Dodaj do ulubionych

Angielka na zone !!

22.06.06, 16:42

Siedze.
Tak sobie siedze.
Tak sobie siedze w tej Anglii.
Tak sobie siedze w tej Anglii od 2 lat.
Tak sobie siedze w tej Anglii od 2 lat I sie zastanawiam.
OK potrzebowalem sie rozkrecic zeby ujac kwestie w slowach ;)

Otoz tak sobie siedze w tej Anglii od 2 lat I sie zastanawiam - stale
napotykam niemale armie Polek , ktore powychodzily za maz za Anglikow/innych
cudzoziemniakow - przypadek ?
Nie jest to zadna anomalia.
Rozne sa te zwiazki, sa udane, przecietne I totalne niewypaly.
Jednoczesnie praktycznie w ogole nie znam przykladow Polakow z zonami-
Brytyjkami ?
Jestem w zwiazku z klasyczna Polka, ale co sie bedziemy oszukiwac- zyje
wystarczajaco dlugo by wiedziec ze zycie potrafi rozczarowac, I jak tu jestem
tak zaczynam zdawac sobie sprawe , ze jesli cos sie nie ulozy , to -dlatego
ze jestem facetem - tak juz zostanie.
Zakon albo przerzucenie sie na plec nieprzeciwna nie stanowi wystarczajaco
kuszacej alternatywy.

Zna ktos jakies udane zwiazki malzenskie Polakow – mezczyzn z Angielkami ??
(moze bede nudny ale oparte na milosci, pelnym zaufaniu I takie inne tam?)
Wbrew pozorom jak dla mnie bynajmneij Angielki nie sa wzorcowym modelem
szpetoty, I naprawde zdarzaja sie (wcale nie tak rzadko) ciekawe egzemplarze
(aspekt czysto samczego punktu widzenia)
Ale starczy ze przejade wieczorem po miescie I ..patrze na przedpolach knajp
co to soba reprezentuje.. jak to meandruje po chodniku I zabija sie o wlasne
szpilki, omija nieistniejace przeszkody, jak to to sie zachowuje…
Kobietami sa wszystkie. W sensie anatomicznym.
I na tym koniec.
ja wiem ze nie jest powiedziane ze wszystkie sa takie tylko jak to mozliwe,ze
przez 2 lata nie spotkalem / nie slyszalem o zadnej interesujacej,
wartosciowej Angielce ??

Zlinczujcie mnie, powyzywajcie, pokrytykujcie (obedzie sie bez
konstruktywnosci) ale powiedzcie ze jestem taki siaki smaki sraki,ale
zaklinam - dodajcie szczerze,ze znacie jakies pozytywne przyklady bo taka
wizja mnie przeraza ..
Obserwuj wątek
    • mysz2006 Re: Angielka na zone !! 22.06.06, 17:06
      znam kilku ktorzy z Angielkami probowali nawet po dwa razy - zawsze wracaja do
      Polek :-))

      Moze sproboj innej masci, niekoniecznie Polki niekoniecznie Angielki......

      a przy okazji: jakie sa klasyczne Polki?
    • Gość: hmmm Re: Angielka na zone !! IP: 81.219.27.* 22.06.06, 17:12
      hehe dobry opis, wrecz mi sie ukazala balujaca w weekend angielka :)
      troche jest w tym prawdy, ale na pewno nie wszystkie sa takie, polki tez sa
      rozne, porzadne, fajne oraz wredne i puszczalskie, w kazdym narodzie sa
      rodzynki i zgnile psiary, uzywajac slownictwa z seksmisji ;)

      nie panikuj moze nie bedzie tak zle i wcale nie rozstaniesz sie ze swoja
      polowa, a jesli juz zawsze mozesz poznac nowa fajna polke lub inna panne
      angielke ;)
            • Gość: pinhead Re: uwielbiam takie kobiety !!!!!!!!!!! IP: *.208.adsl.brightview.com 22.06.06, 23:22
              Ano taki ze spojrzyj najpierw na siebie i zastanow sie co masz sam do
              zaoferowania a nie pitolisz o zachlanych Angielkach z tipsami (ktore notabene sa
              domena Polek razem z obowiazkowym borsukiem na glowie)

              Konstruktywnie powiem ci tak...

              Z tego jak sie prezentujesz to masz problemy z zaakceptoewaniem i zrozumieniem
              odmiennosci innych. tak samo te Angielki sa dla ciebie dziwne jak dla Angielek
              bylaby dyskoteka w Pcimiu dolnym gdzie dostajesz w morde na wejscie za to ze
              nadepnales na palec synowi soltysa. Do tego za plecami swojej obecnej dziewczyny
              sprawdzasz opcje. Wiec material z ciebie na kosmopolitycznego kochasia zaden.

              Polskie kobiety (jak kobiety w ogole i to w nich podziwiam) aklimatyzuja sie
              szybciej, sa bardziej elastyczne, just get on with it i sa w stanie stworzyc
              udany zwiazek i czesto tu rozkwitaja bez tej malommiasteczkowej zasciankowej presji.

              Polscy faceci jak z mojego opisu kilka postow ponizej mysla ze im slonce z
              odbytu swieci i jeszcze gra muzyka i pachna perfumy. Siedza takie burki na
              skwerkach, niskie czolka niezmacone mysla i glosno komentuja 'angielskie
              pasztety' okraszajac k..rwa co drugie slowo. A angielskie 'pasztety' maja ich
              gleboko w d...bo widza wlasnie prowincjonalnych bucow. A buce tego nie lubia i tyle.

              Amen.
                • Gość: korkix78 Pijak. I zlodziej. Bo kazdy pijak to zlodziej ! IP: *.coopervision-uk.com 23.06.06, 10:47
                  No i co tu wlasciwie mozna napisac.
                  Czuje sie jakbym wyglosil pewna teorie ekonomiczna, niepelna, oparta na swoich
                  obserwacjach, z wyraznym zaznaczeniem please make an amendment to my
                  observations, o jej dopelnienie, i otrzymuje odpowiedz typu "Balcerowicz musi
                  odejsc!!".
                  Wasze odpowiedzi maja sie nijak do tego co ja napisalem, i traktuje to jako
                  osobista porazke; wydawalo mi sie ze napisalem jezykiem na tyle prostym, by nie
                  tylko domorosli filozofowie sie wypowiedzieli,ale rowniez ludzie zwykli, by nie
                  powiedziec "masy".
                  Pytam sie generalnie o Wasze spostrzezenia co do Angielek, i co do udanych
                  zwiazkow Polakow z Angielkami, a dowiaduje sie, ze - choc wyraznie pisze ze
                  Angielki bywaja nierzadko atrakcyjne - ze sa wedlug mnie pasztetami, moj wolny
                  czas wypelniasz w ogole bez pytania o nic usadawianiem mnie na lawce, ubierasz
                  mnie w dres i majstrujesz przy mojej osobowosci, dopasowujac wszystkich Polakow
                  do Twojej wygodnej wizji.
                  Jesli natrafiasz na tylko takich Polakow to przykro mi, ja mam lepsze
                  doswiadczenia,ale oczywiscie kazdy obraca sie w takim towarzystwie jakie mu
                  odpowiada.

                  Pozdrawiam
                    • Gość: korkix78 Nie odzywam sie - bo mam kompleksy IP: *.coopervision-uk.com 23.06.06, 11:51
                      Nie znize sie do Twojego astronomicznie wysokiego poziomu.
                      Twoj polot, elokwencja, wywazenie i kompleksowe podejscie do problemu w
                      pierwszej wypowiedzi "masz kompleksy i tyle" w zasadzie w zupelnosci mi
                      osobiscie wystarczy by wiedziec jaka wage przywiazywac do tego co piszesz.
                      Oczywiscie Twoja osobowosc i kompleksy to dwa wykluczajace sie pojecia - na
                      pierwszy rzut oka widac,ze chodzi jedynie o rzeczowa i wyczerpuja wypowiedz na
                      poruszony temat.

                      A teraz proponuje pogrzebac w moich postach i wytknac mi ze gdziestam zrobilem
                      ortograficzny/interpunkcyjny blad i w zwiazku z tym nie potrafie nawet
                      pisac,wiec jestem kretynem, wiec niepowienienem sie w ogole wypowiadac.
                      Polecam, choc to klasyka, to takie podejscie na forach nie wychodzi z mody.
                • Gość: anka Re: uwielbiam takie kobiety !!!!!!!!!!! IP: 89.100.47.* 16.11.06, 00:39
                  a co to jest ten borsuk?? ;-))
                  pewnie cos smiesznego - mam racje????
                  a ja Wam powiem, ze w Irlandii - przynajmniej w Dublinie Polki wygladaja ok
                  (pewnie nie wszystkie bo bylby to fenomen ale...)- nie wiem czy maja tego
                  borsuka gdyz nie wiem co to jest... Irlandki sa rozne - mnie czesc z nich wydaje
                  sie calkiem sympatyczna - jesli ktos nie lubi tipsow, tlenionych blad pieknosci
                  tylko normalne dziewczyny to tu takie sa ale sa tez te piekne stwory 'imprezowe'.
                  jak z parami to nie wiem - nie znam tu Polakow ani Polek ale jak poznam
                  jakiegos Polaka z Irlandka czy Angielka to napisze;-)
        • mysz2006 Re: Angielka na zone !! 22.06.06, 17:33
          korkix napisal:

          No jeszcze zapomnialem dodac ze rzuca zmasowanymi fakami do swojej na drodze
          ewolucji przyrosnietej do ucha komorki,ze jej sie zniszczyly nowe sztuczne
          paznokcie od szczypania w tylki kolesi przy barze.

          Korkix, moze Ty zmien rewir

              • korkix78 Re: Angielka na zone !! 22.06.06, 17:56
                Southampton
                Za male na miano molocha, za duze zeby nazwac miescina.

                Zeby nie byl o niedomowien - powtarzam,ze jestem z Polka, to jest taki
                gdybanie,ale zapewniam ze nie tylko mnie kwestia intryguje.
                A bywam no roznie, po pubach sie nie szlajam (mniej niz w Polsce), jesli chodzi
                o rejony to tu i tam,wlasciwie glownie centrum ale nie tylko..
            • dough Re: Angielka na zone !! 22.06.06, 17:49
              nie szukaj po pubach
              zapisz sie do jakiegos klubu z inteligentnymi angielaskami, np. klubu poezji, baletu, tanca, gry na pianinie itp.

              w pubach trafiaja sie fajne ale nigdy nie wiesz czy nie trafisz na scumbaga, wiekszosc leci na kase i sa strasznie materialne plus, UWAGA UWAGA, jak donioslo pare dni temu radio, przecietny koszt slubu w Irlandii to ok. 25 tys. ™€uro, w UK bedzie bardzo podobnie

              jak masz hajs na wyciaplanie rocznej pensji na slub, drugie tyle na Twoją bird, i trzecie i czwarte tyle na jej utrzymanie to atakuj
              dodam że dzieciaki zeżrą Ci piąte, szóste i nte dochodów i po pracy pozostanie Ci tylko pub, pub i pub, po 10 latach zostaniesz Prawdziwym Anglikiem™ (Z Polskim Akcentem)
              • mysz2006 Re: Angielka na zone !! 22.06.06, 18:22
                dough napisał:

                > nie szukaj po pubach
                > zapisz sie do jakiegos klubu z inteligentnymi angielaskami, np. klubu poezji,
                b
                > aletu, tanca, gry na pianinie itp.

                chyba najlepiej na taniec - najlepsze 'angielaski' chodza na nauke tanca salsa.
                Co do muzykowania to juz lepiej do jakiejs orkiestry - nie ma klubu gry na
                pianinie.

                Jakby juz mialo dochodzic do slubu - to w Register Office licencja chyba okolo
                3 dych kosztuje. Nowa zone mozna do pracy zapedzic, a jak bedzie inteligentna
                to sama pojdzie i sie zamortyzuje i utrzyma. W dzieciaki sproboj zainwestowac -
                przydadza sie do opieki jak sie zestarzejesz, no chyba ze wyemigruja do
                Australii bo tam lepiej :-)))
                • spinkamala Re: Angielka na zone !! 22.06.06, 18:31
                  hhhhhhhhmmmmmmmmm jak dla mnie typowe angielcy jak i angilcy niesa za bardzo
                  atrakcyjni (generalnie) a wiadomo ze kazdy ma inna osobowosc wiec trudno
                  osadziec! Mi jednak nie w smak angielska mentalnaosc i poczucie humory ( tez
                  pewnie zalezy na kogo sie trafi) ale mimo wszystko na niezobowiazujacym piFku
                  czuje sie lepiej z Polakami lub "czarnymi" niz rodowitymi angikami! Zauwazylam
                  tez sklonnosc (moze kwestia przypadku) ze jacykolwiek emigrancie "tzrymaja sie"
                  z innymi emigrantami a nie rodowitymi anglikami! Np w Szkocji moimi
                  najblizszymi przyjaciolmi byli ludzie z Francji i Austaralii! W lodnynie tez
                  nie mam znajoych Aglikow a jedynie POLACY:) i czarni -Ghana i Jamajka
                  a co do kwesti zony angielki .hmmmmmmmm jakos mam wrazenie ze zadieraja nosa i
                  bardziej sa zainteresowane facetami ze grubym portfelem np z USA i jakos czesto
                  jeszcze uchodzimy za tych "gorszych" w ich mniemaniu:(
                  a moze Polscy faceci poprostu sa bardzo wstydliwi???
                  pozdrawiam

                  >
                  • korkix78 Up 22.08.06, 16:02

                    W zwiazku z pojawieniem sie nowych postaci na forum

                    Ja wciaz czekam na jakies ciekawe, nieoklepane spostrzezenia.
                  • elajna7 Re: Angielka na zone !! 18.11.06, 18:48
                    Nie gustuje specjanie w Angielkach, ale faceci zdarzaja sie calkiem fajni;).
                    Tylko borsuk na glowie i tipsy przeszkadzaja mi w podbiciu serca jakiegos
                    przystojnego Anglika...
              • Gość: pinhead Angielka co Polaka nie chciala IP: *.208.adsl.brightview.com 22.06.06, 18:25

                Prawda jest taka ze niezaleznym dobrze wyksztalconym Angielkom nie zalezy na
                polskich maminsynkach co do czasu wyjazdu do UK siedzieli u mamusi ktora
                gotowala obiadki.

                Patriarchalno-katolickie podejscie do wychowania chlopcow w POlsce oznacza ze
                taki delikwent jest u mamusi przy cycu cale zycie (polecam forum mlodych mezatek
                ktorym tesciowa do garow i sypialni zaglada z blogoslawienstwem synka) nie jest
                w stanie zniesc niezaleznych kobiet ktore wiedza czego chca i nie daja sobie w
                kasze dmuchac.

                Do tego polscy chlopcy w zestawach dzinsy plus katanka i skorzana papa do pol
                uda (albo lepiej te skaje cos a'la Formula 1, czerwono-biale z naszywkami
                Castrol i Marlboro),sweterki w prazki, te proste kurtki z Big Stara, plecaki do
                wszystkiego, lysy leb badz malo wyszukane short back and sides, zakola od
                25-roku zycia i kartoflowate nosy i przekonanie ze jak sie facet nie ubierze od
                stop do glow w Nike i Pume to jest metroseksualny.

                To zakompleksienie, przekonanie ze ma zawsze racje (bo mama tak wpajala) ze
                kobieta powinna byc chuda w qrewskim uniformie (czubate kozaczki, blond wlosy i
                solar) i zawsze gotowa, double standards - kobieta dziwka jak sypia z kim chce,
                ale facet moze i jeszcze go po plecach poklepia z uznaniem, ta idiotyczna buta,
                wywyzszanie sie bez powodu, ta pogarda do wszystkiego co inne, to bulbonskie
                zacietrzewienie. Ta obsesja samochodowa, brawurowa jazda Cinquecento, brak
                erekcji przez tydzien bo mnie baba wyprzedzila na trasie w lepszym aucie... Ot
                polski mezczyzna.

                Wszystkie te postawy ladnie wylaza na tym forum.

                sa oczywiscie wyjatki ale one tylko potwierdzaja regule.

                Time to wake up and smell the coffee gentelmen.
                  • spinkamala Re: Angielka co Polaka nie chciala 22.06.06, 18:49
                    a ja ciogle obstaje przy obronie polakow...moze dziewczyny mialy poprostu
                    pecha, albo sa slepe! jest duzo fajnuch i wyksztalconych polakow tutaj ! Wiem
                    wiem wiem sporo tez nieudacznikow oj sporo -sama mialam watpliwa przyjemnoasc
                    poznac ale ............sa tez fajni z poczuciem humoru i przystojni za ktorym
                    sie nie jedna angielka obroci i nawet przez mysl nie przejdzie ze to moze byc
                    taki z "komunistycznego" kraju "polaczek"!!!!!
                    • Gość: max Re: Angielka co Polaka nie chciala IP: *.azylnet.com / 83.15.80.* 22.06.06, 19:08
                      A dopisze cos od siebie, chociaz moje obserwacje dot. kobiet w UK a konkretnie w
                      Londynie oscyluja w granicach 6 miesiecy.

                      Poniewaz "prawdziwa biala angielka" to zdecydowanie nie jest moj typ to nawet
                      nie poznawalem takich-zreszta w Londynie imo ciezko taka spotkac:)

                      Mialem okazje natomiast poznac kilka ciemnoskorych angielek ( bo lubie mulatki i
                      murzynki) i wszystkie byly naprawde sympatyczne,a z niektorymi do dzis mailuje i
                      rozmawiam przez telefon-dziewczyny wszystkie wyksztalcone i majace dobra prace a
                      mimo to nietraktowaly mnie z gory.

                      Ale poniewaz kobiety ktore mi sie najbardziej podobaja to latynoski to takie
                      staralem sie poznawac w szczegolnosci.Oczywiscie jest ich duzo mniej niz w USA
                      ale jednak duzo wiecej niz w Polsce.I powiem,ze oprocz urody wszystkie jakie
                      poznalem byly super.Natomiast wszystkie powyzsze przyklady jak i wypowiedzi
                      wczesniejsze i tak wlasciwie nie maja znaczenia- niezaleznie od kraju i
                      narodowosci danej kobiety, zawsze powtarzam zawsze o wszystkim decyduje
                      szczescie-albo masz szczescie do fajnych kobiet albo go nie masz-ja odpukac jak
                      do tej pory zawsze mialem,chociaz czasem boje sie ze sie kiedys owe szcescie
                      skonczy:)

                      p.s IMO nie ma w Londynie ladnych Polek- te ladne i fajne sa w Polsce,ale i tak
                      wciaz mysle czy nie wyjechac tym razem na stale do UK:)

                      • Gość: max Re: Angielka co Polaka nie chciala IP: *.azylnet.com / 83.15.80.* 22.06.06, 19:13
                        Poniewaz nie da sie edytowac to dopisze w ten sposob- moj angielski jest slaby
                        (tylko FCE) co w znacznym stopniu ogranicza tzw.bajere, ktora jak wiadomo jest
                        najwazniejsze (twierdze,ze wazniejsza niz wyglad na ktory nota bene nie
                        narzekam:) )*, niestety w jezyku Szekspira nie jestem az tak czarujacy, dowcipny
                        i blyskotliwy jak w polskim- a jednak mozna i tak poznac fajna dziewczyne.

                        *- mowa o "przecietnych" kobietach a nie wydrach ktore interesuje tylko kasa.
                        Prosze rowniez co mniej inteligentnych o wziecie poprawki na moja wypowiedz i
                        potraktowanie pewnych fragmentow z przymruzeniem oka.
                • Gość: jess Re: Angielka co Polaka nie chciala IP: *.bulldogdsl.com 22.06.06, 19:25
                  pinhead, wspaniale to podsumowales. Tak wlasnie ogolnie widza Polakow
                  Angielki.To sie napewno z czasem zacznie sie zmieniac bo wsrod tutejszych
                  Polakow jest troche kulturalnych, wyksztalconych, przystojnych panow. Spotkalam
                  takich w City, i owszem maja zycie towarzyskie w angielskim srodowisku, maja
                  dziewczyny Angielki. Ale zarowno ci Polacy jak i te Angielki nie chlaja w
                  podmiejskich pubach, nie dra sie na ulicach, nie pija pod sklepami i moze
                  dlatego wydaje wam sie, ze takich nie ma. Jak ktos juz tutaj powiedzial, zalezy
                  co sie soba reprezentuje i w jakim gronie/okolicy pracuje sie i mieszka.
                  Zapewniam was, ze sa normalne, ladne, na poziomie angielskie dziewczyny- trzeba
                  tylko zmienic styl zycia zeby znalezc sie tam gdzie one bywaja. Kulturalny,
                  dobrze ubrany, wladajacy plynnie jezykiem Polak, ktory zaplaci £8 za lampke
                  wina nie przeliczajac na skrzynki piwa w kraju, na pewno nie bedzie mial
                  problemu z poznaniem angielskich dziewczyn. Latwiej, kiedy nie wystepuje sie w
                  gromadzie cudzoziemskiej, bez krzyza i Walesy na piersi.
                • vierablu Re: Angielka co Polaka nie chciala 22.06.06, 22:35
                  Gość portalu: pinhead napisał(a):

                  >
                  > Prawda jest taka ze niezaleznym dobrze wyksztalconym Angielkom nie zalezy na
                  > polskich maminsynkach co do czasu wyjazdu do UK siedzieli u mamusi ktora
                  > gotowala obiadki.

                  Jak to milo przeczytac pare sensownych zdan!
                    • annamarianna1 Pinhead-brawo! 23.06.06, 07:42
                      Gość portalu: ??? napisał(a):

                      > > > Prawda jest taka ze niezaleznym dobrze wyksztalconym Angielkom nie
                      > zalezy
                      > > na
                      > > > polskich maminsynkach co do czasu wyjazdu do UK siedzieli u mamusi
                      > ktora
                      > > > gotowala obiadki.
                      > >
                      Ja nie jestwm Angielka, ale takie własnie mam zdanie o wiekszosci
                      facetów-mamusinesynki, którzy nie szukają partnerek tylko mamusiek,
                      pielęgniarek, kucharek, służących. Pinhead przywróciłby mi wiarę w faceta, gdyby
                      nie to, że on jest tu jeden, a wyjatek potwierdza tylko regułę...
                      > > Jak to milo przeczytac pare sensownych zdan!
                      >
                      > Wow, czy naprawde tak nas widzicie?!
                      > Jako przedstawiciel plci meskiej protestuje!!!! ;-)
                • Gość: fan barcy Re: Angielka co Polaka nie chciala IP: 212.6.236.* 23.06.06, 09:59
                  > Do tego polscy chlopcy w zestawach dzinsy plus katanka i skorzana papa do pol
                  > uda (albo lepiej te skaje cos a'la Formula 1, czerwono-biale z naszywkami
                  > Castrol i Marlboro),sweterki w prazki, te proste kurtki z Big Stara, plecaki do
                  > wszystkiego, lysy leb badz malo wyszukane short back and sides, zakola od
                  > 25-roku zycia i kartoflowate nosy i przekonanie ze jak sie facet nie ubierze od
                  > stop do glow w Nike i Pume to jest metroseksualny.

                  O rany, naprawde tylko tacy do UK przyjechali?? To naprawde fatalnie, "angielski
                  raj" zmienia sie powoli w najgorsza post-pegeerowska dziure, przynajmniej jezeli
                  chodzi o jakosc materialu ludzkiego. Prosze o opis komplementarny, tzn. polskich
                  kobiet. Pomin nieliczne hrabianki i skup sie na esencji ;-)

                  Pzdr
                  • lol21ndm Re: Angielka co Polaka nie chciala 23.06.06, 11:00
                    Gość portalu: fan barcy napisał(a):

                    > > Do tego polscy chlopcy w zestawach dzinsy plus katanka i skorzana papa do
                    > pol uda (albo lepiej te skaje cos a'la Formula 1, czerwono-biale z naszywkami
                    > > Castrol i Marlboro),sweterki w prazki, te proste kurtki z Big Stara, plec
                    > aki do wszystkiego, lysy leb badz malo wyszukane short back and sides, zakola
                    od 25-roku zycia i kartoflowate nosy i przekonanie ze jak sie facet nie ubierze
                    od stop do glow w Nike i Pume to jest metroseksualny.
                    >
                    > O rany, naprawde tylko tacy do UK przyjechali?? To naprawde
                    fatalnie, "angielski raj" zmienia sie powoli w najgorsza post-pegeerowska
                    dziure, przynajmniej jezeli chodzi o jakosc materialu ludzkiego.

                    Niestety, na to wyglada. :(
                    Nieliczne (w dodatku niestety zonate juz) wyjatki potwierdzaja regule. Mialam
                    nadzieje, ze z naplywem nowej emigracji poznam kogos ciekawego, ale faktycznie
                    jest tak, ze naprawde nie ma w czym przebierac. ;)

                    Pozdr.
                    • korkix78 Re: Angielka co Polaka nie chciala 23.06.06, 11:19

                      Chcialoby sie rzec - w przeciwienstwie do kobiet.
                      Niestety z nimi to samo.
                      Aczkolwiek przyznac trzeba, ze swietnie sie ubierze, na pierwszy rzut oka
                      emanuje kobiecoscia (sposob bycia, chod...a sam nie wiem co je takimi czyni;) ,
                      te niepowtarzalne slowianskie rysy i ksztalty (nie tylko twarzy) i wszystko
                      jest pieknie dopoki sie nie odezwie.
                      Po pierwszych dwoch zdaniach caly czar pryska.

                      Zdarzaja sie tez oczywiscie przyklady wrecz odwrotne.
                      Takie naprawde reprezentuja swietny material.
                      W 100% przypadkow poznaje je przez ich narzeczonych/mezow.
                      • Gość: fan barcy Re: Angielka co Polaka nie chciala IP: 212.6.236.* 23.06.06, 13:15
                        Moj komentarz byl rzecz jasna sarkastyczny. Chodzilo mi o to, ze moj przedmowca
                        dosyc ostro opisal mezczyzn, nie wspominajac specjalnie o kobietach, a z nimi
                        podejrzewam jest podobnie - tez niemodne, niedomyte, niedoczesane. Mowimy
                        oczywiscie o grupie pariasow, ktora rzuca sie w oczy. Wiadomo, ze do UK
                        przyjechali Polacy rozni, ale tych dobrze ubranych i rzucajacych k..wami sie na
                        ulicach nie rozpoznaje, bo dobrze wtapiaja sie w otoczenie.
                        Problem z kobietami - nawiazujac do glownej mysli Twojego watku, zeby nie bylo
                        zupelnie od rzeczy - jest IMHO stary jak cywilizacja: Facet daje kase, kobieta
                        daje d..py. W kazdym kraju zamoznym, do ktorego przyjezdzaja imigranci z kraju
                        biednego, historia jest podobna (w duzym uproszczeniu rzecz jasna):
                        Faceci tyraja i finansowo stoja nizej niz autochtonki (przynajmniej na
                        poczatku), wiec nie za bardzo maja argumenty. A faceci jak to faceci - nie za
                        bardzo interesuje ich to, co ta Polka tam sobie mowi i czy ma kase, nie sa tacy
                        wymagajacy w tym wzgledzie, bo tu o d. chodzi.

                        Pzdr.
                          • Gość: pinhead Re: Angielka co Polaka nie chciala IP: *.85.rb4.adsl.brightview.com 24.06.06, 00:47
                            Gość portalu: fan barcy napisał(a):

                            Prosze o opis komplementarny, tzn. polskich
                            kobiet. Pomin nieliczne hrabianki i skup sie na esencji ;-)
                            ___

                            Na esencji mam sie skupic? Takiej pasujacej do mojego opisu polskich junakow?

                            Profesjonalna solarystka lambardziara made in poland, Poland's finest export -
                            odrost na blond wlosach (na fryzjera czekamy do wizyty w Polsce bo tylko pani
                            Marzenka w osiedlowym zakladziku wie jak nam zrobic borsucze pasemka), uwedzona
                            solarium, czubate kozaki najlepiej z wyqrvista klamra z ‘diamentami’ biale lub
                            bezowe, rozjasniane koniecznie podwiniete dzinsy lub spodnica trzy palce za
                            doope, dekolt do pepka, makijaz sylwestrowy at all times, podrabiana torebka LV
                            z rynku, tipsy zrobione u pani Kasi ‘na Actonie’ za £10, ciuchy przynajmniej o
                            rozmiar za male, duze czarne okulary sloneczne a’la Diory tyle ze chyba z obory,
                            duzo goldziku na palcach. Slowem szyk z Brixton market. Ten typ wystepuje tez w
                            wersji Pocahontas – spalona solarem z czarnymi wlosami. Czesto to laski maja
                            niezle figury calkiem calkiem ale niestety geby spalone solarem z makijazem jak
                            z rocky horror show z cyklu geba jak wentyl od Jelcza. 'body like baywatch, face
                            like crimewatch' Przyklady ponizej, fine specimens:

                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/ouch.jpg
                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/samaslodycz.jpg
                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/klasa.jpg
                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/stokrotka.jpg
                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/1600/bounce.jpg
                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/zgieta.2.jpg
                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/1600/miss.jpg
                            photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/1600/krolowa.jpg
                            I za tym tesknia nasi chlopcy co to na angielskie pasztety narzekaja...



                        • Gość: korkix78 Re: Angielka co Polaka nie chciala IP: *.coopervision-uk.com 23.06.06, 14:10
                          > Wiadomo, ze do UK
                          > przyjechali Polacy rozni, ale tych dobrze ubranych i nie rzucajacych k..wami
                          > sie na ulicach nie rozpoznaje, bo dobrze wtapiaja sie w otoczenie.

                          I w tym tkwi sedno !
                          Nietorzy niestety patrza wasko jak dzieci.
                          Jak zobacza 3 bezszyich, obladowanych na tym braku szyi zelastwem gosci z
                          brakiem fryzury na glowie i z lpermanentna k.. na ustach popchnie przerazonego
                          przechodnia z walizka i w okularach i mu jeszcze zwymysla, to od potem
                          powiedza "widzialam 3 lysych Polakow robiacych wioche" i od razu analiza -
                          Polacy to straszni wule.
                          I na nastepny dzien ten popchniety czlowiek Bogu ducha winny czlowiek przeczyta
                          w internecie ,ze Polscy faceci to wule, nic soba nie reprezentuja i ze w ogole
                          sa jedna wielka zenada.
                          I bede mu bardzo przykro, ze zostal wrzucony do tego samego kosza co jego
                          oprawcy, jako ze sam jest Polakiem.

                    • Gość: Doc Re: Angielka co Polaka chciala IP: 5.5R* / *.nhs.uk 25.06.06, 18:38
                      Mam dziewczyne Angielke, jest wspaniala. Wyksztalcona, jezdzi konno, nurkuje,
                      ma licencje pilota, jest atrakcyjna, nie pali papierosow, lubi piwo tyskie i
                      zywiec (jezdze po nie specjalnie do Liverpool'u), pracuje jako anastezjolog. I
                      sama mnie znalazla ;-)
                      Doc Uk
                      Ilosc 'dresow' brytyjskich, czyli 'chavs' jest taka sama lub przekracza ilos
                      naszych.
            • Gość: hehe Re: Angielka na zone !! IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 25.06.06, 09:46
              Musze Cie rozczarowac, ale w lepszych rejonach nie jest tez za dobrze. Jedna z
              lepszych dzielnic Greater London, biale spoleczenstwo: owszem zdarzaja sie ladne
              egzemplarze, na ktore warto spojrzec, ale wiekszosc to porazka. Faktycznie
              czasami ledwo chodza na tych swoich obcasach, poprawiaja te swoje spodniczki,
              zeby zaslonic sloniowate uda, prezentuja nogi (jakosc skory), ktorych w zyciu
              bym sie nie odwazyla wystawic na widok partnera, a co dopiero publiczny.
              Wiesz, moze to i dobrze, ze sa takie wyluzowane, ale to jednak zbyt duzy szok
              estetyczny dla mnie.
              Ubior krzyczacy "wez mnie", ale kurde po ilu piwach?

              Wczoraj nawet zastanawialam sie ile trzeba wypic,ze by skusic sie na te panie
              prezentujace te swoje wspaniale ciala. Nie wiem jak wartosc merytoryczna sie
              prezentuje, bo nie mialam przyjemnosci.

              No i w moim przypdku odpadaja kompleksy meskie, bo jestem kobieta. Z
              przyjemnoscia patrze na piekne kobiety i owszem widuje w dni powszednie takowe w
              drodze do pracy, ale to co wylega na ulice w weekend nie przypomina mi ich. Na
              silowaniach i basenach tez czasami jest na co popatrzyc.

              Gdybym byla facetem lub szukala partnerki to popatrzylabym na cos innego niz
              rodowite brytyjki.
      • Gość: max Re: Angielka na zone !! IP: *.azylnet.com / 83.15.80.* 23.06.06, 13:32
        Bardzo ciekawe jest narzekanie Polek mieszkajacych w UK na polskich facetow-ze
        brudni, ze prostaki,ze niedomyci etc.Natomiast ja mam pytanie dlaczego znacie
        tylko takich Polakow a nie tych inteligentnych,kulturalnych, porzadnie
        ubranych-moze Wy same soba reprezentujecie tak marna "klase",ze tacy Polacy nie
        za bardzo maja Was ochote poznawac?Bo nikt mi nie wmowi,ze do ukeju zjechali
        tylko potomkowie chlopow ze wsi z brudem za paznokciami i bez zebow tudziez
        pseudo-gangsterzy w ortalionowych kurteczkach i spodniach z paskami.
    • flawia_f Re: Angielka na zone !! 23.06.06, 14:15
      Korkix, zmien srodowisko. W moim biurze jest mnostwo swietnie wyksztalconych
      Brytyjek, oczytanych, regularnie chodzacych do teatru, na wystawy, znajacych
      jezyki obce, podrozujacych po swiecie, slowem - ciekawych kobiet. Zareczam ci,
      ze zadnej nawet do glowy by nie przyszlo, by upic sie do nieprzytomnosci w
      barze i potem czolgac sie na zewnatrz w poszukiwaniu zagubionych szpilek.
        • flawia_f Re: Trrrraaaaaaaaaaaaaaaach 23.06.06, 14:45
          Mysle, ze takie kobiety sa wszedzie, w kazdym miescie i w kazdym kraju,
          oczywiscie nie dominuja w strukturze spoleczenstwa, ale sa! Dodam, ze Brytyjki
          z mojej firmy (10 biur w roznych miastach UK, wiec szeroka reprezentacja)
          ubolewaja, ze trudno znalezc mezczyzne na poziomie, niektore z nich sa
          singlami, co mnie naprawde dziwi, bo to nie tylko interesujace kobiety ale w
          dodatku bardzo ladne- co w UK mimo wszystko nie jest takie powszechne.
          • Gość: Ralph Re: Trrrraaaaaaaaaaaaaaaach IP: *.server.ntli.net 23.06.06, 19:52
            Podaj adres :)
            Wszystkie Brytyjki jakie do tej pory spotkałem myślały tylko o tym gdzie i kiedy
            się zabawić. Spotkałem fantastyczne Polki, Węgierki, Litwinki itd., ale
            Brytyjki to masakra - tylko impreza, zabawa, spotkania z przyjaciółmi i to cały
            ich świat. Jak trafi się elegancko obrany zarozumiały typek z dobrym
            samochodem, to mało się nie posikają ze szczęścia.
            Na to wygląda że trafiłem na nieciekawą okolicę, więc może mi ktoś powie gdzie
            jest ta "właściwa" okolica, gdzie można spotkać te inteligentne dziewczyny nie
            myślące wyłącznie o zabawie.

            PS. Nie szukam żony, proszę mi nie przysyłać propozycji, z ciekawości jednak
            pytam gdzie można spotkać choć kilka sensownych dziewczyn.
      • dough Re: Angielka na zone !! 23.06.06, 23:31
        ciekawe że jak ktoś chodzi do teatru to jest ciekawy...a jak chodzi do dyskotek to zaraz dresiarz/blachara

        jutro wybieram się do opery, obym nie spotkał samych nudziarzy z "och, jakże fascynująca oktawa wydobyła się z szyi jej, tudzież promyk reflektora od oczęt pannicy w dzwonnicy odbić się zwykł, czyżyk nie, Sir Matołovich?"
    • nemii Re: Angielka na zone !! 25.06.06, 14:13
      Mam paru znajomych ktorzy mieli angielskie dziewczyny. Jakie byly ich zwiazki,
      zalezaly od ich wymagan. Angielska dziewczyna nie bedzie ci codziennie gotowac
      obiadkow,sprzatac chaty codziennie itp. Tak to maja chyba tylko polki. Z tego
      co mi znajomi opowiadali angielki sa wiekszymi egoistkami niz polki. Oczywiscie
      nie chce generalizowac.
      To wlasnie powiedzieli mi znajomi, ja osobiscie nie mam pojecia jak to jest
      naprawde.
    • jot-23 Re: Angielka na zone !! 28.06.06, 16:44
      odpowiedz jest prosta, polacy nie maja zadnych atutow na samczym rynku, plaskie
      rumiane geby, zero kasy, brak jezyka... sa bez szans, kobiety nie sa o wiele
      lepsze ale, ze wzgledu na mechanizm dobierania par (kobieta - pasywna , facet
      aktywny) przynajmniej moga sie "wylozyc".
    • jasiubleep Re: Angielka na zone !! 22.08.06, 18:34
      Do rozwodu mialem zone Angielke przez 12 lat. Mam z nia trojke dzieci. Ja i
      byla zona jestesmy dobrymi przyjaciolmi i okazyjnie zdaza sie nam nawet
      uprawiac seks. Mam jak najlepsze doswiadczenia z eksperymentu.
    • aznar33 Re: Angielka na zone !! 23.08.06, 16:02
      Posłusznie melduję, że w moim rewirze (Plymouth). Nie spotkałem ani jednej
      kandydatki na żonę maści angielskiej. Pewną nadzieję pozostawia fakt, że wcale
      takowej nie szukałem, albowiem od jakiegoś czasu jestem bez pamięci zakochany w
      pewnej Litwince.Znam natomiast kilka mezaliansów polsko-angielskich, które nie
      zakończyły się sukcesem, ale przemilczę je, żeby nie odwodzić Cię od poszukiwań.
      Spotkałem natomiast całkiem sporo Angielek będących doskonałym materiałem na
      przyjaciółkę. Jak to jednak mówią: de gustibus non est disputandum, więc może od
      biedy nadałyby się na żony dla Ciebie.

      Może nie ograniczaj swoich poszukiwań jedynie do wysp. Przy takiej żonie z Indii
      możesz dla przykładu siedzieć spokojnie na kanapie i udawać, że nie rozumiesz,
      że chce, żebyś wyrzucił śmieci.

      A może tak po prostu dasz swojej czcigodnej małżonce trochę funciaków na
      fryzjera? Będzie jak nowa.
    • Gość: p Re: Angielka na zone !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 07:44
      co to znaczy klasyczna Polka?
      masz rację, nie będzie z Angielką, bo podejście do kobiet masz jakie masz - "
      ciekawe egzemplarze", "patrze na przedpolach knajp co TO soba reprezentuje.. jak
      TO meandruje po chodniku I zabija sie o wlasne szpilki, omija nieistniejace
      przeszkody, jak TO TO sie zachowuje…"
      • korkix78 Poprawki 22.09.06, 10:04
        > co to znaczy klasyczna Polka?

        OK. Tu mnie masz. Gdybym pisal posta raz jeszcze, wycialbym to 'klasyczna'.
        Po prostu z Polka. Lepiej ?

        > masz rację, nie będzie z Angielką, bo podejście do kobiet masz jakie masz - "
        > ciekawe egzemplarze", "patrze na przedpolach knajp co TO soba reprezentuje..
        ja
        > k
        > TO meandruje po chodniku I zabija sie o wlasne szpilki, omija nieistniejace
        > przeszkody, jak TO TO sie zachowuje…"

        Okreslenie 'to' nie wzielo sie znikad, ani samo z siebie nie pojawilo sie.
        Uzylem tego prostego zwrotu w takiej a nie innej formie a posteriori.
        Jesli tak przeszkadza Ci okreslenie 'to' - zamien sobie wszystkie "to"
        na "obiekty westchnien i marzen mezczyzn", tak jak pierwotnie kobiety traktuje
        z zalozenia.

        2 lata zrewidowalo moje zaplecze teoretyczne.

        Gdy ktos sie wypowie o politykach "ci zlodzieje", "ci co sie do stolkow
        dorwali" i wiele duzo gorszych, to rowniez sie oburzasz,ze ktos nie
        mowi "prawomocni przedstawiciele narodu zasluzenie piastujacy najwyzsze funkcje
        w panstwie" ?
    • Gość: claudel Re: Angielka na zone !! IP: 213.121.203.* 15.11.06, 18:36
      Wiem, ze to troche po czasie, ale jestem tu nowa i przegladam stare watki, no i
      do tego dorzuce swoje 3 grosze:
      neistety nie znam dobrze zadnej Angielki (w pracy mam przekroj z calego swiata,
      Francuzke, Wloszke, Hinduske, Wegierke - Angielki tez sa, ale akurat z zadna z
      nich nie kontaktuje sie na co dzien), wiec moge wypowiadac sie tylko o urodzie.
      Klasyczna uroda angielska bardzo rozni sie od tej slowianskiej i w wydaniu
      kobiet mi sie nie podoba, choc oczywiscie zdarzaja sie wyjatki. Wiec latwo mi
      uwierzyc w czesto powtarzana opinie, ze Polki (lub Slowianki) en masse sa
      ladniejsze. Co innego faceci. Ci po prostu sa ladniejsi i od Polakow i od swoich
      Angielek ;)
      Co do zachowania - upijania sie, seksualnej agresywnosci - no coz..mysle, ze
      lata rownouprawnionego spoleczenstwa zrobily swoje. Niekoniecznie w tym wypadku
      w najlepszym kierunku..
      Jesli wezmiemy pod uwage jeszcze dosc powszechna opinie Anglikow, ze Polki sa
      inteligentniejsze, fajniejsze, mniej zarozumiale i mniej puste od Angielek (to
      jest tylko to co od nich uslyszalam, nie co zaobserwowalam), to nic dziwnego, ze
      jest wiecej zwiazkow Polka-Anglik niz na odwrot.
      Oczywiscie - mozna powiedziec - stereotyp, ale te sie na czyms opieraja,
      powiedzialabym, ze na duzym odsetku potwierdzen w praktyce. Moze to nie
      najlepszy przyklad, ale ten mam pod reka - oczywiscie, ze sa geje, ktorzy sa
      bardzo mescy macho i trudno domyslic sie ich orientacji. Ale jakos zawsze
      trafiam na takich jak moj flatmate, ktory jest po prostu klasykiem geja i jego
      orientacji mozna sie domyslic po pierwszej minucie rozmowy :)
      • ha-jo Re: Angielka na zone !! 18.11.06, 13:30
        "jesli wezmiemy pod uwage jeszcze dosc powszechna opinie Anglikow, ze Polki sa
        inteligentniejsze, fajniejsze, mniej zarozumiale i mniej puste od Angielek (to
        jest tylko to co od nich uslyszalam, nie co zaobserwowalam), to nic dziwnego, ze
        jest wiecej zwiazkow Polka-Anglik niz na odwrot."

        - jesli wezmiemy pod uwage, co mowia anglicy polkom, to widac przynajmniej, ze
        miedzy facetami roznych nacji nie ma zadnej roznicy. wszyscy wiemy, ze pradwa
        jest bez znaczenia, chodzi glownie o to, aby mowic kobiecie, co chce uslyszec.
        • elajna7 Re: Angielka na zone !! 18.11.06, 19:03
          ha-jo napisał:

          >
          > - jesli wezmiemy pod uwage, co mowia anglicy polkom, to widac przynajmniej, ze
          > miedzy facetami roznych nacji nie ma zadnej roznicy. wszyscy wiemy, ze pradwa
          > jest bez znaczenia, chodzi glownie o to, aby mowic kobiecie, co chce uslyszec.

          Swieta prawda.
          • Gość: claudel Re: Angielka na zone !! IP: 213.121.203.* 20.11.06, 13:24
            tak, jasne.
            ogloszenia towarzyskie na gumtree: co drugie - szukam polskiej albo east
            european dziewczyny. nie - wloszki, hiszpanki, niemki, szwedki, holenderki,
            irlandki.
            spytalam kilku facetow, ktorzy dali takie ogloszenia, o co w tym chodzi.
            dostalam taka wlasnie odpowiedz: ze Polki sa...
            w tym momencie bajer nie mial miejsca, bo nie odbylo sie to na spotkaniu, randce
            whatever, a ogloszenia poprzedzily kontakt. nie mowiac o tym, ze wyrazilam swoja
            dezaprobate na taka generalizacje i budowanie/utrwalanie stereotypow.
            • ha-jo Re: Angielka na zone !! 20.11.06, 17:44

              naprawde w co drugim ogloszeniu na gumtree szuka sie polskiej dziewczyzny?
              mozesz podac miasto, z checia zagladne.

              poza tym o jaka rubryke chodzi... "guys seeking girls"? a wiec tam, gdzie w
              miare szybko mozna sie zmowic randke lub po prostu przygodny seks?
                • ha-jo Re: Angielka na zone !! 20.11.06, 21:01

                  hehe, 70 % facetow z "guys seeking girls" szuka sobie zony....you made my day!

                  dowcip dnia! myslisz, ze ci twoi znajomi, ktorzy uwazaja polki za bardziej
                  inteligentne, atrakcyjne, i mnie puste od angielek, mowia to rowniez angielkom?
                  ciekawe, co mowia hiszpankom, albo rosjankom? i to nawet nie musi chodzic o
                  randki, umawianie sie. wystarczy rozmoma z przedstawicielka danej nacji w czasie
                  lunchu, czy small talku podczas jazdy autobusem. zapunktowac zawsze warto. nie
                  wychodzi mi z angielkami? obnizam poprzeczke, i uderzam w polki, lub litwinki,
                  czy czeszki. udalo mi sie zaliczyc czeszke? jakaz to sympatie nagle do czeszek
                  odczuwam! jakiez one sa wspaniale! i oczywiscie jak przystalo na
                  zakompleksionego faceta, angielkami z wiadomych wzgledow pogardzam. tak mniej
                  wiecej funkcjonuje zakompleksienie. sam owszem moge sprzedac jakis komplement,
                  nie wazne czy szczery, czy tez mniej, ale na mysl, ze moglbym walnac cos do
                  litwinki w stylu "wy jestescie inteligentniejsze, ladniejsze, i mniej puste od
                  polek" moglbym conajwyzej parsknac smiechem. ale kto wie...jak panna
                  niedowartosciowana, to moze i by sie podjarala, ze obcokrajowiec taki jej
                  komplement sprzedal:-)
    • Gość: tom Re: Angielka na zone !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:43
      Jak Angol zrobi Polsce dzieciaka to ona 1) może z nim mieszkać w UK 2) rozwieść
      sie i wrócić do kraju + dostawać alimenty. Jak Polak zrobi dzieciaka angielce =
      po rozstaniu będzie i tak musiał płacić czy to będąc w PL czy UK:) Kobiety na
      tym lepiej wychodzą. ps Znam kilka przypadków Polek co w UK zmieniły chłopa na
      lepszy model:)
    • Gość: dis_and_dat_kid Re: Angielka na zone !! IP: *.cable.ubr07.azte.blueyonder.co.uk 19.05.07, 04:23
      pozytywnych przykladow nie bedzie, bom ich nie znam.

      Powiem tylko, ze w UK widzalem o wiele wiecej ladnych Angielek niz Polek (co
      biorac pod uwage ze Angielek o wiele wiecej nie jest zjawiskiem dziwnym)

      na temat charakteru nie mam ochoty sie wypowiadac, bo mozna tu atakowac z obu
      stron, podpierajac sie poteznie stereotypami.

      Generalnie bym nie desperowal, ani sie nie przejmowal specjalnie, jeno bral
      zycie filozoficznie jakim jest - wnioski z powyzszego twierdzenia wyciagamy
      sobie takie jakie nam podpowiada nasza natura tudziez sklonnosci.
      Howgh

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka