30.10.05, 20:40
Widzialam to cudo dzisiaj w miescie, na parkingu. Nawet mialo nasza tablice
rejestracyjna. Kogo u nas stac na bryke, ktorej cena zaczyna sie od € 417.000?

www.auto-news.de/auto/tests/bildergalerie.jsp?id=11198&picindex=1
Poczulam sie biedna :(
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Maybach 30.10.05, 21:40
      Pralat Jankowski i O.Rydzyk,widac ,ze nie sledzisz kronik towarzyskich
      zs "sfer" PL
      • don2 Re: Maybach 30.10.05, 21:43
        dzisiaj w miescie, na parkingu. Nawet mialo nasza tablice
        rejestracyjna. Kogo u nas stac na bryke, ktorej cena zaczyna sie od € 417.000?

        Przepraszam,chyba sie rozpedzilem.Te " u nas " dotyczy Niemiec czy Polski?
        • maria421 Re: Maybach 31.10.05, 08:32
          don2 napisał:

          > dzisiaj w miescie, na parkingu. Nawet mialo nasza tablice
          > rejestracyjna. Kogo u nas stac na bryke, ktorej cena zaczyna sie od € 417
          > .000?
          >
          > Przepraszam,chyba sie rozpedzilem.Te " u nas " dotyczy Niemiec czy Polski?

          U nas w Kassel, tablica byla KS
    • bird_man2 Re: Maybach 30.10.05, 21:50
      Droga Mario,
      bralem udzial w uruchamianiu produkcji tego "cuda".. (robilem linie lakiernicza)
      jedna anegdotka z tego czasu (a bylo ich wiecej): pierwsza karosa jedzie ze
      spawalni do lakierni.. Kilkaset zebranych osob, caly management ("biale
      kolnierzyki") kamery TV nagrywaja, flesze blyskaja, reflektory oslepiaja..
      Kazda karosa najpierw musi przejechac przez tzw. KTL - to jest nic innego tylko
      dlugi i gleboki basen w ktory jest "kapana" kazda karosa przed lakierowaniem, a
      w ktorej to kapieli metoda elektrostatyczna (podobnie jak w galwanizerii)
      naklada sie na "surowa" blache podklad pod lakiery. A wiec Maybach jedzie..
      wjedzie na specjalna wahadlowa kolyske tzw. "pendel" ktory ta karose
      tranportuje do KTL, wjezdza i nie daje rady.. STOI !! co sie okazuje? KAROSERIA
      JEST 45mm ZA SZEROKA !! i nie miesci sie w "pendlu" !! - 2 miliardy kosztowalo
      skonstruowanie tego cuda i przygotowanie produkcji.. Najlepsza na swiecie
      technika (w oczach niemcow) i tu taka plama ... :-))
      Wyobraz sobie co sie dzialo.. nie bede tego opisywal bo sie nie da po prostu,
      ale Mrozek by lepiej nie wymyslil..
      Takich spraw bylo kilka .. jak bedziesz miala okazje zapytac o cos wlasciciela
      Maybacha to popros go aby zapukal w klape bagaznika (on pewnie nie wie, ze ona
      jest z plastyku a nie z blachy...co tez bylo koniecznoscia wprowadzona juz po
      rozpoczeciu produkcji-o powodach nie chce tu pisac, bo i tak nikogo z nas nie
      stac na to "cudo")
      Z szelmowskim usmiechem
      pozdrawiam
      ptaszek
      • don2 Re: Maybach 30.10.05, 21:57
        rozpoczeciu produkcji-o powodach nie chce tu pisac, bo i tak nikogo z nas nie
        stac na to "cudo")

        Mow za siebie,jak wiadomo na naszym Forum mozna niejedna niespodzianke
        przezyc:)))))))))))
        • bird_man2 Re: Maybach 30.10.05, 22:02
          don2 napisał:

          > rozpoczeciu produkcji-o powodach nie chce tu pisac, bo i tak nikogo z nas nie
          > stac na to "cudo")
          >
          > Mow za siebie,jak wiadomo na naszym Forum mozna niejedna niespodzianke
          > przezyc:)))))))))))
          ***************
          masz racje Donie (jak zwakle) kajam sie i odszczekuje..
          Ale ja gdybym mial tyle pieniedzy na samochod to na pewno maybach bylby ostatni
          na mojej liscie..
          pozdrawiam
          ptaszek
          • ani-ta Re: Maybach 30.10.05, 22:18
            i tu sie z kolega ptakiem zgadzam!
            u mnie tez to cos byloby poza lista zakupow:)
            chociaby dlatego, zeby nie byc trzecia do dwoch pierwszych posiadajacych:)))
          • don2 Re: Maybach 30.10.05, 23:13
            Ale ja gdybym mial tyle pieniedzy na samochod to na pewno maybach bylby ostatni
            na mojej liscie..
            pozdrawiam

            A jaki bys kupil za takie pieniadze?
            • bird_man2 Re: Maybach 31.10.05, 17:47
              don2 napisał:

              > A jaki bys kupil za takie pieniadze?
              **********************
              jazeli juz to cos w rodzaju Ferrari albo inny super sportcar.. jak juz to juz..
              w zadym razie jakas bryczke z szoferem
              pozdrawiam
              ptaszek
              • ania_2000 Re: Maybach 31.10.05, 17:57
                Basiu - to nie auto duze tylko miejsca do parkowania w EU male:)
                a jezeli chodzi o hammera:) skojarzenie z mlotkiem bardzo dobre.
                to taki amerykanski pick-up.

                www.hummer.com/
                modele nazywaja sie H1 (dla papa bear) H2 (troszke mniejszy dla mama bear) i H3
                dla baby bear
                H1 jezdzi gubernator californii.
                • don2 Re: Maybach 31.10.05, 18:39
                  H1 wersja cywilna ,z tylu duza klatka na mojego bear.A poniewaz pies jest
                  wodoodporny i nie boi sie zimna,to by pasowalo.
              • maria421 Re: Maybach 31.10.05, 20:07
                bird_man2 napisał:

                > don2 napisał:
                >
                > > A jaki bys kupil za takie pieniadze?

                Za takie pieniadze ja bym sobie kupila Maserati i jeszcze by mi duzo zostalo.
                Wiadomo, ze kobiety potrafia lepiej obchodzic sie z forsa:-)
          • maria421 Re: Maybach 31.10.05, 08:35
            bird_man2 napisał:

            > masz racje Donie (jak zwakle) kajam sie i odszczekuje..
            > Ale ja gdybym mial tyle pieniedzy na samochod to na pewno maybach bylby
            ostatni
            >
            > na mojej liscie..

            Tja... wszystko by zalezalo od tego ile by tej mamony bylo i w jakich kregach
            bym sie z ta mamona obracala:-)

    • basia553 Re: Maybach 31.10.05, 08:43
      nie zachwyca mnie to auto, naprawde. wole juz moje bmw, z ktorym i tak mam
      czasami trudnosci przy parkowaniu (prawo jazdy robilam poniekad po znajomosci),
      to wyobrazcie sobie jakbym musiala parkowac takim dlugachnym autem!
      jak to dobrze ze nie obracam sie w kregach, gdzie wypada miec takie auto:))))
      • ania_2000 Re: Maybach 31.10.05, 17:38
        brzydactwo - za takie pieniadze! wygladem przypomina stare caprice -taka balia
        na kolkach, no i te firanki w tylnej szybie...

        Basiu, to auto wcale nie jest duze - ok, pokraczne - ale wyobraz sobie
        parkowanie np. hammera:) (notabene zaczeli go juz robic w mniejszej wersji,
        tzw. dzieciecej:)
        • basia553 Re: Maybach 31.10.05, 17:43
          nie jest duze? dlugachne, ze hej! ja juz moim parkuje wylacznie na skosnych
          miejscach:)))) te firanki tez uznalam za shit: u mnie po nacisnieciu guzika
          podnosi sie firanka i zaslania okno i nie musze w tym celu udawac sie km na
          tylne siedzenie. a hammer to dla mnie tylko mlotek (po niemiecku). auta nie
          znam.
    • basia553 Re: Maybach 31.10.05, 18:25
      mowisz ze u was parkingi wieksze? zaraz siem przenoszem:)))) musze tylko
      sprawdzic, czy po pierwsze primo przyjmuje ameryka niemieckich rencistow, a po
      drugie primo, ile bym renty dostala no i po trzecie primo na jakie zycie by mi
      wystarczylo. ale te duze parkingio so kurcze kuszonce.....
      • maria421 Re: Maybach 31.10.05, 19:06
        basia553 napisała:

        > mowisz ze u was parkingi wieksze? zaraz siem przenoszem:)))) musze tylko
        > sprawdzic, czy po pierwsze primo przyjmuje ameryka niemieckich rencistow, a
        po
        > drugie primo, ile bym renty dostala no i po trzecie primo na jakie zycie by
        mi
        > wystarczylo. ale te duze parkingio so kurcze kuszonce.....

        Rente bys dalej z Niemiec pobierala, tylko niemieckiej Krankenkassy bys nie
        miala.
        To jak, jedziesz? Parkingi to oni maja naprawde duze i drogi szerokie. Tylko,
        ze bys sobie tym BMW za szybko na tych drogach nie pohulala.
        Musisz rozwazyc- duze parkingi albo duza szybkosc.
    • swiatlo Toż to pokraka! 31.10.05, 18:42
      maria421 napisała:

      > Widzialam to cudo dzisiaj w miescie, na parkingu. Nawet mialo nasza tablice
      > rejestracyjna. Kogo u nas stac na bryke, ktorej cena zaczyna sie od € 417
      > .000?

      To już nawet nie chodzi o to że to drogie, ale to jest przede wszystkim bardzo
      brzydkie! Przecież jedynym celem czegoś takiego to jest zadziernostwo. Czy ktoś
      potrafi mi podać jakiś inny powód aby taką pokraką po mieście jeździć?
      • maria421 Re: Toż to pokraka! 31.10.05, 19:02
        Ta pokraka ladniejsza od traka, (trucka), drogie Swiatlo:-)

        To jest taka specyficzna uroda RR, Bentleya i ostatnio Maybacha.
        A w srodku widziales?
        • swiatlo Re: Toż to pokraka! 31.10.05, 19:05
          maria421 napisała:

          > Ta pokraka ladniejsza od traka, (trucka), drogie Swiatlo:-)

          Oh My God Mario! Jak tak możesz mówic? Truck to sama poezja, to kwintesencja
          wolności, przestrzeni, niezmierzonych lasów, dróg i dolin. To otwarte okna,
          rozwichrzone włosy i zapach stepów!
          • maria421 Re: Toż to pokraka! 31.10.05, 19:09
            swiatlo napisał:

            > Oh My God Mario! Jak tak możesz mówic? Truck to sama poezja, to kwintesencja
            > wolności, przestrzeni, niezmierzonych lasów, dróg i dolin. To otwarte okna,
            > rozwichrzone włosy i zapach stepów!

            Uomatkoboska, Swiatlo, chcesz zebym potargana z takiego trucka wysiadala?
            I potem moze jeszcze na trawie pick-nickowala? Zeby mnie mrowki jak Telimene
            obeszly?
            • swiatlo Re: Toż to pokraka! 31.10.05, 19:16
              maria421 napisała:

              > swiatlo napisał:

              > Uomatkoboska, Swiatlo, chcesz zebym potargana z takiego trucka wysiadala?
              > I potem moze jeszcze na trawie pick-nickowala? Zeby mnie mrowki jak Telimene
              > obeszly?

              No bo do trucka nie wchodzi się w halkach i sukienkach, ale w dżinsach i
              butach. Nie w koronkach i garsonkach, ale w koszuli zatkniętej za dżinsy.
              Nie we fryzurze prosto z jakiegoś burboun de la paris de la komar dupe kąsał,
              ale z włosami spiętymi do tyłu byle zawiązką.
              A do dżinsów mrówki tak łatwo nie wchodzą. A nawet jak wejdą toż to sama
              przyroda! Usiądziesz mocno i wszystkie mrówki rozpłaszczone!
              • maria421 Re: Toż to pokraka! 31.10.05, 19:22
                Swiatlo, to ja odpadam! Moich krotkich wlosow nie bede mogla spiac do tylu byle
                zawiazka.
                • swiatlo Re: Toż to pokraka! 31.10.05, 19:23
                  maria421 napisała:

                  > Swiatlo, to ja odpadam! Moich krotkich wlosow nie bede mogla spiac do tylu
                  > byle zawiazka.

                  No to tym lepiej bo się nie potargają na stepowym wietrze!
                  • maria421 Re: Toż to pokraka! 31.10.05, 19:30
                    swiatlo napisał:


                    > No to tym lepiej bo się nie potargają na stepowym wietrze!

                    Krotkie wlosy tez sie targaja.

                    A poza tym, dlaczego ja mam tym truckiem po stepach jezdzic? Zeby to jeszcze
                    po prerii albo po pampie, ale po stepach? I moze jeszcze kumys pic i konina sie
                    zywic?
        • swiatlo A zresztą środek jak środek 31.10.05, 19:40
          maria421 napisała:

          > A w srodku widziales?

          Jak to środek. Jak się wyglancuje to wszystko się świeci.
          Wpuścisz do środka moje dzieci i ten wyglancowany środek od razu w chlew się
          zamieni!
          • maria421 Re: A zresztą środek jak środek 31.10.05, 19:55
            swiatlo napisał:

            > maria421 napisała:
            >
            > > A w srodku widziales?
            >
            > Jak to środek. Jak się wyglancuje to wszystko się świeci.
            > Wpuścisz do środka moje dzieci i ten wyglancowany środek od razu w chlew się
            > zamieni!

            Mysalam, ze masz juz duze dzieci. To jak je wychowales, ze samochod w chlew
            zamieniaja?
            • swiatlo Re: A zresztą środek jak środek 31.10.05, 19:59
              maria421 napisała:

              > swiatlo napisał:
              >
              > > maria421 napisała:
              > >
              > > > A w srodku widziales?
              > >
              > > Jak to środek. Jak się wyglancuje to wszystko się świeci.
              > > Wpuścisz do środka moje dzieci i ten wyglancowany środek od razu w chlew
              > się
              > > zamieni!
              >
              > Mysalam, ze masz juz duze dzieci. To jak je wychowales, ze samochod w chlew
              > zamieniaja?

              Powinno się wprowadzić oficjalnie miarkę na to jak rodzice terroryzują własne
              dzieci. Taką miarką byłoby wnętrze samochodu. Jak dziecko zamienia wnętrze w
              chlew, to znaczy że rodzice są dobrymi i kochającymi rodzicami. Jeśli natomiast
              muzealne wnętrze pozostaje nienaruszone i czyste, to należy szybko aresztować
              rodziców i pozbawić ich praw rodzicielskich! :)
              • maria421 Re: A zresztą środek jak środek 31.10.05, 20:05
                Swiatlo, to znaczy, ze mnie pozbawia praw rodzicielskich? O ja biedna!
                A poziom balaganu w pokoju dziecka moze mnie uratowac?
                • swiatlo Re: A zresztą środek jak środek 31.10.05, 20:17
                  maria421 napisała:

                  > Swiatlo, to znaczy, ze mnie pozbawia praw rodzicielskich? O ja biedna!
                  > A poziom balaganu w pokoju dziecka moze mnie uratowac?

                  Żartowałem :)
                  A broń nas Boże przed staro-pruskim wychowaniem, że dziecko jedynie to może
                  stać na baczność, a dobrze wychowane dziecko oznacza że dziecko potrafi się
                  idealnie wpasować wśród domowych mebli. Czyli ładne i pasujące: w deseni, w
                  kolorze i na glanc.
                  • maria421 Re: A zresztą środek jak środek 31.10.05, 20:21
                    Swiatlo, to przeciez moze doskonale isc w parze- wolny duchowo rozwoj dziecka
                    oraz jego nienaganne maniery przy stole i utrzymywanie porzadku. Czy nie?

                    Wolnosc nie oznacza chaosu, wolnosc jest tez porzadkiem, Swiatlo, jest harmonia.
    • basia553 przekonalas mnie Mario: 31.10.05, 19:20
      wole szybko jezdzic, nawet jesli mi od czasu do czasu jakis mandat
      strzelom:))))))
      • maria421 Re: przekonalas mnie Mario: 31.10.05, 20:23
        basia553 napisała:

        > wole szybko jezdzic, nawet jesli mi od czasu do czasu jakis mandat
        > strzelom:))))))

        Ciesze sie:-)
        Do Mennheim zawsze mi blizej niz do USA...
    • basia553 Re: Maybach 31.10.05, 21:32
      o, juz widze jak jedziesz do Mannheim! Pewnie tym samym pociagiem co Sabba,
      ktora od stycznia jest w drodze:)))))
      • maria421 Re: Maybach 01.11.05, 09:26
        basia553 napisała:

        > o, juz widze jak jedziesz do Mannheim! Pewnie tym samym pociagiem co Sabba,
        > ktora od stycznia jest w drodze:)))))

        Jechalam przez Mannheim w drodze do Stuttgartu i zurück. Bylo to jakos chyba w
        lutym. Myslalam o Tobie:-)
        • basia553 Re: Maybach 01.11.05, 12:31
          a, tak, pamietram: w lutym odczuwalam te fale, ktore mi w myslach
          przesylalas:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka