jan.kran
15.12.03, 16:01
To watek glownie dla Basi co bedzie dobre uczynki w Swieta spelniac. Ale
mysle tez bardziej ogolnie.
Jak cztery miesiace temu zaczelam praktyke w Domu Spokojnej Starosci to sie
bardzo denerwowalam czy sobie dam rade. Nie mialam do czynienia z taka praca
wczesniej i raczej trafilam na nia przypadkowo. Najbardziej balam sie spraw
fizjologicznych z ktorymi poradzilam sobie od razu. Zaloga, mlodzi, weseli,
przystojni i zaangazowani ludzie mi pomogli.
Natomiast przez pierwsze tygodnie dziekowalm Bogu ze pale. Nie dawalam rady
psychicznie , wychodzilam na papierosa i plakalam. Moze ze wzgledow
osobistych tez. Ale powoli , krok po kroku zaczelam sie dobrze czuc w
fabryce, poczulam ze robie cos dobrego i ze to co robie ma naprawde sens. K.