Dodaj do ulubionych

Proroctwa Kana

21.11.20, 15:01
Wpis Forumowiczki Kan z Watku o Wyborach w USA:

Nie ma oczywiscie przepowiedni Kana. Sa przewodnie Gory zamieszczone tylko prze Kana. Mozesz mnie pocalowc w dupe Xurek. Te przepowiednie sa bardzo solidne i tylko sobie gdzies pozwolilam tutaj gdzies zamiescic. Obecnie, mnie nie interesuje.

Zostanie rozmontowany caly zachodni system i enjoy. Obecnie tylko perludium. Klocic sie nalezy tylko z Bogiem i mozna strzelac do Kana jako prorkoka przekazujacego wiadomosc. Bardzo to smieszne - chyba.
A, kwestia Kana jako proroka - jak sie widze jako jelen do ostrzealu przez grupe idiotow.

Swiat ebdzie istanial, (by the way) z powazna dzrzagke w kazdego dupie, rosnaca coraz gorzej, gorzej, gorzej, gorzej poza kazdy punkt do zniesienia. Enjoy this spinter. Fuck i s goung to klill you. Aman. Od Kana



Zakladam nowy watek, by uniknac zasmiecania innych. Tutaj Kan moze dalej pluc jadem, rzucac guanem i popisywac sie swoim obyciem i kultura.

Na poczatek wklejam przepowiednie Kana o koncu swiata i moja odpowiedz.

Jezeli ktos uwaza sie za proroka i kolportuje proroctwa, to musi sie liczyc z tym, ze bedzie o nie pytany. A jezeli proroctwa sie nie spelnia, to ze beda, razeme z prorokiem, przedmiotem zartow. Taki juz proroczy los.

Ja osobiscie spotkalam w swoim zyciu kilku prorokow, ich proroctwa sie nie sprawdzily, wiec nie mam podstaw, by brac je na serio. Jezeli kiedys jakies sie spelni, to zmienie zdanie.

Zaden ze spotkanych prorokow nie kaznodzieil tyle o milosci, co Forumowiczka Kan i zaden nie byl tak chamski, zlosliwy, wredny i msciwy. To zachowanie w duzej mierze podwaza dla mnie wiarygodnosc wypowiedzi Forumowiczki Kan.

Usilowanie przekonania mnie, bym sobie dala spokoj, analizy mojej psychiki tudziez dobre rady, bym "wylala swoje problemy na forum jak w konfesjonale" sa strata czasu.

No i zycze Wszystkim oczywiscie peace i harmony :)
Obserwuj wątek
    • xurek Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452" 21.11.20, 15:05
      Kan_z_oz
      Re: Czwartek, pochmurno, popaduje
      07.08.20, 12:35


      Mam boskie przekazy, ktore wlozylam na to forum razy wiele od roku 2004. Przepraszam jesli urazilam. Ludzkosc nie zginie. Co z niej zostanie? Malo.
      Bede zyla krocej niz przecietna statystyczna o czym wiem. Bedac w niefortunej sytuacji na zadupiu swiata dluzej niz przecietna. Obejrze wszystkie zmiany swiatowe z przymusu.

      Zdanie na temat epidemii w Polsce mozesz wsadzic sobie nie powiem gdzie. Jest tak zle na plodniu, ze kazdy normalnie myslacy powienien omijac.

      Mnie osobiscie wkorwiaja te osoboiste wycieczki pod tytulem - nie mialam na mysli - o jest lady mialas. Swiat sie rozpadnie na kawalki do konca tego roku - podpisane Gora.

      Mozna go pocalowac w dupe aby wyslal zaswiadczenie, ze jest. AU jest na zadupiu cywilizacji. Przetrwa - Ostani Brzeg - tak sie to nazywa. Ja na moim zadupiu pewnie do konca. Taki uklad.

      Twoje doswiadczenia z koviwem sa shit. W Nowym Saczu, ktory nie jest daleko od Slaska nie da rady zrobic nic. Kovid szaleje.


      xurek
      Re: Czwartek, pochmurno, popaduje
      07.08.20, 13:05


      No to pozwol, ze posluze sie Twoim stylem: Przepraszasz, ze urazilas? Nie, "Lady", Ty z premedytacja odnosisz sie bardzo nieprzyjemnie do kazdego forumowicza, ktory akurat "nie jest po Twojej mysli" a takie "fake przeprosiny" mozesz sobie wsadzic dokladnie tam, gdzie ja Twoim zdaniem moja opinie o obecnej pandemii.

      Tutaj koncze imitacje Twojego stylu i wracam do wlasnego.

      Zapamietam sobie ten watek i Twoja przepowiednie, ze "swiat rozpadnie sie na kawalki do konca tego roku" a przetrwa jedynie "AU jako Ostatni Brzeg". To w sumie nie jest dlugo, wiec mysle, ze Forum rowniez tyle przetrwa i najpozniej w styczniu sie okaze, czy swiat sie rozpadl czy nie i jezeli nadal trwal bedzie na mojej polnocnej polkuli w tej co dzisiaj formie, to ja zapytam Cie ponownie, co mialas na mysli, przytaczajac ten cytat.

      Nie z powodu "osobistej wycieczki" tylko ciekawosci i zamilowania do logiki.
      • minniemouse Re: Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452" 22.11.20, 04:02
        Xurek - serio? życie zrobiło się nie do wytrzymania, my tutaj tez musimy pluć jadem? poza tym zazwyczaj tego typu wypowiedzi są efektem długotrwałego stresu. weź pomyśl - od pewnego czasu w Australii są pożary, covid, niestabilny rynek pracy, znowu pożary, dalej covid, obawa o bliskich. jak wszędzie zresztą, no, z wyjątkiem pożarów może. to sie odbija na psychice. człek zaczyna wylewać z siebie frustracje, i tyle.
        wszyscy jesteśmy jak siedzący na beczce trotylu.
        nie mowie aby pokornie tolerować ton i wulgaryzmy, ale, chryste, miejmy wyrozumienie da siebie, wspierajmy sie zamiast kłócić - zwłaszcza teraz. ja na przykład z powodu glupoty dostalam depresji - ten kot o którym pisałam nie wrócił. nie wiem dlaczego tak mnie to dobiło. no fakt ze bardzo się do niej (bo to kotka była) bardzo i bardzo szybko przywiązałam, coś dziwnego. bardzo przypadłyśmy sobie do gustu. a rok temu straciłam psa po 16 latach. pielęgnowałam go gdy już nie mógł sie podnosić. w kocu nosiliśmy go na dwór. on juz nie trzymał, wiec co chwila zmieniałam pieluszki, latałam ze świeżym suchym kocykiem, przewracałam z boku na bo co pół godziny, masowałam, nóżki gimnastykowałam, poiłam, karmiłam (choć właściwie nie chciał już jeść), leki podawałam a w końcu trzeba było iść i uśpić. umarł spokojnie na naszych rekach. to było ciężkie.
        wiec może brakowało mi zwierzęcia w domu, nie wiem. tak czy siak mentalnie źle się czuje, a co wejdę na forum to patrze - awantury i szajs 😒
        Xurek, rozumiem i twoje frustracje. ale żeby aż copy paste i z tego robić watki??? no i po co nam takie coś teraz???


        Minnie
        • minniemouse Re: Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452&# 22.11.20, 04:08
          Kaniu - do ciebie tez mam pretensje. po co wypisujesz takie teksty? rozumiem, jest dyskusja, atakują cie, bronisz swoich racji i opinii - jak każdy. zwykle trzymasz poziom, ale ostatnio mocno przesadzasz, ogarnij się.
          Tobie tez oferuje wygadanie się na priva jeśli masz tylko taka potrzebę i/lub ochotę. zapraszam.

          Minnie
            • kan_z_oz Re: Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452&# 22.11.20, 08:32
              Chamstwo moje jerst bardzo oczywiste. Pandemoja oraz zlosliwe zaraz uwahi gdy wpisuje lub opisuje zycuie tutaj. Nie wiem kto poziom opusil oraz dlaczego ale mnie sie wydaje, ze bedac dosyc zapobiegliwa i szczepiaca sie na grype panujaca a Azji lat temu kilkanascie nagle wyrawasz piora w beztrosce jak przyslowiowa kura. Mnie ten fenomen naglej zmiany switopogladu fascynuje.

              Ja tutaj prorokuje od lat 16-tu, zapowiadajac zmiany swiatowe o jakim sie nam nie marzylo. Kovid bedacy tylko malym poczatkiem.

              Minni, poziom to Forum utrzymuje na poziomie tego, ze kazdy wspisuje co mu siedzi na watrobie. Poziom to obecnie kazdy jest zmuszony utrzymywac wszedzie i obecnie wlaczajac kazdy odcinek zycia w realu. Xurek ma oczywiste pretensje do mnie o cos. Niech wiec wali co jej siedzi, zamiast ogryzac mi kostki. Walenie moge przyjac, ogryzanie qva nie znosze. Taki mam juz problem.

              Czy to Forum ma wciaz admina? Po co sobie komplikowac zycie. Znamy sie jak dwa lyse konie, klociomy tak samo jak w malzenstwie i od lat wiecej niz wikszosc malzenstw.

              Kto nie chce niech nie czyta. Ja chcialabym sie dowiedziec dlaczego Xurek bedac do lutego roku ekologiczna, dbakaca o swoje zdrowie, wlasnej rodziny, dzieci w Afryce, nedze wokol swiata, umieralnosc nagle zrobila piramidalny flip i nie dba o epidemie, ktora zbiera nizle zniwo w Polsce, Europie, itp. Nawet Borys w UK sie zreflektowal i niestety zbyt pozno.
              • minniemouse Re: Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452&# 22.11.20, 13:34
                Do tanga potrzeba dwojga. a ty znowu w jakims watku nie wiem po co walisz per "you idiot - i potem dziwisz ci ze ci kostki ogryzaja. nie umiesz inaczej usadzic?
                co do naglej zmiany vide covid, tez bym chciala wiedziec. zreszta w ogole nie moge pojac jak ludzie wyksztalceni, bo przeciez z wiedza, moga watpic w istnienie pandemii i koniecznosc restrykcji. od kiedy wymyslono mikroskop, ktos jeszcze watpi w istnienie mikrobow i koniecznosc masek i sterylizacji, he?
                serio ktos na tym forum wierzy w pLandemie?

                Minnie
                • minniemouse Re: Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452&# 22.11.20, 13:40
                  A do twoich proroctw Kaniu nic nie mam. skoro Jehowom wolno bylo (i dalej jest) prorokować końce świata, to czemu tobie nie wolno cokolwiek. w demokracji jest wolność słowa, po to żeśmy do licha wyjeżdżali z Pe-er-elu aby wreszcie zerwać te czerwona taśmę z gęby.
                  a teraz co??, gdy tylko ktoś kwiknie coś co się komuś nie spodoba, to jezusmaria, zaraz
                  i obraza i pretensje i analiza i i gdakanie gorsze niz w kurniku. noszk....
                • xurek Re: Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452&# 22.11.20, 13:47
                  Minnie (bo do Kana szkoda zachodu) przytocz mi to miejsce, w ktorym twierdze, ze nie ma covida albo przepros za pomowienie.

                  Przeczytaj sobie moja odpowiedz do Akawila, to moze zrozumiesz, o co mi chodzi. W skrocie: skutki restrykcji sa i beda niewspolmiernie gorsze od skutkow pandemii. Badz jeszcze prosciej: the cure is by far worse than the decease".

                  Ludzie bedacy mojego zdania publikuja je glosno, ale nie nazywaja nikogo covidiotami, nie twierdza, ze inne opinie to shit, nie mowia nikomu, za ma ich pocalowac w d..., nie usiluja wmowic oponentom brak inteligencji itd. Zas "frakcja apokaliptyczna" zachowuje sie jak najgorszy sort neofitow jakiejs sekty. Dla mnie naljepszy dowod na to, jak bardzo zmanipulowani sa strachem i obsesja. Jak latwi do sterowania.
                  • minniemouse Re: Wpisy z watku Q"o pierdulach - odc. 452&# 23.11.20, 02:01
                    xurek napisała:
                    Minnie (bo do Kana szkoda zachodu) przytocz mi to miejsce, w ktorym twierdze, ze nie ma covida albo przepros za pomowienie.

                    Xurku dobrze, nie pisałaś ze covida nie ma, pisałaś ze restrykcje sa niewspółmierne i gorsze od pandemii. przepraszam.

                    > Przeczytaj sobie moja odpowiedz do Akawila, to moze zrozumiesz, o co mi chodzi.
                    > W skrocie: skutki restrykcji sa i beda niewspolmiernie gorsze od skutkow pandemii. Badz jeszcze prosciej: the cure is by far worse than the decease".


                    tak, ja wiem o co chodzi.

                    > Ludzie bedacy mojego zdania publikuja je glosno, ale nie nazywaja nikogo covidiotami, nie twierdza, ze inne opinie to shit, nie mowia nikomu, za ma ich pocalowac w d..., nie usiluja wmowic oponentom brak inteligencji itd. Zas "frakcja apokaliptyczna" zachowuje sie jak najgorszy sort neofitow jakiejs sekty. Dla mnie naljepszy dowod na to, jak bardzo zmanipulowani sa strachem i obsesja. Jak latwi do sterowania.

                    to prawda, nie, ale maja inne sposoby, powiedzmy szczerze tzw "białe rękawiczki" żeby skutecznie doprowadzać przeciwnika do szalu. np kiedy Kan robi literówki i skróty myślowe (co przecież nie jest nic nowego) pytanie w stylu "to do mnie?" jest oczywista i przejrzysta ironia, wystosowane razem z Ertesowym "coś ty napisała, przetłumacz na polski" (kiedy tak naprawdę wiadomo o co chodzi, a taka dużo bardziej tajemnicza "Kiuzo" to każdy jakoś załapał) ) - wiec kilka takich pod rząd i Kanie szlag trafia. masz wprawdzie racje - z przykładami poniżej - ze wyraża się okropnie, ale ja twierdze - nie jest to bez powodu. jak Chrystus mawiał - kto pierwszy...


                    Kaniu - wiem jak sie czujesz bo kto jak nie ja odwalił numer popisowy na starcie wlasnie z poczucia (teraz wiem, niepotrzebnie) odrzucenia i wyśmiania. ale tak nie można, powinnaś trzymać fason. jeśli mnie sie udało, mam nadzieje, to ty tez powinnaś umieć trzymać palec na wodzy. do ciebie nie przeklinają, prawda? zatem cesarzowi co cesarskie.. i vice versa itd, w ten deseń. proszę cie bardzo. proszę wszystkich bardzo, nie kłóćmy się.

                    Minnie
    • xurek the show goes on... 22.11.20, 14:02
      Watek «Wybory w USA»
      kan_z_oz napisała:
      Mam naprawde dosyc na tym Forum inwekty w z powodu naszych doswiadczen z ktorymi ja glupia sie tutaj podzielilam lat temu 16. Inwektywy tego Forum sa oszalamiajace.


      Dobra rada Kan:
      Nie chcesz inwektyw na forum? To przestan je pisac 😊 😊 😊 😊 😊

      Watek «do Poloniii»
      kan_z_oz napisała:
      Osoba nie zgadzajaca sie na ujawinienie jej istnienia oraz zalozenia Preface do ksiazki moze mnie te pocalowac w dupe.

      kan_z_oz napisała:
      Wszystkie informacje indywidualne……
      Do not please mess with it...or do it...and I will have fun writing about it al


      Watek “o pierdolach nr. 337”
      kan_z_oz napisała:

      Oczywiscie odnosze sie do tego jednego Anonima Admina publicznie, bo przeciez nie znam tozsamosci ani nie chce jej znac. Nie moge wiec po cichu na priva; You fucking jealous bitch/ass - teraz jestesmy kwita.

      Watek «Koronawirus cz. 5»
      kan_z_oz napisała:

      Szwecja ma ograniczenenia - you idoit - od miesiecy.

      • kan_z_oz Re: the show goes on... 23.11.20, 08:50
        www.thelancet.com/journals/lanpub/article/PIIS2468-2667(20)30099-2/fulltext

        Poczytaj sobie 'zrodla' na temat CFR z Lomabrdii, ktora jest tuz za rogiem od Ciebie aby zdac sibie z piramilnej glupoty stwierdzenia, ze retrycje kovida beda gorsze niz sama epidemia. Do tej pory tych restycji nie umiknal zaden kraj, wlaczajac Szwecje, ktora jedynie wymyslila, ze te restrycje naleza indywidualnie do obywateli aby byly wdrazane w zycie.

        Jak to kiedys tutaj szwedka wyjasnila: Szwedzi to taki narod, ze od malego dziecka uczeni sa podejmowania doroslych i powaznych decyzji. Sami Szwedzi w obecnej chwili nie sa pewni, czy te dobrowolne restrycje nie stana i przymusowe o czym poinformowal ich wlasny PM w przemowieniu.

        I tyle na temat Twojej proroczej przepowiedni o pandemoii, ktora szczerze mowiac wychodzi mi po miesiacah uszami patrzac na to co sie wyprawia.
        Tylko po co wklejac cos do przeczytania skoro nikt nie czyta??Po co tez wyjasniac o ograniczeniach w Szwecji skoro i tak wychodzi jednoitosamo. Korona jest taka sama jak grupa i jej skutki wcale nie sa gorsze.

        O, prosze klub siostr w potrzebie czyli w ramach jak sie z kims nie zgadzam to przeszukam Forum, wytne i wkleje jako koronny argument do rozmowy.
        • kan_z_oz Re: the show goes on... 23.11.20, 08:53
          Ciagnie tej korony przez nastepny rok co zapowiada sie bardzo wyraznie zrobi wrecz wysmienicie dla ekonomii, strat finasowych, zatrudnienia i ogolnie nastawienia. Patrzac, ze na polnocy nawet sie jeszcze zima nie zaczela czyli sezon grypy to wyglada super.
          Wstaw swoja teorie na FB i poczekaj na odbior.
          • kan_z_oz Re: the show goes on... 23.11.20, 11:48
            Ze mna jest prosto. Nalezy wpisac, ze ktos musi wierzyc w sile wlasnego kraju bez restrykcji nawet jesli calosc sie wokol wali. Jest to dla mnie czysty i prosty uklad, gdzie osoba stwierdza, ze nie chce patrzec w obecnej chwili na rzeczywistosc. To rozumiem , jako wymog zarozenia faktow w celu przelozenia ich na zwolnione w tempie tlumaczenie.

            Widze cos niesamowiecie niepokojacego. Bardzo tez nieprzyjemnego gdy zadrza sie u ludzi mnie wydajacymi sie bardziej bliskimi niz oni oni sami tak o mnie tak myslacy.

            No i gdzie dalej w tym watku?
            • kan_z_oz Re: the show goes on... 23.11.20, 12:31
              Odnosnie przepowiedni.
              Gora ma poczucie humoru patrzac na nasze ziemskie wydarzenia. Spedzilismy wiele lat na studiowanie Gory czyli jak przebiegaja precesy myslowe.
              Spedzilismy bo wydawalo nam sie czy mi, ze to najwazniejsza wiadomosc dla swiata.
              W skrocie;
              1. Gora - w cokkolwiek ktos wierzy w lub nie to 'entity' roszczaca dominujaca sile nad calym Wszechswiatem oraz tej planety przeszloscia.
              2. Zasady; blekitna planeta o nazwie Ziemia nigdy nie zostanie zniszczona. Moze byc tylko zmieniony uklad zaleznosci miedzy ludzmi i faune/flora.

              3. Zmiany w systemach fauny/flory beda mialy bardzo bezposredni efekt na kazdego zycie, komfort, finanse.

              4. Zmiany wypychajace caly system dalego poza granice w celu uzyskania balasnu czyli rownwagi; kovid, pogoda, zmiany. System jest programem komputerowym, ktory nie zna odpoczynku, zmeczenia. Bedzie zmianial sie jako czesc calego procesu.
              5. Co robic? Nikt nie jest bezpieczny i nigdy nie bedzie. System jest uzalezniony i odpowiada na nasze reakcje. Obecnie nie widze zbyt dobrze. Gdzie w tym jest symbioza ludzi/przyrody? Nigdzie moim zdaniem co bedzie powodowalo kolejny lancuch zmian pogodowo- finansowo-rewulucyjnych.

              To jest moja teoria wpolzaleznosci ludzi z Wszechswiatem w obecnym kontekscie tej planety przeludnienia, gdzie musza zostac podjete powazne zmiany aby przetrwac. Widze to jasno, wyraznie i od lat wielu gdzie oczszedzalam szczegolow do momentu gdzie mysle, powinny one widzialne dla kazdego.
              To wszystko moze zostac zmienione w ciagu liku minut gdy ludzie zdecyduja myslec i robic inaczej. Tak to dziala.
              Moja teoria wszystkiego.
          • xurek are you stalking me 23.11.20, 13:19
            Wstaw swoja teorie na FB i poczekaj na odbior.

            .. na FB? bo nie przypominiam sobie, bysly byly na nim "zaprzyjaznione". Nie potrzebuje rowniez Twoich "dobrych rad" na temat tego, co mam robic i jak.
    • maria421 Re: Proroctwa Kana 23.11.20, 17:15
      Jak czytam ze Kan sama siebie nazywa prorokiem, to.... nie wiem jak to komentowac, wiec wcale tego nie komentuje.

      Agresja i plucie jadem jest oznaka braku samokontroli. U kazdego.


        • kan_z_oz Re: Proroctwa Kana 23.11.20, 23:26
          Prorokiem zostalam tutaj nazwana zlosliwie. Tak tez tej nazwy uzywam - zlosliwie.

          Nie jestesmy zaprzyjaznione na FB i nie bedziemy. Nie uczestnicze jako swiadomy wybor nie korzystania z gowna.

          Samokontrole ma w dupie Mario. Samokontrole tutaj cwiczylam lat temu 15-cie i stwierdzilam, ze nie ma sensu na Forum gdzie moderacja obecnie powinna wejsc i przypomniec Xurkowej o etykiecie. Takie byly tutaj moje doswiadczenia cwiczenia samokontroli oraz przestrzegania etykiety..
          Jestem tutko ciekawa czy jesli Luska wejdzie Xurkowej w ktoryms momencie na noge to ta wypomi jej kreatywna moderacje wycinania watkow nie lamiacych zadnej etykiety tego forum czy tez w ramach siostrzanej przyjazni czyli wspierania sie aby grupowo zawstydzac i manipulowac inne niki bedzie milczala???

          No coz, friends forevrer, ja sie z tej grupy wypisalam i uczestnicze tylko jako uzytkownik Forum.
            • minniemouse Re: Proroctwa Kana 24.11.20, 00:59
              Kaniu, ten watek nie jest o tym kto ma racje i w czym vide poglądów na covida, restrykcje i przepowiednie a kto jak sie zachowuje na forum. przyznam z przykrością, iz rzeczywiście, mimo ze cie bronie, jesteś agresywna, przeklinasz - dlaczego?
    • akawill Re: Proroctwa Kana 24.11.20, 15:57
      Zastrzegam z Góry (:) że ja pół żartem pół serio więc nie obraź się Kanie.
      Więc jest Góra i jest plan a czy jest Dół (albo Dno)? Czy może ten cały nasz padoł jest Dnem, który oczywiście tu na Forum Najgórzystym też prezentujemy?
      A czytam ostatnio „Krótką historię czasu” Stephena Hawkinga. To znaczy zaczytuję, trochę za wiele antycząstek lata. Znacznie trudniejsza niż Olgi Tokarczuk „Prawiek i inne czasy” - też taka krótka historia czasu, czytana poprzednio jakimś zbiegiem okoliczności (a może nie?). Zadziwia mnie z jaką lekkością Hawking wspomina Boga i jego ewentualny wpływ na to i tamto, jak na przykład ten Wielki Wybuch. (Tam też nie ma anty-Boga, nawet w kontekście ewentualnego Wielkiego Kolapsu, a w sumie dlaczego). Więc Hawking zupełnie jakby ignorował ten rozdział poznawczo-filozoficzny między nauką i wiarą o którym filozofowie dawno temu już pisali. Se myślę, że ciągle kluczem jest rozróżnienie między tym co wiemy i tym w co wierzymy. Więc jak Kanie piszesz, że wiesz jak to jest/będzie w odróżnieniu od „wierzysz” to oczywiście, że ludziska trochę się pienią. Przecież my tu proste fakty inaczej postrzegamy a gdzie tam do kosmologii i innych takich. Czy muszę wspomnieć, że bez szukania znam dwie osoby które są przekonane, że Ziemia jest płaska?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka