don2 18.04.05, 13:08 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2660410.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
don2 Re: polskie ZOO 18.04.05, 13:38 Z TV Polonia : nie bylo by wolnej Polski,gdyby nie upor i hardosc gorali Odpowiedz Link
don2 Re: polskie ZOO 18.04.05, 13:44 Przybywa w Polsce księży "pokolenia Jana Pawła II". Płonie w nich już ta iskierka, którą rozpalił Papież. Otwierają się na inne religie i inne narody. Nauczyli się rozmawiania z drugim człowiekiem. On im pokazał, że inność trzeba nie tylko tolerować, ale akceptować i ubogacać nią siebie - mówi arcybiskup opolski Alfons Nossol Cos mi mowi ,ze to Jan 23 to pokazal,na dlugo przed JP2. Odpowiedz Link
maria421 Re: polskie ZOO 18.04.05, 14:38 don2 napisał: > Przybywa w Polsce księży "pokolenia Jana Pawła II". Płonie w nich już ta > iskierka, którą rozpalił Papież. Otwierają się na inne religie i inne narody. > Nauczyli się rozmawiania z drugim człowiekiem. On im pokazał, że inność trzeba > nie tylko tolerować, ale akceptować i ubogacać nią siebie - mówi arcybiskup > opolski Alfons Nossol > > Cos mi mowi ,ze to Jan 23 to pokazal,na dlugo przed JP2. Don, wtedy kiedy Jan 23 nauczal, to wiekszosc Polakow nawet moze nie wiedziala jaki papiez rzadzi i jak on wyglada. Telewizor byl luksusem, a poza tym i tak byla cenzura w PRL, wazniejsze bylo co tow. Chruszczow powiedzial, a nie co powiedzial Jan 23. Na kazaniach w kosciele i tak ludzie spia, nawet jakby im osobisty list papieza do ich parafii przeczytac. Jan Pawel II nauczyl poprzez obraz. Podszedl do sciany placzu i wlozyl jakis list. Wszedl do synagogi, do meczetu, dal sobie zalozyc pioropusz na glowe. Ludzie takie obrazki bardziej pamietaja niz zawile madrosci Soboru Watykanskiego II. Z tych obrazkow sie ucza. Odpowiedz Link
ertes Re: polskie ZOO 18.04.05, 16:28 oj nauczal, nauczal a zwlaszcza w Afryce ich nauczal jak to nie wolno uzywac prezerwatyw... Odpowiedz Link
maria421 Re: polskie ZOO 18.04.05, 16:52 ertes napisał: > oj nauczal, nauczal a zwlaszcza w Afryce ich nauczal jak to nie wolno uzywac > prezerwatyw... Zle uwazales, Ertes. Odpowiedz Link
ertes Re: polskie ZOO 18.04.05, 16:58 Niby dlaczego? Przeciez tak powiedzial w Afryce wiec uwazanie nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link
don2 Re: polskie ZOO 18.04.05, 17:49 Polecam wczorajszy program o Papiezach na ZDF.bez emocji i histerii,poslugujac sie dokumentami oraz nagranymi materialami jeszcze z przed wojny.Pokazano kazdego papieza z osobna.Omowiono jego pontyfikat itp.Az taki rewolucjonista ilamacz lodow JP2 wcale nie byl.I Paulus 6,byl wcale nie mniejszym podroznikiem Zreszta to on byl pierwszym papiezem ,ktory wsiadl w samolot.I przyznaje racjie Marii- rozwoj mediow ma znaczenie. Odpowiedz Link
ertes Re: polskie ZOO 18.04.05, 17:55 Co do rozwoju mediow to wiadomo. Gdyby teraz bylo 25 at temu tez malo kto by wogole wiedzial co sie stalo i ze dzis wybieraja nowego. Ostatecczcnie ogladamy wojne na zywo to dlaczego i nie ogladac papieza. Jedno i drugie wydarzenie przyciaga widzow. Co mnie w tym wszystskim smieszy to ze chca "krotki pontyfikat" co oznacza ze wybiora staruszka ktory raz dwa umrze. Co za milosc blizniego hehe Odpowiedz Link
don2 Re: polskie ZOO 18.04.05, 18:01 Taktyka i zdrowy zmysl.Krotki pontyfikat oznacza mniejsza mozliwosc wprowadzenia zmian ,ktore praktycznie sa niemozliwe do cofniecia.Wieksza elastycznosc w polityce kosciola.zapobiega zasiedzeniu sie kliki " z tej samej wioski" Nie bardzo chodzi tu o milosc blizniego.taki wybrany na papieza i tak by umarl w swoim czasie,nie bedac papiezem.Oczywiscie pozostaje pytanie o sprawnosc umyslowa.Ale jak wykazuje najnowsza historia,z tym nie bylo zle. Odpowiedz Link
maria421 Re: polskie ZOO 18.04.05, 18:03 ertes napisał: > Niby dlaczego? Przeciez tak powiedzial w Afryce wiec uwazanie nie ma nic do rze > czy. Przytocz mi te wypowiedz Papieza, kiedy to bylo i w jakim kraju afrykanskim powiedzial ze nie maja uzywac kondomow. I dlaczego powiedzial to akurat w Afryce, gdzie i tak kondomow nie uzywaja, a nie w Holandii albo we Francji, gdzie uzywaja? Zarty na bok, Ertesie. Sama krytykowalam nieugieta postawe Watykanu w sprawie srodkow antykoncepcyjnych i mam nadzieje, ze nastepny papiez cos zmieni. Z drugiej strony, uwazam za byzmyslne i zlosliwe te opinie, ktore oskarzaja JPII o to, ze jest winnym tysiecy ofiar AIDS w Afryce. POdobna wine mozna by przeciez przypisac wszystkim miedzynarodowym organizacjom charytatywnym, ONZ, rzadom tych afrykanskich krajow. Dlaczego zamiast wysylac lekarstwa nie rozdawaly za darmo kondomow w ilosci 7x7 na tydzien na kazdego chlopa powyzej lat 14 ? Dlaczego nie zorganizowali akcji "kondomy dla Afryki", zbiorki z koncertem telewizyjnym i oglaszaniem kto ile na ten cel dal? Nie wyslali harcerzy z puszkami na ulice? Odpowiedz Link
don2 Re: polskie ZOO 18.04.05, 18:11 ba ! z tymi prezerwatywami dla Afryki i Azji,to wieczne problemy.Kilka razy omylkowo napisali adresy na skrzynkach i ......... Odpowiedz Link
ertes Re: polskie ZOO 18.04.05, 18:12 A krytykuj jaka organizacje sobie chcesz. Sprawa prezerwatyw i jp2 jest dosc znana a jak ty niechcesz w to wierzyc to juz nie moj problem. Rowniez dzieki mediom o tym wiemy. A dlaczego w Afryce? A bo wszelkie oragnizacje pracowaly wiele lat nad tym zeby wlasnie nauczyc ludzi uzywania prezerwatyw w celu unikniecia AIDS ktore wlasnie w Afryce pochlania najwiecej ofiar a nie w Belgii czy Francji. JP2 jedna wizyta zniszczyl wieloletnie wysiki tychze oraganizacji. Inna sprawa to wziecie pod swoje skrzydla kardynala ktory musial zrezygnowac z biskupstwa czy czegos tam bo ukrywal ksiezy podefili. To tez jedna z ciemniejszych plam. Odpowiedz Link
don2 Re: polskie ZOO 18.04.05, 18:17 Sprawa prezerwatyw to Paulus 6.to na jego pontyfikat padl los.Ogromne protesty na placu vatykanskim.to byl jeden z wielkich problemow owczesnego kosciola. Odpowiedz Link
ertes aids 18.04.05, 18:27 John Paul himself visited Africa 12 times, recognising its importance, and only three weeks before his death he told bishops in Tanzania that “fidelity within marriage and abstinence outside are the only sure ways to limit the further spread of AIDS”, repeating his 1988 assertion that the use of condoms was “intrinsically illicit.” On Tuesday African Catholics were treading the orthodox line. Daniel Nladu Mayi, Auxiliary Bishop of Kinshasa, disagreed with accusations that the Pope’s line on condoms was ‘criminal’. “Not at all,” he said. “You can’t assume human beings have no self-control. People must adopt a more responsible attitude to their own sexual conduct.” But other Catholic theologians disagreed. Father James Keenan of Boston College, a key US seminary, said: “There are many bishops, theologians and Catholic healthcare workers who recognise that talking about condoms and HIV prevalence is not in any way contradicting church teaching.” “We understand the position of the church, but you have to face reality. There isn’t an alternative to condoms.” South Africa’s Treatment Action Campaign said that it hoped “the new Pope will have an attitude much more progressive and less conservative regarding the utilisation of condoms and the practice of contraception.” Odpowiedz Link
ertes aids 18.04.05, 18:29 The encyclical Evangelium Vitae, which dictates sexual mores, rejects not only abortion, but also any form of contraception. Every sexual act not aimed at reproduction is considered to be immoral. Even condoms are condemned—a policy that is all the more socially destructive and inhumane given the devastating AIDS epidemic in Africa and many other parts of the world. In Germany, against strong resistance by bishops and Church members, the pope insisted that the Church withdraw from committees that advise pregnant women as part of the country’s framework for legal abortion. Odpowiedz Link
maria421 Ertes, 18.04.05, 18:24 Ty naprawde wierzysz, ze jedno slowo Papieza spowodowalo ze Afrykanczycy przestali uzywac z dnia na dzien prezererwatyw? Albo ze uznali ze nigdy czegos takiego nie uzyja, bo to jest sztuczka szatana i moze jeszcze do impotencji prowadzi? Odpowiedz Link
don2 Re: Ertes, 18.04.05, 18:28 JP2 moze i by nie uwierzyli -ale plemienny czarownik mial cos do powiedzenia. A moze nie dali mu wylacznosci na rozdzial lub sprzedaz :)) Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes, 18.04.05, 18:32 Bzdura, zaden plemienny czarownik. Czyz ostatnio nie mowi sie o tym ze w AFryce przybylo najwiecej katolikow? mario, to znaczy co? Papiez sobie wydaje encykliki, wyglasza jakies tam przemowienia a ludzie to olewaja??? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Ertes, 18.04.05, 19:01 Interesująca opinia co do mocy sprawczej JP 2. Ten sam papież był przeciwny np. wojnie w Iraku- rezultat znany. Ale mniejsza o to nie czuję się na siłach być rzecznikiem prasowym jakiegokolwiek papieża. Można było dać Afryce prezerwatywy, można było papu, póki co nie licząc garstki pasjonatów nie daje się nic. Papież to nie cezar-satrapa i jak niepotrzebnie z JP II próbuje się zrobić złotego cielca, niemal odbierając mu wymiar ludzki, odmawiając prawa do błędów, słabości, choć właśnie tym zdobył serca wiernych, tak zakładanie mocy dyktatorskiej w innych sprawach, bo tak pasuje do koncepcji sensu nie ma, nie ma i już. Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes, 18.04.05, 19:06 To wszystko wiaze sie z ocena jp2. A z tego co piszesz (roniez Maria) to wyglada na to ze to co mowil nie ma najmniejszego znaczenia bo i tak nikt go nie sluchal. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Ertes, 18.04.05, 19:30 ertes napisał: > To wszystko wiaze sie z ocena jp2. > A z tego co piszesz (roniez Maria) to wyglada na to ze to co mowil nie ma > najmniejszego znaczenia bo i tak nikt go nie sluchal. _________________________ No to już mogłeś sam ocenić, tyle że sporo było tych nikt jak na osobę niewiele znaczącą. Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes, 18.04.05, 19:37 Ja wcale nie twierdze ze nikt go nie sluchal. A wrecz odwrotnie. To Ty czy Maria probujecie udowodnic ze akurat w tym przypadku nie sluchano. A jednak tak nie jest. Nie mozna odrzucac krytyki tylko dlatego ze nie godzi sie to z wizerunkiem jaki zostal wytworzony. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Ertes, 18.04.05, 19:49 Maria sprawia wrażenie osoby głęboko wierzącej, czego o sobie nie mogę powiedzieć. Format człowieka polega i na tym, żeby mówić również rzeczy niepopularne i my pomimo różnic w podejściu do wiary to widzimy. Wiara to jednak przede wszystkim wolność, a nie kodeks drogowy. Ja nie odrzucam żadnej krytyki, po prostu rozmawiamy. Odpowiedz Link
don2 Re: Ertes, 18.04.05, 19:53 Kolkras ,ladnie to napisales "wiara to przede wszystkim wolnosc" moglbym z tym dyskutowac-dogmaty nigdy nie sa wolnoscia.Mozesz mi to przyblizyc ,z ta wolnoscia...? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Ertes, 18.04.05, 20:11 don2 napisał: > Kolkras ,ladnie to napisales "wiara to przede wszystkim wolnosc" moglbym z tym dyskutowac- dogmaty nigdy nie sa wolnoscia.Mozesz mi to przyblizyc ,z ta wolnoscia...? _______________ Niestety nie mógę, nie moja działka, więc nie będę odbierał chleba specjalistom od dogmatów, tym bardziej, że znów coś pewnie przemyciłeś między wierszami i za nic nie kumam skąd to słowo akurat teraz przyszło Ci do głowy. Odpowiedz Link
don2 Re: Ertes, 18.04.05, 20:22 Cos mi sie tlucze po glowie,ze podstawa wiary sa dogmaty.To mozna roznie nazwac Ale gdzie ta wolnosc w wierze ? Musze wierzyc w zmartwychwstania np? W niepokalane poczecie? A jak musze to nie wolnosc. Moim ulubionym cytatem jest: Wierzyc,to znaczy chodzic po wodzie -czesto przychodzi mi to na mysl,gdy haczyk mi sie w zaroslach pod woda zaczepi. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Ertes, 18.04.05, 20:28 Nic nie musisz- możesz nie kraść, nie zabijać etc. Ktoś Ci pokazuje w swoim przekonaniu drogę prostą, ale wolno Ci iść gdzie chcesz. Można się oczywiście od tego odciąć, jak od tego haczyka. Odpowiedz Link
don2 Re: Kras 18.04.05, 20:43 Znaczy glosisz cos odwrotnego-zupelne wolnomyslicielstwo.jak juz wolno isc jak chcesz,to koniec z wiara.tak dlugo jak jestes wierzacym ,nie wolno ci isc jak chcesz.A to juz nie wolnosc. Odpowiedz Link
ertes Re: Kras 18.04.05, 20:48 Z calym szacunkiem Panie Krasnicki ale Ty i Maria zapedziliscie sie sami w slepa uliczke. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Kras 18.04.05, 20:53 ertes napisał: > Z calym szacunkiem Panie Krasnicki ale Ty i Maria zapedziliscie sie sami w slep a uliczke. Znasz nazwę tej uliczki, czy tak ogólnie? Odpowiedz Link
ertes Re: Kras 18.04.05, 21:06 Skrecamy z glownego tematu. Moze to dyskusja na inny czas bo dzis tu cos goraco ;) Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Kras 18.04.05, 20:55 don2 napisał: > Znaczy glosisz cos odwrotnego-zupelne wolnomyslicielstwo.jak juz wolno isc jak chcesz,to koniec z wiara.tak dlugo jak jestes wierzacym ,nie wolno ci isc jak chcesz.A to juz nie wolnosc. ______________________ Dokładnie w drugą stronę Don, a przecież ja piszę prostym tekstem i miedzy wierszami nie ma absolutnie nic. No może interlinia jakby się ktoś czepiał. Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes, 18.04.05, 20:03 Sprawy wiary zostawmy na boku bo wiara nie powinna przyslaniac chlodnej oceny czlowieka. Oprocz niewatpliwych zaslug jest tez kilka ciemnych stron medalu. Aids, molestownie nieletnich czy sprawa kobiet to jedne z nich a jp2 mogl zrobic duzo dobrego w tym kierunku a niestety stalo sie zupelnie odwrotnie. Odpowiedz Link
maria421 Ertes, Ertes, 18.04.05, 21:46 Ty Ty sie sam zagoniles w slepa uliczke z ta Twoja obsesja antykatolicka. Akurat pasuje Ci do niej teza, ze to nikt inny jak JPII jest winny epidemii AIDS w Afryce i trzymasz sie tej tezy bezmyslnie, nie zadajac sobie najmniejszego wysilku intelektualnego, ba!, odganiajac od siebie wszystko, co by mogla Twoja teze podwazyc. Fakt, ze epidemia AIDS rozpowszechnila sie szybciej w Afryce niz w Europie czy w USA nie ma nic wspolnego z Papiezem, tylko z bieda i zacofaniem w Afryce. Odpowiedz Link
maria421 Re: Ertes, 18.04.05, 21:55 wkrasnicki napisał: > Maria sprawia wrażenie osoby głęboko wierzącej, czego o sobie nie mogę powiedziec. Ja sama nie uwazam sie za gleboko wierzaca. Owszem, jestem katoliczka, jestem w tej religii wychowana, szanuje ja jako religie, ktora najbardziej do mnie trafia, choc sama bardzo czesto krytykuje kosciol. Irytuja mnie ci, ktorzy deklarujac sie jako niewierzacy uwazaja, ze posiedli wyzszy stopnien wtajemniczenia, ze sa wolni od zabobonu. Format > człowieka polega i na tym, żeby mówić również rzeczy niepopularne i my pomimo r > óżnic w podejściu > do wiary to widzimy. Wiara to jednak przede wszystkim wolność, a nie kodeks dro > gowy. > Ja nie odrzucam żadnej krytyki, po prostu rozmawiamy. Nie powiedzialabym ze wiara to wolnosc, bo albo sie wierzy, albo nie. Ale mysle ze chodzilo Ci po prostu o wolnosc wyboru. I ze ten wybor (np. bycia katolikiem) moze byc tak samo dobry jak wybor bycia ateista. Odpowiedz Link
don2 Re: Mario 18.04.05, 22:01 na adwokata sie nie nadajesz,zmieniasz sens wypowiedzi Krasa. :))))) Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Mario 18.04.05, 23:04 Wiara katolicka nie może nikomu niczego zakazać. Dziesięć Przykazań to nie dziesięć nakazów, a pokazanie drogi, sposobu życia. Przykazania te jak i Przykazania Miłości (jeśli się nie pomyliłem), są właściwie niewykonalne w całości, stąd i banalnie łatwa w tej religii możliwość odpuszczenia grzechów, co napewno nie dyscyplinuję katolików, jak to ma miejsce w innych religiach. Jeśli ktoś np. pokochał góry to pewnie można go nazwać niewolnikiem gór, a przecież tak naprawdę pozostaje człowiekiem wolnym. Odpowiedz Link
maria421 Re: Mario 19.04.05, 10:07 Nie czuje sie zdolna do glebokich, filozoficznych rozwazan na temat tego co jest wolnoscia a co nie, to chyba lepiej ode mnie Swiatlo zrobi. Bycie katolikiem z pewnoscia nie jest zniewoleniem. Pan Bog dal nam rozum i wolna wole po to, abysmy mogli sami o sobie decydowac i sami oceniac otaczajaca nas rzeczywistosc, w tym rowniez Kosciol Katolicki. Czy wiara jest wolnoscia? Hmm... Wiara wymaga wiernosci, podobnie jak malzenstwo. Odpowiedz Link
don2 Re: Mario 19.04.05, 10:46 niech bedzie pochwalony ! Kras jawi obraz wierzacego w jego pojeciu katolika,ktory traktuje wiare i jej nauki,jako swoista rekomendacje postepowania,bez przymusu stosowania jej w zyciu codziennym itp W kwestiach nie bedacych w zgodzie z wlasnym spojrzeniem.To wyglada na liberalne podejscie a la Tygodnik Powszechny skrzyzowane z Lutrem :))))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Mario 19.04.05, 11:19 don2 napisał: > niech bedzie pochwalony ! Na wieki wiekow. Amen! :-) Kras jawi obraz wierzacego w jego pojeciu > katolika,ktory traktuje wiare i jej nauki,jako swoista rekomendacje > postepowania,bez przymusu stosowania jej w zyciu codziennym itp W kwestiach > nie bedacych w zgodzie z wlasnym spojrzeniem.To wyglada na liberalne podejscie > a la Tygodnik Powszechny skrzyzowane z Lutrem :))))) Katolikow jest ponad miliard, Donie, niech kazdy sobie zdefiniuje jak chce wlasna wiare. W sumie to przeciez kwestia sumienia, ja nie mam zamiaru oceniac jakim kto jest katolikiem i czy w ogole nim jest czy tylko sie za takiego podaje. Odpowiedz Link
don2 Re: Mario 19.04.05, 11:34 Nie rozumie,jak mozna bedac katolikiem lub innym wierzacym ,definiowac swoja wiare.Wiara jako taka juz jest definicja .kazde odstepstwo i dowolna interpretacja jest przeciw.A ocena ,kto jest jakim ,to zupelnie inny temat. Wiara z wolnoscia w dzisiejszym pojeciu ma malo wspolnego. Odpowiedz Link
maria421 Re: Mario 19.04.05, 11:57 don2 napisał: > Nie rozumie,jak mozna bedac katolikiem lub innym wierzacym ,definiowac swoja > wiare.Wiara jako taka juz jest definicja .kazde odstepstwo i dowolna > interpretacja jest przeciw.A ocena ,kto jest jakim ,to zupelnie inny temat. > Wiara z wolnoscia w dzisiejszym pojeciu ma malo wspolnego. Alez, Donie jest masa roznych przymiotnikow uzywanych przy slowie "wiara". Mozna wierzyc bezgranicznie, zarliwie, gleboko, plytko, powierzchownie. Moja wiara na przyklad nie jest wystarczajaco gleboka, aby zaufac, ze Matka Boska spowoduje, ze moje GGT wroca do normy. Moja wiara nie jest na tyle gleboka, aby nie klocila sie z moim rozumem w kwestii paru dogmatow. Piszesz "wolnosc w dzisiejszym pojeciu ". Coz to takiego? Jest wolnosc jaka Ci gwarantuja wszelkie prawa czlowieka itp. i wolnosc, jaka sobie w tym zakresie kazdy sam wyznacza. Wolnosc dla jednego moze byc przez innego rozumiana jako anarchia. Ja wiem tylko jedno: nie ma prawdziwej wolnosci, bez odpowiedzialnosci. Ot, nawet mi sie zrymowalo:-) Odpowiedz Link
don2 Re: Mario 19.04.05, 12:30 Nie ma wolnosci bez Solidarnosci :))) takich sloganow znam setki.matka Boska ma tyle na glowie ,ze twoje GGT musi poczekac.Znam takich co pol zycia prosza o rozum i ciagle czekaja :))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Mario 19.04.05, 13:40 To powiedz mi wreszcie Donie, co to jest ta wolnosc, ale tak, zeby to nie bylo sloganem. Odpowiedz Link
don2 Re: Mario 19.04.05, 14:23 uwazam ,ze wolnosci prawdziwej i uniwersalnej nie ma.zawsze jestesmy niewolnikami czegos .Wolnosc to takie marzenie niewolnikow.Wolni ,to jestesmy chyba po smierci. same banaly wypisalem ale tak uwazam. Odpowiedz Link
xurek Re: Mario 19.04.05, 17:00 Wolnosc to jest slowo, ktore zostalo wymyslone dla oddania pewnego konktretnego stanu ducha (albo ciala;)?) a nie po to, by stwierdzic, ze go nie ma :). Xurek Odpowiedz Link
don2 Re: Mario 19.04.05, 17:06 co to jest " stan ciala " jak w fizyce:gazowe,ciekle ,stale? Odpowiedz Link
xurek nieee, 19.04.05, 17:11 ja znacznie przyziemniej typu jak skute w kajdany to nie wolne :). Xurek Odpowiedz Link
xurek coz za zawod :))) 18.04.05, 16:04 myslalam, ze bedzie o zwierzatkach a jako ze Don jest autorem to myslalam, ze bedzie o ich zlym traktowaniu i juz nawet wyliczylam, ile moge poswiecic za zbozny cel typu "nowy wybieg dla wylenialego lwa". A tu nici :)))) Xurek Odpowiedz Link