Dodaj do ulubionych

Watek kulinarny 12

15.12.20, 16:41
Xurku, informuj dalej jak sie kapusta kisi.
Obserwuj wątek
    • xurek Re: Watek kulinarny 12 16.12.20, 10:54
      wczoraj wieczorem nie byla bardziej gorzka niz przedwczoraj, ale zrobilo jej sie znacznie mniej. Nad kapusta jest ok 3 cm soku. W moim przepisie pisze, ze nalezy go wylac, ale ja pamietam z czasow dziecinstwa, ze moja babcia tego nie wylewala, tylko ze pilismy ten sok jako "kwasnice". Jutka, czy u Ciebie tez robi sie nadmiar soku a jezeli tak to co z nim robisz?
      • jutka1 Re: Watek kulinarny 12 16.12.20, 11:47
        xurek napisała:

        > wczoraj wieczorem nie byla bardziej gorzka niz przedwczoraj, ale zrobilo jej si
        > e znacznie mniej. Nad kapusta jest ok 3 cm soku. W moim przepisie pisze, ze nal
        > ezy go wylac, ale ja pamietam z czasow dziecinstwa, ze moja babcia tego nie wyl
        > ewala, tylko ze pilismy ten sok jako "kwasnice". Jutka, czy u Ciebie tez robi sie
        > nadmiar soku a jezeli tak to co z nim robisz?
        *************
        Absolutnie nie wylewaj.
        Można pić (wit. C, dobre bakterie dla układu pokarmowego), a jak kapustę przełożysz do słoików, to ze 2 cm soku ma być nad kapustą. Inaczej kapusta ściemnieje.
        • xurek Re: Watek kulinarny 12 16.12.20, 13:11
          kapuste zrobilam od razu w takim 3-litrowym sloju i tam ja pozostawie. Ale nie wyleje tego soku, wypije go za kilka dni, jak juz kapusta sie ukwasi. Bede ja teraz "dzgac" codziennie, moze to zapobiegnie dalszemu gorzknieniu. A jezeli nic z eksperymentu nie wyjdzie, to kupie kapuste kiszona w sklepie :)
      • roseanne Re: Watek kulinarny 12 17.12.20, 15:05
        Wylac?
        Pierwsze slysze...

        Przyznam, ze w domowej tradycji kiszenia nie bylo nigdy dzgania..
        Jak juz usolona i ubita w pojemniku to juz zostawiona, az do spozycia
        Czasami w slojach, czasami w kamionce

        Nie mam gdzie przechowac. Jesc nie powinnam, z wielu wzgledow

        W zasadzie najczestrza fermantacja to zakwas, ktory popijam na zywca
        • ania_2000 Re: Watek kulinarny 12 17.12.20, 19:55
          Chyba sie skusze na to kiszenie we wlasnym zakresie. Nigdy nie kisilam kapusty, tylko ogorki - ale taka takie soki to sama dobroc. No tylko to trzeba organiczne.
          Musze sie przejsc do naszego organicznego sklepu - Whole Foods - gdzie sprzedaja wlasnie takie organiczne warzywa po cenach astronomicznych, no ale jak mam pic te soki, to niech strace:)
          Taki sok z burakow - samo zdrowie! covid po tym zdycha natychmiast:)
            • minniemouse Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 08:41
              Rose, jak tez - od młodości - mam problemy z przyswajalnością żelaza i wiem co to jest anemia, anemia, anemia. ileż ona mi przyjemności napsuła!
              ostatnio tez wszędzie czytam zachwyty nad burakami w anemii, ale coś nie chce mi się wierzyć.
              zelazo jest tam gdzie zielono, i tak np 100g soku z NATKI pietruszki zawiera 5 mg żelaza
              poradnik zdrowie

              w każdym razie przeczytaj to:
              buraki a anemia

              link z Narodowego Programu Zdrowia, wiec raczej można mu wierzyć.
              jeżeli masz spore problemy, to szczerze radze zażywać żelazo typu slow-release ferrous sulfate, a jeśli pigułki nie, to anyway lepsze jest żelazo w płynie np Floradix.
              w kwestii suplementow polecam ten artykuł

              natomiast co do zawartości żelaza w poszczególnych roślinach oferuje tabelke z Health Link BC
              porady typu take it or leave it, niemniej mam nadzieje ze pomogłam. zdrówka życzę..
      • roseanne Feta z pieca 26.02.21, 11:34
        Od jakiegoś czasu namolnie mnie atakuje na yt.
        Dla mnie zadna nowość, jadłam lata temu

        Mocny napływ grecki, ale pewnie całość śródziemnomorska ma swoją wersje

        Zrobiłam wczoraj na kolacje

        Opakowanie fety koziej ok200gramow, pokruszona w duże kawalki
        Kilka łyżek oliwy z oliwek,
        Garsc czarnych odpestkowamych czarnych oliwek, posiekanych
        Strak konserwowej papryki, w paseczki
        Cebula szalotka, w półplasterki, duza
        Garsc przepołowionych pomidorków koktajlowych
        Oliwa, oregano

        40 minut w 180c
        Odczekać z10 minut, bo ciepło się kumuluje w pomidorach i łatwo się mocno poparzyc

        Do tego był chrupiąca chleb, pieczeń baranią na zimno i biale wino

        Obserwacja po: więcej oliwy wskazane
        Dokupić i dorzucić kapary

        Danie łagodne, słonawe i lekko kwaskowe- dodatek warzyw fajnie balansuje ser.
    • jutka1 Potatoes dauphinoises 17.12.20, 23:26
      Na razie sznupię po necie.

      Znalazłam BBC:
      www.bbcgoodfood.com/recipes/dauphinoise-potatoes
      ... ale coś z przyprawami dość mdle wyglądało...

      Sznupałam dalej, i chyba znalazłam:
      www.thekitchn.com/dauphinoise-potatoes-recipe-23009449

      W weekend albo na początku tygodnia zrobię na próbę, żeby na świąteczny obiad z mamą już wiedzieć, co i jak.
      • maria421 Re: Potatoes dauphinoises 18.12.20, 08:24
        U nas jagniecina bywa na stole kilka razy do roku, najczesciej carre´ wlasnie, ale, jakkolwiek bardzo lubie gratin, to do carre´ wole ziemnaki z rozmarynem z piekarnika. Zaznaczam ze ja te kotleciki grilluje na patelni i potem wstawiam do pieca zeby doszly, ale jezeli ktos robi carre´w calosci, moze zapiekane w ziolach, to pewnie gratin bedzie lepszym dodatkiem.

        W tym roku na Sylwestra w trojke z dziecmi kupilam poledwiczki jagniece, beda podlane miodem truflowym i podane z dzikim ryzem zaprawionym pomarancza.
    • maria421 Re: Watek kulinarny 12 20.12.20, 10:37
      Moje sledzie wigilijne:

      Filety z matjasow oplukac, pokroic na kawalki . Cebule szalotke pokroic w drobna kostke. Ukladac w sloiku warstwami cebule i kawalki matjasow, do kazdej wartstwy dac pare ziarenek czarnego pieprzu i listek laurowy. Warstwa dolna i wierzchnia powinna byc z cebuli. Wszystko zalac dobra oliwa uwazajac zeby oliwa szczelnie wypelnila caly sloik. Sloik zakrecic, odstawic do lodowki. Przygotowac 2 dni przed spozyciem.
        • maria421 Re: Watek kulinarny 12 20.12.20, 15:45
          jutka1 napisała:

          > Mario, jak długo słoik może postać w lodówce?

          Nie wiem, moje sledzie, zawsze przygotowane 22 grudnia, zawsze znikaja najpozniej 27 grudnia:-)
          Nie ryzykowalabym dluzszego trzymania ich w lodowce.

        • roseanne Re: Watek kulinarny 12 20.12.20, 15:47
          podobnie robie, jak Maria, tyle ze sledzie kupuje cale i sprawiam sama - tu tackowe tylko w oleju sojowych od kilku lat, wiec nie moge

          sledzie skrapiam cytryna przed sloikowaniem, dodaje tez rodzynki lub suszona zurawine, na warstwe cebuli

          czesciej zwykla ceula niz szalotka

          przygotowuje ok 4-6 dni przed jedzeniem, zjadane sa w ciagu ok 2 tygodni, nigdy nie bylo problemu, by komus zaszkodzily, poza mna... ale to juz inna bajka

          zreszta, poniewaz sie raczej ilnuje, nie mialam ataku podagry od kilku lat , wiec wszystko gra i buczy, sledzik bedzie
          • ania_2000 Re: Watek kulinarny 12 20.12.20, 20:04
            dopisalam sie o sledziach w watku o pierdulach ale kopiuje tutaj.

            Jutko, nic skomplikowanego - tylko smaruje platy sledziowe musztarda, a potem je kroje w cienkie kawalki i przekaladam cebula - cebula jest slodka, vidalia - przekladam warstawmi. Zalewam zalewa co byla w matjasach - to jest olej. Nie dodaje nic wiecej. Tak nam najbardziej smakuje - dwa/trzy dni w lodowce i pozeramy. Mysle ze w sloiku postoi nawet dluzej, pamietam jak kiedys sie schowal jeden sloik i stal chyba miesiac, jak od odkrylismy - oczywiscie pozarlismy natychmiast, nic sie nie stalo, wcale nie zepsuty - sledzie to sledzie :)

            Robie jak Maria, tylko bez listkow i ziela - dodaje musztarde zamiast.

            Dodam - nie przepadam osobiscie za smakiem musztardy.

            Najdziwniejsze jest to - ze smak musztardy ginie - nie ma go - natomiast sledzie uzyskuja smak bardzo smaczny, doprawiony - i wogolne niemusztardowy. cuda panie cuda :)
              • ertes Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 00:20
                Bym sie nie zdziwil gdyby to byla polska musztarda :)
                Ja osobiscie najbardziej lubie French's zolta.
                Ale w lodowce mamy przynajmniej ze dwie rozne polskie.
                Serek waniliowy tez jest i sporo innych polskich produktow.
                • ania_2000 Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 01:14
                  Ja uzywam te dwie, szczegolnie te honey mustard - ale mysle, ze w dijon to tez bedzie dobra

                  Ertes, tutaj nie ma polskich musztard:), te sledzie to z ruskiego sklepu:)
                  Ale jak znajdziesz u was w groceries store musztardy firmy BEAVER (latwo zapamietac hehehe) to bierz - one sa nasze tutejsze, i bardzo dobre - polecam!

                  • ertes Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 01:22
                    Nie macie polskich sklepów?
                    U nas jest kilka ale też są różne sklepy które mają produkty z Polski jak również z Chicago.
                    Niedaleko nas jest jeden o nazwie Jordan i zmyślny właściciel zorientował się że może sprzedawać Polakom więc zaczal zamawiać ib teraz jest całkiem sporo produktów prosto z Polski. Czasami właściciel pyta się Polaków co jeszcze zacząć sprowadzać.
                    Kiedyś był jeden sklepik w Santa Monica który wyglądał gorzej niż sklepy w PRL... Byłem tam raz kilkanaście lat temu.
                    • ertes Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 01:25
                      Btw ja nie lubię polskiej musztardy bo dla za słodka ale większość znajomych tylko Polska uznaje.
                      Zresztą wybór tutejszej jest niepomiernie większy niż kiedyś.
                      A propos śledzi to ja je robię na święta. Nigdy nie dodawałem musztardy więc będę musiał spróbować.
                      • ania_2000 Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 04:10
                        U nas jest tutaj taki sklepik Polski, ktory jest otwarty bardzo sporadycznie, przed swietami tez sprawadza produkty z Chicago. ALe zeby tam sie wybrac, to jest wyprawa, no i rzadko tam jezdzimy. Zreszta tez nie jestem fanka jakich tam tylko i wylacznie polskich prodkutkow jak niektorzy - co jedza tylko i wylacznie np Majonez Kielecki:)) Dla mnie to tylko tam sa wazne pierogi z kapusta, bo sama nie zrobie. A blizej nas jest ruski sklep, ktory ma pare polskich produtkow ktore lubie, i to mi wystarcza.
                        Co do musztardy - to polskiej smaku nie pamietam, Nie przepadam specjalnie wogole za musztarda - wole srirache, te moglabym walic wszedzie.
                        • ertes Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 15:44
                          U mnie w lodowce majonez babuni, ketchup pudliszki, musztarda sarepska i pewnie jeszcze kilka innych. Oprocz tego polskie piwo. Ja najbardziej lubie Lezajsk. Nie ma goryczy i wrecz jest slodkawe.
                          Moja zona kupuje czasami polskie sery zolte i musze przyznac ze sa naprawde pyszne. Edamski, krolewski itp.
                          Czesc znajomych znalazla jakis sklep pod San Francisco w ktorym podobno sa wspaniale wyroby i jak ktos jest w okolicy to kupuje jakies tony kielbas i innecy chlebow. Potem wszyscy sie tym zajadaja. Ja nie mam az tak daleko posunietej potrzeby polskich smakow.
                          Co nie zmienia faktu ze zaden tutajszy majonez nie ma podskoku do majonezu babuni :)
                          • xurek Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 16:30
                            a u mnie nie ma sklepow polskich i bardzo malo polskich produktow.

                            sledzi nie jadam i uwazam to za prawdziwe wyzwolenie :)

                            musztarde uzywam tylko dijon ale ostatni jeden z hotelowych gosci przywiozl kilka roznych musztard z Bauzen, bo to jest ponoc musztardowa mekka i nie sa zle. Ale musztarda to tez nie jest moja ulubiona przyprawa, uzywam ja prawie tylko do sosow, a jako "dokladki" glownie chrzanu badz jakiegos chutney.

                            ser najbardziej lubie miekki kozi z Migrosa pod tytulem Chavroux.

                            Tylko wedliny wole zdecydowanie bardziej polskie niz jakiekolwiek inne i zaopatruje sie u ziomka mieszkajacego pod St. Gallen i majacego wlasna wedzarnie. Sa pyszne.
                  • jutka1 Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 08:40
                    Mam w lodówce 3 rodzaje musztardy, jedna lokalna eko z miodem, chyba pasuje. :-)
                    Zmieszam z Dijon, i spróbuje Twojego przepisu. Coś dla odmiany, w tym okropnym roku 2020.
                  • ertes Beaver 23.12.20, 18:39
                    Zainspirowany robie sledzie w musztardzie.
                    Sa u nas w sklepie firmy Beaver ale moja zona zarzycyla sobie Dijon i francuska wiec takie kupilem.
      • roseanne Re: Watek kulinarny 12 21.12.20, 18:55
        kazdy z nas ma swoj ulubiony smak majonezu, musztardy itd :)

        ja np lubie hellmans z oliwa z oliwek i inne mi za kwasne

        musztarda - a la ancienne, maille - w nie do konca rozdrobniona gorczyca, ale tez miodowa, w zaleznosci do czego

        upolowac dobry chrzan coraz trudniej, by byl ostry a nie tylko kwasny i by nie mial w sobie smietany, majonezu , oleju otd itp
    • roseanne gulasz z podrobow 24.04.21, 16:25
      Przepis robiony od dekad, wiec modyfikacji ile sie tylko da wcisnac

      Tacka zoladkow drobiowych, nie musi byc kura, robilam z powodzeniem z kaczki tez
      Moga byc pomiezzane z serduszkami, ale te wymagaja dokladniejszego czeszczenia

      Kroje w paski, jak flaczki,srednio tacka okolo 400 gramow daje mi 4 porcje

      Duza cebula, albo cebula i por, posiekana w dosc gruba kostke
      Plaster selera korzeniowego lub lodyga naciowego, w paseczki/ plasterki
      Kilka marchewek, w plasterki,
      Czasami dorzucam slodkiego ziemniaka

      Lyzka oleju, sol, ziarna ziela ang, lisc bobkowy albo dwa, szczypta galki muszk.

      Przesmazam na oleju podroby, mieszajac, az wyparuje caly wytwarzajacy sie plyn - poziom ciepla 8 z 10

      Dorzucam warzywko, zmniejszam do 5, mieszam smazac az sie cebula zeszkli i zmieknie, dorzucam przprawy,
      Dodaje wody, az wszystko zakryje
      Jak sie zagotuje zmniejszam do 2 i sie pichci do miekkosci mieska, srednio ok 2 godzin

      Mozna zarzucic kasz i mie super krupnik ale opcja nie dla mnie
      Mozna jesc jako porzywna zupke, mozna z chlebkiem, mozna z ziemniakami

      Dobrze znosi mrozenie
    • luiza-w-ogrodzie Zupa z leśnych grzybów 27.04.21, 13:30
      Składa się z dwóch części, wywaru z grzybów (ja użyłam suszone maslaki) i ppdsmazonych warzyw i grzybów (świeże rydze) które się łączy.

      Zmiksowana na gładko, z kwaśną śmietaną i pietruszką to zdecydowanie najlepsza zupa grzybowa jaką kiedykolwiek jadłam.

      Autorem przepisu jest Gary Thomas ze "Spade to Blade", z książki- przewodnika dla australijskich grzybiarzy. Przepis jest na zdjęciu, sorki ale jest już późno i nie mam czasu przetłumaczyć.

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
    • xurek dzem truskawkowy 10.06.21, 09:40
      ide w sobote na truskawiki i bede robic dzem. Robie zawzse taki sam: truskawki i cukier. Jest dobry, ale mialabym ochote na odmiane. Czy robicie dzemy i innymi dodatkami? Jezeli tak, do rzuccie przepis.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka