchman
    • martin.gov Re: Mister przestan bredzic! 11.12.04, 12:58
      Holendrzy nie panikuja tak jak ty!Mowic i straszyc kazdy moze,ale tylko
      naiwniak bierze wszystko serio.Jaki masz cel,ze siejesz taka panike?Sam sie
      boisz czy ludzi chcesz przestraszyc?Od glowkowania jak sobie poradzic z
      bezpieczenstwem sa nie tacy jak ty i daj im pole dzialania,bo twoje wywody na
      nic sie zdadza.Martin
      • zosiasamosia55 Re: Mister przestan bredzic! 11.12.04, 13:28
        Witam!Ja mam wiecej znajomych wsrod muzulmanow niz wyznawcow innych religii czy
        ateistow.I to jest moj wybor po wielu przykrych doswiadczeniach.Nie zgadzam sie
        z Toba Misterze1.Uwazam,ze dyskryminujesz ludzi,a prawda jest ,ze jestes tu
        rowniez obcokrajowcem,Polakiem do tego,a jak wiemy Holendrzy Polakow nie darza
        sympatia.Zofia
    • zosiasamosia55 Re: Zosia-Samosia 12.12.04, 11:53
      Misterze1 powinno Ci byc wstyd za to,co puiszesz.Nie masz szacunku do ludzi,a
      to znaczy ,ze prawdopodobnie oni nie maja go do ciebie.Jestem juz babcia i
      mialam meza Holendra;dzieki Bogu nie Polaka takiego jak Ty.I pozwol,ze
      przyjacio bede wybierac sobie sama i nic ci wulgarny czlowieku do tego kim oni
      beda.Przezylam tu wiecej niz ty i mam wieksze doswiadczenie i jakos uwazam sie
      za osobe spelniona.Szkoda,ze ty majac kompleksy starasz sie ich pozbyc w bardzo
      niegrzeczny sposob tutaj na forum.Zofia
    • edytak78 Re: Mister przestan bredzic! 12.12.04, 12:07
      Miserze jaka ty masz kulture?Kim jestes?Moj chlopak chyba dobrze twierdzi,ze
      Polacy sa tu tak rozpanoszeni,ze traca szacunek do kazdego.Lepiej wracaj do
      domu,bo to nam robisz wstyd,bo sam wstydu pewnie nie masz.Edyta
    • martin.gov Re: płoną meczety 12.12.04, 12:11
      Problem w tym,ze na obczyznie Polacy zapominaja skad przyjechali i chca byc
      panami.Dlatego nas tu nie lubia i po czesci maja racje.Tacy cwaniacy(pseudo)
      jak misterek sa wszedzie i robia nam zla robote.Ale cieszmy sie,ze sa i tacy
      ludzie jak wiekszosc z Was ,ktorzy bierzecie udzial w dyskusji i staracie sie
      sluzyc jedni drugim dobra rada.I to jest budujace.Martin
    • reszka.wuu Re: mister wyluzuj! 12.12.04, 21:46
      Co ty w kolko z tymi muzulmanami?Czy on ci zone ukradli,a jesli tak,to po co ci
      taka zona.Predzej czy pozniej i tak ,by od ciebie uciekla.Nie jestes ciekawym
      typem wiec nie narzekaj,ze nie masz przyjaciol.Na przyjazn trzeba sobie
      zasluzyc;nie zgryzliwoscia,agresja i brakiem tolerancji,ale otwartoscia i
      zyczliwoscia.Reszka,co tez tu mieszka.
    • dutchman Re: kolejne islamskie plany morderstw - nowy Mad 13.12.04, 15:22
      "mylisz sie chlopie, Walletjes powstaly jako dzielnica uciech dla
      marynarzy,podobnie jak w innych portowych miastach..."

      Otoz sie nie myle. Ja nie pisze o tym jak ona powstala, tylko o tym ze to nie
      jest dzielnica portowa. Do portu stad jest przynajmniej 10 kilometrow......
      pozdrawiam
      dutchman
      • martin.gov Re: kolejne islamskie plany morderstw - nowy Mad 13.12.04, 21:46
        Dutchmanie ,kolega mister zaraz ci napisze ,ze nie masz pojecia co sie w
        Niderlandach dzieje tak jak Zosi,ktora mieszka tu o ile sie nie myle od 26
        lat.Ona wedlug niego jest nowicjuszka ,wiec dlaczego ty mialbys byc kims
        lepszym?Mister uwaza,ze tylko on ma racje i w zwiazku z tym dyskusja z
        nim,przynajmniej dla mnie,nie ma sensu.
        Istotne jest jaka funkcje pelni Walletjes dzisiaj, a nie sto czy dwiescie lat
        temu.Martin
    • ewa.janssen Re: mister 14.12.04, 11:09
      Co ty misterze chcesz byc strozem moralnosci ,ze zajmujesz sie analiza
      statystyczna rozwodow.Zastanow sie dlaczego na przyklad inni maja tu
      przyjaciol ,a ty nie,dlaczego innym jest tu dobrze,a ty ciagle marudzisz i
      siejesz niezdrowe zamieszanie.Czy to jest forum o zwiazkach mieszanych,o
      rozwodach?Daj sobie spokoj i zajmij sie czyms innym,bo widze,ze jak palnales
      glupstwo o Walletjes i Adminka przywolala cie do porzadku,to teraz zaczynasz
      straszyc rozwodami.Jesli ktos chce byc z kims,to ty tego nie zmienisz i prozne
      twoje gadanie .Nie zamieniaj sie w kierownika dusz tylko pracuj nad soba.Ewa
    • martin.gov Re: do Mistera 14.12.04, 12:37
      Zarzuty Ewy pod ktorymi podpisuje sie i ja,jakos ominales.A ja powtorze:co
      ciebie obchodza muzulmanie,co cie obchodzi kto z kim itp,itd?Jestes zadufanym
      gosciem i chcesz tu udowodnic ,ze z ciebie ekspert w kazdej dziedzinie.A prawda
      jest taka,ze wsadzasz nos w cudze sprawy i to sie ludziom nie podoba.No bo co
      mnie obchodzi z kim sypia Kasia,Asia czy Marysia?Nie masz racji,upierajac
      sie,ze Holendrzy sa niezdolni do przyjazni jako argument podajac
      wlasne ,,doswiadczenie".A jesli ktos ma wsrod nich przyjaciol to nie jest to
      dla ciebie oczywiste,ze jednak mozna,ze sie mylisz,ze uogolnienia nie maja
      sensu.Ta samo jest w kazdym temacie.Jeden ma kultute,a drugi jej nie ma.
      Masz pretensje,ze zwiazki rodzinne wygladaja tu nieco inaczej niz u ciebie w
      rodzinie;a co to ma za znaczenie.Co kraj to obyczaj,kultura,tradycja.Jesli oni
      tak lubia i nikomu przez to w droge nie wchodza,to jaki jest sens narzekania i
      gadania bzdur.Czy ty nie masz zajecia?
      Przeanalizuj statystyke rozwodow i tragedii rodzinnych w polskich rodzinach
      zanim zaczniesz wywlekac brudy z cudzego podworka.A tak na zakonczenie to
      dlaczego jeszcze tu siedzisz skoro tyle rzeczy ci tu nie odpowiada?To nie ja
      tylko zadalem ci to pytanie ,ale odpowiedzi nie znalazlem,zreszta zawsze
      pomijasz watki,ktore wskazuja ,ze masz problemy z samym soba i od tego trzeba
      zaczac...Martin
    • ewa.janssen Re: do Martina 14.12.04, 13:00
      Jestes przykry bardziej niz myslalam misterze.Kzdemu tylko zle zyczysz i wciaz
      masz jakies glupie pretensje.Jesli cie to pocieszy,to nikomu sie tu nie
      powiodlo oprocz ciebie,bo podobne zarzuty kierujesz regularnie do roznych
      osob,i do Martina i do Zosi i pewnie zaraz do mnie.Ulzyj sobie,my tu wszyscy na
      holenderskim garnku,odwiedzajacy w chwilach smutku historycznie portowe
      Walletjes,bez przyjaciol i przyszlosci ,znajdujacy chwile radosci stukaniem w
      klawiature komputera.Ona zniesie wszystko,nawet najwieksza glupote.Ulzylo?Ewa
    • grzesiek.ps Re: do mistera 14.12.04, 23:34
      Ja sie podlacze,bo podobnie jak poprzednikom,nie podobaja mi sie twoje
      wypowiedzi.To nie znaczy,ze musisz sie ze wszystkimi zgadzac,ale to nie jest
      tlumaczenie,bo jak sam doskonale wiesz adminka nie wyrzucilaby twoich postow
      tylko dlatego,ze miales odmienna niz wiekszosc opinie.Tu chodzi o wulgaryzm ,o
      nienawisc do muzulmanow i jeszcze Bog wie co.Zdazylem przed kasowaniem
      przeczytac,co napisales i powiem ci,ze bylo mi wstyd za ciebie,bo tez jestem
      facetem i nie honor tak sie zachowac.Uwazasz,ze zarzuty miales bezpodstawne?A
      co upowaznia ci moj drogi do ublizania Zofii ,Ewie i innym,skad ta pewnosc,ze
      oni nie znaja niderlandzkiej rzeczywistisci-to cytaty twoich marnych
      wypowiedzi.Dyskusja to wymiana zdan ,a nie ublizanie ludziom ktorych nie
      znasz.A tak na koniec to Fortuyn stal sie postacia medialna niedlugi czas przed
      smiercia wiec skad to uwielbienie i pochlebstwo,,blyskotliwy polityk".Moze i
      takim bylby gdyby zyl i dzialal,ale czy nie kieruja tu toba znowu niezdrowe
      emocje?Przypuszczam,ze jak wiekszosc z nas nie znales ani jego ani van
      Gogha .Jestes takim typowym podzegaczem i masz w sobie wiele zlosliwosci i jak
      widzisz to nie tylko moja opinia.A dlaczego,,towarzystwo wzajemnej adoracji"
      piszesz wielka litera?To blad,czy tez w calej swojej zadufalosci nie zamierzasz
      go uznac,bo pewnie ja tez naleze do tych,co,,nie maja pojecia o sytuacji w
      Niderlandach"' i jestem pewnie tym,,ktoremu sie tu nie powiodlo".Wiecej rozwagi
      chlopie,a kultura przyjdzie z czasem sama.Grzegorz
    • majadeblij Re: płoną meczety 15.12.04, 14:27
      Przeczytalam cala dyskusje i wlosy mi sie na glowie zjerzyly......
      Tadeusz tu sie madrze jako socjolog wypowiadal, wiec ja jako biolog:-)
      Czy nie mozna sie po prostu na wzajem wysluchac i grzecznie podyskutowac. jesli
      ktos ma odmienne zdanie to nie mozna go odrazu blotem obrzucac bo ma odmienne
      zdanie, a niech sobie ma, nie trzeba sie z nim zgadzac. Mozna grzecznie napisac
      co sie samemu o tym sadzi!
      A na pytani mistera odpowiadza co islamisci wniscli do NL: rewelacyjna kuchnie,
      ziola, egzotyczne owoce, knajpki, kafejki itp, itd.Poza tym duzo, duzo ciezkiej
      pracy fizycznej!!!! ktorej holendrom sie nie chiala wykonywac:-) A
      biologicznego punktu widzennia: heterozje:-)
      Pytanie do mistera, co Polacy (pominmy II wojne swiatowa) wniesli do NL?
      Nie mozna mylic dwoch rzeczy, ekstremalistow i fundamentalistow z normalnymi
      ludzmi ktorzy i wyznaja inna religie ale chca tak sami jak i inny po prostu
      spokojnie zyc.
      A w sprawie integracji: to nie tylko muzulamnie i inne narodowsci musza sie z
      holendrami zintegrowac, ale holendrzy tez musza CHCIEC i do tej integracji
      dopuscic. A im wiecej nienawisci tym bedzie to trudniejsze!
      Serdeczne pozdrowienia,
      Maja
      • karolinna Re: Zgadzam sie z Majadeblij 16.12.04, 12:33
        Ode mnie nic dodac nic ujac-calkowicie zgadzam sie z Majadeblij i jeszcze
        innymi,ktorzy na tym forum juz pisali o koniecznisci integracji i akceptacji
        drugiego czlowieka ,a nie o nienawisci .
        Duzo sie napisales misterze,ale czy to cos zmieni?Jesli ktos wyznaje islam,ma
        przyjaciela muzulmanina,kocha arabska muzyke ,to ty tego nie zmienisz i nie ma
        sensu sie wysilac.Powinnienes jako emigrant byc wdzieczny,ze mozesz tu
        mieszkac.To zasluga nie tylko Holendrow z krwi i kosci,ale rowniez tych
        znienawidzonych przez ciebie muzulmanow,ktorych przodkowie ciezko pracowali ,by
        Holandia wygladala dzis tak a nie inaczej i by wszystkim zylo sie tu w miare
        dostatnio.
        Czym roznisz sie od przecietnego emigranta z dalekich krajow.Moze jedynie
        tym,ze oni na ciebie nie szkaluja,ze sa bardziej akceptowani w spoleczenstwie z
        roznych wzgledow(kilka osob juz na ten temat pisalo)itd,itd.
        Mylisz sie w wielu sprawach i patrzysz tylko przez pryzmat swojego
        ograniczonego myslenia.Piszesz,ze muzulmanom wielu rzeczy nie wolno,ale czy to
        dobrze,ze spoleczenstwo zachodnie lansuje tak daleko posunieta rozwiazlosc
        seksualna.Czy to dobrze,ze na porzadku dziennym sa gwalty dokonywane na
        dzieciach,kazirodztwo,wzrastajaca prostytucja?To dla ciebie jest oznaka
        wolnosci?Moja ,i pewnie nie tylko moja, babcia zawsze cenila skromnosc w
        zyciu,nakrywala glowe ,wychodzac na ulice,nie mowiac juz o kosciele,sama
        podobnie jak jej rowiesniczki miala malzenstwo aranzowane przez rodzicow i byla
        szczesliwa zona i matka.I wiele jeszcze innych przykladow mozna przytaczac.
        Czy widzisz jakas nienormalnosc w tym,ze Arabowie interesuja sie dziewczynami?A
        kim maja sie interesowac-chlopcami?No wlasnie tutaj to normalne,ale dla nich to
        rodzaj zboczenia.Dla naszych przodkow rowniez nie do przyjecia!A dzisiaj dla
        dobra nas wszystkich musimy byc tolerancyjni i nie palac nienawiscia do
        tych,ktorzy sa w jakims stopniu inni od nas,ale nie robia nam krzywdy.No
        chyba,ze podobaja ci sie ludzie w jednakowych mundurkach;ale jesli tak,to
        powinnienes zamieszkac w Chinach czy Korei.
        Ja juz wczesniej pisalam,ze moj kuzyn(mezczyzna!) ma zamiar ozenic sie z
        Turczynka(muzulmanka!).Sa juz po slubie.I jednak byl mozliwy taki zwiazek,a ty
        starasz sie tu wszystkim mieszac,czego to muzulmanom nie wolno i jak ciezkie
        jest ich zycie.Nieprawda!Ja nikogo nie bronie,ale nie jestem tez na tyle
        ograniczona,zeby tkwic w opowiesciach,,dziwnej tresci".Malzenstwa
        mieszane ,rozwody,szczescie i nieszczescie to nie domena chrzescijan czy
        muzulmanow i niedorzecznoscia jest upierac sie,ze oni nie moga,a my mozemy,ze
        oni sa zli ,a my dobrzy i tak dalej.Wiesz misterze nie dziwilyby mnie twoje
        wywody,gdybys mieszkal gdzies na wsi zabitej dechami,ale przeciez piszesz ,ze
        mieszkasz w Holandii...No coz zdarza sie i tak,ale chociaz dobrze,ze ty tu nic
        nie mozesz i twoje posty pozostana tylko niespelnionymi mrzonkami ,,dziwnego
        faceta".Bedac sam emigrantem,nieproszonym gosciem powinnienes sie wstydzic !I
        zwroc uwage ile osob przede mna ci to powiedzialo.Karolina
        Ps.Popatrz jaka popularnoscia ciesza sie w Holandii(i nie tylko tutaj)
        prowadzone przez muzulmanow sklepy,obiekty horeca,kluby sportowe itd.A polskie
        inwestycje prywatne mozna policzyc na palcach,co w stosunku do liczby obywateli
        polskich przebywajacych w Holandii stanowi o wiele bardziej niekorzystna
        statystyke w analogicznym porownaniu z emigrantami muzulmanskimi.A ty, z tego
        co zdazylam przeczytac,lubisz statystyki.
      • grzesiek.ps Re: płoną meczety 16.12.04, 12:48
        a ja zaczynam powaznie powatpiewac,czy mister nie bawi sie naszym
        kosztem.Pewnie w rzeczy samej mieszka w Polsce,jest samotnikiem bez
        przyjaciol,wszystkim zle zyczy ostrzegajac ,jacy to Holendrzy sa falszywi i
        zimni i...mowi to ludziom,ktorzy w Holandii mieszkaja od bardzo wielu lat
        ta ,,straszna " rzeczywistosc" znaja od podszewki.
        A co do muzulmanow(kolego misterze a kim sa ,,islamici"-bo tak napisales w
        swoim poscie)do na moim osiedlu mieszka kilkanascie mieszanych malzenstw,w tym
        jedno polsko-algierskie.Z tym ,,polskim" mialem jakis czas temu kontakt ,bo
        kobieta pracowala ze mna w tej samej szkole.Oni pare lat mieszkali w Polsce i
        uciekli ,bo zmusila ich do tego zlosliwosc ludzi.Tu zyja normalnie,maja 3
        dzieci,bywaja na przyjeciach ,chodza do kina;ich corka byla w ubieglym roku z
        moja w Grecji i nie widze niczego,co mogloby w jakikolwiek sposob zagrazac
        mi,moim dzieciom czy Holendrom.Cala reszta tez zachowuje sie normalnie i czesto
        widze ich z Holendrami,kobiety pracuja,dzieci chodza do szkoly...Nie rozumiem
        wiec mistera i jego nadgorliwosci.Powinienes chlopie pracowac nad soba!
        Grzegorz
    • grzesiek.ps Re: z tego mamy byc dumni? 16.12.04, 12:54
      przeczytaj misterze i pojdz po rozum do glowy,ze tragedie i zboczenia zdarzaja
      sie wszedzie i nie trzeba daleko szukac i nie wolno laczyc ich li tylko i
      wylacznie z muzulmanami,bo z pewnoscia tych tragedii jest wiecej w polskim
      spoleczenstwie,
      miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,2448447.html
      Jestes dumny?Bo ja nie.Grzegorz
    • martin.gov Re: dziw nad dziwy nad twoja glupota misterze 26.12.04, 12:10
      Stary niedawno pisales obelgi na HOlendrow ,przestrzegajac i straszac jacy to
      oni nielojalni i nieprzyjazni i jak to szybko mozna sie na nich
      zawiesc.Pisales to chyba nie na podstawie artykulow tylko z autopsji(wiesz co
      to znaczy,jak nie to sprawdz w slowniku o ile potrafisz).A teraz bzdury
      klepiesz ,ze nas tu uwielbiaja.Oczywiscie tak,ale nie wszystkich tylko
      tych,ktorzy cos soba reprezentuje;a do tej grupy ty na pewno nie nalezysz.Znam
      wielu cudzoziemcow ,ktorzy z roznych wzgledow zyja z zasilku,ale to normalni
      ludzie i Holendrzy ich szanuja;natomiast ciebie wstyd!Przynosisz nam hanbe,bo w
      kazdym calu jestes obrzydliwy.Zjezdzaj do Polski skoro tu cie zycie tak drogo
      kosztuje,skoro nie mozesz tu zdobyc akceptacji a panoszysz sie jak pasozyt ,na
      ktorego nawet leki nie dzialaja.Wspolczuje tym wsrod ktorych mieszkasz.Lepiej
      skoncz ze swoim udzialem w tym forum,bo nie chce sie czytac takich bzdur.Kto
      cie tu popiera?Kazdym postem przeczysz sam sobie.Lecz sie dokad nie jest za
      pozno,a nauki dawaj swojej mamusi i siostrzyczce o ile ci na to pozwola.Martin
    • ewa.janssen Re: mister nie tlumacz sie 27.12.04, 14:30
      na prozno probujesz teraz tlumaczyc,co ty chciales powiedziec skoro i tak
      wiekszosc doskonale zrozumiala twoje slowa z wielu poprzednich postow.Przeciez
      to chyba nie nowosc,ze nie tylko goscinnosc nas rozni.Napisales,ze Holendrzy
      nie moga sie zaprzyjaznic,ze sam nie masz przyjaciol,a to jednoznacznie
      wskazuje,ze ci9e tu nie toleruja i pewnie stad te twoje kompleksy.Gdybys wzial
      sie do roboty,to glupoty przestalyby ci przychodzic do glowy,a i przyjaciol,tez
      bys (moze) znalazl.Skad jestes takim znawca Chinczykow?Czy ty bawisz sie w
      duchowego terapeute czy musisz czyms zabic czas?Pewnie to drugie...Dobrze
      byloby,zebys to ty wzial sobie za punkt honoru znalezienie sposobu na prace i
      zrezygnowanie z zasilku,bo wszystko najwyrazniejh przemawia za tymze jestes z
      tego powodu zakompleksionym,,pasozytem"-dlatego nie dziw sie,ze tak wlasnie
      ktos cie nazwal.Ewa'
      • ewunia33 Re: mister nie tlumacz sie 29.01.05, 23:21
        Pani Ewo ( a moja imienniczko) - przejrzalam troche postow na tym forum.
        Jak dlugo jest Pani w Holandii ?
        Co Pani wie o Holendrach ?
        Czy widziala Pani zywego Chinczyka poza chinska restauracja ?
        Co Pani wie na temat mentalnosci Holendrow ?
        Czy jest Pani psychologiem, czy tez Pani tylko cos tam sobie na forum
        wypisuje ?
        Czy pani pobiera zasilek ( czy tylko o tego rodzaju czynnosc posadza innych ) ?
        Dlaczego nazywa Pani Pana Mistera "zakompleksionym pasozytem" skoro Pani nie
        widziala tego Pana nigdy na oczy ?
        Ewunia 33
        PS
        czy Pani jest na 100% przekonana, ze Pani pasuje do tego kraju ?
        E.
        ( z zawodu jestem germanistka ze specjalnoscia niderlandystyka)
    • roberto26 Re: wycinek z Newsweek PL 27.12.04, 23:18
      mister1 napisał:

      > Allahu, daj bogatego męża
      >
      >
      > Studiują Koran, poszczą w ramadanie i w tajemnicy przed rodziną przyjmują
      > islam. Czego szukają młode Polki w objęciach męża Araba?
      >
      >
      > Habibi, ya nour el ain. Kochanie, jesteś ogniem w moich oczach, światłem
      mojej
      > duszy - dyskotekowe rytmy na orientalną nutę odbijają się od ścian Sheeshy,
      > modnego warszawskiego klubu. Przychodzą tu Arabowie, żeby spotkać się we
      > własnym gronie, przychodzą też zafascynowane orientem i jego mężczyznami
      > kobiety. Przy barze siedzą panowie o oliwkowej skórze i oczach przepastnych
      > niczym noc na pustyni. Powłóczystymi spojrzeniami wodzą za blond
      pięknościami,
      > które podrygują na parkiecie. Coraz więcej ich się tu kręci w nadziei na
      > złapanie męża.
      > - Do you speak English? - do Agnieszki Dębińskiej, 26-letniej sekretarki
      dużej
      > korporacji, podchodzi przystojny Libijczyk. Zmierzyła go od stóp do głów:
      drogi
      >
      > garnitur, włosy na żel i olśniewający uśmiech. Odpowiedziała po arabsku: -
      > Jasne, a skąd pochodzisz?
      > Omar zaniemówił. A gdy jeszcze usłyszał, że Agnieszka jest polską muzułmanką
      i
      > nosi drugie, arabskie imię Leila - po prostu oszalał na jej punkcie. I
      zaczęło
      > się: kolacje w Marriotcie lub Sobieskim, wspólne pływanie w basenie na 40.
      > piętrze hotelu, kwiaty, prezenty, czułe słówka. Czuła się jak księżniczka.
      > - Znalazłam się w siódmym niebie - zwierza się. Blondynka, delikatne rysy,
      > ładne oczy. Wprawdzie jej figura odbiega od ideału lansowanego przez modelki,
      > ale właśnie to podoba się Arabom, oni lubią dobrze zbudowane kobiety, z
      > dorodnymi piersiami i pupą.
      >
      >
      > Katarzyna Bonda; Współpraca Joanna Rokicka
      >
      > nie komentuje
      > Mr
      > Pozwole sobie zwrocic twoja uwage misterze1 na post jaki znalazlem na
      forum ,,kraje arabskie"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=18531312&a=18564436
      Pracowalem wiele lat w kilku arabskich krajach i spotkalem wiele Polek ,zon
      Arabow,a rowniez i kilku Polakow,bedacych mezami Arabek ,i powiem ci z wlasnego
      doswiadczenia,ze to ,co wypisujesz jest wierutnym klamstwem i obelga.Roznica
      ku;tur i obyczajow nie oznacza konfliktu.Jesli sam jestes konfliktwy,a z tego
      co piszesz wnioskuje,ze tak,to nie wytrzyma z toba i krajanka,czego dowodem
      jest wciaz rosnaca liczba rozwodow i tragedii rodzinnych w naszej Ojczyznie.Ja
      tez mieszkam w Holandii,ale ze wzgledu na prace nie moge czynnie uczestniczyc w
      dyskusjach.Pozdrawiam serdecznie wszystkich Forumowiczow.Robert
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka