bird_man
30.07.05, 12:26
Zainspirowany watpliwosciami Dona nt. mozliwosci "zerwania" 24-niej studentki
przeze mnie zapytalem ja dzisiaj przy sniadaniu, dlaczego wlasciwie
zdecydowala sie zadzwonic do mnie.. Odpowiedz: "bylo wiele powodow, ale
decydujacym impulsem byl twoj dowcip o napadzie na bank".. Otoz baraszkujac z
dziewczynami na plazy opowiedzialem im miedzy innymi taki dowcip:
Do malego lokalu z napisem "Bank" wpada pewnego dnia zamaskowany rabus z
pstoletem w rece i wola: "rece do gory, to jest napad". W banku znajduja sie
3 mlode i wystraszone kobiety, jedna z nich usiluje niesmialo przemowic do
rabusia: "prosze pana, u nas nie ma pieniadzy, to jest bank spermy!" Rabus na
to: "Cicho byc", zbiera wszystkie 3 kobiety i kieruje je w strone toalety, 2
z nich wpycha do srodka i kaze trzeciej zamknac drzwi od zewnatrz. Nastepnie
mowi do wystraszonej bieduli: "a teraz otwieraj sejf" . Alez prosze pana, juz
mowilam, ze u nas nie ma pieniadzy, to jest bank spermy !
Rabus podnosi w grozacym gescie pistolet i dziewczyna chcac, nie chcac
otwiera sejf.. Rzeczywiscie , w srodku zamiast banknotow znajduja sie tylko
plastikowe pojemniki. Rabus bierze jeden, otwiera, zaglada i mowi do
dziewczyny: "polknij to" Biedula na to:
"alez prosze pana!.." Rabus podnosi pistolet.. i dziewczyna zamykajac oczy
polyka zawartosc pojemnika. Rabus otwiera nastepny i powtarza: "ten
rowniez".. biedna zastraszona dziewczyna wypija zawartosc..
napastnik zdejmuje maske i mowi: "no i co kochanie, wcale nie jest to takie
straszne, nieprawda?"....
Najfajniejsze jest to, ze ten dowcip (jak i wiele innych podobnych) skutkuje
pod kazda szerokoscia geograficzna.. w polsce, niemczech, chinach czy
tajlandii.. Wniosek z tego: wszystkie kobiety na calym swiecie sa w gruncie
rzeczy takie same..
pozdrawiam
ptaszek