to_ja_obiekt 06.01.04, 23:35 Cafeszpulko, gratuluję, że to właśnie w Szpulce będzie wystawa fotograficzna Fetysz-Intymność-Kobiecość. Pewnie będzie multum ludzi na otwarciu? I to właśnie 9 stycznia o 19.00 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cafeszpulka Re: wernisaż 07.01.04, 02:43 zaskoczyłas mnie teraz, ale super że wiesz , a skąd jeśli mogę spytać?? Odpowiedz Link
to_ja_obiekt Re: wernisaż 07.01.04, 17:42 Ojjj naprawdę muszę zdradzać swoje "źródła"? A jak tak lubię uchodzić za Dobrze-Poinformowaną-Tajemniczą-Kobietę )) Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: wernisaż 07.01.04, 19:40 iza, olaf albo karolina nie inaczej , jaki ten swiat maly -))) Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: wernisaż 07.01.04, 02:46 i znów wszyscy śpicie, pogadać nie ma z kim -)) Odpowiedz Link
lol21ndm Re: wernisaż 07.01.04, 06:28 cafeszpulka napisała: > i znów wszyscy śpicie, pogadać nie ma z kim -)) Ty zas w Ameryce chyba? Ja nie spalam... ale komp byl wylaczony. Odpowiedz Link
kkeicam Re: wernisaż 07.01.04, 08:00 No ja tez nie spie... do 24 bylem w pracy, a od 6... w pracy wiec o 2 nie bylo mnie... chwilowo kk Odpowiedz Link
edyta95 Re: wernisaż 07.01.04, 08:00 Będę oczywiście, mąż patrzy na mnie podejrzanie ale tym razem nie idę tak zwyczajnie do Cafe ino ide sie odchamiać więc mam wytłumaczenie ( nie wiem czemu nie chce mi uwierzyć że spotykają się tam czytelnicy a nie banda zboczeńców ). pozdrowionka Odpowiedz Link
xkropka Re: wernisaż 07.01.04, 09:03 Przyprowadź go kiedyś, zrobimy z niego nieboszczyka i od razu Ci uwierzy Odpowiedz Link
klarisa Re: wernisaż 07.01.04, 09:48 No proszę wystwy, trupy, posłowie, zobaczcie jakie się robimy światowe. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: wernisaż 07.01.04, 10:02 Witam! Strasznie się za wszystkimi stęskniłam. Ale dosłownie odebrało mi głos, jakaś zaraza chwyciła mnie za gardło i trzyma. Dorwałam się do komputera chwilowo, do poniedzialku siedzę w domu i usiłuję się leczyć. Na wernisażu nie będę W ogóle od początku roku jakoś wszystko do d...Jak ta zaraza nie przejdzie, to się wieszam, przynajmniej gardło przestanie boleć. Odpowiedz Link
paskudek1 Re: wernisaż 07.01.04, 11:27 witaj prezesko Zdróka zyczymy Ci wszyscy, a jak gardziołko boli to setka wódeczki z miodzikiem, jak nie pomoże to poprawić No chyba ze jakiś paskudny doktor przepisał Ci antybiotyki, to wtedy lepiej nie, szkoda zdrowia. Ale zdecydowanie na gardło wódka z miodem najlepsza. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: wernisaż 07.01.04, 11:34 A nalewka wiśniowa może być? Bo tylko taką mam. Odpowiedz Link
paskudek1 Re: wernisaż 08.01.04, 10:23 stara.gropa napisała: > A nalewka wiśniowa może być? Bo tylko taką mam. Nie wiem wiśniówka co prawda zawsze dobra, tylko nie wiem czy akurat pomoże na bolące gardło hihi Odpowiedz Link
czekolada72 Re: wernisaż 08.01.04, 15:04 a ja polecam rum z miodem, tylko nie na odwrot, bo zemdli ) ewentualnie kogiel mogiel zapity ww mikstura ale upic to tez sie mozna Odpowiedz Link
edeka5 Re: wernisaż 07.01.04, 11:42 A nie łyknęłaś sobie jakiegoś wyizolowanego świństewka z pracowego sejfiku? A to wtedy tylko czysty spirytusik, ale natychmiast. Znam osobiście przypadek jak znajoma łyknęła sobie na ćwiczeniach wyizolowanych prądków tyfusu przez nie zawatkowaną pipetę. Pan profesor osobiście poił ją spirytusem i odwiózł do domu, żeby wytłumaczyć jej stan przed mamusią. Ale przeżyła!!! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: wernisaż 07.01.04, 12:23 Może to gardło, to zemsta wszystkich moich bakterii, za to co z nimi wyprawiam A co do picia spirytusu, to sama poiłam nim przez tydzień koleżankę, która łyknęła cholery.W celach leczniczych zażywała 2 razy dziennie po 100 ml spirytusu, potem przez cały dzień miała dobry humor. Inni pracownicy też usiłowali wymóc na mnie taką kurację i twierdzili, że połknęli różne świństwa. Ale im sugerowałam lewatywę))) Odpowiedz Link
edeka5 Re: spirytus 07.01.04, 12:30 Pewnie wiesz,że odtrutką na metanol jest etanol. I podobno zdażają się menele, którzy przychodzą na pogotowie twierdząc, że właśnie napili się metanolu i trzeba ich ratować Odpowiedz Link
stara.gropa Re: spirytus 07.01.04, 12:54 W pracy spirytus skażony mam nieskażony, bo pracownicy ślepli. Odpowiedz Link
jotka13 Re: wernisaż 08.01.04, 13:56 Witajcie, dopiero dziś udało mi się dopaść do internetu. Postaram się być, pod warunkiem, że północ nie zastanie mnie w pracy. Pozdrowionka. Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: wernisaż 10.01.04, 23:42 wernisaż się udał, ten kto nie był ma szanse jeszcze przez najblizszy miesiąc, a teraz zagadka : ktore majtki sa moje ?? nagroda : kolacja dla dwojga, dwoch, w szpilce -)) Odpowiedz Link
edeka5 Re: wernisaż 11.01.04, 10:58 Nie mogłaś zadać tej zagadki na wernisażu w piątek??? Odpowiedz Link
kkeicam Re: wernisaż 11.01.04, 14:05 cholerka, musze isc obejrzec... a kolacje zjem tak czy siak w Szpilce, bo musze zrobic wizje lokalna... bo moze akcja powiesci by sie przeniosla na chwile obok czasami pozdrawiam zgodnie z trendem dzisiejszego dnia... Siema kk Odpowiedz Link
biuralistka Re: wernisaż 11.01.04, 15:42 Muszę obejrzeć koniecznie )) Anetko, czy "towar" na zdjęciach jest jednorodzajowy, czy chodzi o bieliznę w szerszym rozumieniu? Bo zapomniałam o to zapytać ) Pozdrawiam niedzielnie. B. Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: wernisaż 12.01.04, 09:37 specjalnie zagdaka teraz żebyście częściej zaglądali -))) do B. majtki i staniki, podkoszulki już byly zbyt kompromitujące -))) Odpowiedz Link
edyta95 Re: wernisaż 13.01.04, 08:10 Anetko a może te czerwone koronki były twoje? niby jesteś taka spokojna ale kto wie co w tobie drzemie Odpowiedz Link
bumbecki Re: wernisaż 13.01.04, 13:02 my wiemy ale nie powiemy, bo sie wstydzimy Bumbecki Odpowiedz Link
edyta95 Re: wernisaż 16.01.04, 07:56 o matko o matko od rana takie wiadomości spróbuję przyciągnąć męża dzięki Odpowiedz Link
edeka5 Re: wernisaż + kolacja 19.01.04, 08:10 Edyta, jak tam Twoja nagroda wernisażowa? Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: wernisaż + kolacja 19.01.04, 09:23 cisza z nagroda, edyta kiedy mam zrobić rezerwacje?? Odpowiedz Link
edyta95 NAGRODA 26.01.04, 15:17 nagroda odebrana, kolacja w Szpulce to bardzo smaczna i potrzebna sprawa. było bardzo przyjemnie, możemy narzekać jedynie na zbyt krótką obecność fundatorki ale rozumiem praca. Mąż został napasiony mięsem, które uwielbia w każdej postaci, ja również. W dodatku nie wiem jak Aneta to zrobiła ale została w pełni zaakceptowana przez mojego męża, zdziwił się tylko trochę, że jest taka normalna, oczekiwał jakiegoś szaleństwa oceniając wszystko po fragmentach autobiografii, które mu czytałam na głos. Dzięki temu mam całkowitą aprobatę na spotkania szpulkowe, za taką nagrode to ja powinnam Anecie postawić kolację. Wielkie dzięki pozdrowionka Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: NAGRODA 26.01.04, 15:20 Polecam się i też dziękuje. Która z Pań ma problemy z wyjsciami do szpulki??? popracujemy nad tym -))) Odpowiedz Link