Dodaj do ulubionych

zaczyna sie...

15.11.05, 20:18
theweathernetwork.com/features/camweather/displaycams.htm?CMQC0001?CAQC0363
Obserwuj wątek
    • morsa Re: zaczyna sie... 15.11.05, 20:23
      Zima? Brrrrrrr...
      U nas w poludniowym Kaczym dolku bedzie
      raczej breja; troche popada, potem stopnieje....
      Wiatry juz wieja, czesc mieszkancow znow bez pradu....
    • ertes Na pocieszenie 15.11.05, 20:50
      abclocal.go.com/kabc/story?section=cams&id=3319445
      Right Now for Long Beach, CA
      On The Spot Weather
      Sunny
      29°C
      Feels Like
      28°C
      • morsa Re: Na pocieszenie 15.11.05, 21:29
        Ok, nie chwal sie ;-))
        Tam, gdzie jest moje dziecko, jest jeszcze cieplej.
        www.wunderground.com/global/stations/94294.html
        • ertes Re: Na pocieszenie 15.11.05, 21:35
          Co wy w tej Szwecji macie jakis dziwny cioag do tej Australii?

          Jednak ja nie pozazdroszcze twojemu dziecku tej sauny:

          Updated: 6:30 AM EST on November 16, 2005
          Heat Index: 78 °F / 25 °C
          Humidity: 81%
          Dew Point: 70 °F / 21 °C

          Dziekuje ale jak bede chcial saune to sobie do niej pojde a nie zamieszkam ;)
    • ertes :))))))))))))) 18.11.05, 22:08
      Montreal: -5C Feels like -11C
      Santa Ana: +32C Feels like +29C

      Jedyny mankament to humidity jest 6%.
      Slychac jak wlasna skora peka ;)
    • swiatlo A ja wolę to 18.11.05, 22:45
      theweathernetwork.com/features/camweather/displaycams.htm?CMBC0002?CAQC0363

      Wiele przyjemnych chwil tam spędziłem.
    • pawel_z_melb a co sie zaczyna? 21.11.05, 11:57

      • chris-joe Re: a co sie zaczyna? 21.11.05, 19:03
        Przegapiles, pawel. Byl snieg, ale juz po nim. Na razie.
    • chris-joe Re: zaczyna sie... 16.12.05, 11:25
      theweathernetwork.com/features/camweather/displaycams.htm?CMQC0001?CAQC0363
      Na zdjeciu tego nie widac, ale snieg wali plachtami. Dzis mamy "zyskac" do 35 cm...
      • jutka1 Re: zaczyna sie... 16.12.05, 11:35
        U nas leje jak z cebra. Jest zimno i szaro, wieje straszliwie, z drzew spadaja
        ostatnie liscie.
        Brrrr.
        • chris-joe Re: zaczyna sie... 16.12.05, 11:37
          No, tak, ale za 12 dni to sie zmieni...
          • jutka1 Re: zaczyna sie... 16.12.05, 11:46
            Tylko 12 dni, cholera jak ja sie z robota wyrobie????
            :-(
      • maly.ksiaze Re: zaczyna sie... 18.12.05, 13:50
        Eh, C-J. Alez u Ciebie pieknie. Montreal w sniegu robi sie taki estetyczny...

        mk.
    • ertes Merry X-mas z QC od CJ'a ;) 21.12.05, 02:36
      www.geocities.com/cam2000.geo/Merry_Christmas.htm
      • chris-joe Re: Merry X-mas z QC od CJ'a ;) 21.12.05, 02:44
        Qrva... a zebys wiedzial. Od piatku, kiedy napadalo prawie pol metra, miasto
        nadal ledwo co przejezdne. Burdel, panie!
        Ale mialo byc joyeux... :)
        • luiza-w-ogrodzie Re: Merry X-mas z QC od CJ'a ;) 21.12.05, 02:50
          No tak, pol mtra deszczu to jest powodz... ;o)
          • chris-joe Re: Merry X-mas z QC od CJ'a ;) 21.12.05, 02:56
            Nie, nie, Luiza, tak bylo w Vancouver. Ja wpadlem z deszczu... no wlasnie, gdzie
            ja wpadlem?! Pod lawine?
        • ertes Re: Merry X-mas z QC od CJ'a ;) 21.12.05, 02:51
          W Swieta to troche jednak brakuje, nie bede klamal...
          • chris-joe Re: Merry X-mas z QC od CJ'a ;) 21.12.05, 02:53
            ale przez miesiac przed swietami oraz 3-4 miesiace po swietach to juz nie
            zupelnie to samo...
        • chris-joe Re: Merry X-mas z QC od CJ'a ;) 21.12.05, 02:59
          Ale patrze znow na webcam
          theweathernetwork.com/features/camweather/displaycams.htm?CMQC0001?CAQC0363
          i widze, ze starowke odsniezyli. Ale to dla amerykanskich (i australijskich)
          turystow, wszak lotnisko znow otwarte.
          • ertes W Kalifornii tez sypie :)))) 21.12.05, 03:37
            To tez kalifornia:

            www.mammothmountain.com/gallery/image.cfm?id=589
    • luiza-w-ogrodzie "zaczyna sie..." co? masz na mysli lato? n/t 21.12.05, 02:45

    • ertes CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 28.12.05, 21:27
      www.pbase.com/as12d4/image/54073945.jpg
      • morsa Re: CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 28.12.05, 23:12
        To ja sie tez dokladam. W tej chwili ciemno,
        prognozy na najblizsze godziny nieciekawe
        (sniezyca, wiatry, wiecej sniegu - ten, kto nie musi,
        nie wyrusz w trase ...)
        www.trafiken.nu/Skane/kameror/camera_alla.php
      • maria421 Re: CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 29.12.05, 11:01
        ertes napisał:

        > www.pbase.com/as12d4/image/54073945.jpg

        Erteeeees!!!

        Moge do Ciebie wpasc?
        Obiecuje ze bede grzeczna i juz sie nigdy z Toba na forum nie pokloce.....
        • ertes Re: CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 29.12.05, 20:29
          Anytime Mario choc dzis to i u nas zrobilo sie buro i ponuro :)
          • maria421 Re: CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 29.12.05, 20:41
            ertes napisał:

            > Anytime Mario choc dzis to i u nas zrobilo sie buro i ponuro :)

            Dzieki, Ertesie, ale nie obawiaj sie, nie przyjade...
            • ania_2000 Re: CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 30.12.05, 00:52
              Ertes..no nie gadaj - ja rozumiem Calif to jest Calif - ale zeby az tak?...ja
              tez tak chceeee:)))
          • jutka1 Re: CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 30.12.05, 14:38
            Jak pisalam obok. 31C dzis, jutro 37C, pojutrze 41C.
            W CIENIU.
            Wow.
            Bedzie ok :-)))))))))))
            • ertes Re: CJ - to masz troche ciepla i zielonego itp 30.12.05, 16:18
              To tylko na wakacje :)
              Cale szczescie...
    • jutka1 Re: zaczyna sie... 25.01.06, 12:26
      Raport.
      Dzis sie ocieplilo, aktualnie tylko -10C...
      W domu cieplo, ale w biurze zapomnieli wlaczyc dzis rano ogrzewanie i jest 10C.
      Siedze w kozuchu i rekawiczkach, bo zapomnialam drewna do kominka przywiezc do
      biura, grrrrrrrrrrr.....

      Garaz i wjazd odsniezone i odlodzone dzieki Mankowi i jego pracownikowi. Niech
      ich gwiazdy maja w opiece! :-)

      Drogi - grrrrrrrr. Wybralam sie dzis do sasiedniego m iasta zalatwiac sprawy:
      droga to same koleiny lodu grubego i cienszego, dziury w asfalcie juz szczerza
      glebiny, co to bedzie po zimie nie chce myslec.

      No to sobie ponarzekalam, moge isc na dol na lunch ;-)))))))))
      • ani-ta Re: zaczyna sie... 25.01.06, 13:01
        smacznego:)
        mnie dzisiaj skoro swit obudzilo stukanie szpadelka o lod... tak:) to pan
        sprzatajacy blok (za jedyne 2,5PLN/mc) uznal, ze aura stala sie sprzyjajaca
        pracy:) stukal do jakiejs 11... teraz widac doszedl do wniosku, ze juz sie zmeczyl:P
        jak dobrze pojdzie, a ocieplenie bedzie zgodne z prognozami - to jutro po raz
        pierwszy od tygodnia wychylimy glowy z chalupki:) oczywiscie musi byc spelniony
        1 warunek - nie nastapia zapowiadane sniezyce:)))))
        <bo wtedy pan sprzatajacy z nazwy... czeka..>
        to sie nazywa zima!:)
        • jutka1 Re: zaczyna sie... 25.01.06, 13:03
          Dwa zlote piecdziesiat mu placicie??? ;-)))
          Nie dziwota, ze nie pracuje, hehehehe ;-D
          • ani-ta Re: zaczyna sie... 25.01.06, 13:10
            punkt dla ciebie za uwazne czytanie:))))
            2,5tys:)
            • jutka1 Re: zaczyna sie... 25.01.06, 14:12
              Czy ja moglabym zostac cieciem w Warsiawie???
              :-)))
              • ani-ta Re: zaczyna sie... 25.01.06, 14:30
                jutus:)
                jestes za mna w kolejce... a ja za jakas 40tka z bloku:)

                tak czy siak - oczekuje na odlodzenie chodnika:) i licze juz tylko na wiosenne
                roztopy:)
                • jutka1 Re: zaczyna sie... 25.01.06, 17:11
                  Kurde, znowu wiatr w oczy :-)))

                  NB, jak przyjecialam do domu, to juz otworzyc garazu nie moglam - lod drzwi na
                  amen zaklinowal. Samochod czeka ciezka proba...
                  • ani-ta Re: zaczyna sie... 25.01.06, 18:38
                    samochod masz nowy, to zaskoczy :)
                    ja sie boje do mojego podchodzic... zostawilam go z oparami benzyny i z rezerwa
                    rezerwy gazu... dodajac, ze od grudnia nie udostepnia mi bagaznika z racji
                    zamarzniecia zamka (odmrazacz jest w srodku:P)... wcale mi sie do niego nie
                    spieszy:P
                    • jutka1 Re: zaczyna sie... 25.01.06, 23:56
                      Kurna, nie wiem, zobaczy sie w praniu.
                      Moze przyjdzie mi wrzatkiem polewac jutro, kto wie.
                      :-(
                      • ani-ta Re: zaczyna sie... 26.01.06, 00:16
                        nju auto wrzatkiem?!
                        zabraniam!
                        wezwij fachowca!!!
                        choc i tak obstawiam, ze odpali bez problemu:) Jedynego odpalil po tygodniu
                        stania , a o rok starszy:P
                        • jutka1 Re: zaczyna sie... 26.01.06, 00:36
                          Njiiiiiiii!!!!!

                          Drzwi od garazu wrzatkiem!
                          :-D
                          • ani-ta Re: zaczyna sie... 26.01.06, 01:21
                            uuufffff:)))))))
                            drzwi do garazu mozesz zlewac czym chcesz:)))))))))))))

                            a masz taki szpikulec do lodu? taki wiesz... :DDD
                            • jutka1 Re: zaczyna sie... 26.01.06, 08:58
                              Nie mam bo nie jestem TAKA ;-)))))
                              • ani-ta Re: zaczyna sie... 26.01.06, 13:20
                                taka czy nie taka... to nie ma znaczenia:P
                                teraz by ci sie szpikulec przydal... a nie masz!!!

                                swoja droga... sprytne zabezpieczenie mienia... ludzie alarmy montuja, ochrone
                                stawiaja, klodki wieszaja... a jutencja chroni lodem:)
                                • jutka1 Re: zaczyna sie... 26.01.06, 15:42
                                  Nawet nie wiesz, jak lodem mozna sie skutecznie ochronic!
                                  :-)
                                • jutka1 Re: zaczyna sie... 27.01.06, 22:19
                                  Ziiiim-m-n-n-o!
                                  Garaz ciagle zablokowany, wrzatek nie pomogl, bo co nalalam, to zamarzalo.
                                  :-(
                                  • ertes Re: zaczyna sie... 27.01.06, 22:37
                                    Trza bylo soli dodac do tego wzadku.
                                    • jutka1 Re: zaczyna sie... 28.01.06, 00:54
                                      Ertes, masz racje!!!
                                      Jutro to zalatwie: wrzatek i sol; o!
                                      Dzieki :-)
                                      • ani-ta jutus, sprawdz poczte na GW!:)ntxt 28.01.06, 01:43

                                  • ani-ta Re: zaczyna sie... 28.01.06, 00:13
                                    i dobrze:)
                                    mienie dalej chronione:)
                                    ciesz sie ze w ogoole wychodzic mozesz:)
                                    ja jestem zakladniczka mrozu:) poki temp. nie podskoczy do minus 5C nie mam
                                    szans na wyjscie dluzsze niz 5min. - potem wlacza sie taki maly radar:P
                                    • jutka1 Re: zaczyna sie... Anita :-) 28.01.06, 02:23
                                      Mienie wlasnie nie jest chronione, bo sie garaz zacial PO moim wyjezdzie...
                                      czyli samochod kibluje na zewnatrz :-)

                                      Poczte zaraz sprawdze, ale odpisze rano, bo troche przesadzilam z jawa, w
                                      odroznieniu od snu :-)))
                                      • ani-ta Re: zaczyna sie... Anita :-) 28.01.06, 11:31
                                        zaraz zaraz...
                                        ja bylam przekonana, ze my wspolnymi silami forumowymi, poprzez burze mozgow,
                                        probujemy dotrzec DO mienia...
                                        a nie obok!
                                        :)))))
                                        • jutka1 Re: zaczyna sie... Anita :-) 28.01.06, 13:29
                                          Aaaaaa.....
                                          Czyli mialas na mysli persa a nie samochod???...
                                          :-)))))))))
                                          • ani-ta Re: zaczyna sie... Anita :-) 28.01.06, 14:10
                                            jutka!:)
                                            jak ty trzymasz persa w garazu... to ja reformuje moje zdanie o tobie!:)
                                            toz to ROZBOJ W BIALY DZIEN!!!
                                            oczywiscie, ze myslalam o autku:)
                                            o persa bylam dziwnie spokojna - blad!:)

                                            autko to mobilnosc:)
                                            mobilnosc to wycieczka do wawki:)
                                            wycieczka to odebranie krowiastego aniola:)
                                            odebranie aniola - to jeden klopot mniej dla mnie!:)
                                            czyli... w dalszym ciagu w moim interesie byla dbalosc o twoj garaz, w ktorym
                                            zwykle ludzie trzymaja... samochody:)))
                                            ale nie wszedzie... nie wszedzie...:)))))))))))))))
                                            • jutka1 Re: zaczyna sie... Anita :-) 28.01.06, 15:11
                                              Przyjade, jak tylko lody stopnieja....
                                              :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka