Dodaj do ulubionych

PARADA ROWNOSCI made in Poland

03.06.05, 16:57
Przez takie parady sami homoseksualisci tworzą nierownosci robiąc z siebie
jakichs "innych" ktorzy potrzebują parady! Szanuje kazdego geja jako
czlowieka
i osobe i wystarczy. Parade robia ci co chca zrobic szumu wkolo siebie lub
zalezy im na promowaniu takiego stylu zycia. Mysle ze zwykly, prosty gej nie
potrzebuje takich parad, ktore tylko powiekszaja podzialy i wrogosc...

ha ha ha ha ha ha CUDO MOWIE WAM CUDO !!!!!

przypomina sie: jako zwykly prosty robotnik........ I co powiedzial ojciec
do syna po rozmowie z nim,gdy syn oswiadczyl,ze jest gejem.popytal pomyslal
i oswiadczyl:synu moj ,ty nie jestes gejem,ty jestes zwyklym pedalem :))))
caly dowcip juz kiedys na jakims watku podalem.
kaczynski zakazal Parady i fale dyskusji pro i przeciw przelewaja sie
wysokie.
Obserwuj wątek
    • chris-joe Re: PARADA ROWNOSCI made in Poland 03.06.05, 19:15
      Dowcipu nie lubie. Bo to tak, jakby ktos powiedzial: zaden z ciebie czarny
      Amerykanin, dla mnie niger jestes i tyle. Albo: ha! Europejczyk sie znalazl!-
      jestes glupi polaczek i takim juz zawsze bedziesz.

      Co do parad- jestem za, co zaraz wyjasnie.

      Raz- parady staly sie czescia miedzynarodowej (sub)kultury gejowskiej i nikomu
      sie tragedia nie stanie, jesli raz do roku na pare godzin udostepni sie gejom
      cztery przecznice jakiejs miejskiej ulicy. Zreszta parad wszelkich nigdy za
      wiele. Lato jest po to, by paradowac, powyglupiac sie troche i pobawic. W
      Montrealu parad jest kilka roznej masci i nikomu zadna nie przeszkadza.

      Dwa- pamietam, jak bendonc mlodym homoseksualista, nadal w pol-ukryciu, nadal
      nie calkiem "normalny" i samo-zaakceptowany zobaczylem swoja pierwsza gejparade
      w Vancouver- normalnie sie rozbeczalem. Ze nas tak wielu, ze mozna tak
      normalnie bez wstydu i strachu, ze wsrod usmiechnietych i przyjaznych rodzin z
      dzieciakami, co przyszli pobawic sie z gejami i lezbami.
      Dzis nie uczeszczam, bo mnie nudza, jednak nadal gdy zobacze paradziarzy z
      pierwszomajowymi kwiatkami pod transparentem "Rodzice i przyjaciele gejow i
      lesbijek" mam lzy w oczach.
      Don, nie masz pojecia jak to jest wazne dla wychodzacej z ukrycia mlodziezy, dla
      tych ktorych wypierdolono z domu, badz dla tych, ktorych mama i tata wzieli ten
      "krzyz na siebie", pod warunkiem jednak ze "sasiadom ani slowa, i nikogo mi do
      domu nie przyprowadzac".

      Parada w Polsce? Hmmm, chcialbym, by to bylo mozliwe, ale sporo jeszcze czasu
      uplynie, nim Polacy przestana reglamentowac i tabuizowac seksualnosc oraz
      demonizowac wszelka odmiennosc.


      • don2 Re: PARADA ROWNOSCI made in Poland 03.06.05, 20:42
        Don, nie masz pojecia jak to jest wazne dla wychodzacej z ukrycia mlodziezy, dla
        tych ktorych wypierdolono z domu, badz dla tych, ktorych mama i tata wzieli ten
        "krzyz na siebie", pod warunkiem jednak ze "sasiadom ani slowa, i nikogo mi do
        domu nie przyprowadzac".


        Coz ja faszysta moge wiedziec .Ale z wdziecznoscia przeczytalem Twoje
        uswiadamiajace mnie zdania. Dowcipu nie lubisz? a znasz go w calosci? a jezeli
        tak ,to pojales sens? strasznie marniutkie i cienkie tlumaczenie
        wypisales,dotyczace dowcipu.

        • chris-joe Re: PARADA ROWNOSCI made in Poland 03.06.05, 23:20
          Coz, mozdzek mam lewacko/marksistowsko/PP. A takim niewiele sie zdziala :)
          • don2 Re: PARADA ROWNOSCI made in Poland 03.06.05, 23:40
            taaak ? :))))))))))))))))))))))))))))
            • don2 Re: PARADA ROWNOSCI made in Poland 04.06.05, 10:37
              Przygotowania do parady idą jednak pełną parą. Zapowiedziały się organizacje
              gejowsko-lesbijskie z całej Europy, politycy niemieccy (m.in. z Zielonych i
              SPD), organizacje feministyczne, alterglobaliści, mnisi buddyjscy, Partia
              Demokratyczna, Unia Lewicy, SdPl, SLD, Zieloni 2004.

              Ja bedac na miejscu gejow i lesb,zdecydowanie bym sie odcial od zbankrutowanych
              partii lewicowych i oszolomow .To zmienia sens parady.Jak zalosne i rozpaczliwe
              metody musza uzywac partie polityczne,wykorzystujac ludzi o innych
              preferencjach sexualnych jako kolo ratunkowe.A patrzac na to z drugiej
              strony,moze to byc wygodne i dla dzialaczy homofrontu,by Parada itp
              demonstracje byly liczniejsze i zyskaly szerszy i wyzszy efekt medialny.
              Czyli argument w rece populistow i prawicy:¨'

              LEWICA TO HOMOSEKSUALISCI HOMOSEKSUALISCI TO LEWICA

              A moze to wszystko jest tylko obludna gra oszolomow i zadymiarzy ?
              • don2 Re: PARADA ROWNOSCI made in Poland 04.06.05, 12:45
                Swiatlo,znalazlem cos dla ciebie :))
                Zebranie w kosciele Sw.Anny 23 maja.Puszczono film o gejach z Zachodu,ktorzy
                przeszli pomyslnie kuracje w kierunku nie bycia homoseksualista (-)
                Pod koniec młody mężczyzna podzielił się swoim osobistym świadectwem o walce z
                homoseksualizmem, Wynikało z niego, że dzięki zorganizowanym terapiom i grupom
                wsparcia istnieje szansa dla tych wszystkich, którzy oczekują pomocy w wyrwaniu
                się ze szponów gejostwa. Dobitne świadectwo potwierdzające, że można skończyć z
                nałogiem masturbacji i odnajdywać się krok po kroku w życiu heteryka lubiąc
                siebie, kolegów a nawet próbując dostrzec płeć przeciwną.
                Z pisma " na Prawo"
    • swiatlo Jest to bardzo delikatne 03.06.05, 19:16
      Wszyscy oni zapominają o jednej podstawowej zasadzie - ich obecna pozycja i
      prawa nie jest wynikiem ich działalności, a jedynie wynikiem ogólnej i szeroko
      pojętej emancypacji całego społeczeństwa jako całości. Czym jest to
      spowodowane - nie wiem, jest to zajęcie dla socjologów. Niemniej wnioskiem z
      tego spostrzeżenia jest to że w skrócie można to ująć że ich pozycja jest
      wynikiem tylko i wyłącznie dobrej i łaskawej woli większości społeczeństwa.

      Łaskawa wola większości jest natomiast bardzo krucha i zmienna, i dlatego
      trzeba z nią postępować jak z drogocenną filiżanką porcelany. Źle stąpniesz, za
      bardzo popchniesz, utracisz zdrowy rozsądek, poniesie cię za bardzo, i łaskawa
      dobra wola większości spada pyskiem na twardy beton.

      Przypomnę że nie jestem pewny czy Polska jest krajem przygotowanym na tego typu
      atrakcje jak zbyt prowokacyjne parady gejowskie. Polska jest krajem gdzie
      jeszcze wczoraj pedał był postrzegany jako obleśny i obśliniony zboczeniec
      chowający się po krzakach i napadający na niewinne dzieci i gdzie jedynym
      postępowaniem wobec takiego było publiczne ukamieniowanie.
      Prowokacyjna parada w takim kraju na pewno nie przyczyni się do poprawy tego
      wizerunku. Wręcz przeciwnie, utrwali stary stereotyp. Chyba że zamiarem gejów
      jest coś wręcz przeciwnego, a mianowicie pokazanie społeczeństwu środkowego
      palca i okrzyk "Pierdolę was wszystkich katole! Teraz to możecie mi naskoczyć!".

      No właśnie - pytanie do zainteresowanych - czy zamiarem tej parady jest
      zdobycie sympatii, czy też pokazanie palca?

      Oczywiście jeszcze dużo zależy co zamierzamy pokazać na tej paradzie. Jeżeli to
      ma być taki niewinny piknik z paroma transparentami, to czemu nie zorganizują
      oni jakiegoś happeningu na Placu Zamkowym i tyle. Jeżeli planują natomiast
      jakiś przemarsz główną ulicą z porozbieranymi facetami, z umalowanymi drag
      queen, całującymi się publicznie chłopcami, z łysymi feministkami ubranymi w
      militarne drelichy i podobnymi miłymi obrazkami, to owa dobra i łaskawa wola
      społeczeństwa polskiego może być wystawiona na bardzo ciężką próbę.
      A wtedy staje się oczywiste że celem tego wydarzenia to jednak właśnie
      pokazanie palca.
      Ja w swoim imieniu powiem że na coś takiego odpowiedziałbym bardzo agresywnie.
      • chris-joe Re: Jest to bardzo delikatne 03.06.05, 19:24
        wow! zerknalem, ktoz to tak natychmiast sie tutaj dopisal- i sie nie zawiodlem:))
        Wybacz jednak, ze poza pierwszymi dwoma zdaniami wiecej nie doczytalem.
        Slyszalem juz te pogrozki i ostrzezenia. Ciao:)
        • chris-joe ps. 03.06.05, 19:29
          przypominam i ostrzegam:
          "Pride Northwest would like to invite you to join us in celebration of
          Portland's 2005 Pride Festival and Parade on June 18 & 19, 2005 at Tom McCall
          Waterfront Park in Downtown Portland."

          Unikaj tego miejsca w tym czasie, albo moze wlasnie... :)
          • don2 Re: ps. 03.06.05, 20:30
            Przypomnę że nie jestem pewny czy Polska jest krajem przygotowanym na tego typu
            atrakcje jak zbyt prowokacyjne parady gejowskie. Polska jest krajem gdzie
            jeszcze wczoraj pedał był postrzegany jako obleśny i obśliniony zboczeniec
            chowający się po krzakach i napadający na niewinne dzieci i gdzie jedynym
            postępowaniem wobec takiego było publiczne ukamieniowanie.


            Swiatlo a tobie czasami pedofil sie nie pomieszal z pederasta :)))
            • swiatlo Re: ps. 03.06.05, 20:32
              don2 napisał:

              > Swiatlo a tobie czasami pedofil sie nie pomieszal z pederasta :)))

              Mam na myśli ludowy stereotyp jaki istniał w Polsce, i który wciąż jeszcze dość
              silnie się kołacze.
              • don2 Re: ps. 03.06.05, 20:46
                Mam na myśli ludowy stereotyp jaki istniał w Polsce, i który wciąż jeszcze dość
                >
                > silnie się kołacze.

                nie pirdul Swiatlo,porypalo ci sie i koniec :))
        • swiatlo Re: Jest to bardzo delikatne 03.06.05, 20:28
          Bardzo emocjonalnie do mnie podchodzisz. Jeśli przeczytasz to co piszę, to może
          się zorientujesz że nie jestem twoim wrogiem, a jedynie ty mnie nim czynisz w
          swojej własnej świadomości.
    • jan.kran Re: Stereotyp pedała. 03.06.05, 20:59
      Za moich czasów w PRL pedał istniał tylko jako komiczna postać w Kabarecie Olgi
      Lipińskiej w postaci Pana Czesia lub jako zabawny Pszoniak mowiacy "Dzifak" w
      Czterdziestolatku.
      Jeden z najwybitneijszych wrocławskich aktorów lat siedemdzięsiątych miał inną
      orientację o czym kazdy wiedział ale nikt nie mowił.

      Jak teraz sobie patrzę na mojego serdecznego kolegę z fabryki i Jego Przyjaciela
      to sobie myślę:

      I komu to wadzi?
      Jeden jest pielęgniarzem drugi studiuje medycynę. Jak kupili wspolnie
      mieszkanie to zaprosili załogę na parapetówkę.
      Czasem pracują razem w fabryce. Wszyscy wiedzą że są parą i nikomu do głowy nie
      przyjdzie jakikolwiek komentarz.
      Podoba mi się to , choć sama miałam na początku problemy z tą sytuacją wuchowana
      w pruderyjenej PL.
      Kran.
      • don2 Re: Stereotyp pedała. 03.06.05, 21:15
        teraz tylko czekac mozna na nastepny rewelacyjny wpis zaczynajacy sie od slow:
        moim najlepszym przyjacielem byl homo...... To jest tak nieuniknione jak :
        moim najlepszym przyjacielem byl Zyd
        moim najlepszym przyjacielem byl Murzyn
        moim najlepszym przyjacielem byl Niemiec
        A o stereotypach mialo byc?
        • xurek czy moge dolaczyc... 06.06.05, 10:25
          "moim najlepszym przyjacielem byl Zyd
          > moim najlepszym przyjacielem byl Murzyn
          > moim najlepszym przyjacielem byl Niemiec"

          Wietnamczyka i Horwate a za to Zyda i Niemca skreslic :))?

          PS: na krowiej gorce wiekszoscia 57,4 % przeszly wczoraj ustawy o
          zalegalizowaniu jednoplciowych zwiazkow partnerskich i Schengen-Dublin. Ot
          postemp, prosze panstwa i porzadny demokratyczny kraj. Parada byla chyba w
          zeszlym tygodniu, byly wzmianki w mediach i Ci co lubia uczestniczyli a reszta
          olala.

          Xurek
          Xurek
          • xurek Horwata mialo byc (chyba :)). ntxt 06.06.05, 10:25

            • jutka1 Re: Horwata mialo byc (chyba :)). ntxt 06.06.05, 11:15
              Chorwata :-)

              A co, Zyd i Niemiec sie nie kwalifikuja? ;-)))))))
              • don2 Re: Horwata mialo byc (chyba :)). ntxt 06.06.05, 11:29
                w imieniu Eskimosow stanowczo protestuje
                • don2 Re: Horwata mialo byc (chyba :)). ntxt 06.06.05, 11:31
                  Krowiej gorce serdecznie gratulujemy zniesienia kontroli paszportowej,teraz wam
                  sie holota zwali na kark :))))))
                  • xurek krowia gorka 06.06.05, 11:49
                    Don, a Ty przeczytales, co dokladnie (albo w miare :) Szwajcaria podpisala przy
                    tym Schengen-Dublin? Czy tez chodzi Ci o cholote z racji jednoplciowych par :))?

                    Xurek
                    • jan.kran Re: krowia gorka do X. 06.06.05, 12:36
                      Ja bym poprosiła o wyjasnienie w racji tego Schengen. Nic nie mówili u nas. My
                      poza zasięgiem traktatu. I na pewno zostaniemy.
                      Kran.
                      • xurek Schengen/Dublin 06.06.05, 12:51
                        Chodzi o ulatwienie ruchu granicznego miedzy Szwajcaria innymi krajami
                        Schengen, ludzie z legalnym prawem pobytu na terenie jakiegokolwiek kraju
                        Schengen beda mogli wjechac turystycznie do Szwajcarii bez wizy. Rownoczesnie
                        Szwajcaria „podlaczona zostanie“ do zcentralizowanych organow scigania jak
                        rowniez do centralnego registru podan o azyl na terenie Schengen. Tutaj link:

                        www.ejpd.admin.ch/d/dossiers/content/dos_view.php?dosID=schen_d&page=1&topic=Schengen-Dublin


                        Umowa Schengen/Dublin nie ma ZADNEGO wplywu na prawo pobytu badz pracy w
                        Szwajcarii jak rowniez na szwajcarska tajemnice bankowa.

                        Ja osobiscie widze wiecej plusow jak minusow tej umowy. Co do nadchodzacego we
                        wrzesniu glosowania na temat „freie Personenverkehr“, czyli ulatwienie prawa
                        pobytu i pracy jestem „na nie“ i prawie pewna, ze wiekszosc Szwajcarow rowniez.
                        To samo z przystapieniem do EU.

                        Xurek
                        • jan.kran Re: Schengen/Dublin 06.06.05, 12:55
                          U nas co jakiś czas głosują w sprawie UE ale nie widzę takiej mozliwościzeby
                          zagosowali TAK.

                          Natomiast ani Niemcy , ani Francuzi ani Polacy nie potrzebuja wizy a nawet
                          paszportu na wjazd tutaj.

                          Do Suisse sie nie wybieram , ale dobrze wiedzieć jakby co:-))))))
                          Kran.
                          • xurek Kran 06.06.05, 13:09
                            Norwegia jest w Schengen, nie wiem jednak od ktorego roku:

                            „Das Schengen-Abkommen regelt die Freizügigkeit innerhalb der EU-Staaten (und
                            Island und Norwegen), die dem Abkommen beigetreten sind. Dementsprechend
                            berechtigt das Schengen-Visum zum freien Reiseverkehr im Hoheitsgebiet aller
                            Schengen-Staa­ten. Das sind:

                            Belgien,
                            Dänemark,
                            Deutschland,
                            Finnland,
                            Frankreich,
                            Griechenland,
                            Island,
                            Italien,
                            Luxemburg,
                            Niederlande,
                            Norwegen,
                            Österreich,
                            Portugal,
                            Schweden und
                            Spanien.

                            Das Schengen-Visa wird für den zweckgebundenen Aufenthalt (bspw. geschäftlich,
                            Tourismus) von bis zu 90 Tagen im Halbjahr ausgestellt und berechtigt entweder
                            zu einer oder zu mehreren Einreisen.

                            Für Aufenthalte, die nicht in dem Anwendungsbereich des Schengener
                            Übereinkommens fallen, sind hingegen nationale Visa erforderlich. Die Erteilung
                            dieser Visa richtet sich ausschließlich nach den Vorschriften des jeweiligen
                            Landes, das das Visum ausstellt.“

                            Quelle: www.fifoost.org/news/modules.php?
                            op=modload&name=News&file=article&sid=254

                            Xurek
                            • jan.kran Re: Xurek. 06.06.05, 13:29
                              Jak w 1997 roku wyjeżdżałam do Norwegii to w Niemczech mnie poinformowano ,że
                              granica Schengen jestto granica szwedzko - norweska.
                              Facet nie wedział ze ja mam fancuski paszport, może to miało jakieś znaczenie.

                              W kazdym bądź razie chciał mnie deportować z DE, bo był idiotą i rasistą.
                              Ale nie chce mi się opowiadać tej historii choc była wesoła:-)))))
                              Kran.
                • jutka1 Re: Horwata mialo byc (chyba :)). ntxt 06.06.05, 11:42
                  A ja w imieniu Czukczow i Androgenow!!!!!!

                  Teraz spadam na lotnisko, pozdrowie Warsiawkie,

                  W rytm La Boheme Aznavour'a

                  Pa!!!
                • xurek donosze uczciwie, 06.06.05, 11:51
                  ze nie znam zadnego Eskimosa tudziez Inuita. Czy to jest juz teraz karalne czy
                  jeszcze tylko niemoralne :)))?

                  Xurek
                  • don2 Re: donosze uczciwie, 06.06.05, 12:42
                    Schengen.jednoplciowe pary nie uwazam za nic negatywnego.
                    • xurek Don, 06.06.05, 13:00
                      Istniejace mozliwosci wjazdu „dla holoty“:

                      - Regionalzug Freiburg – Basel + Regionalzug Konstanz – Will. Nigdy nie
                      kontrolowane.
                      - Paszport od „kolegi“ mieszkajacego na terenie Szwajcarii – odciski
                      palcow nie sa sprawdzane, a na ile celnik jest w stanie zidentyfikowac zdjecie
                      Murzyna w paszporcie z Murzynem (to samo dotyczy Azjatow i Tamilow) trzymajacym
                      go w rece pozostawiam otwarte – ja nie jestem prawie wcale, chyba ze plec sie
                      nie zgadza.
                      - Lotnisko w Basel: podzielone na Szwajcarska i francuska czesc. Bardzo
                      mala ilosc personelu do kontroli a „rozdzial panstw“ zabezpieczony barierka,
                      ktora nawet Piranha „zdobedzie“ bez problemu.

                      roznica po wejsciu w zycie Schengen:

                      - majacy prawo pobytu w krajach Schengen nie beda musieli przesiadac sie
                      z Intercity Frankfurt – Basel do Regionalzug.

                      Plusy to to, ze latwiej na podstawie paszportu bedzie zidentyfikowac, czy
                      delikwent jest gdziekolwiek scigany badz paszport zameldowany jako zaginiony
                      plus przy podaniach azylowych identyfikacja, czy osoba zlozyla wczesniej
                      podanie w jakimkolwiek kraju Schengen i zwiazana z tym mozliwosc odeslania jej
                      do tego kraju (co jest znacznie latwiejsze niz w przypadku tzw. „nieustalonej
                      tozsamosci“ z luboscia przy podaniach o Azyl wykorzystywanym).

                      Don, gdzie jest ta czesc tej umowy, ktora jest negatywna dla Szwajcarii i
                      dlaczego nagle „holoty“ mialoby sie zrobic wiecej?

                      Xurek
                      • don2 Re: Don, 06.06.05, 14:47
                        holota majaca staly pobyt w kraju schengen,ma prawo wjazdu do innego kraju
                        schengen. I widac Xurku ,ze zyjesz w srodowisku ludzi z nieuregulowanym
                        statusem legalnosci.twoj sposob interpretacji i " sposoby na ominiecie"
                        kontroli granicznej o tym swiadcza :))))) to automatyka mimowolna.
                        osobiscie luzno mi zwisaja te problemy.Jak to powiada ludowe porzekadlo:ja
                        swoje wiem.
                        • don2 Re:Kranie co ty majaczysz ? 06.06.05, 14:54
                          jan.kran 06.06.2005 13:29 + odpowiedz


                          Jak w 1997 roku wyjeżdżałam do Norwegii to w Niemczech mnie poinformowano ,że
                          granica Schengen jestto granica szwedzko - norweska.
                          Facet nie wedział ze ja mam fancuski paszport, może to miało jakieś znaczenie.

                          W kazdym bądź razie chciał mnie deportować z DE, bo był idiotą i rasistą.
                          Ale nie chce mi się opowiadać tej historii choc była wesoła:-)))))


                          kto cie informowal ? Jak wyjezdzalas do Norwegii ,to kogos to interesowalo?
                          I jak mozna udzielac informacji bez znajomosci statusu zainteresowanego ?
                          I jestes pewna ,ze francuski paszport masz?Znaczy jestes francuskim obywatelem?
                          A moze ty i niemieckim jestes i polskim (to na 100 % )ale masz pomieszanie
                          paszportowe?
                          A moze opowiesz te historie,tak nudno i deszczowo oraz dzien wolny od pracy u
                          mnie. Ciemnoniebieski dzien narodowcow:))
                          • jan.kran Re:Kranie co ty majaczysz ? 06.06.05, 16:22
                            Informował mnie bawarski urzędnik w Landratsamt Erding. Interesowało go , bo
                            przed wyjazdem do Norge chciałam sobie zalatwic dożywotni Aufhethaltserlaubnis
                            w DE. Nie wiem na jakiegoch ch* ale tak sobie wymyśliłam . Pewnie miałam
                            pomroczność jasną.

                            Mam francuski paszport i jestem francuskim obywatelem. Ale sądzę ,że nawet
                            zaświadczenie od Czyraka Cie nie zadowpli więc załóż że jestem nielegalną
                            hołotą z wyimaginowaną wyobraźnią:-)))))))

                            Jestem też polskim ob , ale paszportu nie mam.
                            Zreesztą zwróć sie na Rakowiecką tam sie dowiesz więcej , łącznie z tym kiedy
                            ostatnio bzykałam:))

                            Historii nie opowiem , bo mam jeszcze parę forumów , w tym rzdkojęzyczne do
                            obskoczenia, a poza tym i tak zaraz zostanę odsunięta od kompa więc czas
                            poświęcę na inne sprawy niż przekonywanie Cię o prawdziwości mojego życiorysu:)))))
                            Kran.
                            • don2 Re:Kranie co ty majaczysz ? 06.06.05, 16:40
                              W moim rankingu paszportowo-obywatelskim ,francuski cieszy sie ogromna estyma.
                              Cos musi w tym byc,takie zafascynowanie skojarzenie z odciagnietym paluszskiem
                              Nie wiedzialem ze Francja tak latwo rozdaje obywatelstwo i komu tylko sie da.
                              Oczywiscie na 1 pozycji znajduje sie USA.Niemiecki zaraz za Bulgarskim,no coz
                              nie mozna na kazdej prawie granicy wysluchiwac polgebkiem rzucane :kraut :)))
                              Jestes VIP.jako obyw.Francji mozesz zamieszkac na jakiejs wspanialej wyspie
                              egzotycznej lub koralowej.tego ci zazdroszcze. A ze na pierwszy rzut oka nie
                              wygladasz na francuzke,to nie ma znaczenia :))))
                              • jan.kran Re:Kranie co ty majaczysz ? 06.06.05, 16:53
                                Słuchaj nie wiem jak wygląda typowa Francuzka. Moje spectrum jest szerokie od
                                paluszków w siódemce do Francuzek mało paluszkowatych , bo z kręconymi
                                włosami, , smagłym licem i mówiacym jakby inaczej po francusku.
                                My, Grande Nation jesteśmy tolerancyjni i rozdajemy obywatelstwa z namysłem jako
                                też i sprawiedliwie.
                                Mamy tez pare fajnych miejsc na świecie gdzie moge zamieszkać kultywując
                                papiloty i przyciasny szlafroczek .

                                Departamenty zamorskie

                                * Gujana Francuska
                                * Gwadelupa
                                * Martynika
                                * Reunion



                                Zbiorowości zamorskie

                                * Majotta
                                * Polinezja Francuska
                                * Wallis i Futuna
                                * Nowa Kaledonia



                                Pozostałe

                                * Francuskie Terytoria Południowe
                                * Saint-Pierre i Miquelon


                                Kran.
                                • don2 Re:Kranie co ty majaczysz ? 06.06.05, 20:27
                                  Juz dobrze Kranie,nie pitul glupot.
                                  • don2 Re:Kranie co ty majaczysz ? 06.06.05, 20:29
                                    ucielo. c.d
                                    Mamy tez pare fajnych miejsc na świecie gdzie moge zamieszkać kultywując
                                    > papiloty i przyciasny szlafroczek .

                                    macie macie Kranie i mozecie .Tylko jak na razie czysc te sracze w pieknej
                                    Norwegii.
                        • xurek Re: Don, 06.06.05, 14:55
                          „holota majaca staly pobyt w kraju schengen,ma prawo wjazdu do innego kraju
                          schengen.“

                          To juz przeciez napisalam na samym poczatku, ale Ty wciaz jeszcze nie
                          napisales, co sie teraz niby zmieni? Wjezdzala i tak...

                          “widac Xurku ,ze zyjesz w srodowisku ludzi z nieuregulowanym statusem
                          legalnosci.twoj sposob interpretacji i " sposoby na ominiecie" kontroli
                          granicznej o tym swiadcza :)))))”

                          Moga rownie dobrze swiadczyc o rzetelnym i regularnym czytaniu strony partyjej
                          SVP (prawica), o zainteresowaniu tematem (moze ksiazke na temat nielegalnej
                          imigracji pisze?), intensywnym uzytkowaniu forow “Multikulit & Co”, czestych
                          rozmowach z sasiadem z gory (Bundespolizei), wlasnych spostrzezen spowodowanych
                          wlasna przeszloscia (nie zawsze mialam “przepuszczalny” paszport) badz innych
                          przygotowaniach na wypadek zaistnienia sytuacji “boso i z oszczepem”. A Ty tu
                          znow usilujesz mnie do Twojej “ja i tak wiem swoje” szufladki wlozyc.

                          Moje “srodowisko” sklada sie czasowo w 90% z meza, Piranhii, Behemota, dwoch
                          asystentow, kierowcy Pianhowego autobusu i przedszkolanki przejmujacej rano
                          paleczke. Wszyscy tak uregulowani, ze bardziej nie mozna :))

                          Xurek
                          • don2 Re: Don, 06.06.05, 15:03
                            a ja swoje i tak wiem :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • xurek to juz wiem :))))))) 06.06.05, 15:11
                              ale co to dokladnie jest, to Twoje co Ty wiesz? Nie muszisz od razu
                              wszystkiego, mozesz zaczac od "co zmieni sie na gorsze po Schengen i o tych
                              zaleznosciach "kraje naftowe vs. kraje przemyslowe", na ktora czekam od
                              tygodnia :)))))))))

                              Xurek
                              • don2 Re: to juz wiem :))))))) 06.06.05, 15:56
                                A wlasnie ,ze nie napisze i juz.Za duzo pisania :))))))))))))))))))
                                • xurek tak moj drogi, 07.06.05, 10:36
                                  to robi Pirahna :)). Mamus, ja umiem liczyc do milion. Nie umiesz. Umiem. To
                                  policz. Nie policze, bo to by trzeba taaak dlugo liczyc a ja nie mam tyle
                                  czasu :))))

                                  Xurek
              • xurek Re: Horwata mialo byc (chyba :)). ntxt 06.06.05, 11:48
                dziekuje. Od teraz bedzie Chorwat :)). Nie wiem, czy sie kwalifikuja,
                odpowiedzialam zgodnie z prawda, ze nie mialam najlepszego przyjaciela z owych
                nacji :))

                Xurek
    • swiatlo Hodowcy kanarków 06.06.05, 20:20
      No więc pewnie zamykając tą całą dyskusję.
      Przeczytałem artykuł reprezentujący całkiem odwrotny punkt widzenia:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2747344.html
      Człowiek w spokojny i racjonalny sposób usiłuje dowieść to samo, co uparcie i z
      pianą wykrzykują Radio Maryja i fundamentaliści religijni. Forma inna, treść ta
      sama.
      Ja się z cytowanym artykułem nie zgadzam. Ja ze swojej strony respektuję
      homoseksualizm jako pewną "alternatywną" stronę seksualności.
      Nie przeszkadzają mi homoseksualiści, ja nie mam nic naprzeciwko im. Dla mnie
      to są zwyczajni ludzie chronieni tymi samymi prawami co ja i mający te same
      powinności wobec społeczeństwa.
      O co mi rzeczywiście chodzi, to ich niesłychana agresywność, zajadłość,
      nietolerancja i hałas jaki oni wokół samych robią.

      To jak z hodowcami kanarków. Jak ktoś lubi kanarki, to niech sobie hoduje te
      cholerne swoje kanarki. Niech nawet ma ich całą kolekcję. Niech tylko pozamyka
      okna jeśli mieszka w moim sąsiedztwie, bo mnie zapach kanarków drażni i ja nie
      chcę ich widzieć.
      Ja po prostu nie lubię kanarków i mam absolutne prawo do ich nielubienia. Czy
      jest coś zdrożnego w tym że ja tego nie lubię i tyle? Czy trzeba mnie
      konstytucyjnie zmuszać do ich lubienia?
      Ja nie chcę widzieć hałaśliwych parad gdzie bombarduje się mnie tymi kanarkami,
      gdzie muszę oglądać jakieś ogromnie ich kukły, gdzie muszę na okrągło wycierać
      podeszwy z kanarkowych odchodów, nie lubię ich ćwierkania, ich zapachu, ich
      widoku i ich koloru.
      Z całą powagą respektuję że niektórzy to lubią, więc daję im pełne prawo
      hodowania kanarków na swoich prywatnych posiadłościach.
      Jednego tylko od nich żądam - zostawcie mnie w spokoju! Ja waszych kanarków i
      ich ćwierkania nie chcę widzieć ani słyszeć. Mnie to drażni i nie chcę być do
      tych waszych kanarków zmuszany!
      Wołam do wszystkich hodowców kanarków - zostawcie mnie w spokoju, a ja zostawię
      was!

      Czy mówię coś złego? Czy za dużo wymagam?
      • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 20:31
        W ogóle można to wszystko zreasumować do stwierdzenia, że seksualność nie jest
        i nie powinna być celem życia. Jest jedną z jego podstawowych fundamentów,
        jednak jest tylko jednym z nich. Jest wiele innych fundamentów, równie ważnych.
        Jeżeli seks staje się jedynym fundamentem, wtedy rzeczywiście uważam że możemy
        mówić o dewiacji i chorobie (przykład - 300 kochanek Ptasznika). Tak samo jak
        mówimy o obsesjach i niszczących nałogach.
        Podam fragment z tego cytowanego artykułu, z którym akurat się w pełni zgadzam:

        " Erotyka jest ważną i piękną formą miłowania, ale nie jedyną i nie
        najważniejszą. Np. czymś jeszcze większym jest cierpieć, walczyć i nawet zginąć
        w obronie kochanej osoby. Seks nie "musi być zawsze". Życie bywa niekiedy
        bardzo trudne, bywa śmiertelną walką o siebie i o innych. Żona, mąż, ksiądz też
        miewają niekiedy silną pokusę, by np. cudzołożyć. A jakie pokusy ma pedofil!
        Wszyscy jednak, którzy im ulegają, doprowadzają do (duchowej przynajmniej)
        katastrofy. Jeśli zwyciężają, szybciej, niż myśleli, doznają szczęścia czystego
        sumienia, bliskości Pana. To samo dotyczy homoseksualistów. Nigdzie i nikt nie
        jest zwolniony z podstawowych praw istnienia i etyki. Najwyższy, który stworzył
        kogoś tak cudownego, tak pięknego jak kobieta, jak mężczyzna, coś tak pięknego
        jak miłość małżeńska i rodzinna, jak On sam, musi być piękny i dobry. Jak warto
        Mu zaufać, kiedy razem z darem podaje zasady cieszenia się nim, kiedy mówi, że
        nieraz trzeba z niego zrezygnować na czas jakiś lub na zawsze - dla wypełnienia
        innych zadań, dla bardziej bezpośredniego związku z Sobą już tutaj, na ziemi.
        Ta droga może prowadzić na rzadko osiągane szczyty człowieczeństwa - jak
        papieża, jak Matkę Teresę. "

        Podpisuję się obiema rękami.

        • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 20:34
          wiec nie pierdol (doslownie), a od innych sie odczep.
        • don2 Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:01
          masz napad humoru ?

          " Erotyka jest ważną i piękną formą miłowania, ale nie jedyną i nie
          najważniejszą. Np. czymś jeszcze większym jest cierpieć, walczyć i nawet zginąć
          w obronie kochanej osoby. Seks nie "musi być zawsze". Życie bywa niekiedy
          bardzo trudne, bywa śmiertelną walką o siebie i o innych. Żona, mąż, ksiądz też
          miewają niekiedy silną pokusę, by np. cudzołożyć. A jakie pokusy ma pedofil!
          Wszyscy jednak, którzy im ulegają, doprowadzają do (duchowej przynajmniej)
          katastrofy.


          A co ma powiedziec ksiadz,ktory ma ochote na pedofila ,ktory cudzolozy a jego
          zona ma ochote na ksiedza ?
          Znaczy sie martyrologia totalna ! tyle cierpien za jedna dupe.I gdzie to zycie
          masz Swiatlo ,ktore jest smiertelna walka o siebie i o innych.Cos cie trzepie w
          twoim lbie? I mozesz mi udowodnic ,ze Ptaszek bzykajac na full i ktos kto
          cudzolozy doprowadza do duchowej katastrofy.A moze jest duchowa katastrofa dla
          ciebie ,ze nie mozesz przeleciec jakiegos towaresa,bo albo sie boisz starej
          albo sie boisz ,by cie towares nie wysmial? A moze wszystkie towaresy w okolicy
          cie olewaja kompletnie?
          • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:10
            don2 napisał:

            > A co ma powiedziec ksiadz,ktory ma ochote na pedofila ,ktory cudzolozy a
            > jego zona ma ochote na ksiedza ?

            Wiele ludzi ma dużo ochoty na wiele rzeczy. Ja mam na przykład ochotę
            przypierdolić w łeb mojemu sąsiadowi, ale rozumiem że on też ma ochotę
            przypierdolić i mnie, czyli tak naprawdę racja musi być gdzieś w środku.
            Widzisz jak dużo człowieczeństwa trzeba by dojść do tego szlachetnego wniosku.
            A nie po prostu za łopatę i dać upust rządzom i chuciom, bo akurat naszły!

            > I mozesz mi udowodnic ,ze Ptaszek bzykajac na full i ktos kto
            > cudzolozy doprowadza do duchowej katastrofy.A moze jest duchowa katastrofa
            > dla ciebie ,ze nie mozesz przeleciec jakiegos towaresa,bo albo sie boisz
            > starej albo sie boisz ,by cie towares nie wysmial? A moze wszystkie towaresy
            > w okolicy cie olewaja kompletnie?

            Mam ochotę na wiele towaresów. Tak naprawdę, to na co drugą młódkę jaka koło
            mnie przechodzi.
            Pytanie - dlaczego więc się o nie nie staram? Czy dlatego bo się boję starej?
            Czy dlatego bo boję się własnej śmieszności?
            A jakbym wyjechał gdzieś na delegację i na 100% stara by nigdy się nie
            dowiedziała, a młódka sama by mi naga do łóżka wlazła, to czy to automatycznie
            by oznaczało że mam ją przelecieć?
            Rzeczywiście pokusa byłaby ogromna, ale jakie też szczęście i duma z własnego
            zwycięstwa, jakby tą pokusę udało się przezwyciężyć!
            A jaka pogarda i moralny wstręt do siebie samego, jakbym tą młódkę jednak
            skonsumował! A czy umiałbym się potem spojrzeć własnej żonie albo własnym
            dzieciom w oczy?
            • don2 Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:19
              jak bedziesz jechal w delegacje ,to mnie zawiadom.jak ona sie wpychac bedzie w
              lozko,to ja tam bede lezal a ty nie bedziesz mial z tym problemu-I nie musi
              wlazic naga,potem sie rozbierze:))))
              Duma z pokonania pokusy? baranie jak bedziesz stary ,to bedziesz zalowal ,zes
              nie przelecial wszystkiego co nie zdarzylo na drzewo uciec :)))
              • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:21
                don2 napisał:

                > jak bedziesz jechal w delegacje ,to mnie zawiadom.jak ona sie wpychac bedzie
                > w lozko,to ja tam bede lezal a ty nie bedziesz mial z tym problemu-I nie musi
                > wlazic naga,potem sie rozbierze:))))

                Masz załatwione!

                > Duma z pokonania pokusy? baranie jak bedziesz stary ,to bedziesz
                > zalowal ,zes nie przelecial wszystkiego co nie zdarzylo na drzewo uciec :)))

                Czy jak jesteś bardzo głodny i w celu zaspokojenia tego głodu wyrwiesz jedzenie
                z ręki własnego dziecka, to czy to jedzenie będzie ci smakowało? Niezależnie
                jak dobre by ono było?
                • don2 Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:27
                  Swiatlo,ty masz racje.jak bym mial syna i bysmy mieli jakis towares do
                  przelecenia ,oczywiscie bym mu ja odstapil.dobro dziecka zawsze mam na
                  wzgledzie.i slusznie to podkresliles:

                  Czy jak jesteś bardzo głodny i w celu zaspokojenia tego głodu wyrwiesz jedzenie
                  z ręki własnego dziecka, to czy to jedzenie będzie ci smakowało? Niezależnie
                  jak dobre by ono było?
                • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:34
                  kurwa, swiatlo! co za ton malomiasteczkowego kaznodziei!? I ten pokarm z
                  dziecinnej raczyny wyrwany! Ty masz zdrowo....

                  Ureguluj swe wlasne lozkowe interesy, od reszty swiata zas sie odstosunkuj,
                  savonarola powiatowy...
                  • don2 Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:36
                    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:44
                    chris-joe napisał:

                    > kurwa, swiatlo! co za ton malomiasteczkowego kaznodziei!? I ten pokarm z
                    > dziecinnej raczyny wyrwany! Ty masz zdrowo....
                    > Ureguluj swe wlasne lozkowe interesy, od reszty swiata zas sie odstosunkuj,
                    > savonarola powiatowy...

                    Dzięki za rzeczowość i wysoką kulturę. Stajesz się moim "role model" :)))
                    OK, jeżeli dziecko ci w oczy kole, to inny przykład. Cholera, nie jestem dobry
                    w przykładach, to może ogólnie - czy sprawi ci satysfakcję spełnienie jakiejś
                    twojej ochoty, jeżeli przyjdzie ono za cenę własnego zeszmacenia? Albo cudzego
                    nieszczęścia?
                    • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:48
                      facet, ty nic nie lapiesz... to sie nie szmac!
                      A jak ja/on/ona pusci sie nim/nia/nimi na jedna noc- co ci do tego? Byle nie w
                      twoim salonie.
                      • don2 Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:57
                        Pani Kowalska a pani corka stoi na balkonie i sie wydziera,ze sie pusci.
                        A niech sie pusci to skaranie boskie i tak z niej nic nie bedzie...
                        Pani Kowalska ,ona sie puscila i lezy na chodniku pod domem.......
                      • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 22:05
                        chris-joe napisał:

                        > facet, ty nic nie lapiesz... to sie nie szmac!
                        > A jak ja/on/ona pusci sie nim/nia/nimi na jedna noc- co ci do tego? Byle nie
                        > w twoim salonie.

                        Jak się ludzie puszczają na lewo i prawo, to pod warunkiem że nie odbywa się to
                        kosztem innych, niech sobie to robią i nie mój to biznes.
                        Jeżeli jednak facet pod wpływem chwilowej chuci konsumuje jakąś siksę i potem w
                        wyniku rujnuje życie całej swojej rodziny wystawiając swoje dzieci na życiową
                        tragedię, to wybacz, mam pełne prawo skurwysyna potępić. A jak dadzą mi jeszcze
                        prawo aby jemu osobiście dopierdolić, to skorzystam.
                        • don2 Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 22:18
                          USA,to dziwny kraj,ojciec skoczy na bok i juz dzieci maja zapewniona "zyciowa
                          tragedie" i rujnuje zycie rodziny.Macie takie lokalizatory na fjucie i liczniki
                          na cipie ? Ty jak jebniesz swiatlo ,to jak o sciane.I jakie ty masz prawo kogos
                          potepiac? jakas obsesja z ciebie sie wylewa.A moze twoja doprawila ci rogi,lub
                          podejrzewasz ja o to.I to powod do nienawisci "konsumentow" jak ich nazywasz
                          Swiatlo nie podskakuj palancie ,kazdy ma prawo robic co chce i ty masz gowno do
                          powiedzenia.Ciesz sie ,ze ci stara nie kaze siebie odwozic do kochanka,bo
                          daleko ma :))))
                          • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 22:21
                            Dzięki Don za praktyczne porady. Skorzystam... :))
                        • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 22:32
                          "Jak się ludzie puszczają na lewo i prawo, to pod warunkiem że nie odbywa się to
                          kosztem innych, niech sobie to robią i nie mój to biznes.
                          Jeżeli jednak facet pod wpływem chwilowej chuci konsumuje jakąś siksę i potem w
                          wyniku rujnuje życie całej swojej rodziny wystawiając swoje dzieci na życiową
                          tragedię, to wybacz, mam pełne prawo skurwysyna potępić. A jak dadzą mi jeszcze
                          prawo aby jemu osobiście dopierdolić, to skorzystam."

                          Wzruszyl mnie twoj szlachetny poryw. Ale wrocmy do tematu przewodniego. Jak to
                          sie ma do gejow?
                          • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 22:51
                            chris-joe napisał:

                            > Wzruszyl mnie twoj szlachetny poryw. Ale wrocmy do tematu przewodniego. Jak
                            > to sie ma do gejow?

                            Tak się ma, że zasugerowałem że dla gejów seksualność jest najważniejszym
                            fundamentem ich życia i pobudek. Tak przynajmniej mi się wydaje. Jeśli uważasz
                            że tak nie jest, to mnie sprostuj.
                            I o tym właśnie mowa - o tym że cytowany ksiądz w swoim artykule pisze że
                            seksualność nie może być najważniejszym fundamentem, a to dlatego bo wtedy
                            staje się niezdrową obsesją i dewiacją która wprowadza niestabilność do twojego
                            życia, a wraz z tym niestabilność w życiu tych którzy są od ciebie zależni.
                            Niezależnie czy to dotyczy sytuacji homo, hetero, pedo czy sredo.
                            • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 23:08
                              Znasz osobiscie JEDNEGO geja.
                              Rozne rzeczy ci sie jedynie "zdaja", co jednak nie przeszkadza ci w budowaniu
                              calych teorii spolecznych i para-filozoficznych wokol owego "tak mi sie wydaje".
                              Bog z toba.

                              Along the way, without even noticing it, you have become evil. Or maybe that's
                              the way way you've always been...

                              Zegnam bardzo ozieble.
                              • swiatlo Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 23:18
                                chris-joe napisał:

                                > Along the way, without even noticing it, you have become evil. Or maybe
                                > that's the way way you've always been...

                                Is it so ...? Why?
        • tos.ka Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:12
          bylam kiedys na christopher street day w koloni. to co tam widzialam-
          zaskoczylo mnie i to - przyznam - bardzo. nigdy tego nie powtorze- nie chce sie
          uprzedzac do homoseksualistow. wole myslec- ze to co tam widzialam to tylko
          margines.
          • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:36
            Blagam, toska, juz sie tam nie pokazuj...
            • chris-joe ps. 06.06.05, 21:40
              ogladalem tez prywatne widelo z Mardi Gras w New Orleans, i takiez z karnawalu w
              Rio... ja cie krece!!! Tam sie dopiero popisalas!
          • don2 Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:41
            lam kiedys na christopher street day w koloni. to co tam widzialam-
            zaskoczylo mnie i to - przyznam - bardzo. nigdy tego nie powtorze- nie chce sie
            uprzedzac do homoseksualistow. wole myslec- ze to co tam widzialam to tylko
            margines.

            a jako "lekarz" jak to oceniasz ? Bo jako toska,to juz wiemy.
          • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 21:57
            wpadnij w sobotni wieczor do dzielnicy klubowej w Kolonii, tak w okolicach
            zamykania knajp... I to CO SOBOTA!
            Ja bywam czasem w montrealskich klubach hetero... powaznie, kiedys naiwnie
            prawie uwierzylem, ze tylko w knajpach gejowskich tak sie zabawiaja.
            Niedawno bylem z zaprzyjazniona para hetero w hetero-tancbudzie... o, kur...! O
            klopach nie wspomne, bo siem wstydzem :)

            I daj im panie boze, byle kondomow uzywali.
            • tos.ka Re: Hodowcy kanarków 10.06.05, 19:05
              > wpadnij w sobotni wieczor do dzielnicy klubowej w Kolonii, tak w okolicach
              > zamykania knajp... I to CO SOBOTA!
              > Ja bywam czasem w montrealskich klubach hetero... powaznie, kiedys naiwnie
              > prawie uwierzylem, ze tylko w knajpach gejowskich tak sie zabawiaja.
              > Niedawno bylem z zaprzyjazniona para hetero w hetero-tancbudzie... o, kur...!
              > O klopach nie wspomne, bo siem wstydzem :)

              owe "kluby" hetero- to nie jest standard, lecz raczej- margines hetero.
              Twoja wypowiedz sugeruje- ze CSD- to jednak nie margines homo. a parada ta to
              bynajmniej nie jest pokojowa demonstracja plowowlosych jasnookich chlopaczkow
              czule trzymajacych sie za reke. w klubach- czy to homo czy hetero niech sie
              dzieje co chce. dlaczego z tym wychodzic na ulice?
              parady te sa na tyle daleko- ze malo mnie obchodza. gdybym jednak- mialy sie
              odbywac pod moim oknem- to bylabym przeciw.

              ps. les-dziewczyny- byly "normalne", najczesciej byly to dosc dyskretnie
              zachowujace sie pary, ale nawet te biorace udzial w paradzie- utrzymywly sie w
              ryzach erotycznego karnawalu nie przekraczajac granic dobrego smaku.
              mezczyzni natomiast...szkoda gadac. i to zarowno ci bioracy jak i nie bioracy
              udzialu.
              • don2 Re: Hodowcy kanarków 10.06.05, 19:16
                zgroza!! jak by na twojej wiosce takie cos bylo ,to by klonicami rozpedzili
                rozpustnikow i zboczencow.No bo do dziewczyn to ty zwykla,zawsze chodzilas na
                strazacka zabawe do remizy z kolezanka trzymajac sie za rece i chichoczac
                zalotnie poprawialas opadajace ramiaczko z pod pieknej nylonowej bluzki z
                Geesu.
                • don2 Re: Hodowcy kanarków 11.06.05, 13:40
                  e:Miały być tysiące, a tu kilkset uczestników

                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                  ciekawymbardzo 11.06.2005 12:51 + odpowiedz


                  Sam mam dwóch dobrych znajomych homo. Powiedzieli mi, że ani oni, ani nikT z
                  ich "znajomych" nie wybiera się na to niesmaczne, zakrapiane polityką widowisko.
                  To tyle.


                  a ja mam znajomych eskimosow i tez to tyle :)))
                  do dobrego tonu nalezy miec znajomych homo :))))))))))))))))
                  • jutka1 Re: Hodowcy kanarków 11.06.05, 13:45
                    .... some of my best friends are Innuit....
                    .... some of my best friends are androgynous....
                    .... some of my best friends are.........

                    ..............................................................
                    cos mnie tesknica za tatka sparla czy jak? ;-))))))))))))))))))
      • chris-joe Re: Hodowcy kanarków 06.06.05, 20:33
        Swiatlo, by skonczyc dyskusje- ty w swej pipidowie nigdys na gejow nie wpadl,
        zadna parada ci pod okno nie przylazla, za lysymi feministkami sam z chorobliwej
        nudy sie uganiasz, by im dopierdolic, i robisz sto razy wiecej halasu o gejach,
        gejparadach i lysysch feministkach niz halas, jaki rzekomo oni robia wokol siebie.

        Ofiara arachnofobii wszedzie widzi pajaki. Ty wszedzie na swej pipidowie
        widzisz pedalow i lyse feministki. Sam sobie odpowiedz wobec tego na jaka ty
        cierpisz fobie.


        THE END
        • swiatlo Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 20:40
          Rzeczywiście w mojej pipidówie musiałbym chyba z tydzień szukać aby jakąkolwiek
          łysą feministkę znaleźć, a i tak pewnie by mi się nie udało.
          Moje posty tyczą się jedynie hałasu i agresji medialnej. A tutaj niestety nawet
          szukać nie trzeba, bo włazi mi to samo wszystkimi kanałami telewizji, stronami
          gazet i stronami internetowymi.
          • chris-joe Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 20:45
            A mnie wkurwiaja nieustanne doniesienia bejsbolowe i hokejowe. Nie mowiac o
            doniesieniach wojennych, katastrofach naturalnych, zmianach klimatycznych i
            przepychankach politycznych. Nie ma przed tym ucieczki, wyc sie chce!!!!
            • swiatlo Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 20:57
              chris-joe napisał:

              > A mnie wkurwiaja nieustanne doniesienia bejsbolowe i hokejowe. Nie mowiac o
              > doniesieniach wojennych, katastrofach naturalnych, zmianach klimatycznych i
              > przepychankach politycznych. Nie ma przed tym ucieczki, wyc sie chce!!!!

              Doniesienia hokejowe i futbolowe też mnie denerwują. Kocham doniesienia o
              łyżwiarstwie figurowym, ale rozumiem tych których to denerwuje, więc zgadzam
              się aby jedna strona w gazecie była dla łyżew abym po prostu sobie sam to
              przeczytał, a inni mogą tą stronę omijać z daleka.
              Nie zgadzam się natomiast z ruchami które by z łyżwiarstwa figurowego uczyniły
              uniwersalny temat medialny i propagandowy, aby szukano gena łyżew który by
              dowodził że łyżwy są w każdym z nas, aby blokowano pół miasta aby zwolennicy
              Michelle Kwan zmuszali wszystkich innych do oglądania ich idolki, do zmian
              konstytucyjnych gwarantujących zwolennikom Iriny Słuckiej specjalne prawa i
              przywileje, itd, itp.

              Co do katastrof klimatycznych i wojen, no cóż, od tego nie ma ucieczki. Jak
              kiedyś jakiś meteor zagrozi że walnie w Ziemię i zmiecie pół ludzkości, to w
              pełni zrozumiem motywację mediów aby ukazała się jakaś wzmianka na ten temat w
              głównym dzienniku.
              • chris-joe Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 21:16
                Ja jednak nie pikietuje stadionow bejsbolowych i stacji telewizyjnych. Po
                prostu nie ogladam TV, a na internecie nie klikam na rubryki "sport". Dlatego
                zupelnie by mi nie przeszkadzalo, a moze bym nawet nie zauwazyl, gdyby
                lyzwiarstwo figurowe uczyniono wszechobecnym?

                A teraz dwa powazne pytania, na ktore oczekuje powaznych odpowiedzi.

                Ktora to parada gejowska zablokowala pol miasta? (z wyjatkiem tej w Sao Paulo z
                zeszlego tygodnia, w ktorej uczestniczylo... 2.5 mln ludzi)
                Byles w zeszlym tygodniu w Sao Paulo?

                I jakich to "specjalnych praw i przywilejow" domagaja sie geje?
                • chris-joe Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 21:59
                  Swiatlo! Czekam...
                • swiatlo Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 22:00
                  chris-joe napisał:

                  > Ktora to parada gejowska zablokowala pol miasta? (z wyjatkiem tej w Sao
                  > Paulo z
                  > zeszlego tygodnia, w ktorej uczestniczylo... 2.5 mln ludzi)
                  > Byles w zeszlym tygodniu w Sao Paulo?

                  Poważna odpowiedź - nie byłem w Sao Paulo.
                  Nie byłem na paradzie gejowskiej osobiście i pewnie już nie będę. Chyba że
                  przypadkowo, albo sam mój brat mnie tam zaprosi więc dla towarzystwa i więzi
                  braterskiej to zrobię.
                  Oglądałem parę jednak relacji w TV, miałem parę doświadczeń z drag queens
                  osobiście, i doszedłem do wniosku że widok fizycznego zbliżenia pomiędzy
                  mężczyznami, jak i widok męskiego zniewieścienia, wzbudza we mnie bardzo
                  zdecydowane odruchy niechęci. Nic na to nie poradzę. Jest to poza moją
                  kontrolą. Nie chcę więc widzieć więcej i nie chcę więc dopuszcić do stworzenia
                  sytuacji w których byłbym zmuszony widzieć więcej.

                  A propos mojego brata - na jego plus przypisuję fakt że nigdy mnie do takiego
                  widoku w jego wykonaniu nie zmuszał. Bardzo jest to w ogóle bardzo porządny
                  facet - powinienieś go poznać. Trochę ma na bakier z tolerancją jak ty, choć
                  tak naprawdę ty w porównaniu z nim wypadasz jak inkwizytor.

                  > I jakich to "specjalnych praw i przywilejow" domagaja sie geje?

                  - Hate crime
                  - Adopcja
                  - Zrównanie estetyki miłości homoseksualnej ze zwykłą w standardach mediów
                  - Zrównanie homoseksualizmu ze zwykłym partnerstwem w standardach edukacyjnych
                  - Hałas wobec siebie samych

                  To te co na razie mnie drażnią. Pewnie by się jeszcze parę znalazło.
                  • chris-joe Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 22:28
                    facet, czy ty przeczytales moje pytania?

                    Nie pytalem o twoje wrazenia estetyczne z urywkow na FOX. Pytalem:"Ktora to
                    parada gejowska zablokowala pol miasta?".

                    Pytalem takze wyraznie o przywileje i specjalne prawa, a ty mi o "zrownaniu".
                    Czyli pitolisz. Albo "przywileje", albo "zrownanie", nie?

                    Hate crime? Pisalem juz kiedys, ze wcale nie jestem przekonany do takich ustaw,
                    zapewniam cie rowniez, ze geje nigdy o nie nie zabiegali.
                    Ponadto: jesli ktos mi morde obije i udowodni mu sie (co w 99.999% przypadkow
                    jest niemozliwe), ze morde mi obil, bom gej, i w zwiazku z tym dostanie 2
                    miesiace wiecej (albo 1000 grzywny wiecej), to wybacz- ale jaki to przywilej?
                    Ja juz te morde bede mial obita, albo bede trup. Tyle, ze trup "uprzywilejowany".

                    W kazdym duzym miescie swiata co drugi dzien przewalaja sie demonstracje,
                    protesty, parady, pikiety: wdowcow, kolejarzy, partii i partyjek politycznych,
                    farmerow, globalistow, alterglobalistow, antyglobalistow, bozocielnych,
                    sw.komunii, komunistow, nacjonalistow, cyrkowcow, karaibczykow, karnawalistow,
                    esperantystow, niemow, irlandczykow, sw.mikolajow itp. I -kurna- nikt nie
                    narzeka, moze tylko pozrzedzi, ze znow do supermarketu musi jechac dookola.
                    Takie sa uroki mieszkania w duzym i demokratycznym miescie.
                    I nagle, gdy i geje chca swych 2 godzin raz do roku, dostaje sie histerii w
                    trosce o "miasto".
                    Gdyby dac gejom ta parade w Wawie, to po 2 godzinach byloby po krzyku, a
                    nastepnego dnia nikt by juz o niej nie pamietal. Nie geje wiec sprawe
                    rozkrecaja domagajac sie rownosci w korzystaniu z prawa do zgromadzen jakie
                    zapisane jest w demokratycznej konstytucji, lecz ci co uparcie i histerycznie
                    prawa tego im odmawiaja.
                    Mam nadzieje, ze zgodnie z zapowiedziami, geje parade zorganizuja mimo
                    prezydenckiego zakazu, ze -zgodnie z zapowiedziami- wspomoga ich aktywisci z
                    Niemiec i innych krajow EU, ze -zgodnie z zapowiedziami- prezydent miasta
                    zostanie zaskarzony przed komitetem helsinskim (i w Strasburgu). Ze bedzie
                    skandal i zadyma jak pod Stonewall w NYC w 1969 (I wish...).

                    Kaczynski otwarcie kpi sobie z prawa i nawet nie usiluje tego kryc.
                    Czy widok drag-queen doprowadza cie do torsji, czy nie- gdybys byl
                    najzwyczajnieszy demokrata, slalbys petycje i wyrazy oburzenia do Warszawy.
                    • swiatlo Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 22:39
                      chris-joe napisał:

                      > facet, czy ty przeczytales moje pytania?
                      > Nie pytalem o twoje wrazenia estetyczne z urywkow na FOX. Pytalem:"Ktora to
                      > parada gejowska zablokowala pol miasta?".
                      >
                      > Pytalem takze wyraznie o przywileje i specjalne prawa, a ty mi o "zrownaniu".
                      > Czyli pitolisz. Albo "przywileje", albo "zrownanie", nie?

                      Dla mnie jest to to samo. Dla was jest żądaniem zrównania, dla mnie jest to
                      przywilejem. Wszystko to co wykracza poza common sense i wymaga gwałtownego
                      zburzenia zastanego stanu, jest dla mnie przywilejem.

                      Chciałeś odpowiedzi, dostałeś nią.

                      > Hate crime? Pisalem juz kiedys, ze wcale nie jestem przekonany do takich
                      > ustaw, zapewniam cie rowniez, ze geje nigdy o nie nie zabiegali.
                      > Ponadto: jesli ktos mi morde obije i udowodni mu sie (co w 99.999% przypadkow
                      > jest niemozliwe), ze morde mi obil, bom gej, i w zwiazku z tym dostanie 2
                      > miesiace wiecej (albo 1000 grzywny wiecej), to wybacz- ale jaki to przywilej?
                      > Ja juz te morde bede mial obita, albo bede trup. Tyle, ze
                      > trup "uprzywilejowany".

                      To dobrze że masz takie stanowisko. Kiedyś oglądałem debatę w telewizji gdzie
                      działacze gejowscy wprost się o to dopominali.

                      > W kazdym duzym miescie swiata co drugi dzien przewalaja sie demonstracje,
                      > protesty, parady, pikiety: wdowcow, kolejarzy, partii i partyjek politycznych,
                      > farmerow, globalistow, alterglobalistow, antyglobalistow, bozocielnych,
                      > sw.komunii, komunistow, nacjonalistow, cyrkowcow, karaibczykow, karnawalistow,
                      > esperantystow, niemow, irlandczykow, sw.mikolajow itp. I -kurna- nikt nie
                      > narzeka, moze tylko pozrzedzi, ze znow do supermarketu musi jechac dookola.
                      > Takie sa uroki mieszkania w duzym i demokratycznym miescie.

                      Kolejarze, cyrkowcy i mikołaje mieszczą się w definicji ustalonego common
                      sense. Poza tym jeżeli oni demonstrują to pewnie dzieje się im jakaś krzywda.
                      Wam żadna krzywda się nie dzieje.

                      > I nagle, gdy i geje chca swych 2 godzin raz do roku, dostaje sie histerii w
                      > trosce o "miasto".
                      > [...]
                      > Kaczynski otwarcie kpi sobie z prawa i nawet nie usiluje tego kryc.
                      > Czy widok drag-queen doprowadza cie do torsji, czy nie- gdybys byl
                      > najzwyczajnieszy demokrata, slalbys petycje i wyrazy oburzenia do Warszawy.

                      Nie komentuję decyzji Kaczyńskiego. Zdaje się że Kaczyński chce sobie zrobić
                      wizerunek polskiego Giullianiego, takiego twardego faceta z morałami, i muszę
                      powiedzieć że takiego nam w Polsce właśnie brakuje.
                      • chris-joe Re: Nawet się z tobą częściowo zgodzę 06.06.05, 22:46
                        Albo krajem rzadzi konstytucja, albo dekrety prezydenta zgodne z jego
                        rozumieniem "common sense". Tylko w takim razie po hoooya pic i fotomontaz z
                        konstytucja?

                        Temat uwazam za wyczerpany.
                        • swiatlo OK /nt 06.06.05, 22:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka