Dodaj do ulubionych

Great Satan to the rescue ... again and again and

29.12.04, 17:55
Czy rzad USA daje wystarczajaco duzo pomocy humanitarnej?
Pytanie to przejawia sie na lamach wielu publikacji.
Przewaza opinia ze za malo. Mimo ze najwiecej brutto to per capita lub % do
GDP mniej niz taka np. Norwegia
Moim zdaniem jest zupelne postawienie problemu na glowie.
W USA podatnik nie jest obciazony przymusowa skladka na potrzeby humanitarne
ludzkosci. Rzad jako taki ma bardzo niewielki (stosunkowo do ludnosci i GDP)
budzet. Jednakze to nie rzad a obywatele USA daja. Kazdy jest tu
odpowiedzialny za wlasne sumienie i kazdy daje tyle ile uwaza za stosowne.
Overall US jest najwiekszym "dobrodziejem" jezeli polaczyc pieniadze od rzadu
i pieniadze od ludzi. i tak na marginesie pieniadze od rzadu - to tez
pieniadze od ludzi.
www.globalissues.org/TradeRelated/Debt/USAid.asp
AK
Obserwuj wątek
    • lucja7 Szatan albo nie.... 29.12.04, 18:13
      Wartaloby moze przyjrzec sie blizej pomocom i odroznic pomoc ludnosciom od
      kupowania ludnosci.
      Pisze to bo jestem pesymistka jesli chodzi o filantropie stanow (krajow),
      mozemy wiec raczej mowic o inwestycjach w dane regiony, nie pomoce.
      A czesto sa to pieniadze ukradzione obywatelom i, jako inwestycje, przynoszace
      gruby szmal niektorym z "pomocnikow". Ale jakos o tym zapomina sie pisac.
      "Ameryka pomogla Irakowi", a v-president wypelnil kieszenie.

      Wy ksiegowy macie cos do powiedzenia na ten temat?

      lucja
      • aksiegowy Re: Szatan albo nie.... 29.12.04, 19:10
        i tym sie roznia usa od reszty cywilizowanego swiata
        obywatele usa daja bezposrednio sami z siebie wiele razy wiecej niz ich rzad.

        A co do Iraku
        Jak masz jakies sprawdzalne fakty to sie nimi podziel bo na opinie ze ktos co
        wypelnil ciezko sie odpowiada.

        AK
        • ro-bert Re: Szatan albo nie.... 29.12.04, 22:41
          aksiegowy napisał:

          > i tym sie roznia usa od reszty cywilizowanego swiata
          > obywatele usa daja bezposrednio sami z siebie wiele razy wiecej niz ich rzad.

          Jestes pewien? Moze jakies fakty, liczby. Bez tego wyglada to tylko na machanie
          czerwono-niebiesko-biala choragiewka ... To juz naprawde przestalo dzialac na
          kogokolwiek:(

          Mozesz splycic, mozesz obrazic, powiem tylko, ze moje dzieci na przyklad
          przelaly juz wczoraj swoje trzymiesieczne kieszonkowe na odpowiednie konto...
          • ertes Re: Szatan albo nie.... 29.12.04, 22:57
            >Jestes pewien? Moze jakies fakty, liczby.

            CNN mu przeciez podalo to tak byc musi.
        • ertes Re: Szatan albo nie.... 29.12.04, 22:55
          > i tym sie roznia usa od reszty cywilizowanego swiata
          > obywatele usa daja bezposrednio sami z siebie wiele razy wiecej niz ich rzad.

          A prawda jest taka ze daja tyle samo co inni.
          Chlusnij sobie wiadro zimnej wody na glowe bo ci propaganda robi jatke w glowie.
          • ro-bert Re: Szatan albo nie.... 30.12.04, 00:05
            ertes napisał:

            > A prawda jest taka ze daja tyle samo co inni.

            Hough!

            > Chlusnij sobie wiadro zimnej wody na glowe bo ci propaganda robi jatke w
            glowie.

            A jesli moge miec dla Ciebie dobra rade to sobie nic nie chlustaj tylko
            zastanow sie dlaczego walnales tekst, ktory nie tylko spotkal sie z potepieniem
            najwiekszego wroga forum, to jeszcze spotkal sie z cieplym przyjeciem
            najlepszego przyjaciela tego forum :))))

            Cos musi w tym byc;)

            robert

            PS
            Ksiegowy (jesli to jeszcze Ty jestes) wiesz, ze Cie bardzo lubie, chociazby z
            racjii pogladow; dlatego pisze :"UWAZAJ!" Life is hard and full of zasadzkas:)))

            robert
            • ertes Rozrabiaka 30.12.04, 18:44
              Co ty zes narozrabial???
    • aksiegowy Re: Great Satan to the rescue ... again and again 30.12.04, 00:04
      Robert no i Ertes (po raz kolejny) czyzby podany link w pierwszym poscie uszedl
      waszej uwadze. Podaje on statystyki OCED. www.oecd.org/home/ ktorego
      siedziba jest we Francji. Nikt przeciez nie wspomina o CNN, ale to przeciez
      nie przeszkadza.
      A o chojnosci takiej np Francji - 100,000 Euro (podaje za AlJazeera - link mi
      wcielo) to juz nikt sie nie zapyta.
      • ro-bert Re: Great Satan to the rescue ... again and again 30.12.04, 00:10
        aksiegowy napisał:

        > Robert no i Ertes (po raz kolejny) czyzby podany link w pierwszym poscie
        uszedl waszej uwadze.


        Moze nie uszedl (waszej pisze sie przez duze "W") ale gdy patrze na date na
        samym dole strony: 11.07.04 to budzi sie we mnie pytanie: " A jaki ma to
        zwiazek z tematem?"


        Moim skromnym zdaniem jest zupelnie co innego placic na odbudowe "zacofanego
        Iraku" niz na pomoc dla ludzi, ktorzy cierpia.

        robert
      • ertes Re: Great Satan to the rescue ... again and again 30.12.04, 00:17
        So far the United States has provided $35 million in aid, a number expected to
        rise, President Bush (search) said Wednesday from his ranch in Crawford, Texas.
        Japan has contributed $30 million, Canada 36 million Australia $27 million.
        Other nations that have contributed relief are the United Kingdom with $29
        million, Germany with $27 million, Saudi Arabia with $10 million, China with
        $2.6 million and France with $136,000.
        ------------

        Wyglada na to ze Kanada poki co najwiecej.
        Francuska pomoc jest zalosna :(
    • ertes AK daj pieniadze tutaj 30.12.04, 00:42
      s1.amazon.com/exec/varzea/ts/my-pay-page/PX3BEL97U9A4I/103-3789063-2624650
    • pawel_z_melb Re: Great Satan to the rescue ... again and again 30.12.04, 03:26
      fakt 1:

      USA's aid, in terms of percentage of their GNP is already lowest of any
      industrialized nation in the world, though paradoxically in the last three
      years, their dollar amount has been the highest.

      fakt 2:
      So far the United States has provided $35 million in aid,
      Japan has contributed $30 million,
      Canada 36 million
      Australia $27 million.
      Other nations that have contributed relief are the United Kingdom with $29
      million, Germany with $27 million, Saudi Arabia with $10 million, China with
      $2.6 million and France with $136,000.

      a ty piszesz:

      > Czy rzad USA daje wystarczajaco duzo pomocy humanitarnej?
      > Pytanie to przejawia sie na lamach wielu publikacji.
      > Przewaza opinia ze za malo. Mimo ze najwiecej brutto to per capita lub % do
      > GDP mniej niz taka np. Norwegia
      > Moim zdaniem jest zupelne postawienie problemu na glowie.

      a niby dlaczego?

      mozemy sie zgodzic, ze
      >>Kazdy jest tu
      >> odpowiedzialny za wlasne sumienie i kazdy daje tyle ile uwaza za stosowne.

      ale tez kazdy jest odpowiedzialny za to jaka polityke popiera, a jego kraj jest
      odpowiedzialny za to czy jest postrzegany jako pazerny egoista(KIoto, pomoc)
      czy nie.

      Amerykanie maja prawo np. uwazac ze wszelka pomoc rozleniwia i rozwydrza - ale
      tez powinni byc swiadomi, ze opinia, jaka maja na swiecie jest tego skutkiem...

      inna - w sensie moralnym - ma wartosc pol miski zupy ktora podzielil sie z nami
      tez glodujacy biedak, a inna (nizsza) maja resztki z panskiego stolu.
      Nawet jesli jest to 3/4 indyka ze swiat dziekczynienia.

      Niemniej jednak, jesli znane Ci sa dane na temat szczegolnej szczodroliwoci
      OBYWATELI USA (nie ujetych w stystykach) - wal! ( a my uchylimy kapelusza z
      uszanowaniem...

      pzdr

      Pawel
      • ertes Re: Great Satan to the rescue ... again and again 30.12.04, 06:51
        > Amerykanie maja prawo np. uwazac ze wszelka pomoc rozleniwia i rozwydrza - ale
        > tez powinni byc swiadomi, ze opinia, jaka maja na swiecie jest tego skutkiem...

        A ty skad masz taka opinie???

        A co do datkow to widac chociazby na stronie Amazon ktora to firma zbiera
        pieniadze (miedzy innymi):

        Total Collected:
        $3,608,199.10
        # of Payments:
        61335

        To jest okolo 30 razy wiecej niz Francja i 15% tego co Australia. I to tylko
        datki ludzi przez jedna Amazon.com w ciagu dwoch dni.
        • lucja7 "Pomoc" 30.12.04, 10:16
          Wiec od kiedy wiadomo dla kogo ta pomoc ma byc przeznaczona?
          "Dla ludnosci" nic w tym wypadku nie znaczy. Bo dla tej ktora stoi w kolejce by
          dostac prace w nowo organizowanych instytucjach, czy tez dla tej ktora nazywa
          poprzednia grupe zdrajcami i nie godzi sie z najazdem?

          A czy anulowane pod amerykanska presja dlugi wliczone sa w te statystyki?

          Jak to dobrze gdy wszystko jest jasne i gdy brak jest problemow!

          lucja
        • pawel_z_melb Re: Great Satan to the rescue ... again and again 30.12.04, 20:19
          ertes napisał:

          > > Amerykanie maja prawo np. uwazac ze wszelka pomoc rozleniwia i rozwydrza
          > - ale
          > > tez powinni byc swiadomi, ze opinia, jaka maja na swiecie jest tego skutk
          > iem...
          >
          > A ty skad masz taka opinie???


          jest to poglad i opinia dosc popularna - choc nie mam pewnosci na ile sluszna

          > A co do datkow to widac chociazby na stronie Amazon ktora to firma zbiera
          > pieniadze (miedzy innymi):
          >
          > Total Collected:
          > $3,608,199.10
          > # of Payments:
          > 61335
          >
          > To jest okolo 30 razy wiecej niz Francja i 15% tego co Australia. I to tylko
          > datki ludzi przez jedna Amazon.com w ciagu dwoch dni.

          a ten przyklad ma taka sobie wartosc - Amazon jest instytucja ammerykanska i
          choc znana nie jest miejscem gdzie Australijczycy spiesza z datkami;
          mysle ze o takiej opcji pomysli najwyzej 1% ...
        • xurek a taki Szwajc 04.01.05, 11:11
          majacy 7 mln. ludzi to do niedzieli zebral 23 mln. CHF co jest ok. 19 mln. US$
          (od niedzieli nie slucham radia). Bardzo jestem dumna z krowiej gorki.

          Xurek
          • maja92 Eire 04.01.05, 11:28
            Rzad irlandzki zadeklarowal €10 milionow - co w 4 milionowej nacji znaczy 4
            Euro od kazdego. Dodatkowo prywatnie Irlandczycy ofiarowali dodatkowe 15 mln
            Euro.

            Zielona Wysepka sie spisuje;-)))
            • xurek Glückskette Schweiz 04.01.05, 15:22
              do dzisiaj nazbierala 44 mln CHF (29 mln Euro, 38 Mln US$). Jestem jeszcze
              bardziej dumna :))

              Xurek
    • aksiegowy Model Dawania 30.12.04, 19:37
      Pytanie tylko ktory model dawania za granice jest lepszy:
      *** Amerykanski - gdzie panstwo z podatku obywaleli daje 0.14% GNP (10bil w
      2003)+ obywatele daja sami z siebie 0.48% GNP (34 biliony w 2003)
      *** Reszta Swiata - gdzie panstwo sciaga z obywatela podwyzszone podatki i
      panstwo daje srednio 0.41% GNP

      Nie wliczone jest tu dawanie na cele krajowe. A cyfry z pierwszego linku.

      Ja sam daje okolo 2% mojego income z czego - za granice leci ok .5% a 1.5%
      zostaje w US

      Jezeli przyjac mnie jako jednostke srednia (a to by potwierdzalo moje 0.5%) to
      amerykanie daja 3 razy wiecej na cele charytatywne (kosciol itp) niz na cele
      carytatywne za granica.

      Z drugiej strony ceny poza USA sa duzo nizsze niz 3 razy czyli mozna by
      wyciagnac wniosek ze za granice amerykanie daja realnie (w sile nabywczej)
      wiecej niz sobie.

      Pytanie do Pawla - Czy pomoc ofiarowana z wlasnej nie przymuszonej taxem woli
      jest bardziaj wartosciowa od pomocy wymuszonej przez panstwo w postaci podatku.

      AK
      • lucja7 Re: Model Dawania 30.12.04, 19:40
        Dawanie komus odliczane jest od dochodu.
        Dawanie sobie nie jest odliczane.

        lucja
      • ertes Re: Model Dawania 30.12.04, 19:41
        Pytanie jest tylko co ty chcesz tym udowodnic?
        • aksiegowy Re: Model Dawania 30.12.04, 20:16
          Niczego nie chce udowodnic
          Sam sobie zaczelem watek i zadawac pytania, wiec sie dziele

          A co do dawania i podatkow
          Kazde dawanie na cele charytatywne - niezaleznie od tego gdzie - ma ulge
          podatkowa, tzn ze jezeli dalem 100 to dzieki uldze ja odczuwam jakbym tylko dal
          70. Tak czy siak daje.

          Mysle ze tak na ogol dajemy za malo. ale nie chcialbym by moje dawanie bylo
          wymuszone przez panstwo i chce miec mozliwosc streowania tego dawania na cele
          mi osobiscie wazne.

          Podobno liczba ofiar moze siegnac 400,000
          drudgereport.com/flash5.htm
          AK

      • pawel_z_melb Re: Model Dawania 30.12.04, 21:26
        > Z drugiej strony ceny poza USA sa duzo nizsze niz 3 razy czyli mozna by
        > wyciagnac wniosek ze za granice amerykanie daja realnie (w sile nabywczej)
        > wiecej niz sobie.

        nie koniecznie - zywnosc, odziez, czy czy leki zakupione w USA i wyslane do
        Kenii czy Tajlandii sa
        a) 10-20 krotnie drozsze niz wypordukowane na miejscu
        b) koszty transportu czesto tez sa wielokrotnie wyzsze niz koszt przesylki (nie
        mowiac o lokalnej wartosci w/g ceny kupna.

        patrzac na taka analize, mozna wiec twierdzic, ze z $10 wydanych na pomoc
        ludzie 'na miejscu otrzymuja' dobra wartosci $1-$2;

        Przyklad:
        przypomnij sobie - ze 20 lat temu, gdybys kupil jedzenie w puszkach
        za $20,
        na paczke do Polski wydal bys nastpne $10
        to rodzna ciezko by sie stukala w glowe i powiedzieliby - ze $30 to my bysmy tu
        sie obkupili na caly miesiac...

        > Pytanie do Pawla - Czy pomoc ofiarowana z wlasnej nie przymuszonej taxem woli
        > jest bardziaj wartosciowa od pomocy wymuszonej przez panstwo w postaci
        podatku.

        a tu sie zgadzam na 100%- jesli chodzi o strone moralna.
        Inny problem, ze ze $100 wydanych na 'charities' srednio 80% jest pochlaniane
        przez wydatkich organizacyjne (badania amerykanskie - tylko slyszalem, ale
        przeszukam)

        Jeszcze inny, o ktory trzeba pytac majac na uwadze pomoc amerykanska (tym razem
        panstwowa) to wliczenie pomocy dla Izraela i podlaczonej do tego (2/3 parytet)
        pomocy dla Egiptu - oczywiste cele polityczne (wewnetrzne) a nie humanitarne...


        a co do samego modelu dawani - moj idealny to Opportunity international -
        dawanie wedki, a nie ryby -
        www.opportunity.org.au


        --------
        wreszcie - nie jestem pewien na ile mozna Cie (AK) uznac za 'srednia' jednostke.
        (W jakimkolwiek sensie :))))

        pzdr

        Pawel
    • aksiegowy Linki 30.12.04, 20:40
    • aksiegowy Linki 30.12.04, 20:48
      www.cgdev.org/rankingtherich/home.html
      jlgolson.blogspot.com/2004/12/us-foreign-aid.html
      jlgolson.blogspot.com/2004/12/tsunami-video.html
    • pawel_z_melb przyklad... 30.12.04, 21:34
      wczoraj w telewizji (Australijskiej),
      po podaniu liczb na temat wielkosci pomocy poszczegolnych krajow
      (zwiazanej z tragedia w Azji) po danych n/t USA (nie tak wielkie relatywnie
      liczby) skomentowano 'USA' wydaje tylez w Iraku w ciagu 6-ciu godzin...
      • ertes Re: przyklad... 30.12.04, 21:39
        Pawel a moze bardziej produktywnie i ciekawie bedzie zamiast krytykowac innych
        napiszesz cos ciekawego o Australii w temacie.
        • pawel_z_melb przyklad pozytywny 30.12.04, 23:05

          > Pawel a moze bardziej produktywnie i ciekawie bedzie zamiast krytykowac innych
          - nie bylo moja intencja krytykowanie kogokolwiek - wlaczylem sie do dyskuscji

          > napiszesz cos ciekawego o Australii w temacie.

          zdaje sie ze Ci to umknelo - b. ciekawy przyklad produktywnej pomocy:

          (kopiuje, by bylo latwiej):
          For more than 30 years, Opportunity International has been a leading specialist
          provider of Micro-Enterprise Development (MED). Opportunity International helps
          the poor to help themselves. Charity and aid can help the poor for a time, but
          what every person needs is the ability to provide for themselves - for the long
          term.

          MED is the provision of collateral-free business loans, training, mentoring and
          leadership development to chronically poor adults empowering them to start or
          expand their own small businesses. By tackling the causes of poverty at the
          grass-roots, this method has proven to be one of the most effective and
          sustainable ways to solve poverty.

          Credit entrusted into the hands of poor families has remarkable results.
          Opportunity International has a worldwide repayment rate of 98 per cent on both
          principal and interest. This means all donations are recycled and re-loaned,
          thereby creating and sustaining many businesses.

          A small loan of just A$120 will create a business.

          As the business grows, income is generated and families are able to meet basic
          needs like food, education, medical care, and housing. Instead of relying on
          charity or handouts, the poor are being empowered to solve poverty for this
          generation and the next. Step by step, the family moves from dependency to
          dignity.

          This is the work and passion of Opportunity International. From humble
          beginnings, the Opportunity Global Network has distributed more than one
          million small business loans in 27 countries around the world. Every day at
          least 2,500 families receive help - that's one job created or maintained every
          35 seconds - and these results improve every year.

          ........
          z:
          www.opportunity.org.au/article/articlestatic/98/1/29


          pzdr

          P.
          • ertes Re: przyklad pozytywny 30.12.04, 23:51
            LONDON (Reuters) - People worldwide opened their hearts and wallets on Thursday
            to give millions of dollars to the victims of Asia's tsunamis, jamming phone
            lines and web sites and outpacing their own governments in their generosity.

            Britain's Disasters Emergency Committee (DEC) said it had collected the
            equivalent of $39 million, less than a day after launching an appeal on behalf
            of 12 top British charities.

            The American Red Cross (news - web sites) said that as of noon Wednesday it had
            collected $18 million.

            Finns lined up in the cold in Helsinki to contribute. The country of just 5
            million people quickly raised $4 million.

            Italians raised $17 million by sending special text messages on their mobile phones.

            Even Amazon.com collected $6.0 million in donations from online shoppers at its
            Web Site.

            "I haven't seen anything like it," a spokeswoman for Britain's DEC said. "It's
            quite a phenomenal response that it has come so quickly. No sign of abating. At
            the peak we have been getting 900 calls a minute."

            DEC was operating 3,000 phone lines, she said. Its Web Site was having trouble
            coping with the volume of pledges. Other donation Web Sites, from Britain's
            Charities Aid Foundation to America's Catholic Relief Services, had to suspend
            operation.

            "We would ask people to be patient and try and ring back. Bear with us," the DEC
            spokeswoman said.

            The appeals seemed to strike a chord with donors because of the sheer scale of
            the disaster, the gruesome pictures on television and the holiday giving season.

            "I don't tend to give to the 'children in need' when they are trying to pull at
            your heartstrings and make you do it," said Gail Miflin, a 37-year-old London
            doctor who phoned in a contribution to Britain's appeal.

            "But this is just such a big tragedy, so many people dead. It's just such a huge
            thing, and it's happened at Christmas," she said. "There's just a feeling of
            powerlessness at home."

            QUEEN JOINS IN

            One of the donors was Britain's Queen Elizabeth, who made a "substantial" pledge
            from her own funds, Buckingham Palace said.

            Swiss Solidarity, run by Swiss media to raise money for local charities, said
            donors had sent $9 million. Dutch donors sent $12.7 million to an umbrella aid
            account. The Swedish Red Cross said it had collected $3 million over the last
            three days.

            In many cases the flood of cash from concerned members of the public outstripped
            that provided by their governments.

            Britain, raised its official donation to $96 million after a first pledge of $28
            million was overtaken by public donations.



            "We have looked at the initial assessments from our teams on the ground," said
            International Development Secretary Hilary Benn. "We have also received
            financial appeals from the Red Cross, the U.N. and from a large number of UK aid
            agencies. And it is now sadly clear that the scale of destruction and loss of
            life is increasing all the time."

            In the world of sport, Pakistan's cricket board said a fund-raising match
            between an Asian selection and a Rest of the World side to help tsunami
            survivors was being considered.

            India and Sri Lanka, badly affected by the floods, are both passionate
            cricketing nations, and Australia's cricketers had already offered their latest
            match winnings to the victims. In Britain, the 20 top soccer clubs pledged
            almost $2 million.

            Private companies joined the act. Many in Europe and the United States have said
            they will match contributions by employees. Others have donated cash outright.

            The American drugmaker Pfizer Inc. has pledged $10 million in cash and $25
            million in medical supplies; Johnson & Johnson $2 million plus supplies; and
            finance group J.P. Morgan Chase up to $3 million, including matched employee
            contributions.

            The British telecoms firm Vodafone pledged nearly $2 million, the Dutch
            financial services group ING pledged $1 million and the German utility firm E.ON
            donated $1.4 million.

    • starypierdola Hej, AK, milo zoe sie tu pokazales! 31.12.04, 08:20
      CZy to znaczy ze przeprowadziles sie na wies i zajmujesz sie obrona wlosci
      przed jeleniami?

      Co do szczodrobliwosci Anerykanow to chyba sie troche zapedziles. Pomagaja nie
      malo, ale nie daja tyle co np. Skandynawowie. Co wiecej Amerykanska pomoc nie
      jest bezinteresowna. Korzystaja z niej glownie Amerykanskie przedsiebiorstwa
      (np. daja amerykanska kukurydze, maslo, czy Haliburton buduje droge, czy Izrael
      dostaje co roku ponad $3 miliardy broni). Zeby ci ktorym sie pomaga nie kradli?
      Ale i tak kradna: sprzedaja kukurydze a pieniadze wkladaja do kieszeni.

      Pomoc Skandynawow, czy wiekszosc pomocy Niemcow to 'cool cash', odbiorcy moga
      ja wydac na co chca (Argentynska kukurydza moze byc tansza!)

      W przypadku ostatniego Tsunami nie bede Ci podawal konta gdzie mozna wplacac
      pieniadze. Watpie zeby ktokolwiek z tych co to zrobili cos kiedys gdzies
      wplacil. Ale Ci powiem ze stanowisko rzadu US wyglada mi na pociagniecie
      podobne do Iraku.
      Raz ze pomoc niewielka w porownaniu z rozmiarami katastrofy czy
      szczodrobliwoscia innych (np. rzad UK obiecal $100 milionow, a indywidualni
      Brytyjczycy dodatkowo dali, jak dotad, $50 milionow).
      Dwa ze staraja sie podwazyc czy obejsc istniejace struktury pomocy
      miedzynarodowej przez formowanie "koalicji". Z tym ze czlonkowie koalicji
      jeszcze nie wiedza ze nimi sa, a niektorzy nawet grzecznie dziekuja. W Iraku
      bylo podobnie: rzad US nie wierzyl w sankcje UN, wiec zignorowal to co robi UN,
      zalozyl koalicje, i do dzis placi za to cene.
      W sumie typowe stanowisko dla obecnego rzadu US; czyba powinienes sie za to
      wstydzic.

      SP
      • starypierdola AK, juz sie nie musisz wsydzic!!! 03.01.05, 07:35
        I 'koalicja' sie rozwiala, i pomoc zwiekszyla sie dziesieciokrotnie ....

        Widac ze zdrowy rozsadek wzial gore nad electioneering!!

        Swoja droga to ciekawe czy koszt podrozy brata Busha i Powel'a bedzie wliczony
        w te $350 milionow. Jak myslisz?

        SP

        PS. I pamietaj ze jelenie, jak glodne, to zra wszystko! Nawet sosny i swierki.
    • bella-donna Re: Great Satan to the rescue ... again and again 31.12.04, 18:48
      aksiegowy napisał:
      >Jednakze to nie rzad a obywatele USA daja...

      ..a czy myslisz, ze w innych krajach jest inaczej ?
    • emre_baran Handjobs and handouts. 03.01.05, 08:38
      "Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa "
    • aksiegowy Re: Great Satan to the rescue ... again and again 07.01.05, 03:51
      Ja Swiatlo ma po prostu mieszane uczucia:
      - zjednej strony wiem ze ludzie tu daja duzo wiecej swoich (po podatku)
      pieniedzy na cele charytatywne niz gdziekolwiek indziej ale zdrugiej strony
      wiem ze to co daja to kropla w morzu potrzeb i mogliby spokojnie dac wiecej.
      - to ze slysze ze jestesmy skapi mnie rusza bo wiem ze nikt nie bedzie liczyl
      ile kasy kosztuje godzina lotniskowca i tych wszytkich zolnierzy co to pomagaja
      ale bedzie sie patrzec na wypisany czek ktory jakby nie patrzec bedzie duzy ale
      przeciez zawsze moglby byc wiekszy.
      - rusza mnie ze moj prezydent nabral wody w usta i tylko jedgo przedstawiciele
      sie produkowali, amogl po prostu powiedziec: wspolczujemy wam, jestesmy z wami,
      i pomozemy jak tylko bedziemy mogli najbardziej. Pomoc jest w drodze" bez
      liczb, bez konkretow. Zdrugiej strony pierwszy samolot co przywiozl pomoc byl
      amerykanski w kilka godzin po tragedi. To sie musialo stac za wiedza tegoz
      prezydenta.

      Dlatego ten post

      A ja ciagle w NY. Domek w "whitelandi" zostal wynajenty. Glupie przepisy
      podatkowe niestety mnie do tego zmusily. A zdrugiej strony sie ciesze zem
      ciagle w NY bo dzieci moga chodzic do polskiego przedszkola, a tam to po
      kielbase i normalny chleb trzeba bedzie sie ciagnac 1/2 godziny.

      AK

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka