14.03.06, 15:46
Wyglada na to ze UN i EU narozrabialy tak ze Abu gharib to pestka przy tym.
Nie mogli udowodnic winy przez 4 lata to go otruli i po sprawie.
I to ma byc justice?
Jak zwykle okazuje sie ze Stary Kontynent dobry jest do gadania bo jak
przyjdzie cos zrobic to efekty pozal sie boze.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Slobo 14.03.06, 16:00
      Ertesie, to ze jego zona i syn tak gadaja, to przeciez normalne.
      I ze Rosja poslala swoich patologow? Wpieprza sie jak zwykle i maci.

      Druga teoria: ze on sam bral te leki, bo chcial zeby mu sie na tyle stan
      pogorszyl, zeby go do Moskwy puscili "na leczenie" (po ktorym by zniknal zapewne).

      Daj spokoj.
      Chyba ze piszesz to w ramach zartu?
      • ertes Re: Slobo 14.03.06, 16:06
        W ramach jatrzenia bo wtedy najlepsze dyskusje.
        Ale teraz juz pewnie nic z tego nie bedzie.
        • jutka1 Re: Slobo 14.03.06, 16:08
          Oooops.... Popsulam? ;-)))))
          • ertes Re: Slobo 14.03.06, 16:10
            Nie, nie zawsze sie udaje.
            • szfedka Re: Slobo 14.03.06, 16:13
              Przynajmniej nie bedzie nas kosztowal bo i na to nie zasluzyl...
              • tortugo Re: Slobo 14.03.06, 17:15
                oo to to. Chce jeszcze tylko wiedziec, czy cierpial.

                ~:O:=o
    • swiatlo Nie wierzę w to całe tzw Human Rights 14.03.06, 18:16
      Post w ramach jątrzenia.

      Powinno nastąpić jasne rozdzielenie bandytyzmu od reszty społeczeństwa.
      Jak facet wkracza na drogę bandytyzmu to powinien zdawać sobie sprawę że
      automatycznie sam siebie pozbawia wszelkich praw. Że sam dokonuje aktu samo-
      degeneracji i na własną prośbę z człowieka staje się zwykłym zwierzem.
      Abu Ghraib (czy jak to się tam pisze), Guantanamo to są miejsca gdzie się
      przechowuje takie bestie.
      Milosevic, Mladic i spółka z pełną świadomościa przekroczyli granicę pomiędzy
      człowieczeństwem a bestialstwem. Powinni więc sobie zdawać sprawę z
      konsekwencji tej decyzji.

      Najżałośniejsi są w tym wszystkim ci wszyscy zachodni pięknoduchy. Oni każdej
      bestii w tyłek by weszli i wylizali całą ich zawartość. Oni każdemu islamiście,
      każdemu bandycie czy nakoksowanemu pseudo-kibicowi by oferowali zastępy
      obrońców i armię ciot z Amnesty International. Psychopatyczni arcykapłani
      religii Politycznej Poprawności stoją na straży zasad aby do bestii zwracać się
      grzecznie i z respektem. W ich opinii ta bestia jest po prostu - jak oni to
      mówią - "dobry inaczej".
      Stoją oni na straży zasady aby za każdym razem jak się zwracamy w jakiejkolwiek
      sprawie do owych zbrodniczych bestii to należy się ładnie ukłonić i nie
      zapomnieć o magicznym słowie "please".
      Przepraszam, ci arcykapłani PP nas samych uważają za winnych zbrodni jakie te
      bestie popełniają! To my jesteśmy winni tych zbrodni! To my
      swoją "nietolerancją", "brakiem otwartości" i "brakiem wrażliwości na
      różnorodność" sprowokowaliśmy tych "dobrych inaczej" do zrobienia tego czego
      oni zrobili.

      Zakładam własną religię Zdrowego Rozsądku. W tej religii nie ma tomów kodeksów
      i armii pięknoduchów. Jest zło i dobro. Zło jest złe, dobro jest dobre. Zło
      jest czarne, dobro jest białe. Każdy ma oczy i potrafi oddzielić białe od
      czarnego. Nie trzeba specjalnych prawników i organizacji praw człowieka aby
      oddzielić białe od czarnego. Każdy widzi to na własne oczy.
      Jak powiedział Bob Dylan - nie trzeba nam meteorologa aby wiedzieć w którą
      stronę wiatr wieje.
      • icaro Re: a ja wierze w Human Rights 21.03.06, 23:53
        > Powinno nastąpić jasne rozdzielenie bandytyzmu od reszty społeczeństwa.
        > Jak facet wkracza na drogę bandytyzmu to powinien zdawać sobie sprawę że
        > automatycznie sam siebie pozbawia wszelkich praw. Że sam dokonuje aktu samo-
        > degeneracji i na własną prośbę z człowieka staje się zwykłym zwierzem.
        > Abu Ghraib (czy jak to się tam pisze), Guantanamo to są miejsca gdzie się
        > przechowuje takie bestie.
        > Milosevic, Mladic i spółka z pełną świadomościa przekroczyli granicę pomiędzy
        > człowieczeństwem a bestialstwem. Powinni więc sobie zdawać sprawę z
        > konsekwencji tej decyzji.
        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

        dopisz do tej listy paru slynnych polakow takich jak Pilsudzki czy zolnierze
        polscy pod batuta Napoleona.
        jesli spojrzysz na historie innych krajow nie pisza zbyt milo o w/w wymienionych...
        z punktu widzenia amerykanskiego partyzanci polscy w czasie II wojny to rowniez
        terrorysci...

        nasi sasiedzi juz pisali niezbyt pozytywnie o polakach(a dokladniej o polaku) w
        ksiazce "bracia karamazow"
        • swiatlo My i Bestie 22.03.06, 00:42
          icaro napisał:

          > dopisz do tej listy paru slynnych polakow takich jak Pilsudzki czy zolnierze
          > polscy pod batuta Napoleona.
          > jesli spojrzysz na historie innych krajow nie pisza zbyt milo o w/w
          > wymienionych...
          > z punktu widzenia amerykanskiego partyzanci polscy w czasie II wojny to
          > rowniez terrorysci...

          Dokładnie kolego (czy koleżanko, nie byłem przedstawiony..). To tak jak bym sam
          to mówił. Zgadzam się w 1000%.

          Otóż świat to dżungla. Możemy sobie uporządkować tą dżunglę wokoło nas samych
          aby nam się lepiej żyło, ale całej dżungli nie uporządkujemy, chyba że ją całą
          podbijemy.

          Jak historię świata będzie pisał Osama Bin Laden, to dla czytelnika takiej
          książki świat będzie się objawiał jako wspaniały i kwitnący Bliski Wschód pod
          rządami dobrego Allaha, otoczony zgrają wściekłych morderców na których krwi
          budowali swoje legendy bohaterowie Al Kaidy.
          Jeżeli historię by pisali pogrobowcy Goebbelsa, to świat będzie pokazany jako
          żyzna germańska ziemia zamieszkana przez wspaniałych blondynów o niebieskich
          oczach, pięknych wybrańcych bogów uwalniających świat od podstępnej,
          krwiopijczej i brudnej rasy dzikusów. Dokładnie tak jak H.G. Wells pokazywał
          świat przyszłości pięknych i jasnowłosych Eloi walczących z krwawymi i
          okrutnymi bestiami świata podziemniego Morlockami.
          W tym świecie AK to ohydna hydra zabijąjące pięknych Eloi zza ukrycia, a więc
          zasługująca jedynie na tortury i śmierć.
          Jeżeli natomiast będziesz czytać historię świata w bibliotece europejskiej, to
          obraz będzie taki jaki my teraz widzimy. Czyli cywilizowanych obrońców wolności
          chroniących nasze korporacje i pożyczki hipoteczne przed atakami wściekłych
          talibów. Czyli dokładnie to co my teraz czytamy w naszych gazetach.

          Z punktu widzenia Kosmosu nie ma jednoznacznego kryterium aby rację przyznać
          nam albo Osamie. O Goebbelsie nie wspominam bo on już sam jest tylko historią.
          Tak więc jak widzisz jesteśmy dżunglą i tyle.
          W tej dżungli ja mam swoją polankę i będę jej bronił pazurami i zębami przed
          dzikimi bestiami kryjącymi się cichcem w ciemnym gąszczu.
          A historia świata będzie taka, jaką ja ją napiszę.

          Pięknoduchy z różnych Human Rights Watch i Amnesty International bawią się w
          akademicki utopijny objektywizm starając się sfałszować objektywny fakt że "my"
          i "bestie" jesteśmy jak woda i ogień i na nas obu nie ma miejsca na tym coraz
          mniejszym padole.
          Działalność tych pięknoduchów jest o tyle niebezpieczna że bawią się oni moim
          kosztem obniżając moją tarczę obronną i tym czyniąc mnie bardziej podatnym i
          bezbronnym na atak "tamtych". Sieją oni zwątpienie, chaos i destrukcję
          propagandową w naszych szeregach, które powinny być zwarte jak jeden równy rząd
          rzymskich wojowników.

          I to jest to co ja chciałem powiedzieć kolego/koleżanko.
          Hough!
          • kan_z_oz Pięknoduchy 22.03.06, 04:18
            Swiatlo napisal; Pięknoduchy z różnych Human Rights Watch i Amnesty
            International bawią się w
            akademicki utopijny objektywizm starając się sfałszować objektywny fakt że "my"
            i "bestie" jesteśmy jak woda i ogień i na nas obu nie ma miejsca na tym coraz
            mniejszym padole.
            Działalność tych pięknoduchów jest o tyle niebezpieczna że bawią się oni moim
            kosztem obniżając moją tarczę obronną i tym czyniąc mnie bardziej podatnym i
            bezbronnym na atak "tamtych". Sieją oni zwątpienie, chaos i destrukcję
            propagandową w naszych szeregach, które powinny być zwarte jak jeden równy rząd
            rzymskich wojowników.
            -------------------------------------------------------------
            Jako Forumowy pięknoduch odpowiadam;
            Rozmawiałam jakiś czas temtu z rodowitym australijczykiem na temat rasizmu i
            nędzy.
            Nudna w sumie i bezowocna dyskusja to była z której zapamiętałam tylko jedno
            stwierdzenie - powiedział on mianowicie; cieszę, że mieszkam w kraju gdzie nie
            muszę uczyć mojego syna kraść, jak musi to robić mieszkaniec slamsów w Kalkucie.

            Podpisuje się pod tym; jak mieszkałam w Polsce to nie zajmowałam się bzdurami i
            nie miałam dylematów moralnych, bo cały czas miałam zajęty zdobywaniem jedzenia
            poza kartkowego.
            W nosie też miałam uprzejmości i inne bzdety bo trudno było stać w kolejce i
            zachowywać wersal.
            Ponieważ teraz już nie muszę rozpychać się łokciami w celu zaspokojenia
            podstawowych potrzeb życiowych, to chciałabym się podzielić moja radością
            wynikającą z tego faktu. Nie koniecznie z Tobą czy kimś konkretnym - tak
            poprostu; nie zapominając skąd wyszłam, w pełni doceniając to co mam w tej
            chwili. To jest moje wytłumaczenie na to co Ty nazywasz "pięknoduchem".

            Icaro powiedział wszystko jest relatywne - bestia też.
            Slobo nie żyje i dla mnie jest to koniec jego historii. Żyją natomiast Ci,
            ktorzy strzelali do ludzi i nie była to jedna czy dwie osoby. A swoją drogą -
            strzelali w sumie do sąsiadów. Nie zastanowiło Cię to jak to się dzieje, że
            taki Slobo wyłynął na ludzi do tego stopnia?.
            Przekonywał ich, namawiał? - wiem, że mnie nikt by nie zmusił do czegoś
            takiego. Nie sądzę też abyś Ty coś podobnego zrobił. No więc jak to jest. Co
            Było pierwsze Slobo czy nienawiść do sąsiada? Ja nie wykluczam ewentualności,
            że w momencie gdzy zbierze się spora grupa ludzi, która nienawidzi zawsze
            znajdzie się lider, który ją poprowadzi. Było parę przykładów tego w historii.
            Nienawiść ma to do siebie, że wszystko i wszyscy, ktorzy nie są po jej stronie
            są potęcjalnym zagrożeniem i wrogami.

            Organizacje, które wspomniałeś istnieją więc dla równowagi całego systemu.
            Nienawiść jest bardzo negatywnym uczuciem. Ludzie, ktorzy je w sobie pielęgnują
            rozwijają ją i naturalną koleją rzeczy jest, że niektórzy zaczynają strzelać.
            Nie da się kogoś nienawidzić i zarazem tolerować jego poglądy. Tak jak nie
            można siedzieć i stać w tym samym czasie. Albo się coś toleruje i akceptuje
            albo nie - nienawiść jest tego częścią.
            "Pięknoduchy" czy idee są więc po to aby nie przekroczono granic, gdzie
            strzelałoby się do wszystkiego co myśli i mówi inaczej.

            Jest gdziś cytat w Biblii - który wyjaśnia Twoje dylematy zła i dobra.
            W przybliżeniu tylko bo - nie pamiętam dokładnie; ..."drzewo dobra może rodzić
            tylko dobre owoce a drzewo zła tylko złe. Nie ma możliwości aby dobre owoce
            wyrosły na drzewie zła..."

            Rozumieć należy - myśli są też owocami - uważaj więc z jakiego drzewa one
            pochodzą. To co wyrządza innym krzywdę nie ma nic wspólnego z dobrem.
            Nasze "dobro", które wyrządza innym krzywdę jest naprawdę złem.

            Kan





            • maria421 Re: Pięknoduchy 22.03.06, 10:14
              Swiatlo, jezeli nie podobaja Ci sie Prawa Czlowieka, to powiedz, co bys w nich
              zmienil, a co wykreslil:

              www.unhchr.ch/udhr/lang/pql.htm
              A moze chcesz te prawa w ogole do kosza wrzucic?

              • kan_z_oz Re: Pięknoduchy 22.03.06, 10:20
                Mario i znowu sie zgadzam. Ludzie ossochodzi - chyba czas odstawic tego drinka,
                ktorego sobie wlasnie nalalam po przeczytaniu postu PSW.


                Kan
              • swiatlo Re: Pięknoduchy 22.03.06, 16:04
                maria421 napisała:

                > Swiatlo, jezeli nie podobaja Ci sie Prawa Czlowieka, to powiedz, co bys w
                > nich zmienil, a co wykreslil:

                Bym dopisal na samym ich poczatku, ze nie sa one wartoscia ani celem same w
                sobie, ale jedynie maja sluzyc wyzszej sprawie, ktora jest istnienie naszej
                europejskiej judeo-chrzescijanskiej cywilizacji. A wiec te prawa nie dotycza
                tych, ktorzy ta wyzsza sprawe oraz same te prawa, podwazaja.
                Logicznym nastepstwem byloby to ze te prawa nie moga ograniczac skutecznosci
                obrony naszej cywilizacji.
                • maria421 Re: Pięknoduchy 22.03.06, 16:29
                  swiatlo napisał:

                  > Bym dopisal na samym ich poczatku, ze nie sa one wartoscia ani celem same w
                  > sobie, ale jedynie maja sluzyc wyzszej sprawie, ktora jest istnienie naszej
                  > europejskiej judeo-chrzescijanskiej cywilizacji. A wiec te prawa nie dotycza
                  > tych, ktorzy ta wyzsza sprawe oraz same te prawa, podwazaja.

                  Co z innymi cywilizacjami, ktore sa w jakis sposob kompatybilne z naszymi
                  prawami czlowieka?

                  > Logicznym nastepstwem byloby to ze te prawa nie moga ograniczac skutecznosci
                  > obrony naszej cywilizacji.

                  Powtarzam pytanie: co z innymi cywilizacjami, np. z cywilizacja Wschodu?
                  • swiatlo Re: Pięknoduchy 22.03.06, 17:51
                    maria421 napisała:

                    > Powtarzam pytanie: co z innymi cywilizacjami, np. z cywilizacja Wschodu?

                    Cywilizacje Wschodu nie nawołują do zniszczenia naszej poprzez podrzynanie
                    gardeł.
                    • kan_z_oz Re: Pięknoduchy 23.03.06, 03:07
                      swiatlo napisał:
                      Cywilizacje Wschodu nie nawołują do zniszczenia naszej poprzez podrzynanie
                      gardeł.

                      Swiatlo czy nie byloby prosciej (jesli juz musimy kwalifikowac ludzi), po
                      prostu przyjac, ze w ramach kazdej cywilizacji istnieja ludzie i "ludzie".
                      Czyli istnieja Tacy, ktorzy nie maja zadnego zamiaru nikomu podrzynac gardel,
                      jak rowniez Ci ktorzy nie zawachaliby sie aby to zrobic dzisiaj. Nie mozna
                      zalozyc, ze wszyscy chrzescijanie to 'chodzace' aniolki i nie nawoluja do
                      ekstremalnych dzialan. Podobnie nie mozna zakladac, ze wszyskich wyznawcow
                      islamu nalezaloby wyrznac w pien na wszelki wypadek aby zarazem usunac tych,
                      ktorzy sa naprawde niebezpieczni.

                      Nie uwazasz, ze jest to bardzo symplistyczny i prosty sposob klasyfikacji,
                      ktory naprawde poglebia tylko roznice zamiast je niwelowac?

                      Jesli juz ktos musi dzielic i kwalifikowac ludzi to nalezy dzielic ich na tych,
                      ktorym sa bliskie wartosci takie jak; szacunek do drugiego czlowieka, respekt
                      do zycia wlasnego i innych, oraz tych, ktorzy maja to w gdzies.

                      Pozwole sobie zauwazyc, ze powrot do dzielenia ludzi wg cywilizacji jest tuz
                      obok podzialu wg wyznan , rasy, upodoban seksualnych czyli powot do czasow
                      sprzed 100-200 lat.

                      Pozdrawiam
                      Kan
                      • maria421 Re: Pięknoduchy 23.03.06, 09:58
                        kan_z_oz napisała:

                        > Pozwole sobie zauwazyc, ze powrot do dzielenia ludzi wg cywilizacji jest tuz
                        > obok podzialu wg wyznan , rasy, upodoban seksualnych czyli powot do czasow
                        > sprzed 100-200 lat.

                        Ale niedostrzeganie roznic cywilizacyjnych i aktualnego konfliktu (slawny Clash
                        of Civilisations Huntingtona) tez do niczego nie prowadzi.
                        • kan_z_oz Re: Pięknoduchy 23.03.06, 11:55
                          maria421 napisała:

                          Ale niedostrzeganie roznic cywilizacyjnych i aktualnego konfliktu (slawny Clash
                          of Civilisations Huntingtona) tez do niczego nie prowadzi.

                          ODP: Prawda, ze jest to wazne i w tym punkcie sie zgadzam z Toba.
                          Mialam na mysli, zeby ludzie zakladajacy ekstremalny scenariusz, w ktorym
                          wszyscy giniemy z poderznietymi gardlami, mieli na wzgledzie, ze jest to tylko
                          jedna z ekstremalnych mozliwosci a nie rzeczywistosc.

                          Posluze sie przykladem, gdzyz latwiej bedzie mi to przekazac; osoba mieszkajaca
                          w okolicy, gdzie jest ogromna ilosc wlaman moze i bedzie robic wszystko aby sie
                          zabezpieczyc - co jest zrozumiale. Wyjscie tejze osoby ze spluwa na ulice aby
                          szukac potencjalnych wlamywaczy i wymierzac im sprawiedliwosc, nie jest juz OK.
                          W tym ukladzie roznica miedzy obronca i wlamywaczem jest zadna. W imie
                          sprawiedliwosci broniacy staje sie przestepca, i tym samym tym czyms co probuje
                          tak uporczywie zwalczyc.

                          Znowu - mam wrazenie, ze Swiatlo uzywa pewnych wyrazen definiujac je inaczej
                          niz czesc forum.

                          Ciekawe wiec co On o tym sadzi - moze sie wypowie.

                          Kan


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka