iwannabesedated
19.08.07, 17:38
Natchnął mnie do tego wątku Pajton plus tokszoł w telewizji.
Pajton napisał tu na pojebliwym forum, że czka mu się tolerancja, że co/kto on
jest żeby 'tolerować' cokolwiek, czyli osądzać co jest a co nie jest do
stolerowania. Po czym zjebał Ewę za pisanie o pederastach, ot tak żeby był,
szum, ruch i ferment - co ja akurat popieram.
A ja wczoraj się natkłam w telewizorze na takie oto cuś, mjanowicie facet
39-letni żyje z 16-latką. No i był on, ona i onej matka, również 39-letnia. No
i cała haja z tym, mamusia rozindorzona, córeczka nadęta, facet bez właściwości.
Nie wchodzę tutaj w szczegóły sytuacji formalno prawnej, bo to tłumaczono
zawile i rozleźle i nie o to tutaj chodzi. Chodzi o to, że ta sytuacja
wywołała u mnie zdecydowany sprzeciw, aż się sama zdziwiłam. Nie. Taka
sytuacja nie jest do stolerowania dla mnie.
Ja rozumiem, facet się ma ochotę odmłodzić młodszą dupą, albo jest sam
emocjonalnym 16-latkiem, albo ją kocha miłością prawdziwą, no ale mimo
wszystko nie. NIE i już.
Co Wy o tym sądzicie?
Czy wszystko jest do stolerowania?
Co jest a co nie jest? I kto o tym decyduje?