Dodaj do ulubionych

ozywimy to forum znowu?

15.09.05, 12:31
W czasie ostatniego pobytu w Shanghaju, (po 5 miesiacach) w czasie rozmowy z
anglikiem obaj stwierdzilismy, ze uzywamy w rozmowie "shanglish" tzn.
shanghajskiego angielskiego..
"Angielskojezyczny" swiat sie nie konczy jednak na shanghaju jak widac z tego
linku:
engrish.com/
Znacie podobne przyklady?
pozdrawiam
ptaszek
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: ozywimy to forum znowu? 15.09.05, 13:06
      Podobno jest tez "Spanglish", a nawet i film o takim tytule.

      Istnieje tez Polenglish , jak i Poldeutsch.

      Ptaszku, czy nigdy nie mowisz, ze jedziesz atobana do tankszteli albo ze
      kupiles cos z angebotu?
      • joeknew Re: ozywimy to forum znowu? 15.09.05, 13:27
        Dzis Shanghai, wczoraj Bangkok, co jutro?
        PS
        Z innego watku:
        "Moi Kochani
        Dostalem prywatna e-mail od ptaszka.
        Pisze ze te 15-16 cm to byla literowka, mialo byc 15 cali.
        Podrozojac po calym swiecie I gaszac pozary komputerowe latwo pokrecic
        centymetry z calami, furlongami , wiorstami etc.
        Ma na glowie tyle Windowsow, Linuksow, Uniksow, Borlandow2, Fuzzy Logikow ze
        trudno babrac sie z detalami
        Wspomina ze przekroj jest w doskonalej proporcji do dlugosci.
        Mowi ze kocha was wszystkich bardzo mocno I bedzie pracowal “pro publico bono”
        reperujac wasze komputery.
        Jego normalna stawka jak wiecie jest 1000 euro na dzien plus Bentley (nigdy
        Rolls Royce!) z szoferem na lotnisku oczekujacy na przylot jego Gulfstream;
        Ritz ze Sevruga na sniadanie i 12 ostryg na wieczor no i oczywiscie dwie Thai
        dziewczynki z duza butelka Extra Virgin Oliva.
        Powiada ze wyprowadza sie do… zimnych krajow, bo tu zaczyna byc goraco."
      • bird_man Re: ozywimy to forum znowu? 15.09.05, 13:52
        maria421 napisała:

        > Podobno jest tez "Spanglish", a nawet i film o takim tytule.
        >
        > Istnieje tez Polenglish , jak i Poldeutsch.
        >
        > Ptaszku, czy nigdy nie mowisz, ze jedziesz atobana do tankszteli albo ze
        > kupiles cos z angebotu?

        *****************************
        Hallo Mario, w prywatnym zyciu prawie mis sie nie zdarza, zreszta staram sie
        bardzo uwazac, natomiast w pracy w jezyku technicznym to jest czasami zupelna
        katastrofa - mischmassz straszny. Kiedys robilem projekt dla Rosjan (Lada)
        Glownym wykonawca byla firma Comau z wloch a wiec:
        Dokumentacja (hardware) byla po wlosku i rosyjsku
        Programy byly w angielskim i rosyjskim
        W trakcie opracowania projektu w niemczech z zespolem rozmawialem rownoczesnie
        po niemiecku, angielsku, rosyjsku i wlosku (przy czym moj wloski jest prawie
        zaden).
        Oczywiscie ze za granicami czesto mowie "kauderwelszem" bo nie mam zadnych
        oporow przed komunikacja i ew. robieniem z siebie blazna i do tego stosunkowo
        szybko ucze sie nowych jezykow (mam tzw. muzykalne ucho)
        pozdrawiam
        ptaszek
        • drapieznik Re: ozywimy to forum znowu? 15.09.05, 15:15
          domyslam sie ze nie miales rodzenstwa.
    • jutka1 Re: ozywimy to forum znowu? 15.09.05, 14:02
      Wiele miesiecy wyciagalam mojego ucznia z nawyku kiwi English czy tez Pacific
      English. Bylo to cos tak okropnego, ze natychmiast zapomnialam, zeby sie nie
      irytowac ;-))))
      • bird_man scurwimy to forum znowu? 15.09.05, 14:26
        jutka1 napisała:

        > Wiele miesiecy wyciagalam mojego ucznia z nawyku kiwi English czy tez Pacific
        > English. Bylo to cos tak okropnego, ze natychmiast zapomnialam, zeby sie nie
        > irytowac ;-))))
        >
        ****************************
        Znam ten bol droga Jutko, ale to jeszcze nic w porownaniu z probami oduczania
        niektorych pan od pewnych pozycji seksualnych. Otoz ja mam jeszcze (na
        szczescie) erekcje jak 18-latek tzn. tworzace kat bardzo ostry z reszta mojego
        body.. niektore panie , przyzwyczajone prawdopodobnie do tego, ze ich partnerzy
        maja jak ja to nazywam "zwiajaca erekcje" (kat prosty lub jeszcze gorzej)
        usiluja mi czasami zlamac mojego czlonka aby mi bylo dobrze..
        to jest dopiero problem zapewniam cie.. chociaz z drugiej strony, jak sie im
        pokaze inne mozliwosci to sa najczesciej w siodmym niebie..
        A wiec nie poddawaj sie
        pozdrawiam
        ptaszek
        • jutka1 Re: scurwimy to forum znowu? 15.09.05, 14:37
          Oj La Ptoku, La Ptoku....
          Tutaj sie obsmialam.
          _Takie_ szczegoly? No nie wiem, czy moja wrodzona skromnosc pozwoli mi na
          czytanie dalszych odcinkow! ;-)))))))))))))
        • drapieznik ty jestes qrva chory. Jestes podczas leczenia? 15.09.05, 15:17
          jw
        • maria421 Vöglein, Vöglein... 16.09.05, 09:24
          To mial byc watek na tematy jezykowe (tfu, jezyk tez sie moze seksualnie
          kojarzyc), wiec - to mial byc watek o scurvianiu MOWY, Sprache, i Ty go sam
          zalozyles.

          O mowie w watku nic a nic, a o geometrii jeszcze gorzej.

          Kat ostry erekcji czyli podniesienie sie czlonka ponizej 90° w stosunku do jego
          pozycji w spoczynku to dosyc smutny widok. Podniesienie sie powyzej 90° od
          pozycji spoczynku to juz kat rozwarty.
          Jezeli masz kat ostry, to wspolczuje, ale nie boj sie, sa metody..)))
          • jutka1 Re: Vöglein, Vöglein... 16.09.05, 09:32
            Mario przestan bo wlasnie pije poranna kawe i sie zakrztusilam!!!
            :-))))))))))))))))))))))))
            • maria421 Re: Vöglein, Vöglein... 16.09.05, 10:38
              jutka1 napisała:

              > Mario przestan bo wlasnie pije poranna kawe i sie zakrztusilam!!!
              > :-))))))))))))))))))))))))
              >
              Coz, Jutus, ptaszek Ptaszka stal sie publiczna sprawa tego forum:-)
          • bird_man Re: Vöglein, Vöglein... 16.09.05, 11:28
            maria421 napisała:

            > To mial byc watek na tematy jezykowe (tfu, jezyk tez sie moze seksualnie
            > kojarzyc), wiec - to mial byc watek o scurvianiu MOWY, Sprache, i Ty go sam
            > zalozyles.
            >
            *******************************
            Mario, to mial byc watek na ozywienie tego forum i jak widzisz sie udalo..A ze
            forumowicze sie nie zainteresowali specjalnie trescia mojego wpisu to go
            scurwilem... matoda sprawdzona i lapie..

            > O mowie w watku nic a nic, a o geometrii jeszcze gorzej.
            >
            > Kat ostry erekcji czyli podniesienie sie czlonka ponizej 90° w stosunku do
            jego pozycji w spoczynku to dosyc smutny widok. Podniesienie sie powyzej 90° od
            > pozycji spoczynku to juz kat rozwarty.
            > Jezeli masz kat ostry, to wspolczuje, ale nie boj sie, sa metody..)))
            ******************
            Czy to kat ostry czy rozwarty to powiezdmy jest sprawa definicji, w kazdym
            razie z mojego "kata" jestem zadowolony jak na razie.. nie ma naprawde powodow
            do wspolczucia, ale dziekuje za nie ..
            jakie znasz metody tak na marginesie? Podejrzewam, ze niektorzy panowie na tym
            forum czekaja z czerwonymi uszami na dalsze wskazowki..
            ptaszek
            • maria421 Re: Vöglein, Vöglein... 16.09.05, 12:51
              bird_man napisał:

              > Mario, to mial byc watek na ozywienie tego forum i jak widzisz sie udalo..A
              ze
              > forumowicze sie nie zainteresowali specjalnie trescia mojego wpisu to go
              > scurwilem... matoda sprawdzona i lapie..

              Coz, faktycznie,nie da si zaprzeczyc :-)

              > Czy to kat ostry czy rozwarty to powiezdmy jest sprawa definicji,

              Ptaszku, nawet taki glab matematyczno- geometryczny wie, ze kat sie mierzy
              odchyleniem od osi x . Jezeli za os x przyjmiemy linie Twego ciala w pozycji
              stojacej, to aby zmierzyc kat Twej erekcji musimy zmierzyc kat odchelenia sie
              Twego "beste Stück" od tej linii. No chyba, ze za os x przyjmiemy linie Twego
              ciala w pozycji lezacej, to wtedy ewentualnie erekcja moze tworzyc kat ostry.

              w kazdym
              > razie z mojego "kata" jestem zadowolony jak na razie.. nie ma naprawde
              powodow
              > do wspolczucia, ale dziekuje za nie ..

              Daj Ci Boze jak najdluzej...

              > jakie znasz metody tak na marginesie? Podejrzewam, ze niektorzy panowie na
              tym
              > forum czekaja z czerwonymi uszami na dalsze wskazowki..

              Osobiscie nie znam, ale slyszalam o roznych viagrach, pompkach i protezach.
          • drapieznik Re: Vögelchen, Vögelchen... 18.09.05, 03:45
            mario, tu znalazlem strone dopuszczajaca dwie formy.
            homepages.rootsweb.com/~fegley/origins.html


            maria421 napisała:

            > To mial byc watek na tematy jezykowe (tfu, jezyk tez sie moze seksualnie
            > kojarzyc), wiec - to mial byc watek o scurvianiu MOWY, Sprache, i Ty go sam
            > zalozyles.
            >
            > O mowie w watku nic a nic, a o geometrii jeszcze gorzej.
            >
            > Kat ostry erekcji czyli podniesienie sie czlonka ponizej 90° w stosunku do
            jego
            >
            > pozycji w spoczynku to dosyc smutny widok. Podniesienie sie powyzej 90° od
            > pozycji spoczynku to juz kat rozwarty.
            > Jezeli masz kat ostry, to wspolczuje, ale nie boj sie, sa metody..)))
    • poloniaii Re: ty jestes qrva chory. Jestes podczas leczenia 15.09.05, 16:06
      Wpis usuniety ze wzgledu na zlamanie netykiety.

      Admin 2
      • drapieznik Re: ty jestes qrva chory. Jestes podczas leczenia 15.09.05, 16:54
        dziekuje za uwage
        • poloniaii Re: ty jestes qrva chory. Jestes podczas leczenia 15.09.05, 17:06
          drapieznik napisał:

          > dziekuje za uwage

          Wyjasniam ze wpis bird_mana zostal usuniety
          Admin 2
          • drapieznik [...] 16.09.05, 05:42
            :))
    • bird_man drapieznik 15.09.05, 17:39
      wiesz drapiezniku, niemcy maja takie okreslenie "papiertiger" .. wyglada, ze i
      ty nim jestes.. nie dosc, ze reagujesz jak typowy onanista ale jeszcze
      grzecznie dziekujesz za pomoc anonimowemu adminowi, ktory nie ma na tyle
      cywilnej odwagi aby sie podpisac swoim forumowym nickiem..
      piekne towarzystwo..
      (mial racje don piszac o naszych adminach)
      ptaszek
      • ertes Re: drapieznik 15.09.05, 18:42
        Najlepsze co mozesz zrobic dla tego forum to po prostu zniknac i przestac tu
        pisac. Stan w jakim ostatnio sie znalazlo "zawdziecza" wlasnie tobie.
        • joeknew Re: drapieznik 15.09.05, 20:27
          A ja naiwniak myslalem ze to guano stad juz poszlo.
      • drapieznik wiesz, Vogelchen, masz kilka wyjsc- 16.09.05, 05:39
        nie powinno ci sprawic trudnosci wybranie tego wlasciwego i we wlasciwym
        kierunku.

        Dzis jestem w szampanskim humorze i trafiles na moj dobry dzien. A tu
        opowiastka: jechal rabin bryczka z gory...bryczka sie urwala, rabin
        poluczony ...a co z koniem moze bede sie szarpac?

        Love and kisses






        bird_man napisał:

        > wiesz drapiezniku, niemcy maja takie okreslenie "papiertiger" .. wyglada, ze
        i
        > ty nim jestes.. nie dosc, ze reagujesz jak typowy onanista ale jeszcze
        > grzecznie dziekujesz za pomoc anonimowemu adminowi, ktory nie ma na tyle
        > cywilnej odwagi aby sie podpisac swoim forumowym nickiem..
        > piekne towarzystwo..
        > (mial racje don piszac o naszych adminach)
        > ptaszek
        • joeknew klasyfikacja ptaszka(homo...) 16.09.05, 16:37
          wiekszosc z nas na tym Forum nalezy do gatunku"Homo Sapiens".
          A co z ptaszkiem?
          "Homo erectus" to chyba lepiej pasuje, chociaz (Panie wybacza) 14 cm pod katem
          ostrym kwalifikuje sie na erekcje, czy nie?
          • jutka1 Zdradze Panom tajemnice... tylko nie mowcie nikomu 16.09.05, 16:57
            .... ciiiiii.. sza! bo to tajemnica!

            Niewazne, zeby byl dlugi, niewazne, zeby byl gruby, wazne, zeby byl wariat.
            ;-))))))

            ps. plus, jeszcze jeden sekret tylko tez nikomu nie gadac!
            Nie tylko ta czesc ciala sie liczy :-))))))))))))))))))))))))))
            • drapieznik wiem jak jest ta inna czesc ciala ktora jest wazna 16.09.05, 17:09
              portfel
              • jutka1 Re: wiem jak jest ta inna czesc ciala ktora jest 16.09.05, 17:13
                Nie to mialam na mysli, poza tym portfel to nie czesc ciala ale czesc uposazenia.

                Ja osobiscie mam portfel w glebokim powazaniu, za wyjatkiem mojego wlasnego
                portfela.
                :-)
                • joeknew Re: wiem jak jest ta inna czesc ciala ktora jest 16.09.05, 19:45
                  Jutka ty flirciarko jedna....
                  Palec wskazujacy do....liczenia pieniedzy?
                  • jutka1 Re: wiem jak jest ta inna czesc ciala ktora jest 16.09.05, 21:35
                    Jozieczku, wskazujacy jest jak sama nazwa wskazuje do wskazywania :-)))
                    Inne moga byc :-)
                    • drapieznik Re: wiem jak jest ta inna czesc ciala ktora jest 17.09.05, 01:52
                      wskazywania na co?
                      • joeknew Re: wiem jak jest ta inna czesc ciala ktora jest 17.09.05, 02:14
                        drapieznik napisał:

                        > wskazywania na co?


                        Mozna uzyc palca srodkowego do...liczenia pieniedzy
                        • drapieznik Re: wiem jak jest ta inna czesc ciala ktora jest 17.09.05, 02:58
                          slyszalem ze taka jedna w subic bay odliczala im monety bez palcow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka