Dodaj do ulubionych

Jutka, czy moge

15.11.03, 19:11
podac Twöj adres Doris? To jest moja znajoma, ktöra dzis mnie i jeszcze jedna
taka zaprosila na obiad o 1-szej. Mialo byc po indyjsku. Przyszlysmy
punktualnie i od razu wiedzialam ze cos nie tak, ryba stala surowa na stole a
Doris zaproponowala nam, zebysmy sobie poszly do parku. Jednakze usiadlysmy u
niej i saczac campari siedzialysmy godzine, a ona pichcila. Po godzinie
zdecydowalysmy sie jednak isc na spacer, bo ciuchy nam juz porzadnie
przesiakly zapachem curry. Pochodzilysmy godzine i jak wröcilysmy o trzeciej,
to jedzenie bylo juz prawie gotowe.
Dlatego chcialabym abys jej udzielila rad jak gospodarowac czasem.
Przed chwila powiedzialas, ze masz dzis wieczorem gosci, a tu widze, ze
z calym spokojem ducha dodajesz post za postem. Moze bys zrobila kursik dla
Doris? Z göry dziekuje za pozytywne odniesienie sie do mojej prosby
i pozostaje wdzieczna czytelniczka Twoich postöw, Basia
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Jutka, czy moge Basiu :))))) 15.11.03, 19:21
      Ja mam prosty sposob
      • jutka1 Re: Jutka, czy moge Basiu :))))) addendum 15.11.03, 19:31
        i oczywiscie, co moge to przygotowuje dzien wczesniej, np. zupy. wtedy tylko
        podgrzewam i siup...

        Jutka - juz lece bo chyba zaraz beda :))))))
        • basia553 Re: Jutka, czy moge Basiu :))))) addendum 15.11.03, 19:34
          Dziekuje za przyszly przepis, a Twoje rady postaram sie delikatnie Doris
          przetlumaczyc.
          • jutka1 Basiu, przepis na watku kulinarnym :)) ntxt 16.11.03, 12:35

            • jan.kran Re: Basiu, przepis na watku kulinarnym :)) ntxt 16.11.03, 12:43
              Proponuje Doris zamieszkac w De. Ja jestem szczytem chaosu i roztrzepania. Lubie gosci i gotowac. Jednak po kilku niewypalach typu : niemieccy znajomi zaproszeni na dziewietnasta stoja na wycieraczce piec po 19 -ej ,a ja w tiszert scieram podloge, a obiad dopiero dochodzi doszlam do momentu, ze wszystko , lacznie z elegancko nakrytym stolem i alkoholem odpowiednio schlodzonym bylo gotowe na czas. Niestety dalej jestem rozproszona i niepunktualna , ale po tych Niemczech jakby mniej :-))) K.
              • basia553 Re: Basiu, przepis na watku kulinarnym :)) ntxt 16.11.03, 12:51
                Doris jest dzisiaj zrödlem nieustajacej uciechy. Komu o tym wczorajszym
                proszonym obiedzie opowiadam, nastepuje pekanie ze smiechu i komentarz "typisch
                Doris!". Ja ja od tej strony dopiero teraz poznalam. Sama jestem obciazona
                dziedzicznie: ,moja Mama, intelektualistka ktöra jak miala do wyboru jakies
                prace domowe to albo siegala po ksiazke albo szla na koncert, byla mi tzw.
                negatywnym przykladem. Staram sie wiec jak Jutka, miec wszystko zapiete na
                ostatni guzik.
                • jutka1 O kurde, Basiu, addendum do przepisu 16.11.03, 13:25
                  zapomnialam dodac, ze oprocz soli, pieprzu, soku z cytryny i ziol, posypuje
                  kurczaka czosnkiem w proszku (garlic powder)

                  ale jesli nie lubisz czosnku, to nie musisz

                  smacznego - Jutka :))))
                  • basia553 Re: O kurde, Basiu, addendum do przepisu 16.11.03, 13:31
                    OK, uwielbiam czosnek. Moglabym nawet jesc czosnek natarty kurczakiem :)
                    • jutka1 Re: Basiu, czosnek :)))) 16.11.03, 13:56
                      basia553 napisała:

                      > OK, uwielbiam czosnek. Moglabym nawet jesc czosnek natarty kurczakiem :)
                      ***********
                      jak mawiala Ania z ZW, jestes Basiu Bratnia Dusza!!! moja ulubiona kanapka?
                      chleb (zytni starodawny z PL), maslo, poszatkowany czosnek, poszatkowana natka
                      pietruszki, pokropione sokiem z cytryny. Egzekwo z kanapkami chleb-maslo-
                      bieluga-sok z cytryny.

                      Jutka - miedzy wiesniaczka a arystokracja (Dona za kidnapping podpisu
                      przepraszam :)))
                      • basia553 Re: Basiu, czosnek :)))) 16.11.03, 15:09
                        To ja mam podobny "przepis". Jak juz nie wiem na co mialabym ochote, to biore
                        kanapki porzadnie z maslem, kupa czosnku wycisnietego na to, wieksza kupka
                        posiekanej pietruszki i plaster Gouda. To wszystko opiekane w piekarniku!
                        Wiem, nie masz piekarnika, ale ja dla takich malych rzeczy kupilam piekarniczek
                        extra, mniejszy jeszcze od mikrofalöwki. Polecam! I piecyk i kanapki, do
                        ktörych oczywiscie nie powinno zabraknac dobrego winka.
              • basia553 Re: Basiu, przepis na watku kulinarnym :)) ntxt 16.11.03, 12:52
                Czekaj Janiekranie, De to u Ciebie skröt od Deutschland? Przeciez ja TU
                mieszkam! Doris Niemka z krwi i kosci!
                • jan.kran Re: Basiu, przepis na watku kulinarnym :)) ntxt 16.11.03, 13:32
                  basia553 napisała:

                  > Czekaj Janiekranie, De to u Ciebie skröt od Deutschland? Przeciez ja TU
                  > mieszkam! Doris Niemka z krwi i kosci!

                  DE to Niemcy. Doris pewnie jakas alternatywna Niemka , tyz znam. Natomiast my jak sie spoznilismy raz do Niemcow z krwi i kosci pol godz. na kolacje to przezylam ciekawa sytuacje. Mialam male dziecko przy piersi co zazadalo ppozywienia i pieluszki krotko przed wyjsciem . Co zaspokoilam. W DE bylam wtedy dosc krotko. Niemcy byli zbulwersowani spoznieniem. Krotko potem byl Nikolaus i dostalismy wsrod innych prezentow budzik :-PPPPP Juz sie nigdy nigdzie tyle nie spoznilam :-))
                  Sorry Winnetou, ale pieprzenie o tym ze ktos jest intelaktualista i dlatego nie ugotuje obiadu, nie zadba o dom a takze kladzie kariere na szali mnie wkurza. Jak sie zaklada dom i posiada dzieci to sie intelektualizm owszem pielegnuje , ale najpierw wazne jest cieple na obiad i co by dzieci nie byly wyrzucane do zlobka w wieku trzy miesiace. Jezuuu jak ja nie lubie tych matek co i dziecko i kariera :-PPP Kran domowo - antyfeministyczny.
                  • basia553 Re: Basiu, przepis na watku kulinarnym :)) ntxt 16.11.03, 13:44
                    W obronie Mojej Mamy: pracowala bardzo duzo, bo takie byly powojenne czasy.
                    Tato byl nauczycielem, wiec wiadomo, ze by nas nie utrzymal.
                    Pewnie, wolalabym bardziej gospodarna Mame, nieraz sie smiejemy wspominajac Jej
                    numery i jest to raczej gorzki smiech. Powinna byla wyjsc za innego faceta,
                    miec sluzaco itp. No cöz, rodzicöw sie nie wybiera.. A innego taty bym
                    absolutnie nie chciala! Mysle o tym szczegölnie teraz, jak zaczynam sie
                    przygotowywac do tej pracy spolecznej. Möj Tato jak juz przeszedl na emeryture,
                    pracowal lata cale w Opiece Spolecznej (oczywiscie bez zaplaty), nawet wtedy,
                    gdy Mu jedna noge odjeli. Postaram sie ta tradycje kontynuowac.
                    O rany, ale sie watek skrecil! Do tego rozrzewnilam sie wspomnieniami.
                    Niech to licho!!
                    • jan.kran Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:00
                      Ja wiem jak bylo w PL Basiu .I wiem ,ze musialy dwie osoby pracowac , coby starczylo do polowy miesiaca.
                      Ja mysle o Zachodzie. O tym , ze z jednej strony jest coraz wiecej osob samotno - bezdzietnych , a z drugiej strony zarzuca sie cudzoziemcom , zwlaszcza muzulmanskim ,ze sie plodza jak kroliki.Ale dziecko to nie jest przedmiot co mozna posiasc i odstawic do zlobka. Wiele kobiet na Zachodzie nie rozumie po co ma sie szarpac w celu posiadac dzieci i meza jak maja niezaleznosc, kariere i sex bez problemu i na wyciagniecie reki.
                      Ja w PL molabym miec i dzieci i kariere., bo jak moje dzieci byly male moja Mama moglaby mi pomoc w ich wychowaniu. Tutaj wiezi rodzinne sa coraz luzniejsze i czesto babcia jest w srodku swojego zycia zawodowego jak sie wnuki pojawiaja. Nie wiem jakie jest rozwiazanie. Ale wiem , ze ja sobie renty nie wypracowalam. A moje dzieci beda placic tym ktorzy dzieci nie maja. Nie jest to sprawiedliwe , ale polozylam na tym patyk . Kran.
                      • basia553 Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:06
                        Wiesz, z tym, ze Twoje Dzieci beda placic na tych co n ie maja, to nie jest
                        zupelnie tak. Trzeba nas wszystkich wziasc jako calosc, a nie jednostki.
                        Ja dzieci nie mam, niewazne z jakiego powodu. Ale ja przez caly czas place
                        na KOGOKOLWIEK, na emeryture i mam prawo oczekiwac, ze KTOKOLWIEK bedzie na
                        moja placil. Przez brak dzieci placimy np. duzo wieksze podatki od pensji itp.
                        To tez sie liczy. Nie mozna tak dokladnie wyliczac, co sie komu i za co nalezy.
                        Widzisz to inaczej?
                        • jan.kran Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:34
                          Nic nie mozna wyliczyc i zamienic na pieniadze. Tak to widze. I widze ,ze
                          czasem trudno wytlumaczyc wlasna postawe zyciowa. Jest mi bardzo zle , bo
                          czuje sie dotknieta i niezrozumiana i kolejny raz winna. Nie ma to nic
                          wspolnego z forum. Musze sie zastanowic. Generalnie chodzi o to , ze sa ludzie
                          dla ktorych tzw. stabilizacja , glownie materialna to podstawa. Dla mnie nie.
                          Poza tym chodzi o moj stosunek do Mlodej. Czesto to co nas laczy jest odbierane
                          przez otoczenie inaczej niz mi sie wydaje , ze jest w rzeczywistosci. Mam coraz
                          wieksze watpliwosci czy dobrze wychowalam swoje dzieci, bo sa jakies takie
                          niedostosowane :- ))) Pewnie mi do jutra przejdzie.
                          Muzyka lagodzi obyczaje :-))))
                          • basia553 Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:38
                            A co, wolalabys wychowac malych konformistöw? Daj spoköj, ciesz sie ze Ci sie
                            udaly.
                            • jan.kran Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:45
                              basia553 napisała:

                              > A co, wolalabys wychowac malych konformistöw? Daj spoköj, ciesz sie ze Ci sie
                              > udaly.

                              Udaly sie jak rzadko:-)))) Ale za oknem ciemno i przedjesiennie i dzis
                              mysleiezsobie,ze bym wolala miec konformistow niz mlodziez zmozgiem i
                              ciekawoscia swiata :-PPP
                              Don, nie boj biedy jak trzeba to dostanisz co Ci sie nalezy w ramach
                              utrzymania zycia a czsem nawet wiecej nizbys chcial. K. Doswiadczony.
                              • don2 Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:54

                                To mnie nie znasz Kraniku.Nigdy nie mam wiecej jak bym chcial :))))))))))
                                • jan.kran Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 15:01
                                  No nie znam Don:-))) Ty mnie rowniez. Czyli rozumiem , ze masz to co chcesz i
                                  wiecej nie chcesz czy jak :-))))
                                  Ostatni moj post troche pokrecony , ale klikam skad sie da z braku stabilizacji
                                  ekonomicznej i czasem mi kaczan wychodzi:-PPP Pardon. K.
                                  • don2 Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 15:09
                                    jan.kran napisała:

                                    > No nie znam Don:-))) Ty mnie rowniez. Czyli rozumiem , ze masz to co chcesz i
                                    > wiecej nie chcesz czy jak :-))))
                                    > Ostatni moj post troche pokrecony , ale klikam skad sie da z braku
                                    stabilizacji
                                    >
                                    > ekonomicznej i czasem mi kaczan wychodzi:-PPP Pardon.
                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                    Scislej,to co mam,powoduje potrzebe mienia wiecej,czyli malo mam .Potrzeba nie
                                    jest spowodowana checia posiadania wiecej jak dyktuje potrzeba. :))))))))))












                          • don2 Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:43
                            Kranie ,ja z pytaniem: o jakiej stabilizacji piszesz ?
                            ekonomiczna stabilizacja nie jest dla ciebie podstawa ,a co jest podstawa?
                            mozesz to wyjasnic. Don niestabilny.
                            • jan.kran Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:52
                              don2 napisał:

                              > Kranie ,ja z pytaniem: o jakiej stabilizacji piszesz ?
                              > ekonomiczna stabilizacja nie jest dla ciebie podstawa ,a co jest podstawa?
                              > mozesz to wyjasnic. Don niestabilny.

                              Podstawa jest moj optymizm , moje dzieci, to co mam w glowie i moi przyjaciele
                              i Rodzina. Ja juz mialam stabilizacje ekonomiczna i to niezla . Teraz natomiast
                              nie mam. Ale bym sie we zyciu nie zamienila:-))) Jedna rzecz mi w zyciu nie
                              wyszla , ale to zachowam dla siebie. Niestety akurat ta porazka powaznie mnie
                              doluje , ale znowu optymizm pomaga:-))))
                              K. Generalnie Zadowolony.

                              No i oczywiscie MUZYKA to tyz Fundament i to znaczny:-PPPP

                              maga. No a poza tym zapomnialam o czys bardzo waznym MUZYKA :-PPP K.
                              Generalnie Zadowolony.
                        • don2 Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:38

                          zaczelo sie od organizacji pracy i techologi przyrzadzania ,czyli kulinaria.
                          Skrecilo na plodzeniu jak kroliki i finansowej odpowiedzialnosci pokolen.
                          Jednym z oczywistych komponentow zabezpieczenie emerytalnego ,jest nasza wplata
                          fundusze emerytalne tym zarzadzaja i po ilus tam latach,zgodnie z przepisami
                          dostajemy co miesiac cos tam.? Zadna laska,czy tez dzieki pracy nastepnych
                          pokolen. kazde pokolenie musi pracowac i placic i tak toczy sie zycie.,
                          faktycznie basiu jest wyliczone ile i co komu sie nalezy.I to wyliczone
                          dokladnie.Ale takie tematy w niedziele? nie dosc ,ze za oknem ponuro i
                          emerytura sie zbliza ? osobiscie z pewnym niepokojem stwierdzam ,ze wiem
                          dokladnie ile dostane.Wcale mnie to tak nie cieszy.jedyne nad czym sie
                          zastanawiam to ile bedzie kosztowalo utrzymanie mnie przy zyciu i czy to
                          wystarczy co dostane. Don przedemerytalny. Pozdrawiam
                          • basia553 Re: Uroda watkow skreconych. 16.11.03, 14:44
                            Niedziela niedzielom (nie umiem robic ogonköw), deszczyk i unas pokrapia, a jak
                            ja pomysle ile JA emerytury dostane, to nawet mi sie nie chce siadac do
                            liczenia, na co mi NIE wystarczy. Bo niestety i ja co iles lat daje sobie konto
                            emerytalne aktualizowac wiec wiem co mnie czeka. Chyba jakis blad zrobilam.
                            Byly moz mojej aktualnej przyjaciölki rzucil z absolutnego lenistwa i milosci
                            do alkoholu znakomita prace. Zona odeszla w separacje, facetem zajal sie
                            socjal. I tak zyje od lat, ma mieszkanko, dosc na zycie, a jak chce wiecej
                            wypic, to daje rady jolopom, no i on na pewno nie ma problemöw emerytalnych.
                            Cholera, nie warto byc czlowiekiem z charakterem!
                            Ide dalej pichcic.
            • basia553 Re: Basiu, przepis na watku kulinarnym :)) ntxt 16.11.03, 12:43
              Ha, dawno wydrukowany i czeka na realizacje. Dzieki. Mam nadzieje, ze mi ryja
              nie wykreci przy tych cytrynach!
              • jutka1 Basiu!!! :))) 16.11.03, 13:19
                basia553 napisała:

                > Ha, dawno wydrukowany i czeka na realizacje. Dzieki. Mam nadzieje, ze mi
                ryja nie wykreci przy tych cytrynach!
                **********
                Basiu, ja jako doswiadczony kulinar przypominam: ;))))
                z cytryna jak z czosnkiem: jak gotujesz to traci sile smaku. geby nie
                wykreci, zobaczysz!
                J. :))))))
    • jan.kran Re: Wpis nr. 13 16.11.03, 13:38
      Moj watek o matkach co maja i kariere i dziecko i intelektualizm , a takze o moim antyfenizmie byl numer trzynascie. Mam nadzieje , ze nikt na to nie zareaguje, bo juz tego typu dyskusje przezylismy na Bis. Zawsze matki pracujace czuly sie zaatakowane, nie wiem czemu i sie robila zadyma. A ja i dzieci wychowalam i mozgu mi nie ubylo ,a do tego startuje od nowa. Urodzilam sie sto lat za pozno. Moim zdaniem kobieta nalezy do domu :-PPP Kran.
      • szfedka Re: Wpis nr. 13 A ja!!!! 16.11.03, 15:19
        jan.kran napisała:

        > Moim zdaniem kobieta nalezy do domu :-PPP Kran.

        A moim zdaniem zarowno kobieta i mezczyzna nalezy do domu. Po pracy oczywiscie
        hehehe
        Medzczyzni tez maja 2 raczki i jedzonko sami moga sobie zrobic. Chwala sie
        nawet ze sa lepszymi kucharzami od kobiet. Korona z lba im nie spadnie jak
        odkurza czy zbiora ze stolu. Zmywac juz nawet nie potrzebuja bo zmywarki sa.
        Zawsze pracowalam a moj syn nie jest ani narkomanem ani pijakiem.
        Co prawda nie zna 6 jezykow ale tylko 4. No ale juz niedlugo bedzie mial 2
        fakutety i to nie zaden humanistyczny tjafs tylko techniczna fizyke i ekonomie
        przedsiebiorstw ;) Potrafi i obiad ugotowac, pierze swoje ciuchy od 13 roku
        zycia, sprzta po sobie. Zawsze sam sobie pucowal okulary. A utrzymuje sie sam
        od kiedy skonczyl szkole srednia. W kazdym badz razie moja synowa nie bedzie
        na mnie narzekac ze go rozpiescilam.

        I tym optymistycznym akcentem
        pucio, pucio :)
        • don2 Re: Wpis nr. 13 A ja!!!! 16.11.03, 15:29

          A znasz tescowa co nie narzeka ? Szwedzkie tez to robia tylko po cichu i nie
          dzwonia o 1 w nocy ,by spytac " co robisz " ?.Uklony :))))
          • aka10 Re: Wpis nr. 13 A ja!!!! 16.11.03, 15:39
            Szwedzkie sie raczej nie wtracaja,Don.
            A tak na marginesie,to tez uwazam,ze obowiazkami nalezy sie dzielic i szlag
            mnie np.trafia,jak droga kuzynka konczy ze mna rozmowe w pol
            zdania,mowiac:"musze leciec,bo X wrocil z pracy i musze go..nakarmic".Kolezanka
            natomiast musi w pol zdania konczyc,bo maz...nie potrafi zrobic dziecku
            kakao,zeby odpowiednie proporcje byly.U mnie by to nie przeszlo.
            Ps.Oboje pracujemy,dzieci-jak na razie-na zla droge nie zeszly,jezykow sie
            ucza,jedno nawet na kurs techniczny na Politechnice chodzi,pomimo,ze dopiero
            polowe podstawowki ma za soba.
            • jan.kran Re: Wpis nr. 13 A ja!!!! 16.11.03, 21:49
              A tak liczylam ,ze to Xurek mi najpierw za moj text dokopie :-)))Sverige
              gora !!!!! K. Byly Domowy.
        • szfedka dodam jeszcze... 16.11.03, 15:30
          ze moj 13 - latek (okropna matka ze mnie bo zna biedak tylko 3 jezyki) jest
          wsciekly na mnie jak mu zrobie sniadanie i opieprza mnie ze juz bebisem nie
          jest :)
          wychowany na cieplym zarciu mim o ze polprodukty :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka