Dodaj do ulubionych

Wiara w Kosmos

12.11.03, 20:03
Uważam że diabła jako konkretnego ducha nie ma.
Diabeł jest częścia każdego z nas. To jest ta część która nas niszczy, to
nasz strach, nasza zawiść, ślepota, pycha i samodestrukcja.
To nasza bezbronność i słabość.
Jest ona częścia naszej natury. Bez tej ciemnej strony nie bylibyśmy w stanie
istnieć.
Diabeł to także wszystko to, co jest przeciwko nam, ale od nas nie zależy.
Czyli przypadkowość wydarzeń, nieprzyjazne siły natury, konflikt interesów.

Kosmos stworzył nam ten nasz komfortowy dom, czyli Ziemię, dał nam
inteligencję i sumienie, ale to nie jest jeszcze dzieło gotowe. My dalej
ewolujemy, dalej ku czemuś zmierzamy. Być może sami się zniszczymy, wtedy się
okaże że Kosmos będzie musiał próbować dalej z innymi.
Być może już próbuje.

Jak w przyrodzie, tworzą się nieskończone formy, niektóre giną od razu,
niektóre trwają bardzo długo tworząc inne pochodne formy, i tak w wieczność.
My jesteśmy tylko jedną z tych form w nieskończonym ciągu.
Wcale nie jest powiedziane że to my musimy osiągnąć Eden. Być może jesteśmy
tylko jedną z prób.

Czym jest więc modlitwa? Jest prośbą do Kosmosu u pomoc. Jest deklaracją
naszej bezbronności i oddania. Jest uznaniem naszej słabości.
Kosmos nas słucha...
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Wiara w Kosmos 12.11.03, 20:44
      Mnie sie wydaje, ze czytasz za duzo literatury SF albo ogladasz za duzo filmow
      SF bo na egzystencjonalne pytania chyba troche za pozno w tym wieku.
      • lolo271 Re: Wiara w Kosmos 13.11.03, 05:07
        ........Swiatlo!...........
        Juz od antyk pierdole!
        ........Ze nastepny Matrix to bys odpuscil sobie!
        .......................Chyba ze ta czarna cie rajcuje!..........
        Jebana!.........Gdyby byla taka laska w real to............
        Nawet moto prowadzi swietnie!.........
    • chris-joe Re: Wiara w Kosmos 13.11.03, 11:33
      dla mnie, ateusza, kosmologia zawsze byla tym, czym Bog i teistyczna
      eschatologia jest dla wierzacych- przywroceniem pewnej "globalnej" perspektywy
      w spojrzeniu na istnienie wlasne, jak i czlowieka wogole. A takze jako
      niewyczerpane zrodlo cudu, dziwowiska.

      Lecz w twoim przypadku wyglada to na odszczepienstwo w kierunku ateizmu.
      Kim, w swietle twej nowej perspektywy, byl Chrystus, czym jest Biblia?

      Pelen niepokoju,
      cj
      • jutka1 Re: Wiara w Kosmos + do C-J 13.11.03, 11:36
        C-J, o tej porze juz nie spisz????

        zaniepokojona J. ;)
        • chris-joe Re: Wiara w Kosmos + do C-J 13.11.03, 11:43
          listonosz wstaje baaardzo wczesnie... lecem.
      • swiatlo Re: Wiara w Kosmos 13.11.03, 17:58
        chris-joe napisał:

        > Lecz w twoim przypadku wyglada to na odszczepienstwo w kierunku ateizmu.
        > Kim, w swietle twej nowej perspektywy, byl Chrystus, czym jest Biblia?

        Nie mam najmniejszego pojecia.
        Ryzykuje oczywiscie pieklo, ale czy warte jest takie nawrocenie uczynione
        wylacznie ze strachu przed pieklem?
    • boreus Re: Wiara w Kosmos 13.11.03, 18:10
      swiatlo napisał:

      Pozwolę sobie na mały eksperyment. Wybierzmy parę zdań z Twojego postu:

      > Kosmos stworzył nam ten nasz komfortowy dom, czyli Ziemię, dał nam
      > inteligencję i sumienie, ale to nie jest jeszcze dzieło gotowe.

      > Czym jest więc modlitwa? Jest prośbą do Kosmosu u pomoc. Jest deklaracją
      > naszej bezbronności i oddania. Jest uznaniem naszej słabości.

      > Kosmos nas słucha...

      Jeżeli w ww. zdaniach zastąpimy słowo "Kosmos" przez "Bóg" (albo
      "Jahwe", albo "Allach", zależnie od preferencji), to co dostaniemy?
      Nic nowego, właściwie. Czy więc Twoja metafizyka nie jest czasem
      tylko sztuczką lingwistyczną, polegającą na nadaniu nowej nazwy
      Najwyższej Istocie?
      • chris-joe Re: Wiara w Kosmos 13.11.03, 21:46
        o, nie, boreus! mylisz sie! ta zmiana jest zasadnicza, kardynalna i
        fundamentalna! nowy Bog Swiatla jest NIE-OSOBOWY, jest zjawiskiem, a to
        przeczy podstawom juz nie tylko katolicyzmu, lecz calego chrzescijanstwa.
        W przypadku zdeklarowanego chrzescijanina wyznanie takie jak to, ktore poczynil
        Swiatlo- to apostaza!
        • swiatlo Re: Wiara w Kosmos 13.11.03, 23:00
          chris-joe napisał:

          > o, nie, boreus! mylisz sie! ta zmiana jest zasadnicza, kardynalna i
          > fundamentalna! nowy Bog Swiatla jest NIE-OSOBOWY, jest zjawiskiem, a to
          > przeczy podstawom juz nie tylko katolicyzmu, lecz calego chrzescijanstwa.
          > W przypadku zdeklarowanego chrzescijanina wyznanie takie jak to, ktore
          > poczynil Swiatlo- to apostaza!

          Hej, hej, ja nie czynie zadnych deklaracji! Ja jedynie zadaje pytania.
          Oczywiscie nie wierze w wizerunek Boga jako Jahwe ktory stworzyl swiat w siedem
          dni jakies 8000 lat temu jak to mozna wyliczyc z Lukasza, ktory otworzyl morze
          dla Mojzesza, ktory jak polityk kierowal zyciem codziennym ludzkosci
          bibilijnej, itd.
          Poza tym, wszystko inne to tylko otwarte pytania z nadzieja ze a nuz ktos ma
          jakies trafne spostrzezenia.
          Probowalem dyskutowac na forum "Kosciol, Religia", ale tam sa sami ksieza
          ktorzy mi wymachuja katechizmem przed nosem albo chlastaja po uszach rozancem,
          wiec proby odpowiedzi tam raczej nie znajde.
          • akawill Re: Wiara w Kosmos 14.11.03, 21:20
            swiatlo napisał:

            > Hej, hej, ja nie czynie zadnych deklaracji! Ja jedynie zadaje pytania.
            > Oczywiscie nie wierze w wizerunek Boga jako Jahwe ktory stworzyl swiat w
            siedem
            >
            > dni jakies 8000 lat temu jak to mozna wyliczyc z Lukasza, ktory otworzyl
            morze
            > dla Mojzesza, ktory jak polityk kierowal zyciem codziennym ludzkosci
            > bibilijnej, itd.
            > Poza tym, wszystko inne to tylko otwarte pytania z nadzieja ze a nuz ktos ma
            > jakies trafne spostrzezenia.
            > Probowalem dyskutowac na forum "Kosciol, Religia", ale tam sa sami ksieza
            > ktorzy mi wymachuja katechizmem przed nosem albo chlastaja po uszach
            rozancem,
            > wiec proby odpowiedzi tam raczej nie znajde.
            >


            Zadawanie pytan jest jak najbardziej na miejscu, ale jak je sformulowac?
            Osobiscie nie widze tutaj sensu zadawania pytan "jak?" a jedynie "dlaczego?".

            A jesli chodzi o Kosmos, w powszechnie rozumianym znaczeniu, to dlaczego
            przypisywac mu inteligencje? Wydaje mi sie ze Kosmos mozna materialnie poznac
            pytajac "jak?", a to, przynajmniej dla mnie, wyklucza wiare.

            Piszesz:

            > Czym jest więc modlitwa? Jest prośbą do Kosmosu u pomoc. Jest deklaracją
            > naszej bezbronności i oddania. Jest uznaniem naszej słabości.

            Jest tez modlitwa dziekczynna i chwalebna...
    • edytamarek Re: Wiara w Kosmos 14.11.03, 03:06
      Kosmos stworzył nam ten nasz komfortowy dom, czyli Ziemię, dał nam
      inteligencję i sumienie, ale to nie jest jeszcze dzieło gotowe. My dalej
      ewolujemy, dalej ku czemuś zmierzamy. Być może sami się zniszczymy, wtedy
      się
      okaże że Kosmos będzie musiał próbować dalej z innymi.
      Być może już próbuje.


      Uzywasz slow stworzyl,dal, probowal, to sa slowa ktore odnosza sie do
      konkretnego "being". Absolutnie zgadzam sie z boreusem. Uzywasz slowa kosmos
      zamiast Bog, Jahwe etc.
    • chris-joe Re: Wiara w Kosmos 14.11.03, 11:18
      bo Swiatlo nadal uzywa stara forme, ale tresc jest nowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka