chris-joe
16.06.07, 04:13
wiadomosci.onet.pl/1418046,2677,1,kioskart.html
Cudowna, zwariowana i dziwaczka- pani Holzer z Hoffmanowej. Czyli Tereska.
Dzis juz staruszka. Spotkalem ja po raz ostatni w 90 roku, gdy mi kazala (!)
glosowac przeciw Tyminskiemu. I mi wypalila wszystkie fajki w czasie dlugiej
rozmowy w pokoju nauczycielskim przy E. Plater :)
Kiedys, za Gierka jeszcze, wypytywala mnie o "Popioly", ktorych na czas nie
przeczytalem, wiec plotlem 3-po-3 o jakims "ramie w ramie", by zabic czas do
dzwonka. Na co Tereska rzucila dlugie spojrzenie gdzies w bok, powietrze
zamarzlo, a ona wycedzila :"Krzysiu, co za 'ramie w ramie'? Czy ty moze
czytujesz 'Trybune Ludu'?"
(A po drugiej stronie korytarza historii uczyla pani Kania, TA Kania podobno,
ktora wymagala od nas systematycznej lektury rzeczonego zurnala oraz historii
polskiego proletariatu autorstwa profesora Henryka Jablonskiego :)